Dodaj do ulubionych

Nowy wirus komputerowy w natarciu

IP: *.ybone.com 14.08.03, 18:13
Nie ma to jak stary sprawdzony 98, okazuje się że w pogoni za
zyskiem, niby specjaliści "zapominają"??? o dobrej robocie --a
może właśnie o to chodzi???
Obserwuj wątek
    • Gość: pak Re: Nowy wirus komputerowy w natarciu IP: *.ipt.aol.com 14.08.03, 18:19
      Gość portalu: staryas napisał(a):

      > Nie ma to jak stary sprawdzony 98, okazuje się że w pogoni za
      > zyskiem, niby specjaliści "zapominają"??? o dobrej robocie --
      a
      > może właśnie o to chodzi???

      Dzisiaj jest na swiecie kolo 5 wirusow na Linuxa. Po co komu
      sprawdzony 98?
      • Gość: szpon Re: Nowy wirus komputerowy w natarciu IP: *.ld.euro-net.pl 14.08.03, 18:58
        Gość portalu: pak napisał(a):

        > Dzisiaj jest na swiecie kolo 5 wirusow na Linuxa.

        No nic dziwnego. Po co atakować darmowy system, używany przez
        niewielki ułamek społeczeństwa internetowego, skoro można
        zaatakować produkt wiodącej firmy, dającej gwarancje
        bezpieczeństwa. Ciekawe atak którego z systemów przynosi większy
        rozgłos... hmmm...
        • Gość: Pawel Re: Nowy wirus komputerowy w natarciu IP: 130.60.71.* 14.08.03, 19:32
          Akurat nie niewielki "niewielki ułamek społeczeństwa
          internetowego" bo wieszkosc serverow interntowych dziala na
          Apache.
          Moze wiekszosc systemow biurowo przemyslowych, to i owszem. Ale
          rzadowych i akademickich juz nie koniecznie.
          Ale nasz siec to wylacznie linux + emulatory windows (5
          licencji sieciowych wystarcza). Nie powiem, ze jestem z tego
          zawsze szczesliwy. Sa rzeczy ktore latwej zrobic na Linuxie (z
          banalnych sprawna edycja postscriptu), sa rzeczy ktore zrobic
          latwiej na windows.

          Gość portalu: szpon napisał(a):

          > No nic dziwnego. Po co atakować darmowy system, używany przez
          > niewielki ułamek społeczeństwa internetowego, skoro można
          > zaatakować produkt wiodącej firmy, dającej gwarancje
          > bezpieczeństwa. Ciekawe atak którego z systemów przynosi
          większy
          > rozgłos... hmmm...
        • Gość: Pawel Re: Nowy wirus komputerowy w natarciu IP: 130.60.71.* 14.08.03, 19:32
          Akurat nie niewielki "niewielki ułamek społeczeństwa
          internetowego" bo wieszkosc serverow interntowych dziala na
          Apache.
          Moze wiekszosc systemow biurowo przemyslowych, to i owszem. Ale
          rzadowych i akademickich juz nie koniecznie.
          Ale nasz siec to wylacznie linux + emulatory windows (5
          licencji sieciowych wystarcza). Nie powiem, ze jestem z tego
          zawsze szczesliwy. Sa rzeczy ktore latwej zrobic na Linuxie (z
          banalnych sprawna edycja postscriptu), sa rzeczy ktore zrobic
          latwiej na windows.

          Gość portalu: szpon napisał(a):

          > No nic dziwnego. Po co atakować darmowy system, używany przez
          > niewielki ułamek społeczeństwa internetowego, skoro można
          > zaatakować produkt wiodącej firmy, dającej gwarancje
          > bezpieczeństwa. Ciekawe atak którego z systemów przynosi
          większy
          > rozgłos... hmmm...
          • Gość: Winetou Re: Nowy wirus komputerowy w natarciu IP: 195.56.140.* 15.08.03, 09:54
            Gość portalu: Pawel napisał(a):
            > Akurat nie niewielki "niewielki ułamek społeczeństwa
            > internetowego" bo wieszkosc serverow interntowych dziala na
            > Apache.

            Jest tez Apache pod Win32 i chodzi tak samo dobrze...
            Howgh!
        • Gość: sw Linux jest odporny IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 14.08.03, 22:11
          Architektura systemu Linux znacznie utrudnia stworzenie wirusa
          pod ten system. A nie jest on niszowy - ogromna liczba serwerów
          na nim stoi.
        • Gość: wuch Re: Nowy wirus komputerowy w natarciu IP: *.acn.waw.pl 15.08.03, 13:11
          Gość portalu: szpon napisał(a):

          > Gość portalu: pak napisał(a):
          >
          > > Dzisiaj jest na swiecie kolo 5 wirusow na Linuxa.
          >
          > No nic dziwnego. Po co atakować darmowy system,
          używany przez
          > niewielki ułamek społeczeństwa internetowego, skoro
          można
          > zaatakować produkt wiodącej firmy, dającej gwarancje
          > bezpieczeństwa. Ciekawe atak którego z systemów
          przynosi większy
          > rozgłos... hmmm...

          Na świecie ponad 60% serwerów opartych jest na linuxie.
          W niemczech i japonii blisko 90%. Dlaczego te serwery nie
          padają ofiarą ataku tak jak serwery microsoftu
          (zeszłoroczne wirusy code red i nimda)? Położenie
          większości serwerów dałoby spory rozgłos.

    • Gość: grochu Re: Nowy wirus komputerowy w natarciu IP: *.itma.pwr.wroc.pl 14.08.03, 18:24
      Nie ma to jak stary, sprawdzony Linux.
      Po raz kolejny okazało się, ze systemy microsoftu sa niesamowicie
      dziurawe. Tak, M$ wypuscil latke, ale dlaczego wielu ludzi jej
      nie zaaplikowało? Odpowiedz jest prosta, latki wypuszczzone przez
      microsoft czasami powodują poważne problemy ze stabilnością wieć
      wielu zrezygnowało z łaty świadomia, większość oczywiście o łacie
      nawet nie wiedziała.
      Nawiasem mowiąc programisci, którzy stworzyli robala, charakter
      dziury w systemie wydedukowali analizując łatkę, która miała tą
      dziure naprawiać.
      • Gość: szpon Re: Nowy wirus komputerowy w natarciu IP: *.ld.euro-net.pl 14.08.03, 18:55
        Gość portalu: grochu napisał(a):

        > Nie ma to jak stary, sprawdzony Linux.
        > Po raz kolejny okazało się, ze systemy microsoftu sa
        niesamowicie
        > dziurawe.

        Napewno nie bardziej dziurawe niż Linuxy.

        > Tak, M$ wypuscil latke, ale dlaczego wielu ludzi jej
        > nie zaaplikowało? Odpowiedz jest prosta, latki wypuszczzone
        przez
        > microsoft czasami powodują poważne problemy ze stabilnością
        wieć
        > wielu zrezygnowało z łaty świadomia, większość oczywiście o
        łacie
        > nawet nie wiedziała.

        Niesamowite. Jakoś żadna łata dotychczas nie spowodowała u mnie
        żadnych problemów ze stabilnością. No chyba, że mówimy o łatach
        na jądro Linuxa. Te łaty tak - powodują problemy ze stabilnością.

        > Nawiasem mowiąc programisci, którzy stworzyli robala, charakter
        > dziury w systemie wydedukowali analizując łatkę, która miała tą
        > dziure naprawiać.

        A ha... No to byli niezłymi jasnowidzami. Napisali wirusa zanim
        pojawiła się łata na podstawie której go napisali. Super. Też
        chciałbym tak umieć.
        • Gość: wsx Re: Nowy wirus komputerowy w natarciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.03, 19:59
          Gość portalu: szpon napisał(a):

          > Gość portalu: grochu napisał(a):
          >
          > > Nie ma to jak stary, sprawdzony Linux.
          > > Po raz kolejny okazało się, ze systemy microsoftu sa
          > niesamowicie
          > > dziurawe.
          >
          > Napewno nie bardziej dziurawe niż Linuxy.
          >

          "na pewno" bardziej.


          > > Tak, M$ wypuscil latke, ale dlaczego wielu ludzi jej
          > > nie zaaplikowało? Odpowiedz jest prosta, latki wypuszczzone
          > przez
          > > microsoft czasami powodują poważne problemy ze stabilnością
          > wieć
          > > wielu zrezygnowało z łaty świadomia, większość oczywiście o
          > łacie
          > > nawet nie wiedziała.
          >
          > Niesamowite. Jakoś żadna łata dotychczas nie spowodowała u mnie
          > żadnych problemów ze stabilnością. No chyba, że mówimy o łatach
          > na jądro Linuxa. Te łaty tak - powodują problemy ze stabilnością.
          >

          A skompilowales kiedys to jadro? Czy tylko kolega, kolegi tak ci
          powiedzial?

          > > Nawiasem mowiąc programisci, którzy stworzyli robala, charakter
          > > dziury w systemie wydedukowali analizując łatkę, która miała tą
          > > dziure naprawiać.
          >
          > A ha... No to byli niezłymi jasnowidzami. Napisali wirusa zanim
          > pojawiła się łata na podstawie której go napisali. Super. Też
          > chciałbym tak umieć.


          Nie masz szans: M$ zrobil ci gowno z mozgu ;)

          A teraz tak, zebys zrozumial. W WindoPsach byla dziura.
          MalyMiekki wypuscil latke, zeby ja zalatac. Dobrzy ludzie ja
          przejrzeli i napisali wirusa wykorzystujacego dziure.
          I teraz takie lamerstwo jak ty ma pelne portki tego, co ma w
          glowie...
          • Gość: Beny i po co to ? IP: 213.68.127.* 15.08.03, 14:15
            Gość portalu: wsx napisał(a):

            >
            > Nie masz szans: M$ zrobil ci gowno z mozgu ;)
            > A teraz tak, zebys zrozumial. W WindoPsach byla dziura.
            > MalyMiekki wypuscil latke, zeby ja zalatac. Dobrzy ludzie ja
            > przejrzeli i napisali wirusa wykorzystujacego dziure.
            > I teraz takie lamerstwo jak ty ma pelne portki tego, co ma w
            > glowie...

            I po co takie osobiste wycieczki?
            Po co zwroty windopsach, czy podnosi to wartosc sytemu ktory
            starasz sie byc moze zareklamowac, albo sadzisz ze ubnizy
            wartosc samego MS Windows?

            Wlasnie przez takich ja ty wrogich i potrafiacych jedynie opluc,
            Linux odstrasza, zamiast przyciagac do siebie.

            B.
            • Gość: wsx Re: i po co to ? Just for fun :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.03, 15:20
              Gość portalu: Beny napisał(a):

              > Gość portalu: wsx napisał(a):
              >
              > >
              > > Nie masz szans: M$ zrobil ci gowno z mozgu ;)
              > > A teraz tak, zebys zrozumial. W WindoPsach byla dziura.
              > > MalyMiekki wypuscil latke, zeby ja zalatac. Dobrzy ludzie ja
              > > przejrzeli i napisali wirusa wykorzystujacego dziure.
              > > I teraz takie lamerstwo jak ty ma pelne portki tego, co ma w
              > > glowie...
              >
              > I po co takie osobiste wycieczki?
              > Po co zwroty windopsach, czy podnosi to wartosc sytemu ktory
              > starasz sie byc moze zareklamowac, albo sadzisz ze ubnizy
              > wartosc samego MS Windows?
              >
              > Wlasnie przez takich ja ty wrogich i potrafiacych jedynie opluc,
              > Linux odstrasza, zamiast przyciagac do siebie.
              >
              > B.

              Nie mam najmniejszej ochoty przyciagac takiego lamerstwa. I
              bardzo zaluje, ze Linux upodabnia sie do M$ (moze za wyjatkiem
              RedHat Advanced Server pisanego pod dyktando Oracl'a).

              Jestem sfrustrowany tym, ze przez swoja polityke kradziezy (np.
              Stacker) i nozownictwa biznesowego (Netscape, Borland,
              WordPerfect) M$ zmienil spojrzenie ludzi na komputery (wczesniej
              synonim precyzji; teraz
              • Gość: szpon Re: i po co to ? Just for fun :) IP: *.ld.euro-net.pl 20.08.03, 14:53
                Gość portalu: wsx napisał(a):

                > Nie mam najmniejszej ochoty przyciagac takiego lamerstwa. I
                > bardzo zaluje, ze Linux upodabnia sie do M$ (moze za wyjatkiem
                > RedHat Advanced Server pisanego pod dyktando Oracl'a).
                >
                A ja bym się cieszył, gdyby linuxowe lamerstwo z całą swoją teorią spiskową
                mniej krzyczało na forach głównie usenetu bo już mi się nie chce tego słuchać.
                Dla Twojej wiadomości, jestem programistą i programuję dla obydwu systemów.
                Może i tak - linux jest nieco odporniejszy na ataki wirusów, szczególnie tych,
                które wykorzystują luki w usługach, których odpowiedników linux nawet nie
                posiada :D (MS-DOS jest równie odporny na ataki nowych wirusów...) Linux z całą
                swoją zacofaną architekturą stojącą w tyle nawet za Windows NT 4 i z jego
                nieudolnymi próbami emulacji Windowsowych usług, nadaje się jedynie do obsługi
                serwerów WWW i FTP a jeżeli ktoś chce go wykorzystywać jako system operacyjny
                stacji roboczej, uzyska jedynie niewielką namiastę możliwości oferowanych
                przez "porównywalne" systemy MS (Win2000, XP) a do tego zapewne straci wiele
                godzin na konfigurowanie, kompilowanie, blah blah blah blah. Linux to system,
                który zyskuje swoją popularność na tym, że wszystko trzeba robić ręcznie i
                wielu lamerów myśli, że to taki elitarny system, dla wybranych chackierów -
                takich jak oni...
      • Gość: jędrzej Re: Nowy wirus komputerowy w natarciu IP: *.chello.pl 15.08.03, 16:01
        Gość portalu: grochu napisał(a):


        > [...] Tak, M$ wypuscil latke, ale dlaczego wielu ludzi jej
        > nie zaaplikowało? Odpowiedz jest prosta, latki wypuszczzone
        przez
        > microsoft czasami powodują poważne problemy ze stabilnością
        [...]

        Potwierdzam. Parę miesięcy temu zainstalowałem pakiet "critical
        updates" Microsoftu, by zabezpieczyć Windows-98. W efekcie
        wszystkie moje programy korzystające z Javy zaczęły działać
        wadliwie lub nawet wcale. A że tych łatek nie dało się usunąć,
        musiałem reinstalować system, i to od zera, z formatowaniem
        twardego dysku i wszystkimi związanymi z tym przyjemnościami
        (instalacji "po wierzchu" system czemuś odmówił). Kląłem jak
        diabli.

        Ciekawostka: przed reinstalacją próbowałem uzyskać jakieś
        wskazówki od Microsoftu, aby jednak uniknąć tej mordęgi.
        Zadzwoniłem do Pomocy Technicznej. Panienka w słuchawce zapytała
        mnie, czy mój system jest OEM-owy, a gdy potwierdziłem, odmówiła
        dalszej rozmowy, odsyłjąc mnie do sprzedawcy komputera. Ten
        stwierdził, że jest bezradny, bo M$ nie udostępnia przecież kodu
        źródłowego systemu. I zdaje się, że mówił prawdę. Ot - arogancja
        monopolisty...
    • Gość: Mikhail Re: Nowy wirus komputerowy w natarciu IP: *.visp.energis.pl 14.08.03, 18:25
      To SkyNet atakuje! Nie włączajcie go, nie włączajcie go, nie
      włączajcie...
      • Gość: Terminator Wirusow Talk to the hand !!!! IP: 217.11.243.* 15.08.03, 13:13
    • Gość: szpon Re: Nowy wirus komputerowy w natarciu IP: *.ld.euro-net.pl 14.08.03, 18:51
      Gość portalu: staryas napisał(a):

      > Nie ma to jak stary sprawdzony 98, okazuje się że w pogoni za
      > zyskiem, niby specjaliści "zapominają"??? o dobrej robocie --a
      > może właśnie o to chodzi???

      Taaa. Nie ma to jak stary, sprawdzony 98. Zawsze uwielbiałem
      zwiechy kilkanaście razy dziennie...

      To, że ktoś jest głupi i nie instaluje odpowiednich łatek, to
      jego wina a nie systemu.
      • Gość: wojtek Re: Nowy wirus komputerowy w natarciu IP: 204.50.176.* 14.08.03, 19:22
        Problem z M$ Windows jest taki ze slowo "SECURITY" pojawilo sie w
        M$ w latach 90, i do dzis nie moga dokladnie zrozumiec co z nim
        zrobic.
    • Gość: kow3l Skurczybyk zaatakowal mi kompa! IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 14.08.03, 19:20
      I to chamskie odliczanie minutowe na restart kompa. Kurde,
      wogole z neta nie moglem korzystac, bo od razu mi zamykal
      strone, a wystarczyla niewinne wejscie na strone microsoftu, ale
      juz teraz po polskich stronkach szaleje. Pol ostrowa z kablowki
      juz go ma... Heh i to wszystko w 2 dni. 3 godziny mi zajelo az
      sie dowiedzialem jak go sie pozbyc "(bo co weszlem do neta to
      restarcik - a skurczybyk nie poozwala zainstalowac antywirusa,
      usuniecie i ogniomurek - ale ten zmutowany to obchodzi juz
      ogniomurki) Zycze wszystkim szczescia gdy go sie dostanie, ale w
      sumie jest niegrozny dla sprzetu - ale po 16 sierpnia czy tam
      ktorym juz nie pamietam zycze szczescia microsoftowi. I dobrze im
      • Gość: kachna Re: Skurczybyk zaatakowal mi kompa! IP: *.kalisz.mm.pl 14.08.03, 20:20
        Ja tez go mialam, kurcze za bardzo nie wiedzialam o co chodzi. Pomimo ze moj
        antywirus go wylapal i "usunal" to i tak nie moglam nic zrobic. Pomoglo
        przywrocenie systemu do stanu z dnia 08.08.03. ale i tak sie boje ze cos moze
        byc nie tak.
        • Gość: nyc Re: Skurczybyk zaatakowal mi kompa! IP: 68.161.188.* 14.08.03, 21:37
          Panowie to chyba sie za pozno obudzili? Od wielu lat stosuje
          sprawdzone programy antywirusowe i nic sie dzieje (a mam
          podlaczone na okraglo Internetu i do lokalnej sieci 5
          komputerow). Ostatnio dostawalem codziennie trzy-cztery e-maile
          z zawirusowanymi dodatkami. Za kazdym razem Norton wirusy
          wypieprzal. Poza tym - ustawilem Windows XP na automatyczne
          ladowanie wszystkich "critical patches". I system jak byl
          stabilny - tak zostal.

          Jest jedna zasada w profesjonalnym korzystaniu z komputera - ma
          sie tylko te programy, z ktorych sie korzysta. Zostaly one
          legalnie kupione. Regularnie sprzata sie smieci z Internetu.
          Nie korzysta sie z "porno sites" i innych podejrzanych zaulkow
          wirtualnych.

          Chyba ze wasz problem z wirusem polega na tym, ze macie
          pirackie oprogramowanie, ktore nie moze byc poprawione poprzez
          typowe "update". Przy okazji - wszyscy admistratorzy, ktorzy
          wpuscili do lokalnych sieci wirusy - powinni dostac od
          szefostwa firm kopa w dupe i na bruk.

          nyc
          • Gość: mike Re: Skurczybyk zaatakowal mi kompa! IP: *.telpol.net.pl / 172.16.4.* 14.08.03, 22:46
            Gość portalu: nyc napisał(a):


            > z zawirusowanymi dodatkami. Za kazdym razem Norton wirusy
            > wypieprzal. Poza tym - ustawilem Windows XP na automatyczne
            > ladowanie wszystkich "critical patches". I system jak byl
            > stabilny - tak zostal.
            Stary poczytaj sobie o tym robaku. Mam Nortona i nic nie
            znalazł. Nie kazdy ma stały dostęp do netu i nie ściąga
            automatycznie wszystkich update'ów

            > Jest jedna zasada w profesjonalnym korzystaniu z komputera -
            ma
            > sie tylko te programy, z ktorych sie korzysta. Zostaly one
            > legalnie kupione. Regularnie sprzata sie smieci z Internetu.
            > Nie korzysta sie z "porno sites" i innych podejrzanych zaulkow
            > wirtualnych.

            Co mają porno sites do tego robaka?

            > Chyba ze wasz problem z wirusem polega na tym, ze macie
            > pirackie oprogramowanie, ktore nie moze byc poprawione poprzez
            > typowe "update". Przy okazji - wszyscy admistratorzy, ktorzy
            > wpuscili do lokalnych sieci wirusy - powinni dostac od
            > szefostwa firm kopa w dupe i na bruk.
            Nie mam pirackiego softu a i tak robak mnie zaatakowal
          • Gość: alnitak Re: Skurczybyk zaatakowal mi kompa! IP: proxy:* / 192.168.1.* 15.08.03, 11:37
            Kolego adminie. Kopa w dupe to dostaja bogaci nieudacznicy
            których stać na microsoftowe tfu ścierwo. A małe sieci ot prosze
            serwer na debianie porządny firewal, oczywiście darmowy, dobry
            antywirus tez darmowy polecam avasta, i nie musze sie martwić. A
            pozatym śmiem twierdzić że kolejne windowsy jak xp, serwer i
            obiecywany longhorn będą miały coraz więcej furtek przez które
            będzie mozna bez problemu złapać robala, trojana, czy virusa..
            Tak więc przyszłośc to albo systemy iniksowe albo microsoft
            weźnie sie porządnie do roboty i nie będzie tworzył ciagle czegoś
            nowego a stworzy perfekcyjne wersje tego co juz za przeproszeniem
            spierniczył..
    • Gość: petmar Re: Nowy wirus komputerowy w natarciu IP: *.chello.pl 15.08.03, 11:41
      Lamerska porada dla walczacych z msblasterem.
      1. wirusy.onet.pl/skaner.html
      odnajduje i usuwa wszystkie zainfekowane pliki oprócz
      msblaster.exe zagnieżdżonego w windows/system32.
      2. Eksploator windows- msblaster.exe- zdjęcie zabezpieczeń-
      zmiana nazwy na cokolwiek./ Dla pamiętających komendy
      DOS ....dyskietka i usuniecie msblaster.exe. /
      3. restart..... usuniecie robala ze zmienioną nazwą.
      4. Eksploator windows- msblaster.exe- zdjęcie zabezpieczeń-
      zmiana nazwy na cokolwiek./ Dla pamiętających komendy
      DOS ....dyskietka i usuniecie msblaster.exe. / e na stronę
      Update i zalatanie dziury.
    • Gość: perotin Blad w RPC - jak sobie radzic IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.03, 14:03
      1. O ile nie uszkodzilo wam systemu bez infekcji (zdarza sie
      podobno) i macie co chwila restarty kompa (w wyniku bledu w
      zdalnym wywolywaniu pocedur RPC, w ktorej to funkcji blad jest
      wykorzystywany przez robaka, ale tez moze nic sie nie dziac i
      nie bedziecie wiedziec, ze cos zlapaliscie), najpierw trzeba te
      restarty wylaczyc: panel sterowania-narzedzia administracyjne-
      uslugi-zdalne wywolywanie procedur RPC-wlasciwosci (prawy
      przycisk myszy)-odzyskiwanie-odznaczyc 3x nie podejmuj zadnej
      akcji.

      Jesli nie chcemy, zeby po usunieciu robaka (nastepny punkt), od
      nowa podczas sciagania latki albo antywirusa nie laczylo sie z
      innymi zainfekowanymi kompami albo atakowalo serwer Microsoftu,
      mozna po prostu wylaczyc RPC (prawy przycisk - wylacz).

      2. Klikamy prawym przyciskiem myszy na pasek zadan na pulpicie i
      wywolujemy menedzer zadan-procesy-podswietlamy msblast.exe-
      zakoncz proces. Podobnie winlogin.exe (NIE MYLIC Z
      WINLOGON.EXE!). Usuwamy msblast.exe w windows\system32 i ciag z
      msblast w nazwie w windows\prefetch.

      3. Normalnie nalezaloby wtedy sciagnac latke (dostepna od 16
      lipca) z:

      download.microsoft.com/download/ 0/3/2/03201ef2-b9f
      9-4f0d-9051-7c9515 2
      2fc58/WindowsXP-KB 823980-x86-PLK.exe

      ale od dzisiaj pewnie jest z tym "maly problem".

      4. Jesli sie nie da sciagnac latki (mozna od kogos kto to ma),
      pozostaje (po zakonczeniu krokow 1 i 2) sciagnac definicje
      antywirusa z wczoraj (obejmujace nowe mutacje, latka zalatwilaby
      kwestie prawdopodobnie na zawsze).

      5. Jak ktos ma na jakiejs plytce, mozna by od razu (po punkcie 1
      lub 2) instalowac firewalla ("sciana ogniowa"), ktora nie
      dopusci do komunikacji na wykorzystywanych przez robaki portach
      (nie mylic z fizycznymi portami w kompie). Na przyklad darmowe
      ZoneAlarm (b.prosty) lub Outpost Firewall (tez. latwy - duzo
      predefiniowanych ustawien -, ale tez b. rozbudowany). Swoja
      droga firewall w ogole nie powinien dopuscic do infekcji.
    • Gość: Windows Me Windows Me IP: 80.51.245.* 17.08.03, 19:45
      Mam pytanko. a czy windows me też jest zagrożony tym wirusem???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka