Dodaj do ulubionych

Polacy beda narodem bez ziemi w UE

IP: *.tnt36.det3.da.uu.net 30.11.01, 03:41
Zgadza sie, Lepper jest czlowiekiem folkloru. Nie umie gadac odswietnym
jezykiem jak inteligent lub kombinator z SLD. Atakuje prostym jezykiem.

Lepper jest chlopem, ktory broni Polskiej ziemi, aby byla TWOIM bagctwem a nie
kogos z poza kraju.

Problem polega na tym ze Cimosiewicz i ta cala zgraja postkomunistow NIE zna
interesu narodowego ani panstwowego.

80% kapitalu bankowego w obecnej Polsce jest w posiadaniu NIE Polakow, lecz
obcokrajowcow, ktorzy wykorzystali slaba pozycje ekonomiczna Polakow.
Czy Polacy w kraju sie na tym interesie bankowym wzbogacili i czy maja kozysci
z operacji bankowych?

Teraz tak:
80% Polakow w kraju nie posiada RZADNEJ wlasnosci. Komletnie nic. Nawet
UCZCIWIE pracujac nie starcza im aby zaplacic czynszu.
Zastanow sie dlaczego ?

Czy Ty ktory czytasz te moje slowa posiadasz w 100% jakos nieruchomosc (dom,
ziemie itp) ?
Jesli dzisiaj NIC nie posiadasz bo cie NIE STAC na kupno nieruchomosci to KIEDY
w koncu bedziesz cos posiadac co bedzie jakims twim ZABESPIECZENIEM w
przyszlosci?
Jesli popierasz “polityke” postkomunistow L.Milera, to GWARANTUJE ze nigdy nie
DOGONISZ ceny, aby cos kupic i ZAWSZE bedziesz biedny.

Ogromna czesc majatku WSPOLNEGO w Polsce wciaz POZOSTAJE w rekach latwych do
SKORUMPOWANIA urzednikow administracji panstwowej roznego szczebla.
Kto dzisiaj jest ta tzw. administracja panstwowa?
Otuz ci co maja wladze w kraju tzn. komuchy z SLD.

To ci administratorzy panstwowi, ktorzy sa aktualnie przy wladzy chca
sprzedawac JAK NAJSZYBCIEJ ta ziemie i nieruchomosci dla obywatela Uni
Europejskiej za ceny, dla ktorego beda wyjatkowo NISKIE.
Dlatego ze bedzie niska cena to ci z UE kupia, bo dla nich to maly wydatek.

Pamietaj ze ciebie PRZECIETNY Polaku jeszcze nawet na te DZISIEJSZE NISKIE ceny
nawt NIE STAC.

Zachodni inwestorzy o tym doskonale wiedza, ktorzy kupia ta Polska nieruchomosc
za BEZCEN a ty bedziesz DALEJ zbierac pieniadze, aby byc moze ODKUPIC w
PRZYSZLOSCI za lat 20 ta ziemie czy nieruchomosc od tego "zachodniego
inwestora", ale juz za PODWOJNA CENE, albo jak oni ustala.

Agentami tych inwestorow z Brukseli co chca SZYBKO zarobic na polskich
nieruchomosciach wiesz kto bedzie?

Otoz agentami beda wlasnie SLD-owska administracja panstwowa, ktora jest
dzisiaj PRZY WLADZY i zarzadza tymi nieruchomosciami.

Dlatego taki POSPICH SLD i tej calej kliki towarzysza L.Millera i Cimosiewicza,
bo chca skozystac z okaji latwego zarobku.

O TO W TYM WSZYSTKIM CHODZI.

Kumple Cimosiewicza, ci zlodzieja z PRL-u i komunisci przebrani w demokratyczne
szaty SLD beda handlazami polskich nieruchomosci i majac ten caly biznes w REKU
chca sie dorobic ZNOWOZ bardzo SZYBKO bez grosza w keszeni.

Wiesz dalaczego liberalowie i postkomunisci przez ostatnie 5 lat BLOKOWALI
ustawe o uwlaszczeniu i starali sie DORWAC do wladzy?
SLD nie chcielo REFORMY uwlaszczenia dla obywateli polskich bo TY bys sie
PRZYPADKIEM wzbogacil na tranzakcjach tego co bys najpierw posiadl a potem SAM
sprzedawal.
Posiadaczami majatku jest administracja i to wlasnie oni chca POSREDNICZYC i
zarobic jak WLASCICIEL tego majatku.

Jedynym kapitalem komunistow byla i jest wladza, ktora zawsze wykorzystywali do
zrobienia fortny kosztem spoleczenstwa.

SLD i Cimosiewicz nie chca PRZEGAPIC znowoz OKAZJI do zarobienia pieniedzy bez
wlasnego kapitalu.

Oni NIE CHCA CZEKAC az ty UCIULASZ pieniadze za lat kilka i bedziesz w stanie w
koncu kupowac nieruchomosci, bo prawdopodobnie komuchow juz wtedy nie bedzie
przy wladzy i nic na tym nie zarobia. Dlatego sie spiesza.

Wlasnie o to chodzi ze nalezy USATALIC takie prawo, ktore TOBIE zagwarantuje
kupno po niskiej cenie, wtedy kiedy UZBIERASZ pieniadze jesli ich jeszcze nie
masz. Chodzi tez o to abys te nieruchomosci kupowal BEZ KONKURENCJI z tymi
bogatymi z zachodu co maja WIECEJ pieniedzy od CIEBIE i bez podbijania ceny.

O to wlasnie walczy Lepper i LPR, bo oni wiedza ze za lat 5 TY bedziesz jeszcze
ekonomicznie za slaby do PRZETARGU nieograniczonego i chce niedopuscic do
sytucji, ze ty niby, ktory mieszkasz na Polskiej ziemi zostaniesz ZEPCHNIETY
nie bedziesz jej mogl nabyc, bo cena szybko urosnie tak ze jej nigdy nie
DOGONISZ.

Sa tacy ktorzy domagaja sie UWLASZCZYNIA tego kata w ktorym mieszkasz, aby
stalo sie to twoja wlasnoscia i abys stal sie posiadaczem, ale wielu jest
takich ze sie nie zgadza aby dawac takie prezenty za darmo.

Co nalezy zrobic?

NIE DOPUSCIC przez nastepne 12-15 lat do swobodnego obrotu ziema dla
obcokrajowcow tzn. do momentu kedy ty DOGONISZ cene i bedziesz ZDOLNY
ekonomicznie do kupowania nieruchomosci jak dzisiaj do kupna samochodu.
Za 10 lat kupisz ta nieruchomosc i TY bedziesz sprzedawal za PODWOJNA cene, a
nie jakis SLD-ski posrednik lub inwestor z zachodu.
CIERPLIWOSCI drodzy rodacy Polacy, Ukraincy czy Zydzi i ci wszyscy co mieszkaja
na Polskiej ziemi. Nie dajcie sie zrobic BOGATSZYM w „konia”.

BRONCIE Leppera, WYGONCIE Cimosiewicza z jego pomyslami, ktory dziala aby
komunisci znowoz zarobili i OBCY zagrniczni inwestorzy.

O to wlasnie WALCZY ten folklorystyczny czlowiek Lepper, aby jego i Ciebie
biednego znowoz NIE skrzywdzono, ze nie bedziesz mogl zostac wlascicielem
nieruchomosci na ktorej bedziesz mogl TY zarobic pare zloty.

To nie o SLOWA chodzi, lecz o pieniadze, ktore ty mozesz zarobic lub stracic.

Nie DOPUSC do sprzedazy Polskiej ziemi do momentu, kiedy staniesz sie TY
wlasnie jej autentycznym wlascicielem.
Obserwuj wątek
    • Gość: x Ken, co ty ostatnio piles? IP: *.radio.com.pl 03.12.01, 00:58
      Ken, co ty ostatnio piles?
    • Gość: Ewa Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.12.01, 02:58
      Absolutnie cie popieram. Ja to widze jeszcze bardziej czarno. To nie tylko
      kwestia utraty pieniedzy, ale i polskosci tej ziemii. Szczegolnie na zachodzie
      Polski.Ludzie nie posiadajacy mieszkan na wlasnosc moga byc wyrzucani na bruk,
      jesli ci z zachodu je kupia i zasiedla swoimi ludzmi.To przegranie bitwy o
      Polske bez jednego wystrzalu.Bronia bedzie pieniadz.
      • ptwo Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE 03.12.01, 05:45
        Gość portalu: Ewa napisał(a):

        > Absolutnie cie popieram. Ja to widze jeszcze bardziej czarno. To nie tylko
        > kwestia utraty pieniedzy, ale i polskosci tej ziemii. Szczegolnie na zachodzie
        > Polski.Ludzie nie posiadajacy mieszkan na wlasnosc moga byc wyrzucani na bruk,
        > jesli ci z zachodu je kupia i zasiedla swoimi ludzmi.To przegranie bitwy o
        > Polske bez jednego wystrzalu.Bronia bedzie pieniadz.

        Chciałem nieśmiało zauważyć, że przysłowiowe strachy na lachy, bo już raz to
        przerabialiśmy. Przecież prawie wszystkie miasta w Polsce były w swoim czasie
        lokowane przez Niemców, nawet Kraków. I to kto ich tu sprowadzał? Nawet tak
        hołubieni przez polskich nacjonalistów Piastowie. I co, stało się coś? Nic! Nie
        było wierniejszych poddanych niż niemieccy mieszczanie Gdańska, dla przykładu,
        lwowscy Ormianie, itd. Przyjeżdżali tu, kupowali, sprzedawali, asymilowali się i
        co? Pieprzysz koleżanko!
        W USA też był popłoch w latach 70-ych, gdy Japończycy kupowali co się dało. I co?
        Po Japończykach nie ma śladu! I zawsze tak jest - do pierwszej recesji.
        • Gość: Lilith Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: 158.66.113.* 31.01.02, 10:25
          Ewa - bez demonizowania. Czy tego chcesz, czy nie chcesz, globalizacja jest
          faktem, staje sie nim kazdego roku bardziej i mocniej, a Ty walczysz o
          smiesznie rozumiany patriotyzm - patriotyzmem powinno byc teraz madre
          rzadzenie, uczciwosc, dalekowzrocznosc, lojalnosc. Nie wlasnosc ziemi, jak w
          XIX wieku. Kobieto, czasy sie zmnianiaja. Jak POlacy sa glupi, zawsze dadza sie
          wydymac, i bez sprzedaz polskiej ziemi madry Europejczyk znajdzie na nas bata.
          Nie w sprzedazy ziemi nasz bol, ale w coraz powszechniejszej prywacie "elyt",
          podlosci parlamentarzystow, lapowkarstwie wszystkich naokolo, ktorzy maja cos
          do powiedzenia, poscigu za pieniadzem za wszelka cene, nepotyzmie... Otworz
          oczy.
      • Gość: BAN Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: 195.27.162.* 03.12.01, 08:46
        Ewuniu, do kazdego aktu kupna/sprzedazy potrzebnych jest dwoch - ten ktory
        kupuje i ten ktory sprzedaje. Mieszkam od ponad 10 lat w Niemczech i powiem Ci
        szczerze, ze nie moge sobie jakos wyobrazic aby ktokolwiek z obywateli
        niemieckich z mojej miejscowosci (okolo 1500 mieszkancow) zdecydowal sie na
        kupno ziemi w Czechach czy Polsce. Malo tego, prawie nikogo nie interesuje
        kupno taniej Ziemi na obszarze dawnej DDR (mimo sporych ulg podatkowych). W
        niektorych okolicach mozesz tam jeszcze kupic ziemie ziemie w cenie 1 DM za
        metr kwadratowy. Niestety brakuje chetnych ale jak juz pisalem na wstepie do
        kazdego aktu kupna/sprzedazy potrzebnych jest dwoch.
        Pozdrawiam,
        • Gość: Wer Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: 217.97.163.* 03.12.01, 14:21
          To są naprawdę majaczenia ksenofobów. A to im się nie podoba, że sprzedaliśmy
          fabryki, później odezwały się głosy sprzeciwu "patriotów" gdy udało się nam
          zbyć zbędne banki, na szczęście nieliczni wiedzieli o bardzo korzystnej
          sprzedaży gazet, czasopism, stacji telewizyjnych i radiowych to i narzekania
          były stosunkowo ciche, również pozbycie się przedsiębiorstw telekomunikacyjnych
          i sieci przesyłowych energii i elektrociepłowni przebiegało w większym
          zrozumieniu, sprzedaż firm z branży ubezpieczeniowej i finansowej przeszła
          również gładko. Ale uwaga! hydra podnosi łeb znowu przy dobrym geszefcie z
          ziemią i wymianie naszego zacofanego handlu na wydajniejszy handel masowy!!!
          Czy tak nie uświadomony ekonomicznie naród jak Polacy ma włściwie przed sobą
          jakąś perspektywę rozwoju? Ludzie nie pchajcie kija w szprychy, gdy gna rower
          postępu.
          • Gość: Ryszard Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.abo.wanadoo.fr 04.12.01, 17:59
            naprawde biedna jest ta Polska. Jak jestem w kraju to tez slucham naboznie tych
            bzdur o tej matce ziemi, relikwi najswietszej, ze to teraz germaniec na nia
            czycha. Ludzie, ta bezdenna glupota chodzi rowniez i po mojej familii, po
            kolegach dawnych... Czy to kompleks Drzymaly? Czy to propaganda bierutowsko-
            gomulkowska? Przeciez ta ziemia lezy, nic na niej nie ma i nic nie bedzie sie
            dzialo bez kapitalu. Przeciez naprawde ani Francuz, ani Niemiec ani jakis
            holender nie chce poszerzac granic!!! pozdr.
            • Gość: Biz Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: 217.97.163.* 05.12.01, 22:48
              Gość portalu: Ryszard napisał(a):

              >...Przeciez naprawde ani Francuz, ani Niemiec ani jakis
              > holender nie chce poszerzac granic!!! pozdr.

              Opiszę fakty, które mnie osobiście dotknęły w związku z prowadzeniem własnej
              firmy:
              w ostatnim czasie uczestniczyłem w przetargu na zakup pewnej wiekszej
              nieruchomości w wielkopolsce. Sprzedawcą była firma, ktorej większościowym
              udziałowcem od niedawna są francuzi. Firma ta pozbywała się części majątku,
              który nabyła "przy okazji" ale nie związanego z ich specjalizacją. Pomimo
              zaoferowania przez moją firmę najkorzystniejszej ceny moja oferta przegrała z
              ofertą inną (o dziwo również firmy francuskiej, ktora jest mojm konkurentem)
              Zgodnie z informacją poskiego czlonka zarządu, ktory zgłosił votum separatum dla
              tej transakcji główny interes się odbył poza granicami Polski i rozliczenie
              miało po prostu drugie dno. Polski fiskus i polscy udziałowcy firmy poniesli
              straty.
              Przypadek drugi: amerykański producent, światowy potentant, szefem w Polsce jest
              Anglik. Od pewnego czasu firma ta oferuje specjalne warynki sprzedaży cena,
              oprocentowanie i długość okresu kredytowania brytyjskiemu dystrybutorowi, który
              ostatnio zainstalował się w Polsce. W tym roku bankrutuje w tej branży 5 polskich
              dystrybutorów, którzy nie mogą sprostać konkurencji cenowej nowej gwiazdy
              dystrybucji. Koniec polskiej dystrybucji jest kwestią czasu.
              Przypadek trzeci: owa brytyjska firma oferuje ostatnio specjalny, ekskluzywny
              kredyt dla swoich odbiorców we współpracy z bankiem, ktorego wiekszosciowym
              udziałowcem jest brytyjski bank. Jednocześnie mój branżowy kolega miesiąc temu
              poinformował mnie, że jego bank odmówił mu po paru latach dalszego kredytowania w
              zwiazku z duzym ryzykiem w branzy- o dziwo to jest ten sam bank, który wykupili
              brytyjczycy i który wspiera swojego rodaka(podobno doskonała współpraca jest
              kontynuacją współpracy z wysp)
              Na koniec przypomnę tylko na marginesie artykł z przed paru miesięcy chyba z
              Polityki(lub Wprost- przepraszam ale nie pamiętam) w którym opisuje się perypetie
              polskich przedsiębiorców, którzy próbują zarejestrować firmę w Niemczech. Przed
              Polakami jest postawiona barykada biurokratycznej zmowy i jest faktycznie to nie
              mozliwie. Tak bronią swoich przedsiębiorców i miejsc pracy na zachodzie. I kogo
              oni się właściwie boją? Polskich przedsiębiorców? Dlaczego nie biorą dobrego
              przykładu z naszego książkowego liberalizmu!
              Czy polscy przedsiębiorcy mają szansę w tym starciu?
              Oczywiście, Ryszardzie zawsze przecież mozna wyjechać do Francji bądź ztrudnić
              się w zagranicznej firmie

              • Gość: Ryszard Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.abo.wanadoo.fr 06.12.01, 08:23
                Niestety masz duzo racji. Znam te fakty i firmy francuskie w Wielkopolsce.
                Daleki jestem od ich gloryfikacji. To, ze silniejsi finansowo dbaja o swoje
                interesy to nie nowosc. Tak bylo zawsze. To, ze banki popieraja silniejszych to
                tez znam z zycia. Sam stworzylem firme dystrybucyjna na Eur. Centr. juz 10 lat
                temu i sie codziennie kajakuje. Mnie chodzi jednak o ten atawistyczny strach,
                to niezrozumiale przywiazanie do hektarow tak jakby ich posiadanie
                determinowalo przyszla pomyslnosc. Prawda jest jednak taka, ze na tych
                ogromnych polaciach nic sie nie dzieje z braku...kapitalu! Z drugiej strony,
                nie dziwota, ze inwestor chce kupic i nie bedzie budowal na bazie wieczystego
                uzytkowania. Zreszta tak dlugo jak w Polsce bedzie skomplikowana, zawila
                sytuacja administracyjno-prawna i system sprzyjajacy lapowkom (przyspieszenie
                sprawy itp...)to firmy beda staraly sie zalatwiac sprawy poza systemem polskim.
                Zreszta kazdy szuka taniej ( np. afera z Rz i Orkla). Nie zrozumiem jednak
                nigdy tego co prawica i Lepper wyrabiaja w sprawie ziemi, to sie nie trzyma ani
                epoki ani realiow coraz bardziej globalnych. pozdr. R
                • Gość: Biz Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: 217.97.163.* 06.12.01, 09:01
                  No właśnie ten atawizm.
                  U wiekszości nacji w Europie i na świecie istnieje wyraźny czynnik obrony
                  interesu grupowego, narodowego, terytorium.
                  Ludzie (myslę, że to jest typowe głównie dla krajów europejskich, równiez w UE)
                  mobilizują się w chwili pojawienia się tego "obcego"- konkurenta z zewnatrz.
                  Nawet ci porządni niemieccy urzędnicy stosują (chyba podświadomie,
                  atawistycznie?) dwie miary dla swoich i dla obcych.
                  Tak również dzieje się gdy obcy pojawi się w branży- powstanie wspólnego
                  frontu(wzajemnie konkurujacych wcześniej firm) do jego unicestwienia jest
                  więcej niż oczywiste.
                  O powszechnych faktach wspierania członków swojego plemienia w biznesie,
                  sztuce, nauce itd. nie ma co mówić. Jest to oczywisty efekt wspólnoty
                  językowej, kulturowej, wychowania i wykształcenia,.... Na europejską wspólnotę
                  w której czynnik narodowy przestanie byc tak istotny musimy jeszcze trochę
                  poczekać)
                  Czy powinniśmy się cieszyć, ze jako pierwsza nacja w Europie ucywilizowalismy
                  się i co więcej dajmy obcym na starcie premię?
                  Mieć albo nie mieć(swoją ziemię, terytorium...?)
                  To jest pytanie godne Szekspira!
                  Być albo nie być...,
                  • Gość: Biz Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: 217.97.163.* 06.12.01, 09:52
                    Oczywieście dopowiadając postawione wcześniej pytaniew kontekście toczonej
                    dyskusji brzmi ono: być albo nie być narodem?
                    Ja myslę, że ludzie którzy emigrują na to pytanie czy być polakiem
                    odpowiedzieli czynem- nie opłaca się.
                    Ale to pytanie nalezy skierować do rodaków na "placówce", mieszkajacych w
                    Polsce i to tylko onimają prawo do ważnego głosu w tej sprawie.
                    Pozdrawiam wszystkich rodaków w Polsce i za granicą
                    • Gość: Ryszrd Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.abo.wanadoo.fr 06.12.01, 11:55
                      No i bardzo delikatnie ale pozbawiles mnie prawa glosu w sprawach krajowych..
                      Mozna i tak. Ustawa o paszportach tez swoje w tym wzgledzie robi. Tylko skad te
                      dziadki i babcie z Hameryki, skad ta polonia, po co ten caly bajzel wokol tych
                      co wyjechali? No, ale to jest temat rzeka, na innym forum o tym jest czesto. Ja
                      byc moze sfrancuzialem ale z tego co widze to tutaj wladze samorzadowe, gminy,
                      merowie wprost zabijaja sie o inwestorow. jako walka byla o ulokowanie Yarisa i
                      smarta we francji?! ile te firmy dostaly subwencji by tylko kupic te ziemie,
                      postawic fabryke i dac ludziom robote? To sa koszmarne sumy i bardzo zazarte
                      walki. jak w tym kontekscie sie nie dziwic , ze toyota zbuduje fbryke silnikow
                      w Czechach? A komu dzis potrzebne klopoty? jak faceci planuja implantacje w
                      europie to biora wszystko pod uwage. I rowniez to czy nie bedzie ich skrawek
                      terenu pikietowany z krzyzami i procesjami w stylu wiek 19-ty - srodkowa
                      europa. A wezmy przyklad Forda w Plonsku. Kupili, postawili zaklad i jak sie
                      zmienily warunki fiskalne to zwineli biznes i sa teraz w Sankt petersburgu. No
                      i co? Ziemia jak i byla tak i jest (fordowska lub plonsko-polska) a roboty na
                      niej nie ma!!!!! i czy o to chodzi? przemysl to dobrze. jak jestes w UE to
                      zawsze pytaj czyj to zaklad. przekonasz sie , ze b. czesto 100 % niemiecki
                      zaklad to nic innego jak: filia, oddzial, spolka zalezna, lub ze po prostu
                      prawie w 100% akcje naaleza do amer. funduszu emerytalnego! I taka jest prawda.
                      reszta to program leppera z fast-foodami polskimi (fajny pomysl, ale trzeba
                      duzo kapitalu - moze coco -cola by to kupila?) pozdro i badz dobrej mysli.
                      Chcialbym sie kiedys spotkac bo w sumie porzadny z ciebie chlop. R
        • Gość: P. Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: 212.127.77.* 05.01.02, 20:31
          Gość portalu: BAN napisał(a):

          > Ewuniu, do kazdego aktu kupna/sprzedazy potrzebnych jest dwoch - ten ktory
          > kupuje i ten ktory sprzedaje. Mieszkam od ponad 10 lat w Niemczech i powiem Ci
          > szczerze, ze nie moge sobie jakos wyobrazic aby ktokolwiek z obywateli
          > niemieckich z mojej miejscowosci (okolo 1500 mieszkancow) zdecydowal sie na
          > kupno ziemi w Czechach czy Polsce.

          No i z drugiej strony - musi tez byc sprzedajacy. Jesli ktos uwaza, ze posiadana
          przez niego ziemia byla 'zaplacona krwia przodkow' i nie chce, zeby dostala sie
          w rece obcokrajowcow, to niech jej po prostu nie sprzedaje. I gdzie jest problem?

          No i niech nie zabrania sprzedawac innym. Skoro jakis grunt jest moja
          wlasnoscia, to dlaczego mialbym go nie sprzedac komu mi sie podoba (a scislej
          temu, kto proponuje najkorzystniejsze dla mnie warunki)?

          P.
        • Gość: andrzej Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: 213.25.197.* 24.01.02, 13:10
          BAN !
          jestem osobą zaiteresowaną zakupem ziemi czy mozemy wymienić sie mailami abym
          móg cie spytać jak sprawa ziemi w niemczech wygląda ?

          serdecznie pozdrawiam

          Andrzej

          andrzejw22@poczta.onet.pl
        • Gość: rg FAKTY mowia juz dzis co bedzie w Polsce za 20 lat IP: *.stw-bonn.de 19.02.02, 13:12
          Ja tez mieszkam w RFN (5 lat). Na szczescie juz niedlugo wracam do Polski i byc
          moze dlatego jej dobro lezy mi bardziej na sercu niz temu pseudopolakowi.
          Fakty sa takie, ze prawie cala Majorka zostala wykupiona przez Niemcow, gdyz
          jest atrakcyjna turystycznie. Na Mazurach ceny ziemi sa min. 20 razy nizsze niz
          na Majorce. W DDR nikt moze i nie kupuje ziemi, bo i po co? Tam nie ma nic
          ciekawego. Dlatego mniejsze jest prawdopodobienstwo, ze wykupiona zostanie
          ziemia na Slasku. Ale Mazury sa Mekka dla zeglarzy. Sa bardzo atrakcyjne
          turystycznie i niejeden stary pryk z RFN, czy z innego kraju UE bedzie chcial
          sie na emeryture przeniesc w jakis ekologiczny region (a Mazury sa jednym z
          nielicznych juz takich miejsc w Europie). Niejeden znajomy urzednik pytal
          mojego kolege, jakie sa ceny ziemi w Polsce. Juz teraz cieknie im slinka, choc
          Polska nie jest jeszcze w UE.
          Reasumujac, fakt wykupu duzo drozszej ziemi na Majorce wskazuje na to, ze
          wykupiona tez zostanie ziemia na Mazurach, ktore sa rownie atrakcyjne
          turystycznie, a jeszcze bardziej pod wzgledem zdrowotnym.
          Kolejny fakt. Juz dzis ok. 100 obywateli UE (w tym najwiecej Niemcow)dzierzawi
          ponad 100 000 ha ziemi rolnej w Polsce (ok. 1000 ha dla jednej osoby, podczas
          gdy polski rolnik ma gospodarstwo 5-10 ha), ktora potem nabeda na wlasnosc.
          Oczywiste wiec, ze na polskiej ziemi rolnictwo zdominuja cudziziemcy (jak moze
          wlasciciel 5 ha konkurowac z wlascicielem 1000 ha?).
          Sadze wiec, ze kazdy kto zaprzecza FAKTOM, ze za 20 lat ziemia w Polsce
          zostanie wykupiona przez obcokrajowcow jest idiota, albo mydli prawdziwym
          Polakom oczy, w obronie czyichs interesow z Zachodu.
          W RFN duzo mowi sie o decentralizacji, co doprowadzi do tego, ze na Mazurach,
          beda rzadzili nie Polacy lecz obcokrajowcy, jako ze to oni beda wybierali
          wladze samorzadowe.
          Ziemia, za ktora przelewali krew nasi ojcowie zostanie lekka reka oddana tym, z
          ktorymi walczono. Mnie to boli, bo jestem prawdziwym Polakiem i nie chce, zebym
          w miejscach, ktore kocham (Wielkopolska), bo sie tam wychowalem, byl
          dyskryminowany. Tak sie sklada, ze w Niemczech w publicznej TV w prognozie
          pogody nazywa sie DDR Mitteldeutschland, czyli srodkowe Niemcy. Pytanie moje
          zatem: gdzie sa Niemcy Wschodnie? Odpowiedzcie sobie sami na to pytanie.
          Wszystko, o czym pisalem, to fakty. Ich analize pozostawiam Wam.....
      • Gość: xxx Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.93-202-24.mtl.mc.videotron.ca 04.01.02, 08:11
        Gość portalu: Ewa napisał(a):

        > Absolutnie cie popieram. Ja to widze jeszcze bardziej czarno. To nie tylko
        > kwestia utraty pieniedzy, ale i polskosci tej ziemii. Szczegolnie na zachodzie
        > Polski.Ludzie nie posiadajacy mieszkan na wlasnosc moga byc wyrzucani na bruk,
        > jesli ci z zachodu je kupia i zasiedla swoimi ludzmi.

        Chyba czegos nie rozumiem. Jesli w Polsce jest taka nedza i bezrobocie 20% to po
        co ci z zachodu beda zasiedlc polskie mieszkania?
        • gmc42 Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE 04.01.02, 19:16
          szanowni obrońcy lepperowcy, tyle robicie hałasu o polską ziemię, a tak
          konkretnie to gdzie ona jest, ta polska ziemia, tak się składa, że jestem
          właścicielem kilku ładnych ha i zapewniam was, że przede wszystkim to jest MOJA
          ziemia, a potem ewentualnie polska bo jest w Polsce, nawet jeżeli ją sprzedam
          chińczykom to dalej będzie w Polsce, zresztą to komu, kiedy i za ile będę
          chciał czy nie będę chciał jej sprzedać to nie waszej babci zamazany interes
          • Gość: Profesor Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.sn.g.bonet.se 04.01.02, 20:09
            I dobrze im tak po co gamonie nie chcieli się uczyć.
          • Gość: ja Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.tor.pathcom.com 06.01.02, 20:23
            gmc42 napisał(a):

            > szanowni obrońcy lepperowcy, tyle robicie hałasu o polską ziemię, a tak
            > konkretnie to gdzie ona jest, ta polska ziemia, tak się składa, że jestem
            > właścicielem kilku ładnych ha i zapewniam was, że przede wszystkim to jest MOJA
            >
            > ziemia, a potem ewentualnie polska bo jest w Polsce, nawet jeżeli ją sprzedam
            > chińczykom to dalej będzie w Polsce, zresztą to komu, kiedy i za ile będę
            > chciał czy nie będę chciał jej sprzedać to nie waszej babci zamazany interes

          • Gość: Janusz Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 06:13
            gmc42 napisał(a):

            > szanowni obrońcy lepperowcy, tyle robicie hałasu o polską ziemię, a tak
            > konkretnie to gdzie ona jest, ta polska ziemia, tak się składa, że jestem
            > właścicielem kilku ładnych ha i zapewniam was, że przede wszystkim to jest MOJA
            >
            > ziemia, a potem ewentualnie polska bo jest w Polsce, nawet jeżeli ją sprzedam
            > chińczykom to dalej będzie w Polsce, zresztą to komu, kiedy i za ile będę
            > chciał czy nie będę chciał jej sprzedać to nie waszej babci zamazany interes

            ale czy wiesz kogo byla ta ziemia zanim sie urodziles
          • Gość: Janusz Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 06:20
            gmc42 napisał(a):

            > szanowni obrońcy lepperowcy, tyle robicie hałasu o polską ziemię, a tak
            > konkretnie to gdzie ona jest, ta polska ziemia, tak się składa, że jestem
            > właścicielem kilku ładnych ha i zapewniam was, że przede wszystkim to jest MOJA
            >
            > ziemia, a potem ewentualnie polska bo jest w Polsce, nawet jeżeli ją sprzedam
            > chińczykom to dalej będzie w Polsce, zresztą to komu, kiedy i za ile będę
            > chciał czy nie będę chciał jej sprzedać to nie waszej babci zamazany interes

            Czlowieku po zagarnieciu Polski przez UE nie bedzie juz twojej ziemi w Polsce
            bo nie bedzie Polski na mapie
      • Gość: Jurek Ewa czy Barbie popiera Kena? IP: 192.168.101.* 07.01.02, 12:53
        Ewuniu!
        Rozumiem,ze tak naprawdę na imie Ci Barbie i dlatego musisz poprzec Kena.
      • Gość: Ma-ryja Re: Do Ewy IP: *.pppool.de 16.01.02, 20:48
        Gość portalu: Ewa napisał(a):

        > Absolutnie cie popieram. Ja to widze jeszcze bardziej czarno. To nie tylko
        > kwestia utraty pieniedzy, ale i polskosci tej ziemii. Szczegolnie na zachodzie
        > Polski.Ludzie nie posiadajacy mieszkan na wlasnosc moga byc wyrzucani na bruk,
        > jesli ci z zachodu je kupia i zasiedla swoimi ludzmi.To przegranie bitwy o
        > Polske bez jednego wystrzalu.Bronia bedzie pieniadz.

        To dlaczego siedzisz sobie spokojnie za oceanem, zamiast bronic polskosci ziemi?
        Przyjedz i zacznij cos robic, jak nie masz innych problemow w zyciu, zamiast sie platonicznie uzalac nad
        niszniesionym jajem!
    • Gość: robas Ja tam moge byc bezziemny jak Francuz czy Anglik IP: *.focal-chi.corecomm.net 07.01.02, 06:25
    • Gość: Zbyszko Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.zab.zigzag.pl 07.01.02, 07:01
      Idż się leczyć
    • jane-007 Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE|do kena 07.01.02, 09:36
      PANIE ken
      pisze pan zę polcy będa ,bez ziemi w uni eurpejskiej
      mnie się wydaje że pan się nie zna na rzeczy
      1.ziemie zachodnie w szczególności są tylko tylko pod admistacją polską , przez
      układu jataskie ,to przecież przwidzały , a pano tym nie widział- tylko na
      zachodzie my tylko dzierwimy gruty.
      człokek Z woj .ślakiego
      • Gość: Jasio Do Ken'a i Biz'a IP: 194.128.169.* 07.01.02, 13:42
        Panie Biz,

        Uwazam ze Pana spostrzezenia dotyczace zakupu ziemi i konkurencji sa bardzo
        wazne. Moze rownie wazna jest Pana uwaga dotyczaca prawa Poloni i Polakow
        zamieszkalych za granica do dyskutowania tych tematow.

        Z tego powodu na poczatku chcialbym okreslic z jakiej pozycji rozmawiam
        poniewaz moze miec to znaczenie dla merytorycznosci podnoszonych przeze mnie
        argumentow.

        Jestem Polakiem zamieszkalym tam gdzie jest popyt na moj umysl (ale nie na
        zasadzie Ubi patria ibi bene) i wierze, ze wszystko co robie jest co najmniej
        niesprzeczne z interesami mojego gniazda: Polski i ludzi ktorzy tam mieszkaja.

        Chociaz popytu na moj umysl (lub to co on produkuje) nie ma w kraju jak na
        razie (i jest tylko sporadycznie w moim przypadku - to nie jest skarga), to
        wierze, ze kiedys nadejdzie dzien, ze ktos 'zapotrzebuje' Glupiego Jasia (tego
        z piosenki Jacka Kaczmarskiego - zna Pan?) o co moze mi Pan wierzyc staralem
        sie, staram sie i bede sie staral.


        A teraz do rzeczy:

        Konkurencja:

        1. Banki bardzo czesto maja umowy ze swoimi klientami na rodzimym rynku
        (powiedzmy we Francji) ktorych gonia na wszystkich rynkach swiata aby
        dostarczyc im uslug. Czesto zwlaszcza w przypadku duzych klientow (lub ich
        dostawcow) maja tzw. umbrela facilities tzn uslugi np kredytowe (i nie tylko)
        aby obsluzyc wszystkie oddzialy danego klienta wszedzie na swiecie.

        Gdy staje Pan do konkurencji z kims takim, kto moze wydawac sie mala firma a w
        rzeczywistosci np dostarcza uslugi wielkiej firmie oczywiscie bank wybierze nie
        Pana ale tego drugiego klienta bo on ma wieksza sprzedaz i bank moze zarobic
        wieksze pieniadze z tego klienta (lub jego dostawcy powiedzmy) na calym swiecie
        mimo, ze Pana oferta jest znacznie lepsza tu na miejscu z punktu widzenia tegoz
        banku.

        W tym sensie moze Pan mowic 'Manus manum lavat' - ale sam Pan widzi, ze niema
        tutaj doczynienia ze spiskiem jakiejs nacji przeciwko nam Polakom. Po prostu
        chodzi o pieniadze (nie o geny).

        2. Oczywiscie np Niemcy czy tez Brytyjczycy maja duzo zachowan ksenofobicznych
        jak kazda nacja pod Sloncem i nie wykluczam ze opisany przyklad blokowania
        rejestracji polskich firm jest jednym z przypadkow takiej ksenofobii. Ale
        istnieje druga mozliwosc jeszcze bardziej upowszechniona na tak bardzo
        przeregulowanych rynkach jak niemiecki: kazda potencjalna firma niezaleznie od
        jej pochodzenia w opisanym przypadku mogla by miec klopoty z rejestracja.
        Przede wszystkim dlatego ze:

        a. glupie przepisy - tak tak to nie tylko nasza polska specyfika - inni tez ja
        maja
        b. pol legalny sposob konkurowania - np konkurencja ma wplyw na urzednikow
        lokalnych (poprzez politykow 'land'ow - skad my to znamy?!) aby blokowac i nie
        dopuszczac jakiejkolwiek konkurencji. I dodam KAZDEJ - nie tylko polskiej...

        Panie Biz - oczywiscie powyzsze jest skandalem no ale sam Pan jako businessman
        rozumie... tacy juz jestesmy my wszyscy businessmen'i... prawda? Trudno byc
        krystalicznie moralnym gdy sie zarabia ciezko pieniadze... A moze nie mam
        racji? The point is.... niekoniecznie wszystkie przyczyny tej mniej lub
        bardziej 'szemranej' konkurencji maja zrodlo w KSENOFOBI np narodowej.

        ZIEMIA

        Panie Biz - stan emigracji nie jest koniecznie stanem psychicznym lub tylko
        fizycznym. Np wielu ludzi fizycznie przebywajacych w kraju tak naprawde
        emigrowalo i np. nienawidzi lub niedocenia swoich rodakow. I odwrotnie bywa tak
        ze ci poza granicami w roznych powodow (np. Nowak-Jezioranski) sa na stale poza
        granicami kraju, ale trudno o wieksze poswiecenie i prace oraz troske na rzecz
        i o bezpieczenstwo Polski i jej ziemi dokonane przez takich ludzi.


        Panie Ken,

        Mam dla Pana dobra wiadomosc. Hiszpania z gora 20 lat temu bardzo obawiala sie
        wykupu ziemii przez znacznie zamozniejszych Francuzow a Portugalia przez
        bogatszych Hiszpanow (relacje na temat: cos jak my i Niemcy). I rzeczywiscie po
        10 latach od wstapienia do Uni Europejskiej doczekaly sie naplywu chetnych do
        zakupu ziemii i bankow.

        Np. wiekszosc sektora bankowego Hiszpani posiadal obcy kapital. Ale niech Pan
        sobie wyobrazi ze w toku nastepnych 10 lat kapital tych bankow zostal wykupiony
        przez rodzime pieniadze (hiszpanskie)!! Przyczyna byla bardzo prosta -
        miejscowi wiedza lepiej jak zarabiac pieniadze na wlasnym podworku. Poczatkowa
        strategiczna przewaga kapitalu 'obcego' z czasem sie traci. Ten sam proces
        zaczyna postepowa na Wegrzech - Bank OTP posiada porownywalne uslugi (co do
        jakosci jak banki zachodnie ktore kontroluja wiekszosc rynku) i zaczyna
        odzyskiwac oddzial w rynku. Tymczasem pierwsze slabsze banki zachodnie
        wyprzedaly swoje filie na Wegrzech. Dodam na koniec, ze Wegry najwczesniej
        sprywatyzowaly wiekszosc sektora bankowego w Europe. Ten proces zaczal sie
        chociaz nie minelo jeszcze 10 lat od pelnej prywatyzacji bankow. Co wiecej OTP
        rozpoczal ekspansje na Slowacji!!!

        Jeszcze lepszy przyklad stanowi ziemia. Jak Pan wie dla Zachodu wlaczajac w to
        Niemcy bardziej interesujacy jest zakup ziemii w Hiszpani i Portugali. Dlaczego?

        Bo rynek porownywalny (39 milionow ludzi) tylko troche zamozniejszy a dodatkowo
        jest turystycznie O WIELE (z powodu gustow 'Zapadczikow') atrakcyjniejszy od
        Polski. Tam jest slonce, Katalonia, Flamenco, mniej agresywni ludzie no i
        bardziej kolorowo (Ja osobiscie kocham ponad wszystko Krakow [nie nie jestem
        krakusem!!]). A mimo to.... nikt nie wykupuje ziemii na pniu a ludzie po
        poczatkowym strachu nie moga sie teraz doprosic zeby ktos chcial od nich
        kupic... oczywiscie po cenie rynkowej.... he! he!

        Panie Ken, niech sie Pan nie obawia nie jest tak zle i nikt Pana nie wysiuda z
        Pana miejsca!!! No i niech Pan zmowi zdrowaske za nas rodakow 'tych co na morzu
        i nie tylko' - moze my IM cos wykupimy a swoich ostrzezemy na czas jak by co...

        Natomiast doradzam niech sie Pan przyjzy temu co mowia w odroznieniu od tego co
        robia p. Lepper, Maciarewicz i p. Rydzyk... Oni miluja blizniego... wybiorczo...

        Moje nalepsze pozdrowienia,

        Glupi Jasio - ten z piosenki Jacka Kaczmarskiego
    • Gość: mietek Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: 10.0.210.* 07.01.02, 12:26
      Uważam,że pod inwestycje moznaby bez niepotrzebnych problemów oddawać lub
      sprzedawać do 5 ha gruntów.I to od dziś.
    • Gość: Ala Bredzisz Ken IP: 192.168.101.* 07.01.02, 12:34
      Ken zastanów się chłopie,co Ty bredzisz.Chciałbys aby kapitał w polskich
      bankach był polski.To wez sie do roboty ,bo jezeli nadal wszyscy bedą się
      obijać zamiast pracować to nigdy nie będziemy mieli kapitału polskiego.
      Pozatym ciesze sie ze kapitał w bankach nie jest polski,gdyz w takim razie twój
      IDOL Lepper nie oddajac kredytu okradł bankierów zachodnich,gdyby kapitał był
      polski,okradłby nas.
      A pozatym masz szanse na pełnie szcześcia u Łukaszenki,który ma podobne pomysły
      gospodarcze.
    • Gość: Igor List ambasadora Białorusi IP: 192.168.101.* 07.01.02, 12:46
      Drogi Towarzyszu Ken!
      W imieniu Prezydenta Republiki Białorusi,składamy Ci serdeczne podziekowania za
      propagowanie jedynie słusznej lini polityczno-ekonomicznej.Wraz z wielce
      Szanownymi Towarzyszami z Samoobrony,PSL i LPR,jesteś przykładem zdrowej
      proletariackiej siły narodu.Towarzysze
      Lepper,Wrzodak,Maciarewicz,Janowski,Kalinowski,Pęk wiernie stojąc na straży
      interesów Polski ,jako jedyni rozumieją,ze przyszłośc Waszego narodu leży w
      połączeniu z Białorusią i innymi przodującymi ekonomicznie krajami.
      Szanowny towarzyszu Ken,mimo Twego typowo imperialistycznego imienia,szanujemy
      Cie i prosimy abys do grona osób popierajaych jedynie słuszną sprawę,zaprosił
      również Twoją Szanowną Towarzyszkę Barbie.
      Z narodowo proletariackim pozdrowieniem.Igor Michajłowicz Głupow
      • Gość: Piotr Re: List ambasadora Białorusi IP: 192.168.101.* 07.01.02, 12:56
        Brawo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        !!!!
      • Gość: Prawdziw Re: List ambasadora Białorusi IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 16:27
        Tylko agent obcego narodu może TAK drwić z wagi problemu poruszonego przez
        Kena.
    • Gość: Fred Re: Ken czy to Barbie nauczyła Cie ekonomii. IP: 192.168.101.* 07.01.02, 12:47
      • Gość: Biz do Jasia IP: 217.97.163.* 09.01.02, 17:58
        Jasio !
        1. Mam wielki szacunek dla ludzi odważnych, którzy wyruszają w wielka podróż
        swojego życia zostawiając za sobą ojczysty kraj. Czy to za chlebem, czy dla
        wiedzy czy dla przygody- nie ważne. Wiem jaką cenę płacą. Czasami im nawet
        zazdroszcę, ale nie kazdy jest taki odważny.
        Nie odmawiam im również prawa bycia Polakami.
        Ale jeżeli zostawiasz swój dom by budować nowy to uszanuj prawo tych co w tym
        starym pozostali by mogli go meblować pod swój gust i potrzeby
        Charakterystyczny tutaj jest twój głos w dyskusji (w watku o Czechach)- dla
        ciebie nieważne, że Czesi mają pracę, nieważne że mają produkcję i eksport(ich
        produkty widać na każdym kroku w Polsce), że wybudowali kilka razy więcej
        autostrad niż Polacy, nieważne że inwestuje u nich (lub planuje inwestować) VW,
        BMW, Toyota... że do Pragi walą tabuny turystów (w Pradze żyje 100.000
        Amerykanów) Ty wolisz sukces Polski w postaci pozamykanych firm, bezrobocia,
        zniszczonych dróg, afer korupcyjnych, uciekającego z kraju kapitału...
        A może sukces w polskim wydaniu inaczej smakuje dla siedzącego w wygodnym
        fotelu za granicą niż stojącego w kolejce po zasiłek bezrobotnego?
        Nawet dla mnie, osoby mającej prosperującą firmę, setki ofert pracy ludzi
        młodych jakie otrzymuję- bez szans na przyjęcie, codzienne żebraniny szpitali,
        szkół, straży, policji... o pomoc by jakoś móc dalej egzystować bez środków z
        państwowej kasy, prośby bezrobotnych o datki na chleb, nie pozwalają mi
        powiedzieć, że odnieśliśmy sukces!
        2.
        Nie uznaję żadnych teorii spiskowych i wcale nie krytykuję obcych nacji, że
        potrafią być solidarni, wzajemnie się wspierać, bronić swego gniazda, dobrego
        imienia, dorobku materialnego, kultury, historii...
        Ja tylko się dziwię dlaczego my Polacy tego nie potrafimy ?
        3.
        Twoje insynuacje, że być biznesmenem znaczy posiadanie na sumieniu "lewych"
        interesów są po prostu niesmaczne. Po tym stwierdzeniu najlepiej poznać gdzie
        masz korzenie i że jednak jesteś rodakiem bo u nas w Polsce taka ocena
        przedsiębiorców jest powszechna.
        • Gość: Jasio Do Biz'a IP: 194.128.169.* 09.01.02, 18:36
          Drogi Biz(zie?),

          Na pewien sposob ciesze sie twoja reakcja zarowno co do aspektu:

          1. troski o 'publico bono' jakim jest ziemia
          2. prawo ludzi do godnego zycia - na przykladzie Czech
          3. a zwlaszcza twojego oburzenia na tzw. moralnosc busnessmen'ow

          Dlaczego?

          Ad 1. Poniewaz ziemia jest jednym z kluczowych czynnikow ksztaltujacych warunki
          ekonomiczne i nie jest obojetna jak bedzie alokowana i kto bedzie z niej
          korzystal.

          Ad 2. CALKOWICIE CIE POPIERAM - jesli chodzi o dorobek Czechow jako
          spoleczenstwa i narodu i faktu, ze zycie wydaje sie byc tam godniejsze od tego
          w Polsce. Moj komentarz w watku czeskim dotyczyl faktu, ze kilku drani-
          businessmenow (glownie Czechow)zaprzepaszczalo dorobek tego godnego podziwu
          malego (i generalnie bardzo ladnego) spoleczenstwa w roku 1997 ze slynnym
          draniem panem Tykaczem i kilkoma draniami z obu stron politycznych orientacji
          oraz (niestety) emigrantem p. Korzeny'm. To wlasnie oni przyczynili sie do tego
          ze Czechy nie sa blizej Sloveni tylko blizej (poziomu dochodu na glowe)Wegier.
          To jest kraj ktory generalnie (przynajmniej w teorii) powinien najlepiej
          wygladac (jesli chodzi o parametry gospodarcze) w Europie Centralnej ( a
          tymczasem jest to Slowenia i Wegry). Ale nie tylko oni - politycy populisci jak
          Zeman i (bardzo niestety!!!) Klaus zaprzepascili kilka dobrych lat rozwoju.
          Niestety obydwaj panowie nie wyciagaja zadnych wnioskow. Jest to takie
          przykre....

          Chociaz z drugiej strony post-komunisci Zemana w koncu zostali zmuszeni do
          prywatyzacji duzych przedsiebiorstw i do organizowania gospodarki na wzor
          Europy Zachodu - ale nie mieli wyjscia!!! No ale to moze byc za malo -
          zwlaszcza jesli patrzy sie na sposoby organizowania gospodarki przez
          porownywalnych do Czech wielkoscia Madziarow....

          3. WIECEJ NIZ DZIELE twoje poglady na temat etyki businessmenow. Niestety musze
          cie przerazic - samo istnienie SEcurities and Exchange Comission w USA ktora
          zostala powoloana do ochrony interesu inwestorow przed masowym oszukiwaniem (co
          mialo miejsce przez dlugie dekady rozwoju gospodarczego i fakt istnienia tzw
          Black Book (drukowana na papierze 'biblijnym' gruba jak najgrubsza ksiazka
          telefoniczna, malym drukiem i krotko spisana cala lista wraz z istotnymi
          detalami ksiazka oszustw popenionych na Amerykanskich gieldach obrotu
          publicznego papierami wartosciowymi) - Biz, nie musisz sie oburzac: to jest
          zagadnienie, ktore kazdy businessman musi rozwiazac sam. Co ciekawe z powodow
          pragmatycznych np. Amerykanie zakladaja ze jest duzo drani wsrod podmiotow
          gospodarczych (i moja wypowiedz byla troszeczke ironiczna - sorry za to!) - ale
          jak widzisz jest to nie tylko nasza przywara aby uwazac co dorabiajacy sie
          robia...

          Moje najlepsze pozdrowienia

          Glupi Jasio - ten z piosenki Jacka Kaczmarskiego
    • Gość: Sylwia Re: Polacy beda narodem w UE IP: *.gazeta.pl 13.01.02, 19:18
      Gość portalu: Ken napisał(a):
      < Czy Ty ktory czytasz te moje slowa posiadasz w 100% jakos nieruchomosc (dom,
      > ziemie itp) ? >


      Posiadam w 100%. Moja własność w kraju POLSKA.


      > NIE DOPUSCIC przez nastepne 12-15 lat do swobodnego obrotu ziema dla
      > obcokrajowcow tzn. Za 10 lat kupisz ta nieruchomosc i TY bedziesz sprzedawal
      za PODWOJNA cene >


      Za podwójną cene ??? Moje ary tylko za 2 razy więcej ???
      Ty chyba nie rozumiesz jakim skarbem jest dla mnie "moja ziemia" !
      Śmieszą mnie te "awantury" o polską ziemię.
      Jeżeli ja nie zechcę sprzedac - to i kupującego nie będzie.


      • Gość: Zen Re: Polacy beda narodem w UE IP: *.nsw.bigpond.net.au 17.01.02, 22:27
        Sylwio brawo!

        Uderzylas w sedno sprawy. Polska ziemie trzeba nie tylko szanowac bo ma
        wartosc ekonomicza ale nade wszystko trzeba kochac "w tych czsach to brzmi tak
        bardzo patetycznie" - jak rodzinny dom.
        Ken oskarza "komuchow" (ale nie "solidaruchow")ze chca zarabiac na
        sprzedawaniu polskiej ziemi, ale oswiadcza natomiast ze "biedny"
        i "wydziedziczony" Polak tez ma prawo do kupczenia...

        Narod drobnych sprzedawczykow.

        A jak juz wszystko bedzie sprzedane to zawsze mozna sprzedac siebie -
        najlepiej na czesci zamienne do zachodnich (moze tez i wschodnich) instytucji
        medycznych. Polskie mozgi beda mialy zawsze dobra cene - bo przeciez nie
        uzywane ....

        Zen

    • Gość: max a moze troche optymizmu? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 14.01.02, 06:50
      Witam Ken

      Widze z sprawa ziemi w Pl to goracy temat. Osobiscie twierdze ze mozna na ta sprawe patrzec z dwoch stron.
      Pierwsze podejscie to ze "lepszy wlasny smrod i brud niz obcy porzadek". Wtedy rzeczywiscie jakiekolwiek
      pomysly czy inwestycje kogos "obcego" sa nie mile widziane i ziemia oraz wszystkie dobra wlasnosc powinny byc
      tylko w rekach rodowitych polakow z dowodami osobistymi i swiadectwem chsztu. Ktokolwiek inaczej wygladajacy
      i z papierami odbiegajcymi od normy byl by niemile widziany. Jesli ty reprezentujesz taki punkt widzenia
      to tu dyskusja sie konczy. Mam tylko nadzieje ze ty masz te wszystkie papiery i ze wygladem nie odbiegasz
      od norm bo moze i ciebie pozbawia tej ziemi.

      Drugi punkt widzenia to to ze wszyscy w EU maja takie same prawa. Granice upadly, jest globalna ekonomia
      i kazdy moze zyc i pracowac tam gdzie chce. W skrocie ty mozesz kupic dzialke w Berlinie a Pan
      z Berlina moze kupic dzialke w Poznaniu. Musisz zrozumiec ze nikt nie wybuduje fabryki w Pl jesli nie badzie mogl
      kupic ziemi (na wlasnosc) na ktorej ta fabryka powstanie. Jesli taka fabryka nie powstanie to nie bedzie pieniazkow
      z podatkow ktore ten "fabrykant" bedzie placil. Nie badzie tez miejsc pracy dla ludzi. Nie beda tez placone podatki
      typu ZUS od osob zatrudnianych przez tego pana. Nie badzie tez przeplywu technologii ktora ten pan przywiezie.
      Nie bedzie tez drogi ktora trzeba wybudowac zeby dojechac do tej fabryki. Nie bedzie tez pracy w hucie ktora musi wyprodukowac
      stal zeby zbudowac ta fabryke. Nie bedzie tez domow w ktorych beda mieszakli ludzie pracujacy w tej fabryce. Nie bedzie tez szkol
      do ktorych beda chodzily dziec tych pracownikow. Nie bedzie tez kanalizacji jaka ta fabryka potrzebuje. Bedzie tylko puste pole.
      Widzisz Ken ze jesli odmowimy temu panu prawa do kupna ziemi to pociagnie to za soba wiele innych rzeczy. Oczywiscie najlepiej zeby
      ta fabryka powstala z "polskiego" kapitalu. Niestety tego kapitalu nie ma i w najblizszej przyszlosci nie bedzie. Takie sa realia.
      Tak ze trzeba liczyc na "obcy" kapital. Nie jest on taki straszny i mozna go wykorzystac do dobrych celow.

      Co sie tyczy pana Leppera to szkoda ze "wciagneles" do do tej dyskusji. Jest to wyjatkowy balwan i przyklad nieudolnosci
      polskiego rolnika. Zamiast rozwijac swoje gospodarstwo, laczyc sie w spoldzielnie przetworcze, organizowac dystrybucje swoich produktow i
      zdobywac nowe rynki zbytu to pozyczyl kase od banku i jeje nie oddal. Jak w takiej sytuacji ma sie tworzyc polski kapital?
      W kazdym cywilozowanym kraju taki gosc juz by siedzial za przekrety. Tylko w Polsce moze mu to "ujsc na sucho".

      pozdr.


      max94612@yahoo.com



      • Gość: WLE Re: a moze troche optymizmu? IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.02, 16:16
        Brawo!
        Nareszcie coś rozsądnego. Nie jest ważne kto rozkręca gospodarkę, ale jak i w jakim stopniu i czy ludzie mają
        chleb i pracę.
      • Gość: JOrl Re: a moze troche optymizmu? IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.02, 17:25
        Drogi max. Twoje slowa
        >Oczywiscie najlepiej zeby ta fabryka powstala z "polskiego" kapitalu. Niestety
        >tego kapitalu nie ma i w najblizszej przyszlosci nie bedzie. Takie sa realia.
        >Tak ze trzeba liczyc na "obcy" kapital. Nie jest on taki straszny i mozna
        >go wykorzystac do dobrych celow.

        Twierdzisz, ze nie ma polskiego kapitalu. A ja slyszalem, ze Polska gdzies
        przed 4 laty miala ca. 27 mld $ rezerw walutowych. Te pieniadze sa podobno
        ulokowane w jakis zagranicznych papierach wartosciowych. Zapewne w USA na
        mizerny procent. Czyli kapital byl/jest. Dlaczego nie zostal pozyczony jakims
        polakom aby inwestowac w Polsce?. Przy otwartych rynkach mozna byloby zakupic
        maszyny do produkcji czegos tam. Przykladowo takie same jak ci obcy inwestorzy.
        Przeciez to nie sa zadne cuda. Chyba ze chodzi Ci o to, ze polacy nie
        POTRAFILIBY tak samo inwestowac co ludzie z zachodu. To prosze powiedz to
        wyraznie, a nie zaslaniaj sie brakiem kapitalu w Polsce. Bo te 27 mild $ to
        pokazna, niewykorzystana sumka. A przeciez ci zachodni inwestorzy, aby w Polsce
        wybudowac fabryke przeciez zaciagaja tez pozyczke w bankach. I jakos maja
        dochody. a co najmniej tak oceniaja przy podejmowaniu decyzji o inwestycji.
        Tak, ze jeszcze raz. Wyglada na to ze panstwo polskie wolalo zarobione netto
        pieniadze przez polakow (bo jak to inaczej nazwac te 27 mld. $) pozyczyc
        amerykanom, bo chyba uwazalo swoich obywateli za nizej rozwinietych i
        nadajacych sie tylko do bycia robotnikami w fabrykach budowanych w Polsce przez
        innych. Taki 3 Swiat, prawda. Ja inaczej tego nie moge interpretowac, a Ty?
        Pozdrowienia


        • Gość: Jasio Do Pana Jorl'a IP: 194.128.169.* 14.01.02, 18:09
          Drogi Panie Jorl,

          Drogi Panie Jorl,

          Jestem pewien ze w Pana wypowiedzi doszlo do duzego nieporozumienia i chyba
          musial Pan mowic o innych rezerwach niz rezerwy walutowe.... Rezerwy walutowe
          (jakiegokolwiek) panstwa nie nalezy mylic z dochodami budzetowymi lub tez z
          jakas ‘sumka’ ktora lezy gdzies na koncie.

          Dla zobrazowania: Powiedzmy ze 54% Banku Slaskiego zostaje sprzedane przez
          skarb Panstwa w 1994 r za co budzet Panstwa otrzymuje ok powiedzmy USD 600
          millionow. Te pieniazki wplywaja do budzetu w roku (powiedzmy) 1995 i zostaja
          wydane przy czym dajmy na to calosc dochodow budzetu panstwa ciagle przenosza
          wydatki a wiec kraj jest wciaz na deficycie – krotko mowiac budzet panstwa
          wydal te USD 600 millionow. ALE dolary dostarczone przez ING Bank (ktory kupil
          Bank Slaski) zostaja w Polsce. Te dolary sa wymieniane przez Bank Centralny,
          ktory je skupuje od rzadu a finansuje zlotowki poprzez (powiedzmy) sprzedaz
          bonow NBP na rynku bankowym lub zwyklym ludziom a wiec zaciaga dlug wobec
          bankow lub tych ludzi. Mozna oczywiscie jako alternatywe dodrukowac pieniadz. W
          ten sposob NBP zwieksza zasob rezerw Panstwa w USD ale Panstwo juz te pieniadze
          WYDALO.

          Oczywiscie w rzeczywistosci jest to nieco bardziej skomplikowane niemniej
          zasada opisana powyzszym przykladem pozostaje w mocy.

          Z wyrazami szacunku,

          Glupi Jasio – ten z piosenki Jacka Kaczmarskiego
          • Gość: Biz w czarnym kolorze IP: 217.97.163.* 15.01.02, 11:06
            Jako młody człowiek bardzo zdenerwowałem się kiedyś- podczas czytania
            podręcznika historii- na pra,pra...dziadów, że wpóścili onegdaj lekkomyślnie
            Krzyżaków do Prus.
            Germanie byli i są cywilizacyjnie do przodu i nikogo nie powinno dziwić, że w
            bezposredniej konkurencji odnoszą z nami zwycięstwo na każdym polu również
            (przede wszystkim?)na polu gospodarczym i ekonomicznym.
            Ale czy ich sukces w "Drang nach Osten" bierze się tylko z przewagi
            indywidualnej członków ich nacji nad nami, czy może mamy tu dodatkowo do
            czynienia z nie dozwolonym dopingiem, z kontynuowaniem pewnej doktryny
            politycznej.
            Jak polski rolnik ma być lepszy gdy obywatele zachodnich państw inwestujący w
            polską ziemię, maszyny rolnicze itp. otrzymują od swoich banków kredyt
            kilkukrotnie tańsze niż nasi rolnicy otrzymują od swoich biednych Banków
            Spółdzielczych.
            A jak należy w takim razie rozumieć umarzanie swoim obywatelom przez niektóre
            rządy 50% udzielonych kredytów na cele inwestycji w polska ziemię?
            Jeżeli mówimy o handlu ziemią i rynkowej konkurencji to nie zapominajmy, że
            istnieje w gospodarce coś takiego jak damping i do tego również w wydaniu
            państwowym!
            Biz
          • Gość: Piotr Re: Do Pana Jorl'a IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.02, 11:49
            W roku 1937 w Bialym Stoku, w otoczeniu wielu osob na ulicy pewien Zyd
            powiedzial do mojego dziadka : "Polaczki... wasze ulice nasze kamienice".

            Bedac w Austrii, poznalem chlopaka, ktory byl w milicji austryjackiej.
            Powiedzial mi: "jezeli nadal bedzie przyjezdzac do nas tylu auslenderow to
            dojdzie do pelnego przelewu krwi"

            Bedac na praktyce w Szwajcarii, w moim ostatnim dniu pracy jeden z pracownikow
            podszedl do mnie i powiedzial : "jeszcze jeden auslender w naszej firmie i
            przyniose z domu bron, poloze na stole i zobaczymy kto tu rzadzi".

            Takich przykladow moge jeszcze podac kilka lub kilkanascie.

            Czlowiek szczesliwy to czlowiek wolny, posiadajacy wlasna nieruchomosc, a nie
            uksztaltowany przez gospodarke i ekonomie finansista siedzacy cale zycie przed
            komputerem, sledzacy wyniki transakcji gieldowych lub programista, ktory w
            kwiecie wieku dostaje zylakow odbytu lub niewydolnosci serca.

            Chyba zapomnielismy jakim skarbem jest Polska i ochrona jej przyrody i jaka
            jest nasza rola w tym wszystkim.

            Pozdrawiam.


            • Gość: Sylwia Re: moja ziemia IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 15.01.02, 12:49
              Gość portalu: Piotr napisał(a):
              < Czlowiek szczesliwy to czlowiek , posiadajacy wlasna nieruchomosc >


              Oj tak, oj tak ...
            • esther Re: Do Pana Jorl'a 15.01.02, 16:15
              Gość portalu: Piotr napisał(a):

              > W roku 1937 w Bialym Stoku, w otoczeniu wielu osob na ulicy pewien Zyd
              > powiedzial do mojego dziadka : "Polaczki... wasze ulice nasze kamienice".
              >
              > Bedac w Austrii, poznalem chlopaka, ktory byl w milicji austryjackiej.
              > Powiedzial mi: "jezeli nadal bedzie przyjezdzac do nas tylu auslenderow to
              > dojdzie do pelnego przelewu krwi"
              >
              > Bedac na praktyce w Szwajcarii, w moim ostatnim dniu pracy jeden z pracownikow
              > podszedl do mnie i powiedzial : "jeszcze jeden auslender w naszej firmie i
              > przyniose z domu bron, poloze na stole i zobaczymy kto tu rzadzi".
              >
              > Takich przykladow moge jeszcze podac kilka lub kilkanascie.

              No ale co one maja dowiesc? Ze spotkales ksenofobow na swojej drodze i ludzi
              ograniczonych, i zamiast potepiac ich malosc, sam takiej samej broni uzywasz? Ja
              odbylam 3 praktyki na zachodzie i w Stanach, od 3 lat pracuje w Anglii i z taka
              postawa sie nie spotkalam. Moze to kwesta doboru ludzi z ktorymi sie przebywa.

              >
              > Czlowiek szczesliwy to czlowiek wolny, posiadajacy wlasna nieruchomosc, a nie
              > uksztaltowany przez gospodarke i ekonomie finansista siedzacy cale zycie przed
              > komputerem, sledzacy wyniki transakcji gieldowych lub programista, ktory w
              > kwiecie wieku dostaje zylakow odbytu lub niewydolnosci serca.

              Od kiedy czlowiek wolny to ten co posiada? Wlasnosc nadaje wiezy a nie wolnosc.
              Nie rozumiem dlaczego programista ma byc mniej wolny? I dlaczego ja, jako
              analityk siedzacy przed komputerem, mam miec niewydolnosc serca? Rok temu kupilam
              domek z ogrodkiem w Anglii, na razie tu mieszkam i ciesze sie ze nie wracam do
              Polski, gdzie Anglikowi odmawianoby takiej mozliwosci. Jakos nikt w sasiedztwie
              nie boi sie tego ze kupilam 'ziemie'? Poza tym nawet siedzac na krzesle caly
              dzien prowadze zdrowszy tryb zycia od wujka rolnika w Polsce, ktory na codzien
              chodzi pijany, a jego gospodarstwo chyli sie ku upadkowi. No ale najwazniejsze ze
              nasze, Polskie. Bardzo jestesmy czasem smieszni jako narod.Szczegolnie broniac
              iluzji, z ktorych na sile robimy temat do dumy narodowej.

              >
              > Chyba zapomnielismy jakim skarbem jest Polska i ochrona jej przyrody i jaka
              > jest nasza rola w tym wszystkim.
              >
              Nie wiem jakim, dla mnie skarbem moim jest np Wielki Kanion i gora Fuji w
              Japonii. Nie ograniczam mojej roli we wszechswiecie do Polski. Szkoda ze tak
              wiele ludzi widzi Polske jako swoj swiat a zamyka oczy na reszte... To swiat i
              przyroda na swiecie sa piekne, Polska jest tylo punktem wool ktorego robimy
              zbedne zamieszanie.

              > Pozdrawiam.
              >
              >

              • Gość: Piotr Re: Do Pani Esther IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.02, 13:37
                esther napisał(a):

                > No ale co one maja dowiesc? Ze spotkales ksenofobow na swojej drodze i ludzi
                > ograniczonych, i zamiast potepiac ich malosc, sam takiej samej broni uzywasz? J
                > a
                > odbylam 3 praktyki na zachodzie i w Stanach, od 3 lat pracuje w Anglii i z tak
                > a
                > postawa sie nie spotkalam. Moze to kwesta doboru ludzi z ktorymi sie przebywa.

                Czy masz statut uciekiniera, azylanta ? Czy tez jezeli sie Ciebie ludzie o
                pochodzanie pytaja opierasz sie na kraju ktory umozliwil Ci nauke i opieke
                zdrowotna i prawdopodobnie dal Ci rodzicow. Alkoholizm Twojego wujka jest sprawa
                dotyczaca osby danego czlowieka a choroba ta istnieje takze w Anglii. Takich
                ksenofobow jakich mamy w Europie zachodniej w Polsce na pewno nie ma. Nota bene
                Anglicy bali sie nawet wspolnej waluty europejskiej i jak zwykle wola odczekac.
                To czekanie znamy z roku 1943. Mimo, ze go nie lubie cale szczescie, ze mamy
                Leppera, ktory stanowi swietna tarcze dla europejskich prawicowcow oraz kogos kto
                wskazuje na niedociagniecia zwiazane z wyprzedaza ostatka polskiej wlasnosci. To
                na pewno nie facet, ktory uchroni Polske od powszechnej nedzy spowodowanej
                przekazaniem kapitalu w postaci : ziemi, lasow, fabryk, zakladow, lotnisk, bankow
                w rece grup kapitalowych i prywatnych ale byc moze przyczyni sie do tego, iz
                Panstwo w ktorym Polacy zyja zyska na tym, a nie starci, co przyczyni sie do
                rozbudowy infrastruktury, ochrony zdrowia itd.

                > Od kiedy czlowiek wolny to ten co posiada? Wlasnosc nadaje wiezy a nie wolnosc.
                >
                > Nie rozumiem dlaczego programista ma byc mniej wolny? I dlaczego ja, jako
                > analityk siedzacy przed komputerem, mam miec niewydolnosc serca? Rok temu kupil
                > am
                > domek z ogrodkiem w Anglii, na razie tu mieszkam i ciesze sie ze nie wracam do
                > Polski, gdzie Anglikowi odmawianoby takiej mozliwosci. Jakos nikt w sasiedztwie
                >
                > nie boi sie tego ze kupilam 'ziemie'? Poza tym nawet siedzac na krzesle caly
                > dzien prowadze zdrowszy tryb zycia od wujka rolnika w Polsce, ktory na codzien
                > chodzi pijany, a jego gospodarstwo chyli sie ku upadkowi. No ale najwazniejsze
                > ze
                > nasze, Polskie. Bardzo jestesmy czasem smieszni jako narod.Szczegolnie broniac
                > iluzji, z ktorych na sile robimy temat do dumy narodowej.

                Majac 60 lat zrealizujesz, ze przesiedzialas 65.000 godzin przed komputerem. A
                Twoj organizm podziekuje Ci za to odpowiednio.

                Do Polski nie wracaj ba nie masz po co. Tutaj potrzbni sa ludzie rzutcy i prezni
                umiejacy pokonywac bariery miedzy innymi stawiane przez aparat burokracyjny UE.
                Poza tym potrzebujemy ludzi, ktorzy stana po stronie Polski. A wiec "good luck".

                Dzialka i domek tego nie mialem na mysli. Po kryzysie BSE niektorzy rolnicy
                angielscy czesciowa lub calkowicie wysprzedali ziemie w Anglii i wykupili
                olbrzymie polacie ziemi w Polsce. Byc moze wlasnie na ich bylych terenach kupilas
                swa dzialke.
                Na Lubelszczyznie, w Wielkopolsce i w innych regionach kraju powstaly swietne
                gospodarstwa, ktorych profit czesto odprowadzny jest do Anglii w postaci splat za
                kredyty itd. Ziemia byla wtedy b. tania.
                Niemcy wykupili w Tarnowie Podgornym kolo Poznania tysiace hektarow za bezcen
                jako ziemie rolna. Teraz ziemia ta jest przekwalifiokowana i wlasnie tam kosztuje
                ona 30 Euro za metr kwadratowy. Polscy inwestorzy juz tej ziemi nie kupia.
                Zrozum, ze Polacy maja wolnosc od 10 lat i zaczeli zarabiac tez dopiero od 10
                lat. W Anglii jest kilka tysiecy milionerow, ktorzy zarabiaja krocia od czasow
                wiktorianskich. Dlatego wlasnie zalezy Polsce na okresach przejsciowych.

                > Nie wiem jakim, dla mnie skarbem moim jest np Wielki Kanion i gora Fuji w
                > Japonii. Nie ograniczam mojej roli we wszechswiecie do Polski. Szkoda ze tak
                > wiele ludzi widzi Polske jako swoj swiat a zamyka oczy na reszte... To swiat i
                > przyroda na swiecie sa piekne, Polska jest tylo punktem wool ktorego robimy
                > zbedne zamieszanie.
                >
                > > Pozdrawiam.

                Zycze Ci abys wkrotce zamieszkala na gorze Fuji lub w Wielkim Kanionie. Poslij
                tam Twoje dzieci do szkoly a w razie choroby do szpitala. Mam nadzieje, ze
                bedziesz tam mogla pielengnowac Twoje kontakty socjalne i miedzyludzkie.

                Po pobycie na 3 kontynentach moge stwierdzic, iz Polska bedzie dla mnie i moich
                przyjaciol zawsze punktem odniesienia i punktem wokol ktorego bede "robil
                zamieszanie"! Bowiem ja bede tutaj nadal mieszkac!!!

                Z pozdrowieniami,
                Piotr


                • esther Re: Do Pana Piotra 16.01.02, 15:31
                  Witam,
                  Na poczatek, tu nie chodzi o status. Status mam Polaka, bo jedno z rodzicow
                  jest Polakiem, w Polsce sie wychowalam i przedstawiam sie jako Polak. I
                  szczerze powiedziawszy 100 razy bardziej wolalabym byc np uchodzca z Somalii w
                  Anglii, czy Francji, niz w Polsce, i nie z powodow finansowych. Tolerancja w
                  naszym kraju to rzecz do konca nieznana i raczej kojarzy sie z przymykaniem oka
                  na takie przedstawienia jak np wlasnie pan Lepper.
                  Fakt ze w Anglii nie ma Euro nie wynika z tego ze 'Anglicy sie boja'. Skad
                  wiesz ze sie boja jesli nikt Anglikow o to nie spytal, a partia ktorej mysla
                  przewodnia bylo odrzucenie Euro (Konserwatysci) przegrala z kretesem wybory? Ja
                  tutaj czuje sie swietnie, nikt nigdy nie dal mi do zrozumienia ze mnie nie
                  akcepuje bo nie jestem stad.
                  No a jesli Lepper 'wskazuje na niedociagniecia', to chyba tylko wlasne, i swoj
                  zupelny brak kultury. To ze obrzucil ludzi przezwiskami i grozbami, nie znaczy
                  ze cokolwiek 'wskazal'. Wykorzystal tylko idealnie sytuacje i sloganami
                  zaskarbil sobie poparcie. Co do jego bycia 'tarcza', to raczej nie bede
                  komentowac.
                  CO do tracenia, to Polska traci glownie tym, ze zamiast uzupelnic i wzmocnic
                  swoje prawo tak jak inne kraje, aby np sztuczne wywolywane bankructwa firm byly
                  karane, pozwala na to, po czym odpowiednie partie wykorzystuja to wolajac ze
                  zachod rozkrada ziemie Polska. Jesli sie komus pozwala to czemu nie. Sztuka
                  polega na tym aby stworzyc warunki w ktorych kazdy bedzie mogl kupowac i
                  inwestowac z zyskiem dla Polski, ale to juz jest nasz problem. Nie rozwiaze go
                  zakaz kupowania, a raczej odpowiednie obramowania prawne co do warunkow tego
                  kupowania.
                  'Majac 60 lat zrealizujesz, ze przesiedzialas 65.000 godzin przed komputerem. A
                  Twoj organizm podziekuje Ci za to odpowiednio.'

                  Moj organizm to moja sprawa i uwazam ze lepiej aby kazdy patrzyl na siebie w
                  tym wzgledzie. Ja tobie zycze zdrowia obojetnie co robisz. Zapewne nie
                  pracujesz?

                  'Do Polski nie wracaj ba nie masz po co. Tutaj potrzbni sa ludzie rzutcy i
                  prezni
                  umiejacy pokonywac bariery miedzy innymi stawiane przez aparat burokracyjny UE.
                  Poza tym potrzebujemy ludzi, ktorzy stana po stronie Polski. A wiec "good
                  luck".'

                  Z tego co ja widze to w Polsce przoduja ludzie ktorzy dzieki znajomosciom
                  piastuja wazne urzedy. Masz racje, nie wroce, wole pracowac w kraju gdzie
                  wlasna praca moge zajsc daleko, kraju w ktorym nie musze stawac po zadnej
                  stronie tylko mam prawo wyboru. Kto chce niech staje 'po stronie', ale w takim
                  razie proponuje powrot do wieku XIX gdzie w takim wypadku mozna bylo wyjac
                  szabelke. Teraz jednak mozna np wejsc na barykady za obronca z tarcza, panem
                  Lepperem. Powodzenia.

                  'Dzialka i domek tego nie mialem na mysli. Po kryzysie BSE niektorzy rolnicy
                  angielscy czesciowa lub calkowicie wysprzedali ziemie w Anglii i wykupili
                  olbrzymie polacie ziemi w Polsce. Byc moze wlasnie na ich bylych terenach
                  kupilas swa dzialke. '

                  !!?? Skad ty to wziales??? Proponuje aby nie podawac faktow wyssanych z palca.
                  Wiekszej bzdury dawno nie slyszalam:)))

                  Skad u ciebie ten problem z ziemia? Jesli w Polsce nikt od tych Niemcow i
                  Anglikow nie wymaga aby czesc zyskow zostawala w Polsce to do kogo masz
                  pretensje? DO Niemcow czy do rzadu Polskiego ktory to umozliwia? Zastanow sie
                  kto tu jest naprawde winien. Bogactwo nie lezy w samej ziemi ale w tym co sam
                  narod jest w stanie wyprodukowac. Martwimy sie o ziemie a zapominamy o
                  specjalistach ktorzy spokojnie opuszczaja nasz kraj. Nie dzieki ziemi ale
                  dzieki madrym wyksztalconym ludziom Polska moze daleko zajsc. Niestety cala
                  dyskusja skupila sie na ziemi o ktora oprocz Polski jakos nikt nie zdaje sie
                  walczyc.

                  Kazdy mieszka gdzie ma ochote - Polska nie jest jedynym miejscem gdzie
                  chcialabym mieszkac i nie patrze na swiat w tych kategoriach.

                  Pozdrowienia,
                  Esther
                  • Gość: Piotr Do Pani Esther IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.02, 13:42
                    Podsumowujac.
                    Ja jestem czlowiekiem, ktory wyznaje darwinizm oraz potrzebuje w zyciu watek
                    spolecznosciowy. Ty zyjesz wedlug zasad oportunistycznych. Idziesz tam gdzie
                    juz cos jest, co latwiej i szybciej, i wiecej mozna uzyskac. No i dlatego nie
                    mozemy sie zrozumiec. Zapewniam Cie, ze zostalo jeszcze sporo osob "z glowa" w
                    Polsce a szanse beda dla nich coraz to lepsze. Niektorym powodzi sie znakomicie
                    w PL. Ale ida ciekawe czasy. Podejzewam, ze w trakcie nadchodzacych zmian
                    zrozumiesz o co mi chodzilo. Juz w tej chwili UE chce przyjac Polske na innych
                    warunkach niz inne kraje czlonkowskie. Czy to jest do zaakceptowania po setkach
                    lat niewoli i wojen ze strony Europy Zachodniej na terenach Polski, gdzie ten
                    kraj byl szabrowany i niszczony?

                    Nie ma o czym gadac.
                    Zyj w szczesciu i dostatku,
                    Piotr.

                    Ps. Fakty umieszczone przeze mnie w wypowiedziach bazuja na miedzynarodowej
                    prasie i telewizji.
                    • Gość: Jacek Do Piotra: skąd ta ksenofobia ? IP: 139.99.175.* 28.01.02, 06:52
                      Ja również przebywam obecnie za granicą, i nie
                      przeszkadza mi to myśleć o rychłym powrocie do
                      Polski. Dla mnie też Polska jest krajem ojczystym i
                      chcę tu mieszkać i wychowywać dzieci. Tu się
                      zgadzamy.
                      Sprawa sprzedaży ziemii - moim zdaniem dużo hałasu
                      nie wartego tylu problemów. Kto niby ma tą ziemię
                      masowo kupować i po co ? Coraz więcej ziemii leży
                      odłogiem, bo nie opłaca się jej uprawiać, więc lepiej
                      jeśli ktoś ją kupi i postawi na niej fabrykę, dając
                      pracę mieszkańcom i czyniąc ich bogatszymi. Polska
                      potrzebuje kapitału i nowych technologii, nie powinna
                      więc transferu tychże utrudniać.
                      Lepper i jemu podobni oszczercy żerują na ludzkiej
                      niewiedzy, dlatego najważniejszą rzeczą w Polsce jest
                      INWESTOWAĆ w EDUKACJĘ.
                      To co napisałeś o zawodzie programisty przypomina mi
                      nieco argumentację Leppera, jest prymitywna i
                      kompletnie bzdurna. Każdy zawód wiąże się z pewnym
                      ryzykiem chorobowym - trzeba mieć tego świadowmość i
                      aktywnie temu zapobiegać. Zapewniam Cię, że
                      statystyczny programista jest o wiele zdrowszy niż
                      robotnik budowlany - Edukacja ...

                      • Gość: Piotr Re: Do Piotra: skąd ta ksenofobia ? IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.02, 11:26
                        Zycze spokojnej nauki!
                    • esther Re: Do Pana Piotra 29.01.02, 10:16
                      Gość portalu: Piotr napisał(a):

                      > Podsumowujac.
                      > Ja jestem czlowiekiem, ktory wyznaje darwinizm oraz potrzebuje w zyciu watek
                      > spolecznosciowy. Ty zyjesz wedlug zasad oportunistycznych. Idziesz tam gdzie
                      > juz cos jest, co latwiej i szybciej, i wiecej mozna uzyskac. No i dlatego nie
                      > mozemy sie zrozumiec. Zapewniam Cie, ze zostalo jeszcze sporo osob "z glowa" w
                      > Polsce a szanse beda dla nich coraz to lepsze.

                      A wiesz, ze w Polsce byloby mi latwiej?:)) Przez znajomosci moglabym sie lepiej
                      urzadzic niz tutaj, gdzie polegam na samej sobie. Poza tym nie bardzo widze
                      mozliwosc kreowania szans w Polsce, gdzie ludzie ktorzy rzadza krajem wygladaja
                      tak jak dzisiaj - zalosne.

                      Niektorym powodzi sie znakomicie
                      >
                      > w PL. Ale ida ciekawe czasy. Podejzewam, ze w trakcie nadchodzacych zmian
                      > zrozumiesz o co mi chodzilo. Juz w tej chwili UE chce przyjac Polske na innych
                      > warunkach niz inne kraje czlonkowskie. Czy to jest do zaakceptowania po setkach
                      >
                      > lat niewoli i wojen ze strony Europy Zachodniej na terenach Polski, gdzie ten
                      > kraj byl szabrowany i niszczony?
                      >

                      Jesli juz troszke z historii zapomniales, to w wiekszosci do tego szabrowania
                      Polska sama sie przyczyniala:))) Moze nalezy sobie potop szwedzki przypomniec:)
                      Dziwne ze akurat wszyscy na biedna Polske sie uwzieli - niestety slabosc
                      wewnetrzna kraju, ktora zawsze byla naszym problemem, skutecznie to umozliwiala.
                      CO do pracy programistow, analitykow, to twoja krytyka tylko mnie utwierdza w
                      przekonaniu ze poza ziemia w Polsce rzeczywiscie juz nic nie ma.


                      > Nie ma o czym gadac.
                      > Zyj w szczesciu i dostatku,
                      > Piotr.

                      Drogi Piotrze, czyzby twoim przeznaczeniem bylo za miliony cierpiec katusze? I za
                      wszelka cene nie zyc w dostatku? Sugeruje ze urodziles sie 30 lat za pozno, albo
                      rzeczywiscie reprezentujesz pokolenie wychowane na sloganach lat 60-tych?


                      > Ps. Fakty umieszczone przeze mnie w wypowiedziach bazuja na miedzynarodowej
                      > prasie i telewizji.

                      jesli twoje 'fakty' bazuja na telewizji i prasie (ciekawe jakiej), to nie sa to
                      dla mnie fakty lecz plotki. Proponuje rozejrzec sie za odpowiednimi zrodlami.

                      • Gość: Piotr Re: Do Pana Piotra IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.02, 11:30
                        Good Buy!!!!!!
                        You were lovly!!!!!
                        • esther Re: Do Pana Piotra 31.01.02, 12:34
                          Gość portalu: Piotr napisał(a):

                          > Good Buy!!!!!!
                          > You were lovly!!!!!

                          Jakze typowa odezwa kogos kto tak naprawde nie ma argumentow, poza osobistymi
                          fobiami i soganami telwizyjnymi...
          • Gość: JOrl Re: Do Pana Jasia od JOrl'a IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.02, 17:54
            Szanowny Panie Jasiu.
            Dziekuje za post w ktorym mi Pan co nieco wyjasnil. Ale ja, stary praktyk, mam
            troche pytan i stwierdzen.
            >Jestem pewien ze w Pana wypowiedzi doszlo do duzego nieporozumienia i chyba
            >musial Pan mowic o innych rezerwach niz rezerwy walutowe.... Rezerwy walutowe
            >(jakiegokolwiek) panstwa nie nalezy mylic z dochodami budzetowymi lub tez z
            >jakas ‘sumka’ ktora lezy gdzies na koncie.

            Nie drogi Panie to nie jest nieporozumienie. Ja mowilem wlasnie o polskich
            rezerwach walutowych, ktore jak czytalem, takie przed paru laty byly. Jak
            wiadomo wiele krajow ma rezerwy walutowe. To sprawe, ich istnienia,
            i "przechowywanie" chcialbym omowic. Nie zaprzeczyl Pan, ze Polska takowe
            rezerwy ma. Ja slyszalem, ze sa "zainwestowane" w amerykanskich rzadowych
            papierach (np. tych 30-letnich) z chyba ca 5% pa. Mialbym do Pana konkretne
            pytanie, jest tak czy nie?. Co prawda nie wiem, czy obecnie jeszcze sa, ale
            napewno byly. Tak ze to jest jaks 'sumka! ktora lezy gdzies na koncie, prawda?.
            W innym przypadku pytanie do Pana. Gdzie te rezerwy mialyby lezec? Jako
            banknoty w piwnicy Banku Centralnego? Ich odpowiednik w zlocie w tejze
            piwnicy?. Czy jeszcze inaczej?
            Aby troche procentowaly, rzady z roznych (wszystkich?) krajow swiata skladaja
            je w USA. I dlatego slyszy sie od czasu do czasu jak to USA zamrazaja konta
            jakims "brzydkim" krajom. Dzisiaj nawet mozna przeczytac, ze takie konta
            Afganistanu maja byc odblokowane. To tez byly ich jakies rezerwy walutowe.
            Nieduze, ale zawsze.
            Tak nawiasem mowiac tymi rezerwami walutowymi USA moga wiecej konsumowac jak
            wytwarzac. Zyja ponad stan.
            Teraz wracajac do tej hipotetycznej sprzedazy Banku Slaskiego za 600 mil $. Tez
            mam pytanie, ktore nie bardzo sobie sam moge odpowiedziec, ale Pan mi moze
            pomoze. Ten kupiec polskiego banku przywozi te 600 mil $ w walizce (dosyc
            duzej?). Jako zielone? Co sie z nimi potem dzieje? Leza w piwnicy w Banku
            Centralnym? Czy placi od razu obligacjami amerykanskimi? Tez tak moze byc
            przeciez, prawda? Wie Pan dokladnie jak to sie odbywa?
            Mam zamiar troche dalej na ten temat podyskutowac, ale dla jasnosci i
            stworzenia uzgodnionych podstaw do dyskusji, prosilbym Pana, jesli ma Pan na to
            ochote, jakos do tego postu sie konkretnie ustosunkowac.
            Pozdrowienia




            • Gość: Jasio Do JOrl'a IP: 194.128.169.* 16.01.02, 14:29
              Drogi Panie Jorl,

              Przede wszystkim dziekuje za uscislenie poprzedniego e-mail'a.

              Istnieja dwie kwestie jesli chodzi o rezerwy walutowe:

              a. wlasnosci
              b. praktycznego 'posiadania' konkretnych pieniedzy

              W celu wyjasnienia roznicy niech mi Pan pozwoli posluzyc sie analogia.
              Mozna wyobrazic sobie ze budzet panstwa to bank ktory ma aktywa i pasywa z
              tytulu ktorych ma dochody i wydatki. Roznica na koniec roku to powiedzmy dochod
              (lub strata). W ciagu ostatnich 10 lat ten bank wykazywal strate ( i akumulowal
              ja w postaci tzw dlugu publicznego - czyli pasywow lub uzywajac dalej analogi
              negatywnego kapitalu pomniejszajacego majatek panstwa).

              No wiec kontynuujac: jesli zapyta Pan mnie czy budzet panstwa (nie mylic z
              panstwem) cos zarobil to powiem ze nie i na dodatek jest cos winien - co gorsza
              nie tylko podmiotom polskim (zwyklym ludziom, firmom i bankom) ale rowniez
              innym panstwom i firmom zagranicznym wlaczajac w to banki.

              Pytanie ktore teraz trzeba postawic to to czy panstwo polski inwestuje
              cokolwiek. Oczywiscie ze tak - cele tych inwestycji to szkolnictwo, oswiata
              sluzba zdrowia no i rowniez inwestycje kapitalowe na przyklad w obligacje
              skarbowe rzadu USA. W imieniu budzetu panstwa takiej inwestycji moze dokonywac
              Narodowy Bank Polski.

              Ale dlaczego inwestuje?
              Poniewaz potrzebuje polaczenia dwoch cech srodkow inwestowanych:

              1. bezpieczenstwa inwestycji
              2. plynnosci inwestycji

              (Dlaczego? bo musi inwestowac tylko na krotki okres bo nie ma pieniedzy)

              Ad 1. bezpieczenstwo inwestycji: polega na tym aby ryzyko bankructwa bylo jak
              najmniejsze. Oczywiscie istnieje obawa ze np USA przestaloby honorowac swoje
              obligacje ale poniewaz handel obligacjami jest zdematerializowany (w
              komputerze) bardzo trudno jest selektywnie nie dac sprzedac obligacji - bardzo
              czesto w takiej sprzedazy uczestnicza posrednicy ktorzy jako jedyni maja spis
              wlascicieli obligacji (sa to zwykle duze banki inwestycyjne). W rezultacie
              gdyby USA nie pozwoliloby nam sprzedac obligacji moglibysmy odsprzedac je gdzie
              indziej komu innemu ( ale to tylko teoria). Natomiast najmniej ryzykowna
              obligacja swiata (sa co do tego dysputy - bo niektorzy mowia ze niektore
              korporacje reprezentuja mniejsze ryzyko) w tym momencie sa obligacje USA.

              Istnieja inne przyklady blokowania rezerw zlota np w przypadku bylej Jugoslawii
              gdzie po podziale tego panstwa na Serbie, Chorwacje, Slowenie, Bosnie i
              Hercegowine nie bylo pewne co i kto ma dostac - blokujacymi bankami byly rzady
              Szwajcari i panstw EU (a takze USA w znikomym stopniu).

              2. Plynnosc inwestycji: Panstwo polskie moze potrzebowac pieniedzy w kazdej
              chwili na przyklad aby wypelnic 'dziure' (co za okropny eufemizm na indolencje
              i brak profesjonalizmu politykow (populistow)!!!) w budzecie. Gdyby naprzyklad
              zainwestowalo wszystko w nieruchomosci to trudno by bylo je sprzedac w kilka
              dni a jesli nawet to z duza strata. W tym celu inwestuje sie w obligacje ktore
              latwo sprzedac no i zloto (ale tylko troche bo jego wartosc bardzo sie zmienia
              w ciagu ostatnich kilku lat). Niektore aktywa takie jak zloto bywa ze panstwa
              umieszczaja w centrach finansowych swiata gdzie latwo je uplynnic: te centra to
              Nowy Jork, Zurych, Londyn: tam najlatwiej jest spieniezyc np zloto bo z powodu
              duzej liczby transakcji sprzedaz duzej ilosci zlota nie spowoduje dodatkowego
              obnizenia cen.

              Tych inwestycji jest stosunkowo niewiele i w proporcji do dochodu narodowego
              obecnie ok USD 190 mld rocznie to bardzo bardzo niewiele.

              Rezerwy walutowe (ktore sa kredytem podmiotow w Polsce w stosunku do panstwa
              lub po prostu sa trzymane w zwyklych bankach jak PEKAO PKO i sa wliczane w
              rezerwy walutowe panstwa mimo ze nie leza w skarbcu NBP) badz sa inwestowane w
              postaci obligacji panstw z niskim ryzykiem inwestycyjnym badz umieszczane na
              kontach bankow aby zarobily procent badz tez skladowane w postaci walut
              w 'piwnicy' NBP lub tez wymieniane na zloto i trzymane w piwnicy NBP lub innego
              banku centralnego innego duzego panstwa jak USA UK (komentarz dotyczy
              rowniez 'walizki z dolarami' ktore sa zaplata za przyslowiowy Bank Slaski).

              W koncu chcialbym Pana zapewnic ze USA nikogo nie pozbawily srodkow platniczych
              poza bardzo rzadkimi i znanymi przypadkami. Niemcy hitlerowskie, ostatnie
              wypadki z 11 wrzesnia itp.


              Moje najlepsze zyczenia,

              Glupi Jasio - ten z piosenki Jacka Kaczmarskiego
              • Gość: JOrl Re: Do Jasia IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.02, 18:01
                Dziekuje za obszerny post. W zwiazku z tym mam dalej pytania/stwierdzenia. Moze
                pojedynczo.
                Nie odpowiedzial mi Pan, czy Polska miala/ma np. ta wymieniana sume 27 mild $
                rezerw walutowych. Wie Pan cos na ten temat? Miala, to slyszalem, sadze, ze ma
                dalej. A jak Pan sadzi? Moze mi Pan konkretnie co odpowiedziec? Byloby pomocne
                do dalszej dyskusji.
                Opisywal Pan, ze takie rezerwy sa jednak w najwiekszej czesci lokowane w
                amerykanskich papierach rzadowych. Czyli tak ja pisalem. Zgadza sie Pan z tym,
                czy nie? Albo moze Pan nie wie nic dokladnego na ten temat, tez tak moze byc.
                Chodzi mi tutaj o to czy te rezerwy walutowe (a zwlaszcza te polskie) sa
                naprawde w wiekszej czesci w USA papierach.
                Pisze Pan tez, ze rezerwy lokowane w zlocie (nie tak czesto, ale zawsze cos)
                lokuja czesto panstwa w bankach obcych panstw. Jako usprawiedliwienie na taka
                (dla mnie niezrozumiala!) metode jest latwosc ich sprzedania w razie potrzeby.
                Wie Pan, dogi Panie Jasiu, ja jestem praktyk. Jak mam zloto, to nie bede go
                trzymal nawet u przyjaciela. No chyby ze nie mam piwnicy. Ale taki kraj jak
                Polska, czy Jugoslawia, pewny jastem, ze ma. Pisze Pan tez, ze zagraniczne
                banki zablokowaly jugoslawianskie rezerwy w zlocie bo niewiedzialy komu sie one
                naleza. To jest wlasnie to. To ta glupota trzymac zloto u "przyjaciol". A teraz
                powiem co ja mysle. Nie uwazam, ze tak jest jak Pan pisze, ze rezerwy w zocie
                jakikolwiek kraj trzyma u obcych. Chyba ze pod zastaw za jakies pozyczki. Ale
                to wtedy sa to juz nie takie rezerwy. Bo jak ten moj przyjaciej zatrzyma to
                zloto, to ja mu nie oddaje pieniedzy i jestesmy kwita. czyli cos w rodzaju
                sprzedazy a nie rezerw, prawda.
                Co innego z papierami wartosciowymi jak te USA rzadowe pozyczki. Pisze Pan, ze
                praktycznie takich momentow niw bylo, ze USA je blokowala. Z tym sie absolutnie
                nie zgadzam, ze tylko hitlerowskim Niemcom, czy po 11.9.2002. Na przestrzeni
                ostatnich parudziesieciu lat slyszalem o blokowaniu kont jugoslawianskich,
                iranskich, zapewne Iraku, chyba tez i Libii, a nawet Afganistan przed paru laty
                (mozna bylo przeczytac o odblokowaniu jakis afganskich kont przed paru dniami).
                Co prawda mowiono o blokowaniu "kont" nie jakis rezerw walutowych. Otwarcie sie
                o tym nie mowi, ale ja sadze, wbrew temu co Pan w swoim poscie napisal, ze to
                chodzi o te papierowe rezerwy.
                Tak na marginesie. napisal Pan o zablokowaniu rezerw walutowych Niemiec
                hitlerowskich przez USA. Ciekawe. Moze wie Pan cos blizszego na ten temat.
                Kiedy to bylo (rok!), moze ile tego bylo? Bylbym wdzieczny za wiarygodna
                informacje na ten temat. Ale to przy okazji.
                Drogi Panie Jasiu. W tej naszej dyskusji wtraca pan czesto do bilansu z tymi
                rezerwami budzet panstwa. Ja chcialbym te sprawy oddzielic, chociaz na ten
                temat, jesli Pan ma ochote, tez mozemy podyskutowac.
                Aby nasza dyskusja jakos trzymala by sie mysli przewodniej, a nie rozrdobnila
                sie na za duzo tematu, koncze na tym i jesli Pan ma ochote ze mna dalej
                dyskutowac, czekam na odpowiedz.
                Pozdrowienia
    • Gość: Michał Ken, ziemia to nie buda, a polskość to łańcuch IP: 172.16.28.* 30.01.02, 07:34
      Ken, zdobądź się na min. pokory. Po pierwsze, polskość do zamiłowanie do
      polskiej historii, kultury, jezyka itp. Ty w swoim liście robisz podstawwowe
      błędy gramatyczne (cytuję "rzadnej własności", "zabespieczeniem"), więc pod tym
      względem kiepski z Ciebie Polak (wybacz!).
      Bywając nieraz za granicą spotykałem Polaków - emigrantów powojennych, którzy
      nie będąc w Polsce nieraz od 60 lat zachowali wspaniały język bez obcego
      akcentu, znajomość polskich pieśni, tradycji itp. Życie wśród innych
      narodowości nauczyło ich wytrwałości i dumy z tego, że są Polakami.
      Po drugie, ziemia może być bogactwem tylko wtedy, jeśli do ciebie należy i
      jeśli się ją uprawia lub wykorzystuje. W Polsce ponad mln hektarów czeka na
      chętnych, nieraz po śmiesznie niskich cenach. Jesli Polacy jej nie chcą, to
      lepiej, aby była uprawiana przez marzących o ziemi rolników z Holandii, gdzuie
      ziemia jest bardzo droga. Luidzie ci mają stabilne kontakty z kontrahentami,
      wypracowane metody uprawy roli i chcą najmować pracowników, a to bardzo by się
      przydało na ogarniętej marazmem, bezrobociem i rozdrobnieniem wsi.
      Ken, jak zamkniesz Polskę przed innymi, to inni się zamkną przed tobą, a za 20
      lat będziemy nie 2-gim czy 3-cim, ale 4-ym światem (za pingiwnami). A ja nie
      chcę żyć w getcie.
      • wpich Re: Ken, ziemia to nie buda, a polskość to łańcuch 30.01.02, 07:57
        Zgadzam się!
        Szermującym hurranarodowymi hasłami pragnę przypomnieć, że jeśli nie zechcesz
        sprzedać swojej "matki żywicielki" to żadna siła Cię do tego nie zmusi.
        Aby transakcja była skuteczna musi być sprzedający i kupujący.
        Poza tym skoro tylu obrońców i wielbicieli tej ziemi to proszę o wyjaśnienie
        dlaczego tyle w niej chwastów?
        • Gość: Piotr Re: Ken, ziemia to nie buda, a polskość to łańcuch IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.02, 11:24
          Tyle w niej chwastow, bo rolnicy w UE otrzymuja doplaty do produkcji art.
          rolnych, ktore takze ida do Polski i sa tu sprzedawane za bezcen.

          Holendrzy ... to sprytny narod. Czesto bylem swiadkiem jak to Holender
          wyrolowal Polaka. Maja tez swietne metody uprawne - np. pomidory na pozywkach
          plynnych, bez gleby. Bardzo im sie takze podoba uprawa zmodyfikowanych
          genetycznie roslin. Zycze smacznego.
          • esther Re: Ken, ziemia to nie buda, a polskość to łańcuch 31.01.02, 12:30
            Gość portalu: Piotr napisał(a):

            > Tyle w niej chwastow, bo rolnicy w UE otrzymuja doplaty do produkcji art.
            > rolnych, ktore takze ida do Polski i sa tu sprzedawane za bezcen.
            >
            > Holendrzy ... to sprytny narod. Czesto bylem swiadkiem jak to Holender
            > wyrolowal Polaka. Maja tez swietne metody uprawne - np. pomidory na pozywkach
            > plynnych, bez gleby. Bardzo im sie takze podoba uprawa zmodyfikowanych
            > genetycznie roslin. Zycze smacznego.


            Drogi Piotrze, twoje komentarze zaczynaja sie robic b. interesujace, szczegolnie
            teo o niebieskich oczach i typu 'lovly' (a to po jakiemu).

            Co do biednego wyrolowanego Polaka - no coz taki juz nasz los biednych Polakow ze
            wszyscy tak bardzo nas wykorzystuja.... Ale to oczywiscie nie nasza wina tylko
            tego kto wykorzystuje.

            Co do jedzenia i smacznego, to chyba tak naprawde nie wiesz co czasem w Polsce
            spozywasz:))
            • Gość: molder Re: Ken, ziemia to nie buda, a polskość to łańcuch IP: *.C233.tor.velocet.net 01.02.02, 00:56
              esther napisał(a):

              > Co do jedzenia i smacznego, to chyba tak naprawde nie wiesz co czasem w Polsce
              > spozywasz:))

              Esther

              Polska to nic, zapoznaj sie z przepisami FDA to zobaczysz co mozna zrobic z
              jedzeniem w USA (nie mowiac nic o takich delicjach jak wsciekle krowy rodem
              wzietych z UK)to jest naprawde naprawde mniam , mniam
              • esther Re: Ken, ziemia to nie buda, a polskość to łańcuch 08.02.02, 15:12
                Gość portalu: molder napisał(a):

                > esther napisał(a):
                >
                > > Co do jedzenia i smacznego, to chyba tak naprawde nie wiesz co czasem w Po
                > lsce
                > > spozywasz:))
                >
                > Esther
                >
                > Polska to nic, zapoznaj sie z przepisami FDA to zobaczysz co mozna zrobic z
                > jedzeniem w USA (nie mowiac nic o takich delicjach jak wsciekle krowy rodem
                > wzietych z UK)to jest naprawde naprawde mniam , mniam

                Molder,
                Roznica jest taka, ze jesli w UK sa wsciekle krowy, to sie to odkrywa i walczy z
                problemem, natomiast przy poziomie testowanie jedzenia w Polsce wielu rzeczy sie
                po prostu nie wykrywa:) A czesto jesli cos sie znajdzie, to ludziom sie po prostu
                o tym nie mowi. Ale o ile latwiejsze jest zycie w nieswiadomosci i zludne
                poczucie bezpieczenstwa...
                • Gość: molder Re: Ken, ziemia to nie buda, a polskość to łańcuch IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 03:45
                  nigdy nie mowilem ze w Polsce jest lepsze.
                  jednak nie oczekiwalbym rzetelnej informacji (nawet w UK) gdy motywem dzialania
                  jest profit.

    • Gość: Andrzej Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: 217.98.124.* 30.01.02, 09:03
      Jeśli w Polsce nie będzie wolnego obrotu ziemią to nawet za 20 lat cena ziemi
      nie wzrośnie, jak rozumiem dzisiaj ta cena jest zbyt niska, więc argument:
      poczekajmy na wzrost dochodów uważam za chybiony(patrz: próby ograniczania
      możliwości zakupu ziemi dla mieszkańców miast).We współczesnym świecie to nie
      rolnictwo jest podstawą bogactwa narodu. Poza tym zwiększony popyt musi
      spowodować wzrost jej ceny co będzie z korzyścią dla większości pseudorolników
      polskich.
      Co za korzyść jest obecnie z tysięcy hektarów nieużytków po pegeerach, a tak
      być może ktoś je zagospodaruje. Przeciwnicy akcesji nie doceniają także silnego
      przywiązania polskiego chłopa do ziemi.
      Tak czy inaczej UE zostanie zmuszona do zmiany swojej polityki rolnej bo będzie
      to dla niej zbyt dużym obciążeniem, zniknie w ten sposób kreowany przez chorą
      politykę popyt na ziemię rolną.
      Nie wierzę też w jakąś szczególną złośliwość ludzi z zachodu i chęć zniszczenia
      Polski za wszelką cenę.
      • Gość: molder Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.C233.tor.velocet.net 30.01.02, 11:38
        ziemie mozna dzierzawic nie trzeba jej sprzedawac zachowujac prawo wlasnosci i
        robiac na tym pieniadze. przykladow jest na to wiele wiele firm dzierzawi nie
        tylko ziemie , budynki a takze maszyny. Honk Kong byl oddany w dzierzawe
        Anglikom na wiele lat.
        • Gość: Piotr Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.02, 11:34
          Molder, moje gratulacje!
          Podzielam Twoje zdanie calkowicie.

          Z oddaniem,
          Piotr.
          • Gość: molder Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.C233.tor.velocet.net 01.02.02, 00:47
            Gość portalu: Piotr napisał(a):

            > Molder, moje gratulacje!
            > Podzielam Twoje zdanie calkowicie.
            >
            > Z oddaniem,
            > Piotr.

            Piotr

            aby nie byc goloslownym przesylam pare linkow dotyczacych wynajmowania ziemi
            fabryk maszyn.

            www.gov.mb.ca/agriculture/financial/farm/caf04s01.html
            www.lars.purdue.edu/SSMC/newsletters/Aug2001.htm
            www.gov.on.ca/OMAFRA/english/busdev/facts/pub93.htm
            www.gov.mb.ca/agriculture/crownland/lab01s02.html
            www.ibiblio.org/farming-connection/localcon/groups/oresalt.htm
            www.canmorealberta.com/directory/realestate/property_management/peka3.html
            resalesnet.com/rentalslookup/
            www.business.sa.gov.au/infrastructure/property.htm
            www.propertylook.com.au/property_australia/rental_properties_australia.htm
            www.namibiaproperty.com/commindust.html
            www.rentalservice.com/home/index.asp
            yp.bellsouth.com/sites/abco/

            mozna wynajac ziemie. mozna wynajac fabryke. mozna wynajac maszyny

            slowo prywatyzacja ma dzis wymiar religijny i sprowadza sie do tego ze wybrani
            dostaja wlasnosc za ulamek jej wartosci.
        • Gość: Jacek Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: 172.17.53.* 08.02.02, 22:25
          > ziemie mozna dzierzawic nie trzeba jej sprzedawac
          zachowujac prawo wlasnosci i
          > robiac na tym pieniadze. przykladow jest na to wiele
          wiele firm dzierzawi nie
          > tylko ziemie , budynki a takze maszyny. Honk Kong byl
          oddany w dzierzawe
          > Anglikom na wiele lat.

          Tak to prawda - można. Problem leży gdzie indziej.
          Zastanow się jednak co byś zrobił, gdybyś to ty chciał
          zainwestować pieniądze w jakimś kraju i postawić linię
          do produckcji, powiedzmy, silników. Wchodzą w grę 2
          kraje graniczące ze sobą o zbliżonym poziomie zarobków
          (czyli twoich kosztów). W jednym z nich (tym na
          południu) dostajesz akt własności na działkę, w drugim
          (tym większym na pólnocy) akt dzierżawy. Gdzie
          postawisz fabrykę ?
          W ten sposób jeden kraj będzie coraz więcej wytwarzał a
          a w drugim będzie się dalej tradycyjnie wydobywało
          węgiel i uprawiało kartofle...
          Na własnej ziemii ! Ale końmi, bo w międzyczasie jeden
          w wybitnych obrońców Polskości doprowadził fabrykę
          ciągników do bankructwa a za importowany ci europejscy
          zdziercy są za dużo.
          • Gość: molder Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.C233.tor.velocet.net 19.02.02, 01:49
            jaki jest zwiazek stosunku wlasnosci z efektami ekonomicznymi?
            jak funkcjonuje juz sprywatyzowany przemysl?
            jakie jest bezrobocie?
            skad dziury w budzecie?
            co bedzie sie sprzedawac po sprzedaniu wszystkiego?
      • Gość: Piotr Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.02, 11:32
        Podziwiam Cie za Twoje niebieskie oczy, ktore widocznie jeszcze malo widzialy.
    • Gość: Lilith Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: 158.66.113.* 31.01.02, 10:18
      Jeeezuuu, czlowieku, ale stek bzdetow. Az oczy bola od czytania! Coz, chyba
      wiem, dlaczego styl Leppera jest Ci taki bliski - sam niewiele lepiej potrafisz
      swoje "mysli" wyartykulowac...
    • Gość: wół Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 14:22
      Ken, stań się europejczykiem, ziemia będzie należeć do nich (zanim wyrwą ją
      amerykanie i chińczycy).
      w tym celu naucz się, w pierwszym etapie, czytać i pisać cdn. po zaliczeniu
      1-go etapu.

      w.
    • Gość: polaczek Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 16:36
      Masz rację- przywiążmy chłopów do ziemi i niech nie włażą do miast a w
      szczególności do parlamentu. Miejsce chłopa (nazywanego dawniej - chamem, dla
      przypomnienia) jest na wsi i przy gnoju. Niech się nie pcha na salony, ani
      krajowe ani europejskie. Masz rację śmierdzimy gnojówką, z gęby nieogolonej i
      wąsatej śmierdzi nam piwskiem i gorzałą kupowaną od Ruskich.

      Po co nam Europa i cywilizacja?

      Nie rzucim ziemi sąd nasz ród...
      ...
      Chłopski my naród, chłopski ród... etc.
    • Gość: Fuga Madrosc i patriotyzm nie zawsze ida w parze IP: *.astercity.net / 10.133.130.* 17.02.02, 01:03
      Gość portalu: Ken napisał(a):


      > Czy Polacy w kraju sie na tym interesie bankowym wzbogacili i czy maja kozysci
      > z operacji bankowych?

      "Korzysci" pisze sie przez "rz".

      > UCZCIWIE pracujac nie starcza im aby zaplacic czynszu.

      Skladnia typu: bedac mloda lekarka, przyszedl do mnie pacjent.


      > KIEDY w koncu bedziesz cos posiadac co bedzie jakims twim ZABESPIECZENIEM w
      > przyszlosci?

      "Zabezpieczenia" przez "z" i zabezpieczenie na przyszlosc, a nie w przyszlosci.

      > Otuz ci co maja wladze w kraju tzn. komuchy z SLD.

      "Otóz" pisze sie przez "u" zwykle.

      > To ci administratorzy panstwowi, ktorzy sa aktualnie przy wladzy chca
      > sprzedawac JAK NAJSZYBCIEJ ta ziemie i nieruchomosci dla obywatela Uni
      > Europejskiej za ceny, dla ktorego beda wyjatkowo NISKIE.

      Skladnia! Sprzedaje sie komus, a nie dla kogos.


      > Pamietaj ze ciebie PRZECIETNY Polaku jeszcze nawet na te DZISIEJSZE NISKIE ceny
      > nawt NIE STAC.

      Styl! Powinno byc: ciebie przecietny Polaku nawet przy tych dzisiejszych niskich
      cenach nie stac

      > Zachodni inwestorzy o tym doskonale wiedza, ktorzy kupia ta Polska nieruchomosc

      Skladnia! Powinno byc: Zachodni inwestorzy, ktorzy kupia .... , o tym doskonale
      wiedza


      > Otoz agentami beda wlasnie SLD-owska administracja panstwowa, ktora jest
      > dzisiaj PRZY WLADZY i zarzadza tymi nieruchomosciami.

      Niezgodnosc podmiotu z orzeczeniem. Powinno byc: ... agentami bedzie SLD-owska
      administracjaa ....



      > bo chca skozystac z okaji latwego zarobku.

      "Skorzystac" przez "rz".

      > beda handlazami polskich

      "Handlarzami" pisze sie przez "rz".

      > Wiesz dalaczego liberalowie i postkomunisci przez ostatnie 5 lat BLOKOWALI
      > ustawe o uwlaszczeniu

      Powinno byc: ... przez ostatnich 5 lat ...

      > SLD nie chcielo REFORMY uwlaszczenia dla obywateli polskich

      O jaka "reforme uwlaszczenia" chodzi? Powinno byc zapewne: ... SLD nie chcialo
      uwlaszczenia ...


      > PRZYPADKIEM wzbogacil na tranzakcjach tego co bys najpierw posiadl a potem SAM
      > sprzedawal.

      "Transakcje" przez "s". Poza tym blad frazeologiczny. Powinno byc: ... wzbogacil
      na transakcjach kupna tego, co bys posiadl a potem sprzedawal ...


      > Posiadaczami majatku jest administracja i to wlasnie oni chca POSREDNICZYC i
      > zarobic jak WLASCICIEL tego majatku.

      Znowu niezgodnosc formy podmiotu i orzeczenia. Powinno byc: ... posiadaczem
      majatku jest administracja i to wlasnie ona ...


      > Oni NIE CHCA CZEKAC az ty UCIULASZ pieniadze za lat kilka i bedziesz w stanie w
      > koncu kupowac nieruchomosci, bo prawdopodobnie komuchow juz wtedy nie bedzie
      > przy wladzy i nic na tym nie zarobia. Dlatego sie spiesza.
      >
      > Wlasnie o to chodzi ze nalezy USATALIC takie prawo, ktore TOBIE zagwarantuje
      > kupno po niskiej cenie, wtedy kiedy UZBIERASZ pieniadze jesli ich jeszcze nie
      > masz. Chodzi tez o to abys te nieruchomosci kupowal BEZ KONKURENCJI z tymi
      > bogatymi z zachodu co maja WIECEJ pieniedzy od CIEBIE i bez podbijania ceny.
      > O to wlasnie walczy Lepper i LPR, bo oni wiedza ze za lat 5 TY bedziesz jeszcze
      > ekonomicznie za slaby do PRZETARGU nieograniczonego i chce niedopuscic do
      > sytucji, ze ty niby, ktory mieszkasz na Polskiej ziemi zostaniesz ZEPCHNIETY
      > nie bedziesz jej mogl nabyc, bo cena szybko urosnie tak ze jej nigdy nie
      > DOGONISZ.
      > Sa tacy ktorzy domagaja sie UWLASZCZYNIA tego kata w ktorym mieszkasz, aby
      > stalo sie to twoja wlasnoscia i abys stal sie posiadaczem, ale wielu jest
      > takich ze sie nie zgadza aby dawac takie prezenty za darmo.
      > Co nalezy zrobic?
      > NIE DOPUSCIC przez nastepne 12-15 lat do swobodnego obrotu ziema dla
      > obcokrajowcow tzn. do momentu kedy ty DOGONISZ cene i bedziesz ZDOLNY
      > ekonomicznie do kupowania nieruchomosci jak dzisiaj do kupna samochodu.
      > Za 10 lat kupisz ta nieruchomosc i TY bedziesz sprzedawal za PODWOJNA cene, a
      > nie jakis SLD-ski posrednik lub inwestor z zachodu.
      > CIERPLIWOSCI drodzy rodacy Polacy, Ukraincy czy Zydzi i ci wszyscy co mieszkaja
      > na Polskiej ziemi. Nie dajcie sie zrobic BOGATSZYM w „konia”.
      > O to wlasnie WALCZY ten folklorystyczny czlowiek Lepper, aby jego i Ciebie
      > biednego znowoz NIE skrzywdzono, ze nie bedziesz mogl zostac wlascicielem
      > nieruchomosci na ktorej bedziesz mogl TY zarobic pare zloty.
      > To nie o SLOWA chodzi, lecz o pieniadze, ktore ty mozesz zarobic lub stracic.
      > Nie DOPUSC do sprzedazy Polskiej ziemi do momentu, kiedy staniesz sie TY
      > wlasnie jej autentycznym wlascicielem.

      Biedny czlowieku, PRAWDZIWY POLAKU, KTORY NAWET NIE OPANOWAL JEZYKA POLSKIEGO NA
      POZIOMIE SZKOLY PODSTAWOWEJ, nie masz zielonego pojecia, o czym mowisz. Poradze
      ci cos: wez pare kredytow w banku, tak jak twoj idol, Lepper, i kup sobie jakas
      nieruchomosc, poki jeszcze tania. Kredytow i tak nie bedziesz musial splacac, jak
      wstapisz do Samoobrony (a zwlaszcza jak zostaniesz jej oslem, sorry: poslem), a
      jak juz ceny pojda w gore po przystapieniu Polski do Unii, sprzedasz te polska
      nieruchomosc jakiemus Niemcowi, wzbogacisz sie i bedziesz zyl w poczuciu dobrze
      spelnionego obowiazku patriotycznego. Nie rzucim ziemi skad nasz rod!!!

      • Gość: Iwan Re: Patriotyzm IP: 157.25.130.* 19.02.02, 18:01
        Polacy!
        Rodacy!
        A zwlaszcza Wy, Obroncy Polskosci, roli i nieuzytkow!

        Nic nie stoi na przeszkodzie, aby NIE SPRZEDAWAC ziemi.
        Moze to WAS uspokoi, ale sprzedaz zemi obcym NIE jest obowiazkowa.
        A jesli juz, nie daj Boze, zechcecie ziemie sprzedac - negocjujcie cene - jesli
        bedzie za niska - NIE sprzedawac.

        Czy sni wam sie Lepper w nocy?
    • Gość: wojtek Re: SAMOOBRONA GŁOSOWAŁA ZA ZNIESIENIEM LUSTRACJI IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 19:45
      Samoobrona w tak ważnej sprawie poszła na współpracę z sld.Ta partia jest
      bardzo krzykliwa i nieprzewidywalna myślę że jest zdolna trwałego sojuszu z
      SLD. Bardziej autentyczna jest LPR i jeszce bardziej sprzeciwia się sprzedaży
      ziemi. Najważniejsza jest dekomunizacja co do tego jesteśmy opóżnieni
      kilkanaście lat w porównaniu z Czechami/a nawet poruszamy się w przeciwnym
      kierunku/. Co do dopłat dla rolników myślę że EU blefuje oni zgodzą się na
      równe dopłaty by nas zaskoczyć przed referendum im chodzi o ziemię i bezpłatny
      przejazd do Rosji.Musieli by być pomyleni sądząc że się zgodzimy na nierówne
      dopłaty-oni po prostu negocjują. W sprawie ziemi najleprzy był by zapis w
      konstytucji że obcy nie mogą jej posiadać.
    • Gość: ajatol Narod bez ziemi - nie w panstwie socjalistycznym IP: *.ondraszek.ds.polsl.gliwice.pl 28.02.02, 09:34
      Jedyna szansa na to aby ziemia w Polsce pozostala polska wlasnoscia jest
      wprowadzenie ustrju socjalistycznego, takiego jak byl przed 1989 rokiem. Unia
      wolnoscia powinna sie znalezc w obozach pracy WSZYSTKIE zaklady powinny sie
      znalezc w panstwowych rekach - skonczy sie wyzysk uczciwych obywatelie przez
      kapitalistycznych zbrodniarzy, a bandziory z uni eropejskiej nie beda mogli
      mowic nam co mamy robic. Zamkniecie granic spowoduje, ze w Polsce dojdzie do
      szybkiego tworzenia miejsc pracy, gdyż budowane beda zaklady wytwarzajace dobra
      konsumpcyjne. Polacy sa w stanie wytwarzac dobre produkty - samochody,sprzet
      specjalistyczny itp.
      Aby sytuacja sie poprawila nalezy jak najszybciej powrocic do zasad realnego
      socjalizmu. Ale to wiaze sie z walka o zmiane ustroju - jak w hasle" WALKA,
      PRACA, SOCJALIZM'
      Śmierc czlonkom unii wolnosci !!!
    • Gość: mariusz Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.02, 10:27
      No cóż po dużej częsci to polacy są sami winni że mają taką klase polityczną
      jak jest obecnie, wszyscy potrafią tylko narzekać i dielić na nich i nas, ale
      kidy przychodzą obowiazki obywatelskie np wybory do parlamentu i samorzadowe
      to mamy rewelacyjne frekwencje wyborcze ok. 40% i samorządy czesto ledwo 20%.
      A o kontroli i roliczenia z wykonania programu i potulatów swoich wyborców
      rzadko się słyszy .T rozzuchwala klasę polityczną i prowadzi do przekonania
      że zgarai wyborczej wystarczy trochę kiełbasy wyborczej i dalej już można
      płynąć bez większego wysiłku, wiec tochę wiecej wysiłku szanowni obywatele anie
      widzenie tylkoczubka własnego nosa. Jest jescze sprawa drobnych przekrętów
      prawie każdego z nas i co powoduje podwyższoną tolerancje dla klasy politycznej.
      Co do sprzedaży ziemi obcym to jest kilka innych możliwości kontroli trzeba
      zerknąć na innych jak to robią np.niemcy.francuzi czy duńczycy,jedeno z
      prostszych rozwiązań to wprowadzenie zasady ceny za zakupiony użytek rolny
      według ceny średniej EU, za daną klasę ziemi, zakup tylko przez rolników,
      transakcja dokonywana przez biuro notarialne które rozlicza kontrachentów
      finansowo, podatek w przypadku transakcji z osobę zagranicznę 50% od ceny ,
      surowe kary finansowe za oszustwo w obrocie włącznie z kofiskatą przedmiotu
      transakcji i zakaz zbywania przez okres np. 5 lat.Różnica w cenie między
      Polską a EU rozliczona w postaci papierów skarbowych o zmiennym oprocentowaniu
      o różnym terminie zapadalności w okresie 5 letnim, co zwiekszy dopływ kasy do
      budżetu a sprzedającemu da efektywnie większy dochód a Polsce pozwoli choć
      trochę ulżyć w szybkim zadłużaniu na rynku wewnętrznym u różnej maści
      spekulacyjnych inwestorów kapitałowych zewnętrznych. Jest jeszcze kilka
      różnych sposobów ale to dłuższy wywód. Zapraszam do komentarza.
      • Gość: gero Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.mcps.com 28.02.02, 11:45
        Ostatnio słuchałem tych Patriotów i nie wiem czy śmiać się czy płakać.
        propojuja prawo pierwokupu państwa. Panowie ci w tym swoim zapluciu zapominają
        do czego ziemia słuzy. Chyba do tego aby ją uprawiać. Pańswo sie ma zachowywac
        jak przysłowiowy pies ogrodnika. Samo nie bedzie uprawiac, a holendrowi nie da.
        Zastanawiam sie tylko, kiedy ludzie, których PSL mieni sie reprezentowac
        przejrzą na oczy i kopna w tych panów w dupę. PSL chroni interes rolników
        poprzez hamowanie inwestycji na wsi, a scislej hamowanie wprowadzenia warunków
        do inwestowania. Czy PSL wie lepiej niż sami rolnicy, do których ziemia należy,
        komu mozna ją sprzedac a komu nie.
        Obym był złym prorokiem, ale może panowie ci obudzą sie wtedy, kiedy
        bezrobocie na wsi przekroczy 50%.
        • Gość: m4 Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: 194.151.168.* 02.03.02, 23:11
          No wlasnie!To PSL wyrzadza najwieksze szkody na wsi!A moze tu chodzi o ochrone
          wielkohektarowych gospodarstw prominentow PSL? Poza tym , ludzie, myslicie ze
          rolnicy dunscy czy holenderscy masowo naplyna do Polski? Popatrzcie tylko na
          drogi, telefony,szkoly i przyjazna administracje w Danii i Holandii.Tam nie ma
          roznic miedzy wsia a miastem!A spekulowac ziemia beda glownie Polacy! Ten niby-
          patriotyzm PSL to jakas zaslona dla nieczystych intencji.
    • Gość: mmm Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 13:52
      No a jak nas jeszcze UFO dopadnie to dopiero bedzie jatka...brońmy naszej
      planety. Meteorytom mówimy zdecydowane NIE..... A tek na marginesie to co piłeś
      to był ruski alkohol???
    • Gość: molder Re: Polacy beda narodem bez ziemi w UE IP: *.C233.tor.velocet.net 15.03.02, 01:55
      radiomaryja.pl/newv/pol/dzwieki/dzwieki/2002/03/2002.03.10.rn.21.ue.ram
    • Gość: ziemniak Re: Polacy beda narodem bez ziemi IP: *.elartnet.pl 20.03.02, 15:41
      A nie wystarczy ziemia do kwiatów?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka