Gość: Grrrrr IP: *.aster.pl 04.01.08, 21:57 Te dane to jest badziew dopiero! Za dwa tygodnie będą je rewidować tak jak w sierpniu na plus. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bbb Już USA nie są takie super IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:59 Czas przestać myśleć o USA jako o pierwszej gospodarce Świata! Może jest wielka, może ma dużą wartość - ale stoi na g*** posadach skoro co kilka lat targa nią recesja. Może w końcu to zrozumieją te polaczki jadące za roboli tam i sami amerykanie. Tak dłużej być nie może :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek sa, sa,.. IP: 70.91.50.* 05.01.08, 00:19 gospodarka USA jest caly czas jeszcze 4-5 razy wieksza od Chinskiej, rozmiar ekonomii USA rowna sie wszystkim krajom Unii Europejskiej wzietych razem, takze wiec, maja miejsca na wachania... Myslisz ze gospodarka USA jest zbudowana na g..nie? Sprawdz gospodarke Chin - kontrolowana rzez rzad oparta na korupcji. Tam predzej czy pozniej cos sie zawali bo prawa ekonomii sa jak natura, zawsze daza do balansu sil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Controller Nie sa? W Polsce mozesz pomarzyc o takim wyniku IP: *.nwrk.east.verizon.net 05.01.08, 02:38 , Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof dr lepper wprowadzać wizy dla Amerykanów czy nie? IP: 86.156.26.* 04.01.08, 22:14 z jednej strony nie warto, bo póki koniunktura w UE trwa, brakuje pracowników ale z drugiej warto, bo tam nie wszyscy są pracowici, zupełnie jak w IV RP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek i jak bys namowil reszte krajow Schengena do tego? IP: 70.91.50.* 05.01.08, 00:20 bo inaczej te posuniecie (jak Polska jedyna wprowadzi wizy dla USA) to raczej smiechu warte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof dr lepper trochę się tu wygłupiam :) IP: 86.156.26.* 05.01.08, 01:19 to niemożliwe przede wszystkim ze względu na Polonię... ...ale nie aż tak znowu bardzo, bo jednak jakby nie patrzeć różnica w standardzie życia maleje błyskawicznie, w końcu Polska stała się częścią UE do której zmierza wielu rozczarowanych USA. Na kontener do przeprowadzki Polacy czekają po kilka miesięcy! (kiedyś od ręki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: trochę się tu wygłupiam :) IP: 70.91.50.* 05.01.08, 04:56 > ...ale nie aż tak znowu bardzo, bo jednak jakby nie patrzeć różnica w standardz > ie > życia maleje błyskawicznie, w końcu Polska stała się częścią UE do której zmier > i w tym nic nie jest zlego, tylko nie zapomnij ze jak juz Polska doscignie standard zycia w USA, to na tym sie skonczy, nie bedzie sie zylo w Polsce gorej niz w USA, ale tez i w USA nie bedzie sie zylo gorzej niz w Polsce. Kiedy to sie stanie? USA zyczy Polsce "best of luck" and "godspeed!". ;) LOL czasami odczuwam ze Polacy mysla ze Amerykanie cos traca przez to ze reszta Swiata (Europy) osiagna sukces ekonomiczny.. ani razu nie slyszalem (a mieszkam w USA dosc dlugo) zeby Amerykanin wyrazal sie pogardliwie (jak niektorzy Polacy) o sukcesie czy plajcie ekonomicznej innych krajow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscUSA Fatalne dane z rynku pracy w USA IP: *.socal.res.rr.com 04.01.08, 23:07 bbb nic sie nie martw o Ameryke, na codzien pijemy szmpana i lejemy beznyne do swoich 300 konnych samochodow, don't worry, be happy. dostalem ciekawe robote za 40 dol za godzine i ja wzialem , wiesz dlaczego bbb? bo to jest ciekawa robota, nie musze juz pracowac dla forsy bo ja mam z biznesu.Tam u was w Polsce dziennikarze bardzo nie lubia Ameryki,ale kto lubi bogatych?, my jestesmy bardzo bogaci i zyje nam sie swietnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bototy Re: Fatalne dane z rynku pracy w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 23:14 zajady mi ze śmiechu popękały... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Fatalne dane z rynku pracy w USA IP: *.versanet.de 05.01.08, 00:16 To sie ciesz ze masz 40 dolcow bo srednoa w przemysle w USA to marne 17,71 dolca na godzine.To nmniej niz w NRD..ha,ha.. de.news.yahoo.com/dpa2/20080104/tbs-usa-schwacher-arbeitsmarktbericht-sc-e9016ed_1.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Fatalne dane z rynku pracy w USA IP: 70.91.50.* 05.01.08, 00:23 moze srednia to jest, ale czemu zaraz po to najnizsze siegac? Czy twoje umiejetnosci tylko tyle sa warte? W USA duzo ludzi (w tym duzo polakow) zarabia 50+ dolcow na godzine. Mi sie wydaje ze ludzie w Polsce nie bardzo rozumieja cel "stawek minimalnych" nakladanych przez rzad. W skrocie: nie maja na celu zapewnic dobrobyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Fatalne dane z rynku pracy w USA IP: *.versanet.de 05.01.08, 00:39 Kapujesz pojecie sredniej w przemysle??Ty kumasz jak prymityw - czyli jeden ma 0 dolarow na godzine a inny ma 35 dolcow wiec srednia 17,71 ..ha,ha.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Fatalne dane z rynku pracy w USA IP: 70.91.50.* 05.01.08, 05:02 Twoja logika jest na zenujaco niskim poziome. Czemu nie wziac pod uwage sredniej kontynentalnej (?) Meksyk bardzo wtedy obnizy srednia pensje Amerykanow. Problem ze srednimi jest ze nie odzwierciedlaja rzeczywistosci. Srednia krajowa domu w USA to 200 tys. dol. Sprobuj to powiedziec tym ktorzy mieszkaja w okolicach Nowego Yorku, Bostonu, czy Silicon Valley (dla niewtajemniczonych tam sa ceny duzo wieksze od sredniej krajowej). Wiekszosc ambitnych ludzi w USA nie zadowala sie srednimi i minimalnymi stawkami. I warunki legalne istnieja w USA zeby osignac maksymalny potencjal dochodu. Jak ktos nie ma ambicji to wtedy idzie na fory i narzeka jaki to kiepski kraj bo minimum jest czy siakie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Expies Re: Jesteście pyłem111 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 09:49 To dlaczego aż 80 mln.ludzi w Stanach nie ma w ogóle ubezpieczenia zdrowotnego,a następne tyle jedzie na najmniejszym - podstawowym./dane za Josef Stigltz-ekonomista ,laureat Nobla z ekonomii/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo ponad 80 tysiaków na rok? co to za praca IP: *.dyn.optonline.net 05.01.08, 01:49 bo jakoś mi się wierzyć nie chce 50000 jak ktos ma to jest szczęśliwy no chyba że robisz po 20 godzin 7 dni w tygodniu :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Controller ponad 80 tysiaków na rok to nic nadzwyczajnego IP: *.nwrk.east.verizon.net 05.01.08, 02:47 Dla rozgarnietego goscia w Stanach to nie Himalaje. Oczywiscie mozesz podac przyklad fizoli ktorzy tu zapier.. na budowie ale to nie jest wymierny przyklad. Wiekszosc Polakow ktorych ja znam maja powyzej 80,000 a spora czesc juz dawno przekroczyla 100,000. Zapytasz co to za praca? ano lekarze, programisci, ksiegowi, inzynierowie a nawet pielegniarki :) Have a nice day Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: ponad 80 tysiaków na rok? zalezy gdzie IP: 70.91.50.* 05.01.08, 05:06 80 tys. dol. na rok w Wyoming to kupa forsy. W Nowym Yorku jedna osoba zylaby od czeku do czeku. Moj dom w NJ kosztowal 820 tys., w Nowym Yorku (czy nawet poblizach) musialbym zaplacic ponad milion za niego, w Wyoming ten sam dom bylby 410 tys. Jest jak jest, trzeba zyc i zarabiac na rodzine. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lewymajowy Re: ponad 80 tysiaków na rok? co to za praca IP: *.sub-75-204-121.myvzw.com 05.01.08, 08:29 sam wyciagam cos kolo 60 tys. wiec w tych postach jest wiele prawdy. minimalna w stanach nie byla podwyzszana od lat. ale kto zarabia minimalna???? Odpowiedz Link Zgłoś
xegar To kiedy wojna i gdzie? 04.01.08, 23:36 Trzeba czymś nakręcić gospodarkę USA. Więc u kogo tym razem? Liban? Iran? Palestyna? A może zaprowadzić demokrację w Pakistanie albo wyzwolić Koreę Północną? Ostatnia opcja wydaje się kusząca, bo pachnie wojną światową, a na tym to dopiero jest biznes! Tyle że technologia teraz jest mocna i łatwo przesadzić, a wtedy spłoną wszyscy. Ceny ropy już wzrosły z jakiegoś powodu, najwyraźniej dyżurny pretekst jest pod ręką i działa prawie jak zawsze. Putin też jakby odbudowuje potęgę carskiej Rosji, ale gospodarka tam teraz niby rynkowa i ciężko się będzie z nim pokłócić. (tak sobie dywaguję nad tym, co obecnie absorbuje amerykańskich "The Powers That Be") Xe. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: To kiedy wojna i gdzie? 05.01.08, 01:21 xegar napisał: > Trzeba czymś nakręcić gospodarkę USA. Więc u kogo tym razem? Liban? Iran? Pales > tyna? A może zaprowadzić demokrację w Pakistanie albo wyzwolić Koreę Północną? *********************************** Ta koncepcja już się zużyła. Ameryka nic nie zyska na kolejnych wojnach kupując i sprzedając sprzęt wojskowy wewnątrz własnego rynku. Aby podkręcić gospodarkę wojną niezbędne staje się stado jeleni, które można zastraszyć i które będą kupować sprzęt lub przynajmniej poniosą koszty prowadzenia działań. USA zbudowały swoją potęgę na wojnach: I, II i zimnej. UK dwa lata temu spłaciła ostatnie dolary z amerykańskich pożyczek z II WŚ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek to tylko mit IP: 70.91.50.* 05.01.08, 05:08 wojna nie pomoze USA, chyba rzeby taki Irak i Iran znowu sie zaczeli tluc i USA sprzedaloby bron obydwu stronom. Hmm, moze jednak Turcja i Irak? heh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cornjulio Fatalne dane z rynku pracy w USA IP: 217.171.129.* 04.01.08, 23:46 I teraz Putin tylko czeka...niech tylko siekną 0.5 to on razem ze swoim (uwaga!) UKŁADEM zmniejszą wydobycie, albo solidarnie podniosą ceny w inny sposób. Dlatego korekta to będzie pewnie 0.25 0.3 pkt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lazar Re: Fatalne dane z rynku pracy w USA IP: *.aster.pl 04.01.08, 23:56 Gość portalu: Cornjulio napisał(a): > Dlatego korekta to będzie pewnie 0.25 0.3 pkt hahaha, korekta o 0.3pkt, a może o 0.31pkt... czy ty w ogóle masz pojęcie o czym piszesz???????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Fatalne dane z rynku pracy w USA IP: *.chello.pl 04.01.08, 23:57 Niedługo dolar spadnie do dwóch złotych - urzędy celne nie będą wyrabiały, Amazon.com i eBay.com się obłowią, a MediaMarkt będzie sklepem tylko dla idiotów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Fatalne dane z rynku pracy w USA IP: 70.91.50.* 05.01.08, 05:09 dolar spadnie, czy zloty podskoczy? jest roznica.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyskacz Inflacja nie skoczy IP: *.aster.pl 04.01.08, 23:59 Na rynku nieruchomości juz sie smród zrobił, ceny wyhamowały Jeszcze troche Jankesów postraszyć i popyt wewnetrzny siądzie Ale gospodarka, owszem, zwolnić może Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc oczywiście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.08, 01:26 Dziennikarze oczywiście lubią takie przerysowane artykuły. To tak tak z wiadomości: "Kot przeszedł przez ulicę" robi się wiadomość w stylu "Krwiożerczy przedstawiciel nieznanego kociego gatunku grasuje na ulicach miast nękając bezbronnych mieszkańców". Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: oczywiście 06.01.08, 17:24 Gość portalu: abc napisał(a): > Dziennikarze oczywiście lubią takie przerysowane artykuły. > > To tak tak z wiadomości: "Kot przeszedł przez ulicę" robi się wiadomość w stylu > "Krwiożerczy przedstawiciel nieznanego kociego gatunku grasuje na ulicach miast > nękając bezbronnych mieszkańców". ************************************** Sęk w tym, że do tej pory prasa wieści na temat gospodarki USA przedstawiała, jako wielki sukces kota, a wieści o ginących myszach i wypitym mleku były przedstawiane, jako zjawiska niewytłumaczalne. Może czas uchwycić związek kota z myszami i mlekiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poinformowany Re: Citibank: Brakuje gotowki??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.01.08, 04:02 Jesli bank ma problemy z plynnoscia, to pierwszym tego znakiem moze byc brak gotowki w maszynach ATM. Ostatnio Citybank ograniczyl do polowy maksymalne limity wyplat z maszyn ATM... Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Neo-'70s ... 05.01.08, 04:39 Początek dekady rozpoczął się ofensywą krwawego, bezwzględnego arabskiego terroryzmu. Wkrótce potem ceny ropy poszybowały w górę w tempie przyprawiającym o zawrót głowy i przerażenie. Dodatkowo największe mocarstwo świata prowadzi wojnę, którą właściwie nie wie, jak zakończyć a rządzone jest przez nieudolne, solidnie zdezorientowane władze. Europa po latach ponownie ulega fascynacji "myślą" lewicową. Wielu zachodnich polityków pieje peany na cześć przywódcy Rosji, robiąc z nim interesy. W muzyce straszy kiczowata, taneczna szmira ... Tak było w koszmarnych l. '70. A myśleliście, że o których pisałem ... Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: USA Jakie bzdury !!!!! IP: *.sttlwa.dsl-w.verizon.net 05.01.08, 05:25 Bezrobocie 5% jest fatalna wiescia??????Poptrzczie na swoje i Europejskie. Tylko mniejsze jest w Luxemburgu. Pocieszajcie sie wszyscy zyjacy w tym skansenie nazywanym Europa. Popatrzcie jaka firma (procz Erikssona) wyszla z Europy na swiat. Pozniej spojzcie na USA gdzie w tym samum czacie powstaly. Microsoft, Google, Amazon, Strabucks, Intel, a Boeing zjada dotowanego przez Europe Erbusa w tepie szybszym niz szczupak zjada plotke. Buahhhaaaa !!!! jqaka propaganda na otarcie lez. Juz wkrotce Mc Donald's do spoki z Pizza Hut i KFC wyasfalkyje Europe na parking dla swoich knajp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RM Re: Jakie bzdury !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.08, 06:34 Taa... a giełda i dolar idą w dól zupełnie przypadkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Americo Vespuchi Fatalne dane z rynku pracy w USA IP: *.gdynia.mm.pl 05.01.08, 09:31 Jak zwykle eXperci z UBeckiej gazety wiedza wszystko najlepiej! Kolejna biegunka intelektualna, i ciąża umysłowa! Cza na poronienie UBeka Michnika! Przestancie sie onanizowac swoimi teoriami! USA jest zdrowe,i nie ma problemówani z bezrobociem, ani zkredytami hipotecznymi ani z kosztemenergii! Business as usual! NIE Fatalne dane z rynku pracy w USA, a raczdej typowe i normalne! Czeba coswiecej wiedziec aby zrozumiec Ameryke! To najlepszy kraj na swiecie, i to się NIGDY nie zmieni! Cała EUROPA to socjalistyczna mordega! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Expies Wszczać wojnę!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 09:41 E,nie ma problemu,trzeba wymysleć nowa wojnę i będzie git!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taki jeden Rabunek jest jedynym sposobem na dług USA IP: *.ccc.de 05.01.08, 12:57 To co zawładnęło Stanami Zjednoczonymi, jak każde ludzkie szaleństwo, nie wynika z jakiejś nagłej przyczyny, to wynik długiego okresu wylęgania choroby. Lud kolonistów wyzwolił się z despotyzmu, ponieważ król Jerzy III pobierał zbyt ciężkie podatki i wymagał poszanowania traktatów z Indianami. Stany Zjednoczone wybiły się na niepodległość by realizować własne plany religijne poza anglikańską zwierzchnością, plany gospodarcze poza brytyjskim fiskusem, i plany ekspansji poprzez zabór ziem i masakrę Indian. W XIX wieku konkurowały z imperiami europejskimi, by w końcu, w czasie wojen opiumowych ukształtować swój własny model wyzysku. Po pierwszej wojnie światowej stały się pierwszym mocarstwem, ale, ze względu na Związek Radziecki, musiały jeszcze poczekać. Dziś mogą wypełnić swoje “oczywiste przeznaczenie”: rozwijają swoją gospodarkę niszcząc obce państwa w formie drapieżności skromnie nazwanej “globalizacją”; mogą bez mrugnięcia okiem masakrować wszelkie ludy niechrześcijańskie. Planeta stała się ich terenem łowieckim od kiedy upadł ZSRR. 11 września 1990 roku George H. Bush* przedstawił Kongresowi swój projekt “Nowego Porządku światowego”, bez wahania przejmując nazistowską terminologię “Nowego Porządku europejskiego”. Nie znajdował w tym nic szokującego, on, który zawdzięcza fortunę zyskom swego własnego ojca Prescotta Busha, czerpanym z nazistowskiego przemysłu wojennego i nawet z obozu śmierci Auschwitz. Po sfałszowaniu wyborów prezydenckich w 2000 roku i zgodzie na dokonanie zamachów z 11 września 2001, tak jak inni pozwolili spalić Reichstag, George W. Bush wystrzelił z US Patriot Act. Amerykanie zostali pozbawieni wolności obywatelskich. Muzułmanom urządził polowanie na czarownice jak za maccartyzmu, wprowadził spisy wszystkich praktykujących, przyjezdnych zmusił do regularnego stawiania się na policji. Bushowie rzucili się do rozdrapywania pól naftowych. Pola irackie po prostu skonfiskowali. Najpierw oddali kraj w zarządzanie prywatnemu przedsiębiorstwu zwanemu Władze Tymczasowe, którym kierował ich przyjaciel Paul Bremer, a potem zainstalowali tam groteskowy rząd. Wyrzucili prezydenta Jean-Bertranda Aristida jak tylko u wybrzeży Haiti odkryto ropę. Podjęli kilkakrotne próby zamachu stanu przeciwko prezydentowi Hugo Chavezowi, winnemu odzyskaniu kontroli nad Wenezuelską Kompanią Naftową. Po roznieceniu wojny w Sudanie zastanawiają się czy go nie podbić, by przejąć źródła ropy eksploatowane teraz przez Chińczyków. Afiszują apetyt na państwa Zatoki Perskiej i Morza Kaspijskiego. Póki co George Junior wysadza w powietrze prawo międzynarodowe. W przemówieniu inaugurującym drugą kadencję wzywa przywódców całego świata do poddaństwa i – by rozszerzać imperium - przyznaje sobie prawo do interwencji gdzie i kiedy zechce. Mistrz kłamstwa przywłaszcza słowa “wolność” i “demokracja” dla lepszego podporządkowania i dominacji. Deklaracje samozadowolenia administracji Busha, która ogłasza rekordową koniunkturę gospodarczą, nie mają nic wspólnego z faktami. W rzeczywistości bezrobocie rośnie, produkcja wewnętrzna spada a cała gospodarka nastawia się na utrzymanie z wojny. Dług osiągnął poziom krytyczny – bez precedensu dla kraju uprzemysłowionego – i według MFW zagraża gospodarce światowej. Specjalizacja przemysłów zbrojeniowych uniemożliwia powrót do ekonomii pokoju. Stany Zjednoczone stworzyły sytuację, w której przetrwanie gospodarki zależy od kontynuacji wojny. Już w styczniu 2004 Międzynarodowy Fundusz Walutowy zorganizował konferencję prasową na temat polityki finansowej Stanów Zjednoczonych i jej konsekwencji dla gospodarki światowej. Organizacja, choć stworzona i nadzorowana przez USA, wystąpiła z ciężkimi oskarżeniami. Według MFW dług zewnętrzny Ameryki osiągnął poziom bezprecedensowy dla kraju przemysłowego. Powoduje to wzrost stóp procentowych i spowolnienie wzrostu reszty gospodarki światowej. Rabunek jest jedynym sposobem na dług.„Kiedy poziom długu narodowego uniemożliwia zaspokojenie wierzycieli, szuka się innych źródeł bogactwa, jakichkolwiek źródeł.” Stany Zjednoczone nie napadły na Irak z powodu broni masowego rażenia, ani po to by wprowadzać tam demokrację. Celem była kontrola źródeł ropy, czy raczej kontrola międzynarodowego rynku ropy. Wzrost gospodarczy tak oklaskiwany przez niektórych analityków opiera się głównie na inwestycjach wojennych. W drugim kwartale 2003 (początek wojny w Iraku) około 60% wzrostu gospodarczego można przypisać wydatkom wojskowym. Administracja usprawiedliwiała wzrost deficytu koniecznością prowadzenia wojny z terroryzmem. To pozwoliło przenieść budżety ochrony socjalnej na inwestycje wojenne. Wydatki na obronę wzrosły z 3,1% dochodu w 2001 do 3,5% w 2003. Ze wzrostu wydatków publicznych skorzystały prywatne firmy zbrojeniowe. Na przykład Northrop Grumman odnotował 57% wzrost sprzedaży między 2002 a 2003 zamieniając straty w zysk netto. Część zbrojeniowa Boeinga przyniosła wzrost zysku do 38%. Zyski Lockheeda Martina, światowego numer jeden zbrojeń, wzrosły o 23%, jego część lotnicza podniosła sprzedaż o 60%. Wydatki na siłę roboczą i zbrojenia bezpośrednie są dość słabe w porównaniu z resztą. Lwia część pieniędzy popłynęła do Halliburtona, Bechtela i kilku innych prywatnych koncernów związanych z administracją Busha. Teraz zaczyna się to wszystko walić i należy się modlic żeby admimnistracja USA w przypływie desperacji nie wywołała kolejnej III wojny światowej licząc naiwnie na rozwiązanie swoich problemów Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: Rabunek jest jedynym sposobem na dług USA 05.01.08, 13:40 Ladnie to napisales. Wracajac do tych 5% to prosze sie naprawde nie martwic. Naprawde jest to nic w porownaniu do...Polski. Zreszta jak sytuacja bedzie powiedzmy zla w USA to i w Polsce bedzie jeszcze...gorzej bo wiadomo ze jest rozsprzedana i super zadluzona. Super zadluzona jak nigdy w historii. Byc moze ze prezydentem bedzie afro american chociaz on jest asian- white- black carnation skin color. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wowo5 Jaki dlug? IP: *.dyn.optonline.net 06.01.08, 03:57 USA ma mniejszy procentowo dlug publiczny od Japonii, Wloch, Belgii i wiekszosci krajow europejskich. Deficyt budzetowy wynosi 1,2%, a poziom podatkow jest wiele nizszy niz w Europie (w razie czego mozna podwyzszyc podatki i deficyt zniknie), deficyt rachunku bizacego wynosi 5,5% i ostatnio szybko maleje. W przyszlym roku moze osiagnac 4%. Juz teraz jest nizszy niz w Hiszpanii czy Wlk Brytanii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Jaki dlug? IP: *.versanet.de 06.01.08, 21:29 Dane z USA to klamstwo od poczatku do konca.W Polsce w nastepnych 20 tu latach bedzie coraz lepiej a u Jankesa coraz gorzej.Otworzy Jankes oczy ..zobaczycie..bo kapital jest bezduszny..nie czuje sentymentow... Odpowiedz Link Zgłoś
wowo5 Re: Jaki dlug? 07.01.08, 00:42 Tego cie uczono na lekcjach maksizmu leninizmu. Widac, ze dobrze to wszystko zapamietales. Gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś