Dodaj do ulubionych

Karta, podpis i sejf otwarty

08.06.07, 08:04
Zawsze można mieć "podpięty" pod kartę osobny rachunek bankowy. Uzupełniany w miarę potrzeb.
Obserwuj wątek
    • Gość: Miki Re: Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.Red-83-63-150.staticIP.rima-tde.net 08.06.07, 09:17
      W ogóle można nie mieć karty.
      • tetlian Re: Karta, podpis i sejf otwarty 08.06.07, 11:41
        Dlatego najlepsze jest rozwiązanie z podawaniem pinu, zamiast podpisu. Wówczas
        złodziej zawiele nie zdziała.
        • Gość: atx PIN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.07, 12:30
          Artykul trafny do bolu. Sam ze zgroza patrze, jak w 90% moich zakupow placonych karta sprzedawcy nie sprawdzaja podpisu, ba - nawet oddaja mi karte, zanim jeszcze wrecze im podpisany kwitek. A jak raz zwrocilem jednej pannie uwage, ze powinna byla sprawdzic podpis, to sie na mnie obrazila :)

          Jesli chodzi o PIN, to to rozwiazanie tez nie jest bezpieczne. Po pierwsze podejrzec kod to nie problem (najczesciej ludzie wstukuja go na tych plaskich klawiaturkach terminali bez nawet symbolicznego zasloniecia sie). Po drugie sprawa jest znacznie gorsza w przypadku ewentualnej reklamacji w banku - nie nasz podpis mozemy jeszcze jakos zakwestionowac, a platnosc z uzyciem pinu przez kogos obcego - juz nie za bardzo: "przeciez tylko pan dostal pin, wiec jak to nie pan zaplacil".
          • Gość: atx Re: PIN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.07, 13:05
            Lektura obowiazkowa:

            www.zug.com/pranks/credit/
            www.zug.com/pranks/credit_card/
            Byloby bardzo smieszne, gdyby nie bylo straszne...
          • Gość: ania wybór pin albo podpis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 20:14
            Dlaczego klient nie ma wyboru czy chce autoryzować kartę podpisem czy pinem,ale
            zawsze karta może mieć i to i to,i tylko od sklepu to zależy....? NIE WIEM!!!
            • Gość: Bajdy z kaczolandu Re: wybór pin albo podpis: zalezy od rodzaju karty IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 08.06.07, 20:33
              Zazwyczaj i praktycznie na calym swiecie transakcje dokonywane przy pomocy
              karty kredytowej potwierdza sie podpisem (poza transakcjami dokonywanymi "on-
              line"). Czasem karta kredytowa moze miec numer "PIN" ale sluzy on praktycznie
              do tego jezeli ktos chce przy uzyciu karty kredytowej pobrac pieniadze (gotowke)
              z bankomatu (ATM). Czego i tak nie polecam, bo oprocentowanie jest wtedy bardzo
              wysokie! Numer "PIN" jest natomiast typowo uzywany przy zakupach dokonywanych
              karta debetowa (karta bezposrednia "podlaczona" do konta bankowego
              wlasciciela)...
              • Gość: mietek Re: wybór pin albo podpis: zalezy od rodzaju kart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:40
                to niezupełnie tak proszę Bajdy z kaczolandu!!
                Po pierwsze:
                Karta kredutowa ma takie samo oprocentowanie przy płatnościach bezgotówkowych
                jak i przy wyciąganiu kasy z bankomatu, różnica jest tylko taka że
                oprocentowanie przy płatnościach gotówkowych nie ma karencji i jest obłożone
                prowizją
                Po drugie :
                to czy płatność kartą jest autoryzowana podpisem czy też pinem zależy od
                terminala jaki posiada sklep w którym dokonujemy płatności

                Więc Bajda jak to bajda - bajdurzy chociaż nie wie o czym
                • Gość: to ja Re: wybór pin albo podpis: zalezy od rodzaju kart IP: *.121.225.195.static.bait.pl 08.06.07, 23:24
                  To czy jest podpis czy PIN przede wszystkim zalezy od karty, scisle rzecz
                  biorac jej service code.
                  • Gość: elle Re: wybór pin albo podpis: zalezy od rodzaju kart IP: *.chello.pl 09.06.07, 18:40
                    >zalezy od karty, scisle rzecz
                    > biorac jej service code.

                    nie-jesli terminal nie obsługuje PINów, to każda karta będzie autoryzowana
                    podpisem, niezależnie od "jej service code"
                    • Gość: qex Re: wybór pin albo podpis: zalezy od rodzaju kart IP: *.motorola.com 11.06.07, 18:46
                      > >zalezy od karty, scisle rzecz
                      > > biorac jej service code.
                      >
                      > nie-jesli terminal nie obsługuje PINów, to każda karta będzie autoryzowana
                      > podpisem, niezależnie od "jej service code"

                      Natomiast jesli terminal obsluguje piny, to zalezy od karty jak bedzie
                      autoryzowana. Wyjasnisz, dlaczego w tesco czesto widuje ludzi autoryzujacych
                      pinem, natomias ja w tej samej kasie minute pozniej autoryzuje podpisem?

                      No i sa jeszcze "zelazka" (imprintery), gdzie nie ma zadnej elektroniki tylko na
                      potwierdzeniu jest odbijana przez kalke karta kredytowa. Tu w gre wchodzi tylko
                      i wylacznie podpis...
                • Gość: American Dream Re: wybór pin albo podpis: zalezy od rodzaju kart IP: *.dhcp.embarqhsd.net 13.06.07, 01:43
                  "mietku"... Przynajmniej w Ameryce Pln. (USA i Kanada) praktycznie wszystkie
                  karty kredytowe maja WIEKSZE oprocentowanie przy wyciaganiu gotowki w
                  porownaniu do oprocentowania przy platnosciach bezgotowkowych.
                  Moze w Polsce jest inaczej. Nie wiem!
                • Gość: viagra Re: wybór pin albo podpis: zalezy od rodzaju kart IP: 217.153.146.* 14.06.07, 12:48
                  sam nie wiesz o czym bajdurzysz, z reguly na transakcje bezgotowkowe jest nizsze
                  oprocentowanie niz na gotowkowe (wyplata z bankomatu)
                  np w milenium bylo 9,9% na bezgotowkowe i 19,9% na gotowkowe....bez roznicy?
            • Gość: to ja Re: wybór pin albo podpis IP: *.121.225.195.static.bait.pl 08.06.07, 23:25
              Przy karcie z chipem, teoretycznie moze miec wybor...
              • Gość: mietek Re: wybór pin albo podpis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 01:00
                pierdu, pierdu i niby kto tego wyboru dokonuje?
                terminal proszę pana szanownego
                bo ten który czyta pasek nie żąda pinu a taki który czyta chipa mało która
                placówka handlowa posiada
    • Gość: BAH Re: Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.crowley.pl 08.06.07, 09:18
      to nie zda egzaminu przy kartach kredytowych.
      • rydzyk_fizyk Re: Karta, podpis i sejf otwarty 10.06.07, 19:31
        Owszem ale ja pisałem o debetowych
    • a.ba tak pan Kaczyński twierdzi że skarpeta pewniejsza? 08.06.07, 09:21
      Artykuł ma poprawić image premiera Kłamczyńskiego /brak konta i karty/.
      Rzeczywiście jak nam ktoś buchnie portfel to nic nam z konta nie ukradnie.
    • Gość: Agnieszka Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.Red-80-59-132.staticIP.rima-tde.net 08.06.07, 09:25
      Mam porownanie, bo mieszkam w Hiszpanii. Tutaj ne zaplaci sie karta bez okaania
      dowodu tozsamosci. Uwazam, nie jest to zaden problem wciagajac karte z portfela
      pokazac dowod.... Moze warto wprowadzic takie prawo ....
      • Gość: roymiro Re: Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 11:05
        Ciekawe, zaiste. Byłem w Hiszpanii ostatnio w zeszłym roku i nigdy nikt nie
        poprosił mnie o dokument potwierdzający tożsamość przy płatności kartą...
        Dziwne masz doświadczenia...
        • Gość: Morra Re: Karta, podpis i sejf otwarty IP: 212.73.43.* 08.06.07, 16:29
          w Hiszpanii wszyscy automatycznie pokazują dowód tożsamości płacąc kartą; w
          kasie "odpuszczą" zagraniczniakom gdy na karcie znajduje się zdjęcie. To jest
          doświadczenie powszechne.
      • Gość: anty Re: Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:13
        Nie wiedziałem, że totalitaryzm czyni wszędzie takie postępy.
      • Gość: qex Re: Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.motorola.com 11.06.07, 18:52
        > Mam porownanie, bo mieszkam w Hiszpanii.
        A ja mieszkam w USA i wlos na glowie sie jezy jak to tu dziala.
        Melduje sie w hotelu i jedyna rzecz o ktora pytaja, to KK. Pokazuje Amexa,
        przechodzi przez czytnik, jeden podpis i OK.
        I teraz po miesiacu przychodzi mmi wykaz transakcji, a tam regularnie w
        tygodniowych odstepach sa charge za hotel (bylem w nim 2 m-ce).
        To co - hotel przetrzymuje kompletne dane karty?? TAK!
        Biore samochod z avisa, rowniez tylko za okazaniem karty (i prawa jazdy ale to
        tylko w celu, ze moge prowadzic). Potem oddaje auto, dostaje fakture i ide
        sobie. Na karcie charge za auto pojawia sie w dniu zwrotu. Czy oni trzymali info
        o karcie przez caly ten czas?? TAK!

        Wlos sie jerzy......
    • Gość: iksa_nl karty z chipem IP: 135.245.72.* 08.06.07, 09:30
      zwykle maestro z chipem wydane za granica nie dziala w niektorych czytnikach w
      Polsce. Trzeba podrozowac do domu rowniez z innymi kartami, najlepiej lokalnymi.
      • Gość: Dorka Re: karty z chipem IP: *.globalconnect.pl 08.06.07, 09:52
        Z przykrością stwierdzam, że też wielokrotnie zaobserwowałam, że kasjerzy w
        ogóle nie sprawdzają podpisu. Często w momencie, gdy ja podpisuję rachunek,
        kasjer juz podaje mi paragon i moją kartę. To nie tak powinno wyglądać.
        Kilkakrotnie nawet zwróciłam uwagę: Czemu Pan/Pani nie sprawdza podpisu? W
        odpowiedzi słyszałam: A nie trzeba. Może trzeba więcej pisać takich artykułów?
        Pozdrowienia.
    • Gość: b0l0 Kasjer to nie policja, karta to nie dokument IP: *.icpnet.pl 08.06.07, 09:54
      Chciałbym tylko delikatnie zwrócic uwage, ze kasjer nie jest policjantem i do
      kontrolowania dokumentow tozsamosci nie jest upowazniony. Z kolei karta
      platnicza nie jest dowodem tozsamosci tylko srodkiem polatniczym i ciezko
      znalezc podstawy prawne do odmowienia realizacji platnosci cudza karta. na
      upartego, bank zabrania udostepniania PINu (a czasami rowniez karty) ale kasjer
      nie jest strona tej umowy. Byc moze rowniez w umowie pomiedzy operatorem karty a
      sprzedawca jest jakas wzmianka o kontroli tozsamosci ale tutaj to klieny nie
      jest strona wiec rowniez nie musi jej przestrzegac (poddac sie kontroli). Na
      zakonczenie warto wspomniec o 2 sfaktach: 1. zamawiajac karte, nie ma obowiazku
      umieszczania na niej prawdziwej tozsamosci, mozna sobie zazyczyc karte z napisem
      Ahmed Kowalski gdy nazywamy sie Zosia Iksinska i co? Po 2. w cywilizowanych
      krajach jest na porzadku dziennym, ze zona korzysta z karty meza, dzieci z karty
      matki... . Pora sie wyleczyc z mentalnosci panstwa policyjnego.
      • Gość: tomasz Re: Kasjer to nie policja, karta to nie dokument IP: *.in-addr.btopenworld.com 08.06.07, 10:03
        stek bzdur.
        az szkoda marnowac klawiature na komentowanie tego co napisales...
      • Gość: Jas_Wedrowniczek2 Powinien okazac dowód we własnym interesie IP: *.prs.pl 08.06.07, 10:06
        Co za bezsensowna interpretacja.

        Proponuję nie odwracać kota ogonem.

        Dowód osobisty ma służyć weryfikacji tożsamości właściciela w jego własnym
        interesie.
        Jeśli odmawia weryfikacji to kasjer na 100% powinien odmówić transakcji.
        Widać klient czegoś się boi albo jest nieuczciwy.

        • radek_sim Re: Powinien okazac dowód, RACJA !!!! 08.06.07, 10:16
          To samo chciałem napisać, ale mnie ubiegłeś.
          Usranym obowiązkiem kasjera jest zweryfikować zastrzeżenia w przypadku nawet
          najmniejszego podejrzenia. Może to nawet wejść mu w krew, aby w przypadku
          podpisów żądać dowodu.
          Będąc pracodawcą wywaliłbym go na pysk. Bo to to samo jakby przyjmował kapsle
          zamiast pieniędzy. A przecież sprawdzają czy nie są podrobione. W każdym z tych
          przypadków Banki winny żądać zwrotu kasy od właścicieli sklepów. Ja będąc
          klientem i w przypadku wybrania kasy przed zastrzeżeniem karty pozwałbym sklep
          do Sadu, żądając również odszkodowania za naruszenie dóbr.
          • Gość: b0l0 Re: Powinien okazac dowód, RACJA !!!! IP: *.icpnet.pl 08.06.07, 10:30
            widzisz, w tym wlasnie problem.
            Obywatel ma obowiazek okazac dokument tozsamosci tylko wobec policjanta,
            wopisty, celnika i ABW. nikt inny nie ma prawa Ciebie zmusic do tego zebys
            cokolwiek pokazywal. a naruszeniem dóbr mozesz sobie podetrzec pupe-PL to nie
            ameryka u nas nie ma dóbr niematerialnych :) .
            • praptak Nikt nikogo nie zmusza 08.06.07, 10:37
              > widzisz, w tym wlasnie problem.
              > Obywatel ma obowiazek okazac dokument tozsamosci tylko wobec policjanta,
              > wopisty, celnika i ABW. nikt inny nie ma prawa Ciebie zmusic do tego zebys
              > cokolwiek pokazywal.

              Zmuszanie to by było gdyby sprzedawca zatrzymał kogoś na ulicy i żądał od niego
              dowodu. W przypadku zakupu nie ma mowy o zmuszaniu. Samochód z wypożyczalni też
              byś chciał bez dokumentu tożsamości? A kredyt w banku? Przecież nikt poza
              mundurowymi nie ma prawa Cię legitymować!
            • Gość: Radek Re: Powinien okazac dowód, RACJA !!!! IP: 157.25.139.* 08.06.07, 10:42
              A to się mylisz. Ja już jedną sprawę wygrałem w Sądzie. Ludzie w Polsce
              niestety boją się Sadów i w tym cały problem. Nawet w Polsce można dochodzić
              swoich praw.
              A co obowiązków to wystarczy, że jak obywatel nie zechce wykazać że to jego
              karta przez ukazanie (nie pokazanie) dowodu to nawet kasjer ma obowiązek
              zatrzymać kartę, a nawet zawiadomić Policję. Ponieważ w przypadku kradzionej
              karty, jej właściciel może mu zrobić koło dupy.
              • Gość: bankier Re: Powinien okazac dowód, RACJA !!!! IP: *.chello.pl 08.06.07, 12:19
                Hehe... przesadziles. Nie moze zatrzymac karty bez wyrazniego polecenia centrum
                autoryzacji lub banku. Jesli takiego polecenia nie ma to bierze na siebie cala
                odpowiedzialnosc. W przypadku takiego postapienia to klient powinien wezwac
                policje, bo jest uzasadnione podejrzenie, ze sprzedawca chce nieuczciwie
                wykorzystac karte klienta.
              • Gość: tvrg Re: Powinien okazac dowód, RACJA !!!! IP: *.wireless.umn.edu 09.06.07, 02:05
                kasjer buja kontrole karty bo sklep nie jego i czy bedzie sklep ponosil koszty
                transakcji nielegalna karta czy nie to mu bez znaczenia a jak zacznie za duzo
                afer robic przy kasowaniu to 1 - ze sie wiecej narobi a 2 - ze mniej zarobi
                bo przez kase mniej klientow przejdzie a 3 - jak zacznie robic zatory to go
                wyleja z roboty i tyle.

                w USa jest b. powszechechne zatwierdzanie transakcji podpisem na ekraniku a
                program akceptuje lub nie podis porwnujac go ze wzorem. Ale i to nie
                zabezpiecza przed utrata gotowki z knta przy kradzizy karty - nie ma jak
                gotowka - karty sa wygodne dla banku ale nie dla uzytkownika bo sa zawsze
                wejsciem na konto - jak chcesz miec duzy poziom bezpieczenstwa to zaloz
                oddzielne konto "do karty na codzienne zakupy" i NIE lacdz w zaden sposob z
                innymi kontami - ale to samo mozna miec noszas gotowke w kieszeni. pozdrawiam
            • Gość: Leszek Bez dowodu nie wykonają usługi - Twój wybór IP: *.viknet.pl 16.06.07, 07:59
              > widzisz, w tym wlasnie problem.
              > Obywatel ma obowiazek okazac dokument tozsamosci tylko wobec policjanta,
              > wopisty, celnika i ABW. nikt inny nie ma prawa Ciebie zmusic do tego zebys
              > cokolwiek pokazywal

              Widzisz - nie musisz kupować w tym sklepie. Nie chcesz to idź sobie i nie okazuj
              dowodu. Dowodu mogą również zadać przy odbieraniu listu na poczcie, w banku,
              itp. No ale oczywiście nie musisz dokonać zakupu, nie musisz wziąć kredytu czy
              odebrać poleconego (napiszą, że odmówiłeś i będzie uważany za dostarczony).
              Niczego nie musisz ale nie będziesz miał wykonanej usługi jeśli tego nie zrobisz
              i kropka!

      • watashi79 Re: Kasjer to nie policja, karta to nie dokument 08.06.07, 10:15
        w cywilizowanym kraju, współmałżonek dostaje własną kartę, zaś dzieci
        kartę+subkonto. to, że żona korzysta z karty męża to akurat zacofanie.
        podpis na karcie jest właśnie po to, żeby go sprawdzać.
        • Gość: Radek Re: Kasjer to nie policja, karta to nie dokument IP: 157.25.139.* 08.06.07, 10:35
          Wystarczy udowodnić niedopełnienie obowiązków kasjera, a pracodawca jego zabuli
          za całość.
          Ja miałem inny przypadek. Wioząc matkę samochodem, na stacji benzynowej
          chciałem zapłacić jej kartą. Kasjerka zatrzymała kartę i powiedziała abym
          przyprowadził z samochodu matkę. Po zawołaniu jej do kasy i podpisaniu.
          Dosłownie, podziękowałem za taka postawę. No, ale to był jedyny taki przypadek
          w pozostałych płaciłem jej kartą i podpisywałem się za nią bez przeszkód.
          Dobrze że obecnie coraz więcej w kasach używa się PINa. Te podpisy powinny w
          ogóle być zabronione.
          • kaper_trojgard Re: Kasjer to nie policja, karta to nie dokument 08.06.07, 10:43
            Też spotkałem się z taką postawą na stacji benzynowej. Kasjerka opowiadała o
            przypadku, że małżonek zapłacił kartą drugiego - a tamten się wyparł transakcji,
            okazało się, że są w trakcie rozwodu, koniec końców stacja musiała zwrócić
            pieniądze.
            • Gość: Radek Re: Karta to dokument................. IP: 157.25.139.* 08.06.07, 10:55
              No właśnie. Inna sprawa to przykładowo samochód ze wspólności małżeńskiej. W
              przypadku odkupienia go od małżeństwa winny być dwa podpisy na umowie i męża i
              żony (sprzedawców). Bo może być właśnie podobnie. Traci nabywca w przypadku
              jednego podpisu, bo samochód musi być zwrócić w przypadku braku zgody jednego z
              małżonków, a nabywca kasy domagać się może Sądownie od tego z małżonków, który
              sprzedaż podpisał. I biada, jeżeli w umowie celowo zaniżyli cenę samochodu w
              celu niższego płacenia podatków.
              Bo dostanie powrotem (o ile dostanie), ale kwotę uwzględnioną w umowie.
              Nieznajomość prawa nie jest wytłumaczeniem i można paść ofiara oszustwa jak i
              chodzić bez wypłaty, bo wiadomo, że pracownik będzie ukarany za niedopełnienie
              obowiązków.
          • oblesnik Re: Kasjer to nie policja, karta to nie dokument 15.06.07, 09:03
            A w USA na stacjach benzynowych placi sie karta poprzez wlozenie jej do
            czytnika. Bez podania PIN-u i oczywiscie bez podpisywania - to jest dopiero
            zaawansowana kultura informatyczna!
          • Gość: tomeczek Zostawiłeś kartę w rękach obcej osoby?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 11:45
            Gość portalu: Radek napisał(a):

            > Kasjerka zatrzymała kartę i powiedziała abym
            > przyprowadził z samochodu matkę.

            Zostawiłeś kartę bez nadzoru, w rękach obcej osoby?!
      • Gość: karty_karty Re: Kasjer to nie policja, karta to nie dokument IP: *.chello.pl 08.06.07, 10:32
        Gość portalu: b0l0 napisał(a):

        > Chciałbym tylko delikatnie zwrócic uwage, ze kasjer nie jest policjantem i do
        [...]

        Większych bzdur dawno nie czytałem. Idź się koleś wyśpij.
      • kaper_trojgard Re: Kasjer to nie policja, karta to nie dokument 08.06.07, 10:40
        Dla przykładu sprawdziłem Regulamin wydawania i używania Kart kredytowych BZ WBK.

        > Chciałbym tylko delikatnie zwrócic uwage, ze kasjer nie jest policjantem i do
        > kontrolowania dokumentow tozsamosci nie jest upowazniony. Z kolei karta
        > platnicza nie jest dowodem tozsamosci tylko srodkiem polatniczym i ciezko
        > znalezc podstawy prawne do odmowienia realizacji platnosci cudza karta. na
        > upartego, bank zabrania udostepniania PINu (a czasami rowniez karty) ale kasjer
        > nie jest strona tej umowy. Byc moze rowniez w umowie pomiedzy operatorem karty
        > a
        > sprzedawca jest jakas wzmianka o kontroli tozsamosci ale tutaj to klieny nie
        > jest strona wiec rowniez nie musi jej przestrzegac (poddac sie kontroli).

        Regulamin - par. 5 p. 18:
        Przy dokonywaniu transakcji bezgotówkowych przy uŜyciu Karty na prośbę obsługi
        punktu handlowo-usługowego Posiadacz /
        UŜytkownik Karty powinien okazać dokument toŜsamości oraz wyrazić zgodę na
        spisanie cech dowodu toŜsamości w celu
        potwierdzenia faktu dokonania transakcji.

        > Na zakonczenie warto wspomniec o 2 sfaktach: 1. zamawiajac karte, nie ma
        obowiazku umieszczania na niej prawdziwej tozsamosci, mozna sobie zazyczyc karte
        z napisem Ahmed Kowalski gdy nazywamy sie Zosia Iksinska i co?

        We wniosku o kartę oświadcza się, że podane informacje są prawdziwe. Czy wniosek
        dopuszcza podanie na karcie danych innych niż faktyczne - nie zaprzeczę, bo nie
        mam przed sobą przykładowego wniosku (w internecie znalazłem tylko wnioski do
        wypełniania online, a nie chce mi się na nich eksperymentować). Ale chłopski
        rozum mówi, że jeśli dane na karcie będą nieprawdziwe, to niemożliwa będzie
        weryfikacja tożsamości płacącego.

        > Po 2. w cywilizowanych krajach jest na porzadku dziennym, ze zona korzysta z
        karty meza, dzieci z karty matki... . Pora sie wyleczyc z mentalnosci panstwa
        policyjnego.

        Regulamin par. 5 pkt 16 lit. g:
        Zarówno Posiadacz jak i UŜytkownik Karty zobowiązany jest do: nie udostępniania
        Karty ani Kodu Identyfikacyjnego osobom trzecim.

        Kaper
      • el_prezes Re: Kasjer to nie policja, karta to nie dokument 08.06.07, 13:37
        chciałbym zwrócić twoją uwagę na drobiazgi: w umowie o korzystaniu z karty masz
        punkt mówiący o tym, że kartą może posługiwać się TYLKO ta osoba, której dane
        umieszczone są na karcie; kasjer może poprosić Cię o okazanie dowodu tożsamośći
        • Gość: bankier Re: Kasjer to nie policja, karta to nie dokument IP: *.chello.pl 08.06.07, 15:11
          A jak jest powiazany dowod tozsamosci z karta? Jesli w dowodzie bedzie Jan
          Kowalski i na karcie tez, to da 100% pewnosc, ze jest to osoba uprawniona do
          korzystania z niej?
          A jesli na karcie w ogole nie bedzie nazwiska ani imienia, to co wtedy?
          Jesli transakcja jest potwierdzana podpisem to tylko podpis zgodny z authorized
          signature pozwala na jej zatwierdzenie. Legitymowanie mozna sobie w buty
          wsadzic. To chyba pozostalo z zamilowania do czasow PRLu i ORMO.
          • Gość: to ja Re: Kasjer to nie policja, karta to nie dokument IP: 194.181.0.* 08.06.07, 16:32
            A rutynowe legitymowanie w Hiszpanii to pewnie relikt czasow
            frankistowskich:))) a nie fali fraudow z lat 90-tych? Tam nikt nie sprawdza
            podpisu, ale nawet przy platnosci 1eur w supermarkecie chce dokument ze
            zdjeciem i SPRAWDZA GO!!!
      • Gość: qex Re: Kasjer to nie policja, karta to nie dokument IP: *.motorola.com 11.06.07, 18:57
        Odwazny/a jestes, musze przyznac...
    • Gość: mon Re: Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.07, 10:02
      To prawda, często moją kartą czasami płaci matka, ojciec albo dziewczyna. Nikt nigdy nie sprawdza, a sam jak podpisuje paragon to wpisuje głupoty typu" św mikołaj albo Kuntakinte
    • Gość: bbb Re: Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.fbx.proxad.net 08.06.07, 10:15
      smutna to prawda, że nikt nie sprawdza podpisu. mojemu mężowi ukradli kiedyś
      min. kartę korporacyjną Visa, wyjątkowo 'dziwną', bo z chipem , co w Polsce jest
      baaardzo nietypowe i w ciągu 2-3 godzin - do momentu zablokowania - dokonano
      nią transakcji na ponad 7 tys. pln w różnych miejscach(w tym np. zakupy w
      sklepie spożywczym na sumę 1500 pln) ...nikt się nawet nie zainteresował tym, że
      karta jest inna...no, chyba, że to były umówione punkty...
    • praptak Nie sprawdzają, to prawda 08.06.07, 10:20
      Tu jest ciekawa historia: www.zug.com/pranks/credit_card/index.html
      Facet sprawdzał, jak daleko może się posunąć zanim sprawdzą jego podpis na
      karcie. Okazało się, że bardzo daleko. Sprzedawcy nie czepiali się nawet jak
      rysował na kwitkach tyłki podpisane "my butt" (mój tyłek) i na dodatek je
      fotografował. Dopiero przy próbie kupna trzech najdroższych telewizorów HDTV i
      podpisie "Not authorized" (brak autoryzacji) ktoś się zainteresował :-)
      • Gość: elka1021 Re: Nie sprawdzają, to prawda IP: *.teledisnet.be 08.06.07, 10:41
        dlatego system jak w Belgii jest znakomity bo bez PINu nie mozna zalatwic
        zadnej transakcji, coz to za pomysly placic karta i tylko podpisac, we Francji
        taka sama glupota
        • Gość: Test Re: Nie sprawdzają, to prawda IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 08.06.07, 10:47
          We Francji bez PINu nie mozna nic zrobic, ale dotyczy to tylko kart wydanych we
          Francji (w systemie CB) - karty 'zagraniczne' nie sa autoryzowane PINem.
          Podobnie jest w Wielkiej Brytanii - karty brytyjskie musza byc autoryzowane
          PINem - dlatego jesli karta zostanie skradziona jest szybko przekazywana
          zagranice i tam robione sa zakupy, ale banki staraja sie byc czujne i blokuja
          karte jesli pojawia sie na niej podejrzane transakcje (np w tym samym czasie
          zakupy w UK i Nigerii)
        • kalinowski11 Re: Nie sprawdzają, to prawda 08.06.07, 17:27
          Zawsze się zastanawiałem czemu przy wszystkich transakcjach nie wymaga się pinu ?
          W niektórych sklepach do Visy Electron pin jest potrzebny a w innych nie.
          Tak samo z kartami Maestro, myślałem że wszędzie wymagany jest pin... wszędzie
          tylko nie w Albercie ! Myślę, że złodzieje doskonale o tym wiedzą.
          Pin do każdej transakcji, każdym rodzajem karty bardzo by utrudnił im zadanie.
          Ale banki mają to w "duszy" :( Pozdrawiam.
          • Gość: mk Re: Nie sprawdzają, to prawda IP: *.fbx.proxad.net 08.06.07, 17:43
            Nie banki. To SKLEPY maja przestarzale terminale. A za wymiane na nowy trzeba
            placic. Co ich obchodzi czyjas (skradziona) karta.
          • Gość: bankier Re: Nie sprawdzają, to prawda IP: *.wspiz.edu.pl 08.06.07, 17:50
            Wiedza i specjalnie tam przychodza, kupuja ogromne ilosci chleba i przez bardzo
            dlugi cczas zyja dostatnio ;).
            Banki i centra autoryzacyjne maja systemy monitoringu transakcji i jak fraudy
            pokazuja sie w duzej ilosc w jednym miejscu to podejmuja odpowiednie
            dzialania...
      • Gość: Test Re: Nie sprawdzają, to prawda IP: *.in-addr.btopenworld.com 08.06.07, 10:42
        Ja kiedys zrobilem podobny test:
        - karta zblizala sie do konca terminu waznosci - dostalem juz nowa, ale stara
        wciaz byla 'sprawna'
        - na pasku podpisu na swoim podpisie grubym, zielonym flamastrem napisalem
        'Karta kradziona' - czesc paska podpisu potraktowalem spirytusem - ukazaly sie
        ostrzezenia 'VOID'
        - dodatkowo papierem sciernym 'zamazalem' date waznosci na przodzie karty.

        Taka karta udalo mi sie zrobic zakupy trzy razy (na cztery proby), tylko raz
        wzbudzajac czujnosc - sprzedawca poprosil o dowod, ale po sprawdzeniu nazwiska
        zatwierdzil platnosc.
      • bwportal.pl Re: Nie sprawdzają, to prawda 08.06.07, 11:40
        Tutaj jeszcze fajniejsze podpisy :D
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Karta, podpis i sejf otwarty 08.06.07, 10:49
      Kiedyś bank przysłał mi nową kartę i oczywiście jej nie podpisałem, zrobiłem
      zakupy taką i podpisałem ją dopiero w którymś sklepie, na oczach sprzedawczyni.

      Zmartwiła mnie informacja o sprawdzaniu podpisu, do tej pory myślałem, że jego
      obecność i poprawność jest warunkiem uznania transakcji. Jeśli naprawdę jest tak
      jak napisaliście, to robię tak jak premier i rezygnuję z usług banku.
      • Gość: hmmm Re: Karta, podpis i sejf otwarty IP: 212.73.43.* 08.06.07, 16:37
        ja też kiedyś podpisałem kartę na oczach sprzedawczyni, następnie podpisałem
        rachunek, a Pani sprzedawczyni dokonała porównania owych podpisów i
        zaakceptowała transakcję
    • znawca_11 Karta, podpis i sejf otwarty 08.06.07, 10:57
      Strasznie tendencyjny artykuł!!!!!!! A gdzie informacje o odpowiedzialności
      placówki handlowej za transakcje kwestionnowane w sytuacji niezgodności
      podpisów na rachunkach jak i w przypadku udowodnienia, że kartą posługiwała się
      osoba innej płci. Panie Autorze - WSTYD!!!!
    • Gość: as Re: Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.libra.kielce.pl 08.06.07, 11:15
      Problem znika jak nie podpisze sie kart przeciez zawsze mozna udowodnic ze jest
      sie wlascicielem karty. a 2 sprawa to taka ze zlodziej nie dostaje wzoru podpisu
      wiec nie wie co podrabiac :)
      • Gość: jgx czemu jedne mają pin a inne nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 11:23
        czemu jedne karty są zabezpieczone pinem a inne tylko podpisem?
    • bwportal.pl "Bezpieczne karty z chipem" 08.06.07, 11:52
      Wszyscy powtarzają jak mantrę, że karty z chipem są bezpieczniejsze. Ale to
      jest bzdura. Każda karta z chipem posiada również pasek magnetyczny, a wiadomo,
      że zabezpieczenie jest tylko tak dobre jak jego najsłabszy element. Zresztą nie
      widzę powodu dla którego karty z chipem miałby być bezpieczniejsze. Autoryzuje
      się je tak samo (podpis lub PIN).
      • Gość: to ja Re: "Bezpieczne karty z chipem" IP: 194.181.0.* 08.06.07, 12:10
        Rzeczywiscie karta hybrydowa nie jest najlepsza, bo ma ten sam pin dla paska i
        chipa (byl taki przekret w UK, nieslusznie nazwany atakiem na
        karte "chip&pin"). Ale prowadzac portal o krtach chyba doskonale wiesz jaka
        jest roznica miedzy off-line i on-line pinem, nie mowiac o skryptach, wzajmnej
        autentykacji itp itd kart EMV. Gdyby nie lenistwo uzytkownikow optymalne bylo
        by ustawianie dwoch roznych pinow do karty - online i offline.
    • Gość: abba15 Mam to w du-pie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 12:04
      Mam to wszystko w dupie nie mam karty debetowej czy do bankomatu nie mam konta
      w banku pieniądze trzymam u matki tak jak nasz premier Jarosław Kaczyński.
      Jak ktos mnie chce okraść to najpierw musi się dowiedzieć adres mojej mamusi.
    • Gość: mk Eeeeeee IP: *.fbx.proxad.net 08.06.07, 12:13
      Zaden news. Takim badaniami zajmowano sie juz dawno na Zachodzie.

      Niektore banki wydaja dla bezpieczenstwa karty ze zdjeciami wlascicieli, zeby
      sprzedawca mogl sprawdzic cos wiecej niz podpis, ktorego latwo sie nauczyc. I
      co? Nic to nie dalo. Mozna uzywac karty ze zdjeciem innej plci, koloru skory,
      dziecka a nawet szympansa, co udowodniono w czasie tych badan.
      • Gość: mk Re: Eeeeeee IP: *.fbx.proxad.net 08.06.07, 12:15
        Zeby bylo jasne: sklep powinny juz dawno wycofac przestarzaly system wydrukow i
        podpisow potwierdzajacych zakup. Tylko PIN daje jakies minimalne zabezpieczenie.
        • Gość: to ja Re: Eeeeeee IP: 194.181.0.* 08.06.07, 12:25
          PIN daje zabezpieczenie, z tym jedynie drobnym zastrzezeniem, ze glownie
          wydawcy i akceptantowi, ale zupelnie zabiera je klientowi. Ja
          pomimo "niebezpieczenstwa" zawsze bede wybieral karte z podpisem. dlaczego? a
          to juz trzeba sie pofatygowac i przeczytac umowe swojej karty:)))
          • Gość: tomeczek Re: Eeeeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 11:48
            Gość portalu: to ja napisał(a):

            > pomimo "niebezpieczenstwa" zawsze bede wybieral karte z podpisem. dlaczego? a
            > to juz trzeba sie pofatygowac i przeczytac umowe swojej karty:)))

            Nie bądź taki, oświeć nas!
    • Gość: to ja A moze by tak zaczac od przeczytania umowy??? IP: 194.181.0.* 08.06.07, 12:31
      To rozwiazuje wiele watpliwosci i nie pojawilo by sie na tem forum tyle
      bezsensowynych wypowiedzi?
      Krotki quiz, jesli umiesz odpowiedziec na pytania, zastanow sie co z tych
      odpowiedzi wynika:
      1. Kto jest WLASCICIELEM karty (hint - nie musisz czytac umowy, przeczytaj co
      jest napisane na karcie), i jakie prawa przysluguja mu jako WLASCICIELOWI?
      2. Jakie metody weryfikacji zastrzega sobie wystawca w umowie?
      3. Co Twoja umowa mowi o transakacja z kodem PIN?
      4. Czy wiesz jakie masz ubezpieczenia do karty,
      5. Czy wiesz czym rozni sie karta typu np. Diners Club od VISA Electron?
      • Gość: rtuy Re: A moze by tak zaczac od przeczytania umowy??? IP: *.motorola.com 11.06.07, 19:08
        > 5. Czy wiesz czym rozni sie karta typu np. Diners Club od VISA Electron?
        Akurat z Dinersem nie mialem nigdy do czynienia - co jest w niej specyficznego?
    • Gość: Piotr Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.chello.pl 08.06.07, 16:17
      Pracowałem w jednym z takich hipermarketów jako kasjer. Raz udało mi się
      wychwycić osobę która płaciła nie swoją kartą. Wezwałem ochronę i kierownika
      sklepu. Przyszli zobaczyli rachunek i powiedzieli żebym nie robił problemów bo
      mogę wylecieć z pracy. Zakupy zapłacone, karta wróciła do osoby, sklep zyskał.
      • Gość: tomeczek Re: Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 11:40
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > Wezwałem ochronę i kierownika
        > sklepu. Przyszli zobaczyli rachunek i powiedzieli żebym nie robił problemów bo
        > mogę wylecieć z pracy.

        Ewidentny przekręt.
    • naprawdetrzezwy Ale to się szybko zmieni. 08.06.07, 16:30
      Wystarczy wysyłać "słupa" by dokonał zakupów, a następnie reklamować płatność.


      Szybko się nauczą...
    • Gość: gosc Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.07, 16:46
      A co w przypadku, jeśli na karcie zamiast względnie obok wzoru podpisu
      dopiszesz: " Proszę sprawdź tożsamość " ? czy jeżeli nie ma wzoru podpisu to
      coś takiego byłoby legalne? Na pewno dałoby to większe bezpieczeństwo płatności
      kartą.

      Będąc za granicą, miałem na karcie napisane 'ask for id' i ok 80% sprzedawców
      prosiło o dowód.

      Mam coś takiego w Polsce, i ostatnio kasjerka mi powiedziała że podpisy się nie
      zgadzają! przypominam: na karcie było napisane "Sprawdź tożsamość" !

      Co myślicie o tym sposobie zabezbieczenia? Głównie mnie interesuje czy to jest
      zgodne z prawem.

      Pozdrawiam
    • Gość: Bajdy z kaczolandu Re: Karta, podpis i sejf otwarty - nie zawsze! IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 08.06.07, 20:26
      Karta z 'podpietym rachunkiem bankowym' (oraz koniecznoscia "wklepywania"
      numeru PIN) to typowa karta debetowa. I tego rodzaju karty sa najbardziej
      narazone na wszelkiego rodzaju kradzieze i oszustwa. Karta kredytowa zas
      nie laczy sie z zadnym rachunkiem bankowym wlasciciela. Nie wiem jak w Polsce
      ale, np. w USA firma/bank wystawiajacy karte kredytowa ponosi pelna
      odpowiedzialnosc (100%) w przypadku nieautoryzowanych, czy falszywych
      transakcji...
      • rydzyk_fizyk Re: Karta, podpis i sejf otwarty - nie zawsze! 10.06.07, 19:33
        Chyba nie zrozumiałeś/łaś pierwszego postu - chodzi o sytuację gdy kartę debetową traktuje się jako elektroniczną portmonetkę - okresowo ją zasilając.

        Dzięki temu można zmniejszyć straty.
        • Gość: tomeczek Re: Karta, podpis i sejf otwarty - nie zawsze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 11:50
          rydzyk_fizyk napisał:

          > chodzi o sytuację gdy kartę debetową
          > traktuje się jako elektroniczną portmonetkę - okresowo ją zasilając.

          To chyba lepiej wyrobić sobie kartę "przedpłaconą", ale tylko niektóre banki takie oferują
    • Gość: geyb Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.wroclaw.mm.pl 08.06.07, 20:33
      Gwoli ścisłości - zwykły Kowalski jest użytkownikiem/posiadaczem karty, a nie
      właścielem - karta należy do banku, który ją wydał.
      • Gość: bankier Re: Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.chello.pl 08.06.07, 22:00
        A na co bankowi ten kawalek plastiku? Wiem, ze niektore banki ciagle
        umieszczaja napis, ze sa wlascicielami, ale chyba juz niewiele z nich wymaga
        zwrotu. Kiedys, w czasach gdy wiele transakcji przechodzilo bez autoryzacji,
        bylo to uzasadnione, obecnie jest to bezsensowne (chyba, ze chodzi o Amexa,
        Diners Club lub inne naprawde prestizone karty).
        Tak naprawde to co potocznie jest nazywane karta, to usluga finansowa a nie
        kawalem plastiku.
        • Gość: to ja Re: Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.121.225.195.static.bait.pl 08.06.07, 23:22
          Kpisz sobie, czy nie masz pojecia o czym piszesz?
          Hint do uruchominia myslenia: Dlaczego wystawca moze zazadac zatrzymania karty?
          A jak myslisz czyja wlasnoscia (formalnie) jest Twoj dowod osobisty, prawo
          jazdy, paszport, czy monety w kieszeni?
          • Gość: bankier Re: Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.chello.pl 08.06.07, 23:47
            Ja mam, ale ty zyjesz chyba w latach 90tych. Karta w sensie plastiku jest moja,
            bo za nia zaplacilem. Dla banku nie ma znaczenia kawalem plastiku, bo bank
            blokuje konto (numer karty). Tak samo jak dla policji nie ma znaczenia, ze masz
            laminowany dokument, wazne jest czy masz uprawnienia, a informacje o tych
            wystarczy miec zarejestrowane w bazie elektroncznej. W stanach za brak
            dokumentu nawet mandatu nie wlepiaja.
            Dla szeregowych pracownikow siedzacych przy okienkach moze tam kawalek plastiku
            ma znaczenie, ale dla tych bardziej swiadomych prawie zadnego.
            • Gość: robo Re: Karta, podpis i sejf otwarty IP: 212.180.147.* 15.06.07, 12:04
              A Ty chyba nie wiesz w jakim kraju żyjesz?
              Dla policji jak najbardziej ma znaczenie czy masz np prawo jazdy przy sobie. Za
              jego brak dostaniesz mandat i punkt karny, pomimo że w ogóle uprawnienia do
              prowadzenia pojazdów posiadasz. Głupiej zniżki na przejazd pociągiem nie
              dostaniesz, jeśli nie OKAŻESZ dokumentu do niej Cię uprawniającej...
    • cafe_justysia Re: Karta, podpis i sejf otwarty 09.06.07, 11:25
      A ja pracuję w restauracji gdzie połowę 75% transakcji wykonuje się kartą i
      zazwyczaj jest to użycie PIN-u,zauważyłam jednynie,że jak przychodzą do nas
      Amerykanie to wtedy zawsze jest użycie podpisu(no tam jeszcze jest jak w PL :))
      Jeszcze nie zdarzyło mi się mieć jakiekolwiek problemy z płacącymi,zawsze jest
      wszystko prawidłowo.
      • Gość: bajdy z kaczolandu Re: Karta, podpis i sejf otwarty... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 14.06.07, 22:44
        "cafe-justysio"... Po prostu, Amerykanie placa ci karta kredytowa.
        W USA zazwyczaj podanie PIN-u jest konieczne jezeli placi sie
        karta DEBETOWA. Jezeli wyciagasz karte w amerykanskim
        sklepie to zazwyczaj najpierw pada pytanie sprzedawcy
        "credit or debit?". Jezeli odpowiesz "debit" to wtedy
        musisz "wklepac" odpowiedni kod (PIN)...
    • Gość: gosc Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.pool85-50-150.dynamic.orange.es 09.06.07, 12:32
      W HISZPANII NIE ZAPLACISZ KARTA NAWET 10 EURO BEZ OKAZANIA DOKUMENTU TOZSAMOSCI
      ZE ZDJECIEM. NIE TRZEBA WIECEJ FILOZOFOWAC. A IGNORANCJA KASJEROW SAMA O NICH
      SWIADCZY.
    • Gość: nomansland Karta, podpis i sejf otwarty IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.07, 21:31
      Tekst napisany bez znajomości tematu. Przejechałem całe Stany i nikt nie
      weryfikował podpisu. Nawet karta która nie przechodziła, nie wzbudzała
      podejrzeń. Sprzedawca po prostu prosił: Sir, inną kartę poproszę. Weryfikacja
      podpisu nic nie da, bo każdy podpis można łatwo podrobić. Tym bardziej że na
      karcie jest mikroskopijny, a na rachunku nieco więcej miejsca. Weryfikacja może
      być tylko z ID, tylko kto ma na to czas przy kasie. Ale w Europie nie spotkałem
      się z takim przypadkiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka