Dodaj do ulubionych

"Polska": Epidemia lewych zwolnień

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.08, 08:15
co 11??? chyba d..ile przeprowadzali te kontrole. Spośród moich
znajomych wszyscy którzy "chorowali" robili sobie w ten sposób
wakacje, unikali zwolnienia z pracy itp. Zebrałoby się z kilkanaście
osób....
Obserwuj wątek
    • Gość: elemis "Polska": Epidemia lewych zwolnień IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.03.08, 08:16
      Gdyby w Polsce ktoś zaproponował obcinanie wynagrodzenia za
      zwolnienie to by się zaraz podniósł alarm wszak mamy jeszcze IV RP.
      • Gość: Re-mark Re: "Polska": Epidemia lewych zwolnień IP: 195.47.201.* 27.03.08, 08:34
        Plaga zwolnien to problem nie do rozwiazania. Nikt nie podwazy
        decyzji lekarza ani nie zabierze potencjalnie chorym pieniedzy za
        caly okres bycia na zwolnieniu. To jest problem etyki i mentalnosci
        ludzi. ZUS ma tego swiadomosc ale tak jak nie da sie wyeliminowac
        wszystkich zlodziei samochodow, oprogramowania itp.. tak samo nie da
        sie złapac i ukarac wszystkich symulantów. Ja pracuje w firmie
        panstwowej - a tam plaga zwolnien jest najwieksza.
        • sven_b Re: "Polska": Epidemia lewych zwolnień 27.03.08, 10:44
          > Plaga zwolnien to problem nie do rozwiazania.

          Wszystko jest do rozwiązania. Reforma Służby Zdrowia, ubezpieczeń społecznych,
          finansowanie partii z budżetu, pkp czy górnictwa. Problem w tym ze odsuwano to w
          czasie tak długo, ze przyszedł moment na radykalne ruchy, a na te nie ma ani
          mądrego ani odważnego. Najłatwiej podnieść podatki.
          • Gość: Re-mark Re: "Polska": Epidemia lewych zwolnień IP: 195.47.201.* 27.03.08, 11:08
            Madrzy to napewno sa ale zgadzam sie ze nie ma odwaznego. Problem
            jest zbyt skomplikowany i jego NIE-rozwiazanie lezy w interesie
            takze elit. Moim zdaniem taka mentalnosc ludzi pochodzi z PRL-u
            ktorego skutki jeszcze bedziemy odczuwac przez nastepne 40lat.
            • sven_b Re: "Polska": Epidemia lewych zwolnień 27.03.08, 11:51
              To właśnie jest polski fenomen. Nie chcieliśmy PRLu a jego schematy
              podtrzymujemy w nieskończoność. Z jakiegoś powodu jesteśmy też oporni na
              sprawdzone rozwiązania z Zachodu, i zamiast przynajmniej w pewnym zakresie
              pobierać wzorce tworzymy buble ustawodawcze.
    • Gość: ZiomisławPaliblant I jak w państwie polskim ma być dobrze? IP: *.e-wro.net.pl 27.03.08, 08:35
      wszystko lewe, wszystko do góry nogami...
      • Gość: harujący Re: I jak w państwie polskim ma być dobrze? IP: 212.76.37.* 27.03.08, 08:56
        Dobrze wiedzieć , po co ja haruję do upadłego za marne grosze...
      • Gość: krajan Re: I jak w państwie polskim ma być dobrze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 09:29
        Zatrudnilem dwie kobiety do dzialu handlowego ze swiadomoscia iz
        potrzeba conajmniej dwa miesiace by ich praca zaczela przynosic
        efekty.
        I mialem pecha.
        Jedna po 1,5 miesiacu a druga po dwoch miesiacach oznajmily ze sa w
        ciazy.
        Niebawem obie poszly na zwolnienia lekarskie i do urodzenia nie
        pokazaly sie, nie baczac iz byl to koniec roku (zniwa handlowe).
        Jedna z nich w szustym miesiacu zagrozonej ciazy przyslala
        pozdrowienia ze slonecznej Tunezji.
        Moje straty finasowe;
        dwumiesieczna + trzymiesieczna pensja + dwa miesieczne zwolnienia
        lekarskie + dwa nastepne zwolnienia lekarskie (w nowym roku), po
        urlopie maciezynskim + ekwiwalent za dwa urlopy wypoczynkowe
        (ewenement urlop za chorobe) + jeden ekwiwalent za urlop nastepnego
        roku i niebawem miesieczne zwolnienie lekarskie.
        W sumie 13 miesiecznych pensji bez zadnyej efektywnosci.
        jedna sama poszla na wychowawczy druga dalej mnie neka.
        Dla czego to ja mam placic za rozrodczosc narodu.
        • lambert77 Re: I jak w państwie polskim ma być dobrze? 27.03.08, 11:02
          Sprawa wydaje się być prosta tą od urlopu w tunezji wywalasz na bruk
          a druga jeżeli nie robi problemu pracuje dalej. A straty finansowe
          no cóż z tym się trzeba liczyć.
        • Gość: klepaucius34 Re: I jak w państwie polskim ma być dobrze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 11:56
          Miales troche pecha, tez jestem pracodawca, tez zatrudniam 2 kobiety i jedna
          byla w ciazy, ale pracuja w fimie juz 3,5 roku wiec jak sie przeliczy ten koszt
          na te 3,5 roku to nie jest on wielki. Jak pracownik jest chociaz pracowity i nie
          wymiguje sie od pracy to mozna to przezyc w koncu tzreba zrouzmiec rodzine ktora
          chce miec dzieci. nie mniej jednak mysle, ze ZUS na ktory placimy tyle powinien
          odciazyc chociaz w jakiejs czesci kosztow wywnikajacych z ciaz pracownikow.
          Wtedy i wilk syty i owca cala, a i pracodawcy chetniej zatrudnialiby panie.
    • pro13 A w ZUS-ie epidemia samowoli 27.03.08, 08:55
      Wpisz w wyszukiwarce: Bloger Adam Kłykow i czytaj "ZUS - szczyt
      głupoty"
    • Gość: Polonus Nie placa w Niemczech za pierwsze 2 dni ???? IP: 194.127.8.* 27.03.08, 09:09
      pierwsze slysze a mieszkam tu ku 30 lat. Skad autor ma takie
      informacje? Nie tylko to: do trzech dni, nie trzeba zadnego
      zwolnienia lekarskiego a wystarczy tylko telefon do pracodawcy.
      • Gość: lena Re: Nie placa w Niemczech za pierwsze 2 dni ???? IP: *.bredband.comhem.se 27.03.08, 10:36
        Podobne pomylki odnosnie Szwecji... tutaj nie placa za pierwszy dzien, a
        zwolnienie *lekarskie* jest wymagane od 7 dnia choroby.
        Ale zasady dla "dlugoterminowo chorych" byc moze sie wkrotce zmienia - byc moze
        po pol roku bedzie mozna zwolnic takiego delikwenta.
        • Gość: irish Re: Nie placa w Niemczech za pierwsze 2 dni ???? IP: 84.203.168.* 27.03.08, 13:24
          Dlatego serdecznie zachecam do zastosowania modelu irlandzkiego:
          pierwsze trzy dni - od pracodawcy zalezy czy wowczas placa, czy nie. Moga nie.
          Po trzech dniach mozna sie ubiegac o zwrot czesci pensji z uebzpieczenia
          spolecznego (ale nie calosci!). Generalnie nie oplaca sie chorowac. W razie
          jednak problemow masa ludzi ma wykupione prywatne (i wcale nie drogie)
          ubezpieczenia, z ktorych dostaja rowniez czesc pensji za dni, w ktorych byli
          niezdolni do pracy. Mysle, ze to jest ok. Dlaczego ktos ma dostawac pensje za
          prace, ktorej nie wykonal?
    • Gość: kaczor Re: "Polska": Epidemia lewych zwolnień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 09:10
      Z ta patologia można wałczyć tylko ekonomicznie.
      Za zwolnienia lekarskie winno płacić ZUS a nie jak obecnie
      pracodawca (31 dni w roku)
      Proponuje by zasiłek chorobowy płacono za robocze dni choroby;
      1. do 70 dni - 70% płacy zasadniczej(bez wliczania nadgodzin,
      premii, dodatki, długość pracy, szkodliwość, etc).
      2. za okres 71-140 zasiłek 55% płacy.
      Po tym okresie renta albo zasilek socjalny do 50% placy minimalnej.
      3. jedynie za wypadek w pracy i choroby z winny pracodawcy,
      pracodawca dopłaci różnicę do 90% płacy.
      4. kobietom w ciąży do 90% dopłaci państwo (ostatnio bardzo modna
      forma siedmio miesięcznego zwolnienia).
      Wyposażyć ZUS w stosowne narzędzia prawne, by mógł kontrolować i
      karać tych, co wydaja lewe zwolnienia i korzystają z nich.
      Dzisiaj ZUS nie interweniuje dopóki za zwolnienie płaci pracodawca.
      Narodowa Paranoja w imię społecznej solidarności i tolerancji.
      Jacy wyborcy tacy rządzący
      Jaki naród takie prawo
    • Gość: Piotr "Polska": Epidemia lewych zwolnień IP: 195.245.213.* 27.03.08, 09:28
      Może należało by odebrać prawo do wypisywania zwolnień przez
      wszystkich lekarzy i dać je ..., tylko ... no właśnie komu?
      Jeżeli słyszę, że strajkujący "idą na chore", to:
      - albo cały naród jest chory i zwolnienie chorobowe wszystkim nam
      się uczciwie należy,
      - albo lekarze są niedouczeni i każdemu dają "chorobowe" uczciwie (w
      dobrej wierze)
      - albo, no właśnie ... - samo się nasuwa na myśl ... to o lekarzach
      i "słuzbie zdrowia"
      • Gość: Re Re: "Polska": Epidemia lewych zwolnień IP: 195.47.201.* 27.03.08, 09:37

        Wlasnie.Jakim lekarzom powierzyc wypisywanie zwolnien jesli w
        lecznictwie jest takie potezne lapowkarstwo.? Wydaje mi sie ze
        plagami zwolnien nie zajmie sie zaden rzad bo w interesie zbyt wielu
        ludzi lezy to aby czasem sobie pojsc na "dodatkowe" wolne. Rzadzacy
        musieliby sami sobie zamknac furtke. Przeciez z lewych zwolnien nie
        korzysta tylko zwykly Iksinski...
    • maruda.r A druga strona medalu? 27.03.08, 09:44

      Jeśli co jedenaste zwolnienie było niewiarygodne (czyli 9 proc. wszystkich
      zwolnień), to można przyjąć, że ZUS i pracodawcy stracili około 675 mln zł.

      *********************************

      Podejrzewam, że owe 9% z naddatkiem równoważą ci, którzy będąc chorzy do pracy
      przychodzą. Per saldo ZUS wychodzi na swoje.

      • Gość: wobo Re: A druga strona medalu? IP: *.chello.pl 27.03.08, 09:51
        Lekarze są od leczenia, a nie od pisania zwolnień.
        Nie pracujesz - nie dostajesz pieniędzy od pracodawcy.
    • Gość: Kielce Nocą Epidemia lewych ... ale lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 11:03
      Czy ktoś z Państwa próbował dostać zwolnienie w przychodni ,nie
      będąc chorym .
      To nie takie proste , chyba że , lekarz nie miał oporów aby brać ...
      i dawać lewe zwolnienie .
      Epidemia lewych zwolnień , to konsekwencja epidemii " lewych "
      lekarzy .
    • Gość: Jonek Kiedyś bywało IP: *.e-wro.net.pl 27.03.08, 11:07
      Rodzice opowiadali mi, że za czasów komuny było cos takiego jak
      premia motywacyjna. Wysokość tej premii to ok 1/3 pensji a
      przyznawana była obligatoryjnie jeśli pracownik nie miał w danym
      miesiącu ani jednego spoźnienia i ani jednej nieobecności. Nie
      opłacało sie zatem spóźniać albo brać jednodniowych zwolniej z
      powodu np. kaca po spotkaniu ze szwagrem. Ciekawe dlaczego obecnie
      pracodawcy tego nie stosują, mimo że prawo pracy na to zezwala.
      • Gość: albert Re: Kiedyś bywało IP: *.aster.pl 27.03.08, 11:14
        nie tylko lewych zwolnien, lekarzy, ale lewych umow o prace u lewych pracodawcow.

        a premia uznaniowa byla nawet w wolnej Polsce, nawet 1/3 wynagrodzenia. nawet
        wyplacana przez 'nowych' byznesmenow - wlasnie za solidnosc, obowiazkowosc i
        uczciwosc. jednakze szybko zrezygnowali z tego dobrego zwyczaju, tak jak z umow
        o prace i innych uczciwych praktyk na rynku pracy. przyklad idzie z gory drodzy
        panstwo!!!
      • Gość: olo01 Re: Kiedyś bywało IP: 217.153.186.* 27.03.08, 11:39
        To ja Ci powiem, że u nas jest właśnie tak. Tylko nie 30% a 100% a
        nawet i 200% (bo niektórzy zasadnicze pensje mają), (tak jest co
        miesiąc) (wszystko zależy od przerobu i sprzedaży). Tylko, że nie ma
        kontroli Kto się spóźnił, lub co robił jest wielu takich co się
        spóźniają i cały dzień przechodzą z rękoma w kieszeni i dostają
        nawet 300% premi niż ten co zap..dala. Bo to jeszcze post
        komunistyczne myślenie: "są ludzie do roboty i do pieniędzy", rąsia
        rąsie myje, ludzie którzy nic nie potrafią zrobić (mówię o
        biurowych "umysłowych") i nawet wysłowić się dostają świetną pensję.
        Bo liżą d...pę, lub są ustawienie(mają plecy). Przy czym pdodam że
        jest to firma prywatna, notowan na GPW, ma certyfikat ISO 9001,a
        pzrekręty takie, że się w pale nie mieści. Ja nie zarabiam najgorzej
        ale krew mnie zalewa jak widzę takich "koniusów" , którzy jeszcze
        się przyp..ją do równego sobie bo ... mają plecy i kilka krotnie
        lepiej zarabiają. A na temat to powiem tyle, nie życzę komuś choroby
        i braku środków do życia, nie mówiąc już o środkach na leczenie. A
        niektórzy z was dali się wciągnąć w taką pułapkę. Ciekawe jak
        właściciel małej firm zachoruje i nie przyjdzie, to co zabrać mu
        firmę bo jest na zwolnieniu.
        • Gość: Jonek Re: Kiedyś bywało IP: *.e-wro.net.pl 27.03.08, 11:45
          To o czym piszesz to patologia stworzona przez nieudolne
          zarządzanie. Firma w ten sposób traci a premie motywacyjne niczemu
          nie służą. Widać że w twojej firmie mozna by zlikwidować te premie,
          w kwesti efektywności pracy pewnie nic by sie nie zmieniło a
          zaoszczędzono by troche kasy. Ja pisałem o tym, że pracodawcy maja w
          reku dobre narzędzie do zdyscyplinowania pracowników a jeśli nie
          potrafią z tego skorzystać (tak jak to sie dzieje w Twojej firmie)
          to ich problem. Ja się zastanawiam dlaczego pracodawcy nie
          korzystają z tego narzędzia albo jeśli korzystają to robią to tak że
          jeszcze sami sobie robią krzywdę.
    • Gość: obywatel jak mozna doniesc? IP: *.netcontrol.pl 27.03.08, 13:26
      witam,
      znam wiele takich przypadkow (lewe L4), w jaki sposob mozna (i komu) doniesc o tym procederze?

      pozdrawiam
    • Gość: gocs "Polska": Epidemia lewych zwolnień IP: *.piotrkow.net.pl 27.03.08, 15:18
      Zatrudniciel rzeczywiście na takim oszukanstwie traci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka