Dodaj do ulubionych

"Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze podatki

19.09.07, 09:28
Chwała Czapińskiemu że udowodnił naukowo ten powszechnie znany i
przeczuwany fenomen. Pomysł przyciśnięcia nierobów jest oczywisty,
ale nierealny. Polskie święte krowy to twardy elektorat Millerów,
Leperów i Kaczorów więc podlega szczególnej ochronie.
Obserwuj wątek
    • Gość: marcin "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze podatki IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.07, 09:31
      pokażcie mi rząd który odważyłby się na taki ruch... :)
      • Gość: zenon77 Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda IP: 213.193.148.* 19.09.07, 09:37
        Niew zapominajmy, że nie ma nic piękniejszego niż 1000 pln z opieki
        w postaci zasiłków, dodatków i innych świadczeń plus kolejny 1000
        zarobiony na czarno na budowie w dwa tygodnie i już mamy powyżej
        średniej krajowej plus dwa tygodnie urlopu w miesiącu! Żyć nie
        umierać...
        • zdzisiek66 Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda 19.09.07, 10:38
          W zasadzie masz rację, ale chyba nie wyciągnie się aż 1000 na rękę z
          opieki. Chyba, że "bezrobotny" jest pracowity w branży
          prokreacji :)))
          A może się mylę? Ktoś wie jak to zrobić? Gdybym miał tyle to sam bym
          sobie dał spokój z pracą...
          • mariuszdd Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda 19.09.07, 11:09
            zdzisiek66 napisał:

            > W zasadzie masz rację, ale chyba nie wyciągnie się aż 1000 na rękę z
            > opieki. Chyba, że "bezrobotny" jest pracowity w branży
            > prokreacji :)))
            > A może się mylę? Ktoś wie jak to zrobić? Gdybym miał tyle to sam bym
            > sobie dał spokój z pracą...
            Daj sobie spokój z pracą ;)I wyrywaj 1 tyś zł .A na czarno dorobisz sobie
            drugie tysiąc zbierając pety z chodnika
            • manhu Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda 19.09.07, 14:14
              To nie jest śmieszne, ale to jest:
              "Urzędy powinny działać jak ekonom bez sumienia: dostałeś trzy propozycje, których nie przyjąłeś, tracisz uprawnienia bezrobotnego"

              TRZY??????!!!!!! 3? jakie 3, jedną i już tracisz, co za chore państwo!
              • mikrobyznesmen Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda 20.09.07, 12:00
                manhu napisał:

                > jakie 3, jedną i już tracisz, co za chore państwo!

                Zmienisz zdanie, jeżli twoja bezrobotna matka / żona / córka / siostra dostanie
                z UP propozycję pracy w burdelu (przepraszam - agencji masującej), oczywiście
                zgłoszoną tam przez daną "firmę"
                • Gość: jarewk1947 Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 14:24
                  Mówisz od rzeczy. Czy znasz kogoś kto dostał skierowanie z UP do
                  burdelu? Idź sie leczyć.
        • Gość: gość portalu Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda IP: 193.151.48.* 19.09.07, 18:24
          No tosz ma Pan poczucie humoru haha 1000zł zasiłku z MOPS! Troszkę
          grubo Pan przesadził
      • Gość: Hartz IV Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.09.07, 11:46
        "pokażcie mi rząd który odważyłby się na taki ruch... "

        Rzad Niemiec - Hartz IV
    • sybir "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze podatki 19.09.07, 09:34
      Niestety, nikt się nie zgodzi na tak radykalne rozwiązania.
      Ci "bezrobotni" to elektorat PiS'u :(
      • Gość: Obi1kenobi Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda IP: *.nowiny.net 19.09.07, 10:45
        ale glupotty opowiadasz, moja matka musi pracowac na gupim stazu z urzedu pracy
        za 450 zlotych bo pracodawcy tylko takich pracownikow zatrudniaja 6 miesiecy i
        zmiena, innje pracy w wieku 50 lat nie dostanie, wszedzie gdzie przychodzi
        slyszy "wszystko w porzadku tylko ze my szukamy kogos mlodego i ambitnego"

        Ci ktorzy pisza o bezrobotnych ze o tylko banda darmozjadow pewnie siedza sobie
        w warszawce z pensja 5-10tys i gowno wiedza o swiecie, zapomnieli ze przyjechali
        tam z zabitych dechami wsi ze wschodu, gdzie wpieprzali tylko ziemniaki.

        Owszem sa ci co udaja i okradaja panstwo ale ludzie powyzej 40 roku zycia raz
        zwolnieni z poprzedniej pracy praktycznie nie maja szans an zatrudnienie znam
        takich przypadkow setki - bo siedze akurat ze tak powiem w tej branzy.
        • sybir Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda 19.09.07, 10:57
          Masz trochę racji.
          Ale ...
          Jeśli w miejscu, w którym mieszkasz rynek pracy jest wysycony to
          może warto poszukać pracy tam gdzie jest.
          W firmie, w której pracuję, średnia wieku pracownika przekaracza 40
          i nikt tu nikogo nie dyskryminuje. Wielu pracodawców zdało sobie
          sprawę, że osoby po 40 są stabilniejszymi pracownikami niż młodzież.

          A co do przyjechania do Warszawki z zadupia (choć byłego miasta
          wojewódzkiego) - to szczera prawda. Widzisz coś w tym złego? Lepiej
          byłoby, gdybym siedział na prowincji pomstując na czym świat stoi i
          brał zasiłki finansowane z twoich ciężko zarobionych pieniędzy?

          Gość portalu: Obi1kenobi napisał(a):


          >
          > Ci ktorzy pisza o bezrobotnych ze o tylko banda darmozjadow pewnie
          siedza sobie
          > w warszawce z pensja 5-10tys i gowno wiedza o swiecie, zapomnieli
          ze przyjechal
          > i
          > tam z zabitych dechami wsi ze wschodu, gdzie wpieprzali tylko
          ziemniaki.
          >
          > Owszem sa ci co udaja i okradaja panstwo ale ludzie powyzej 40
          roku zycia raz
          > zwolnieni z poprzedniej pracy praktycznie nie maja szans an
          zatrudnienie znam
          > takich przypadkow setki - bo siedze akurat ze tak powiem w tej
          branzy.
          • mariuszdd Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda 19.09.07, 11:14
            sybir napisał:

            > Masz trochę racji.
            > Ale ...
            > Jeśli w miejscu, w którym mieszkasz rynek pracy jest wysycony to
            > może warto poszukać pracy tam gdzie jest.
            > W firmie, w której pracuję, średnia wieku pracownika przekaracza 40
            > i nikt tu nikogo nie dyskryminuje. Wielu pracodawców zdało sobie
            > sprawę, że osoby po 40 są stabilniejszymi pracownikami niż młodzież.
            >
            > A co do przyjechania do Warszawki z zadupia (choć byłego miasta
            >
            Ludzie skąd wy się urywacie ,żeby takie głupoty pisać ;)Przecież to trzeba być
            niespełna rozumu radzić komuś wyjazdy.Ta kobieta weszłaby z deszczu pod
            rynnę,albo inaczej wyszłaby jak Zabłocki na mydle .
            • sybir Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda 19.09.07, 11:27
              alboinie
              mariuszdd napisał:

              > sybir napisał:
              >
              > > Masz trochę racji.
              > > Ale ...
              > > Jeśli w miejscu, w którym mieszkasz rynek pracy jest wysycony to
              > > może warto poszukać pracy tam gdzie jest.
              > > W firmie, w której pracuję, średnia wieku pracownika przekaracza
              40
              > > i nikt tu nikogo nie dyskryminuje. Wielu pracodawców zdało sobie
              > > sprawę, że osoby po 40 są stabilniejszymi pracownikami niż
              młodzież.
              > >
              > > A co do przyjechania do Warszawki z zadupia (choć byłego miasta
              > >
              > Ludzie skąd wy się urywacie ,żeby takie głupoty pisać ;)Przecież
              to trzeba być
              > niespełna rozumu radzić komuś wyjazdy.Ta kobieta weszłaby z
              deszczu pod
              > rynnę,albo inaczej wyszłaby jak Zabłocki na mydle .
    • mcozio trzeba ostro z nierobami postepowac 19.09.07, 09:36
      bo lepiej wydac te kase na samotne matki aby pracowały a nie pijaków i
      nieroków ktorzy wola udawac bezrobocie a na lewo pracowac i kasowac dwie wypłaty
    • Gość: naprawdetrzeźwy Profesor to taki mądry gość? IP: *.axelspringer.pl 19.09.07, 09:38
      "Gdyby za bezrobotnych uznać osoby nie tylko zarejestrowane, ale takie, które są
      gotowe do podjęcia pracy i szukają jej, okazałoby się, że bezrobotnych jest 7,6
      proc., a nie 12,5."


      Och! Czyli jeśli do zarejstrowanych dodać inne jeszcze osoby, to będzie ich mniej?
      To może dodamy coś do deficytu budżetowego?


      "A więc, że w Polsce milion osób nie jest zainteresowanych pracą, twierdzi
      profesor."

      Tak, nie są zainteresowani pracą po 10-12 godzin dziennie za 500-700 zł miesięcznie.
      A panu profesorowi to ile płacą za brednie na temat dodawania w celu pomniejszenia?
      ;>>>
      • Gość: perez Re: Profesor to taki mądry gość? IP: 194.204.151.* 19.09.07, 09:57
        Oj, widzę, że konkurencja nie śpi (vide IP) :0 Ale tekst należy
        czytać ze zrozumieniem:
        "Gdyby za bezrobotnych uznać osoby nie tylko zarejestrowane, ale
        takie, które są gotowe do podjęcia pracy"
        Zauważ, że "ale takie" znaczy "nie pierwsza grupa, ale druga grupa"
        (a nie "ale również").

        Druga część Twojego wywodu również jest bez sensu. Tak, ludzie wolą
        1000zł zasiłku, niż pracować za 700zł. Dlatego zasiłki powinny być
        ograniczone (pod kątem dostępności lub wysokości świadczeń).

        Ale dziennikarze piszący do Faktu nie muszą tego rozumieć. LOL
        (tłumaczę: laughing out loud - sprawdź w słowniku)
        • mikronezja A może by tak pensje podnieść do jakichś realnych 19.09.07, 10:30
          wartości a nie obniżać zasiłki ? Bo ceny są wciąż zachodnie za to
          najniższe pensje w Polsce jakoś się nijak nie mają do najniższych za
          granicą ?
          Czy tylko managerowie mają prawo do życia, wystawnego za to, że
          starają się jak najlepiej kiwać podwładnych na pieniądze dodatkowo
          kosztem bezpieczeństwa, ku chwale różnych (często niepolskich)
          zarządów, które jak kiwanie wyjdzie udaą, że nic nie wiedziały ?
          • sybir Re: A może by tak pensje podnieść do jakichś real 19.09.07, 10:37
            Gdybyś zastanawiał/zastanawiała sie nad jakimiś studiami to polecam
            ekonomię.
            Mam nadzieję, że tam znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania i
            zostaną rozwiane twoje wątpliwości.
            Jeśli jakims cudem skończyłeś/skończyłaś ekonomię. To słabo uważałaś
            na zajęciach.

            mikronezja napisał:

            > wartości a nie obniżać zasiłki ? Bo ceny są wciąż zachodnie za to
            > najniższe pensje w Polsce jakoś się nijak nie mają do najniższych
            za
            > granicą ?
            > Czy tylko managerowie mają prawo do życia, wystawnego za to, że
            > starają się jak najlepiej kiwać podwładnych na pieniądze dodatkowo
            > kosztem bezpieczeństwa, ku chwale różnych (często niepolskich)
            > zarządów, które jak kiwanie wyjdzie udaą, że nic nie wiedziały ?
          • zdzisiek66 Re: A może by tak pensje podnieść do jakichś real 19.09.07, 10:42
            Słusznie, niech rząd podniesie wszystkim pensje. I obniży ceny w
            sklepach. Niech żyje kubański model społeczno-ekonomiczny :)))
            • sybir Re: A może by tak pensje podnieść do jakichś real 19.09.07, 10:43
              Niech sejm ustawowo podniesie ciśnienie atmosferyczne - ludzie będą
              się lepiej czuli.

              zdzisiek66 napisał:

              > Słusznie, niech rząd podniesie wszystkim pensje. I obniży ceny w
              > sklepach. Niech żyje kubański model społeczno-ekonomiczny :)))
              • Gość: Kobieta ale placę minimalną do 50% średniejmoże podwyższyć IP: *.marsoft.net 19.09.07, 13:34
                jak w normalnych krajach
              • mikrobyznesmen A może by tak ciśnienie podnieść... 20.09.07, 12:03
                sybir napisał:

                > Niech sejm ustawowo podniesie ciśnienie atmosferyczne - ludzie będą
                > się lepiej czuli.

                Jestem za! Będe się lepiej czuł i będę mniej wydawał na kawę!
                Czy któraś partia ma to w swym programie wyborczym?? :)
      • Gość: mobbick wpadka, naprawdetrzezwy IP: 212.160.172.* 19.09.07, 10:20
        Naprawdę nie zrozumiałeś tego zdania? Przykre, bo zazwyczaj z sensem
        piszesz.
      • aleksander51 Re: Profesor to taki mądry gość? 19.09.07, 10:38
        masz racje ja pracuje w m-cu ok 280 godzin za 1000 zl
        miesiecznie.profesor to chyba kumpel kaczki
    • Gość: nina do autora tekstu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 09:42
      Niech utrzyma sie w warszawie za 1000 zl neto a w mniejszej
      miejscowosci 25000 za 1000 zł brutto.
      • sybir Re: do autora tekstu 19.09.07, 09:45
        Nie jestem autorem tekstu ale ...
        Nie mam zamiaru utrzymywać życiowych nieudaczników. W Warszawie jest
        problem ze znalezieniem glazurnika, hydraulika lub innego machera.
        Niech się kształcą a nie marudzą.


        Gość portalu: nina napisał(a):

        > Niech utrzyma sie w warszawie za 1000 zl neto a w mniejszej
        > miejscowosci 25000 za 1000 zł brutto.
        • Gość: zbibi Życiowi nieudacznicy... IP: *.tpnet.pl 19.09.07, 09:58
          Czekaj smyku, aż Ci życie wykręci jakiś paskudny numer, a wtedy i Ty
          zostaniesz takim "życiowym nieudacznikiem". I wtedy pogadamy...
          • sybir Re: Życiowi nieudacznicy... 19.09.07, 10:01
            Tylko bez smyków ...
            Różnica polega na tym, że ja ze swoich problemów umiałem się
            pozbierać, a nie zawsze było różowo.

            Gość portalu: zbibi napisał(a):

            > Czekaj smyku, aż Ci życie wykręci jakiś paskudny numer, a wtedy i
            Ty
            > zostaniesz takim "życiowym nieudacznikiem". I wtedy pogadamy...
            • Gość: zbibi Smyk == młody ( w kontekście Twoich wypowiedzi) IP: *.tpnet.pl 19.09.07, 10:05
              Myślę, że i tak mało od życia w d... dostałeś, skoro gadasz takie
              bzdury.

              EOT
              • sybir Re: Smyk == młody ( w kontekście Twoich wypowiedz 19.09.07, 10:09
                Gość portalu: zbibi napisał(a):
                Nie jest to miejsce na opowiadanie historii życiowych i licytowanie
                się na doświadczenia życiowe. Uwierz mi na słowo, że lekko nie
                miałem.
                Apropos młodości - nie mam już 20 a i 30 też już nie mam.
                Jeśli skończyłeś 60, to nie obrażam się za smyka.

                > Myślę, że i tak mało od życia w d... dostałeś, skoro gadasz takie
                > bzdury.
                >
                > EOT
          • parazyd Re: Życiowi nieudacznicy... 19.09.07, 10:02
            > Czekaj smyku, aż Ci życie wykręci jakiś paskudny numer, a wtedy i
            > Ty zostaniesz takim "życiowym nieudacznikiem". I wtedy pogadamy...
            Nie o tym mówimy, w takich przypadkach należy się pomoc. Ale czy
            naprawdę uważasz, że te miliony niepracujących to wszystko takie
            uzasadnione przypadki?
            • Gość: zbibi Miliony niepracujących IP: *.tpnet.pl 19.09.07, 10:08
              Oczywiście tak nie uważam, jest bardzo dużo typowych "naciągaczy" i
              mógłbym pewnie nawet takich wskazać palcem (gdybym nie brzydził się
              wszelkiego rodzaju donosicielstwem). Jednak jest sporo ludzi, którym
              po prostu powinęła się noga i są w poważnych tarapatach (np.
              wystarczy ulec wypadkowi i stracić niezłe źródło zarobków, czy nawet
              swoją firmę). Wrzucanie ich do jednego worka z klasycznymi nierobami
              to nadużycie.
              • sybir Re: Miliony niepracujących 19.09.07, 10:11
                Artykuł dotyczył typowych "bezrobotnych z wyboru". Też jestem
                zdania, że ludziom poważnie potrzebującym trzeba pomagać.

                Gość portalu: zbibi napisał(a):

                > Oczywiście tak nie uważam, jest bardzo dużo typowych "naciągaczy"
                i
                > mógłbym pewnie nawet takich wskazać palcem (gdybym nie brzydził
                się
                > wszelkiego rodzaju donosicielstwem). Jednak jest sporo ludzi,
                którym
                > po prostu powinęła się noga i są w poważnych tarapatach (np.
                > wystarczy ulec wypadkowi i stracić niezłe źródło zarobków, czy
                nawet
                > swoją firmę). Wrzucanie ich do jednego worka z klasycznymi
                nierobami
                > to nadużycie.
          • sybir Re: Życiowi nieudacznicy... 19.09.07, 10:06
            a tak historycznie to mi się przypomniało jak ja byłem bezrobotnym.
            Nie brałem zasiłku, bo się wstydziłem. Brałem za to wszystkie
            dorywcze fuchy by utrzymać siebie i żonę. Jak się chce to się da.
            Miałem problemy z pracą kiedy w Polsce było jeszcze bezrobocie.

            Gość portalu: zbibi napisał(a):

            > Czekaj smyku, aż Ci życie wykręci jakiś paskudny numer, a wtedy i
            Ty
            > zostaniesz takim "życiowym nieudacznikiem". I wtedy pogadamy...
            • Gość: robn Re: Życiowi nieudacznicy... IP: *.Red-217-126-200.staticIP.rima-tde.net 19.09.07, 10:33
              historycznie rzecz biorac to bylo sie bezrobotnym. zasilek tez byl. ale jak sie
              skonczyl - coz, realia byly inne. teraz to pracodawca musi udowadniac, ze
              wielbladem nie jest, a bylo odwrotnie i to na kazdym kroku. a co do PUP to
              otrzymalem 1 (slownie: jedna) propozycje pracy z PUP, ale okazalo sie, ze
              niestety studia ukonczylem. 'pani z okienka' bylo naprawde przykro. oczka jak
              kotek ze shreka. aha - ta oferta to w przeciagu 2.5 (slownie: dwa i pol roku). z
              tego co wiem to obecnie sie to troche poprawilo (tak ludzie gadaja), ale na
              szczescie mnie to juz nie dotyczy i zycze, aby kazdy tak mogl powiedziec.
              pozdrawiam
              • sybir Re: Życiowi nieudacznicy... 19.09.07, 10:39
                Ku chwale ojczyzny ... :D

                W pośredniaku nigdy nie byłem, jakoś nie mam wiary w instytucje
                państwowe.

                Gość portalu: robn napisał(a):

                > historycznie rzecz biorac to bylo sie bezrobotnym. zasilek tez
                byl. ale jak sie
                > skonczyl - coz, realia byly inne. teraz to pracodawca musi
                udowadniac, ze
                > wielbladem nie jest, a bylo odwrotnie i to na kazdym kroku. a co
                do PUP to
                > otrzymalem 1 (slownie: jedna) propozycje pracy z PUP, ale okazalo
                sie, ze
                > niestety studia ukonczylem. 'pani z okienka' bylo naprawde
                przykro. oczka jak
                > kotek ze shreka. aha - ta oferta to w przeciagu 2.5 (slownie: dwa
                i pol roku).
                > z
                > tego co wiem to obecnie sie to troche poprawilo (tak ludzie
                gadaja), ale na
                > szczescie mnie to juz nie dotyczy i zycze, aby kazdy tak mogl
                powiedziec.
                > pozdrawiam
      • Gość: Joko Re: do autora tekstu IP: *.agora.pl 19.09.07, 09:58
        Myślę że obecnie kazdy sensowny budowlaniec (fachowiec, nie pijak)
        bez większego wysiłku wyciągnie miesięcznie parę kafli netto. A
        1000zł to chyba tylko na własne zyczenie, pracując co drugi-trzeci
        dzień (albo 2-3 godziny dziennie).
    • katmoso Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda 19.09.07, 10:04
      rozdęta do granic wytrzymałości biurokracja opieki społecznej jest
      kompletnie nieefektywna. np. pieniądze, w końcu niemałe, idą w
      postaci kilkudziesięciuzłotowych dodatków do osób, które pracują i
      potrafia sie utrzymać ze swojej pensji. z drugiej strony dla wielu
      osob są to jedyne stałe dochody, nie wystarczajace z przyczyn
      oczywistych praktycznie na nic.
      urzędy pracy powinny podzielić osoby bezrobotne na kilka grup -
      tych, ktorzy faktycznie szukają pracy, tych, którzy z różnych
      przyczyn (choroba, opieka nad dzieckiem, bądz chorym członkiem
      rodziny, brak jakichkolwiek kwalifikacji, bezdomność, rodzina
      dysfunkcjonalna) nie mogą pracy podjąć i wreszcie tych, którzy w
      urzędzie szukają tylko świadczeń i płacenia składek. stała pomoc z
      opieki spłecznej szłaby do tych z drugiej grupy, czasowa pomoc z
      urzędu pracy do pierwszej, a trzecia grupa, najbardziej de facto
      kosztowna, zeszłaby z garnuszka państwa, zwiekszajac pulę pieniędzy
      dla naprawdę potrzebujących. plus odchudzenie administracji.
      trzecia grupa to często kombinatorzy pracujacy na czarno, nie
      płącący alimentów, wyłudzajacy świadczenia. prześwietlenie tej grupy
      usprawniłoby dystrybucje pieniędzy z puli społecznej. ale to spory
      elektorat i jak piszą tu prawie wszyscy, nikt go nie ruszy.
    • Gość: basia "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze podatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 10:06
      Calkowicie zgadzam sie z tym ze wiekszość bezrobotnych klientow
      pomocy spolecznej to osoby uchylajace sie od lat od pracy i
      wszelkiej aktywnosci. Łatwo otrzymywane pieniadze uzalezniaja,
      pracownicy socjalni sa bezradni. Bezrobotni? uciekaja w chorobe,
      mnoza problemy zeby sie wywinac z obowiazkow, zaslaniaja sie roznymi
      trudnosciami. Inna sprawa to to ,ze nic tak naprawde nie robi urzad
      pracy- kazdy obibok powinien otrzymywac oferty pracy - jesli odmowi
      to skreslamy go z ewidencji i w pomocy spolecznej nie moze
      powiedziec ze jest zarejestrowany w UP. ( a to jest wymog-
      dostarczenie aktualnej decyzji o rejestracji)Druga sprawa- ci ludzie
      maja niskie wyksztalcenie, zawod ktory juz nie istnieje na rynku
      pracy- urzad pracy powinien miec dla nich oferte zawodowa czyli
      kursy aby adobyc poszukiwany zawod czy umiejetnosci- jesli odmawia
      podjecia szkolenia -decyzja skreslajaca z listy
      bezrobotnych.Pracownikowi socjalnemu jesli nie ma tych dzialan UP
      trudno uporac sie z nierobem. Obowiazkiem kazdego rodzica jest
      troszczenie sie takze ekonomiczne o rodzine - jesli klient nie chce
      podjac pracy to wystapic do sadu o alimenty od delikwenta i
      ograniczenie praw rodzicielskich. Sa rozne metody na nierobow ale
      trzeba chciec je stosowac i tu jest pies pogrzebany. Konieczna jest
      zmiana ustawy o pomocy spolecznej i zmuszenie osrodkow pomocy
      spolecznej do pracy socjalnej z klientami a nie rozdawnictwa
      pieniedzy( ktore sa z naszych podatkow)Dyrektorzy boja sie o swoje
      stanowiska i nie odmawiaja nierobom pomocy i to jest blad. Znam
      rodziny ktore 20 lat zyja z pomocy spolecznej , nic nie robia, nic
      nie chca zmieniac w swoim zyciu a ich dzieci takze swoje pierwsze
      kroki zamiast do pracy kieruja do osrodka pomocyt po luzne pieniadze.
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda 19.09.07, 10:31
      "Urzędy powinny działać jak ekonom bez sumienia: dostałeś trzy propozycje,
      których nie przyjąłeś, tracisz uprawnienia bezrobotnego,"

      Najpierw urzędy pracy musiałyby mieć co zaproponować. 3x propozycje będą
      wyglądały tak: staż, umowa zlecenie za ~500-600zł i cały etat za 800zł.
      Dla pracodawców to super przepis, będą mieli masę taniej siły roboczej. Dla
      pracujących- większa konkurencja, przystopowanie podwyżek, mniej atutów w
      negocjacjach.
      • Gość: Baśka Marnuję się w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.eranet.pl 19.09.07, 10:54
        Mam 57 lat. Bardzo chętnie pójdę do pracy. Jestem obowiązkowa,
        dyspozycyjna, inteligentna. Wyglądam 10 lat młodziej. Oczekuję
        propozycji:)

        Mimo larum na temat braków kadrowych, bo młodzi wyjechali, mimo
        artykułów, jak teraz ceni się doświadczonych, pierwsze pytanie
        pracodawców to pytanie o wiek! Pamiętajcie - wszyscy kiedyś
        zestarzejecie się! Chyba,że uda Wam się umrzeć, zanim to nastąpi;)
        • Gość: pawel Re: Marnuję się w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.domainunused.net 19.09.07, 11:29
          Mam 24 lata, studia, języki i wiele wiele innych umiejętności. Niestety nie mam
          doświadczenia zawodowego, więc jak w ogóle odpisza mi na ofertę to zamyka się
          ona w 900 netto. (Katowice)
          Zatem nie łam się, to nie wina Twojego wieku ... To rynek pracy nadal jest
          przesycony. Może za 10 lat się to zmieni.
          • przypadek Re: Marnuję się w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.09.07, 11:45
            > ona w 900 netto. (Katowice)

            A jak chcesz zdobyć doświadczenie nie pracując?

            Moja pierwsza praca, byłem w podobnej sytuacji i wieku jak ty, to było 1000 zł
            brutto. Po trzech miesiącach było już 1500 a po kolejnych 3 zmieniłem pracę i
            miałem 3 tys. Jak się nie ma pracy to bierze się co jest i szuka dalej.
            • sybir Re: Marnuję się w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.09.07, 11:47
              W pierwszej pracy zarabiałem 700 PLN.

              Staże to nie głupi pomysł.

              przypadek napisał:

              > > ona w 900 netto. (Katowice)
              >
              > A jak chcesz zdobyć doświadczenie nie pracując?
              >
              > Moja pierwsza praca, byłem w podobnej sytuacji i wieku jak ty, to
              było 1000 zł
              > brutto. Po trzech miesiącach było już 1500 a po kolejnych 3
              zmieniłem pracę i
              > miałem 3 tys. Jak się nie ma pracy to bierze się co jest i szuka
              dalej.
    • racz31 Problemem nie bezrobocie a żenująco niskie płace!! 19.09.07, 11:13
      Po części się zgadzam że pracy jest sporo ale nie wszędzie i w nie
      każdej branży. Problem leży przede wszystkim w żenująco niskich
      płacach jakie się oferuje ludziom i pracę od ręki można dostać
      dzisiaj glownie we wszelkiej maści super i hipermarketach za pensje
      kompletnie nieadekwatne do odpowiedzialności. Poza tym jeśli oferuje
      się komuś pracę w innym mieście (Miałem taki przypadek) za 800 zł
      netto to trudno spodziewać że będzie chciało mu się pracować a tym
      bardziej się przeprowadzać i spróbować utrzymać siebie w innym
      mieście za takie Pieniądze!!!! Proponuje dziennikarzom Gazety
      Wyborczej przeprowadzić się do innego miasta za 800-1000 zł netto
      lub pracować w markecie na kasie 600 zł netto. Kolejny artykuł z
      serii Propaganda sukcesu "Jak to w Polsce jest teraz dobrze",Nie
      długo uwierze że mamydrugą Szwajcarię hehehehehehe
      • Gość: Mark Tylko w żydowskich gazetach takie rzeczy piszą IP: *.marsoft.net 19.09.07, 11:56
        • sybir Re: Tylko w żydowskich gazetach takie rzeczy pisz 19.09.07, 12:03
          Fakt ... tylko żydzi, marsjanie albo inne wyższe siły mogą byc
          przyczyną twoich niepowodzień.
          • Gość: Mark ja nie piszę o niepowodzeniach tylko kłamstwachwGW IP: *.marsoft.net 19.09.07, 12:08
            • sybir Re: ja nie piszę o niepowodzeniach tylko kłamstwa 19.09.07, 12:26
              dobra ... ale co z tym mają wspólnego żydzi ??
              • Gość: Kele bo to gazeta Żyda IP: *.marsoft.net 19.09.07, 12:27
      • Gość: Szukajacy Praca-LG Kobierzyce IP: *.nott.cable.ntl.com 20.09.07, 11:58
        10 miesiecy pracowalem w Panasonicu w Pilznie (Czechy).
        Jesli pracowales przez agencje pracy (pracovni agentura) miales zapewnione
        miejsce w hotelu robotniczym (1500 koron - ok. 200 zl).
        Jesli w Kobierzycach, maja hotel robotniczy to nie rozumiem dlaczego brakuje im
        ludzi do pracy.
    • odo3 Intryga 19.09.07, 11:18
      To jest perfidne napuszczanie ludzi na najsłabszą i nieszczęśliwą grupę ludzi
      jakim są bezrobotni. Ja się pytam i dlaczego tego się nie pisze. Ile kosztują
      przyspieszone wybory do cyrku, ile kosztuje nas wojna w Iraku i Afganistanie i
      le kosztuje nas kancelaria Prezydenta RP i to całe tanie państwo.Ile kosztuje
      nas dopłaty do KRUS,dopłaty do paliwa rolniczego,ubezpieczenie zdrowotne
      rolników, dopłaty do ubezpieczeń płodów rolnych i preferencyjnych kredytów do
      rolników. Jeśli ktoś nie ma pojęcia o świadczeniach dla bezrobotnych to niech
      nie zajmuje głosu na tym forum. Utrzymanie miesięczne psa i kota w schronisku
      kosztuje więcej niż ewentualna zapomoga dla bezrobotnego czy bezdomnego. Ale
      taki jest nasz katolicki kraj najlepiej jest kogoś bić i zabić niż wg. przykazań
      miłuj bliźniego swego.
      • przypadek Re: Intryga 19.09.07, 11:48
        > Utrzymanie miesięczne psa i kota w schronisku
        > kosztuje więcej niż ewentualna zapomoga dla bezrobotnego czy bezdomnego.

        Niestety jest odwrotnie (albo ew. system schronisk jest źle zorganizowany). A ja
        rzeczywiście wolałbym, żeby z tych pieniędzy były utrzymane bezdomne zwierzęta
        niż darmozjady.
      • Gość: syn rolnika Re: Intryga IP: 87.205.17.* 19.09.07, 12:23
        Od rolników proponuję póki co się odczepić.
        Po 1: Nie jest to łatwy kawałek chleba. Być może idziesz d pracy na 7, o 15
        zamykasz biurko i do domu na obiad. Rolnik pracuje od 6, czasem 5, do późnego
        popołudnia. A jak są żniwa i pozostałe zbiory, to do 22-23 w lipcu-sierpniu.
        Spróbuj siedzieć tyle w biurze z przerwą na kanapkę i zupę z termosu. Chcieliśmy
        Unii, to ją mamy.
        Po 2: Wyjedź na zachód np. do Anglii i spróbuj zdrowo się odżywiać :(
        Naprawdę w Polsce mamy jeszcze żywność dobrej jakości. Oby jak najdłużej!!
    • Gość: Odbyt 99.9% to PiSowcy IP: 62.29.157.* 19.09.07, 11:19
      Nieroby, które żyją z podatków uczciwych ludzi i w dodatku głosują na PiS który
      ich wspiera.
    • Gość: pawel "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze podatki IP: *.domainunused.net 19.09.07, 11:21
      Skoro bezrobocie jest fikcja, to dlaczego regularnie spada i nadal będzie spadać ?
      W artykule ani słowa o ogromnej rzeszy osobach bezrobotnych, lecz
      niezarejestrowanych w PUP.

      Nie rozumiem tylko, kto opłaca takie artykuły ?
      Dla inwestycji zagranicznych liczy się tania siłą robocza, więc hamują inwestycje.
      Bezrobotni tylko się frustrują, pracodawcy sami dobrze wiedzą jak naprawde jest,
      a Polacy w Londynie ani myślą wrócić.

      Zatem kto korzysta na takich bzdurnych wiadomościach ???? Hmmm aha przecież idą
      wybory :)
      • Gość: Mack Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda IP: *.autocom.pl 19.09.07, 11:31
        Sam znam osoby, ktore zwyczajnie nie chca pracowac, bujaja sie po
        jakichs tam kursach, na ktore wysyal je urzad pracy, zeby tylko nie
        stracic swiadczen. To jest niewiarygodne, ze w kraju, gdzie tak
        gigantyczna jest pomoc socjalna i rownie gigantyczne marnotrawstwo
        idacych na ten cel pieniedzy, my ciagle popieramy prosocjalne
        partie. Prywatyzowac! Urzedy pracy tez! I zerwac z przyzwyczajeniami
        PRL-u, panstwo nie moze zabierac mi polowy pensji, zeby nieroby
        mogly sie za moje pieniadze leczyc!
        • odo3 Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda 19.09.07, 11:37
          Ty naprawdę nie masz o niczym żadnego pojęcia. Dla Ciebie czarne jest białe, a
          białe czarne jak to powiedział nam wilki panujący. Za kogo pieniądze Ty się
          uczyłeś i niczego się nie nauczyłeś ???.
          • Gość: Mack Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda IP: *.autocom.pl 19.09.07, 11:52
            Uczylem sie za pieniadze rodzicow, ktorzy wiedzieli, ze liczac na
            pomoc panstwa zawioda sie mocno, wiec postanowili sami zadbac o moja
            przyszlosc. Niestety nasze spoleczenstwo jest przyzwyczajone do
            opiekunczosci rzadu na kazdym kroku i trzeba z tym walczyc. Dlaczego
            panstwo ma decydowac za mnie jak wydac MOJE pieniadze na
            ubezpieczenie zdrowotne?? Dlaczego ma decydowac czy chce sie
            ubezpieczyc przed powodzia i spac spokojnie czy wole ryzykowac i w
            razie ewentualnej powodzi stracic wszysko i utonac w wodzie i
            dlugach?? Wszyscy, o ile jestesmy pelnoletnimi i zdrowymi na umysle
            ludzmi, powinnismy sami decydowac o swoim losie i najlepiej jak
            potrafimy inwestowac zarabiane pieniadze. Niech passtwo zapewnia
            bezpieczenstwo, ochrone wewnetrzna, sadownictwo i gwarantuje
            przestrzeganie umow, na to wszyscy musimy lozyc. A bezrobotni,
            ktorzy odrzucaja kolejne oferty pracy, nie maja prawa zyc wygodnie
            za pieniadze ciezko pracujach ludzi majacych ambicje, ktorych nie
            moga w pelnie realizowac ze wzgeldu na obciazenia dla panstwa.
            Bottom line - wiecej swobody decyzji, tego nam potrzeba!!
    • Gość: Kobieta Nie przydusić tylko podwyzszyć płace minimalną bo IP: *.marsoft.net 19.09.07, 11:50
      za 800zł netto po podwyżce PISu nie chce się pracować
      • sybir Re: Nie przydusić tylko podwyzszyć płace minimaln 19.09.07, 11:51
        Jaką masz profesję ?

        Gość portalu: Kobieta napisał(a):

        > za 800zł netto po podwyżce PISu nie chce się pracować
        • Gość: Kobieta Pracuje w handlu IP: *.marsoft.net 19.09.07, 11:54
          • sybir Re: Pracuje w handlu 19.09.07, 12:00
            Może się mylę ale widuję setki ogłoszeń o pracę w handlu.
            Trzeba się naszukać - to fakt, ale można wyjąć więcej niż
            przysłowiowe 800 PLN.
            • Gość: Kobieta Zależy gdzie są miasta i miasteczka IP: *.marsoft.net 19.09.07, 12:05
              a więcej niż 1000brutto to żadko
              • Gość: Kobieta Dobrze że płacę minimalną przynajmiej do 1100podwy IP: *.marsoft.net 19.09.07, 12:10
      • Gość: Koles Faszystowskie metody Czapińskiego IP: *.marsoft.net 19.09.07, 11:53
        najlepiej wszystkich wyrejestrować nie bedzie teoretycznie wogóle
        bezrobocia
        • Gość: Ja Spoko, w Niemczech tak juz jest IP: 212.201.85.* 19.09.07, 12:05
    • Gość: grizzli Re: "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze poda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.07, 14:55
      Podoba mi się prywatyzacja urzędu pracy. Największą grupą bezrobotnych staliby
      się właśnie urzędnicy tych urzędów, z ich butą , ponieważ ich kwalifikacje są
      nader skromne, stanowiska w większości uzyskali dzięki protekcjom zmieniających
      się ekip....
      Jestem za ...
    • lewy_bez_druzyny Dlaczego w Polsce nie opłaca się pracować? 08.10.07, 10:58
      www.youtube.com/watch?v=mSvsWIdooDo
    • Gość: jarek1947 "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze podatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 14:09
    • Gość: jarek1947 "Dziennik": Fikcyjne bezrobocie za nasze podatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 14:18
      Dawanie pieniędzy za darmo deprawuje. Każdy pobierąjacy jakiś
      zasiłek np. jako bezrobotny, z opieki społecznej itp. powinien za tą
      sume odpracować np. przy sprzątaniu miasta lub swojej wsi, lasu itp.
      Jeżeli przedstawi zwolnienie lekarskie to w drugim miesiącu musi
      odpracować podwójnie /za bieżący i poprzedni miesiąc/
      Twierdzę, że w dużych miastach nie ma wogóle bezrobocia i faktycznie
      trzeba zmusić ludzi do pracy przymusem ekonomicznym. Ponadto straż
      miejska, która rwie się do radarów i kontroli ruchu drogowego moze
      wzięłaby się za organizatorów żebrania na skrzyżowaniach i zebraków
      oraz naciagaczy pod supermarketami.
      Do tego trzeba jednak woli politycznej, ale przed wyborami nikt się
      na to nie zdecyduje a szkoda. Pieniądze społeczne powinny iść na
      słuzbę zdrowia a nie na darmozjadów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka