Dodaj do ulubionych

CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu

23.03.07, 12:24
Bezrobocie w Polsce to mit.
Obserwuj wątek
    • Gość: b.bezrobotny Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.03.07, 12:32
      Jesteś na pensji w PIS-ie, czy naprawdę tak uważasz?
      • Gość: :)))) Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu IP: *.acn.waw.pl 23.03.07, 13:07
        Wiesz, ja zauważam bardzo liczną grupę nierobotów. Do niedawna mieli znakomite usprawiedliwienie "nie
        ma nigdzie pracy". Teraz je stracili a nadal nic nie robią. Te 3 zł na wino zawsze się znajdzie i można
        całymi dniami włóczyć się po okolicy. Zwłaszcza jeśli rodzina pomogła "załatwić" rentę. To są setki tysięcy
        osób. Są wszędzie wokół. A my na ich renty musimy zarobić. Więc nie czytajcie gazety w godzinach pracy,
        tylko DO ROBOTY! Milion nierobów liczy na Was!
        • Gość: Marco Bezrobocie? W Polsce? - a znajdź kogoś do roboty! IP: *.magma-net.pl 23.03.07, 13:15
          Szukam pracowników, a jak dostaję zgłoszenia, to głównie od absolwentów tzw. "Szkół Pracowników Ochrony". Nie to, że sensowni przychodzą, stwierdzają, że dostaną za mało i znikają. Po prostu; cisza. Znaleźć kogoś, kto chce pracować, a nie stać jak młotek na korytarzu wydaje się zadaniem niewykonalnym w dzisiejszej Polsce.
          • junk92508 Wychodzi 6% bezrobocia 23.03.07, 13:52
            ... rejestrują się w urzędzie pracy, poszukują pracy i gotowi są szybko się
            zatrudnić (6 proc.) ...

            Takim warto płacić zasiłki...

            Dlaczego płacimy pozostałym ???
          • Gość: spryciarz Re: Bezrobocie? W Polsce? - a znajdź kogoś do rob IP: 217.153.82.* 23.03.07, 13:54
            mosz racje Marko jo tyż mom kupa roboty za jedno stówa/na dzień dlo mnie a tym
            lyniom ani ani się nie chca
            • Gość: fuji Re: Kwas:wracam do polityki, pytanie: po co? Ty ju IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 23.03.07, 14:18
              z miales szanse walkoniu. Wraz ze swoja SLD zniszczyliscie ten kraj. Chcesz
              powtorzyc to jeszcze raz. Nie, dziekujemy.
          • Gość: pawel Re: Bezrobocie? W Polsce? - a znajdź kogoś do rob IP: *.devs.futuro.pl 23.03.07, 15:14
            zainwestuj w ogłoszenie o przyjęciu (ale dobre ogłoszenie, a nie "zatrudnie i nr
            telefonu") , jeśli placisz więcej niż 6zł/h netto to sam Ci znajdę w godzinę 100
            chętnych, pracowitych i wykształconych ludzi.
            • phun Bezrobocie to efekt rzadow Solidaruchow 23.03.07, 17:37
              Za co sie nie zabiora to spieprza

              www.partiapracy.pl
              www.lewica.pl
        • Gość: Mikegtr Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 13:18
          Jest dokładnie tak jak mowicie , no poza postem nr 2 :)
          Jak to jest , ze przy 15% bezrobociu nie ma ludzi do pracy ?
          To jest niby absurd , ale jest ponoc cos takiego jak bezrobocie wyuczone , osoba
          bedaca dlugi czas bezrobotna nie umie podjac pracy. Jak widac takich ludzi jest
          ponad 2 mln :)
          Na pewno tez czesc pracuje nadal na czarno , zawsze to kilkaset zlotych wiecej z
          renty i tak jak mowisz my pracujacy musimy na nich tez zarobic - az sie krew w
          zylach gotuje ;)
          Pozdr
          Aha - precz z nierobami !!! Uciac wiekszosc pakietow socjalnych to ludzie zaczna
          pracowac!
          • Gość: pawel Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu IP: *.devs.futuro.pl 23.03.07, 15:16
            ludzi do pracy brakuje tylko w artykułach w prasie.
            jest kolosalna ilość osób naprawdę szukających pracy , ofert brak (chyba że
            akwizycja albo McDolands za 670 netto)
            • r306 A do cholery - dlaczego nie zaczac od McDonalda??? 23.03.07, 15:47
              Ja zaczynalem od 800 stow. Teraz zarabiam sporo ponad srednia krajowa jako
              programista.
              Ale od czegos musialem zaczac!!! Cala moja poczatkowa wyplata - czyli te 800
              PLN byla przeze mnie przejezdzana w autobusach do pracy i przejadana. I co z
              tego???? Moglem jednak stosunkowo szybko rozejrzec sie w innych ofertach i
              mialem juz jakies doswiadczenie!
              Cholera jasna - co z tym utyskiwaniem, ze glownie sa oferty za 800PLN. A jakie
              maja byc?
              A jest ich wlasnie najwiecej, bo jest tez na nich najwieksza rotacja - ludzie
              ucza sie, wchodza w rynek pracy i znajduja lepsze oferty wiec odchodza.

              Kurcze, zadziwia mnie ta zyczeniowosc.....
              • Gość: pawel Re: A do cholery - dlaczego nie zaczac od McDonal IP: *.devs.futuro.pl 23.03.07, 16:16
                sam sobie poniekąd odpowiedziałeś.
                pracy za 700 zł jest mnóstwo, pracy lepszej ze świecą szukać. i to ci, którzy
                oferują jałmużnę najgłośniej płaczą, że nie ma tłumu chętnych do pracy.
                a 10 letnie doświadczenie na śrubokręcie, kasie w biedronce czy miotle nikomu
                nie zaimponuje.
                • r306 Jak ktos przez 10 lat nauczyl sie tylko wkrecac 23.03.07, 16:22
                  srubki - to faktycznie - nikomu nie zaimponuje.
                  • Gość: pawel Re: Jak ktos przez 10 lat nauczyl sie tylko wkrec IP: *.devs.futuro.pl 23.03.07, 16:39
                    A smażenie hamburgerów przez 10 lat jest imponujące ?
                    Problemem jest, że ja znając perfekt angielski, z prawem jazdy i własnym autem,
                    po studiach i doskonałej znajomości komputera właśnie przykręcam śrubki za
                    głodową stawkę, bo nic innego rynek pracy nie potrafi mi zaproponować. W
                    czerwcu/lipcu prawdopodobnie UK.
                    • r306 Rynek pracy Ci nie zaoferowal czy Ty nic nie... 23.03.07, 17:03
                      ... znalazles????

                      > A smażenie hamburgerów przez 10 lat jest imponujące ?
                      Znam dwojke nauczycieli - wiesz gdzie sie dorobili samochodu (honda Civik -
                      salon) i czesci pieniedzy na mieszkanie????? McDonald w Zakopcu!
                      Zaczynali do hamburgerow, doszli do kirownikow dzialow.... Teraz, jak sie juz
                      jakos ustawili dzieki temu McDonaldowi - robia spokojnie na pensjach
                      nauczycielkskich - on dorabia jeszcze lekcjami gry na fortepianie.
                      Nawet wiec nie wiesz o czym piszesz dziubioc o smazeniu hamburgerow.....

                      Co to znaczy "znam angielski, obsluge komputera i prowadze samochod"?????? To
                      sa tylko pewne umiejetnosci i wiedza! Nie widze w tym twoim poscie nic o Twoich
                      predyspozycjach, czym bys chcial sie zajmowac, czy masz predyspozycje do handlu
                      i tam chcesz wykorzystac te swoje umiejetnosci, czy tez moze raczej logistyka?

                      Jak tak piszesz swoje CV jak w tym poscie - to ja sie NIE DZIWIE, ze
                      przykrecasz srubki.... Wybacz, ze mowie tak ocennie - nie znamy sie, ale
                      zauwaz, ze Twoj potencjalny pracodawca tez Cie nie zna! On wlasnie z tego co mu
                      napiszesz lub jak sie przedstawisz na rozmowie w dziale HR bedzie Cie ocenial
                      tak jak ja teraz - bowiem poza wymienieniem kilku swoich umiejetnosci nie
                      przedstawiles tu KOMPLETNIE NIC.
                      Moze wlasnie dlatego, ze nie zdajesz sobie z tego sprawy przegrywasz byc moze
                      prace swoich marzen, w ktorej bylbys swietny!
                      Napisalem to wszystko nie po to, aby Ci dokopac, ale abys sie zastanowil....
                      • Gość: pawel Re: Rynek pracy Ci nie zaoferowal czy Ty nic nie. IP: *.devs.futuro.pl 23.03.07, 18:03
                        Ja się używanego samochodu, roweru i laptopa dorobiłem po 3 miesiącach na
                        wakacjach w Londynie.
                        Żeby kupić Hondę w salonie , musieliby pracując w McDonalds odkładać z 5 lat. Ja
                        nie mam na to czasu, jestem świeżo po studiach, mam 25 lat i głowę pełną pomysłów.
                        Zresztą ich doświadczenie z hamburgerów chyba nie zadecydowało o tym, że dostali
                        pracę w szkole ?

                        Co do umiejętności , to w Polsce jest tak, że praca szuka człowieka, a nie
                        odwrotnie. Wymieniłem swoje szerokie umiejętności, mogę zostać kierowcą,
                        naprawić kompa czy administrować siecią, konsultować się z anglojęzycznymi
                        kontrahentami i wiele innych. Konkretne zastosowania moich umiejętności wypisuję
                        w listach motywacyjnych , nie widzę sensu pisać tego tutaj.

                        Jeśli chodzi o pracodawców, to w 75% przypadków chcą mnie zatrudnić, więc
                        problem nie leży po mojej stronie. Niestety, gdy na rozmowie dochodzi do tematu
                        wynagrodzenia, to minutę później ubieram płaszcz. Nigdy nikt nie zaoferował
                        więcej niż 900 netto, a ogromna większość przypadków to oferty na jakieś
                        kombinowane umowy lub 1/8 etatu. Wolą zatrudnić 3 ofermy za 700 zł, niż dobrego
                        fachowca za 1500 , który zrobi 2 razy tyle niż ci trzej.

                        Czekam aż narzeczona obroni dyplom i w lipcu wyjeżdżamy stąd jak najdalej
                        pracować za normalne pieniądze i budować firmy normalnych ludzi.
                        A póki co na przetrzymanie do wakacji skręcam sobie DVD w firmie, która płaci
                        ŁĄCZNIE 300 zł na godzinę całej swojej załodze technicznej (nie licząc 3
                        kierowników). Kontrakty tej firmy idą w dziesiątki milionów dolarów.
                        • r306 Nie rozumiem czemu sie tak przejmujesz firmami... 23.03.07, 18:11
                          ktore nie umieja zadbac o swoj interes.

                          A Aglii zycze powodzenia z calego serca. Ale zrobmy jedno zalozenie - lecz
                          dzieci u ortodonty w Anglii ;)
                          Przeliczanie zarobkow na uzywany samochod i laptopa jest troche malo powazne ;)
                          Ja na cos takiego zarabiam w dwa miesiace w Polsce. I utrzymuje przy tym
                          rodzine....

                          Trzymaj sie :)
                          • Gość: mar Re: Nie rozumiem czemu sie tak przejmujesz firmam IP: 82.139.157.* 23.03.07, 18:17
                            > Przeliczanie zarobkow na uzywany samochod i laptopa jest troche malo powazne ;)
                            > Ja na cos takiego zarabiam w dwa miesiace w Polsce. I utrzymuje przy tym
                            > rodzine....

                            No tak ,ale ty jesteś specjalistą :) o światowej sławie ,a my prości ludzie !
                            Nie ma dla nas miejsca w tym polskim padole łez !
                          • Gość: pawel Re: Nie rozumiem czemu sie tak przejmujesz firmam IP: *.devs.futuro.pl 23.03.07, 18:24
                            przejmuję się, bo takich firm jest w Polsce najwięcej.

                            w polsce dzieci leczyć nie będę, bo po wizycie w polskim gabinecie
                            ortodontycznym będą albo szczerbate , albo niezdolne do wypowiadania głosek
                            nosowych xD
                            zresztą nie będzie mi przysługiwało prawo do wizyt w tychże placówkach.

                            za auto, lapa i rower dałem w sumie 8000 zł. tyle odłożyłem przez wakacje
                            pracując jako kelner.
                            Jeśli potrafisz tyle zaoszczędzić w 2 miesiące, to wpłacaj wszystko na fundusze
                            a za 10 lat będziesz rentierem, pomijając szczebel samozatrudnienia. pozdrawiam
                            także :)
                • r306 Ostatnio glazurnik opowiadal mi co nastepuje: 23.03.07, 16:28
                  4 lata temu. Wieksza budowa. Sa zatrudnieni na niej na praktykach uczniowie.
                  Dokladnie 5.
                  Roboty jest duzo. 4 z chlopakow opiera sie o betoniarke i popalajac papierosy
                  robi zaprawe. Tylko jeden z tych pieciu idzie do glazurnika i prosi go, aby ten
                  pozwolil mu pomagac. Dzis tamci nadal podpieraja betoniarke - a ten jeden robi
                  glazury w Gdansku, Warszawie, Wroclawiu i marudzi jedynie na nadmiar
                  roboty....bo ma wlasna firme glazurnicza.
            • Gość: swoboda_t Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 16:06
              Znam dwie fabryki w Siemianowicach Śląskich, które od ręki przyjmą robotników
              do montażu części samochodowych i AGD, nie wymagają cudów. Borykają się z
              ciagłym brakiem pracowników, bo za tysiąc złotych netto nie ma wielu chętnych.
              A Siemianowice mają chyba najwyższe bezrobocie w regionie, coś ok. 25%. W
              każdym amrkecie wiszą ogłoszenia, zę poszukują kaserów. Zarobki srednio 900-
              1000 netto za pełen etat (niektóre sklepy wciąż się upierają przy 3/4, ale już
              niedługo). Kolejki przy kasach rosną. W powiatowych maisteczkach i wsiach
              odległych od dużych miast bezrobocie faktycznie istnieje. W dużych ośrodkach
              miejskich praktycznie go nie ma. Wzrost płac jest nieunikniony.
              • Gość: pawel Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu IP: *.devs.futuro.pl 23.03.07, 16:12
                podaj adres tych fabryk, chętnie złożę tam podanie i przeciągnę kilku kolegów z
                aktalnej pracy, w Prologis Park w chorzowie za tą samą pracę można zarobić max
                780 zł na umowę o dzieło, bez żadnych świadczeń. chętnych mimo to jest w bród.
                • Gość: swoboda_t Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 16:23
                  Johnson Controls, nazwy tej od AGD nie pamiętam. Stoją obok siebie na Bańgowie,
                  tuż obok granicy z Czeladzią. Adres znajdziesz w sieci.
                  • Gość: swoboda_t Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 16:26
                    Johnson Controls Siemianowice sp. z o.o.
                    ul.Krupanka 93
                    43-100 Siemianowice Śląskie

                    tel: 0 32 325-36-11

                    Info n/t drugiej powinni mieć w PUP Siemianowice, ale zawsze można osobiście
                    złożyć papiery bedąc w JC.
                    • Gość: pawel Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu IP: *.devs.futuro.pl 23.03.07, 16:32
                      dzięki, poszukam.
                      do PUPu w Siem-cach mnie nawet nie wpuszcza, bo jestem z Chorzowa, ale napewno
                      znajdę adres w necie :)
                      dzięki za namiary , pozdRo
          • olpc Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu 23.03.07, 15:19
            Mechanizm jest prosty. Kolega mój ma taki problem, ale wiesz dlaczego? Dlatego,
            że przychodzi do niego człowiek albo więcej osób, które mówią, chciał(a)bym
            pracować na tym stanowisku, na które pan szuka pracownika. Kolega pyta. Czy
            pracował(a) pan(i) już, dajmy na to, w spedycji? Kandydat/ka odpowiada "nie".
            Następnie kolega zaczyna narzekać, że nie ma ludzi do pracy, a gdy mu mówię, że
            jest głupi, to się ze mną nie zgadza.
            Jeśli ktoś umie tylko narzekać, to mądry nie jest, niezależnie od tego czy
            bezrobotny, czy pracodawca.
            • r306 A drugiej strony medalu nie widzisz? 23.03.07, 15:49
              Nie widzisz, ze gro tych ludzi bez doswiadczenia nie chce z kolei przyjac pracy
              dla niewykwalfikowanych, bo tam placa "za malo"?????
              • Gość: mar Re: A drugiej strony medalu nie widzisz? IP: 82.139.157.* 23.03.07, 16:11
                > Nie widzisz, ze gro tych ludzi bez doswiadczenia nie chce z kolei przyjac pracy
                >
                > dla niewykwalfikowanych, bo tam placa "za malo"?????

                Jeżeli będzie pracował jako niewykwalifikowany ,to sie nie wykwalifikuje ,niestety
                • r306 Wiesz - do paczkowania w dystrybucji.... 23.03.07, 16:14
                  kwalfikacji miec nie musi, ale pozna zasady dystrybucji.... Doswiadczenie i
                  wiedze zdobedzie. No chyba ze glupi i nie umie patrzec na swiat.
                  • Gość: mar Re: Wiesz - do paczkowania w dystrybucji.... IP: 82.139.157.* 23.03.07, 16:28
                    kwalfikacji miec nie musi, ale pozna zasady dystrybucji.... Doswiadczenie i
                    > wiedze zdobedzie. No chyba ze glupi i nie umie patrzec na swiat.

                    Dla niewykwalifikowanych to obecnie żyć nie umierać :)
                    • r306 Zyc i sie rozwijac.... 23.03.07, 16:32
                      smierc przyjdzie na kazdego....

                      Problem jaki widze w tych wypowiedziach na tym forum, to.... biernosc. Bierne
                      wysylanie CV, bierne czekanie na podwyzke, bierne NIEGODZENIE sie na zbyt niska
                      place, bierne narzekanie na rzadzacych.
                      Ja o kazde szkolenie musze w firmie walczyc - ale walcze i czasem wygrywam
                      podnoszac swoje kwalfikacje. Walcze z klientami, zamykam kolejne wdrozenia i
                      podnosze swoja wartosc na rynku. Gdy po kolejnym wdrozeniu nie mam stosownej
                      gratyfikacji w pensji, zaczynam sie rozgladac za inna praca i zmieniam.

                      Nikt mi nic nie da - wszystko musze sobie wywalczyc SAM! Ale, kur... nie
                      marudze, bo wiem, ze mam tyle ile udaje mi sie samemy wywalczyc.
                      • olpc Re: Zyc i sie rozwijac.... 23.03.07, 16:46
                        Z logiką coś nie tak. Przecież napisałem, że ludzie poważnie deklarują mu chęć
                        podjęcia pracy.
                        Druga rzecz. Co to znaczy bierne wysyłanie CV? Ktoś wysyła, a więc wykonuje
                        bardzo realną czynność.
                        Trzecia rzecz. Lepiej żeby czynnie strajkowali upominając się o podwyżkę. Trochę
                        się zastanów.
                        Czwarta rzecz. Z jakiej to tajemnej wiedzy tak szkolą? Nie umiesz dojść do tej
                        wiedzy myśląc samodzielnie?
                        • r306 Z logika? hehehehehe 23.03.07, 16:55
                          > Przecież napisałem, że ludzie poważnie deklarują mu chęć
                          > podjęcia pracy.
                          Ale sa bez doswiadczenia, ktorego wymaga! A dlaczego sa bez doswiadcznia? Bo
                          nie podejmuja wczesniej prac mniej platnych, ale bez wymaganego doswiadczenia.
                          Ktos tu pisal o logice????

                          > Druga rzecz. Co to znaczy bierne wysyłanie CV? Ktoś wysyła, a więc wykonuje
                          > bardzo realną czynność.
                          Automatyczna - a wiec bierna. Ogloszenie -> Otworz CV -> zmien adresata ->
                          wyslij. Przy okreslonej dozie samozaparcia to mozna nawet program do tego
                          napisac.....

                          > Trzecia rzecz. Lepiej żeby czynnie strajkowali upominając się o podwyżkę.
                          Napisalem jak sie aktywnie walczy o swoje pieniadze. Zes nie zrozumial - jak
                          widac nie tylko to...... Nie moja juz wina.

                          > Czwarta rzecz. Z jakiej to tajemnej wiedzy tak szkolą?
                          Axapta modul logistyka, Axapta - migracja danych, Axapta 4 - powiazanie z
                          technologia .Net..... Magazyn wysokiego skladowania.
                          Moj Ty samouczku....
                          • olpc Re: Z logika? hehehehehe 23.03.07, 17:07
                            Ty, logiczny, w tym wątku jest coś o koledze z SGH. Nawet, gdyby ten człowiek
                            podjął pracę przy paletowaniu, butelkowaniu, etykietowaniu i tak dalej, to niby
                            twoim zdaniem po jakimś czasie dostałby w tej albo innej firmie pracę
                            księgowego? Rozśmieszaj mnie dalej :P.
                            Druga rzecz. Co się ma niby w CV tego kolegi z SGH zmianiać. Ilość przerzuconych
                            palet?
                            .Net i to drugie coś to zamknięte, opatentowane technologie, bynajmniej nie są
                            przyszłościowe, umrą śmiercią MS Word 97, z taką technologią spadaj na drzewo
                            geniuszu ty mój. Magazyn wysokiego składowania? To jakieś podnośnik albo wózki.
                            Tak, na pewno od razu kogoś do takiego magazynu przyjmą :P.
                            • r306 zaczynasz belkotac.... 23.03.07, 17:23
                              > Ty, logiczny, w tym wątku jest coś o koledze z SGH.
                              No i co z tego ze po SGH????? Kurcze co to ma byc?

                              > Nawet, gdyby ten człowiek
                              > podjął pracę przy paletowaniu, butelkowaniu, etykietowaniu i tak dalej, to
                              > niby twoim zdaniem po jakimś czasie dostałby w tej albo innej firmie pracę
                              > księgowego?
                              Ja zaczalem od pracy na serwisie komputerowym i magazynie. Wynies, przynies,
                              pozamiataj... Tylko robilem to w 'branzy'.
                              Bo co ma niby logistyka wspolnego z ksiegowoscia poza tym, ze przekazuje do
                              niej dokumenty sprzedazy i zakupu????? Jak sie tak wlasnie szuka pracy, to nic
                              dziwnego, ze sie nigdy ksiegowym nie zostaje nawet z papierkigm SGH....

                              > .Net i to drugie coś to zamknięte, opatentowane technologie, bynajmniej nie są
                              > przyszłościowe, umrą śmiercią MS Word 97
                              Niemal spadlem ze smiechu z krzesla hehehehehehe
                              Dowiedz sie, ze najbogatrzy czlowiek swiata na tym MS Word i innych badziewiach
                              dorobil sie fortunu, wielu idac tylko po jego sladach ustawilo sie super w
                              zyciu wlasnie tez na nich zarabiajac. Z badan robionych w 1999 roku wynikalo,
                              ze okolo 87% informatykow w Europie utrzymuje sie, a wiec zarabia - sprzedajac,
                              wdrazajac i supportujac rozwiazania Microsof.

                              Ale widze, ze mam do czynienia z mlodziencem owladnietym szalem Linuxa i open
                              source, ktory wlasnie o szukaniu pracy i zarabiani pieniedzy wie jeszcze malo :)

                              > Magazyn wysokiego składowania? To jakieś podnośnik albo wózki
                              Mowi Ci cos np. algorytm komiwojazera? To z teorii grafow.... Umiesz to napisac
                              i uzasadnic rozwiazanie algorytmu bez sciagania gotowca z netu? :)

                              • olpc Re: zaczynasz belkotac.... 23.03.07, 18:34
                                Gamoniu jeden. Chcesz przez to powiedzieć, że pracodawca od człowieka do
                                magazynu wymaga znajmości teorii grafów :P. Kończyłeś jakąś nawiedzoną szkołę
                                dla magazynierów?
                                Czekaj, jeśli tak jest, to nie tylko uważam, że w Polsce pracują najlepiej
                                wykształceni magazynierzy na świecie, co mnie bardzo cieszy, ale też uważam, że
                                w takich uwarunkowaniach bezrobocie w Polsce jest bardzo małe :P.
                                Rozbaw mnie jeszcze i napisz, jakie algorytmy musi umieć napisać i uzasadnić
                                prezes firmy, w której pracuje magazynier? Ułóż sobie zdanie z jedną niewiadomą,
                                to będzie ci łatwiej liczyć :P. Tak poza tym - rozśmieszaj mnie dalej.
                                • m_i_k Re: zaczynasz belkotac.... 05.04.07, 16:30
                                  olpc napisał:

                                  > Gamoniu jeden. Chcesz przez to powiedzieć, że pracodawca od człowieka do
                                  > magazynu wymaga znajmości teorii grafów :P. Kończyłeś jakąś nawiedzoną szkołę
                                  > dla magazynierów?

                                  najwyraźniej:
                                  - nie czytasz postów ze zrozumieniem,
                                  - nie masz zielonego pojęcia o logistyce, w tym o magazynach wysokiego
                                  składowania

                                  radzę się zajać czymś mniej wymagającym, niż uczestnictwo na forum.
                            • m_i_k Re: Z logika? hehehehehe 05.04.07, 16:46
                              > Ty, logiczny, w tym wątku jest coś o koledze z SGH. Nawet, gdyby ten człowiek
                              > podjął pracę przy paletowaniu, butelkowaniu, etykietowaniu i tak dalej, to
                              niby
                              > twoim zdaniem po jakimś czasie dostałby w tej albo innej firmie pracę
                              > księgowego?

                              po sgh można być księgowym, ale nie tylko.

                              > Druga rzecz. Co się ma niby w CV tego kolegi z SGH zmianiać. Ilość
                              przerzuconyc
                              > h
                              > palet?

                              np. znajomość dystrybucji wewnątrzzakładowej (jeśli jest nierozgarnięty) lub
                              znajomość sieci dystrybucji przedsiębiorstwa (jeśli umie się rozejrzeć).

                              > Magazyn wysokiego składowania? To jakieś podnośnik albo wózki.
                              > Tak, na pewno od razu kogoś do takiego magazynu przyjmą :P.

                              między innymi podnośnik albo/i wózki - to tak dla Ciebie, ponieważ widzę, że to
                              dla Ciebie wiedza tajemna; te "inne" to obszar wykraczający poza zdolności
                              przeciętnego absolwenta sgh, a i czasem politechniki, dlatego specjaliści w tej
                              dziedzinie zarabiają dużo, i to raczej oni są poszukiwani przez "pracę",
                              nie "praca" przez nich.

                              Jeszcze dużo nauki przed Tobą, ale chyba z ww. specjalistami nie zdążysz
                              konkurować...
                    • Gość: mr jack Re: Wiesz - do paczkowania w dystrybucji.... IP: *.devs.futuro.pl 23.03.07, 16:48
                      W normalnych krajach patrzy się przede wszystkim na potencjał, inteligencję,
                      zapał do pracy, a wyszkolenie firma zapewnia sama.
                      W Polsce pracodawca chce, by już w pierwszy dzień pracy pracownik wiedział
                      wszystko o wszystkim.
                      Wyjedzie jeszcze kilka milionów, to albo pracodawcy zmądrzeją , albo splajtują.
                      • r306 W odroznieniu od Anglii w Polsce firmy nie maja... 23.03.07, 17:13
                        takiego kapitalu - wystarczy popatrzec na kapitaly zalozycielskie spolek w
                        Polsce i Anglii....
                        Tak wiec nie porownuj rzeczy nieporownywalnych.
                        Oczywiscie - pracodawcy w polsce to tez nowicjusze w dziedzinie rynku pracy -
                        rowniez popelniaja wiele bledow, a z niektorych ogloszen o praca mozna boki
                        zrywac. Jednak mnie przeraza ten niesamowity marazm na tym forum..... Daj, daj,
                        daj.... zero inwencji. A jedyna "aktywnosc": wylalem 2500 CV.....

                        Tak sie sklada, ze moja dziewczyna pracuje "po czesci w HR" (jest penym
                        szczeblem do przejscia podczas naboru, chociaz samego HR nie prowadzi).
                        Wiesz jak wyglada poczatkowe stadium "sortowania" podan?
                        Najpierw jest to: "skrzynka OK" i 'Kosz' - proporcje 1:10 czasem gorzej.
                        Te z kosza nigdy juz nie wyjda na swiatlo dzienne.....
                        Pozniej, kosz OK jest dzielony na "moze sie przydac, ale inny dzial",
                        oraz 'moze sie przydac w przyszlosci" i znow OK
                        Teraz w OK laduje z tych pozostalych 10% znow tylko 10. I na rozmowe jest
                        zapraszanych 1-2 osoby, a podan jest najczesniej w okolicy setki i w gore.....
                        Kryteria i podejscie dzialow HR jest niemal polautomatyczne - przy tej ilosci
                        CV to nie dziwi. Wiec albo pisze sie dobre CV, badajac przed wyslaniem czym sie
                        firma zajmuje, jakich konkretnie pracownikow szuka, do jakiego dzialu itd, albo
                        ladujemy w koszu.
                        • Gość: mar Re: W odroznieniu od Anglii w Polsce firmy nie ma IP: 82.139.157.* 23.03.07, 17:21
                          Teraz w OK laduje z tych pozostalych 10% znow tylko 10. I na rozmowe jest
                          > zapraszanych 1-2 osoby, a podan jest najczesniej w okolicy setki i w gore.....
                          > Kryteria i podejscie dzialow HR jest niemal polautomatyczne - przy tej ilosci
                          > CV to nie dziwi. Wiec albo pisze sie dobre CV, badajac przed wyslaniem czym sie
                          >
                          > firma zajmuje, jakich konkretnie pracownikow szuka, do jakiego dzialu itd, albo
                          >
                          > ladujemy w koszu.

                          He he ,nawet tutaj jest różnica mentalna,np. HR w W.Brytanii szuka pracy dla
                          pracownika ,w Polsce szuka zawsze pracownika na zlecenie pracodawcy.
                          • r306 Pomyliles HR z agencjami pracy.... 23.03.07, 17:29
                            To troche rozne rzeczy. Czasem tylko laczone w jedna firme. Ale to wowczas jest
                            HR zewnetrzny. Ja opisywalem sytuacje w HR wewnatrzfirmowym, gdy firma nie
                            zleca na zewnatrz naboru. U nas tez takie agencje dzialaja. Sam jestem
                            zarejestrowany w trzech specjalistycznych. Nie wiem czy o dwie nie za duzo, bo
                            to sporo korespondencji... i czasem nie mam juz czasu odpisywac.
                            • Gość: mar Re: Pomyliles HR z agencjami pracy.... IP: 82.139.157.* 23.03.07, 17:37
                              > To troche rozne rzeczy. Czasem tylko laczone w jedna firme. Ale to wowczas jest
                              >
                              > HR zewnetrzny. Ja opisywalem sytuacje w HR wewnatrzfirmowym, gdy firma nie
                              > zleca na zewnatrz naboru. U nas tez takie agencje dzialaja. Sam jestem
                              > zarejestrowany w trzech specjalistycznych.

                              W ten sposób pracy szukają w W.Brytanii i innych krajach nawet nie specjaliści :)
                              • r306 Mylisz sie i to bardzo... 23.03.07, 17:58
                                W Anglii rowniez robis sie nabor wewnetrzny przez wlasne dzialy HR i wowczas
                                szuka sie pracownika na stanowisko a nie tak jak w agencji pracy.

                                To, ze glownie za agencjami pracy miales do czynienia nie dziwi - jest to
                                najprostszy sposob znalezienia pracy przez imigrantow. Bez obrazy :) Po prostu
                                tylko glupiec by nie skorzystal z mozliwosci wykorzystania jakiejs firmy, ktora
                                mu pomoze w znalezieniu pracy.
                                Jednak to nie zmienia faktu, ze wcale tak nie wyglada caly nabor.

                                Do tego trzeba pamietac, ze uksztalowanie odpowiednich baz danych - odpowiednio
                                wyprofilowanych, oraz kanalow "dystrybucji" pracownikow z agencji pracy do
                                pracodawcow - to proces. Ten sie dopiero zaczyna w Polsce i nie ma sensu
                                porownywac tego z tym co jest np. w Londynie.
                                Jestesmy tu i teraz - trzeba dzialac tu i teraz dostosowujac swoje dzilania do
                                warunkow. A nie pindolic :)

                                Pozdrawiam i zycze duzo kapuchy - zawsze przyjemnie sie ja wydaje :)
                                • olpc Re: Mylisz sie i to bardzo... 23.03.07, 18:24
                                  Jesteś specjalistą od pisania pierdół. O technologiach informatycznych na pewno
                                  wiesz mniej od tego przykładowego człowieka z SGH, a się wypowiadasz. Chwalisz
                                  się, że jak małpa nauczyłeś się kilku poleceń w kilku aplikacjach :P. Jak już
                                  napisałem, rozśmieszaj mnie dalej.
    • kot_behemoth Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu 23.03.07, 13:35
      Zapomnieli dodac ze wiekszosc z tych pseudobezrobotnych pracuje na czarno, a
      rencisci ktorzy byli zbyt chorzy zeby pracowac w Polsce zrywaja azbest w USA.

      Ale to elita, MY jestesmy wyksztalciuchy i holota.
      • Gość: fuji Re: Sukces 15 lat lewackich rzadow, 50% bezrobocia IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 23.03.07, 14:15
        wsrod mlodziezy. Sam mialem okazje poznac mlodych ludzi po studiach majacych
        problewm znalesc jakakolwiek prace, nawet za 450 zl. To prawdziwa hanba. Tak
        was wyprowadzila w pole wasza lewica. mICHNIKI kWASNIEWSKIE NAPAKOWALI WLASNE
        KIESZINIE ZOSTAWIAJAC BIEDNY NADOR NA PASTWE LOSU.
        • r306 Dziwne.. nikt z mojego wydzialu nie byl bezrobotny 23.03.07, 15:51
          juz na piatym roku studiow...... A bylo to 7 lat temu....
          • Gość: FUJI Re: Dziwne.. nikt z mojego wydzialu nie byl bezro IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 23.03.07, 16:51
            Popytaj ludzi z wyz. wyksztal. ktorzy wracaja z WaWY NA PROWINCJE, DOWIESZ SIE
            PRAWDY.
        • phun Nie nie nie to efekt rzadow Solidaruchow i ich kla 23.03.07, 18:09
          i ich klakierow, ja dziekuje im za to na kazdych wyborach.

          Socjalizmie wroc

          www.lewica.pl
          www.socjalizm.org
          www.partiapracy.pl
    • Gość: Anna Może ktoś wie jaka jest granica nędzy w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 14:13
      Serio? A ile bylibyście w stanie zapłacić za wykonaną pracę? 800 zł / miesiąc?
      Rodzaj pracy? Świadczenia? Umowa o dzieło lub tylko zlecenie? A może własną
      działalnośc mam założyć "to make you happy"? Bo praca na etat to mit.

      Może ktoś wie jaka jest granica nędzy w Polsce? Może ktoś wie jaka jest granica
      wyzysku ludzi w Polsce? Za ile minimalnie miesięcznie można wyżyć?


      Za pół roku jadę na kontrakt do Azji.
      • r306 To zalezy w jaka czesc Azji pojedziesz... 23.03.07, 15:43
        Bo mozesz sie przekonac, ze te granice w Polsce, beda szokujaco wysokie z tym
        co spotkach np. w Chinach, Wietnamie...
        • olpc Re: To zalezy w jaka czesc Azji pojedziesz... 23.03.07, 16:49
          Liczy się siła nabywcza pieniądza, a nie jego ilość. Taki młody jesteś, że nie
          odczułeś tego na własnej skórze? Wobec tego wysil się i chociaż trochę o tej
          prawdzie poczytaj.
          • r306 O czym Ty w tym miejscu piszesz???? 23.03.07, 17:32
            Czlowkieku - ochlon, bo z tych emocji troche pleciesz..... Niby merytorycznie,
            ale nie na temat.
            • olpc Re: O czym Ty w tym miejscu piszesz???? 23.03.07, 18:41
              Człowieku, tylko idiota może się cieszyć z tego, że ma dużo pieniędzy nie
              patrząc, ile może za nie kupić dóbr. Jak można przeczytać dla ciebie takie
              myślenie to standard, tak się cieszysz z ilości pieniędzy :P.
        • Gość: Anna Re: To zalezy w jaka czesc Azji pojedziesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 17:07
          Azja jest duża - ja jadę do tych Nababów z wielbłądami.
          • r306 Czyli precyzujac Bliski Wschod :) 23.03.07, 17:31
            Chociaz i tam trafiaja sie takie rodzynki jak Palestyna.... :(
    • nessie-jp Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu 23.03.07, 15:53
      Praca w Polsce jest dla tych, co wyjechali. Dla tych, co zostali, pracy nie ma i
      nie będzie. Uczelnie naprodukowały absolwentów, robiąc ludziom wodę z mózgu, że
      po bankowości i finansach na SGH to na pewno znajdą pracę. A gdzie tam!

      Znam chłopaka, który w ciągu 2 lat CODZIENNIE wysyłał swoje CV w odpowiedzi na
      oferty pracy z gazet, internetu... czasem po 3-4 listy dziennie. I co? Stracił
      pieniądze na znaczki, a nie odezwał się żaden z pracodawców. ZADEN. Słownie ani
      jeden.

      W końcu chłopak dostał po znajomości pracę na umowę o dzieło za 600 zł
      miesięcznie... Z tego musi zapłacić 254 zł składki zdrowotnej. No SUPER PRACA!

      Pracodawcy w Polsce są rozwydrzeni do granic możliwości. Chcieliby kogoś, kto za
      te 600 zł będzie dyspozycyjny 24 godziny na dobę, zrobi wszystko, co szef sobie
      zamarzy, w tym kawkę zaparzy i dziecko z przedszkola odbierze i budżet rozliczy
      i kafelki w kiblu położy, a do tego zna języki, ma nie więcej niż 25 lat i co
      najmniej 10-letnie doświadczenie na stanowisku kierowniczym...

      Absurd. Po prostu absurd.

      Ze zabrakło w Polsce robotników? Cóż, trudno. Szefowie firm zawsze mogą się
      przekwalifikować i iść kłaść kafelki w PL, skoro uważają, że to taka świetna
      praca. Zamiast płakać, że pracowników nie ma...
      • Gość: swoboda_t Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 16:19
        Chłopak mieszka w jakimś małym miasteczku albo... jest po prostu cienki bolek.
        600 zł to nawet w marketach już nie płacą.
        • Gość: mar Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu IP: 82.139.157.* 23.03.07, 16:37
          > Chłopak mieszka w jakimś małym miasteczku albo... jest po prostu cienki bolek.
          >
          > 600 zł to nawet w marketach już nie płacą.

          Bo w zarobkowaniu ,szukaniu pracy są punkty (obszary),bo za tysiąc złotych nie
          pojedziesz do innego województwa ;(.
          Tak więc ,w jednym miejscu brakuje ludzi do pracy (w okręgu 20-30 km) ,a winnym
          albo wegetują za 600 zł,albo uciekają za granicę,albo są okrutnie wykorzystywani
          przez okolicznych rzezimieszków.
          • olpc Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu 23.03.07, 16:58
            Dokładnie. Niech każdy matoł zapamięta słowa powyżej. Rynek pracy w Krakowie nie
            jest rynkiem pracy w Olecku. Rynek pracy w Szczecinie nie jest rynkiem pracy w
            Warszawie. Po co komuś z Olecka praca w Krakowie, która mu nie da utrzymania? Po
            co krakowskiemu pracodawcy pracownik z Olecka mieszkający na krakowskiej ulicy?
          • r306 Zaraz - do innego miasta nie dojedzie, ale... 23.03.07, 17:35
            ....dojedzie za granice??????
            Gdzie tu sens?
            • Gość: mar Re: Zaraz - do innego miasta nie dojedzie, ale... IP: 82.139.157.* 23.03.07, 17:41
              > ....dojedzie za granice??????
              > Gdzie tu sens?

              Ha ,często zbierają kase parę miesięcy.A wiesz
              jaka mają cheć do pracy za granicą ,ho ho ,aż nadgodziny biorą :)
              • r306 A wiesz w jakich warunkach mieszkaja? 23.03.07, 18:05
                Doskanale wiemy obaj, ze Ci ludzie czesto tam 'nie zyja'... Traktuja to jako
                okres przejsciowy, ktory przeradza sie e 2-4 lata - slabsi wykruszaja sie po
                kilku miesiacach. Odlozyc jak najwiecej a w Polsce wydac - tak na razie dziala
                schemat najmlodszej polskiej emigracji.

                Nawet Ci, ktorzy deklaruja pozostanie za granica na stale, nadal przyjezdzaja
                do Polski i korzystajac z polskiego obywatelstwa i czesto statusu bezrobotnego
                (ubezpieczenie zdrowotne "gratis") lecza sie w Polsce, robia tu czesc zakupow,
                tu lokuja pieniadze w mieszkania.... To takie zycie w zyciu... Nic stalego,
                ciagle plany, ktore wciaz sie zmieniaja....
                • Gość: mar Re: A wiesz w jakich warunkach mieszkaja? IP: 82.139.157.* 23.03.07, 18:14
                  Doskanale wiemy obaj, ze Ci ludzie czesto tam 'nie zyja'... Traktuja to jako
                  > okres przejsciowy, ktory przeradza sie e 2-4 lata - slabsi wykruszaja sie po
                  > kilku miesiacach. Odlozyc jak najwiecej a w Polsce wydac - tak na razie dziala
                  > schemat najmlodszej polskiej emigracji.

                  W Polsce mógłby maksymalnie wynająć pokój za 450 zł minimum,i to też nie byłby
                  luksus ,ja wynajmowałem to wiem :).I w Polsce nie odłożyłby ,tylko wyszedłby na
                  minus.
            • olpc Re: Zaraz - do innego miasta nie dojedzie, ale... 23.03.07, 18:46
              Sens jest taki, że nie wystarczy dokądś dojechać. W tamtym miejscu musi być
              praca, dzięki której ten co dojechał może się utrzymać. Ty udajesz, czy naprawdę
              logiczne myślenie jest ci aż tak obce? A może sobie jaja robisz, trolku? Jesteś
              trolkiem gamoniu?
    • poglodzio Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu 23.03.07, 16:17
      Dziwne że pracodawcy nie mogą znaleść rąk do pracy np. w poblisikim mojego domu
      sklepie są 4 miejsca pracy nie zajęte od 2 miesięcy, 200 metrów dalej 3
      miejsca pracy w cukierni i 2 w mięsnym itd. gdzie ci bezrobotni??
      • dobiczek Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu 23.03.07, 16:31
        zapytaj tumanie za ile , bo prace to mazna sobie samemu znalezc w ogródku a tu
        chdzi o zarabianie pieniedzy-jelopie
        • poglodzio Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu 24.03.07, 11:52
          płaca po 1100-1200 złoty to chyba lepsze niż grzebanie po śmieciach ( zresztą
          zależy jakie wykształcenie,jeżeli wyższe to zarabia się więcej)
      • Gość: Anna tak... wolontariat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 17:14
        Nie wiesz dlaczego wiszą? Płacą mało lub jest to w większości przypadków czysty
        wolontariat. Pracujesz dzień, tydzień - do widzenia Panu - umowy brak -
        pieniędzy zarobionych do tej pory nie zobaczysz - i następny chętny do pracy...

        Nawet już nie ściągają tych ogłoszeń. Nadal szukają poważnych (czytaj:
        naiwnych) kandydatów, którzy będą pracować za darmo...
    • tstefanowski to wyjedzcie z Polanki gdziekolwiek i uczcie sie.. 23.03.07, 16:44
      ...jezykow obcych!!!!!!!!!... gdziekolwiek w Europie placa wiecej niz 150£ na
      miesiac, lub 250 euro a w PL koszty utrzymania takie jak na "zachodzie".
      Wiec "wyzyskiwacze" niech dalej szukaja "baranow" do roboty za 600,-pln, jak
      ktos tak lubi pracowac za te fortune to niech pracuje tylko potem niech nie
      marudzi taki pracownik ani pracodawca, ze frajerow nie ma. No i nie bedzie!
      Norwegia, Dania, ciagle UK i Irlandia czeka, nie mowiac o Stanach skad ludzie
      wlasnie uciekaja do Europy ze wzgledu na socjal.Uciekac i nie wracac!Powodzenia.
      Widac glupich nie sieja ... ech.
    • Gość: dustin Re: CBOS: Bezrobotny w co trzecim domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 17:48
      zapraszamy na Ściane Wschodnią to się przekonasz jak wygląda ten mit. Błagam
      nie pisz bzdu o przeniesieniu sie w inne miejsce....to żałosny argument
      • r306 Zalosny argument? Why?????? 23.03.07, 18:14
        W USA by sie zdrowo usmiali, faktycznie, ale jakby ktos przeczytal to co
        napisales....
        • olpc Re: Zalosny argument? Why?????? 23.03.07, 18:50
          r306 i wszystko jasne. Gamoń z USA. A wiesz trolku, gdzie leży Australia? Jeśli
          potrzebujesz darmowej podpowiedzi, napisz "nie wiem" :-D.
        • Gość: fuji Re: Sytuacja na rynku pracy w Polsce jest krytyczn IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 23.03.07, 20:03
          a. Fakt ze obecny rzad oddziedziczyl taki stan rzeczy po 15 latach
          rzadow "okraglego stolu" - wszelakiej masci lewakow, lewusow i zlodziei. Mafia
          SLD POKOWALA JAK MOGLA ( bez glowy prywatyzowala co kto chcial, podpisdala do
          tego na glupich zasadach poddancza aneksje do kolchozu)kraj w coraz wieksza
          biede. To za Kwasa bezrob wynosilo 30% Obecnie spadlo ponizej 20%.
          • Gość: Anna Głód. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 10:02
            Słów brak. Jak jeden rząd coś zrobi - dobrego lub zupełnie głupiego to efekty
            tego działania zbiera NASTĘPNA kadencja. Kaczory zbierają to co wymyślił i
            wdrożył w życie poprzedni rząd. Za kilka lat będziemy oglądać efekty działań
            Kaczorów. Hamują gospodarkę, nie radzą sobie z polityką wewnętrzną i
            zagraniczną. Brak konstruktywnych reform. Długo wymieniać.

            Już zapomniałeś o AWS-ie? Tak Ci wtedy było dobrze? Nabudowali Kościołów i
            wprowadzili religię do szkół. Podpisali Konkordat... Kaczory robią to samo i
            jeszcze szukają ubeków i byłych współpracowników. Nie takich działań oczekuję
            od mojego skądinąd mnie reprezentującego rządu. Mam 29 lat, wykształcenie,
            rodzinę. Jadę do innego kraju, tam też jest indoktrynacja religijna - tyle, że
            bez powszechnego głodu i nędzy.

            Ile dzieci w Polsce głoduje? Ile jest chorych z niedożywienia? UNICEF nie
            zostawił na Polsce suchej nitki.

            Kliknij w Pajacyka i Podaruj Kromkę Chleba - to chyba nie ten kierunek dla
            prorodzinnej polityki Romana G. i Braci K.

            Chciałam zostać i patrzeć jak ten kraj się rozwija. W styczniu tego roku do
            mnie w końcu dotarło - TO TUTAJ W POLSCE JEST TRZECI ŚWIAT.
            • Gość: Marta50 Re: Głód i wstyd. IP: *.pools.arcor-ip.net 05.04.07, 16:57
              wiadomosci.onet.pl/1346476,2677,1,1,kioskart.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka