Gość: pop IP: *.lanet.net.pl 07.05.07, 10:37 Kofan Anan juz nie jest sekretarzem ONZ...ale Beger wciaz niezmadrzala Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: maruti Złamane obietnice pomocy G8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 10:58 nastepny komunista??? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ateusz gazeta to potrafi manipulowac IP: *.adsl.alicedsl.de 07.05.07, 13:13 wystarczy ,ze gosc nazywa sie sachs..hahaha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Złamane obietnice pomocy G8 IP: 217.153.153.* 07.05.07, 13:36 Ktoś musi niewolniczo zapieprzać za miskę ryżu, aby cena produktu była konkurencyjna (a raczej aby kałdun Golmana był jeszcze większy) Tylko po kiego ch.. te cyniczne deklaracje odnośnie pomocy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Złamane obietnice pomocy G8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 14:00 Rzeczywiście coś w tym jest i pokazuje nasze prawdziwe intencje wobec pomocy rozwojowej. Tzn. na ile nasze deklaracje (np Cele Milenijne)wynikają z autentycznego przekonania, że należy wspierać rozwój krajów rozwijających. A na ile deklaracje te padają dlatego że tak "wypada". Na ile jest to tylko uspokojenie sumienia. I na ile z jednej strony deklarujemy chęć pomocy, a jednocześnie akceptujemy działania naszych państw i firm, które tę pomoc niweczą. Wystarczy porównać budżet Unii Europejskiej na pomoc rozwojową i budżet UE na dotowanie rolnictwa - które uderza w rolnictwo bidnych krajów. Oczywiście nic się nie zmienia z dnia na dzień. Deklaracja o Celach Milenijnych wydawała się jak światełko w tunelu. Rzeczywistość chyba sporo jeszcze odstaje od deklaracji... Wbrew pozorom, nie obwiniałbym tylko polityków bo o to najłatwiej. W rzeczywistości są oni przecież odbiciem wyborców. Ciekawe jak często na spotkaniach wyborczych kandydaci na posłów, senatorów, kongresmenów itp - jak często słyszą od potencjalnych wyborców pytania o współpracę rozwojową. Jak często słyszą takie pytania od dziennikarzy? Rzecz w tym, że gdyby słyszeli, to "pokombinowaliby", że warto się tym zająć. A skoro nie, to znaczy że lepiej pieniądze publiczne wydać na inne cele, bo to politykom przynosi więcej splendoru i popularności... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? "Graje G8" IP: 89.124.165.* 07.05.07, 14:49 Kuź*a... co za głupki redagują ostatnio te artykuły na gazecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żurnaliścina Re: "Graje G8" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 17:27 A czego ty się spodziewałeś od zarozumiałych Michnikowców. Odpowiedz Link Zgłoś
listekfigowy1 Jak nie pomagają biednym 07.05.07, 17:06 a całe transporty broni to co niby jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GBP Złamane obietnice pomocy G8 IP: *.eranet.pl 07.05.07, 22:09 Jest to smutne, że właściwie niewielką grupę osób na świecie zajmuje zorganizowanie pomocy dla krajów ubogich. Pomoc G8 to bardziej poprawne politycznie mowienie o konieczności podejmowania działań a nie autentyczna wola rozwiazywania problemow tych krajów. Ale dopóki my, społeczeństwo - organizacje pozarządowe, poszczegolne osoby nie bedziemy interesowali sie tym problemem to osoby decyzyjne nie będą sie szczegolnie tym problemem przejmowali. A jesli nie zaczniemy pomagać w rozwoju krajom ubogim to ich problemy w przyszlości dotkną nas (nadmierne migracje, choroby, itd) Odpowiedz Link Zgłoś