Dodaj do ulubionych

Czy aptekarze dostają nielegalne rabaty od hurt...

IP: *.net.autocom.pl 13.08.03, 02:14
Opowiadano mi jakieś dwa lata temu, że gazeta zagraniczna
zamieściła artykuł o w-ce premierze z AWS i łapówkach jakie
brał za wyrażwnie zgody na prowadzenie w RP firmy
ubespieczeniowej. Przywieźli jeden milion zł z Poznania i
zostali odesłani z kwitkiem bo [nabór z TKM] po podstawówce w-ce
premier obraził się. Trzy miliony były wystarczającą kwotą dla
łaskawcy. Czytałam, że pan Tomaszewski jest członkiem rady
nadzorczej w łódzim MPK, chociaż tym bez wykształcenia ustawa
nie zezwala na zasiadanie w radzie.
Aptekarze robią to samo. Po co więc krzyk?
Obserwuj wątek
    • Gość: a MICHNIK MANIPULATOREK IP: *.mad.east.verizon.net 13.08.03, 02:20
      Te numery byly opisywane w sieci juz lata temu, wlcznie ze
      szczegolami aptekarskich wycieczek na Seszele. Ciekawa jestem,
      dlaczego Michnik teraz ta sprawa sie zajmuje, a takim Philip
      Morris nigdy:


      tajnedokumenty.com/marlboro.html
    • Gość: xcx Re: Czy aptekarze dostają nielegalne rabaty od hu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 06:09
      Ciekawe ktora firma "wypadla z ukladu" i teraz "sypie".
    • Gość: bałwan z branzy PRZYKŁAD DAJA NAJWIĘKSI IP: *.icpnet.pl 13.08.03, 06:20
      Przykład dają najwięksi. To rekiny typu Unilever, Nestle Henkel
      wprowadziły do Polski rynkową korupcję, a teraz krzyczą, że nasz
      kraj jest be. To im trzeba dobrać sie do konca pleców, reszta to
      płotki. Dowcip polga na tym, że ci najwięksi maja najlepszych
      prawników...
    • Gość: x Re: Czy aptekarze dostają nielegalne rabaty od hu IP: *.crowley.pl 13.08.03, 07:18
      Oprócz aptekarzy korumpuje się rownież i to w większym stopniu
      lekarzy. Co to są tzw. przedstawiciele handlowi firm
      farmaceutycznych? Zwykli domokrążcy, czy gabinetokrążcy
      oferujący różne korzyści (m.in. wczasy, wycieczki, tzw szkolenia
      ale i koperty) za aplikowanie ich drogich produktów.
      Później ci sami biedni - jak zwykle lekarze krytykują listy
      leków refundowanych i innych polskich tanich produktów. Czy
      walczą o dobro pacjenta? Oni tylko spłacają swój obowiązek wobec
      mocodawcy. Tak samo aptekarze zawsze będą walczyć o "dobro
      pacjenta", którym ma być przedaż najdroższego specyfiku.
      Najlepiej żeby był na liście leków refundowanych - państwo
      zapłaci prowizję apteczną. I o to chodzi.
    • Gość: x Re: Czy aptekarze dostają nielegalne rabaty od hu IP: *.crowley.pl 13.08.03, 07:20
      Oprócz aptekarzy korumpuje się rownież i to w większym stopniu
      lekarzy. Co to są tzw. przedstawiciele handlowi firm
      farmaceutycznych? Zwykli domokrążcy, czy gabinetokrążcy
      oferujący różne korzyści (m.in. wczasy, wycieczki, tzw szkolenia
      ale i koperty) za aplikowanie ich drogich produktów.
      Później ci sami biedni - jak zwykle - lekarze krytykują listy
      leków refundowanych i innych polskich tanich produktów. Czy
      walczą o dobro pacjenta? Oni tylko spłacają swój obowiązek wobec
      mocodawcy. Tak samo aptekarze zawsze będą walczyć o "dobro
      pacjenta", którym ma być przedaż najdroższego specyfiku.
      Najlepiej żeby był na liście leków refundowanych - państwo
      zapłaci prowizję apteczną. I o to chodzi.
    • Gość: Adam A problem udzialow lekarzy w hurtowniach lekow? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 08:30
      To zdaje sie tez jest zjawisko bardzo korupcjogenne, bo lekarze
      sa zainteresowani by sprzedawano jak najwiecej lekow i za jak
      najwieksze pieniadze. Czy nie powinno sie wprowadzic
      obowiazkowych oswiadczen lekarzy o posiadanych udzialach?
    • Gość: Kasia Moj kumpel jest lekarzem i dostaje bonusy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 08:38
      bezposrednio od firm farmaceutycznych. Gdy jego szpital zakupi
      troche sprzetu, on jedzie na wycieczke. To podobno powszechne.
    • Gość: 3,14 tak jest w całej gospodarce - "gratisy i prowizje" IP: *.dami.pl / 172.18.2.* 13.08.03, 09:24
      wcześniej to w Polsce nazywało sie łapówkami,
      teraz to są "gratisy" i "prowizje" -
      tak samo jest i na zachodzie.
      Ten kto to "odkrył" to chyba wcześniej był niewidomy.
    • Gość: atm informacja jest prawdziwa IP: 195.85.227.* 13.08.03, 10:08
      Witam,

      informacja o lapowkach jest prawdziwa. Mialem znajomych w tej
      branzy ktorzy zbankrutowali bo nie chcieli dawac i aptekarze
      uciekli gdzie indziej.

      To trwa co najmniej od 1998 roku....

      atm
      • franzmaurer Bo to taki system jest :) 13.08.03, 10:27
        System jest po prostu chory - pięć lat pracuję za okienkiem to się już
        napatrzyłem :))

        W życiu żadnej koperty nie dostałem bo jak się bierze 5-7 hurtowni towar za 250
        złotych to kopertówki raczej nie mają sensu.

        A system jest chory bo z jednej strony mamy superregulację:
        - np. ustalanie cen urzędowych i marż przez urzędników
        a z drugiej strony wolną amerykankę
        - lekarze mają własne apteki zapisane na dzieci, teściowe i współmałrzonków i
        do tych aptek kierują swoich pacjenów
        - aptekę może sobie otworzyć byle handlarz cegłówkami który będzie dążył do
        tego żeby dostać do własnej kieszeni więcej kosztem jakości - to on będzie brał
        koperty bo to jemu się należy, będzie oszczędzał na etatach - po co mu
        wykwalifikowany magister za 2500 jak może zatrudnić technika za 1600...

        Ktoś takie przepisy stworzył... ile to milionów poszło do "aptekarskich"
        kieszeni? 10, 20???

        Poczytajcie sobie lepiej na ile MILIARDÓW zostały zawyżone ceny leków przez
        zagraniczne koncerny które się dorobiły na Polakach... sprawa wypłynęła jakieś
        pół roku temu i jakoś cicho... pewnie paru dobrych fachowców nieźle od tego
        czasu lobbuje żeby panowie dziennikarze z Wyborowej o tym nie napisali - no i
        nie piszą :))) Znaczy się system działa jak działał a społeczeństwo płaci :))
    • franzmaurer Re: Czy aptekarze dostają nielegalne rabaty od hu 13.08.03, 10:54
      A ja tak zd vocem Panowie Redaktorzy :))

      cyt:
      Jak ustaliliśmy, znaczna część hurtowni leków płaci swoim
      klientom aptekarzom nielegalne (nie wykazywane przed fiskusem)
      rabaty za "wierność". Ich wysokość zależy od ilości branego
      towaru i terminu płatności: im więcej leków i szybsza płatność -
      tym grubsza koperta przekazywana aptekarzowi.

      "Koperta" powstała dlatego że istnieje złodziejski "Podatek od
      rabatu" sankcjonowany przez złodziejskie Państwo.
      Gdybym od uzyskanego rabatu miał zapłacić 5 góra 10% to do głowy
      by mi nie przyszło brać w kopercie - chyba jasne?

      cyt:
      Zdaniem naszych informatorów, do aptekarzy może trafiać rocznie
      200-400 mln zł wolnych od podatku. A firmy farmaceutyczne
      rozpisują "lewą kasę", zawyżając koszty transportu leków.

      Nie rozróżniacie Panowie Redaktorzy 'firm farmaceutycznych'
      od 'hurtowni leków' - nie macie zielonego pojęcia czym się różni
      Roche czy Novartis od PGF albo Torfarmu???

      cyt:
      W ubiegłym roku zgłosił się do nas lobbysta działający na rzecz
      jednej z hurtowni leków

      Ciekawi mnie jak hurtownia leków wpadła na pomysł
      zatrudnienia "lobbysty"... i po co?
      Normalne hurtownie zatrudniają zwykle "Handlowców"... no chyba
      że ja się nie znam i hurtownie AGD, książek, albo ciuchów też
      mają u siebie na etatach "Lobbystów" :)))

      cyt:
      Paweł Pruszyński, wiceszef ABW zaznacza, że śledztwo w tej
      sprawie nie ograniczy się tylko do Łodzi. - A nielegalne rabaty
      to jeden z wielu badanych przez nas wątków dotyczących
      nieprawidłowości na rynku leków - mówi. - Analizujemy decyzje
      niektórych urzędów - także tych, które zapadały na szczeblach
      ministerialnych - i politykę firm farmaceutycznych na
      przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Wstępnie szacujemy, że
      straty skarbu państwa wywołane tymi nieprawidłowościami to
      przynajmniej kilka miliardów złotych.


      Wreszcie COŚ konkretnego - może tak ABW zajmie się pójściem po
      nitce do kłębka i znajdzie "TO" miejsce w którym znajdują się
      prawdziwe konfitury... może znajdzie ślady handlu lekami
      przeciwnowotworowymi za grube dziesiątki tysięcy jaki uprawiała
      hurtownia Zioła Polskie - Pharma ze znanym w Krakowie
      właścicielem 3 aptek (bynajmniej nie farmaceutą)... oj byłoby co
      sprawdzać :))

      A tak na koniec
      Rabat jest pewnym instrumentem handlowym znanym już pewnie
      Fenicjanom.
      Rabat zapewnia zainteresowanym same korzyśći:
      - producentowi i hurtownikowi pozwala pozyskać handlowców
      - handlowcom pozwala pozyskać klientów

      To dzięki rabatowi handlowiec może sobie pozwolić na obniżenie
      ceny.
      To dzięki rabatowi konsument może sobie pozwolić na 'małe co
      nieco' więcej niż przy cenie 'bez rabatu'
      Każde z tych ogniw zyskuje:
      - producent może zwiększyć inwestycję lub zwiększyć produkcję
      - hurtownik i handlowiec moze zwiększyc obrót (czy zysk a co za
      tym idzie odprowadzany podatek)
      - konsumentowi zostaje więcej w portfelu dzięki czemu moż wydać
      na 'coś jeszcze'

      Taki układ działa idealnie dopóki nie wejdzie w niego
      złodziejskie państwo które każe się podzielić 50/50....


      Zdrowia wszystkim życzę w tym popyrtanym świecie ;)
      • epione Re: Czy aptekarze dostają nielegalne rabaty od hu 13.08.03, 11:20
        Z tym 50/50 przesadziłeś. Przeczysz też sam sobie twierdząc na początku, że
        rabat jest rzeczą normalną i powszechną, a później dodajesz, że państwo nie
        powinno się do tego mieszać. Otóż uważam, że powinno, bo póki to robi - rabat
        jest rabatem (lub premią - bo takiego określenia używa się w obrocie lekami). Z
        chwilą, kiedy przestaje to robić, rabat zamienia się w łapówkę, a to już nie
        jest ani etyczne, ani legalne. Paradoksem jest, że grupa zawodowa, której
        filozofią powinno być działanie zgodne z etyką - wykracza poza nią przyjmując
        premie "pod stołem". Apteka powoli przestaje być placówką ochrony zdrowia, a
        staje się zwykłym supermarketem.
        • franzmaurer Re: Czy aptekarze dostają nielegalne rabaty od hu 13.08.03, 12:14
          epione napisał:

          > Z tym 50/50 przesadziłeś. Przeczysz też sam sobie twierdząc na początku, że
          > rabat jest rzeczą normalną i powszechną, a później dodajesz, że państwo nie
          > powinno się do tego mieszać

          Bo nie powinno - tak samo jak Ty możesz iść do każdego sklepu i negocjować ceny
          tak samo jak możesz targować się z babiną sprzedającą jajka na placu.
          Każda kasa fiskalna w każdym sklepie ma opcję "Upust" - sprzedawca może Ci
          wstukać taki upust jaki mu się spodoba - kwotowy lub procentowy.
          Równie dobrze może Ci wydać 2 złote więcej poza kasą - to jest jego decyzja,
          jego pieniądze i jego kalkulacja co do 'pozyskania Cię jako klienta'

          > Otóż uważam, że powinno, bo póki to robi - rabat jest rabatem.

          Możesz mi wytłumaczyć na jakiej zasadzie ingerencja fiskalna Państwa w układ
          hurtownik <-> detalista sprawia że rabat nazywa się rabat a kiedy nie ma tej
          ingerencji to nazywa się inaczej???

          > Paradoksem jest, że grupa zawodowa, której
          > filozofią powinno być działanie zgodne z etyką - wykracza poza nią przyjmując
          > premie "pod stołem". Apteka powoli przestaje być placówką ochrony zdrowia, a
          > staje się zwykłym supermarketem.

          Paradoksem jest, że za prawem farmaceutycznym lobbują jubilerzy (jak senator
          Kruk kiedyś...) - paradoksem jest, że za budowę 'aptecznych supermarketów'
          biorą się ogoleni 'byznesmeni' z funduszu Enterprise Investors którzy inwestują
          zarówno w firmę jubilerską Kruk jak i w Apteki Polskie, Polfę Kutno i Hurtownie
          Pharmag SA.
          Zobacz sobie www.ei.com.pl - firma kurierska 'Stolica' o której to
          Gazeta tyle pisała też tam jest...

          Ktoś tym gnojom stworzył warunki do inwestowania jak i gdzie się tylko da...
          Może nawet ten 'Ktoś' jest teraz w jakiejś radzie nadzorczej Pharmagu, Kruk
          Systemy SA, Stomil Sanok albo Opoczno SA....
          Ja bym się przynajmniej nie zdziwił.
    • Gość: x2 farmacol IP: *.kulczyktradex.com.pl 13.08.03, 11:36
      we wczorajszej gazecie, przedstwiciel farmacol s.a. twierdzil,
      iz hurtownia nie dziala poza obowiazujacym prawem. niestety jest
      to klamstwo. pracowalem przez kilka lat w farmacol s.a. w
      akwizycji. rzecza normalna bylo wystawianie faktur za "uslugi
      transportowe" w przedziale od 20000,00 do 40000,00 zl netto.
      same zarobki z tytulu prowizji od wywiezionego towaru wynosily
      od 3000,00 do 6000,00 zl (z tej kwoty nalezalo oplacic zus,
      urzad skarbowy i paliwo do samochodu). proste obliczanie:
      40000,00 - 6000,00 to 36000,00 zl ktore nalezalo oddac apteka.
      oczywiscie kwota 36000,00 byla pomniejszona o podatek, ktorego
      akwizytorzy nie placili z wlasnej kieszeni. jesli w hurtowni
      pracowalo okolo 25 akwizytorow, to latwo mozna policzyc ile
      pieniedzy szlo na lewe rabaty. sklepy zielarsko - drogeryjne
      rowniez otrzymywaly koperty.
      • epione Re: farmacol 13.08.03, 11:50
        Sam fakt wystawienia wysokiej faktury za usługi transportowe i fakt jej
        zapłaty - nie są jeszcze sprzeczne z prawem. I na tym etapie trudno będzie
        udowodnić złe intencje. Ogniwo, które najłatwiej będzie złamać, to kontakt
        handlowca z aptekarzem. Niektórzy już powinni zacząć się bać.
    • Gość: rekmi Re: Czy aptekarze dostają nielegalne rabaty od hu IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.03, 12:31
      większość aptek dostaje rabaty
    • Gość: janek Re: Czy aptekarze dostają nielegalne rabaty od hu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.03, 14:07
      Moze ktos sprawdzi, dlaczego upadl Pharmag i jak ksiegowano u
      nich rabaty. Z pewnoscia ludzie z Gdanska moga na ten temat duzo
      powiedziec (i nie chodzi o dyrektorow upadlej hurtowni).
      • epione Re: Czy aptekarze dostają nielegalne rabaty od hu 13.08.03, 14:35
        Rozbawiła mnie wypowiedź Romana Hechmanna, prezesa NRA w dzisiejszej Gazecie,
        który uparcie twierdzi, że nie wierzy, aby aptekarze brali łapówki. Pan
        Hechmann obrzydliwie pozostaje wierny zasadzie, że nawet jeśli złapią cię za
        rękę - mów, że to nie twoja ręka. Pamiętacie szefa związków zawodowych w
        łódzkim pogotowiu, który brał udział w handlu "skórami", ale do ostatniej
        chwili bronił swojej własnej, posuwając się nawet do pozwania dziennikarzy do
        sądu? Pan Hechmann nie korzysta z internetu, więc nie przeczyta tych spotów,
        ale gdyby to zrobił, sam z przyjemnością przekazałbym mu listę aptek, w których
        handlowcy hurtowni na "F" i "M" pozostawiali koperty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka