Dodaj do ulubionych

Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygodni...

21.01.08, 09:13
Obserwuj wątek
    • Gość: marek124 A ja kasuję forsę az miło! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 09:46
      na krótkich FW20H8. zamknąłem rano 10 sztuk i nie mam co narzekać.
      po 1200zł od łeba. na spadkach zarabia się w dzisiejszych czasach
      jeszcze lepiej
      • Gość: mzb A mieszkania będą drożeć, prawda GW? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 00:55
        Sorry, chciałem powiedzieć 'ceny ustabilizują się na obecnym
        poziomie' :)
    • Gość: xxx Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygodni.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 09:57
      jak dobrze że pozbyłem się funduszy akcyjnych na jesieni, tuż przed spadkami,
      nie wiem co mnie tknęło bo wcześniejsze spadki przetrzymywałem, teraz miałbym
      kolosalne straty,

      myślę tylko czy już kupować od nowa czy jeszcze poczekać :)
      • rychu501 Re: Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygod 21.01.08, 10:03
        Poczekaj
        • Gość: narwik Kupuj IP: *.pbg-sa.pl 21.01.08, 10:27
          Kupuj.
          • Gość: sdg czekaj :) nie tak szybko IP: *.net2u.pl 21.01.08, 10:56
            sd
          • Gość: gracz Sprzedawaj!!! IP: *.u.lodz.pl 21.01.08, 13:45
            SPRZEDAWAJ!!!
            • Gość: Inwestor Re: Sprzedawaj!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 15:41
              KUPUJ!
              • Gość: rozjemca kupuj i sprzedawaj !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 16:20
                • lolek_do_kfadratu Czekaj i szczekaj 21.01.08, 16:32
                  jw
                  • krzych.korab Bush doprowadził USA i Świat do kryzysu 21.01.08, 17:28
    • Gość: Gracz od 1993 Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygodni.. IP: *.chello.pl 21.01.08, 10:05
      W 2009 WIG-20 osiągnie 1500, WIG 25000. Ceny nieruchomości spadną do
      tego czasu o 40-50%.
      • Gość: marek124 Re: Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 10:27
        to bardzo ciekawe. proponuję żeby pan otworzył ileś tam pozycji
        krótkich i skasował na każdej w 2009 roku około 15 000zł. na
        przykład 100 krótkich, co daje półtora miliona zarobku. dobrze radzę?
      • arfer Re: Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygod 21.01.08, 23:00
        Nie wydaje mi się. Podstawy makro są zbyt dobre.
    • janonet4 Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygodni.. 21.01.08, 10:07
      wig 20 1898 pkt i jest odbicie
    • Gość: Alek Re: Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygod IP: *.189.73.3.e-plan.pl 21.01.08, 10:12
      wolę szybki i zdecydowany krach niż powolne i długotrwałe spadki, w krachu nie
      można ubrac tylu drobnych w akcje, pole do spadków zostanie wówczas mocno
      ograniczone i szansa na odbicie albo chociaż stagnacje jest dużo większa,
      ogólnie wydaje mi się że to nie bessa tylko mocna korekta (może nie w stanach
      ale w Polsce na pewno)
    • Gość: darek Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygodni.. IP: 213.241.34.* 21.01.08, 10:22
      psy szczekają a karawana jedzie dalej. Wolniej, szybciej, to i tak w
      jednym kierunku. nikt ani nic trendu nie zatrzyma bo magicy z banków
      Wall Street walczą o własne życie, tzn. sprzedadzą to co jeszcze
      kołacze się w ich światowych portfelach po cenie rynkowej, czyli
      zostawią spaloną ziemię. jeszcze większe niebezpieczeństwo wynika z
      chorej struktury polskiego rynku kapitałowego i chorej giełdy. Rynek
      jest chory bo rządzą nim urzednicy, kupowali stadnie to i stadnie
      sprzedają, z tym, że wydrenowana do granic jest strona popytowa
      (liczne nowe emisje akcji, reklamy telewizyjne namawiające do kupna
      akcji nie bacząc na ceny) i nie ma kto kupować. Efekt -jakakolwiek
      nowa podaż, dobrowolna cczy nie, posyła ceny na nowe dołki. I powiem
      wam tyle - nie ma większego bydła i większych panikarzy niż
      wystraszeni prezesi funduszy. Ci stworzyli lobby i myśleli że
      kontrolują rynek i udawało się 4 lata a teraz czar prysł i trzeba
      będzie ożegnać się z posadą. Dlatego spokojnie czekajcie na ceny o
      połowę niższe albo na czas w którym nikt publicznie nie zaryzykuje
      zachęcania do kupna akcji.
      Na koniec słowo o chorej GPW. Kto handlował na NYSE lub NASDAQ wie o
      czym mówię. Nigdy nie inwestujcie w rynki bez krotkiej sprzedaży,
      swobodnego handlu opcjami i gdzie prowizja jest tak wysoka jak na
      GPW. Nowe czasy wymagają nowych ludzi, którzy zrozumieją zmieniające
      się mechanizmy. A tu prezesi GPW, NBP do bani.
      Na koniec słówko do analityków. Panowie! nie bądźcie tłumem i
      miejcie odwagę pisać szczerze, to co widzicie na wykresach. Póki co
      wszędzie widać życzeniowy bełkot.
      A rynek i tak zrobi swoje.
      Trzymajcie się bo idą trudne czasy.
      • Gość: Racja Masz rację!!!!!!!!!!! IP: *.stk.vectranet.pl 21.01.08, 14:10
        Źle się robi czytając te idiotyzmy o "ubijaniu dna", o wzrostach na
        koniec roku o 10%!
        Ci faceci albo klamią albo na gieldzie się znają jak na lotach
        międzygalaktycznych!
        • Gość: nikt Re: Masz rację!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl 21.01.08, 22:17
          albo choć w pewnym stopniu sterują w ten sposób rynkiem i
          ograniczają spadki
    • Gość: Misia Kto zarabia na spadkach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.08, 10:36
      Ponieważ na wzrosty kursów nie bylo już żadnych szans, więc uchwycono się
      pierwszego lepszego argumentu, żeby strzepnąć kasę. Do czyich kieszeni idzie ta
      kasa?
      • Gość: marek124 Re: Kto zarabia na spadkach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 10:40
        między innymi do kieszeni posiadaczy ponad 83 tysięcy pozycji
        krótkich na kontraktach terminowych na WIG-20. i ja się do nich
        zaliczałem do godziny 9:36 dnia dzisiejszego
        • Gość: ciekawy I co? Już zamknąłeś??? IP: 212.244.90.* 21.01.08, 13:42
          • Gość: marek124 Re: I co? Już zamknąłeś??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 15:59
            a pewnie! lepszy wrobel w garści. ja tam nie obrażam się na żaden
            zarobek. i znowu otworzyłem krótkie. i znowu zamknąłem.
            "trend is your friend"
    • Gość: antybolszewik Super: Już po michniko-tusku. Nierząd upadnie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.08, 10:42
      A do władzy wrocą piłsudczycy, o bolszewikach wkrótce zapomnimy
      • Gość: marek124 Re: Super: Już po michniko-tusku. Nierząd upadnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 10:44
        i znowu zacznie się hossa. amen!
        • lidek_syn_ubeka rynki dyskontuja 21.01.08, 10:53
          dojscie do wladzy partii o "liberalnym nastawieniu do
          gospodarki,zamierzajacej przeprowadzic szereg reform ulatwiajacych
          zycie przedsiebiorcom i obywatelom"
          no i wzrost POdatku korupcyjnego.Dlatego spadamy mocniej niz inne
          rynki swiata
          • Gość: rozbawiony Re: rynki dyskontuja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.08, 11:00
            synek - co Ty pierdzielisz za głupoty
            wpływ rządu Polski na GPW jest taki sam jak miesiączkowanie pingwina na zorze
            polarną
            • Gość: a1 Re: rynki dyskontuja IP: *.chello.pl 21.01.08, 12:13
              a na co rząd Cudotwórcy ma wpływ?

              na powołania zarządów KGHM, PKOBP, PKN, Lotos nie ma wpływu?
              Kulczyk z Krauzem znowu wzieli stery w swoje ręce?
              • lidek_syn_ubeka Re: rynki dyskontuja 21.01.08, 12:38
                a branie tych panow na utrzymanie troche inwestorow kosztuje.Jak
                pokazuje kolejna sesja
                • Gość: AntyPolityk Jak ci ptak nasra na leb to też wina PO? IP: 195.205.192.* 21.01.08, 13:00
                  Bo sie ptaszysko przestraszyło rządów PO i to wina PO że cię obsrało?
                  • Gość: a1 Re: Jak ci ptak nasra na leb to też wina PO? IP: 153.19.125.* 21.01.08, 14:12
                    a to ptak ci nasrał? czy ty masz nasr@ne...
                    bo to różnica
              • Gość: ee Re: rynki dyskontuja IP: *.chello.pl 21.01.08, 12:42
                > a na co rząd Cudotwórcy ma wpływ?

                nie wiadomo, ale na pewno nie ma wpływu na public TV;
                jak tylko wyp... Urbańskiego to nastroje radykalnie
                się poprawią, o co zadba właściwy człowiek.

                Euforycznie nastawione tłumy baranów, pardon wykształciuchów
                znowu zaczną wpłacać zamiast wypłacać i będzie dobrze
                • Gość: CIN Re: rynki dyskontuja IP: *.aster.pl 21.01.08, 13:58
                  I tu jest twoj problem Gosciu brak ci wykrztalcenia i wiedzy by poprawnie
                  oceniac i wnioskowac o takich skoplikowanych procesach jak mechnizmy rynkowe i
                  gieldowe przezco stajesz sie ofiara populizmu i czescia ciemnoty wiec moze
                  zamiast w nia sie pograzac wez sie za ksiazki.
              • Gość: JK Re: rynki dyskontuja IP: *.bph.pl 21.01.08, 15:11
                Człowieku - zainwestowałeś swoje pieniądze na GPW, straciłeś ich
                część a teraz masz pretensję do pana Tuska.
                Gdzież tu logika. Twoje pieniądze twoje ryzyko i TWOJA
                ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
                Póki co premier Polski może i odpowiada za gospodarkę kraju (która
                jako tako się ma) ale nie odpowiada za zyski giełdowe.
                WIEC NIE GADAJ PAN BREDNII O CUDACH!
                • Gość: ff Re:idiotyczna argumentacja IP: 153.19.125.* 21.01.08, 15:31
                  > Póki co premier Polski może i odpowiada za gospodarkę kraju

                  dostałeś w łeb od bandyty. człowieku premier Polski może i odpowiada
                  na bezpieczeństwo ale po co szedłeś sam ulicą, twoje ryzyko

                  premier Polski odpowiada za to żeby być miłym i robić dobre
                  wrażenie...
                  • Gość: a1 Re: premier polski odpowiada za ceny jabłek i cebu IP: 153.19.125.* 21.01.08, 15:34
                    li, za ceny akcji nie odpowiada
                    (d. tusk)
                • Gość: qrdebela brednie pana tuska IP: *.dsl.bell.ca 22.01.08, 07:15



                  Gielda zawsze najlepiej odzwierciedla skutecznosc wladzy…

                  Donio Tusk

                  piszac to myslal, ze kupuje sobie stoliczek nakryj sie,
                  ale okazalo sie, ze to sa kije samobije,

                  tak to jest, jak czlowiek nie zna sie na niczym i chce zaistniec,

                  pozdrawiam
          • ready4freddy Re: rynki dyskontuja 21.01.08, 16:14
            nie wiedzialem, ze polski rzad ma tak ogromny wplyw na swiatowa gospodarke. oto
            dzisiejsze wyniki co wazniejszych gieldy Europy i Asia-Pacific:

            - London -3,10%
            - Paris -5,00%
            - Frankfurt -5,38%
            - Madrid -4,57%
            - Milan -3,50%
            - Amsterdam -4,57%
            - Stockholm -3,76%
            - Zurich -3,87%.

            - Tokyo -3,86%
            - Hong Kong -5,49%
            - Shanghai -5,14%
            - Shenzhen -4,62%
            - Taiwan -0,91%
            - Seul -2,95%
            - Sydney -2,90%
            - Mumbai -7,13%
            - Singapore -6,03%
            - Kuala Lumpur -2,15%
            - Bangkok -2,94%
            - Jakarta -4,80%
            • szczurek.polny Re: rynki dyskontuja 21.01.08, 17:15
              WIG20 -6,73%
              Drugie miejsce na swiecie, no niezle, niezle...
              Bo Kaczory to byli przecietniacy, teraz mamy rzad wybitnych
              fachowcow.
              • Gość: a1 Re: rynki dyskontuja IP: *.chello.pl 21.01.08, 17:28

                > WIG20 -6,73%
                > Drugie miejsce na swiecie, no niezle, niezle...
                > Bo Kaczory to byli przecietniacy,

                no co ty bracia K. to byli przetępcy i zamordyści

                > teraz mamy rzad wybitnych
                > fachowcow.

                i 3 (dobrze liczę?) komisje d/s rozliczeń braćmi K.
              • Gość: Analityk giełdowy Wiesz, co do tych Kaczorów, to... IP: *.ists.pl 21.01.08, 17:29
                Oni po prostu nic nie robili, bo nie znali się na rzeczy. Gdyby
                porządzili dłużej, niechybnie by coś schrzanili. A Donaldy myślą, że
                się znają i chrzanią od początku. Licząc procenty indeksów nie
                zapominajmy o drukowaniu pieniędzy, własnie trwają negocjacje, ile
                dodrukować na górników i "służbę zdrowia". To musi "rypnąć".
                Oczywiście najlepszy dla gospodarki, czyli dla ogółu normalnych
                Polaków, byłby rząd odzielony od wpływu na gospodarkę.. No, ale
                kapitalizm nam chwilowo nie zagraża, zatem.. recesja jest
                nieunikniona. Teraz w eurokołchozie trwa przepychanaka, kto ma
                mężnie wziąć na pierś europejski kryzys. Myślę, że pożądliwym okiem
                spojrzą w końcu na nas, no a my - cóż zrobimy - będziemy znowu
                cierpieć za miliony.
    • Gość: Logik Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygodni.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 12:16
      Giełdunia, mieszkaniunia - dobrze, że są miejsca gdzie wytraca się
      pęd tłuszczy. A wystarczyło zainwestować w grunty...
      • Gość: gosc_portalu Re: Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.08, 14:16
        > Giełdunia, mieszkaniunia - dobrze, że są miejsca gdzie wytraca się
        > pęd tłuszczy. A wystarczyło zainwestować w grunty...

        Jasne, bo ceny gruntów zachowują się dokładnie przeciwnie niż ceny mieszkań, prawda?
        • Gość: Majster Re: Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 15:48
          Zdziwi to zapewne szczęśliwych nabywców mieszkań i akcji ale grunty
          nie są rynkiem dla krótkoterminowych spekulancików i dorobkiewiczów.
          Często kupowane są przez osoby, dla których wahnięcie ceny o 10% nie
          powoduje zawalenia świata i utraty dorobku połowy życia.
          • lava71 Re: Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygod 21.01.08, 15:56
            Nie do końca się z tą tezą zgadzam. W Polsce ziemia "poszła" równie mocno do
            góry co reszta nieruchomości. Z tego wynika, że zakupy były raczej pod kontem
            spekulacyjnym ... szybki zysk bo przecież wszystko rośnie.
            10% to nic ... jak stanieje 50% to zacznie się robić ciekawiej.
    • palestrina2005 Mamy efekt rządów PO i Tuska 21.01.08, 13:20
      Inwestorzy w panice wyprzedają akcje przestraszeni że za nasze
      porfele wzięła się POważna ekipa...
      • lava71 Re: Mamy efekt rządów PO i Tuska 21.01.08, 13:26
        tak, masz absolutną rację ... lekarz kazał przytakiwać.
      • Gość: CIN Re: Mamy efekt rządów PO i Tuska IP: *.aster.pl 21.01.08, 13:45
        nie wiedziałem ze nasze wplywy gospodarcze i "portwelowe" siegaja az do azji a
        przynajmneij ze az tak znaczaco ale to zapewne zasluga poprzednigo rzadu. Kaczki
        sa tam bardzo popularne szczegolnie w sosie slodko-kwasnym
        • Gość: iza m. Re: Tusk to jonasz IP: 153.19.125.* 21.01.08, 14:14
          facet przynosi pecha, nawet Małysz skacze 130 m
          na jego widok

        • lidek_syn_ubeka Re: Mamy efekt rządów PO i Tuska 21.01.08, 15:02
          cin,pieprzysz jak wyborca PO.Tusk obiecal cuda w kampanii,a tu sie
          gielda pruje,i to bardziej niz gieldy w krajach w ktorych Tuska nie
          ma.Skale prucie mierze spadkami od szczytow.Wszedzie po kilkanascie
          procent,u nas 30%spadkow.
          Po drugie,dresiarzu z PO,uzyje platformerskiej logiki;za wzrosty
          cen jablek i cebuli odpowiadal Kaczynski,a ty mi pieprzysz,ze za
          spadki na GPW odpowiada jakas Azja
          • Gość: gabiene już zwracano ci uwagę, żebyś się nie przechwalał IP: *.bg.univ.gda.pl 21.01.08, 15:34
            sentencjami, skoro nie znasz łaciny
          • Gość: wyrozumialy Re: Mamy efekt rządów PO i Tuska IP: *.tktelekom.pl 21.01.08, 17:03
            zal mi jadowitych tepych i prymitywnych ludzi.kaczynscy to komunisci czystej
            krwi.a komunisci to nic dobrego .jestes tego najlepszym przykladem
          • Gość: cin Re: Mamy efekt rządów PO i Tuska IP: *.aster.pl 21.01.08, 18:26
            pojecie ty o ekonomi i gospodarce masz przyjacielu na poziomie karalucha. a co
            do spadkow to popatrz na wskazniki przed nimi, a chociazby na jeden wartosc
            rynkowa do ksiegowej i dodaj zdyskontowane przewidywane Cash flow to wtedy przy
            uzyciu kilku szarych komurek znajdziesz odpowiedz na twoje pytanie odnoscie
            spadkow a co do jablek burakow itp. to maja one nikly udzial w wytwarzaniu PKB
            naszego kraju jak i rowniez głównych spolek gieldowych wiec jak masz zamiar
            pisac o takich dyrdymalach i obrazac normalnych ludzi to moze wroc do owych
            ziemniaczkow jabłek i gruszek a gielde zostaw tym co maja o niej szersze pojecie
            nizeli umiejetnosc przeczytania paru cyferek w pierwszej lepszej gazecie
      • Gość: lister Giełda dyskontuje rządy libero-aferałów IP: 77.223.195.* 21.01.08, 14:12
        Jeszcze będzie normalnie, jeszcze będzie przepięknie, he, he, he
        • loppe Re: Giełda dyskontuje rządy libero-aferałów 21.01.08, 16:24

          jeszcze bedzie itd - świetny komentarz:))
          • loppe -35% w 3 miesiące i tytuł jednej z 3. najsłabyszch 21.01.08, 16:27
            giełd całego świata, już nawet nie Europy....to jest jakieś intro
            jak na pięknie i cudownie, no nie? kapitał nie pobłaża, to nie grupa
            medialnych komentatorów tylko dogłębny analityk przyszłości (i
            obietnic wyborczych - każdemu lepiej; jeśli ktoś myśli że takie coś
            zachyca kogoś oprocz polskiego wykształciucha, takie populistyczne
            hasła wyborcze, to się b.pomylił)
            • Gość: zzz ojejku IP: *.cpe.netcabo.pt 21.01.08, 21:54
              Misiu, a wiesz chociaż jak te akcje były napompowane? Przez długi czas WIG rósł w wielkim oderwaniu od fundamentów.
              Zresztą, nie ma sensu Ci tego tłumaczyć, skoro wszędzie widzisz wpływ polityków...
    • Gość: anty Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygodni.. IP: *.aster.pl 21.01.08, 13:24
      jak sie teraz czujecie posiadacze TFI zwabieni przez ich reklamy o 50% zyskach co roku???
      ale was zrobili w banie! pamietajcie, oni sa profesjonalistami, wepchna wam kazdy shit i pamietajcie kazdy analityk, doradca i prezes gieldy bedzie ZAWSZE mowil ze nie warto teraz sprzedawac ze bedzie roslo w dlugiej perspektywie, itd.
      HAHAHAHAA
      • Gość: adam W tym tygodniu ubijanie dna - ale na bagnie IP: *.171.22.242.crowley.pl 21.01.08, 13:38
        W tym tygodniu odbędzie się ubijanie dna, hehehe...
        Wiadomo jak wygląda ubijanie dna, gdy sie stoi na bagnie:
        pogrążamy się coraz bardziej. Trza umieć czytać między wierszami.
    • Gość: lava_bdb żeby tylko dziury w tym "dnie" nie zrobili.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 13:35
    • Gość: Buki Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygodni.. IP: 217.149.242.* 21.01.08, 14:26
      Krew się leje - parkiety czerwone, a doradcy mówią trzymać, trzymać,
      to tylko ubijanie dna. Tylko, że to dno to jest cienka skorupka. Jak
      pęknie, to dopiero będzie ciekawie - będzie lawa i dopiero wtedy
      nieszczęśni giełdziarze poczują gorąc.
      • Gość: f Re: Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygod IP: 153.19.125.* 21.01.08, 14:29
        komuś przecież muszą sprzedać

        > Krew się leje - parkiety czerwone, a doradcy mówią trzymać, trzymać,
      • Gość: tomekjot Re: Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 16:08
        Ci sami doradcy i zarządzający sprzedaja akcje
    • Gość: vice Mój szef ma dzisiaj o 20.15 wystapić przed kamera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 14:36
      Mój szef ma dzisiaj o 20.15 wystapić przed kamerami.
      Podrzućcie mi kilka nośnych sloganów żeby zatrzymać tę rzeź, tym
      bardziej że szefunio sam też utopił grubą kasę. No wiecie
      jakieś „kupuje się na dołku" „inwestorzy zagraniczni jutro masowo
      przychodzą na GPW" itp. Sami wiecie jak się podkręca koniunkturę,
      jedziemy na tym samym wózku a gawiedź wiadomo wszystko kupi.
      • szczurek.polny trend is your friend 21.01.08, 15:44
        co po angielsku (podobno) znaczy, ze wiekszosc nigdy nie ma racji i
        jak wszyscy sprzedaja, to trzeba wlasnie wtedy kupowac
        :)))))))
        • Gość: Analityk giełdowy Masz rację, ale jeszcze poczekaj... IP: *.ists.pl 21.01.08, 16:53
          W przeciwnym razie stracisz...

          Chyba, że wiesz, o co chodzi.
      • Gość: inwestor Re: Mój szef ma dzisiaj o 20.15 wystapić przed k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 15:45
        proponuje hasło:
        można skakać z okna!
        • Gość: ff Re: ile będzie dziś minus 7,0? IP: 153.19.125.* 21.01.08, 15:50
          czy więcej
      • szczurek.polny sytuacja budzetu b. dobra, solidne fundamenty... 21.01.08, 16:01
        Deficyt budzetowy w 2007 ponizej 2% PKB (do konca listopada bylo ok.
        0,5% PKB i byly szanse na ponizej 1%, no ale tamten premier mlaskal)
        i moglibysmy juz przyjac Euro.
        Rzad ma cala kupe kasy:
        www.mofnet.gov.pl/dokument.php?const=5&dzial=207&id=109063&typ=news
        "Ministerstwo Finansów informuje, że ze względu na dobrą sytuację w
        zakresie płynności budżetu państwa w styczniu br. przetarg sprzedaży
        52-tyg. bonów skarbowych w dniu 14 stycznia 2008 r. nie zostanie
        przeprowadzony."
        Nasze zwiazki z USA sa niewielkie, a taki niemiecki DAX na przyklad
        przez ostatnie 3 miesiace osunal sie minimalnie o jakies 7,5%
        (sprawdz liczby, wez wczorajsze zamkniecie, bo dzisiaj kieeeepsko!),
        przy czym raz rosnie, raz spada...
        No i mamy liberalny rzad, ktory nie zostawil gospodarki samej sobie,
        ale aktywnie przeciwdziala negatywnym zjawiskom!
        • loppe Re: sytuacja budzetu b. dobra, solidne fundamenty 21.01.08, 16:35
          no to teraz pomyślil w którym punkcie kapitał różni się w ocenie od
          Ciebie?
          • szczurek.polny To bylo wypracowanie na zadany temat 21.01.08, 16:37
            To bylo wypracowanie na zadany temat: "Dlaczego wlasnie teraz nalezy
            kupic akcje od szefa, co bedzie o 20:15 w TV?".
            Niekoniecznie musi ono odzwierciedlac moje poglady :)
    • Gość: yeti Rzeź niewiniątek, Tusk się mylił!, cud odwołany! IP: *.aster.pl 21.01.08, 15:54
      koniec marzeń o cudzie
      • Gość: pan marionetka Jatka, panie, jatka... IP: *.aster.pl 21.01.08, 16:07
        Idealny dowod na kompletna nieracjonalnosc gieldy. Co to, od stycznia w Polsce
        nagle gospodarka pier..knela? Firmy sie wala na leb, na szyje? Oczywiscie, ze
        nie, ale ich akcje tanieja na potege. To dowodzi, ze cena akcji nie ma NIC
        wspolnego z wartoscia, solidnoscia spolki, a wynika wylacznie z ruchow
        spekulacyjnych. Wszyscy chcieli zarobic - ale w d... maja wartosc spolek,
        sensownosc podejmowanych przez nie inwestycji, ruchow kadrowych... Przestancie
        sie oszukiwac, ze ma to jakiekolwiek znaczenie. Ktos gdzes postraszy i - jesli
        media podchwyca - z dnia na dzien firma X przestaje byc rentowna, oplacalna,
        dobrze widziana... Guzik prawda: w firmie nic sie nie zmienilo, ale akcje leca.
        I gdzie tu logika?
        • Gość: ff Re: Jatka, panie, jatka... IP: 153.19.125.* 21.01.08, 16:31
          > Idealny dowod na kompletna nieracjonalnosc gieldy.

          No nie wiem,... Recesja przed nami, lekarze chcą 11 tys
          na ryj, do tego nauczyciele + pielęgniarki
          a szefem rządu jest pierdoła...
          cała nadzieja w Skrzypku

          Chyba nie doceniasz tych co stąd spiep...
    • Gość: AntyPolityk Reforma giełdy konieczna. IP: 195.205.192.* 21.01.08, 16:05
      Instytucje typu giełda papierów wartościowych są konieczne, ale w obecnej
      postaci zbyt dużo wirtualnych aktywów się tam znajduje. Wniosek: Ograniczyć
      wirtualność pieniądza obracanego na giełdzie.
      • Gość: marek124 Re: Reforma giełdy konieczna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 16:13
        równie dobrze można postulować zamknięcie wszystkich internetowych
        kont bankowych oraz na przykład zakazać transakcji kartami
        płatniczymi. zresztą pieniądz papierowy pewnie też uważany był
        kiedyś za "wirtualny" w porównaniu z tym prawdziwym, mającym
        pokrycie w złocie. tak więc, wracajmy do wymiany towar za towar?
        • br00net Re: Reforma giełdy konieczna. 21.01.08, 16:20
          pomyśl trochę, myślenie naprawdę nie boli
          Polska gospodarka dobrze stoi, firm bardzo dobrze prosperują, przynoszą zyski -
          a tu wyprzedaż akcji tych firm? Co to ma wspólnego z rzeczywistością? Czy ty
          wiesz po co powstały giełdy?
          • Gość: marek124 Re: Reforma giełdy konieczna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 16:27
            tyle ma wspólnego z rzeczywistością, że dzieje się naprawdę. w
            rzeczywistym świecie. ekonomia nie znosi przymusu. a może chciałbyś
            nakazać obowiązkowe kupno przez kazdego obywatela kilku lub kilkuset
            akcji tych "dobrze prosperujących" firm? ludziska chcą sprzedawać,
            niech sprzedają!

            ja się domyślam, o co chodzi. strata boli, no nie?
            • br00net Re: Reforma giełdy konieczna. 21.01.08, 16:45
              Co ja tu będę się dużo rozwodził

              pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_kryzys

              • Gość: marek124 Re: Reforma giełdy konieczna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 16:48
                czyli straty bolą. jak wiadomo, są inwestorzy, którzy zarabiają oraz
                inwestorzy długoterminowi. ja w każdym razie życzę powodzenia!
                • br00net Re: Reforma giełdy konieczna. 21.01.08, 16:57
                  Strat żadnych nie mam bo wycofałem przed pierwszymi spadkami, a do tego
                  namówiłem paru znajomych. Po drugie przy takich kryzysach nie ważne inwestor
                  długo terminowy, krótko terminowy wszyscy tracą.
                  • Gość: marek124 Re: Reforma giełdy konieczna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 18:26
                    baju, baju. :-)

                    ale to nie takie ważne. wiadomo, że każdy wycofał się w
                    październiku, na rekordzie wig-20. w ostateczności otworzył
                    był "inwestycję długoterminową na co najmniej kilka lat".
                    w chwili obecnej pieniądze na giełdzie tracą marsjanie.
    • krasnal44 Giełdowy koszmar trwa. Fatalny początek tygodni.. 21.01.08, 16:08
      Według niektórych analityków na obecnych spadkach mozna zarobić.
      Wczęsniej była informacja, że w zeszłym tygodniu byli tacy mocarze
      co zarobili nawet dwukrotnie. Nic tylko kupować i kupować, frajerzy
      kupować bo giełda potrzebuje pieniędzy.
    • Gość: Piotr Giełdowy koszmar trwa. Pytanie Zwykłego Człowieka IP: 85.89.230.* 21.01.08, 16:10
      Witam wszystkich.
      Mam takie pytanie i proszę o normalne odpowiedzi a nie typu: to
      przez kaczyńskich, to wina PO, i inne bezsensy, ja mieszkam w USA,
      ja kupuję tylko za gotówkę etc...

      Do rzeczy:

      Jesteśmy normalną młodą rodziną, która załozyła własny dom.
      Wzięliśmy 2 lata temu kredyt mieszkaniowy w CHF na 25 lat. Wtedy
      LIBOR był niski, CHF w okolicach 2,45-2,50. Obciążenie kredytem
      spokojnie pozwalało i pozwala nam funkcjonować.

      Teraz CHF jest znacznie tańszy ale za to LIBOR systematycznie idzie
      w górę. Bilans jest taki, że kwota raty utrzymuje się na stałym
      poziomie.
      Rata nie jest mała, ale jak pisałem - nie braliśmy kradytu ponad
      nasze możliwości.

      Teraz spodziewamy się dziecka, więc przez kilkanaście miesięcy, może
      przez rok - przyjdzie nam żyć z jednej pensji i małych oszczędności.

      Zastawnawiamy się z żoną - co oznaczają dla takich zwykłych zjadaczy
      chleba jak my (a w takiej sytuacjio jak my są setki tysięcy młodych
      rodzin) - płynące coraz większą rzką wieści o kryzysie w US i na
      giełdach. Nie wiemy czy sprzedać mieszkanie, czy kurczowo sie go
      trzymać, co stanie się z LIBOREM w wyniku kryzysu, jak potoczą się
      losy prowizji bankowych w kredytach i kurs PLN vs CHF.

      Jak myslicie, co ten cały kryzys może przynieść rodzinom takim jak
      nasza, z kredytem mieszkaniowym.

      czekając na poważne odpowiedzi - od poważnych ludzi

      Piotr
      • Gość: zenek Re: Giełdowy koszmar trwa. Pytanie Zwykłego Czło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 16:12
        Ja kupuje tylko za gotówkę
      • Gość: pan marionetka Re: Giełdowy koszmar trwa. Pytanie Zwykłego Czło IP: *.aster.pl 21.01.08, 16:13
        Zaraz... Kupiliscie mieszkanie, rozmnazacie sie :-) - a ty na serio pytasz, czy
        je SPRZEDAC? A gdzie pojdziecie mieszkac? Wolicie placic za wynajem zamiast rat?
      • szczurek.polny kryzys - nic dobrego... 21.01.08, 16:34
        Niestety, ale kryzys to nic dobrego...
        Jesli wszystko pojdzie w miare normalnie, to LIBOR bedzie rosl, a
        frank bedzie spadal.
        LIBOR bedzie rosl, bo: a) rosnie inflacja w strefie Euro i
        Szwajcarii, b) banki postrzegaja pozyczanie pieniedzy obecnie jako
        bardziej ryzykowne, a wiec zadaja wyzszej ceny
        Frank bedzie spadal ze wzgledu na efekt konwergencji - w dalszym
        ciagu w Polsce mozna duzo wygodniej przezyc miesiac za 7200 PLN, niz
        w Europie za 2000 EUR. A poniewaz gonimy UE, rosnie wydajnosc pracy
        w PL, to jesli bedziemy mieli inflacje zblizona do tej w strefie
        Euro to PLN do EUR (i franka) bedzie sie umacniac. To bardzo mocny
        mechanizm, praktycznie nie do zatrzymania.
        A wiec rata powinna pozostac na niezmienionym poziomie, jesli
        wszystko pojdzie normalnie.
        Niepokojaca jest postawa nowego rzadu, ktory zaczal wydawac
        pieniadze na potege. Kaczynski zbil deficyt budzetowy do
        niewiarygodnie niskiego poziomu (6 mld PLN w ciagu 11 miesiecy
        2007), natomiast Tusk zaczal to wszystko "przejadac" (12 mld PLN
        deficytu w samym tylko grudniu 2007!). Rosna tez koszty obslugi
        dlugu publicznego - obecny rzad musi juz oferowac oprocentowanie o
        1% wyzsze niz poprzednicy (np. obligacje zerokuponowe 2 letnie, skok
        z 5,2% do 6,2% w ciagu 3 miesiecy). Taka "niefrasobliwosc" moze w
        skrajnym przypadku doprowadzic do kryzysu walutowego, a wtedy
        (przejsciowo, przez kilka miesiecy) mozemy zobaczyc nawet CHF za 5
        PLN. A wtedy poplyniesz...
        Poza tym, jesli masz kredyt na 80% wartosci nieruchomosci i ceny
        rynkowe spadna o 30%, to sie okaze, ze bank masz dlug w wysokosci
        114% wartosci nieruchomosci! Na pewno w umowie kredytowej sa
        odpowiednie punkty na taka okazje (to te malym drukiem :) ) i bank
        bedzie mial prawo domagac sie dodatkowych zabezpieczen lub
        jednorazowej splaty nadwyzki. Moze zabolec.

        Ja jestem optymista i nie sadze, ze dojdzie do kryzysu walutowego.
        Ale dluzszy okres spowolnienia ekonomicznego jest bardzo realny.
        Boj sie o prace!
        • Gość: Bart Re: kryzys - nic dobrego... IP: *.hsd1.pa.comcast.net 21.01.08, 18:31
          Swietna recenzja. Tak wlasnie jest. Gdzie sie tego myszko
          nauczylas. :) Pozdrawiam. Bart.
        • Gość: lastboyscout Re: kryzys - nic dobrego... IP: 71.167.106.* 21.01.08, 19:59
          > A poniewaz gonimy UE, rosnie wydajnosc pracy
          >w PL, to jesli bedziemy mieli inflacje zblizona do tej w strefie
          >Euro to PLN do EUR (i franka) bedzie sie umacniac. To bardzo mocny
          >mechanizm, praktycznie nie do zatrzymania.


          To sa tylko ZYCZENIOWE zalozenia, zreszta nawet nieodzwierciedlajace
          obecnego stanu rzeczy...

          Wydajnosc pracy od dluzszego czasu spada na leb a obecna lawina
          roszczeniowa jedynie poglebi te sytuacje.
          Wzrost inflacji to oczywisty efekt powyzszego.
          Inflacja moze spasc (choc niekoniecznie) DOPIERO wtedy kiedy Polska
          wejdzie w kryzys. To z kolei spowoduje podwyzke stop i oslabienie
          zlotego co z kolei zapascia kredytowa co jeszcze poglebi kryzys i
          powyzsze zjawiska.
          TO JEST dopiero bardzo mocny mechanizm praktycznie NIE do
          zatrzymania ...



          >A wiec rata powinna pozostac na niezmienionym poziomie, jesli
          >wszystko pojdzie normalnie.

          Raty kredytu w obcej wlaucie lub o zmiennej stopie
          z d e f i n i c j i NIE pozostaja na niezmienionym poziomie.

          Kiedys to sie nazywalo wojna a teraz to sie nazywa przejmowanie
          wlasnosci przez wierzycieli.
      • zielony65 Re: Giełdowy koszmar trwa. Pytanie Zwykłego Czło 21.01.08, 16:37
        Czym to może grozić? A na przykład masowym odwrotem od złotówki,
        wywindowaniem kursu franka szwajcakrskiego na powiedzmy 3,50. Sporą
        inflacją i stopami procentowymi na poziomie np. 12%. Może, ale nie
        musi.
      • felusiak1 Re: Giełdowy koszmar trwa. Pytanie Zwykłego Czło 21.01.08, 16:49
        Nie mam najmniejszego pojecia jak pożyczki hipoteczne działaja w Polsce.
        Mniemam, że jeśli kredyt jest w szwajcarskich frankach to
        w uzyciu jest BBA CHF Libor, a ten stoi w miejscu w okolicach 3%.
        Zwykle w okresie recesji stopy procentowe spadają.
        Zastanów się czy jest możliwość uzyskania pożyczki na stały procent,
        najlepiej na 30 albo nawet 40 lat, aby wysokość raty była jak najmniejsza. Wtedy
        byłbyś jedynie zależny od kursu franka.
        Zatem aby uniezależnić się od rynku w 100 procentach pozyczka powinna spełniać
        dwa warunki. Powinna być w krajowej walucie na stały procent.
        • szczurek.polny Re: Giełdowy koszmar trwa. Pytanie Zwykłego Czło 21.01.08, 17:09
          - nie ma kredytu na staly procent
          - oprocentowanie w PLN jest znaczaco wyzsze niz w CHF
          - dlugoterminowo (10-20-30 lat) nie ma ryzyka kursowego, PLN bedzie
          sie umacniac do EUR i CHF. Srednioterminowo (1-2 lata) moze byc
          syf...

          Majac kredyt w PLN ryzykujesz ostra jazde stop procentowych do gory.
          Majac kredyt w CHF ryzykujesz wahania kursu (ale tylko wahania, bo
          on po 2-3 latach i tak wroci, gdzie jego miejsce).
          Polska to piekny kraj dla bankowcow, cale ryzyko biora na siebie
          klienci :)
          • Gość: Analityk giełdowy Jeszcze bym dodał imponderabilia... IP: *.ists.pl 21.01.08, 17:21
            Lata socjalizmu PRL-u zrobiły swoje. Towarzystwo zamraża kapitały
            gdy potrzeba zainwestować w obroty a inwestuje gdy należy zamrozić.
            Polacy nie mają talmudycznego zmysłu do interesów ale to ukąszenie
            socjalistycznego skorpiona spowodowało dodatkowy trwały chaos.
            Handlować potrafimy, ze spekulacyj finansowych - niedostatecznie. To
            wygląda beznadziejnie.
            Ktoś tu powyżej napisał słusznie, że należy robić dokładnie
            odwrotnie, niż to, co robi większość. Ale potrzeba jeszcze wiedzieć
            kiedy, a z tym, to już niestety trzeba się urodzić.
            Pozdrawiam
        • Gość: lastboyscout Re: Giełdowy koszmar trwa. Pytanie Zwykłego Czło IP: 71.167.106.* 21.01.08, 20:52
          > Zwykle w okresie recesji stopy procentowe spadają.

          Recesja w Polsce bedzie oznaczala spadek wplywow budzetowych
          potrzebnych do finansowania obslugi dlugu a wiec praktycznie bedzie
          oznaczala podwyzke a NIE obnizke stop.
          (co najlepiej widac juz teraz po dzialaniach i zapowiedziach RPP).

          Stopy beda rosnac tak dlugo jak dlugo bedzie rosla inflacja i nie
          bedzie tu miala tu ZADNEGO znaczenia zapasc gospodarcza - Polska to
          nie Ameryka!).

          Najbardziej niekorzystnym czynnikiem bedzie zwiazana z recesja
          deprecjacja zlotego, ktora dodatkowo bedzie stymulowac wzrost stop
          aby utrzymac atrakcyjnosc Polski w zaciaganiu nastepnych, coraz
          wyzszych pozyczek (recesja ogolnoswiatowa wywola olbrzymi popyt
          pozyczkowy ale tez przyciagnie kapital glownie do krajow najbardziej
          wiarygodnych kredytowo).

          Jako, ze NIEMOZLIWYM jest tak agresywne dalsze pozytczanie przy
          wysokich stopach (kosztach obslugi dlugu - spirala zadluzeniowa) nie
          mam zadnych watpliwosci, ze w gore pojda podatki + powstana nowe,
          np. nieruchomosciowe), ktore jeszcze dodatkow spoteguja efekty
          recesji.

          Wazne: w Polsce NIE MA innej opcji niz kredyt w walucie obcej lub na
          zmienny procent - PO TO w Polsce zaistnial Balcerowicz i tzw.
          polscy "liberalowie.

          Gosc moze wiec wylacznie MINIMALIZOWAC STRATY.

          MUSI sprzedac mieszkanie, jezeli to jest w ogole mozliwie biorac pod
          uwage detale umowy pozyczkowej (moze szczesliwie kupil je wczesniej
          i nawet dolujaca cena sprzedazy pokryje mu koszt pozyczki i kary).

          Musi wziasc pod uwage, ze lawina podobnych do niego bankrutow wywola
          olbrzymi popyt na rynku wynajmu mieszkan (przy znikomej podazy !) co
          spowoduje gwaltowny wzrost cen wynajmu = gosc MUSI sam stac sie
          wynajmujacym komus mieszkanie = kupno domu z mozliwoscia legalnego
          podnajmu (korzysci podatkowe) -polecam wybranie do zamieszkania w
          najgorszym w mieszkan w posiadanym przez goscia domu ...

          Kupno tego domu musi dokonac przy mozliwie ZNIKOMYM udziale wlasnym
          aby posiadac zawor bezpieczenstwa w postaci wejscia w bankructwo.

          Zgodnie z tym co mowisz pozyczka musi byc zaciagnieta na mozliwie
          najdluzszy okres aby zminimalizowac rate splaty przy jednoczesnym
          przypilnowaniu w umowie pozyczkowej klauzuli o MOZLIWOSCI
          bezproblemowego przefinansowania pozyczki.

          Wreszcie najwazniejsze: musi wraz z zona, babcia, wujkiem, kuzynem,
          nieslubnym dzieckie i Bog wiek kim PILNOWAC PRACY, godzac sie nawet
          na utrate czesci zarobkow aby utrzymac zdolnosc splaty pozyczki.

          MUSI tez NA DLUZEJ zapomniec o obserwowaniu NOMINALNEJ (spadku)
          wartosci swojej nieruchomosci i zaczac traktowac ja jako
          DLUGOTERMINOWA inwestycje (odczuje pierwsze zyski przy kazdorazowej
          deprecjacji zlotego).


      • Gość: Analityk giełdowy Rozwiązanie jest banalne... IP: *.ists.pl 21.01.08, 17:03
        Przyjacielu, rozwiązaniem Twoich i Waszej rodziny problemów jest
        więcej zarabiać. Jeżeli będziecie mieli powiedzmy 2 razy tyle
        przychodu niż obecnie, to problem zniknie. Myślę, że za kilka dni
        miałbym coś dla Ciebie.. Praca przez internet i jakaś raczej dobra
        kasa. No, ale te 2 godziny dziennie (/7) minimum musiałbyć jednak
        solidnie pracować. Obsługa komputera, znajomość internetu, angielski
        (online) na poziomie jakim takim (przynajmniej bierne rozumienie
        tekstów).. I chęć wyjścia z impasu.
    • Gość: marek124 jedyne, czego można się naprawdę obawiać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 16:19
      to jakiegoś runu na okienka kasowe w bankach i zawieszenia wypłat,
      początkowo z funduszy inwestycyjnych, a potem z kont bankowych.
      czyli powtórki z argentyny. to byłoby prawdziwe nieszczęście
      • Gość: ubawiony do łez Re: jedyne, czego można się naprawdę obawiać IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.08, 16:41
        Mareczku idz sie odrazu powieś buhahahaha.....ileś nad tym myślal?
        • Gość: marek124 Re: jedyne, czego można się naprawdę obawiać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 16:47
          zobaczymy. nie takie scenariusze, zdawałoby się niemożliwe, były
          ostatnio realizowane. w październiku wig-20 bił rekord wszechczasów.
          ja otwierałem krótkie pozycje na kontraktach, a (prawie) wszyscy
          siedzieli na długich. jeżeli komuś się wydaje, że tutaj, w naszym
          kraju jest oaza spokoju, to się chyba trochę myli.
    • Gość: Analityk giełdowy Pisałem o tym rok temu i pół roku temu... IP: *.ists.pl 21.01.08, 16:44
      Przestrzegałem. A teraz straciliście nie tylko przewidywane zyski
      ale już połowę kapitału. Przypuszczalnie, ten, kto nie sprzeda teraz
      wszystkiego, co ma, straci wszystko.
      Problem polega na tym, że co prawda mozna się teraz nieźle obłowić
      na spadkach, ale to wyższa szkoła jazdy dla nowicjuszy. Ponadto
      oficjalnie maklerzy zapewniają, że to koniec bessy:-)) Zapytajcie
      jednak prywatnie jakiegoś znajomego maklera - powie wam jak jest. To
      nie koniec bessy, to początek końca giełdowych baniek mydlanych.
      Recesja w Stanach jest jednym z objawów karlejącej gospodarki
      światowej nastawionej na przemysł wojenny (bliski wschód) i interesy
      grup mafijno-narkotykowych (Afganistan). Jest to sytuacja
      nierozwiązywalna w szybkim czasie. Jedynie reaganowska obniżka
      podatków odwróciłaby tendencje i najlepiej, gdyby była
      przeprowadzona zarówno w USA, jak i w Europie.
      Tymczasem podatki w USA są najwyższe od wielu dekad a w Europie
      gwałtownie rosną. W Polsce "służba zdrowia" i górnicy walczą o
      wzrost podatków publicznych, co musi spowodować "walnięcie na
      giełdzie". Nie ma cudów, drukowanie pieniędzy rodzi inflację i
      recesję.

      Co bym radził, pozbywajcie się piorunem akcji - inwestujcie w
      ziemię, w złoto, w dzieła sztuki, itp. pewne lokaty. Trzymajcie
      oszczędności w E-Gold banku lub w złocie.
      Albo grajcie na giełdzie na spadkach, co przynosi solidny profit,
      ale wymaga dużej wiedzy i sinych nerwów, tak jak w pokerze.
      Istnieje obecnie, nawet w Polsce, możliwość bezpiecznego
      inwestowania kapitału nawet ze 100 procentowym zwrotem, ale trzeba
      po prostu "czaić o co chodzi". Nowicjuszom nie polecam akcji i
      funduszy, chyba, że są młodzi i mogą spokojnie poczekać 50 lat na
      konsumcję zysków. Wówczas jest jakaś nawet spora szansa na zyski..

      Powodzenia
    • progics Pieniadz mi wali... 21.01.08, 17:53
      i mam z tym duzy problem,
      bo nie moge powstrzymac wplywow.
      Bo jak Gazieta informowala jest doskonala koniunktura.
      Te mase pieniedzy moge teraz stracic, bo
      na gieldach zaczynaja panikowac. Uf !!!
      • Gość: marek A NY spokojnie, bez paniki, luzik... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 17:59
        • wowo5 Re: A NY spokojnie, bez paniki, luzik... 21.01.08, 18:16
          Za to obnizki w sklepach niesamowite. Kupilem sobie wlasnie pare
          meskich butow wloskich za jedyne $54. Skora na zewnatrz i w srodku,
          swietnie wykonane i do tego bardzo wygodne. Ciekawe, jak oni to
          robia, skoro dolar bardzo slaby w stosunku do euro.
    • Gość: skymouse Niestety to dopiero poczatek IP: *.nycap.res.rr.com 21.01.08, 18:18
      Banki nie ujawniaja prawdziwych strat bo spowodowalo by to panike
      Jak slysze od kolegow w innych stanach jest podobnie jak w stanie Nowy Jork,niektorzy ludzie wybieraja pieniadze z kont
      Sytuacja jest zla,budownictwo lezy na lopatkach,sadzac z wysokosci jednorazowego zwrotu podatku proponowanego przez prezydenta kryzys jest bardzo duzo wiekszy niz poprzednie,ostatnio bylo tylko 600 dol zwrotu na rodzine ,teraz 1800 na rodzine
      Jesli Amerykanie zacisna pasa to lezymy na lopatkach a wraz nami caly swiat,albo powtorzy sie sytuacja jak w Japonii w latach 89-95
      Moim zdaniem sytuacja w Polsce jest bardzo powazna ,ceny nieruchomosci rosly kosmicznie a wraz nimi gielda,prawie nigdy tak nie bylo albo jedno albo drugie
      Policz sobie przecietna pensje i ile ich trzeba zeby kupic dom,
      w Stanach relacja ta wynosi 1:5 ,pensja 38 000 dom ok 200 000,
      nawet przy takich relacjach mamy a w stanach kryzys w budownictwie
      • Gość: spacemouse56 No to sie zaczyna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 18:31
        Jak ludzie spanikuja to nikt ich nie powstrzyma. Ja profilaktycznie
        czyszcze jutro konto w banku. Zeby mi nie zabrali na pokrycie strat.
        • Gość: qrdebela uchachan Re: No to sie zaczyna! IP: *.dsl.bell.ca 22.01.08, 07:20
          zgadza sie moze byc jeszcze gorzej,

          przypomniala mi sie jedna ze zlotych mysli tuska, premiera naszego;


          Gielda zawsze najlepiej odzwierciedla skutecznosc wladzy…

          Donio Tusk

          pazywiom uwidzim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka