Dodaj do ulubionych

Ekonomiczni amatorzy...

22.12.01, 04:43
Panowie z PSL'u,UP oraz w duzej mierze z SLD zorientowali sie, ze obecna
sytuacja ich przerasta i za wszelka cene chca sie "podzielic"
odpowiedzialnoscia za swoje nieudolne proby jej naprawienia z RPP.
Trzeba w tym miejscu zauwazyc, ze politycy wczesniej wymienionych partii to
zwykli ekonomiczni populisci i amatorzy oferujacy spoleczenstwu "proste wyjscia
z trudnych sytuacji...".
Problemem jest jednak to, ze Polacy to niestety, w swej doskonalej wiekszosci,
narod naiwny (nie chce uzywac bardziej dosadnych okreslen) sklonny uwierzyc w
zapewnienia panow Millera,Kalinowskiego czy Pola (sam nie wiem, ktory z nich
prezentuje bardziej zabawna i dziecinna wizje ekonomii....domyslam sie, ze
wyniesiona jeszcze z czasow: zabawy w "policjantow i zlodziei" przez
p.Millera...wypasu gesi przez p.Kalinowskiego...i "piaskownicy" w przypadku
pana Pola).Z reszta ostatnio nasz arcykatolicki i wykazujacy sie gleboka
madroscia narod przeszedl samego siebie popierajac juz nie "dziecinne'
lecz "kosmiczne" wizje gospodarki i panstwa oferowane w tym sezonie na
politycznym targu przez samoobrone i lpr (celowo uzylem malych liter, bo
inaczej poprostu nie moge).
Oczywiscie piszac te slowa caly czas mam swiadomosc, ze obecna sytuacje
zawdzieczamy naszej "lewicujacej prawicy" (bo prawdziwej sie jeszcze nie
dorobilismy)- przy skutecznym popieraniu jej absurdalnych(czyt. "pro-
spolecznych") dzialan przez...a jakze "obroncow slabych i ubogich...czyli SLD.
Podsumowujac...zawsze latwiej obarczyc odpowiedzialnoscia za stan gospodarki
RPP, ktora "...nie uwzglednila w swoich dzialaniach rozwoju przedsiebiorczosci
i wzrostu bezrobocia" (slyszac takie wypowiedzi padajace z ust politykow
SLD,PSL i UP utwierdzam sie tylko w przekonaniu, iz ludzie ci nie maja w ogole
pojecia o ekonomii...niestety)...niz samemu np: uelastycznic Kodeks Pracy i
zracjonalizowac wydatki budzetowe...Tyle, ze "ekonomiczny analfabetyzm" Polakow
preferujacych rozwiazania malo skuteczne ,za to bardziej krzykliwe jest jak
tlen dla obecnej koalicji...a to wlasnie pozwala jej przywodcom na wysowanie
tak absurdalnych propozycji jak ograniczenie niezaleznosci RPP.
Dlatego za najwazniejsze zadanie na przyszlosc uwazam poprawienie
ogolnonarodewego poziomu swiadomosci i wiedzy ekonomicznej...smiem nawet
twierdzic,ze znaczaco wplyneloby to na preferencje wyborcze Polakow, a to nie
byloby juz korzystne zarowno dla lewicy jak i pseudo-prawicy...
enzurion
Obserwuj wątek
      • Gość: enzurion Re: Uwaga Ekonomiczny Guru...... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.01, 10:32
        Przedstawilem tylko obiektywne fakty...i rozumiem,ze z prawda trudna jest sie
        pogodzic.
        P.S.
        Domyslam sie,ze jestes zwolennikiem tzw.3 drogi(spolecznej gospodarki
        rynkowej)...chyba popsuje Ci humor,ale cos takiego nie istnieje,a ci ktorzy
        usilowali to wprodzic teraz tego zaluja,chociaz trudno jest im sie do tego
        przyznac.
        Najzabawniejsze jest to,ze wszyscy podziwiaja USA (jak tam jest dobrze)...a
        wlasnie w owym USA jako docelowy model wybrano liberalna gospodarke rynkowa i
        do min.ogranicza sie wplyw panstwa na to co dzieje sie w owej gospodarce
        (demonopolizacja,deregulacja,itd)...a to przynosi efekty...dzieki temu
        spoleczenstwo nie mysli o tym kiedy dostanie swoj "social"(rzecz
        charakterystyczna dla Europy)...tylko zaklada firmy...
        enzurion
            • Gość: gates Re: Uwaga Ekonomiczny Guru...... IP: *.client.attbi.com 22.12.01, 22:40
              Swieta racja.
              Dopuki Polacy nie naucza sie ze do czegos mozna dojsc tylko ciezka praca to w
              Polsce nigdy sie nic nie zmieni.
              Oczywiscie nie maja dobrego przykladu z gory bo naokolo widac, ze tylko
              cwaniactwem,oszukanstwem i dzieki ukladom mozna sie dorobic.
              Popatrzcie tylko na tych najbogatszych z listy Wprost i jak doszli do swoich
              wielkich majatkow. Tylko przez znajomosci i uklady z towarzyszami partyjnymi.
              Kim byl by dzis p.Gudzowaty gdyby na swej partyjnej drodze nie spotkal w Moskwie
              ludzi, ktorzy dzis rzadza Gazpromem ?
              A takie przyklady mozna mnozyc w nieskonczonosc.
              W Ameryce majatek jest tworzony przez male firmy a nie wielkie giganty, ale
              zeby w Polsce bylo tak samo trzeba stworzyc ludziom z INWENCJA a nie ukladami
              kolezenskimi warunki do rozwoju.
              Trzeba koniecznie zmienic Kodeks Pracy, zmniejszyc podatki oraz horrendalne
              oplaty na ZUS,zmniejszyc biurokracje oraz zagwarantowac tanie kredyty.
              To byl by poczatek ale od czegos trzeba zaczac.
              Bez tego czeka nas europeizacja czyli w najlepszym wypadku stagnacja oraz
              rozrost do nieprawdopodobnego poziomu urzedasow, biurokratow.
              Przyszlo mi tu jeszcze do glowy pytanie:
              na roznego rodzaju wystawach i konkursach polscy wynalazcy ciagle zajmuja
              czolowe lokaty, a ktory z ich wynalazkow trafil do produkcji i dal miejsce pracy
              tym mniej zdolnym?
    • ptwo Re: Ekonomiczni amatorzy... 23.12.01, 08:08
      enzurion napisał(a):

      > Panowie z PSL'u,UP oraz w duzej mierze z SLD zorientowali sie, ze obecna
      > sytuacja ich przerasta i za wszelka cene chca sie "podzielic"
      > odpowiedzialnoscia za swoje nieudolne proby jej naprawienia z RPP.
      > Trzeba w tym miejscu zauwazyc, ze politycy wczesniej wymienionych partii to
      > zwykli ekonomiczni populisci i amatorzy oferujacy spoleczenstwu "proste wyjscia
      >
      > z trudnych sytuacji...".
      > Problemem jest jednak to, ze Polacy to niestety, w swej doskonalej wiekszosci,
      > narod naiwny (nie chce uzywac bardziej dosadnych okreslen) sklonny uwierzyc w
      > zapewnienia panow Millera,Kalinowskiego czy Pola (sam nie wiem, ktory z nich
      > prezentuje bardziej zabawna i dziecinna wizje ekonomii....domyslam sie, ze
      > wyniesiona jeszcze z czasow: zabawy w "policjantow i zlodziei" przez
      > p.Millera...wypasu gesi przez p.Kalinowskiego...i "piaskownicy" w przypadku
      > pana Pola).Z reszta ostatnio nasz arcykatolicki i wykazujacy sie gleboka
      > madroscia narod przeszedl samego siebie popierajac juz nie "dziecinne'
      > lecz "kosmiczne" wizje gospodarki i panstwa oferowane w tym sezonie na
      > politycznym targu przez samoobrone i lpr (celowo uzylem malych liter, bo
      > inaczej poprostu nie moge).
      > Oczywiscie piszac te slowa caly czas mam swiadomosc, ze obecna sytuacje
      > zawdzieczamy naszej "lewicujacej prawicy" (bo prawdziwej sie jeszcze nie
      > dorobilismy)- przy skutecznym popieraniu jej absurdalnych(czyt. "pro-
      > spolecznych") dzialan przez...a jakze "obroncow slabych i ubogich...czyli SLD.
      > Podsumowujac...zawsze latwiej obarczyc odpowiedzialnoscia za stan gospodarki
      > RPP, ktora "...nie uwzglednila w swoich dzialaniach rozwoju przedsiebiorczosci
      > i wzrostu bezrobocia" (slyszac takie wypowiedzi padajace z ust politykow
      > SLD,PSL i UP utwierdzam sie tylko w przekonaniu, iz ludzie ci nie maja w ogole
      > pojecia o ekonomii...niestety)...niz samemu np: uelastycznic Kodeks Pracy i
      > zracjonalizowac wydatki budzetowe...Tyle, ze "ekonomiczny analfabetyzm" Polakow
      >
      > preferujacych rozwiazania malo skuteczne ,za to bardziej krzykliwe jest jak
      > tlen dla obecnej koalicji...a to wlasnie pozwala jej przywodcom na wysowanie
      > tak absurdalnych propozycji jak ograniczenie niezaleznosci RPP.
      > Dlatego za najwazniejsze zadanie na przyszlosc uwazam poprawienie
      > ogolnonarodewego poziomu swiadomosci i wiedzy ekonomicznej...smiem nawet
      > twierdzic,ze znaczaco wplyneloby to na preferencje wyborcze Polakow, a to nie
      > byloby juz korzystne zarowno dla lewicy jak i pseudo-prawicy...
      > enzurion

      Racja. Tylko, niestety, znaczna część społeczeństwa dalej wierzy w cuda i różnych
      znachorów, a przy tym wiedza ekonomiczna w społeczeństwie jest tak słaba, że
      szkoda gadać. Widać to zresztą po tym forum.
      • Gość: Grafen Re: Ekonomiczni amatorzy... IP: *.chello.pl 23.12.01, 08:43

        > Racja. Tylko, niestety, znaczna część społeczeństwa dalej wierzy w cuda i różny
        > ch
        > znachorów, a przy tym wiedza ekonomiczna w społeczeństwie jest tak słaba, że
        > szkoda gadać. Widać to zresztą po tym forum.

        Zgadzam się. Wiele osób ma tu utarty pogląd na pewne sprawy i nierzadko roznie
        interpretuje te same fakty, aby tylko jakos zaistniec i udowodnic, ze maja racje,
        za rzadne skarby nie chcac zmienic zdania
    • Gość: mietek Re: Ekonomiczni amatorzy... IP: 10.0.210.* 23.12.01, 12:30
      Całe życie w Państwie trzeba maksymalnie uprościć.Biurokraci się tego b.boją,bo
      będą niepotrzebni oraz zepchnięci z ciepłych posadek.Pieniądze na ich pensje
      biorą się z ciągle podnoszonych stawek akcyzy i VAT.Gdy i tych pieniędzy
      zaczyna brakować - wymyśla się akcyzę np na prąd /czemu nie na buty?/.Na
      początek malutką ,niby nie odczuwalną dla najbiednieszych.Ale furtka jest i co
      roku można znowu podnieść tylko o 1% nie odczuwalny dla
      najbiedniejszych.Panująca klika kupuje w ten sposób swój elektorat na koszt
      społeczeństwa.Tak czy siak to wszystko upadnie z hukiem,tylko dlaczego ja mam
      za to płacić.A lata lecą.Życie jest jedno i powinno być piękne,spokojne i
      wartościowe.A jest ciężkie,smutne,szare i upierdliwe.Np prywaciarz ciężko
      pracuje we wszystkie soboty i często w niedziele przez co odprowadza dodatkowe
      podatki ,a urzędas ma wszystkie soboty wolne,wolną głowę i pewne pieniądze na
      koniec miesiąca.A w poniedziałek kombinuje w "pracy" jak robić,żeby sę uż nic
      nigdy nie zmieniło.Przede wszystkim należy uruchomić małą przedsiębiorczość.I
      podatek pogłówny - np 100 zł miesięcznie.Dotyczyłoby to małych firm np do 10
      osób.Reszta firm płaciłaby 1% od obrotu.I to już cała biurokracja.Kwitek z
      poczty,że zapłaciłem np za maj.Ujawni się przy okazji szara strefa,bo każdy
      woli spać spokojnie.Rozpoczną działalność również ci,którzy ze strachu / i
      niewiedzy / nie podejmowali działalności,bo zdawali sobie sprawę,że urzędas jak
      będzie chciał,to z najuczciwszego i najbardziej doświadczonego prywaciarza
      zrobi marmoladę w 10 minut.Kończę,bo i tak jest to wołanie na puszczy.Nadzieja
      w młodym pokoleniu - jeżeli chce żyć w tym kraju dostatnio,spokojnie i
      uczciwie.No chyba,że wybierze wariant proponowany przez LSD - zamiatanie ulic w
      UE / po studiach oczywiście i z dwoma językami/.
      • Gość: Zbigniew Re: Ekonomiczni amatorzy... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.01, 15:02
        Dzień Dobry Mieciu i Wesołych Świąt.
        Aż się wierzyć nie chce jak to sobie wszystko pięknie wyobrażasz.

        Piszesz:
        > Całe życie w Państwie trzeba maksymalnie uprościć.Biurokraci się tego b.boją,bo
        > będą niepotrzebni oraz zepchnięci z ciepłych posadek.Pieniądze na ich pensje
        > biorą się z ciągle podnoszonych stawek akcyzy i VAT.Gdy i tych pieniędzy
        > zaczyna brakować - wymyśla się akcyzę np na prąd /czemu nie na buty?/.

        Akcyzą można objąć dosłownie wszystko.Przed wojną cukier , a obecnie nawet
        plastikowe butelki ( stawka 0,04 zł/sztukę ).Wiem bo płacę.

        >Tak czy siak to wszystko upadnie z hukiem,tylko dlaczego ja mam
        > za to płacić.A lata lecą.Życie jest jedno i powinno być piękne,spokojne i
        > wartościowe.

        No i takie jest dla tych co przy żłobie.Reszta narodu ich zupełnie nie interesuje.
        Dla nas frajerów jest tylko harówa i terror ze strony przeróżnych urzędów , aby
        nie było nam za dobrze.

        >Reszta firm płaciłaby 1% od obrotu.I to już cała biurokracja.

        Coś takiego było w roku 1993 ( wprowadziła "ultraliberalistka" Suchocka ) do tego
        jeszcze kilkanaście innych podatków ( obrotowy , dochodowy , akcyza itd.) a i tak
        pieniędzy nie starczyło na nic.

        >Nadzieja w młodym pokoleniu - jeżeli chce żyć w tym kraju dostatnio,spokojnie i
        > uczciwie.

        Pogadaj z tym tzw. "młodym pokoleniem".Większość uważa , że do kasy dobrać się
        najlepiej wchodząc do polityki lub zostać europejskim urzędnikiem , lub pracować
        w zachodnim koncernie ( ale najlepiej nie w Polsce).Mieć prywatną firmę i
        zaharowywać się po godzinach to dobre dla frajerów , których należy czesać z kasy.
        I jak wskazuje ostatnich kilka lat to właśnie oni mają rację.Polska jest krajem
        wyjątkowo nieprzyjaznym dla prywatnego biznesu , inwestycje będą nas omijać , a
        jak kryzys się pogłębi to działania przeróżnych urzędów staną się jeszcze
        bardziej nieprzyjazne.Dla mnie Polska to przez kilka następnych lat kraj
        przegrany i bez perspektyw.
        • Gość: MACIEJ Re: Ekonomiczni amatorzy... IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.12.01, 08:22
          A jak juz te rodzime i EUropejskie urzedasy przeczesza polskiego biznesmena,to
          wtedy polski biznesmen bedzie sie mogl pochwalic:
          "Jedno ,co mnie w zyciu dobrze wyszlo-to wlosy"
          Podobnie jak ty ,tez nie widze ratunku w EU.
          Na razie EU skutecznie stosuje cla zaporowe na import samochodow spoza EU-tak
          jakby nie pamietali ,ze to samo robila Japonia.
          Po Nowym Roku najedzie sie zlomu samochodowego z EU do Polski a produkcja
          krajowa znowu dostanie w zad.
          Na razie przemysl krajowy bedzie niszczony poprzez otwieranie rynku na import z
          EU,a juz niedlugo EU ZOSTANIE ZNISZCZONE POPRZEZ OTWIERANIE RYNKU NA SWIAT.

          To nie doskonalosc Volvo powoduje ze jest ich wiecej w Szwecji niz Fordow-lecz
          cla zaporowe.
          • Gość: karol3 Re: Ekonomiczni amatorzy... IP: 212.160.238.* 30.12.01, 12:33
            Prawie wszyscy macie nie 100 ale 1000% racji.
            Mieliśmy swoje 5 minut, kiedy premierem został Mazowiecki. Wtedy był JEDYNY
            CZAS DLA POLSKI. Zostało wszystko zmarnowane i przekreślone grubą kreska. Ten
            człowiek powinien wisieć na latarni !!! Potem była już tylko korupcja,
            kolesie , mafie oraz gangi i ciągłe "objecywanie" nastepnych premierów, że
            bedzie lepiej. Inna rzecz, że mieliśmy dużo "szczęścia" do takich premierów jak
            Pawlak, Oleksy a na końcu niejaki Buzek.
            To tragedia narodowa Polaków ! Teraz 44% debili wybrało objecywacza.
            Ot " nastajaszczaja bolszaja kultura! "
            • Gość: Kwasek Re: Ekonomiczni amatorzy... IP: 10.0.100.* 03.01.02, 15:05
              Gość portalu: karol3 napisał(a):

              > Prawie wszyscy macie nie 100 ale 1000% racji.
              > Mieliśmy swoje 5 minut, kiedy premierem został Mazowiecki. Wtedy był JEDYNY
              > CZAS DLA POLSKI. Zostało wszystko zmarnowane i przekreślone grubą kreska. Ten
              > człowiek powinien wisieć na latarni !!! Potem była już tylko korupcja,
              > kolesie , mafie oraz gangi i ciągłe "objecywanie" nastepnych premierów, że
              > bedzie lepiej. Inna rzecz, że mieliśmy dużo "szczęścia" do takich premierów jak
              >
              > Pawlak, Oleksy a na końcu niejaki Buzek.
              > To tragedia narodowa Polaków ! Teraz 44% debili wybrało objecywacza.
              > Ot " nastajaszczaja bolszaja kultura! "
              Jeszcze nie wymieniłeś śpiącego misia z Olszowa
          • ptwo Re: Ekonomiczni amatorzy... 30.12.01, 21:22
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > A jak juz te rodzime i EUropejskie urzedasy przeczesza polskiego biznesmena,to
            > wtedy polski biznesmen bedzie sie mogl pochwalic:
            > "Jedno ,co mnie w zyciu dobrze wyszlo-to wlosy"
            > Podobnie jak ty ,tez nie widze ratunku w EU.
            > Na razie EU skutecznie stosuje cla zaporowe na import samochodow spoza EU-tak
            > jakby nie pamietali ,ze to samo robila Japonia.
            > Po Nowym Roku najedzie sie zlomu samochodowego z EU do Polski a produkcja
            > krajowa znowu dostanie w zad.
            > Na razie przemysl krajowy bedzie niszczony poprzez otwieranie rynku na import z
            >
            > EU,a juz niedlugo EU ZOSTANIE ZNISZCZONE POPRZEZ OTWIERANIE RYNKU NA SWIAT.
            >

            To akurat nieprawda, bo amerykańskie samochody są jakościowo nie za bardzo (nie
            mówię o wozach luksusowych), dlatego przegrywają konkurencję z japońskimi,
            niemieckimi czy właśnie Volvo.
            > To nie doskonalosc Volvo powoduje ze jest ich wiecej w Szwecji niz Fordow-lecz
            > cla zaporowe.

            • Gość: mietek Re: Ekonomiczni amatorzy... IP: 10.0.210.* 31.12.01, 17:10
              Co do jakości amerykańskich samochodów.Od kilku lat jeżdżę amerykańskim Fordem
              Tempo tam wyśmiewanym /przez sasiadów/ i przeklinanym /przez mechaników/.Jest
              niezawodny,pewny i niepsujący.Wygoda jak w mercedesie.Jeżdżąc delikatnie i
              obsługując go normalnie na pewno zrobi 1 mln km.Dotąd przejechałem ok 1,5 mln
              km i poznałem kilkanaście europejskich samochodów.Mam też malucha i z niego też
              jestem zadowolony / w smie przejechał juz 400 000 km/.Najważniejszy jest sposób
              jazdy dla trwałości .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka