Dodaj do ulubionych

Kto się boi silnego złotego

IP: *.bredband.comhem.se 28.10.07, 22:24
Silny złoty to zabójstwo dla polskiej gospodarki. Jest nieprawdą
,że PKB rośnie dzięki inwestycjom. Są one znikome. Jak pisała
jeszcze niedawno GW, tzw. inwestycje to zakup samochodów dostawczych
na 1 miejscu.Gospodarkę ciągnie popyt wewnętrzny napędzany wzrostem
zadłużenia państwa oraz jeszcze niedawno eksport. Silny złoty
niszczy tysiące małych i średnich eksporterów , którzy stanowią
podstawę eksportu każdego państwa.Za wymianę handlową w Polsce
odpowiadają w 70% duże przedsiębiorstwa/koncerny/, które dzisiaj są
a jutro ich nie będzie, kiedy okaże się , że Polscy nie chcą
pracować za 1000PLN netto. Patrząc na strukturę polskiego eksportu
to jest to przede wszystkim eksport złomu- surowców / do Chin/
oraz SKŁADANIE elementów samochodów. Co będzie jak Chiny zwolnią
a np. VW przeniesie MONTAŻ do Górnej Wolty? Ano Polska zostanie
z "łapą w nocniku" tj. kompletnie zniszczonym eksportem!!!
Silny złoty to ZBRODNIA.Kto nie wierzy niech popatrzy na Chiny. Kurs
ich waluty jest stały a Chiny kwitną. Kilka tygodni temu kiedy Euro
trochę wzrosło PROTESTOWALI przedsiębiorcy z UE domagając się
interwencji Banku albowiem ich konkurencyjność malała.
Tylko w Polsce neoliberalni DEBILE siedzą bezczynnie i patrzą się
jak niszczy się polską gospodarkę.
Obserwuj wątek
    • ambl Kto się boi silnego złotego 29.10.07, 09:03
      >Złoty jest najmocniejszy od wielu lat. Polacy powinni się cieszyć, czy
      smucić?<A mnie to lata z prędkością kosmiczną
      • Gość: mzb Niech ktoś odpowie mi na takie pytanie IP: *.crowley.pl 29.10.07, 12:24
        Kiedy już nastąpi ten moment, to po jakim kursie zostanie u nas
        wprowadzone EURO? W jaki sposób zostanie wyliczony ten kurs?
        • mark6 Wtedy już "gospodarki" nie będzie 29.10.07, 12:32
          .. więc nie masz czym się martwić.
          • Gość: moki1 Co to jest ryzyko kursowe? IP: *.chello.pl 29.10.07, 12:48
            To ja mały żuczek w swojej umowie poprosiłem o klauzulę
            rewaloryzacji cen na moje usługi jeśli to badziewne euro dalej
            będzie spadać. Niemcy najpierw zrobili wielkie oczy, że dopuszczam
            taką możliwość, że PLN się będzie umacniało, ale na umowę się
            zgodzili.
            To wielcy przedsiębiorcy tak się nie zabezpieczają?
            To za co chcą takich wynagrodzeń?
            • Gość: a Re: Co to jest ryzyko kursowe? IP: *.ipartners.pl 29.10.07, 12:50
              Do zabezpieczania się przed zmianami kursowymi służą kontrakty terminowe.
            • Gość: Kierownik szatni Re: Co to jest ryzyko kursowe? IP: *.delphi.com 29.10.07, 12:56
              Ale zwroc uwage, ze po waloryzacji cen twoje produkty stana sie dla klienta
              drozsze. W ten sposob bedziesz mniej konkurencyjny i moze on zmniejszyc
              zamowienia albo rozejrzec sie za innym dostawca.
              Pozdro
        • douglasmclloyd Re: Niech ktoś odpowie mi na takie pytanie 29.10.07, 14:32
          Gość portalu: mzb napisał(a):

          > Kiedy już nastąpi ten moment, to po jakim kursie zostanie u nas
          > wprowadzone EURO? W jaki sposób zostanie wyliczony ten kurs?

          Pięć euro za złotówkę.
    • ambl Re: Kto się boi silnego złotego 29.10.07, 09:08
      > Silny złoty to zabójstwo dla polskiej gospodarki<Rozumie się że gdy pod koniec
      lat 80-tych $ kosztował 30000zł.to było OK.a gospodarka kwitła?
      • mark6 Czy zawsze tacy idioci jak ty muszą zabierać głos? 29.10.07, 10:04
        Człeku mały nie masz nic mądrego do powiedzenia to siedz cicho.
        Oczywiście , że silny złoty niszczy gospodarkę.
        Tylko uczniowie Balcerowicza o tym nie wiedzą.
        • Gość: Piotr Re: Czy zawsze tacy idioci jak ty muszą zabierać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 10:25
          taaa
          wysokie koszty nie mają tu nic do rzeczy - jak zawsze winny jest kurs walutowy
          • Gość: soul Re: Czy zawsze tacy idioci jak ty muszą zabierać IP: *.netburg.pl 29.10.07, 10:36
            jestesmy krajem 3-go świata. jakąś tam republiką bananową nie mamy własnych
            technologi. nasz eksport to surowce (na wyczerpaniu) oraz montownie (powstałe
            gdy złotówka była słabsza). Wydaje mi się ze ostatnie umocnienie sie złotówki to
            bomba, która zostawił pis (jeszcze u władzy). Bardzo mocny złoty w szybkom
            tepie wychamuje wzrost gosodarczy, a nie wykluczone ze w nieprzyjajacych
            warunkach doprowadzi do załamania gospodarki, co z kolei wymusi cięcia w
            budzecie i upadek ekipy PO.

            • Gość: karol Miło poczytać, że są jeszcze mądrzy RODACY! IP: *.bredband.comhem.se 29.10.07, 11:18
              Swojego czasu podejrzewałem, że PiS CELOWO dążył do utraty władzy
              mając świadomość BEZNADZIEJNEJ sytuacji w jakiej znajduje się polska
              gospodarka i finanse.Nie chcąc ponosić odpowiedzialności za krach ,
              który może Polska oczekiwać doprowadził do dzisiejszej sytuacji.
              Pozdrawiam
              • mark6 Jest to zupełnie możliwe. 29.10.07, 14:32
                Kto chce być "ojcem" katastrofy gospodarczej, za którą nota bene odpowiedzialny
                będzie nasz Wielki Ekonomista!!
            • Gość: mar Nie ma przebojów technologicznych IP: *.homenett.pl 29.10.07, 11:23
              własnych produktów ,bardzo niski poziom zatrudnienia,więcej ludzi nie pracuje
              niż pracuje.
              Może umacnianie złotego jest spowodowane dużą indywidualną wymianą waluty,tzn
              ludzie wymieniają funty i euro na złotówki w kantorach.Bo przecież ponad 2
              miliony ludzi wyjechało i pewną ilość waluty przysyłają do Polski
              • douglasmclloyd Re: Nie ma przebojów technologicznych 29.10.07, 14:36
                Gość portalu: mar napisał(a):

                > własnych produktów ,bardzo niski poziom zatrudnienia,więcej ludzi nie pracuje
                > niż pracuje.
                > Może umacnianie złotego jest spowodowane dużą indywidualną wymianą waluty,tzn
                > ludzie wymieniają funty i euro na złotówki w kantorach.Bo przecież ponad 2
                > miliony ludzi wyjechało i pewną ilość waluty przysyłają do Polski

                Albo obracając kota ogonem jest za mało złotówki na rynku. Duży popyt winduje
                niebotycznie cenę.
                • darr.darek Re: Nie ma przebojów technologicznych 29.10.07, 15:29
                  douglasmclloyd napisał:
                  >Albo obracając kota ogonem jest za mało złotówki na rynku. Duży
                  >popyt winduje niebotycznie cenę.

                  Oto jak można inaczej nazwać stare, chore nastawienia "drukarzy" pod tytułem
                  "drukujmy więcej złotówek, deprecjacja pieniądza i wysoka inflacja niestraszna,
                  a po nas choćby potop".

                  • douglasmclloyd Re: Nie ma przebojów technologicznych 29.10.07, 15:49
                    darr.darek napisał:

                    > douglasmclloyd napisał:
                    > >Albo obracając kota ogonem jest za mało złotówki na rynku. Duży
                    > >popyt winduje niebotycznie cenę.
                    >
                    > Oto jak można inaczej nazwać stare, chore nastawienia "drukarzy" pod tytułem
                    > "drukujmy więcej złotówek, deprecjacja pieniądza i wysoka inflacja niestraszna,
                    > a po nas choćby potop".

                    Kiedyś drukowało się pieniądze bez pokrycia. Dziś towaru jest w bród.
                    • darr.darek Re: Nie ma przebojów technologicznych 29.10.07, 16:03
                      douglasmclloyd napisał:
                      >Kiedyś drukowało się pieniądze bez pokrycia. Dziś towaru jest w
                      >bród.

                      To też z kanonu starych, chorych powiedzeń "drukarzy".

                      Socjalisci z dawnej komuny drukowali na potęgę papierki wg takich "złotych
                      myśli". Tym bardziej, że na Zachodzie (gdzie niezależnosc banków centralnych
                      była faktem w przeciwnieństwie do krajów komuny) triumfy święciła teza Keynesa o
                      "dobroczynnych skutkach wysokiej inflacji". Potem WSZYSTKIE banki centralne
                      bogatych krajów wycofały się po cichu z keynesowskich bredni i od 20 lat
                      podstawą wiedzy o pieniądzu jest właśnie aksjomat niezależności banku
                      centralnego (głowne zadanie - dbałość o wartość pieniadza) i utrzymywania niemal
                      stałej wartości pieniądza (wywoływanie inflacji na poziomie ok. 1-2% rocznie).
                      Oczywiście deprecjację pieniadza wywyołuje się w celu ściągania umiarkowanego
                      "podatku inflacyjnego" z tytułu ciągłego dodruku pewnej ograniczonej wartości
                      pieniadza papierowego.


                      • douglasmclloyd Re: Nie ma przebojów technologicznych 29.10.07, 16:12
                        darr.darek napisał:

                        > douglasmclloyd napisał:
                        > >Kiedyś drukowało się pieniądze bez pokrycia. Dziś towaru jest w
                        > >bród.
                        >
                        > To też z kanonu starych, chorych powiedzeń "drukarzy".
                        >
                        > Socjalisci z dawnej komuny drukowali na potęgę papierki wg takich "złotych
                        > myśli". Tym bardziej, że na Zachodzie (gdzie niezależnosc banków centralnych
                        > była faktem w przeciwnieństwie do krajów komuny) triumfy święciła teza Keynesa
                        > o
                        > "dobroczynnych skutkach wysokiej inflacji". Potem WSZYSTKIE banki centralne
                        > bogatych krajów wycofały się po cichu z keynesowskich bredni i od 20 lat
                        > podstawą wiedzy o pieniądzu jest właśnie aksjomat niezależności banku
                        > centralnego (głowne zadanie - dbałość o wartość pieniadza) i utrzymywania niema
                        > l
                        > stałej wartości pieniądza (wywoływanie inflacji na poziomie ok. 1-2% rocznie).
                        > Oczywiście deprecjację pieniadza wywyołuje się w celu ściągania umiarkowanego
                        > "podatku inflacyjnego" z tytułu ciągłego dodruku pewnej ograniczonej wartości
                        > pieniadza papierowego.

                        Super, tylko pokaż mi drugi taki chory kraj, jak Polska. Jesteśmy
                        najbiedniejszym krajem Europy ale walutę mamy stosunkowo najmocniejszą.
                        Przykleiliśmy sie do Euro i chcemy dyktować kierunek. Mocarstwo się ku.. znalazło.
                        • darr.darek Re: Nie ma przebojów technologicznych 29.10.07, 16:28
                          douglasmclloyd napisał:
                          >Super, tylko pokaż mi drugi taki chory kraj, jak Polska. Jesteśmy
                          >najbiedniejszym krajem Europy ale walutę mamy stosunkowo
                          >najmocniejszą.

                          A kto ci powiedział, że Polska jest najbiedniejszym krajem w Europie ? Zmień
                          towarzystwo, bo cię oszukują.

                          >Przykleiliśmy sie do Euro i chcemy dyktować kierunek. Mocarstwo się
                          >ku.. znalazło.

                          Utrzymywanie stabilnej wartości złotego (tak jak u innych jest to również
                          wymuszanie ciągłego, niewielkiego spadku wartości waluty) to nie jest
                          "dyktowanie kierunku", ale zwyczajnie ... utrzymywanie stabilnej wartości
                          złotego. Jeśli 5 lat temu za ketchup Pudliszek 480g musiałem płacić 2.95zł a
                          dziś 3.08zł, to oznacza, że te trzy złote w miarę utrzymały swoją wartość, choć
                          (gdyby nie iedowa pazerność banków centralnych) POWINNY utrzymać tą wartość
                          lepiej. Tym bardziej, że za 1 kg schabu z k. 5 lat temu musiałem zapłacić 12 zł,
                          a dziś muszę zapłącić już 16 zł !
                          Czyli wartośc złotego powinna dziś być wyższa, a nie niższa !!!

                          • douglasmclloyd Re: Nie ma przebojów technologicznych 29.10.07, 16:34
                            darr.darek napisał:

                            > douglasmclloyd napisał:
                            > >Super, tylko pokaż mi drugi taki chory kraj, jak Polska. Jesteśmy
                            > >najbiedniejszym krajem Europy ale walutę mamy stosunkowo
                            > >najmocniejszą.
                            >
                            > A kto ci powiedział, że Polska jest najbiedniejszym krajem w Europie ? Zmień
                            > towarzystwo, bo cię oszukują.

                            Premier Kaczyński tak się ostatnio wyraził. Kto ma lepiej wiedzieć, jak nie szef
                            państwa?

                            > >Przykleiliśmy sie do Euro i chcemy dyktować kierunek. Mocarstwo się
                            > >ku.. znalazło.

                            > Utrzymywanie stabilnej wartości złotego

                            Stablilny złoty, na głowę upadłeś? Złoty wzmocnił się w bardzo krótkim czasie o
                            prawie 40%.

                            > (tak jak u innych jest to również
                            > wymuszanie ciągłego, niewielkiego spadku wartości waluty) to nie jest
                            > "dyktowanie kierunku", ale zwyczajnie ... utrzymywanie stabilnej wartości
                            > złotego. Jeśli 5 lat temu za ketchup Pudliszek 480g musiałem płacić 2.95zł a
                            > dziś 3.08zł, to oznacza, że te trzy złote w miarę utrzymały swoją wartość

                            Ale wyskoczyłeś z tym ketchupem. Powiedz ile metrów mieszkania możesz dziś kupić.


                            , choć
                            > (gdyby nie iedowa pazerność banków centralnych) POWINNY utrzymać tą wartość
                            > lepiej. Tym bardziej, że za 1 kg schabu z k. 5 lat temu musiałem zapłacić 12 zł
                            > ,
                            > a dziś muszę zapłącić już 16 zł !
                            > Czyli wartośc złotego powinna dziś być wyższa, a nie niższa !!!

                            W związku z czym? Import schabu kosztuje coraz więcej, hehe.
                            • darr.darek Re: Nie ma przebojów technologicznych 29.10.07, 19:21
                              douglasmclloyd napisał:
                              > >A kto ci powiedział,że Polska jest najbiedniejszym krajem w Europi
                              >Premier Kaczyński tak się ostatnio wyraził. Kto ma lepiej wiedzieć

                              Dziecko, weź jakąś książkę i poczytaj trochę o Europie i o Świecie.
                              Chcesz być madrzejszy to czytaj coś bardziej naukowego niż wywiady z
                              premierem.

                              >Stablilny złoty, na głowę upadłeś? Złoty wzmocnił się w bardzo
                              >krótkim czasie o prawie 40%. (..)
                              >Ale wyskoczyłeś z tym ketchupem. Powiedz ile metrów mieszkania

                              A ile tych towarów z importu kupujesz ? Coraz więcej, ale to tylko
                              zasługa większego eksportu i mocnego złotego jako skutku.
                              W koszyku zakupów główna rolę grają towary i usługi wytwarzne w
                              kraju. Dlatego wazniejsze jest to, że za ketchup muszę płacić więcej
                              niż to, że telewizor importowany mogę kupić kilka razy taniej niż
                              np. 12 lat temu (i jakieś 40 razy taniej niż 20 lat temu).

                              Podstawy wiedzy ! Zmiana wartości mieszkań nie wchodzi bezpośrednio
                              do wskaźnika inflacji w większości rozwiniętych krajów - do
                              wskaxnika inflacji wchodzi tylko zmiana ceny wynajmu mieszkania.
                              Podstawy wiedzy się kłaniają !

                              > W związku z czym? Import schabu kosztuje coraz więcej, hehe.

                              Dziecko, Polska per saldo nie jest importerem mięsa i żywności, ale
                              ma olbrzymi EKSPORT (podpowiedź: to takie coś odwrotnego od importu)
                              przetworów mięsnych i żywności ogółem.
                              Podstawy wiedzy się kłaniają !

                              • douglasmclloyd Re: Nie ma przebojów technologicznych 29.10.07, 20:00
                                darr.darek napisał:

                                > Coraz więcej, ale to tylko
                                > zasługa większego eksportu i mocnego złotego jako skutku.

                                Mocny złoty, to skutek eksportu. Ty na prawdę na głowę upadłeś.

                                > Podstawy wiedzy się kłaniają !

                                Szkoda, że skończyłeś na podstawach.
                                • fraps Re: Nie ma przebojów technologicznych 29.10.07, 20:20
                                  A popyt i podaz to juz nie dzialaja, tylko eksport?
        • Gość: AntyBalcerowicz Re: Czy zawsze tacy idioci jak ty muszą zabierać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 10:45
          Ten zbrodniarz gospodarczy, który powinien stanąć przed plutonem
          egzekucyjnym za zbrodnie na polskiej gospodarce, zaciera ręce i
          cieszy się z trudności w eksporcie polskiej gospodarki. Cała ferajna
          z PO wnuka co miał dziadka w Wermachcie również się cieszy jak
          polscy eksporterzy mają problem i coraz większą konkurencję. Dla
          nich im gorzej tym lepiej.
          • Gość: nkab Dlatego nowa ekipa musi znaleźdź inne wyście IP: *.toya.net.pl 29.10.07, 11:20
            Wartość waluty to wartość rynkowa.
            Uważam, że ktoś kto miał kupić naszą walutę
            to już dawno ją ma (kupił gdy byłą tania). A teraz może
            się jej korzystnie pozbyć (za tą samą ilość złotówek
            kupi więcej tańszych np dolców).

            Ekipa Tuska musi znaleźdź wyjście. Rynkowe wyjście.

            Andrzej.
            • Gość: karol "wartośćwaluty to wart. rynkowa" ha ha!! IP: *.bredband.comhem.se 29.10.07, 11:39
              Typowe myślenie neoliberała ze szkoły Balcerowicza.
              Yuan ma coś wspólnego z wartością rynkową? a Chiny kwitną/ mimo,że
              waluta nie jest jedyną przyczyną boomu/.
              Poza tym założ teoretycznie , że istnieje państwo /Polska/ zalewane
              obcą walutą/ transfery od polskich UCHODZCÓW, prywatyzacja, obligacje
              dotacje etc./ i windujące wartość złotego pod "niebiosa". W takim
              państwie niedługo nie będzie trzeba cokolwiek eksportować/ bo
              eksport zostanie ZNISZCZONY/ a wartość waluty i tak się nie zmieni.
              Czy ta wartość będzie miała coś wspólnego z kondycją gospodarki tego
              państwa? Czy uważasz, że w takiej sytuacji należy siedzieć z
              założonymi rękami i patrzeć jak to "uczciwy" rynek reguluje wartość
              Złotego?
              • zdzisiek66 Re: "wartośćwaluty to wart. rynkowa" ha ha!! 29.10.07, 15:25
                Przykład juana nie do końca jest trafiony, bo juan nie jest walutą
                wymienialną. Sądzisz, że dobrze nam zrobi powrót do urzędowych cen
                walut? Nostalgia za cinkciarzami i peweksem?
                • douglasmclloyd Re: "wartośćwaluty to wart. rynkowa" ha ha!! 29.10.07, 15:58
                  zdzisiek66 napisał:

                  > Przykład juana nie do końca jest trafiony, bo juan nie jest walutą
                  > wymienialną. Sądzisz, że dobrze nam zrobi powrót do urzędowych cen
                  > walut? Nostalgia za cinkciarzami i peweksem?

                  Cinkciarzy zastąpił rząd.
              • douglasmclloyd Re: "wartośćwaluty to wart. rynkowa" ha ha!! 29.10.07, 15:58
                Gość portalu: karol napisał(a):

                > Typowe myślenie neoliberała ze szkoły Balcerowicza.
                > Yuan ma coś wspólnego z wartością rynkową? a Chiny kwitną/ mimo,że
                > waluta nie jest jedyną przyczyną boomu/.
                > Poza tym założ teoretycznie , że istnieje państwo /Polska/ zalewane
                > obcą walutą/ transfery od polskich UCHODZCÓW, prywatyzacja, obligacje
                > dotacje etc./ i windujące wartość złotego pod "niebiosa". W takim
                > państwie niedługo nie będzie trzeba cokolwiek eksportować/ bo
                > eksport zostanie ZNISZCZONY/ a wartość waluty i tak się nie zmieni.
                > Czy ta wartość będzie miała coś wspólnego z kondycją gospodarki tego
                > państwa? Czy uważasz, że w takiej sytuacji należy siedzieć z
                > założonymi rękami i patrzeć jak to "uczciwy" rynek reguluje wartość
                > Złotego?

                Może to jest pomysł polskiego rządu na życie. Sprzedawać obligacje/złotówki po 4
                dolce, a po paru latu odkupić po 2.5.
              • fraps Re: "wartośćwaluty to wart. rynkowa" ha ha!! 29.10.07, 20:21
                Tymczasem mamy jednak mozliwosc korzystniejszej splaty dlugu.
          • Gość: oi Re: Czy zawsze tacy idioci jak ty muszą zabierać IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 29.10.07, 11:37
            ja też miałem dziadka w Wehrmachcie no i co z tego? To nie jego wina że go wzięli a tym bardziej moja, tak samo jak Tuska. Niemcy sie nie pytali czy ktoś chce być żołnierzem tylko brali Ślązaków czy Kaszubów do woja jak swoich. Inaczej poszedłby do obozu. Miał szczęście że od Ruskich z niewoli wrócił żywy.

            Odpier.dolcie sie od dziadka Tuska, to już nie jest śmieszne.
            • Gość: gosc Re: Czy zawsze tacy idioci jak ty muszą zabierać IP: *.dsl.amrltx.swbell.net 29.10.07, 13:59
              a moj dziadek ze slaska poszedl do wiezienia (do obozow nie wysylai) na krotko
              zreszta a do wojska strzelac do swoich nie poszedl. roznie ludzie wybierali ,....
              • Gość: soldat connu a ja byłem w Wrmachcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 14:25
                i rwałem lasencje w krajach okupowanych az było miło:)))Niech zyje
                wojna:))))
          • mark6 Powołać Ruch Obywat.w celu postawienia Balcerowicz 29.10.07, 11:49
            .. przed sądem!!. Ten " zbrodniarz gospodarczy" MUSI odpowiedzieć
            za to wszystko zło, które uczynił Polsce.
        • darr.darek jak mały KAziu wyobraża sobie wartość waluty KRAJo 29.10.07, 12:10
          mark6 napisał:
          > Człeku mały nie masz nic mądrego do powiedzenia to siedz cicho.
          > Oczywiście , że silny złoty niszczy gospodarkę.

          Wartość waluty na rynku światowym kształtuje się dzięki sile gospodarki a nie
          odwrotnie.
          JEDYNA SENSOWNA interwencja obniżania wartości złotego musiałaby polegać na
          wykupywaniu przez NBP dewiz i tworzenia olbrzymich lokat dewizowych (tak jak to
          robią Chiny lub Japonia). Oczywiście, matołki nie wiedzą, że innej opcji nie ma
          (jest jeszcze psucie pieniądza, hiperinflacja i powrót do bidy z nędzą).

          A jak NBP miałby tworzyć owe olbrzymie lokaty dewizowe (i tak są spore - NBP ma
          równowartość ponad 30 mld Euro lokat dewizowych), jesli ci sami głupcy, którzy
          plotą o mitycznych, "koniecznych interwencjach" są zwolennikami zadłużania
          państwa a nie tworzenia lokat.

          • mark6 Matole jeden!! 29.10.07, 12:31
            "Wartość waluty na rynku światowym kształtuje się dzięki sile
            gospodarki a nie
            odwrotnie." tak piszesz...

            Co ma wspólnego warość złotego z "siłą" polskiej gospodarki?????

            Właśnie w tym problem, że wirtualny , astronomiczny kurs złotego ,
            z gospodarką polską nie ma nic do czynienia, poza tym, że ją niszczy
            / eksport/.
            • darr.darek Re: Matole JEDEN !!! 29.10.07, 13:14
              mark6 napisał:
              >Co ma wspólnego warość złotego z "siłą" polskiej gospodarki?????
              >Właśnie w tym problem, że wirtualny , astronomiczny kurs złotego ,
              >z gospodarką polską nie ma nic do czynienia, poza tym, że ją niszczy
              >/ eksport /

              Kurs PLN o tyle nie jest "astronomiczny", bo wg wyliczeń siły nabywczej (parytet
              PPP) faktyczna wartość PKB Polski wyrażana w dolarach lub euro jest podwyższana
              o ok. 60% w stosunku do wartości wynikającej z kursu PLN/USD PLN/EURO.
              Czyli innymi słowy, wg oficjalnie przyznawanego Polsce PKB wg PPP wynoszącego
              14.100 USD na głowę w 2006r., skorygowana wartość Złotego określana jest nie
              jako 4.8 PLN/E, nie jako 3.6 PLN/E, ale ... ok. 2.3 PLN/Euro.

              Poza tym, cóż to za bzdura, że wysoki kurs złotego nie ma nic wspólnego z
              sytuacją gospodarczą ?
              Ja mam ci przypominać na forum ile towarów można było kupić za pensję 10 lat
              temu, ile 18 lat temu, a ile 20 lat temu ?
              Podpowiedź: przebitka jest nawet kilkukrotna w ciągu kilkunastu lat. Nie wspomnę
              o porównaniu z czasami sprzed 20 lat.
              Wiedzy trochę !

              • mark6 "Wiedzy trochę" - właśnie o to chodzi! 29.10.07, 13:26
                Gdybyś tą wiedzę miał to byś wiedział, że tzw. PPP nie jest ŻADNĄ albo
                bardzo niepewną miarą w ustalaniu kursu waluty.
                Kiedy piszę ,że kurs PLN nie ma nic wspólnego z polską gospodarką to mam
                na myśli przede wszystkim fakt, że na polskie rezerwy walutowe znikom
                wpływ ma polska gospodarka/ EKSPORT/ a zupełnie inne czynniki takie jak :
                NIEWOLNICZA praca polskich UCHODZCÓW, generowanie obligacji,prywatzacja,
                dotacje z UE etc.
                Co to ma wspólnego z polską gospodarką????
                • darr.darek Re: "Wiedzy trochę" - właśnie o to chodzi! 29.10.07, 13:48
                  mark6 napisał:
                  >Gdybyś tą wiedzę miał to byś wiedział, że tzw. PPP nie jest ŻADNĄ
                  >albo bardzo niepewną miarą w ustalaniu kursu waluty.

                  Kurs ustala rynek.
                  A w ustalaniu realnej wartości waluty, właśnie wskaźnik PPP ma bardzo istotną
                  rolę. Podaje się zwykle tylko DWIE najważniejsze miary porównywania PKB między
                  państwami.
                  Jedno porównanie bazuje na rynkowym kursie waluty krajowej i wówczas statystykę
                  krajową PKB przelicza się wg kursu rynkowego na PKB wyrażane w USD lub w Euro.
                  Drugie porównanie bazuje właśnie na ocenie realnej siły nabywczej waluty
                  krajowej i określane jest mianem PPP.

                  >Kiedy piszę ,że kurs PLN nie ma nic wspólnego z polską gospodarką to
                  >mam na myśli przede wszystkim fakt, że na polskie rezerwy walutowe
                  >znikom wpływ ma polska gospodarka/ EKSPORT/

                  Cóż to za bzdura ?
                  Rezerwy walutowe to przede wszystkim decyzja władz odpowiednich instytucji oraz
                  mądrość zarządzania, która u mądrych pozwala sterować sytuacją i tworzyć takie
                  rezerwy, gdy są potrzebne, a u głupich skutkuje brakiem panowania nad
                  czymkolwiek (nawet, gdy panstwo jest nie jest biedne).

                  Cofnij się do pierwszej mojej wypowiedzi, abyś zrozumial, że JEDYNYM SENSOWNYM
                  narzędziem obniżania kursu własnej waluty jest tworzenie olbrzymich lokat
                  dewizowych. Zdaje się, że nie jsteś zwolennikiem oszczedzania i tworzenia lokat
                  dewizowych - raczej jesteś zwolennikiem rozpieprzania na kredyt, zgadłem ?

                  • mark6 Uparty jesteś a nie masz racji. 29.10.07, 14:15
                    Co do PPP, jeżeli mi nie wierzysz to kieruję do raportów/analiz/-
                    NBP. W portalu tej instytucji właśnie niedawno pisali na ten temat.

                    Co do rezerw to czepiasz się słów. Oczywiście , że zarządzanie nimi leży w gesti
                    odpowiednich instytucji państwowych.Jednak aby nimi zarządzać to trzeba je
                    MIEĆ!! Polskie rezerwy walutowe są tworzone
                    generowane budowane etc. poprzez opisane przeze mnie zdarzenia, które NIC nie
                    mają wspólnego/ albo niewiele/ z kondycją polskiej gospodarki.
                    Chyba, że za taką uważasz fakt braku odpowiedniego wynagrodzenia / często pracy/
                    co wymusza emigrację zarobkową , co powoduje transfery
                    np. z Angli itd. W takim sensie " kondycja" polskiej gosp. ma wpływ na złotego.
                    • darr.darek Re: Uparty jesteś a nie masz racji ... TAK 29.10.07, 15:07
                      Jeszcze raz od strony osiągania tegoż postulatu obniżania kursu złotego: jedyna
                      skuteczna metoda obniżenia to tworzenie olbrzymich lokat dewizowych.
                      NBP ciągle tworzy swoje lokaty dewizowe, głownie z przychodów emisji Złotego.
                      Czyli po trosze przyczynia się do obniżki kursu złotego. Więcej lokat
                      dewizowych nie może stworzyć, ewentualnie może kredytować w złotówkach tworzenie
                      takich lokat dewizowych (a obłsługę kredytów płaci podatnik?).
                      Postulujesz konieczność tworzenia olbrzymich lokat dewizowych z czego ? Z
                      przychodów podatkowych ? Tak czy nie ?
                      Postulować należy realne działania. Bo poza realnymi działaniami, to tylko
                      postulowanie bełkotu ekonomicznego bez żadnych podstaw.

                      mark6 napisał:
                      > Co do PPP, jeżeli mi nie wierzysz to kieruję do raportów/analiz/

                      W czym ja ci mam nie wierzyć w sprawie szacowania wartości Złotego ?
                      Jak chcesz przekręcić "po swojemu" ten prosty przykład ?
                      Przecież to ja napisałem, że wg PPP wartość złotego wychodzi ok. 2.3 zł/Eur. I
                      to jest fakt. Złoty wg PPP jest niedoszacowany przez wycenę rynku walutowego !

                      >odpowiednich instytucji państwowych.Jednak aby nimi zarządzać to
                      >trzeba je MIEĆ!! Polskie rezerwy walutowe są tworzone
                      >generowane budowane etc. poprzez opisane przeze mnie zdarzenia,
                      >które NIC nie

                      Rezerwy dewizowe NBP powstały z przychodów emisji Złotego. Wynikają też z
                      niezaleznosci NBP. Reszta nie ma znaczenia.

                      >mają wspólnego/ albo niewiele/ z kondycją polskiej gospodarki.
                      >Chyba, że za taką uważasz fakt braku odpowiedniego wynagrodzenia /
                      >często pracy
                      >co wymusza emigrację zarobkową , co powoduje transfery
                      >np. z Angli itd. W takim sensie " kondycja" polskiej gosp. ma wpływ
                      >na złotego

                      Jeśli ty uważasz, że te czynniki mają wpływ na tworzenie REZERW DEWIZOWYCH
                      (owych ponad 30 mld Euro lokat dewizowych NBP), to oznacza, że niczego nie
                      rozumiesz ani z gospodarki ani z finansów państwa.


                      • soul.brother Re: Uparty jesteś a na dodatek psychopata. 29.10.07, 15:23
                        psychopata zwolennik likwidacji eksportu, oraz zatrzymania rozwoju
                        gospodarczego. pierdzielący o LOKATACH DEWIZOWYCH. bredzisz..
                        • darr.darek Re: Uparty jesteś a na dodatek psychopata. 29.10.07, 15:52
                          soul.brother napisał:
                          > psychopata zwolennik likwidacji eksportu, oraz zatrzymania rozwoju
                          > gospodarczego. pierdzielący o LOKATACH DEWIZOWYCH. bredzisz..

                          faktycznie jesteś aż tak głupi czy tylko udajesz ?

                          Wyższa (nie wysoka, ale wyższa!) cena Złotego wynika własnie głównie z wyższej
                          wartości polskiego eksportu. Wartośc eksportu też nie jest wysoka a wyższa !
                          Wyższa, bo kilka razy wyższa niż np. 10 lat temu, i kilkadziesiąt razy wyższa
                          niż np. 30 lat temu. Jednak cieszyłbym się , gdyby wartość eksportu była 2 razy
                          wyższa, wówczas i cena Złotego nie wynosiłaby 3.60zł/E lecz np. 2.80zł/Euro.
                          Oczywiscie, RYNEK jest mechanizmem samoregulacji, gdy rośnie kurs Złotego
                          wówczas część eksportu "pracochłonnego" bazujaca na niższej cenie płacy najemnej
                          w Polsce będzie się wykruszać i jeśli nowe inwestycje nie zwiększą produkcji i
                          eksportu, wówczas wartość Złotego przestanie rosnąć, a może nawet spaść przy
                          wysokim imporcie.

                          Ale co ja będę takiemu tłumaczył. Zasada jest prosta: nie rozumiesz kompletnie
                          niczego z danego tematu - nie wypowiadaj się.


                          • izolda11 Chłopie czy ty zwariowałeś?Daj se spoko .Nie ględz 29.10.07, 16:26
                            Czy ty czytasz co skrobiesz?
                            Najbardziej ubawiło mnie twoje twierdzenie:
                            .." wyższa cena złotego wynika głównie z wyższej wartości polskiego eksportu"...
                            Ty rzeczywicie jesteś nie tylko uparty ale także GŁUPI!!
                            • darr.darek ... do garów ... 29.10.07, 19:02
                              > Najbardziej ubawiło mnie twoje twierdzenie:
                              >.." wyższa cena złotego wynika głównie z wyższej wartości polskiego
                              >eksportu"..

                              izolda11 (masz 11 lat?), wracaj lepiej do garów, bo patrząc na twoje
                              krótkie wypociny, mogę powiedzieć ci z całą pewnością, że tutaj
                              niczego mądrego nie stworzysz. Ewidentnie, Bozia nie przeznaczyła
                              cię do mądrych dyskusji.

                          • kajman6 Darek nie ośmieszaj się. 29.10.07, 16:35
                            Jeżeli już, to ani Eksport ani Import tylko SALDO bilansu handlowego
                            może mieć jakiś wpływ na wartość złotego.
                            Przestań bo trudno czytać twoje brednie.
                            • darr.darek ... ech, bidoku ... 29.10.07, 19:06
                              kajman6 napisał:
                              >Jeżeli już, to ani Eksport ani Import tylko SALDO bilansu
                              >handlowego może mieć jakiś wpływ na wartość złotego.
                              >Przestań bo trudno czytać twoje brednie.

                              Bidoku, saldo wymiany handlowej wynika z pewnych przyczyn
                              PIERWOTNYCH. A tobie propaganda niedouczonych pismaków stworzyła
                              wodę z mózgu i pewnie sobie nadal wyobrażasz, że deficyt handlowy to
                              bierze się ze słabej gospodarki a nadwyżka z silnej gospodarki.

                              Żal dyskutować na takim poziomie, zero podstaw wiedzy, ale chęci do
                              krytykowania olbrzymie.

                      • zdzisiek66 Re: Uparty jesteś a nie masz racji ... TAK 29.10.07, 15:48
                        Dar.darek, ty obrzydliwy prawicowcu :)))
                        Nie wygrasz dyskusji z osobami, które mają mikroskopijną wiedzę
                        ekonomiczną, a zamiast argumentów używają wyzwisk. I te piękne
                        konstrukcje myślowe typu "niewolnicza praca". Brakuje
                        jeszcze "wyzysku mas pracujących przez krwiożerczych
                        kapitalistów" :))))
                        Natomiast co do interwnecji NBP na rynku walutowym dla obniżenia
                        kursu złotówki, to coś takiego jest możliwe i chyba było nawet
                        robione przez jakiś bank centralny. Tylko po co? Koszty będą
                        ogromne, a skutek niewielki.
                        Obniżenie kursu złotówki to zadanie rządu, który może to zrobić
                        drastycznie ograniczając deficyt budżetowy i potrzeby pożyczkowe
                        państwa.
                        • izolda11 Zdzichu zamnkij się. Głupi jesteś jak darrarek 29.10.07, 15:53
                          Pieprzysz chłopie a tysiące firm eksportujących PADA!!
                          Podobno na dłuższą skalę to dobrze, tak uczył Balcerowicz.
                          Pęknąć można ze śmiechu.
                          • extrafresh Banda forumowych ekspertow. 29.10.07, 17:12

                            Nie wiem gdzie te setki padajacych firm?!?!

                            SĄ TYLKO ZLE ZARZADZANE!

                            Dostarczam sprzet do produkcji wielu firmom, wiekszosc z nich produkuje na
                            eksport i nie moga dac rady z zamowieniami.

                            Podobnie ja moja firma.

                            Wiec forumowi teoretycy przestancie pierd0lic glupoty, ok?
                          • fraps Re: Zdzichu zamnkij się. Głupi jesteś jak darrare 29.10.07, 20:25
                            Te od eksportu padaja (?), te od importu powstaja, w czym problem?
                        • darr.darek Re: Uparty jesteś a nie masz racji ... TAK 29.10.07, 16:20
                          zdzisiek66 napisał:
                          > Dar.darek, ty obrzydliwy prawicowcu :)))
                          > Nie wygrasz dyskusji z osobami, które mają mikroskopijną wiedzę
                          > ekonomiczną, a zamiast argumentów używają wyzwisk. I te piękne
                          > konstrukcje myślowe typu "niewolnicza praca". Brakuje
                          > jeszcze "wyzysku mas pracujących przez krwiożerczych
                          > kapitalistów" :))))

                          He he he, nawet nie myślę o wygranej z "wyzywaczami", gdzież mi tam, musiałbym
                          przyswoić ich słownik wyzwisk.

                          > Natomiast co do interwnecji NBP na rynku walutowym dla obniżenia
                          > kursu złotówki, to coś takiego jest możliwe i chyba było nawet
                          > robione przez jakiś bank centralny. Tylko po co? Koszty będą
                          > ogromne, a skutek niewielki.

                          Poza opcją ciągłego wzrostu wartości miliardowych lokat dewizowych nie ma
                          praktycznie innego mechnizmu obniżenia kursu waluty krajowej w dłuższym czasie.

                          > Obniżenie kursu złotówki to zadanie rządu, który może to zrobić
                          > drastycznie ograniczając deficyt budżetowy i potrzeby pożyczkowe
                          > państwa.

                          Pożyczanie przez rząd obligacjami dewizowymi dewiz faktycznie umacnia walutę
                          krajową. Na szczęście, hołota rozpieprzaczy rządowych nie pożycza zbyt dużo
                          poprzez obligacje dewizowe. Głównie jadą na pożyczkach gwarantowanych
                          obligacjami złotówkowymi.

                          Obniżenie deficytu budżetowego skutkowałoby tylko umocnieniem złotego, poprzez
                          lepsze warunki działania sfery przedsiębiorczości i większy eksport. Czyli dla
                          postulujących obniżkę kursu złotego, to lepiej zadłużyć państwo w cholerę,
                          doprowadzić to do bankructwa i znowuż wspaniały, niski kurs złotego, że
                          Polak-szarak będzie za miesięczną pensję znów mógł kupić aż (tylko?) 22 dolary.


                          • fraps Re: Uparty jesteś a nie masz racji ... TAK 29.10.07, 20:27
                            Obniżenie deficytu budżetowego skutkowałoby tylko umocnieniem złotego, poprzez
                            > lepsze warunki działania sfery przedsiębiorczości i większy eksport. Czyli dla
                            > postulujących obniżkę kursu złotego, to lepiej zadłużyć państwo w cholerę,
                            > doprowadzić to do bankructwa i znowuż wspaniały, niski kurs złotego, że
                            > Polak-szarak będzie za miesięczną pensję znów mógł kupić aż (tylko?) 22 dolary.


                            Lepiej bym mogl tego podsumowac nie mogl :D
        • zdzisiek66 Wisi wam ile zarabiacie??? 29.10.07, 15:21
          Szczere wyrazy podziwu dla wszystkich ekonomicznych altruistów,
          których bardziej interesuje stan całej gospodarki niż własny portfel.
          Potwierdźcie tylko proszę, że pracujecie w Polsce, na etacie? Nie
          jesteście właścicielami firm eksportowych? I jest dla was poważnym
          problemem, że zarabiacie co miesiąc np. 1200 euro? Wolicie zarabiać
          np. 800, byle tylko gospodarce było lepiej?
          Podziwiam....
    • Gość: Artur silny ale wirtual ny IP: 213.91.165.* 29.10.07, 12:35
      Nie tylko nasza waluta jest silna. euro tez. wszystko jest dobrze,
      dopoki inwestorzy sklonni sa wydawac te silne pieniadze na wciaz
      rosnace gieldy i nieruchonosci. Gdy jednak w koncu beda chcieli
      swoje cudowniep pomnozone pieniadze skonsumowac, to okaze sie, ze to
      tylko papier. Realna ekonomia nie nadaza i za silne pieniadze
      niewiele bedzie mozna kupic, bo niewiele zostala tak naprawde
      wyprodukowana. Rozwiazanie: hiperinflacja lub stopy procentowe do
      nieba.
    • douglasmclloyd Bać powinna się polska gospodarka 29.10.07, 14:06
      To się musiało tak skończyć. Nie chcecie z Ameryki kartofli?

      biznes.onet.pl/0,1631878,wiadomosci.html
      • mark6 Na razie importujemy spinacze,kapuchę,wykałaczki 29.10.07, 14:21
        W Polsce niedługo nic się nie będzie produkować. Lepiej importować.
        O to chodziło spryciarzom z zachodu, którzy za wszelką cenę chcieli aby Polska
        weszła do UE. Polska jest to kraj 40mln ludzi. Tu można opchnąć wszystko.
        Po to jest potrzebna obecność Polski w UE oraz wysoki kurs złotego.
        Polska MA IMPORTOWAĆ!!! a ,że jest bezrobocie,zarobki na poziomie Afryki. Oto
        niech się Polacy sami martwią.
        • Gość: leo Re: Na razie importujemy spinacze,kapuchę,wykałac IP: 194.168.231.* 29.10.07, 14:25
          Jak mozna wysuwac wniosek, ze ze wzgledu na silna zlotowke najlepiej
          jest wprowadzic euro??? Z silnej waluty trzeba sie cieszyc i ja
          umacniac - ale silna waluta ktora umacnia Panstwo powinna tez
          umacniac finanse obywateli. Bo inaczej to trzeci swiat.
          • douglasmclloyd Re: Na razie importujemy spinacze,kapuchę,wykałac 29.10.07, 14:26
            Gość portalu: leo napisał(a):

            > Jak mozna wysuwac wniosek, ze ze wzgledu na silna zlotowke najlepiej
            > jest wprowadzic euro???

            Ponieważ, jak tak dalej pójdzie to jeden złoty polski będzie kosztował pięć
            euro. Jak zwykle polska paranoja.
        • douglasmclloyd Re: Na razie importujemy spinacze,kapuchę,wykałac 29.10.07, 14:25
          mark6 napisał:

          > W Polsce niedługo nic się nie będzie produkować. Lepiej importować.
          > O to chodziło spryciarzom z zachodu, którzy za wszelką cenę chcieli aby Polska
          > weszła do UE. Polska jest to kraj 40mln ludzi. Tu można opchnąć wszystko.
          > Po to jest potrzebna obecność Polski w UE oraz wysoki kurs złotego.
          > Polska MA IMPORTOWAĆ!!! a ,że jest bezrobocie,zarobki na poziomie Afryki. Oto
          > niech się Polacy sami martwią.

          Nie przesadzaj, na Majorkę za to można tanio jechać :)
        • darr.darek Re: Na razie importujemy spinacze,kapuchę,wykałac 29.10.07, 19:38
          mark6 napisał:
          >weszła do UE. Polska jest to kraj 40mln ludzi. Tu można opchnąć
          >wszystko. Po to jest potrzebna obecność Polski w UE oraz wysoki
          >kurs złotego. Polska MA IMPORTOWAĆ!!! a ,że jest bezrobocie,zarobki
          >na poziomie Afryki. Oto niech się Polacy sami martwią.

          Człeku, czy ty potrafisz dostrzec chociaż fakt, że napisałes bełkot
          wyłącznie z punktu widzenia logiki. O braku wiedzy ekonomicznej
          nawet nie wspomnę.
          Jak MAJĄ Polacy importowac przede wszystkim, jesli rzekomi
          wymuszacze tego naszego importu (ja osobiście chciałbym leżec do
          góry brzuchem, niczego nie robić i tylko importować - chcetnie
          ptrzystałbym na to, gdyby ktoś chciął mnie do tego "zmusić"),
          przeznaczyli nas do zarobków ... na poziomie Afryki ?
          Czy ty nie czujesz, że logicznie to kupy się nie trzyma ?
          Wiesz co to logika ?

          Afrykanie importują takie towary jak np. zużyte opony samochodowe
          (nie wiem, może i płacą nawet po 10 centów za oponę), aby z tych
          opon wycinać sobie sandały do chodzenia po gorącym pisaku.


          • douglasmclloyd Re: Na razie importujemy spinacze,kapuchę,wykałac 29.10.07, 20:02
            darr.darek napisał:

            > mark6 napisał:
            > >weszła do UE. Polska jest to kraj 40mln ludzi. Tu można opchnąć
            > >wszystko. Po to jest potrzebna obecność Polski w UE oraz wysoki
            > >kurs złotego. Polska MA IMPORTOWAĆ!!! a ,że jest bezrobocie,zarobki
            > >na poziomie Afryki. Oto niech się Polacy sami martwią.
            >
            > Człeku, czy ty potrafisz dostrzec chociaż fakt, że napisałes bełkot
            > wyłącznie z punktu widzenia logiki. O braku wiedzy ekonomicznej
            > nawet nie wspomnę.
            > Jak MAJĄ Polacy importowac przede wszystkim, jesli rzekomi
            > wymuszacze tego naszego importu (ja osobiście chciałbym leżec do
            > góry brzuchem, niczego nie robić i tylko importować - chcetnie
            > ptrzystałbym na to, gdyby ktoś chciął mnie do tego "zmusić"),
            > przeznaczyli nas do zarobków ... na poziomie Afryki ?
            > Czy ty nie czujesz, że logicznie to kupy się nie trzyma ?
            > Wiesz co to logika ?
            >
            > Afrykanie importują takie towary jak np. zużyte opony samochodowe
            > (nie wiem, może i płacą nawet po 10 centów za oponę), aby z tych
            > opon wycinać sobie sandały do chodzenia po gorącym pisaku.

            A na Śląsku zwozi się dzieci do kopalni, żeby pooddychały świeżym powietrzem.
            Wiesz tyle co Gore.
    • noyle bzdura 29.10.07, 15:59
      kolega tak pisze bo jego korony szwedzkie są mniej warte w Polsce.

      Ciekawe jest ze większość walut w naszym regionie ma podobny trend.
      A np Korona słowacka w stosunku do złotówki jest ok 40% droższa niż 3 lata temu.
      Za 100 SK płaciliśmy 8,5 zł teraz 11,5 zł.
      I jakoś nie płaczą jak my, mało tego jak odpala fabrykę w Zilinie to będą
      produkować milion samochodów rocznie.
      pozdr
      • douglasmclloyd Re: bzdura 29.10.07, 16:29
        noyle napisał:

        > kolega tak pisze bo jego korony szwedzkie są mniej warte w Polsce.
        >
        > Ciekawe jest ze większość walut w naszym regionie ma podobny trend.
        > A np Korona słowacka w stosunku do złotówki jest ok 40% droższa niż 3 lata temu
        > .
        > Za 100 SK płaciliśmy 8,5 zł teraz 11,5 zł.
        > I jakoś nie płaczą jak my, mało tego jak odpala fabrykę w Zilinie to będą
        > produkować milion samochodów rocznie.

        A co z trendem emigracji dwóch milinów ludzi rocznie? Kogo naśladujemy?
        • noyle Re: bzdura 29.10.07, 16:42
          w ościenny krajach tez jest duża emigracja
          • douglasmclloyd Re: bzdura 29.10.07, 16:45
            noyle napisał:

            > w ościenny krajach tez jest duża emigracja

            Dokąd emigrują Niemcy?
            • fraps Re: bzdura 29.10.07, 20:30
              Do Kanady, Stanow, Australii. Podobnie jak Anglicy zreszta
      • kajman6 Masz rację.Dlatego wyjeżdzam na "kanary" 29.10.07, 16:49
        noyle napisał:
        > kolega tak pisze bo jego korony szwedzkie są mniej warte w Polsce.

        Daję zarobić hiszpanom.Jest tam taniej lepiej, lepszy serwis.Polska
        nie ma ŻADNYCH szans.
        Dla mnie turystyka do Polski jest za droga. Wolę Bahama.




        >
        > Ciekawe jest ze większość walut w naszym regionie ma podobny trend.
        > A np Korona słowacka w stosunku do złotówki jest ok 40% droższa
        niż 3 lata temu
        > .
        > Za 100 SK płaciliśmy 8,5 zł teraz 11,5 zł.
        > I jakoś nie płaczą jak my, mało tego jak odpala fabrykę w Zilinie
        to będą
        > produkować milion samochodów rocznie.
        > pozdr
        • douglasmclloyd Re: Masz rację.Dlatego wyjeżdzam na "kanary" 29.10.07, 16:58
          kajman6 napisał:

          > noyle napisał:
          > > kolega tak pisze bo jego korony szwedzkie są mniej warte w Polsce.
          >
          > Daję zarobić hiszpanom.Jest tam taniej lepiej, lepszy serwis.Polska
          > nie ma ŻADNYCH szans.
          > Dla mnie turystyka do Polski jest za droga. Wolę Bahama.

          Niedawno słyszałem w radiu opinię, że Europa zacznie kwiczeć, gdy euro osiągnie
          poziom 1.45 dolara. Jeszcze tylko jeden cent. Przy 1.5 rozlegnie się lament.
          Dochody z turystyki i exportu spadną na ryj, za to import ze Stanów wzrośnie
          konkurując z produkcją krajową. Każdy kij ma dwa końce.
    • Gość: gosc LA Kto się boi silnego złotego IP: *.socal.res.rr.com 29.10.07, 17:00
      bylem w Polsce 10 dni, z Kaliforni, na pocztku pazdziernika i sie
      przeziebilem , w Polsce bylo juz bardzo zimno, wydalem 6 tys dolarow
      ( zona), hotel w Krakowie 700zl za dobe , przy tym dolarze to jest
      260 dol, najdrozszy hotel jaki mialem do tej pory, jednak pierwsza
      klasa, mimo wszystko Polska jest cholernie droga, gdyby nie rodzina
      pojechalbym na Polinezje Francuska, jednak rowniez bylem w Londynie
      po drodze przez 5 dni ,ciekawe miasto ale zatloczone, nie chcialbym
      tam mieszkac, klimat tez paskudny, wyjazdu do Polski juz nie planuje
      w najblizszych latach, a jezeli to tylko latem. Z ulga odetchnelem
      gdy bylem z powrotem w domu w LA. pozdrawiam tych Polakow ktorych
      spotkalem w londynie i pozdrawiam Polske
      • douglasmclloyd Re: Kto się boi silnego złotego 29.10.07, 17:04
        Gość portalu: gosc LA napisał(a):

        > bylem w Polsce 10 dni, z Kaliforni, na pocztku pazdziernika i sie
        > przeziebilem , w Polsce bylo juz bardzo zimno, wydalem 6 tys dolarow
        > ( zona), hotel w Krakowie 700zl za dobe , przy tym dolarze to jest
        > 260 dol, najdrozszy hotel jaki mialem do tej pory, jednak pierwsza
        > klasa, mimo wszystko Polska jest cholernie droga, gdyby nie rodzina
        > pojechalbym na Polinezje Francuska, jednak rowniez bylem w Londynie
        > po drodze przez 5 dni ,ciekawe miasto ale zatloczone, nie chcialbym
        > tam mieszkac, klimat tez paskudny, wyjazdu do Polski juz nie planuje
        > w najblizszych latach, a jezeli to tylko latem. Z ulga odetchnelem
        > gdy bylem z powrotem w domu w LA. pozdrawiam tych Polakow ktorych
        > spotkalem w londynie i pozdrawiam Polske

        Większość Polaków, których spotykam, w Polsce najlepiej czuje się na lotnisku
        siedząc w samolocie powrotnym.
    • mulla_komar Jak mozna byc przeciw Euro??????????? 29.10.07, 17:01
      Polacy zgodzili sie na wprowadzenie Euro przyjmujac warunki traktatu akcesyjnego
      wiec nie rozumiem jak mogli glosowac za traktatem bedac przeciw wprowadzeniu
      Euro? Glupi czy tylko udaja?
    • fraps Kto się boi silnego złotego 29.10.07, 20:05
      Dla polskiego rządu mocny złoty przynosi wiele korzyści. Oznacza, że nasze zadłużenie zagraniczne zmniejsza się i trzeba wydać mniej złotówek, by je obsłużyć.


      I teraz pasowaloby, zeby liberalowie wzieli sie w garsc, zeby wreszcie ktorys rzad PRZESTAL uchwalac budzet z deficytem, a takze zaczac splacac dlugi z racji korzystnej sytuacji!
    • marszal78 Spekulacja na walucie 29.10.07, 23:30
      Mialem troche funtow i chcialem sprzedac gdy kurs bedzie oscylowal
      kolo 6 zl za funta. Taka sytuacja byla na poczatku roku, ale
      pracowalem w Szkocji i nie moglem przyjsc do banku i sprzedac
      funtow. Potem w ciagu kilku miesiecy funt spadl prawie o 1 zl.
      Najlepszym rozwiazaniem dla mnie jest zatrzymanie funtow i wydawanie
      ich w UK, bo ceny detaliczne sa w przypadku elektroniki nizsze niz w
      Polsce.
      • Gość: Do Marszala Re: Spekulacja na walucie IP: *.st.vc.shawcable.net 30.10.07, 23:30
        Nie martw sie ja trzymalem troche zielonych na pozniej i zielono
        mi.Ale jutro bedzie lepszy dzien-Zawracanie Wisly-

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka