gobi05
15.08.08, 07:46
Artykuł ułomny bo nie ma żadnych odniesień
do dyskutowanego problemu, nawet hiperłącza
do www.innowacyjnosc.gpw.pl/kip/
(ja czytałem w innej wersji, ale spodziewam się,
że zawiera to samo).
Powiedzmy sobie szczerze: "kapitał intelektualny"
to abstrakcja. Opiera się on na pewnych wskaźnikach
i porównaniach do innych krajów, więc raczej powinien
nazywać się "pozycją intelektualną" (wszelkie
skojarzenia dozwolone) a nie kapitałem.
Co gorsza zalecenia specjalistów również wymieniają
pewne wskaźniki i zalecają dążenie do ich osiągania.
To mi przypomina wyścig zakupów pod hasłem "dorównać
sąsiadom", a nie plan inwestowania z myślą o określonych
celach. Bo też i celu (oprócz dorównania) tam nie ma
żadnego.
Uważam, że jeśli chodzi o aktywność umysłową społeczeństwa,
to wszystko zawsze będzie sprowadzać się do systemu edukacji.
Jednak nie można jako cele systemu stawiać wskaźniki
do osiągnięcia!
Do samego artykułu lepiej żebym się nie odnosił, bo jest
marny oraz skrzywiony.