Gość: karol
IP: *.bredband.comhem.se
28.10.07, 22:24
Silny złoty to zabójstwo dla polskiej gospodarki. Jest nieprawdą
,że PKB rośnie dzięki inwestycjom. Są one znikome. Jak pisała
jeszcze niedawno GW, tzw. inwestycje to zakup samochodów dostawczych
na 1 miejscu.Gospodarkę ciągnie popyt wewnętrzny napędzany wzrostem
zadłużenia państwa oraz jeszcze niedawno eksport. Silny złoty
niszczy tysiące małych i średnich eksporterów , którzy stanowią
podstawę eksportu każdego państwa.Za wymianę handlową w Polsce
odpowiadają w 70% duże przedsiębiorstwa/koncerny/, które dzisiaj są
a jutro ich nie będzie, kiedy okaże się , że Polscy nie chcą
pracować za 1000PLN netto. Patrząc na strukturę polskiego eksportu
to jest to przede wszystkim eksport złomu- surowców / do Chin/
oraz SKŁADANIE elementów samochodów. Co będzie jak Chiny zwolnią
a np. VW przeniesie MONTAŻ do Górnej Wolty? Ano Polska zostanie
z "łapą w nocniku" tj. kompletnie zniszczonym eksportem!!!
Silny złoty to ZBRODNIA.Kto nie wierzy niech popatrzy na Chiny. Kurs
ich waluty jest stały a Chiny kwitną. Kilka tygodni temu kiedy Euro
trochę wzrosło PROTESTOWALI przedsiębiorcy z UE domagając się
interwencji Banku albowiem ich konkurencyjność malała.
Tylko w Polsce neoliberalni DEBILE siedzą bezczynnie i patrzą się
jak niszczy się polską gospodarkę.