Gość: maciej
IP: 194.152.102.*
24.06.03, 14:26
Tak sobie czytam te michalki i zastanawiam sie, dlaczego
dzial "Technologie i media" powaznego dziennika ogolnopolskiego
uporczywie promuje gadzety z antenka (tytuly z tego
tygodnia: "Niezbednik z antenka", "Kup komorke
dziecku", "Cyfrowe gadzety do walizki"). Od czasu do czasu
pojawia sie jeszcze "Microsoft" czy "Boeing", ale konia z rzedem
temu, kto wsrod wiadomosci znajdzie doniesie o Linuksie i wolnym
oprogramowaniu. Np. o:
- migracji administracji Monachium na Linux (pisala o tym
wiekszosc swiatowych mediow niebranzowych, np. austriacki "Der
Standard", niemiecki "Der Spiegel")
- przejsciu calej prowincji w Hiszpanii na Linux
- migracji niemieckiego MSZ wraz z 200 przedstawicielstwami
zagranicznymi na Linux
Mozna oczywiscie nie lubic wolnego oprogramowania, ale uporczywe
ignorowanie doniesien o jego sukcesach sprawia na mnie wrazenie
albo braku obiektywizmu, albo niedostatecznego wsluchiwania sie
to, co w trawie (informatycznej) piszczy. Pod tym wzgledem GW
odbiega stanowczo w dol np. od porownywalnego dziennika
austriackiego "Der Standard", ktorego dzial "Web"
derstandard.at/standard.asp?ressort=WebStandard nie
sprawia wrazenia, jakby byl pisany dla pietnastolatkow.