Dodaj do ulubionych

1 USD = 2 złote już za 2 lata ?

26.09.07, 11:31

Dwa lata temu 1 USD=3.3 zł, teraz 2.65

Z wykresu
waluty.wp.pl/wykresy_walut.html?waluta=USD&okres=2r&wykrtyp=WALBIG&x=40&y=13

wynika, że dolar będzie wart równe 2 zł już za dwa lata.

--
Kiedy 1 EURO za 1 ZŁOTY ?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=65520909&a=65520909
Obserwuj wątek
    • bonobo44 1 USD = 1,50 zł już za 2 lata a 50 gr za 4 ! 22.10.07, 20:42
      jak wynika z tendencji:
      waluty.wp.pl/wykresy_walut.html?waluta=USD&okres=2r&wykrtyp=WALBIG&x=44&y=15
      • felusiak1 Re: 1 USD = 1,50 zł już za 2 lata a 50 gr za 4 23.10.07, 02:34
        a to oznacza, ze eksport bedzie drogi a import tani. szczególnie import z chin.
        Ale o tym nie pomyslałeś chyba.
        • Gość: kris Re: 1 USD = 1,50 zł już za 2 lata a 50 gr za 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.07, 06:45
          nie wydaje mi się, że dolar będzie kosztował 2 zł za dwa lata...rządy liberalne promują eksport więc nie zdziwię się jak dolar będzie kosztował ponad 3 zł...
          • bonobo44 Re: 1 USD = 1,50 zł już za 2 lata a 50 gr za 4 28.10.07, 17:19
            Chyba jestem... pesymistą
            - już kosztuje 2,50
            • bonobo44 J uż 2,40 zł (10 gr/2 m-ce) 13.01.08, 00:41
              10 gr/2 m-ce, tzn. styczeń 2009: 1,90 zł za usdolca
              A styczeń 2010: 1,30 zł (!)
              • Gość: lastboyscout Dwa proste pytania IP: *.nycmny.fios.verizon.net 13.01.08, 01:34
                Pytanie nr.1:
                Czy przyrost dlugu jest: wolniejszy, rowny czy szybszy od przyrostu
                wartosci zlotowki?
                Pytanie nr.2
                Co to oznacza?
                • c355 Re: Dwa proste pytania 13.01.08, 03:09
                  Gość portalu: lastboyscout napisał(a):

                  > Pytanie nr.1:
                  > Czy przyrost dlugu jest: wolniejszy, rowny czy szybszy od przyrostu
                  > wartosci zlotowki?
                  > Pytanie nr.2
                  > Co to oznacza?

                  Że złoty zostanie walutą światową ?
                  • Gość: lastboyscout Dream on .... IP: *.nycmny.fios.verizon.net 13.01.08, 05:24
                    >>Co to oznacza?<<
                    > Że złoty zostanie walutą światową ?<


                    Idzie mrowka ze sloniem przez drewniany most i mowi:

                    Ty sloniu ale tupiemy, nie?" ;) !!!!!

                    (CZYTAJ:ty deprecjonujesz a ja nie ....)

            • Gość: anonim Re: i bardzo dobrze, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 20:06
              I bardzo dobrze, ze $ 1 kosztuje 2.50 zl.Przeciez jest duzo ludzi
              ktorzy potrzebuje wymienic zlotowki na dolary i o to chodzi.
      • Gość: LastBoyScout 1USD=1,50zł już za 2 lata i BILION $$$ dlugu ! IP: *.nycmny.fios.verizon.net 23.10.07, 14:00
        Sprobuj porownac ze soba wykresy aprecjacji zlotego i wzrostu zadluzenia, wtedy
        robi sie ciekawie.

        Jeszcze ciekawiej robi sie kiedy dolozysz do te dane do wykresu wzrostu
        obciazenia obslugi dlugu.

        Najciekawiej jednak jest wtedy kiedy uwzglednisz wzrost oprocentowania obslugi
        dlugu zwiazany ze wzrostem stop na swiecie.
        (szczegolnie w przypadku zadluzenia konsumenckiego przy uwzglednieniu podwyzki
        podatkow potrzebnych do sfinansowania wyzszych kosztow obslugi dlugu publicznego).

        BUM.
        • c355 Re: 1USD=1,50zł już za 2 lata i BILION $$$ dl 13.01.08, 12:22
          Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

          > Sprobuj porownac ze soba wykresy aprecjacji zlotego i wzrostu zadluzenia, wtedy
          > robi sie ciekawie.

          Nie zwalajmy wszystkiego na złotówkę, - może być 1USD=1,50 PLN ale np. przy
          kursie 1EUR>2USD. PLN umacnia się do EUR w ramach naturalnego wyrównywania
          różnic na wspólnym rynku UE, ponieważ wg siły nabywcze PLN cały czas jest
          znacznie niedowartościowany do EUR. W krajach nadbałtyckich mają stałe kursy
          wymiany wobec EUR, a więc wyrównanie odbywa się poprzez kilkunastoprocentową
          inflację. W Polsce w Czechach czy na Słowacji głownie poprzez umocnienie waluty
          krajowej.

          Poza tym Polska w perspektywie kilkuletniej ma przyjęcie EUR co wzmacnia
          zaufanie do waluty inwestorów zagranicznych.


          > Jeszcze ciekawiej robi sie kiedy dolozysz do te dane do wykresu wzrostu
          > obciazenia obslugi dlugu.
          >
          > Najciekawiej jednak jest wtedy kiedy uwzglednisz wzrost oprocentowania obslugi
          > dlugu zwiazany ze wzrostem stop na swiecie.
          > (szczegolnie w przypadku zadluzenia konsumenckiego przy uwzglednieniu podwyzki
          > podatkow potrzebnych do sfinansowania wyzszych kosztow obslugi dlugu publiczneg

          Zadłużenie finansów publicznych wg kryterium emisji wynosi 132,2 mld PLN czyli
          ok. 53 mld USD. Rezerwy dewizowe NBP wynoszą zaś 65 mld USD więc w czym
          problem skoro zarówno ryzyko kursowe jak i odsetki są kompensowane przez
          przeciwstawną pozycje w NBP (np. w 2006 NBP miał 6 mld PLN zysku, który ustawowo
          w 95% przekazywany jest do budżetu).
          • Gość: lastboyscout Sny o potedze to polska specjalnosc IP: *.nycmny.fios.verizon.net 13.01.08, 13:02
            I ten królewski gród
            Udaje tylko moc
            A ten katedry dzwon
            Tętniący jego ton
            Jedynie głupców mami
            Że się rządzimy sami

            A ja o Polsce marzę
            Co nie jest tylko witrażem
            I nie komedią na scenie
            Ale spełnieniem
            Niechże się taka stanie
            Co by nie była udaniem
            By szyldem tylko nie była
            Lecz żeby żyła

            A ludzie, co mnie mijają
            I czymś tam się pocieszają
            Pociecha dla nich jak tarcza
            I to już im wystarcza
            (fragment)
            • c355 Re: Sny o potedze to polska specjalnosc 13.01.08, 13:47
              Polacy nie śnią tylko masowo kupują tanią elektronikę, samochody, odzież,
              kosmetyki, używki, bez problemu obsługują zadłużenie zagraniczne, korzystają z
              relatywnie stabilnych cen benzyny i spędzają wczasy w zagranicznych kurortach.
              • Gość: lastboyscout Ale ty jestes odporny .... IP: *.nycmny.fios.verizon.net 13.01.08, 18:16
                c355 napisał:

                > Polacy nie śnią tylko masowo kupują tanią elektronikę, samochody,
                >odzież,kosmetyki, używki, bez problemu obsługują zadłużenie
                >zagraniczne, korzystają z relatywnie stabilnych cen benzyny i
                >spędzają wczasy w zagranicznych kurortach.


                To FATALNIE, ze KONSUMUJA poniewaz konsumuje sie pieniadze z
                INWESTYCJI a nie z pozyczek ...
                O TYM wlasnie pisal Czech w "Wyspianskim"


    • Gość: Kadi-lak Dlaczego za 2 lata? IP: *.nyc.biz.rr.com 29.10.07, 13:39

      Dolar bedzie wart 2 zlote za 2 miesiace. A euro 2 dolary.
      Zakladasz sie? Pismacy tego forum zamieszkujacy USA wytlumacza Ci
      szybciutko, ze to bardzo dobrze. Wedlug mnie tlumacza pokretnie ale
      co tam, poczytac mozna :)
      Osobiscie sie ciesze, bo zamienial bede nwedlugo PLN-> USD a nie
      odwrotnie.
      • Gość: LastBoyScout Przyjmuje zaklad! IP: *.nycmny.fios.verizon.net 29.10.07, 14:26
        > Dolar bedzie wart 2 zlote za 2 miesiace. A euro 2 dolary.
        > Zakladasz sie?

        Zakladam sie!
        O WSZYSTKO co posiadasz ... W DOLARACH... ;)
        • Gość: Kadi-lak Re: Przyjmuje zaklad! IP: *.nyc.biz.rr.com 29.10.07, 17:05
          Szczesliwie, mam bardzo, bardzo niewiele $$$.


          aa co o tym sadzisz ? To chyba dobrze ,z e ludzie sobie jakos
          radza ?

          news.yahoo.com/s/nm/20071028/us_nm/usa_creditcards_debt_dc

          Ciekawe, ile wyniesie polaczone oprocentowanie (mortgage interest
          +credit card interest) takiego dlugu do momentu splacenia ( albo
          do foreclosure) przynajmniej balansu na karcie ? 185 % ? 250% ?
          600% ?


          "The next worry? The U.S. holiday retail spending season is rapidly
          approaching and, according to Rosenberg and others, this could push
          many home owners over the edge. "

          Why :) ? Choinka i te troche T-shirtow Made in China will make all
          the difference ???
          ;)
          • Gość: LastBoyScout Re: Przyjmuje zaklad! IP: *.nycmny.fios.verizon.net 29.10.07, 18:04
            >>Szczesliwie, mam bardzo, bardzo niewiele $$$<

            Nie migaj sie, nie zmieniaj tematu, Kadilak.
            Wszystko jest po twojej stronie: zlotowka rekordowo sie wzmacnia a jeszcze masz
            zapowiedzi podbicia polskich stop, Balcerowicz i rozowi znowu rzadza!;
            dolar slabnie jak nigdy, do tego zapowiedzi obnizki amerykanskich stop,
            zapowiedz wojny (wydatkow) , demokraci juz prawie rzadza (wydaja
            pieniadze/podwyzszaja podatki) ...
            Nad czym tu myslec? Podwoisz majatek moimi pieniedzmi!
            Chce sie zalozyc o wszystkie twoje pieniadze zamienione za dwa miesiace na
            dolary, ze NIE BEDZIE tak jak mowisz.
            • Gość: Kadi-lak Re: Przyjmuje zaklad! IP: *.nyc.biz.rr.com 29.10.07, 19:43
              Za dwa miesiace to nic nie bedzie jeszcze zaminione. 2:1 mnie nie
              satysfakcjonuje.

              A poza tym, to jest tylko figure of speech :0) nie bede sie
              zakladal nawet o te $$$ funny money :)
              Moze bedzie 2.01 i co wtedy? Glupio tak przegrac ostatnie 3K (
              wczoraj wlasnie zaminilem 11K na przepieknego, choc uzywanego 18 k
              gold Oyster Perpetual a o niego na pewno sie nie zaloze ;)
              Nie warto ci sie badrowac wiec. .....

              > Chce sie zalozyc o wszystkie twoje pieniadze zamienione za dwa
              miesiace na
              > dolary, ze NIE BEDZIE tak jak mowisz.
      • douglasmclloyd Re: Dlaczego za 2 lata? 29.10.07, 14:31
        Gość portalu: Kadi-lak napisał(a):

        >
        > Dolar bedzie wart 2 zlote za 2 miesiace. A euro 2 dolary.
        > Zakladasz sie? Pismacy tego forum zamieszkujacy USA wytlumacza Ci
        > szybciutko, ze to bardzo dobrze. Wedlug mnie tlumacza pokretnie ale
        > co tam, poczytac mozna :)
        > Osobiscie sie ciesze, bo zamienial bede nwedlugo PLN-> USD a nie
        > odwrotnie.

        Ciesz się i to szybko, bo możesz nie zdążyć.

        biznes.onet.pl/0,1631878,wiadomosci.html
    • douglasmclloyd Re: 1 USD = 2 złote już za 2 lata ? 29.10.07, 14:29
      W takim razie za 2 lata rozpocznie się do Polski eksport piasku z pustyni w
      Newadzie.
    • Gość: Viper39 Re: 1 USD = 2 złote już za 2 lata ? IP: *.ny325.east.verizon.net 29.10.07, 17:57
      bonobo44 napisał:

      >
      > Dwa lata temu 1 USD=3.3 zł, teraz 2.65
      >
      > Z wykresu
      > waluty.wp.pl/wykresy_walut.html?
      waluta=USD&okres=2r&wykrtyp=WALBIG&x=40&y=13
      >
      > wynika, że dolar będzie wart równe 2 zł już za dwa lata.
      >
      > --
      > Kiedy 1 EURO za 1 ZŁOTY ?
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=65520909&a=65520909

      1. czy wiesz co to znaczy dla obywatela USA ktory mieszka w USA?
      2. czy wiesz co to znaczy dla obywatela EU ktory mieszka w
      Niemczech/Francji/UK/itd?
      3. czy wiesz co to znaczy dla obywatela Polski ktory mieszka w
      Polsce?
      4. czy wiesz co to znaczy dla Chin? (moze sie to wydawac smieszne
      ale to jest powazne pytanie)
      itd...
      i w koncu co to znaczy dla ciebie?

      mieszkajac w USA, nie ma dla mnie w zasadzie roznicy jaki ma kurs
      dolar, roznice bedzie mialo to tylko jesli wybiore sie na wakacje np
      do EU, ale Amerykanie podrozowali i beda podrozowac, jak nie wybiora
      sie jednego czy drugiego roku do EU to odczuje to EU a nie USA, USA
      bedzie miala ich kase bo oni pojada na wakacje
      malo tego Amerykanie jezdza czesto na Karaiby tam ceny sie nie
      zmienily, wakacje kosztuja tak samo...

      a teraz popatrzmy na to ze strony EU
      ser francuski (i inne towary europejskie) bedzie kosztowal w USA tak
      samo, albo jego export do USA bedzie sie musial zmniejszyc!!! to
      znaczy ktos musial bedzie wyprodukowac mniej, i zarobic mniej itd...
      malo tego rolnik widzi mozliwosc inwestycji w USA i pojedzie kupic
      mieszkanie w NYC, a wiec wywiezie walute z EU do USA... itd..
      wiem ze to jest uproszczenie ale mam nadzieje ze wiesz o co
      chodzi....

      niski kurs dolara to widoczna czesc wojny ekonomicznej miedzy USA a
      chinami, w ktorej EU przypadkowo dostaje po tylku...
      ot tak wedle przyslowia nie podchodz tam gdzie sie dwoch silnych
      bije bo czasami mozesz dostac kopa w jaja...
      • Gość: Kadi-lak Re: 1 USD = 2 złote już za 2 lata ? IP: *.nyc.biz.rr.com 29.10.07, 20:07
        Nie przesadzaj. Fakt, export sera francuskiego do USA zmniejszy
        sie, bo zwiekszy sie jego export do bogacacych sie Chin. Podobnie
        jak wielu innych towarow made EU.

        Rolnik z EU nie zakupi mieszkania w NY. Podobnie jak nie zakupi go
        francuski lekarz ani niemiecki inzynier. Po co mieliby to robic
        nawet, gdyby mogli je kupic za rewelacyjna cene? Zakup
        nieruchomosci w USA to dzis zadna super- inwestycja, bo dzie
        gwarancja ze ten rynek sie kiedys odbije z powrotem w gore?
        Sprzedaz relatywnie niedrogich condo na Brooklynie lub LIC idzie
        jak krew z nosa, developerzy juz nie wiedza jakich sie metod
        chwycic zeby to barachlo sprzedac. Wyjatek to moze superluksusowe
        apt. na Manhattanie ale tych raczej nie kupuja ci co czekali na
        oslabienie dolara ...
        • douglasmclloyd Re: 1 USD = 2 złote już za 2 lata ? 29.10.07, 20:14
          Gość portalu: Kadi-lak napisał(a):

          > Nie przesadzaj. Fakt, export sera francuskiego do USA zmniejszy
          > sie, bo zwiekszy sie jego export do bogacacych sie Chin. Podobnie
          > jak wielu innych towarow made EU.

          Dlaczego mieliby przepłacać w Europie?
          • Gość: Kadi-lak Re: 1 USD = 2 złote już za 2 lata ? IP: *.nyc.biz.rr.com 29.10.07, 20:17
            Kto mialby przeplacac i za co ?
            • douglasmclloyd Re: 1 USD = 2 złote już za 2 lata ? 29.10.07, 20:46
              Gość portalu: Kadi-lak napisał(a):

              > Kto mialby przeplacac i za co ?

              Chińczycy kupując drożyznę w Europie.
              • Gość: Kadi-lak Re: 1 USD = 2 złote już za 2 lata ? IP: *.nyc.biz.rr.com 29.10.07, 20:52

                No moze dlatego ze ci co maja kase nie lubia taniego, taniego
                badziwia ?
                • douglasmclloyd Re: 1 USD = 2 złote już za 2 lata ? 29.10.07, 21:00
                  Gość portalu: Kadi-lak napisał(a):

                  >
                  > No moze dlatego ze ci co maja kase nie lubia taniego, taniego
                  > badziwia ?

                  Dlatego będą kupować zagranicą, a nie swoje tanie badziewie.
                • Gość: LastBoyScout Re: 1 USD = 2 złote już za 2 lata ? IP: *.nycmny.fios.verizon.net 29.10.07, 21:05
                  Kadilak niech dotrze w koncu do ciebie, ze Douglasmclloyd ma racje.

                  Towar kosztuje tyle ile chce/moze za niego zaplacic nabywca a nie tyle ile chce
                  zarobic sprzedajacy.

                  Zbiurokratyzowana i opodatkowana do nieprzyzwoitosci Unia nie moze zejsc z
                  cenami ponizej kosztu bolszewizmu a poza tym jej towary to tylko wspomnienie
                  dawnej jakosci
                  (np. niemieckie samochody w Stanach praktycznie nie drozeje za to ich jakosc
                  doluje).
                  Mieli nas przegonic w 2000 roku, nie dochodza nawet do 3% a teraz znowu ostry
                  zjazd, deficyty, dlugi.

                  Pomysl realnie CO TAKIEGO dobrego jakosciowo (=wartego swojej ceny!) kupujesz
                  z Europy ?
                  • Gość: Kadi-lak Re: 1 USD = 2 złote już za 2 lata ? IP: *.nyc.biz.rr.com 29.10.07, 21:40



                    Autor: douglasmclloyd
                    Gość portalu: Kadi-lak napisał(a):

                    > Nie przesadzaj. Fakt, export sera francuskiego do USA zmniejszy
                    > sie, bo zwiekszy sie jego export do bogacacych sie Chin. Podobnie
                    > jak wielu innych towarow made EU.

                    Dlaczego mieliby przepłacać w Europie?



                    Autor: douglasmclloyd

                    > Kto mialby przeplacac i za co ?

                    Chińczycy kupując drożyznę w Europie


                    Autor: douglasmclloyd

                    >
                    > No moze dlatego ze ci co maja kase nie lubia taniego, taniego
                    > badziwia ?

                    Dlatego będą kupować zagranicą, a nie swoje tanie badziewie.
                    ____

                    Aby ocenic, czy ma racje to musialbym najpierw zrozumiec, o co mu
                    chodzi. A nie bardzo umiem, bo chociaz krotko, to malo skladnie
                    nawija. gdzie w koncu beda kupowac, bo chyba nie w USA ?
                    Jaki ma wyboe Chinczyk, ktory chce nabyc Rolexa lub grnitur
                    Ermenegildo Zegna?


                    > Pomysl realnie CO TAKIEGO dobrego jakosciowo (=wartego swojej
                    ceny!) kupujesz
                    > z Europy ?

                    Zegarki Rolexa. Wodke Asolut. Buty D.J. Pliner. Ganitury Ted Bker.
                    Koszule Ted Baker. Krawaty (ylacznie wloskie) .Auto Audi (kiedys).
                    Rower De Bernardi Narty Salomon, wiazania Salomon.
                    Kijki SAlomon. Ciuchy Zara.
                    Ogorki konserwowe. Lecho.
                    Ale to ja, moze ktos lubi chinskie substytuty to jego rzecz.

                    • Gość: LastBoyScout Re: 1 USD = 2 złote już za 2 lata ? IP: *.nycmny.fios.verizon.net 29.10.07, 22:11
                      No to wiedziesz klawe zycie !...
                      Kadilak - smakosz, elegant, koneser !!! :) :) :)
                      Wydajesz jak hrabia a jeszcze masz majatek na (oczywiscie!)udane inwestycje ...
                      A zarazem jestes burym zaopatrzeniowcem w USA, stukajacym w pracy w klawiszki na
                      polskim forum.
                      Zarabiasz okolo miliona dolarow rocznie (latwo podliczyc po stylu zycia) i ty
                      jeszcze narzekasz na USA?!!! :) :) :)

                      Drrrrrrryn!
                      Wybudzamy z milych snow i dziekujemy za mily wystep ... Kadzi-Tak !:)

                      Przypominam, ze temat dotyczny TYPOWEGO konsumenta.
                      Taki konsument NIE KUPUJE francuskiego sera, wina, rolexow i wloskich krawatow,


                      • Gość: Kadi-lak Re: 1 USD = 2 złote już za 2 lata ? IP: *.nyc.biz.rr.com 29.10.07, 22:13
                        No widzisz.
                        Nie trzeba bylo wlasnego zycia z.. to nie musial bys teraz byc
                        uszczypliwie upierdliwy.
                        • Gość: LastBoyScout Re: 1 USD = 2 złote już za 2 lata ? IP: *.nycmny.fios.verizon.net 29.10.07, 22:19
                          Kadzi-tak...ja mam fajne zycie bo nie wierze w bajki ... Odwrotnie...
                          • Gość: Bolek LastBoyScout, wygrales argument IP: 70.91.50.* 02.11.07, 07:30
                            on zgubil sie sam w swoich biadoleniach ALBO zobaczyl ze jednak masz
                            racje i nie chce sie publicznie przyznac.
                            USA od dawna maja za zle Chinom ze sztucznie zanizaja swoja walute.
                            Moga tak bo w Chinach rzad to dyktuje. Dlatego przez lata 80-te i 90-
                            te wszystko jest "made in China". USA zdaly sobie sprawe ze Chiny
                            sie zaparly i postanowily odstapic od polityki prowadzenia silnego
                            dolara. Za dwa lata EU bedzie sie glowic i to mocno jak oslabic
                            Euro, ale moze byc za pozno bo pod koniec tej dekady byc moze
                            bedziemy widziec wiecej rzeczy z "made in USA" znaczkiem.
        • Gość: Viper39 Re: 1 USD = 2 złote już za 2 lata ? IP: *.ny325.east.verizon.net 29.10.07, 21:12
          Gość portalu: Kadi-lak napisał(a):

          > Nie przesadzaj.

          w czym? mozesz jasniej?

          > Fakt, export sera francuskiego do USA zmniejszy
          > sie, bo zwiekszy sie jego export do bogacacych sie Chin. Podobnie
          > jak wielu innych towarow made EU.

          ser to jest tylko przyklad, ale to nie tylko ser ale i wino, merc,
          bmw audi, siemens, itd....
          na to chinczykow jeszcze nie stac, oni zreszta wala podrobki sobie i
          to kupuja
          ty czlowieku przejedz sie do chin wycieczki sa tanie i zobacz o czym
          ty mowisz bo mysle ze n ie masz pojecia o biedzie w chinach, tam sie
          nie kupuje francuskich serow i win nie jezdzi sie mercami do kina...
          powiedz mi jakie towary z eu sprzedaje sie w chinach bo jestem
          ciekaw. tam produkuja swoje rolexy tez wiec?

          >
          > Rolnik z EU nie zakupi mieszkania w NY. Podobnie jak nie zakupi go
          > francuski lekarz ani niemiecki inzynier. Po co mieliby to robic
          > nawet, gdyby mogli je kupic za rewelacyjna cene?

          okolo 20% mieszkan w NYC sprzedaje sie dla europejczykow, a wiec to
          musza byc jakies gamonie bo nie konsultowali sie z toba ...
          przestan mowic o czyms o czym nie masz pojecia

          > Zakup
          > nieruchomosci w USA to dzis zadna super- inwestycja,

          bo taka byla zawsze, dzis ale i wczoraj i bedzie taka jutro

          > bo dzie
          > gwarancja ze ten rynek sie kiedys odbije z powrotem w gore?

          o czym ty mowisz, bo tu mnie zgubiles, np NYC to przewanie wyspy nie
          moze to rosnac jak normalne miasto...tutaj zawsze ceny szly w gore i
          to sie nie zmieni

          > Sprzedaz relatywnie niedrogich condo na Brooklynie lub LIC idzie
          > jak krew z nosa,

          o tak? to ty moze sobie sprawdz dobrze, bo nawet w "czarnych"
          miejscach condo sa wyprzedawane szybko.

          > developerzy juz nie wiedza jakich sie metod
          > chwycic zeby to barachlo sprzedac.

          w tej chwili w NYC buduje sie ogromna ilosc condo i rental, i nadal
          jest w planach wiele innych budynkow, poza tym poniewaz duzo hoteli
          bylo zmienionych na condo, dzis zaczyna sie budowac hotele. cos mi
          sie wydaje ze musisz sobie pocztac troche zanim bedziesz walil
          glupoty na fora

          > Wyjatek to moze superluksusowe
          > apt. na Manhattanie ale tych raczej nie kupuja ci co czekali na
          > oslabienie dolara ...

          super luksusowe mieszkania na manhattanie sprzedawane sa zanim
          budynek powstanie, i to za ceny ktorych ja nie moge zrozumiec choc
          siedze w tym jakis czas
          wyobraz sobie $4,000 za SF i wiecej wiem trudno ale takie ceny sa w
          niektorych budynkach
          ooo i pierwsze mieszkania w takich budynkach przewaznie kupuja
          europejczycy, ale jak mowilem wczesniej oni sie pewnie nie
          konsultuja z toba matoly wiec nie wiedza co jest dla nich dobre.
          • Gość: Kadi-lak Hehe IP: *.nyc.biz.rr.com 29.10.07, 21:50
            Najwyrazniej to Ty uwielbiasz pisac o rzeczach o ktorych nie masz
            bladego pojecia.
            Do Chin nie musze jechac bo raz bylem i wystarczy. Natomiast jesli
            chodzi o condo, to bylem ogladac niedawno, www.orocondos.com,
            bardziej z ciekawosci niz potrzeby, oglaszaja sie co kilkanascie
            minut na kazdej stacji TV, pewnie im dobrze idzie ta sprzedaz,
            niebacznie zostawilem numer telefonu i teraz sie nie moge odczepic
            od nich. Pewnie lubia Europejczykow ....
            Moze rzuc nazwe jakiegos developera, ktory to sie tak sprzedaje jak
            cieple buleczki ?
    • Gość: Kadi-lak przy goleniu IP: *.nyc.biz.rr.com 30.10.07, 13:33
      Ogladalem sobie rankiem modrym komentarze w NBC4, bardzo ciekawe.
      Mowiono o $$$ lecacym w dol ( dzis kolejna sesja swobodnego lotu) i
      o zjawisku wykupowania USA. Ocywiscie jest to zjawisko "korzystne"
      dla USA jak wszyscy wiemy. ( Bear Sterns jest juz chinski w calosci
      podobno?) 800 innych firm poszlo w rece hinduskie, chinskie,
      arabskie. I bardzo dobrze jak wiadomo.

      Przy okazji- za rok dwa, jakis sprytny amerykanski dziennikarz
      zapewne przeprowadzi sledztwo i wtedy wyjdzie na jaw ile to firm
      o kluczowym znaczeniu w branzy obronnej sprzedano trakcie tych
      szalonych zakupow nas przyklad Iranczykom....oczywiscie za
      posrednictwem podstawionych middle man :)) czyli firm
      zarejestrowanych np. w Kuwejcie a operujacych przez firme-corke
      gdzies z Singapuru lub Europy ..
    • Gość: Kadi-lak Ocieto stope IP: *.nyc.biz.rr.com 01.11.07, 16:27
      Krwawienie na gieldzie...too little, too late ? Korzysci- dalszy
      spadek dolara....wczoraj kupilem winko z Chile zamiast
      tradycyjnego francuskiego koniaczku, bo butelka poszla w gore do 80
      dolcow a wlasciciel liquor store az sie trzasl ze zlosci jak
      opowiadal co sie dzieje z cenami hurtowymi alkoholi europejskich.
      • herr7 dolar za złotówkę? 01.11.07, 17:35
        Wygląda na to że dolar może jeszcze dalej spaść. Czy masz nadzieje że się kiedyś
        odbije? Drugi czynnik to inflacja - słabnący dolar musi w końcu doprowadzić do
        wzrostu cen. Czy Amerykanie mają tego świadomość?
        • Gość: Kadi-lak Re: dolar za złotówkę? IP: *.nyc.biz.rr.com 01.11.07, 17:51
          herr7 napisał:

          > Wygląda na to że dolar może jeszcze dalej spaść. Czy masz
          nadzieje że się kiedy
          > ś > odbije?

          Nie, nie mam takiej nadziei. Dlatego pozbylem sie dokladnie
          wszystkich dolaow juz teraz, chociaz mieszkam i pracuje w USA. USA
          nie zalezy na tym by dolar nabral dawnej wartosci. Maja swe male,
          krotkowzroczne cele i $ nisko pasuje dzis do ich "wizji".


          Nie, nie maja. Wilokrotnie rozmwaialem z kolegami z pracy na ten
          temat i wyszlo na to, ze truje glupoty. Oni maja swoje 401K,
          mieszkaja w USA i tu beda mieszkac do konca zycia.
          To ze dolar jest gowno wart nie obchodzi ich absolutnie nic, bo w
          USA ma ciagle jeszcze swa sile nabywcza.
          Gdy mowie ze kiedys moze dojsc do bolesnego urealnienia sytuacji,
          nie wierza .
          Ceny jednak juz rosna, coraz szybciej. Co dalej? Pozyjom, uwidzim.
          • Gość: Bolek Re: dolar za złotówkę? IP: 70.91.50.* 02.11.07, 07:04
            ja tez nie wierze.. duzo ludzi zapomina ze wartosc jakiejs tam
            waluty to tylko spekulacja tych co handluja walutami. Dolar stoi
            nisko i spada bo jest przekonanie ze ekonomia USA chyli sie do
            stagnacji albo moze nawet recesji (ktore sie pojawiaja od czasu do
            czasu w historii ekonomicznej USA). Jak ktos zarabia w dolarach i
            kupuje w dolarach to mu wszystko jedno.

            Tak nawiasem, jak pracujesz w USA, zarabiasz w $$ i szybko "sie tych
            $$ pozbywasz", jak opisales, nie wydaje sie byc rozsadnym
            posunieciem. Jak dolar stoi nisko a inne waluty wysoko, to sam sobie
            dajez automatyczna obnizke swoich zarbkow.
        • lastboyscout Re: dolar za złotówkę? 01.11.07, 18:22

          > Drugi czynnik to inflacja - słabnący dolar musi w końcu doprowadzić
          > do wzrostu cen.

          Nie, NIE MUSI.
          Taka mozliwosc istnieje ale maleje wraz z wzrostem mozliwosci spowolnienia
          gospodarczego i spadkiem konsumpcji (nastepuje od 3 miesiecy).
          Dlatego stopy w USA maleja a szef Federal Reserve jest specjalista OD DEFLACJI.

          Inflacja NIE JEST wzrostem cen. Wzrost cen jest skladnikiem/efektem inflacji.

          Inflacja – zjawisko monetarne wywołane szybszym przyrostem ilości pieniądza niż
          produkcji (obniżanie się siły nabywczej pieniądza).
          pl.wikipedia.org/wiki/Inflacja

          Deflacja – wzrost siły nabywczej pieniądza w czasie – z czasem można za daną
          ilość pieniędzy kupić coraz więcej towarów i usług. Potocznie określenie spadku
          cen rynkowych.
          pl.wikipedia.org/wiki/Deflacja_%28ekonomia%29


          >>Czy Amerykanie mają tego świadomość?<<

          Tak Amerykanie maja swiadomosc CO TO JEST pieniadz jak nikt inny.
        • Gość: Kadi-lak Troche madrzeja ale pomalu IP: *.nyc.biz.rr.com 01.11.07, 19:16

          finance.yahoo.com/focus-retirement/article/103799/For-Golden-Years,-Invest-Abroad?mod=retirement-IRA

          Doradcy finasowi delikatnie sugeruja swym klientom aby przestali
          byc skonczonymi idiotami i nie polegali wylacznie na rozpadajacej
          sie jak sparciale kapcie pseudoekonomii USA. Prosto- Nie chcesz na
          starosc nurkowac w smietniku za zarciem = inwestuj za granica.

          • Gość: kadi No..juz lepiej rentowac niz kupowac IP: *.nycmny.east.verizon.net 02.11.07, 03:35
            W koncu i z tym wyszlo na moje
            • Gość: kadi Re: No..juz lepiej rentowac niz kupowac IP: *.nycmny.east.verizon.net 02.11.07, 03:36
              finance.yahoo.com/real-estate/article/103796/Now-That-Housing-Has-Soured,-Renters-Are-Glad-They-Didn't-
              Buy;_ylt=AgPRE_ZJY4n26FiBlwdt5bW7YWsA
          • Gość: Bolek ten trend inwestowania za granica trabia od dawna IP: 70.91.50.* 02.11.07, 07:11
            to tylko dywersyfikacja inswestycji.. wiekszosc ludzi czuje sie
            wygodnie inwestujac w swoim wlasnym kraju rozprzestrzeniajac
            inwestycje poprzez rozne przemysly. Niektore firmy inwestycyjne
            zachecaja inwestowania za granice zeby jeszcze bardziej
            zdywersyfikowac portfolio. To nic nowego. Gadali o tym od lat 90tych
            jak dot-com bombelek byl napiety i szukali za granica gdzie jeszcze
            tech-boom bombelek nie jest napiety.
    • felusiak1 Zakłady kadilaka a szara rzeczywistość 13.01.08, 20:03
      Pod 29 października ubiegłego roku musiały być w Polsce straszliwe upały i
      zapewne w ich wyniku i braku klimatyzacji gość kadi-lak napisał:
      "Dolar bedzie wart 2 zlote za 2 miesiace. A euro 2 dolary.
      Zakladasz sie?"
      W niecała godzinę gość LastBoyScout odpisał:
      "Zakladam sie!
      O WSZYSTKO co posiadasz ... W DOLARACH... ;)"

      Dwa miesiace minęły 29 grudnia. Oczywiście kadilak nie założyl się
      gdyż to mogłoby go kosztować. Nie zaprzestał jednak strzepić jezyka bo to jest
      gratis.
      • Gość: wowo5 Re: Zakłady kadilaka a szara rzeczywistość IP: *.dyn.optonline.net 14.01.08, 03:22
        Z USA nie jest tak zle jak sie wydaje. Wedlug najnowszego The
        Economist deficyt rachunku bierzacego spadl w USA do 4,8% GDP. Slaby
        dolar dziala. Dla porownania wezmy taka Hiszpanie - deficyt wynosi
        8,9% GDP. Deficyt budzetowy - USA 1,7%, Francja 2,6%, Wlochy 2,7%,
        Japonia 2,5%. Sprzedaz detaliczna w listopadzie i grudniu wzrosla o
        1,7% (najgorszy wynik od 2002 roku) ale w strefie euro sprzedaz
        detaliczna spadla w listopadzie o 0,5% (spadla tez w pazdzierniku).
        Nie znalazlem jeszcze danych za grudzien. W Japonii sprzedaz
        samochodow spadla do najnizszego poziomu od 1972 roku. Z wiekszych
        krajow europejskich tylko Niemcy jakos sie trzymaja. Hiszpania
        bedzie miala bardzo powazne problemy. Wielka Brytania tez bedzie
        miala recesje. Chiny to taka banka mydlana - peknie predzej czy
        pozniej - eksport chinski do krajow rozwinietych juz rosl nie
        bedzie - politycznie i ekonomicznie nie jest to juz mozliwe. Do tego
        dochodza rosnace lawinowo koszty surowcow mineralnych i energii.
        Chiny sa bardzo uzaleznione od importu surowcow i energii.
        Zniszczenie srodowiska w Chinach jest legendarne. Niedlugo trzeba
        bedzie wydawac duze sumy na ochrone srodowiska w przeciwnym razie
        skutki beda oplakane. Koszty sily roboczej (tej wykwalifikowanej)
        rosna lawinowo i juz niektore firmy wynosza sie z Chin do Wietnamu
        bo tam taniej. Duza czesc eksportu to montaz dla firm amerykanskich,
        japonskich, tajwanskich, itp. Jak sie zrobi drogo to znajda sobie
        tansza lokacje. Do tego Chiny czeka blyskawiczne starzenie sie
        spoleczenstwa - skutek polityki jednego dziecka. Chinska gielda to
        nastepna banka ktora peknie niedlugo. W USA bedzie pewnie recesja
        (moze nawet juz sie zaczela) ale to nie znaczy, ze w Europie czy w
        Azji bedzie lepiej. Chinski model wyczerpal juz swoje mozliwosci.
      • Gość: Kadi-lak Re: Zakłady kadilaka a szara rzeczywistość IP: *.nyc.biz.rr.com 14.01.08, 20:12


        Nie bylem w Polsce 29 pazdziernika wiec nie wiem, czy bylo tam
        goraco. Szkoda, chcialbym byc w Polsce jak najczesciej.
        Jesli zas chodzi o $ to rzeczywiscie sie pomylilem, co nie oznacza
        ze nie kontunuuje on podrozy w dol wzgledem tych dwoch walut, mimo
        chwilowych drgawek wzwyz, zapewne byly to przedsmiertne konwulsje ?
        PS
        Zakladac i tak nie byloby sie o co, prawie nie mam dolarow !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka