Gość: Stefan
IP: *.lubin.dialog.net.pl
20.08.03, 11:49
Pic na wodę fotomontaż. Nie ma dobrego i sprawiedliwego programu
obliczającego indywidualne zużycie ciepła w stosunku do poboru
ciepła przez budynek. Doświadczam tego od kilku lat na własnej
skórze, a raczej kieszeni. Co roku bardziej oszczędzam, a
dopłacam coraz więcej. Nieprawdą jest,że ciecz "zapasowa" na
odparowanie poza sezonem grzewczym jest wystarczająca. Obecnie
już mam odparowaną ciecz, a sezonu grzewczego przecież nie ma.
Zgadzam się z tym, że spółdzielnie nie znają programów i nie
potrafią prawidłowo obliczać faktycznych kosztów zużycia ciepła.
Odpuściłem sobie interwencje i wojnę ze spółdzielnią, bo z tą
instytucją rzadko kto wygrywa [zdecydowany przeżytek PRL-u].
Stać mnie jeszcze na te dopłaty, ale co mają zrobić ludzie,
ktorym brakuje na chleb, czynsz itp.?