Dodaj do ulubionych

LOT ciągle czeka na nowego prezesa

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 00:30
Maleńka firemka, 6 związków zawodowych, afery i łapówki,
przechowalnia zdolnych biznesmenów z SLD i okolic. Prezesura to
fajny stołek a locie zawsze można powiedzieć na odchodnym, że
nastapiła duża rozbieżność zdań lub że związki na cos tam nie
pozwalaja... i tak w kółko... szkoda naszych pieniędzy. Albo tam
będzie w końcu porządek albo zacznę latać z obcymi... Mam tego
dość.
Obserwuj wątek
    • Gość: GRA BAREK Czy Litwinski oddal pieniadze ??? IP: *.152.32.64.Dial1.NewYork1.Level3.net 07.06.03, 01:36
      Dlaczego wyciszono sprawe premii Pana L.?
      • Gość: Pepito Re: Czy Litwinski oddal pieniadze ??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.06.03, 06:29
        Tak samo oddał jak wszyscy pozostali (he, he, he)
        I tak jest z nich najlepszy, bo przynajmniej umiał podać się do dymisji. A
        pozostałe komuchy rżną głąbów i udają że wszystko jest w porządku.
        Kasę już dawno wydali i dopóki SLD jest u władzy to im możecie naskoczyć.
    • Gość: kolega slawka Re: LOT ciągle czeka na nowego prezesa IP: *.dialup.optusnet.com.au 07.06.03, 06:52
      Czytajac gazete Wyborcza znalazel artykul 'LOT ciagle czeka na
      nowego prezesa'- osobiscie znam p.Slawomira Noszczaka, zanim go
      koledzy 'cichutko' nominuja na pozycje w liniach LOT niech sam
      powie co robil on osobiscie oraz koledzy,do tej pory na
      placowkach zagranicznych LOT.Co ciekawe wybory na kierownikow w
      LOT sa jak na stawianie na wyscigach na konia.Grupy 4-5 osobowe
      nominuja jednego, jak nie wychodzi, nominuja drugiego.
      Jeden "wylatuje za skandal", zaraz drugi jest nominowany - niby
      nowy, ale te same towarzystwo adoracyjne. Tam sie nic nie
      zmienia.Tylko nazwiska. Znam p.Noszczaka z placowki LOT z
      Bangkoku oraz w Australii w Sydney,Melbourne,niech powie co na
      prawde na takiej placowce sie robilo.Ile mozna bylo dorobic.
      Pobyt za granica nikt nie sprawdza, tylko koledzy, raport o
      dzialalosci - papier oraz koledzy wszystko przyjma.
      Pracowali tam jego koledzy:Wyrzykowski,Ikanowicz - co ciekawe
      wszyscy z tego samego samego biura - eksperci.W czym ekspreci !
      Niech powiedza - jeden Ikanowicz narazie jest ofiara losu,ale
      koledzy mu pomoga. Reszta dalej siedzi, robi swoje.
      Jak sie jest na placowce, to koledzy pomaja w Warszawie. Tam w
      tym ich pionie to jest jeszcze jeden p.Andruszkiewicz. Wszyscy
      eksperci. Ciekawe, za pobyty na placowkach LOT, teraz po
      przyjezdzie do Polski co niektorzy nie wiedza co z pieniedzmi
      robic.Wszystko w ramach pracy dla LOT-u.Osobiscie wychodza na
      tym bardzo dobrze, a linia LOT ma problemy finansowe. Jak to
      jest ? Niby, zwiazki zawodowe popieraja co niektorych - Smiechu
      warte to wszystko ! Niech Ci Panowie zrobia wyklady jak mozna
      zrobic pieniadze bedac na placowce, gdzie wszysto jest oplacone,
      ma sie duzo czasu dla siebie i nikt nie sprawdza, co naprawde
      sie robi.Co niektorzy powinni zrobic wyklady w szkolach
      ekonomicznych w Polsce.Przyklad - Ile mozna bylo zarobic na
      placowce w Bangkok jak LOT tam latal. Jak bylo zapotrzebowanie
      na koszulki w Polsce na Stadionie w Warszawie . Co niektorzy w
      Warszawie przyjmowali zamowienia, w Bangkoku koledzy pakowali,
      wysylali LOTem za darmo w "ramach pracy" - inters szedl jak
      woda. Ta sa eksperci. Przykladow mozna podac duzo. Lepiej Ci
      mianowani Panowie, niech powiedza naprawde jak jest. Nic mnie
      nie zdziwi jak ich nominuja koledzy za protekcja niby zwiazkow.
      Zanim ich ponownie wybiora, niech na tyle beda odwazni i
      powiedza jak naprawe tam jest. Bedzie tylko szkoda pracownikow
      oraz linii LOT, jak stolek w zarzadzaniu dostanie p.Noszczak. W
      Polsce sie nic nie zmienia - tylko nazwiska wczesniej juz
      ustalone przez niektorych co siedza tam od lat na koszt
      kraju,ktorzy jedynie pilnuja swoich interesow.
    • Gość: kolega slawka Re: LOT ciągle czeka na nowego prezesa IP: *.dialup.optusnet.com.au 07.06.03, 07:24
      Piszac,o p.Noszczak, przy okazji zapominiale sie zapytac,zwiazki
      zawodowe, ktore popieraja Noszczaka, jak to jest - nie ma
      placowki LOT w Australii w Sydney, a dalej kolega Noszczaka -
      W.Ihnatowicz, ktory mieszka w Sydney jest na licie plac. Nic nie
      robi, a dalej mu placa.Pytam za co ? Przeciez LOT nominowal
      firme Concord International w Sydney na ich repezentowani - za
      to im placa.Co ciekawe, zamiast nominowac polskie biuro podrozy
      w Australii na reprezentowanie LOT to nominowano biuro gdzie
      pracownicy nie wiedza nic o Polsce. Dla nich Gdansk,Krakow to
      nie znane miejsca. Jak oni sprzedaja ten LOT w Austrtalii jak
      nie wiedzac prostych spraw - to dzieki Noszczakowi. Niech
      sprawdza ile LOT dostaje, czy cos dostaje od tych nominowanych.
      Ciekawe co Noszczak dostal za takie zalatwianie spraw - chyba
      nominacje na placowke do Londynu. Tam nie trzeba wcale pracowac.
      To jest przyklad - jak eksperci polscy sa nominowani na
      stanowiska, a LOT traci pieniedze. Slawciu, aby tak dalej !
      Idziesz jak czogl po trupach - gratuluje !
      • Gość: la Re: LOT ciągle czeka na nowego prezesa IP: *.jasien.net 07.06.03, 17:32
        a moj ojciec byl jest na 3ciej placówce i nic sie nie dorobil.
        szanowny panie z Ausralii, prosze wiec nie generalizowac, bo nie kazdy na
        placówkach robil swoje interesy.
        a to co pan opisuje z Bangkokiem, no to dzialo sie dawno temu, gdy wszystko w
        Polsce na pniu schodzilo
    • sioban Re: LOT ciągle czeka na nowego prezesa 07.06.03, 23:55
      Powiem tak ,pracuję w czyjeś firmie, własciel mówi ze bedzie
      nowy prezes ja sie nie zgadzam, mówię że robię strajk bo chcę
      żeby prezesem był mój kolega Józek. I co się dzieje ???? jutro
      nie pracuje co moim zdaniem jest słuszne !!!! Gratki dla
      dobrego samopoczucia związków zawodowych . Panowie to nie wasza
      firma macie gówno do gadania kto będzie prezesem.
    • Gość: beczka Re: LOT ciągle czeka na nowego prezesa IP: *.152.174.57.Dial1.NewYork1.Level3.net 08.06.03, 00:27
      Czy wybory na prezesa powinny sie odbywac bez zawiadomienia
      wszystkich kandydatow?
    • Gość: KrzyCh Re: LOT ciągle czeka na nowego prezesa IP: *.acn.pl 08.06.03, 01:35
      Gość portalu: klient napisał(a):

      > Maleńka firemka, 6 związków zawodowych, afery i łapówki,
      > przechowalnia zdolnych biznesmenów z SLD i okolic. Prezesura to
      > fajny stołek a locie zawsze można powiedzieć na odchodnym, że
      > nastapiła duża rozbieżność zdań lub że związki na cos tam nie
      > pozwalaja... i tak w kółko... szkoda naszych pieniędzy. Albo tam
      > będzie w końcu porządek albo zacznę latać z obcymi... Mam tego
      > dość.

      "Klient" niestety jesteś rzeczywiście "Klientem" wypuszczonym przez
      Roszkowskiego, Krawca i innych "agentów"...
      W LOTcie jest przechowalnia dla wszysktkich służb i partii (także "klienta") i
      tego nikt nie przezwycięży, bo taka jest "natura linii lotniczych" (nb.
      dlaczego Marek Belka został przewodniczącym Rady Nadzorczej PLL LOT SA? Jak
      myslisz "doktorku"?
      Po wyborze tej "piątki" wszyscy Polacy zamierzający podróżować linią lotniczą
      nie powinni patrzeć w rozkłady LOTu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka