Dzień wolności podatkowej

IP: *.gwiazda.net.pl 27.06.03, 22:10
chyba nie da sie wymyślić nic mądrzejszego
    • Gość: Bartek Idiotyczne sugestie Centrum im. Adama Smitha IP: 128.208.120.* 27.06.03, 22:56
      Rezygnacja z CIT (corporate income tax) a zamiast tego podatek
      od przychodow??? To jest chyba najidityczniejsza propozycja
      ktora dotychczas slyszalem. Poniewaz udezy to glownie w male i
      srednie firmy (czesto rodzinne) ktore wypracowuja male zyski, i
      przez to placa maly podatek. Sam mam maly business w stanie
      Washington, i place od niego jakies $1000-$2000 rocznie. Biznes
      nie przynosci mi wiele zyskow, ale przynajmniej po zaplaceniu
      CIT zostaje mi troche kasy w rekach. Gdyby teraz zniesli CIT i
      wprowadzili 2% podatek od przychodow, z miejsca bym go musial
      zamknac poniewaz podatki by mi sie potroily.

      Jestem za obnizeniem CITu do 19% i wprowadzeniem liniowego 19%
      PITu lacznie ze zlikwidowaniem wszystkich ulg i kwoty bez
      podatku rzedu 3000-5000 zlotych. Tym sposobem podatki sa uczciwe
      dla wszystkich i sprzyjaja rozwoju przedsiebiorczosci.
      • Gość: mkf Re: Idiotyczne sugestie Centrum im. Adama Smitha IP: 63.87.6.* 27.06.03, 23:10
        Odnosnie pierwszej czesci to punkt widzenia zalezy od punktu
        siedzenia. Nikt nie lubi jak traci wiec cie rozumiem.
        Druga czesc - nic dodac nic ujac. Niestety obawiam sie ze aby to
        wprowadzic trzeba miec JAJA, a Millerowi raczej ich brakuje
      • Gość: Lechu Podatek liniowy jest już wprowadzony praktycznie IP: *.acn.waw.pl 28.06.03, 10:49
        96% polskiego społeczeństwa jest w najniższej grupie stawki
        podatkowej. A zatem z 4% błędem można powiedzieć, że wszyscy
        mamy podatek liniowy.

        Do tej pory haracz na rzecz państwa można było zbić poprzez
        ulgi. Jak wyliczono w praktyce ludzie płacili statystycznie
        trochę ponad 15% podatku.

        Z tych dwóch faktów wynika, że rozmowy o podatku liniowym, czy
        progresywnym w Polsce jest jałową dyskusją odwracającą uwagę od
        istotnego faktu. Tym faktem jest zwiększenie podatku (w praktyce
        liniowego) z 15% do 19%.
        • Gość: wassup Re: Podatek liniowy jest już wprowadzony praktycz IP: *.acn.waw.pl 28.06.03, 13:21
          a co to za dane??? Jest to niemozliwe
        • Gość: Ozzy Re: Podatek liniowy jest już wprowadzony praktycz IP: *.spray.net.pl 28.06.03, 23:44
          To jest demagogia. To, ze 96% placi najnizszy podatek wcale nie
          oznacza, ze mamy sytuacje "liniowa" (i tak moim zdaniem trzeba
          sprawdzic te dane). Zgodnie z regula Pareto okolo 20% ludzi
          placi 80% podatkow w Panstwie. To oznacza, ze duzy przychod
          przynosi klasa srednia i bogaci. Ta ostatnia klasa ma takze
          najwieksze mozliwosci "unikania" podatku i najwiecej interesu w
          tym, zeby go unikac. Moim zdaniem wproadzenie podatku liniowego
          na poziomie 19% powoduje, ze unikanie podatku nie jest
          oplacalne (to tez koszty), prawo sie upraszacza itp. Problem w
          tym, ze wiekszosc naszych "ekspertow rzadowych", bylych
          ministrow itp. zwiazanych z finansami zarabia na dzialalnosci
          pt. "jak uniknac podatkow?" (np. p. Modzelewski). Takiej grupie
          nie jest na reke upraszczania prawa. Na reke upraszanie prawa
          nie jest takze typ naprawde bogatym. Obie te grupy daja juz
          bardzo silny lobbing. Prawdopodobnie najbardziej pokrzywdzona
          grupa sa "sredniacy" a w tym "male i srednie firmy".

          Ozzy
          • Gość: kajet Re: Podatek liniowy jest już wprowadzony praktycz IP: *.chello.pl 28.06.03, 23:56
            nic dodać, nic ująć. Gwiazdowski mówił to samo na spotkaniu na
            uczelni, i przekonał mnie.
      • Gość: Biolog Podatek od obrotu IP: *.mtnet.com.pl 28.06.03, 14:37
        Centrum im. Smitha próbuje poprzez ten podatek ogarnąć zjawisko cen
        transferowych. To o czym Lepper mówi pyatjac o zyski hipermarketów.

        Media o wyprowadzaniu gotówki z Polski nie piszą za wiele, bo dotyczy
        praktycznie każdego reklamodawcy, skarbówka nie jest w stanie go ogarnąć, bo
        wymaga to ogromnej wiedzy kadr, współpracy zagranicznej skarbówki. Poruszenie
        problemu cen transferowych oznacza też - jak sądzę - konflikty na poziomie
        rządów obcych państw, bo jest to wejście na odcisk największych w Polsce graczy
        z zagranicy, a ci umieją wiązać biznes z polityką.

        Wyprowadzenie pieniędzy odbywa się prosto. Trzeba wygenerować koszty i wmóić,
        że to inwestycje bądź kryzys - polska spólka córka przepłaca za półprodukty
        bądź mając tańszą ofertę lokalną zamawia za granicą u kontrahenta wskazanego
        przez centralę np. we Francji, do tego dochodzą pseudo usługi doradcze (Wedel
        zamawiał w Pepsico chyba analizy sensu produkcji czekolady). Wszystko prowadzi
        do jednego - do nabijania KOSZTÓW UZYSKANIA PRZYCHODÓW i wykazywania w Polsce
        strat.

        Stąd pomysł podatku obrotowego dla dużych firm. Centrum taktownie pokazuje
        rozwiązanie problemu nie podając o co chodzi. Natychmiast byłaby ciccha
        interwencja ambasadorów+pozew sądowy+alienacja w zakresie sponsorów,
        konferencji, zaproszeń, gdyby tylko konferencja Centrum pokazała z 5 inwestorów
        zagranicznych z naszych największych parterów, którzy w Polsce mają straty
        (bajką w 8 przypadkach na 10 jest kwiestia inwestycji)wyprowadzając gotówkę do
        centrali. Nie mogli też tego zrobić, bo jest bardzo trudno przeprowadzić dowód
        tego typu zjawiska. Wystarczy, że półprodukt X1 nazwie się X2, podniesie jego
        cenę o 100% i wciśnie polskiej spółce i juz skarbówka jest bezradna

        Centrum mówi - "nie ma sensu walczyć z wyprowadzaniem pieniędzy z Polski,
        opodatkujmy minimalnie obrót i problem sam zniknie".

        Biolog


        Gość portalu: Bartek napisał(a):

        > Rezygnacja z CIT (corporate income tax) a zamiast tego podatek
        > od przychodow??? To jest chyba najidityczniejsza propozycja
        > ktora dotychczas slyszalem. Poniewaz udezy to glownie w male i
        > srednie firmy (czesto rodzinne) ktore wypracowuja male zyski, i
        > przez to placa maly podatek. Sam mam maly business w stanie
        > Washington, i place od niego jakies $1000-$2000 rocznie. Biznes
        > nie przynosci mi wiele zyskow, ale przynajmniej po zaplaceniu
        > CIT zostaje mi troche kasy w rekach. Gdyby teraz zniesli CIT i
        > wprowadzili 2% podatek od przychodow, z miejsca bym go musial
        > zamknac poniewaz podatki by mi sie potroily.
        >
        > Jestem za obnizeniem CITu do 19% i wprowadzeniem liniowego 19%
        > PITu lacznie ze zlikwidowaniem wszystkich ulg i kwoty bez
        > podatku rzedu 3000-5000 zlotych. Tym sposobem podatki sa uczciwe
        > dla wszystkich i sprzyjaja rozwoju przedsiebiorczosci.
    • Gość: Kamil Re: Dzień wolności podatkowej IP: *.acn.waw.pl 28.06.03, 00:52
      Małe firmy wd propozycji Centrum im. Adama Smitha musiałyby
      płacić miesięcznie ryczałt - 680 zł. Teraz takie sa mniej więcej
      obowiązkowe skłądki na ZUS. To DUŻE firmy miałyby płącić 1%
      podatek od sprzedaży, ale nie miałyby CITu (40% dużych firm
      podaje, że nie ma zysku...) Pozdrawiam
      • Gość: J Re: Dzień wolności podatkowej IP: *.acn.waw.pl 28.06.03, 13:28
        wiele z tych duzych firm ktore podaja ze nie maja zysku inwestuja w dalszy rozwoj, i zatrudniaja wiecej pracownikow, ktorzy placa podatki, wiec pieniadze z firmy trafiaja przez podatki pracownikow do skarbu panstwa. Rozwoj firm jest najwazniejszy w gospodarce takiej jak nasza. Centrum AS to ma pomysly....

        A organizacje charytatywne by stracily pieniadze od ludzi ktorzy by nie mogli odliczac przekazanych kwot.

        Gość portalu: Kamil napisał(a):

        > Małe firmy wd propozycji Centrum im. Adama Smitha musiałyby
        > płacić miesięcznie ryczałt - 680 zł. Teraz takie sa mniej więcej
        > obowiązkowe skłądki na ZUS. To DUŻE firmy miałyby płącić 1%
        > podatek od sprzedaży, ale nie miałyby CITu (40% dużych firm
        > podaje, że nie ma zysku...) Pozdrawiam
    • Gość: Jamnik To nieprawda!!!!!!!!!!!!! IP: *.man.polbox.pl 28.06.03, 13:21
      Dizeń Wolności podatkowej wypada w okolicy początku
      października, trzeba bowiem doliczyć jeszcze cła i podatki VAT,
      oraz akcyzy na rózne żeczy, wpisane w inne podatki!!!!!!!
      • Gość: GrimReaper Re: To nieprawda!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 28.06.03, 13:32
        a czemu liczymy to w ten sposob (pol roku) a nie ze pol dnia to dla panstwa, a popoludnie to popoludnie wolne od podatkow. Wtedy poprostu lepiej sie spozniac do pracy i oszczedzamy pieniadze! Tylko w Polsce slyszalem o takim absurdalnym pomysle jak dzien wolny od podatkow. W zyciu pewna jest smierc i podatki.

        Gość portalu: Jamnik napisał(a):

        > Dizeń Wolności podatkowej wypada w okolicy początku
        > października, trzeba bowiem doliczyć jeszcze cła i podatki VAT,
        > oraz akcyzy na rózne żeczy, wpisane w inne podatki!!!!!!!
        • Gość: kajet Re: To nieprawda!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 28.06.03, 23:59
          Gość portalu: GrimReaper napisał(a):

          > a czemu liczymy to w ten sposob (pol roku) a nie ze pol dnia
          to dla panstwa, a
          > popoludnie to popoludnie wolne od podatkow. Wtedy poprostu
          lepiej sie spozniac
          > do pracy i oszczedzamy pieniadze! Tylko w Polsce slyszalem o
          takim absurdalny
          > m pomysle jak dzien wolny od podatkow. W zyciu pewna jest
          smierc i podatki.
          >

          LOL... ale z Ciebie intelektualista... dzień wolności podatkowej
          ustala się na całym świecie, choć większość ludzi - jak widać -
          nie rozumie, o co z tym chodzi ;-)
          • Gość: pleple Cymbał na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.03, 06:38
            Gość portalu: kajet napisał(a):

            > Gość portalu: GrimReaper napisał(a):
            >
            >Tylko w Polsce slyszalem o
            > takim absurdalny
            > > m pomysle jak dzien wolny od podatkow. W zyciu pewna jest
            > smierc i podatki.
            > >
            >
            > LOL... ale z Ciebie intelektualista... dzień wolności podatkowej
            > ustala się na całym świecie, choć większość ludzi - jak widać -
            > nie rozumie, o co z tym chodzi ;-)

            Kajet nie miał tego na szkoleniu SLD lub Kółka Różańcowego. Jedno i drugie
            ciemnota.
Pełna wersja