Dodaj do ulubionych

Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obniż...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:18
Na pierwszą stronę ten artykuł!
Obserwuj wątek
    • sammler Re: Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obn 08.09.08, 12:44
      Gość portalu: Alfa_i_Omega napisał(a):

      > Na pierwszą stronę ten artykuł!

      Mówisz, masz :)

      Sam.
    • kretynofil Juz jest na glownej :) 08.09.08, 12:46
      A teraz pytanie do sfrustrowanych "ynwestorow": co teraz wymyslicie?

      Do tej pory taniec nie mialo nic nigdy (lipiec 2006), potem taniec miala tylko
      wielka plyta (lipiec 2007), bloki na obrzezach miast (styczen 2008)... Teraz
      tanieja rowniez budynki nowe, w dobrych lokalizacjach i wysokim standardzie -
      jak to mozliwe?

      ----------------------------------------------

      Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
      internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
      perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
      lektury :)
      • Gość: anonim_3152744 Hihi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:52
        > co teraz wymyslicie?

        Masz już w artykule: "Jednak jego zdaniem w przyszłości spodziewać się też
        należy drastycznego spadku podaży nowych mieszkań".

        No to lecimy w górę, u-ha!
        • kretynofil No to sie posmialismy :) 08.09.08, 13:00
          Jak dewelopery przestana budowac, to beda musialy wrocic na pare lat do tego na
          czym sie znaja - produkcja gumofilcow, wypas trzody chlewnej, sprzedaz
          dewocjonaliow itp. Dobrze im te wakacje od wolnego rynku zrobia, troche im
          lepetyny ostygna :)

          Ich problem polega jednak na tym, ze zeby sie wycofac z tego interesu, trzeba
          bedzie najpierw uregulowac wszystkie zobowiazania - a to latwe nie bedzie :)

          Co do zas prognoz mowiacych ze ceny beda rosly, bo dewelopery ogranicza podaz,
          to tez mnie smiesza :) Zeby ktos za nimi zatesknil, to najpierw trzeba bedzie
          sprzedac to wszystko co juz zbudowali, lub teraz buduja (ok. 700.000 mieszkan).
          Ten zapas na kilka ladnych latek wystarczy :)

          Coz, swiniopasy, pardon, deweloperzy - milej zabawy miedzy chlewem a obornikiem :)

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
          perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
          lektury :)
          • Gość: Stado... Re: No to sie posmialismy :) IP: 194.181.189.* 08.09.08, 13:10
            Prostactwo kretynofila jest porażające. Czytejąc jego wypowiedzi
            można odnieść wrażenie, że nie tylko "wiedzę ekonomiczną" ale i
            kulturę osobistą zawdzięcza ciężkiej pracy... w chlewie.
            • Gość: Reszko z Grzeszko kretynofil się zna a czasem używa słów obraźliwych IP: *.pawp.park.gdynia.pl 08.09.08, 13:15
              no cóż było tu wielu opowiadającch żałosne kłąmstwa i manipulujących


            • kretynofil Heh, kolega sie uniosl... znowu :) 08.09.08, 13:25
              Witamy, witamy. Skoro juz podwazyles moja wiedze, to moze jeszcze wyjasnisz to
              zjawisko?

              Oczywiscie, dzieki temu, ze ekonomii uczylem sie w chlewie (no bo po co mam
              udowadniac ze nie jestem wielbladem?!), najprawdopodobniej sie myle. Tak jak
              mylilem sie w polowie 2006 roku, kwestionujac Twoje wywody, w ktorych dowodziles
              tego, ze w 2008 roku srednia cena w Warszawie to bedzie 15KPLN/m2 :)

              Coz, moze w chlewie wiecej mozna sie nauczyc niz na zaocznych kursach akwizycji
              i naganiania?

              Milego czekania na zyski zycze. Cierpliwosc sie przyda :)

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
              perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
              lektury :)
              • bogulo2 Chlew nie chlew... 08.09.08, 13:36
                Jedno jest Pewne. Pierwszy klocek domina został oficjalnie popchnięty
                • junk92508 Pierwszy klocek to byly stopy procentowe.. 08.09.08, 16:08
                  > Jedno jest Pewne. Pierwszy klocek domina został oficjalnie popchnięty

                  Teraz jest juz n-ty...
              • Gość: Swan serio... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 16:54
                > ze w 2008 roku srednia cena w Warszawie to bedzie 15KPLN/m2 :)

                naprawdę tak kiedyś wróżył? Nooo !!! To on musi mieć niebagatelne
                wykształcenie zakończone przynajmniej MBA :-)
            • Gość: marty145 poznań do Stado: Re: No to sie posmialismy :) IP: *.techentrance.com 08.09.08, 14:25
              Kretynofil to jest jeden z niewielu sensownych osób na tym forum.
              Wiesz co was rózni? Kretynofil w przeciwieństwie do Ciebie
              samodzielnie myśli krawaciarzu korporacyjny.
              Aha i jeszcze jedno: zarzucasz mu prostactwo? chyba nie
              intelektualne, natomiast jeżeli chodzi o bon ton to również nie ma
              się do czego
            • Gość: swoboda_t Re: No to sie posmialismy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 14:57
              Gość portalu: Stado... napisał(a):

              > Prostactwo kretynofila jest porażające.

              Na forum - owszem. Ale to inteligentny facet i śmiem przypuszczać,
              ze w życiu prywatnym jest całkiem miły i poukładany :) A nade
              wszystko ma rację w kontekście zachowania rynku nieruchomości. Sam
              swoje argumewnty osłabia formą wypowiedzi, ale faktu to nie zmienia.
              Poza tym to fajne i zabawne, że komuś chce się kąsać ynwestoruf i
              naganiaczy :D
              • kretynofil Ranisz moje uczucia, swoboda ;) 08.09.08, 16:15
                > Na forum - owszem.

                Ja? Prostakiem? Och...

                No dobra, macie racje, czasem przesadzam - ale konwencja tego wymaga. Kretynofil
                to Kretynofil, nie ma ze boli :)

                > Sam swoje argumewnty osłabia formą wypowiedzi, (...)

                Co do tego, to nie jestem pewien :) Moze krotkoterminowo rzeczywiscie tak jest,
                ale dzieki tej formie ludzie pamietaja co pisalem jakis czas temu - a w dluzszej
                perspektywie sprawia to, ze doceniaja moje zdanie i sa bardziej sceptycznie
                nastawieni wobec moich adwersarzy. To dobrze, bo to nie pierwszy i nie ostatni
                raz, kiedy GWno z otwartym fajansem beda starali sie powiedziec: ok, troche
                stanialo, ale teraz... teraz to juz taniej nie bedzie! Ich bronia jest krotka
                ludzka pamiec - tak jak ostatnio, kiedy wmawiali ze ceny przed rokiem byly
                nizsze niz dzisiaj, zanizajac kwoty transakcji sprzed roku :)

                I w tym kontekscie niech ludzie pamietaja Kretynofila i jego chamski, prostacki
                belkot - niech pamietaja ze to burak, cham i prostak, ale mial racje i przed tym
                ostrzegal :)

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                lektury :)
                • Gość: swoboda_t Re: Ranisz moje uczucia, swoboda ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 16:23
                  W sumie to chyba masz rację :)
        • Gość: Krzysztof Re: Hihi IP: *.srv.volvo.com 08.09.08, 13:27
          Jedno jest pewne, jak przestaną budować to NIC nie zarobią. Zatem spadku podaży
          to raczej bym się nie obawiał :)
        • junk92508 Niska podaż mieszkań to wysoka podaż budowlańców.. 08.09.08, 16:11
          Bo deweloperzy mogą nie dewelopować ...

          Ale to oznaczy że będzie dużo łatwiej znaleźć ekipę budowlaną
          za sensowną cenę...

          Więc ruszy budowanie na własną rękę...
          • canisparvus Re: Niska podaż mieszkań to wysoka podaż budowlań 09.09.08, 07:03
            Powinny też stanieć materiały budowlane.

            Czyli - łatwiej będzie budować dla siebie.
      • politologkielecki Re: Juz jest na glownej :) 08.09.08, 12:53
        Pierwsze zwieracze puściły, teraz zacznie sie wyscig i prawdziwa sraczka
        deweloperów, Get set! Ready? Go!! .....
        • Gość: GoodIce Re: Juz jest na glownej :) IP: *.aster.pl 08.09.08, 15:41
          Dzięki kretynofil, na pewno coś zdziałałeś swoimi wywodami i nieustępliwością przed deprecjonującymi, a ludzie, którzy podejrzewali, że coś tu nie gra, poczuli większą pewność siebie i na pewno powiedzieli o tym w rozmowach ze swoimi znajomymi. Kropla drąży skałę.
          Sam na właśny rozum jakoś nie łykałem tekstów gazety, ale moja patrnerka była spanikowana.
          Wyliczyłem jej proporcje cen artykułów lobbujących w prasie i forumowych naganiczy do marży deweloperów przy 20.000 mieszkań 0.5% tej kwoty wypasało stado szmat dziennikarskich. Mamy ok 400 tys. na mieszkanie i kupimy, 6tys. za metr max. Który dew się dopisze do wątku? Tylko Orco?

          Myślałem też o zorganizowaniu grupy mającej od 300 do 1000 tys. Może razem sobie coś postawimy na naszych warunkach?
          • kretynofil Mam nadzieje ze masz racje :) 08.09.08, 17:00
            Naprawde mam nadzieje, ze chociaz kilka osob czytajacych to forum postanowilo
            zaczekac i uniknelo wpakowania sie w kredyt na cale zycie na zakup klitki,
            ktorej przez wiele, wiele lat nie beda mogli sprzedac...

            A co do budowania czegos razem, to nie jestem zainteresowany - mam juz
            mieszkanie w Wiesniawie i nie planuje wracac do Polski. Niemniej jednak uwazam
            ze warto, wiec moze skrzyknac kilka osob i stawiac samemu. Powodzenia!

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
            perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
            lektury :)
      • rasklaat Re: Juz jest na glownej :) 08.09.08, 23:42
        Fajnie. Rok zaledwie minął od szczytu cen i już sytuacja się zmienia. Kto wie, może jeśli ceny dalej tak ładnie spadną to za jakiś czas wrócę do Polski i osiedlę się w Toruniu? To piękne miasto. Moim marzeniem jest wyremontować kamienicę na Bydgoskim, róg Mickiewicza i... nie pamiętam jak ta ulica się nazywa, na rogu naprzeciw TePsy.

        Sytuacja powoli się normalizuje i ta tendencja się powinna utrzymać zgodnie z powiedzeniem o niewidzialnej ręce rynku. Wniosek jest taki, że nie wszystko musi zawsze iść w złym kierunku i tym pozytywnym akcentem żegnam się z państwem.
    • kolaabb 5% ??????? obniżcie o 40% to pogadamy 08.09.08, 12:54
      5% ??????? Obniżcie o 40% to pogadamy. A swoją drogą to miło że dupa
      się pali i bank ponagla. Rynek normalnieje i z dyktatu budowlańca
      robi się dyktat kupującego !
    • Gość: mika Mój mąż jest developerem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:58
      Wyjeżdżamy na Lazurowe Wybrzeże. Wrócimy jak wróci koniunktura, nie
      bedziemy się użerać z robolami, urzednikami, roszczeniowymi
      klientami za 20% zysku. Mamy z czego żyć :-)))
      • Gość: kibuc Re: Mój mąż jest developerem. IP: 80.68.236.* 08.09.08, 13:01
        Tylko płaćcie wszędzie gotówką, banki potrafią wyśledzić dłużników.
      • Gość: dev Re: developerem nr 2. IP: 87.105.187.* 08.09.08, 13:02
        Jedz jedz, mniej bede mial konkurencji, sprzedam taniej, zdominuje rynek, a jak
        ty wrocisz - bedzie pozamiatane.
    • Gość: Rabarbar Zaczyna się? IP: *.centertel.pl 08.09.08, 12:59
      Kto traktuje sprzedaż mieszkań jak biznes - obniży ceny tak jak
      Orco. Spadną nieco marże i tyle.
      Spekulanci natomiast wyjdą z interesu. Wyprzedadzą co mają, rynek
      ustabilizuje się na nowych poziomach. Mniejsza podaż doprowadzi
      szybko do nowej równowagi. Nie ma co liczyć na wielkie spadki cen.
      Wzrostów też już prędko nie będzie, bo gdzie Ci klienci? (chyba, że
      przyjadą z Anglii, ale funt słabo stoi).
      No może poza Warszawą i Krakowem. Tam ludność napływowa zadba o
      koniunkturę. Może nie w tym roku, ale w kolejnych latach z
      pewnością.
      W Wawie ceny rosły nawet w latach 2001-2004. Tylko prawdziwy kryzys,
      lawinowy wzrost bezrobocia owocujący podażą mieszkań do licytacji,
      mógłby przynieść większe spadki cen.
      Ale ja obstawiam utrzymanie dobrej kondycji polskiej gospodarki,
      przynajmniej do 2013 :-)
      • Gość: XKris Re: Zaczyna się? IP: 193.201.167.* 08.09.08, 13:05
        a ja przewiduje do 3220 roku

        a co Polska to taka wysepka, ktora sama sie utrzymuje itp
        • Gość: Rabarbar Re: Zaczyna się? IP: *.centertel.pl 08.09.08, 13:17
          Nie wysepka. I właśnie dlatego nie będzie u nas poważniejszego
          kryzysu:
          1. stale płynie i bedzie płynąć Euro z UE (to podtrzyma dobry kurs
          zł i nakręci wzrost;
          2. wciąż sporo "naszych" zarabia w IRL i UK a wydaje w PL (efekt -
          jak wyżej)
          3. Nadal mamy przewagę kosztową nad starą Unią, więc inwestycje
          bezpośrednie będą się tu i tam pojawiać.
          4. Tanieją surowce (ropa), co generalnie sprzyja rozwojowi, w każdym
          razie tam gdzie się je importuje.
          Ja nie twierdzę, że spadku cen nie będzie. Zresztą byłby mi na rękę,
          ale trzeba zachować trochę obiektywizmu i dostrzegać fakty.
          • Gość: realista Re: Zaczyna się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 13:31
            Dotacje z Unii nie będą wieczne, po kilku latach znacznie zmaleją,
            jak było w przypadku wszystkich nowych członków.

            Nawet te dotacje, które nam obecnie przysługują, w ogromnej części
            nie są wykorzystywane, ponieważ Polsce brakuje sprawnej
            administracji, a rząd nie ma czasu się tym zająć, ponieważ ma
            ważniejsze sprawy na głowie, takie jak proces ministra Ziobro czy
            fochy pana prezydenta.

            System gospodarczy w Polsce jest chory i nikt nie robi nic, żeby to
            zmienić. Chwilowe ożywienie wynikało wyłącznie z wejścia Polski do
            UE, połączonego z dobra światową koniunkturą.

            Ponieważ rząd żadnych reform przeprowadzać nie zamierza, system
            finansów publicznych padnie z hukiem najdalej za kilka lat. A to
            będzie oznaczało nie tylko śmierć głodową emerytów, ale krach całej
            gospodarki.

            Polacy, zwłaszcza młodzi, mają coraz większą świadomość ekonomiczną,
            tzn. wiedzą, ile tysięcy PLN rocznie każdy z nich płaci na
            utrzymanie wcześniejszych emerytów, rolników, górników itp., i na
            jakie emerytury mogą liczyć. Będą więc stąd nadal uciekać, jeśli
            tylko znajdzie się okazja. I nie po to, żeby tu wracać.
            • bogulo2 Dobrze mówi... 08.09.08, 13:40
              ...dać mu wódki
            • Gość: Rabarbar Re: Zaczyna się? IP: *.centertel.pl 08.09.08, 13:41
              Tak, tak. Ale ja pisałem o perspektywie - do 2013.

              Jeśli chodzi o stan finansów w PL, to wcale nie jest tak źle, jak
              zwykło się mówić. Jedź i szukaj za granicą niskich podatków i
              zrównoważonego budżetu. Ciekawe gdzie to znajdziesz?

              Zresztą, nawet jak Ci się uda, to po zaspokojeniu konsumpcyjnych
              aspiracji odezwie się tęsknota za tzw. Ojczyzną (przez co rozumiem
              speczficzną więź z tubylcami, wynikającą ze wspólnego przeżywania
              przeszłości, teraźniejszości i przyszłości). O ile w głowie masz coś
              więcej niż cyferki z konta.
              • kretynofil No to jedziem :) 08.09.08, 14:37
                Nie wygladasz na naganiacza - najwyzej na odrobine naiwnego :)

                Jesli chodzi o premie akcesyjna, to trwa ona okolo pieciu lat - czyli w polowie
                przyszlego roku bedzie po bombkach :)

                > Jedź i szukaj za granicą niskich podatków i zrównoważonego budżetu. Ciekawe
                gdzie to znajdziesz?

                Wiesz, jak sam piszesz - to nie tylko cyferki :) Jak dla mnie, to znacznie
                przyjemniej przezywac kryzys w starej UE niz okres prosperity w Polsce. Mi
                naprawde wisi wysokosc podatkow w Niemczech, skoro lepiej (spokojniej, wolniej,
                przyjemniej, dopisz sobie...) sie tam zyje. Proste, co?

                > Zresztą, nawet jak Ci się uda, to po zaspokojeniu konsumpcyjnych aspiracji
                odezwie się tęsknota za tzw. Ojczyzną

                Tesknota tesknota, a odpowiedzialnosc wobec rodziny tez jest wazna. Co z tego,
                ze wszyscy za Polska tesknia, skoro powrot tam oznacza dla wiekszosci wegetacje?
                I to nie chodzi tylko o segment emigracji (zmywaki/sredniaki/specjalisci), tylko
                o caly jej przekroj. Tyle sie gada o tym jak to specjalisci dobrze zarabiaja w
                Polsce, ale zapomina sie o innych czynnikach - jakosc i dostepnosc uslug tzw.
                luksusowych, kultury, etc. Dla wszystkich jest to krok wstecz - oczywiscie,
                czesc ludzi wroci, ale to bedzie maly odsetek, przede wszystkim dlatego:

                > (przez co rozumiem speczficzną więź z tubylcami, wynikającą ze wspólnego
                przeżywania przeszłości, teraźniejszości i przyszłości).

                Wlasnie w tym caly problem. Ja nie mam wspolnej przeszlosci z Polakami, skoro
                uwazam ze Powstanie Warszawskie to ludobojstwo, PRL wcale nie byl taki zly,
                wedlug mnie (wlasnie dlatego, ze to nie cyferki na koncie, plazmy i samochody
                stanowia o jakosci zycia, tylko pewnosc jutra i czas dla dzieciakow). Jesli
                chodzi o terazniejszosc, to tez nie mam z Polakami nic wspolnego, bo nie
                interesuje mnie to czy Rywin wzial czy nie, tylko co z rozwojem technologii, co
                z budowaniem spoleczenstwa a nie stada wscieklych, glodnych hien. Przyszlosc?
                Nie rozsmieszaj mnie - o jakiej przyszlosci mowi sie i jaka przyszlosc przezywa
                sie w Polsce? Chyba ze mowimy o zyciu wiecznym - o tym gada sie sporo :)

                A teraz sie skup - podobnie do mnie odczuwaja to cale rzesze emigrantow, tak
                robotnicy jak kadra zarzadzajaca. Oni nie maja nic wspolnego z tym grajdolkiem,
                bo oni po prostu chca zyc z usmiechem, w przyjazni z sasiadami, a nie
                rozdrapywac stare rany i klocic sie ze wszystkimi...

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                lektury :)
                • Gość: pepe Re: No to jedziem :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 16:42
                  kretynofil napisał:

                  > Wlasnie w tym caly problem. Ja nie mam wspolnej przeszlosci z
                  Polakami, skoro
                  > uwazam ze Powstanie Warszawskie to ludobojstwo, PRL wcale nie byl
                  taki zly,
                  > wedlug mnie (wlasnie dlatego, ze to nie cyferki na koncie, plazmy
                  i samochody
                  > stanowia o jakosci zycia, tylko pewnosc jutra i czas dla
                  dzieciakow). Jesli
                  > chodzi o terazniejszosc, to tez nie mam z Polakami nic wspolnego,
                  bo nie
                  > interesuje mnie to czy Rywin wzial czy nie, tylko co z rozwojem
                  technologii, co
                  > z budowaniem spoleczenstwa a nie stada wscieklych, glodnych hien.
                  Przyszlosc?
                  > Nie rozsmieszaj mnie - o jakiej przyszlosci mowi sie i jaka
                  przyszlosc przezywa
                  > sie w Polsce? Chyba ze mowimy o zyciu wiecznym - o tym gada sie
                  sporo :)

                  Chłopie, trafiłeś w sedno. Ja wprawdzie mieszkam w Polsce i z
                  różnych powodów raczej nie wyjadę, ale myślę dokładnie jak Ty.
                  Szkoda, że jest nas tak mało, a wielu nie wytrzymuje życia w chorym
                  społeczeństwie zdominowanych przez polactwo i wyjeżdża.
                • Gość: spider Re: No to jedziem :) IP: *.multimo.gtsenergis.pl 08.09.08, 17:58
                  > A teraz sie skup - podobnie do mnie odczuwaja to cale rzesze emigrantow, tak
                  > robotnicy jak kadra zarzadzajaca. Oni nie maja nic wspolnego z tym grajdolkiem,
                  > bo oni po prostu chca zyc z usmiechem, w przyjazni z sasiadami, a nie
                  > rozdrapywac stare rany i klocic sie ze wszystkimi...

                  Masz absolutną rację. Moja dziewczyna była rok w Irlandii. Mimo że zarabiała o
                  niebo lepiej niż teraz to nie dlatego chciałaby tam teraz wrócić. Tam po prostu
                  nikt na nikogo wilkiem nie patrzy, nie pcha się do kolejki, nie wyzywa, tam żyje
                  się spokojniej, nie trzeba się spieszyć, tam nie ma podejścia "płacę chamie to
                  wymagam". Polacy się po prostu nawzajem nienawidzą, życzliwości jak na
                  lekarstwo. Ciągła rywalizacja o niewiadomoco.
                • Gość: gnago Kretynofil na prezydenta!!!!!!! IP: *.cust.tele2.pl 08.09.08, 22:16
                  Wodzu prowadź. Prawidłowa analiza i trzeźwe spojrzenie to podstawy właściwej oceny sytuacji w kraju i jej sanacji. Tylko dla mej aprobaty jako zwolennika mały seansik w komorze deprywacyjnej. Obowiązkowa dla każdego polityka , urzędnika w NASZEJ POLSCE po wygranych wyborach Wasza ekscelencjo


                  to nawet na poważnie, miałbym wreszcie na kogo głosować
                • Gość: zz Re: No to jedziem :) IP: *.gprs.plus.pl 08.09.08, 22:32
                  > Ja nie mam wspolnej przeszlosci z Polakami

                  Jak to, a Bolek i Lolek oraz Reksio?
                • Gość: sedona Re: No to jedziem :) IP: *.stat.gov.pl 10.09.08, 14:54
                  "...podobnie do mnie odczuwaja to cale rzesze emigrantow, tak
                  robotnicy jak kadra zarzadzajaca. Oni nie maja nic wspolnego z tym
                  grajdolkiem,
                  bo oni po prostu chca zyc z usmiechem, w przyjazni z sasiadami, a nie
                  rozdrapywac stare rany i klocic sie ze wszystkimi"
                  -Czastka tej rzeszy jaknajbardziej sie podpisuje pod powyższym!
          • Gość: tomi_78 Re: Zaczyna się? IP: *.chello.pl 09.09.08, 23:58
            Taaa bedzie wzrost do 2013, niedawno mowiono ze ceny nieruchomosci
            tez mialy rosnoac do 2012 bo EURO, itp. Tak samo bedzie ze wzrostem,
            piszesz o walutach to popatrz na to, ze zloty stracil do dolara w
            ostatnim miesiacu ponad 30 gr. Jak chlopaki z Londynu wycofuja
            pieniadze z polskiej gieldy i obligacji, to te grosze ktore nasi
            rodacy z UK i Irlandii wymieniaja na PLN zupelnie sa bez znaczenia.
            Malo tego drozsze euro i dolar podniosa ceny importu, do tego dojda
            podwyzki cen energii i stanie sie to co w Estonii,
            inflacja "przegoni" wzrost gospodarczy. Mysle ze w 2009 wyniesie on
            max 3.5% choc ci politowania godni analitycy mowia o 4,8.
    • Gość: młody Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obniż.. IP: *.polskieradio.pl 08.09.08, 13:07
      5% to żadna obiżka, ale kierunek zmian jest jak najbardziej własciwy. Nie napisali tylko z ilu obniżaja...
      Czekam dalej.
      • Gość: spokojnie młody wcześniej już zeszli o 20% IP: *.pawp.park.gdynia.pl 08.09.08, 13:17
        teraz dorzucają 5% - zastosowali chwyt marketingowy, którego nikt w
        ich branży miał nie stosować ...
    • Gość: haha Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obniż.. IP: *.113.82.202.plusnet.pte-ag2.dyn.plus.net 08.09.08, 13:19
      bedzie jak w hiszpanii postoja puste rok lub dwa i zaczna schodzic
      za pol ceny ;D
      • Gość: piotr Re: Orco nie jest pierwsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 13:39
        Orco nie jest pierwsze. LC Corp. ogłosił obniżkę cen w Sky Tower
        Wrocław z 14000 do 11000 zł/m2 (brutto, wykończone i umeblowane)
        przed 2 tygodniami, a Gant Wrocław przed tygodniem z 7600 do 6900
        zł/m2 (Kamienna). Podobnych obniżek jest pewnie więcej. Na
        marginesie, jestem zawiedziony poziomem polskiego dziennikarstwa.
        Moje oczekiwania to m2 poniżej 4000 zł w równowadze z oferowanym
        standardem i siłą nabywczą rodaków. piotr
        • kretynofil Heh, tez trafne spostrzezenie :) 08.09.08, 14:48
          Tez mi to przyszlo do glowy.

          Ale wiesz co jest zabawne? Wszyscy deweloperzy obnizaja ceny, czasem nawet, jak
          LCCorp, o 25% (z reguly jest to 5-15%), ALE:

          Jak LCCorp obnizyl cene, to GWno dalo naglowek:

          "Sky Tower - więcej biur, za to mniej mieszkań"

          miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,49744,5560922,Sky_Tower___wiecej_biur__za_to_mniej_mieszkan.html

          Ale jak znalazl sie deweloper, ktory obnizyl TYLKO o 5%, to GWno lze jak bura
          suka, ze to pierwsza obnizka - i oczywiscie podaje o ile procent (ze niby tak
          malo :P).

          Ogolnie - meczaca jest to naganianie i manipulacja :)

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
          perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
          lektury :)
          • Gość: KIX kretynofil, plizz IP: 195.90.102.* 08.09.08, 15:01
            Artykul ktory komentujemy to przedruk z "Gazety PRAWNEJ". Gazeta pl. pewnie sie
            z nim zgadza, skoro dala to na pierwsza strone. Ale umiar w krytykanctwie by sie
            przydal
            • kretynofil Racja, to przedruk z GP 08.09.08, 16:07
              Tyle tylko ze w tym najgoretszym okresie na onecie pojawialy sie srednio dwa
              artykuly dziennie - i czasami jeden z nich byl sceptyczny wobec teorii wiecznych
              wzrostow. Bajer polegal na tym, ze GWno wybieralo sobie, ktore artykuly chce
              pokazac u siebie, a ktore nie - i jakos przypadkiem tych sceptycznych nigdy nie
              dawalo :)

              Stad moja niechec do ich, nomen omen, wybiorczego stosunku do przedstawianych
              faktow :)

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
              perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
              lektury :)
              • Gość: Stefan Re: Racja, to przedruk z GP IP: *.icpnet.pl 08.09.08, 20:20
                A ja czuję że kretynofil to artysta i się dorobi własnego artykułu o
                sobie. Tak jak było kiedyś w przypadku gościa co na forum opisywał
                stosunki panujące w swojej pracy, nie pamiętam nicka ale było coś od
                tabletek uspokajających.
        • Gość: Ponury Żniwiarz Re: Orco nie jest pierwsze IP: 82.160.205.* 09.09.08, 12:35
          cytat/piotr: "Moje oczekiwania to m2 poniżej 4000 zł w równowadze z oferowanym
          standardem i siłą nabywczą rodaków." koniec

          tzn. gołe ściany z pustaka, cement na podłodze i ledwo rozprowadzone instalacje?
    • Gość: inwestor Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obniż... IP: *.sileman.net.pl 08.09.08, 13:37
      Spadło o 5%, za rok wzrośnie o 30. Spokojnie trzymać, nie wyprzedawać. Od
      przyszłego roku jazda po 20%-30% w górę. Dzisiaj można brać miekszania w
      ciemno, na pewno się opłaci a taniej już było
      • Gość: kibuc Re: Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obn IP: 80.68.236.* 08.09.08, 13:40
        Ja poproszę 3 sztuki. Nie chcę znowu przegrać życia (bo i ile można?
        ). Raz przegrałem nie kupując w styczniu, drugi raz nie kupując w
        lipcu, tym razem będę mądrzejszy. Proszę tylko o jakiś fajny gratis,
        może breloczek na klucze, choćby uszkodzony?
      • Gość: a Re: Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obn IP: *.opera.com 08.09.08, 13:40
        Strasznie nudni się zrobiliście. Byście coś nowego wymyślili bo niedobrze się robi jak się ciągle czyta to samo. Nawet nie ma z czym polemizować.

        Poza tym takie wpisy zdradzają jak bardzo jesteś zdesperowany wystawiając się takimi postami na publiczne posmiewisko.
      • Gość: Yans przestań 'inwestor' wklejać wciąż ten sam tekst IP: *.pawp.park.gdynia.pl 08.09.08, 13:50
        już nikt na tym forum nie bierze poważnie tego co piszesz a nawet
        przestało być to zabawne.
    • Gość: a Re: Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obn IP: *.opera.com 08.09.08, 13:38
      Uuuu... pierwszy się wyłamał. Teraz polecą za nim następni. Najpierw pojedyńcze sztuki, potem wszyscy. Ci ze spekulantów którzy jeszcze trzymają mieszkania, właśnie moga pogratulować sobie wielkiej wtopy.
      • bogulo2 Jak to zwał Kwaśniewski... 08.09.08, 13:45
        ...nastąpi OWCZY PĘD :):):) devleoperów

        Tak na marginesie - kupię mieszkanie w Poznaniu w kamienicy/plombie w centrum/jezyce z miejscem parkingowym. Preferuję św. wojciech, ale jakby nie było to jakoś przezyję

        cena do 3000zł/m2, min 3 pokoje, do80m2
      • maniek_ok Re: Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obn 08.09.08, 14:06
        Naprawde nikt nie porównuje cen od deweloperów??? Ceny za m2 spadły juz dawno, i
        to wcale nie o 5% - np. Atanerek w Poznaniu proponował jeszcze na poczatku tego
        roku "apartamenta" przy Palacza (bungalow niewiarygodnych rozmiarów, mistrzostwo
        swiata w upychaniu masy ludzkiej na małym terenie) za 8500pln/m2. Teraz w
        ofertach bredzą coś o 6400pln, ale jak sie popatrzy na ceny mieszkań to wychodzi
        mniej niz 6tys. A do tego na pewno dorzucą tez garaz i inny badziew dla tłumu.
        Faktem tez jednak jest ze ludzie wykupują te mieszkania po 6kpln/m2, wiec o
        zadnym problemie dewelopera nie moze być mowy (jeszcze dwa-trzy lata temu w
        Poznaniu sprzedawano mieszkania po 3,5kpln i juz wtedy deweloprzy mieli przeciez
        pokazny zysk).
        • bogulo2 Nie kupują... 08.09.08, 14:14
          I Ataner z innymi NIE sprzedadzą.
          Za rok będziesz czytał te smae oferty mieszkań. Pamiętam jak w Dąbrówce pod Poznaniem jeden z deweloperów sprzedawał domy i mieszkania za 2,5-3tys, teraz chce 2 razy tyle za te same niesprzedane nieruchomosci i wybudowane kolejne. Cena spadnie, to kwestia czasu.
    • stasieczek5 Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obniż... 08.09.08, 13:47
      Nie ma już innej formy bezpłatnej reklamy jak felietony w "Gazecie" ?
      • bogulo2 Ona nie jest bezpłatna 08.09.08, 14:06
        jw
      • Gość: kix skad wiesz ze jest to bezplatna reklama? IP: 195.90.102.* 08.09.08, 14:08
        myslisz, ze autor artykulu napisal go BEZINTERESOWNIE? hahaha
    • naprawdetrzezwy Opusty! 08.09.08, 14:09
      Was to chyba upuścili w dzieciństwie na głowy.
      Z ceny się OPUSZCZA.

      Nauczcie się języka tego kraju, skoro tutaj pracujecie...
      • Gość: mądrala Re: Opusty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 14:18
        Ty też mógłbyś się nauczyć.
        Za słownikiem języka polskiego PWN (patrz pkt 3):

        upust
        1. «odprowadzenie nadmiaru cieczy, pary lub gazu ze zbiornika»
        2. «urządzenie do odprowadzania, spuszczania wody ze zbiornika»
        3. «obniżka ceny jakiegoś towaru»

        Pozdrawiam - naprawde mądry
        • Gość: mądrala Uzupełnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 14:20
          Słowo "opust" też istnieje w języku polskim. Za tym samym słownikiem:

          opust
          1. «zniżka ceny kupna, przyznawana przy zakupach hurtowych»
          2. «w ćwiczeniach gimnastycznych: ruch kończyn lub tułowia ku dołowi»

          Ale w komentowanym artykule nie ma mowy o hurtowych zakupach mieszkań.

          Pozdrawiam - naprawdę mądry
    • slavko.matejovic Gazeta wycięła najciekawszą część wypowiedzi: 08.09.08, 14:11
      Według niego (dyrektora ORCO) spodziewać się należy drastycznego
      spadku podaży nowych mieszkań w przyszłości, ponieważ wielu
      deweloperów wycofuje się z rynku lub wstrzymuje nowe inwestycje. Z
      wyliczeń firmy wynika, że średni koszt budowy nowo rozpoczynanych
      inwestycji to 4,5-5,5 tys. zł za metr mieszkania. Aby na takim
      mieszkaniu zarobić, deweloper musi je sprzedawać po 6,5-7,5 tys. za
      metr.

      Buahahahaha palantunio! Deweloper musi sprzedawać po 7500. No to
      niech sobie potrzyma. Znajdą się tacy co zbudują za 5000-6000 i będą
      wdzięczni, że ludzie chcą od nich kupić.
      • Gość: a Re: Gazeta wycięła najciekawszą część wypowiedzi: IP: *.opera.com 08.09.08, 14:15
        > Znajdą się tacy co zbudują za 5000-6000

        Już się tacy znaleźli. Znam jednego (raczej mała firma), która za 5200 sprzedaje mieszkania POD KLUCZ (4800 za stan developerski). Co prawda jest to w mało ciekawym miejscu ale za to w mieście gdzie ceny do tej pory były jednymi z najwyższych.
        • Gość: swoboda_t Re: Gazeta wycięła najciekawszą część wypowiedzi: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 15:19
          Przebijam! Znam jednego, który sprzedaje za 3000-3500. Nowe. W
          aglomeracji katowickiej (ale nie w Kato) nie ma problemu z zakupem
          nowych mieszkań poniżej 4k/m2. I nie mówię tu o superokazjach czy
          innych promocjach. I takie są realne wartości prawie wszystkich
          nowych inwestycji w Polsce - wszystko powyżej to maraża dewelopera i
          czasem przepłacona działka (choć gros inwestycji powstaje na
          działkach kupionych tanio). Kto chce przepłacać - droga wolna. Ale
          chętnych coraz mniej i trend rynkowy jest jednoznaczny.
      • bogulo2 za trudne...zdecydowanie za trudne 08.09.08, 14:19
        oni nie zrozumieją, że i ty i ja mozemy zostać deweloperami.
        możemy na krechę kupić od komornika który go zlicytuje działkę w dobrej lokalizacji i wybudować za pieniądze klientów mieszkania z zyskiem 5-10% korzystając z dołka a co za tym idzie tanich materiałów budowlanych itp.
      • Gość: Yans takie wybudowanie to kosztuje 2500 - 3000 IP: *.pawp.park.gdynia.pl 08.09.08, 16:18
        a nie 4 czy 5 tysięcy - spokojnie Slavko
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Gazeta wycięła najciekawszą część wypowiedzi: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 19:50
        Przy takich cenach to chyba liczą wykończenie marmurami ect...
    • lava71 dzewictwo ... 08.09.08, 15:03
      coś w rodzaju "rozdziewiczenia" nastąpiło ... więc reszta developerów już nie
      musi się wstydzić, że będzie "pierwszym".
      • Gość: areq Re: dzewictwo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 18:21
        Wiesz.Z dziewczętami też tak bywa.:) 9/10 się nie przyzna że już po a ta jedna
        robi potem za czarna owce.Prawdą jednak jest,że potem to już tylko przebierać w
        ofertach i wśród tych 9/10 jak i tej jednej.
        Co kolejna to bardziej chętna:):):):)
        Czekamy więc na wysyp "chętnych" deweloperów...:):)
    • Gość: Jack Targi mieszkaniowe Wrocław. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 15:20
      Witam,

      Wczoraj we Wrocławiu odbyły się targi mieszkaniowe. Rynek śledzę na bieżąco od
      mniej więcej 1,5 roku.
      Moje spostrzeżenia:
      Część deweloperów obniżyło o kilka % co jest od pewnego czasu tendencją.
      Cześć deweloperów obniżyło o kilka % uprzednio podnosząc o kilka %, w
      rezultacie na stronach internetowych mogłem znaleźć niższe ceny.. pozostawię bez
      komentarza..
      Większość jest skłonna do dalszych obniżek cen, co słyszałem wprost.

      Miałem kilka śmiesznych sytuacji:
      1. Pani z AS-BAU przedstawiła mi ofertę, po czym spytałem:
      JA: "oczywiście, jak się u państwa pokazałbym w tygodniu, to o cenie jeszcze
      moglibyśmy porozmawiać?"
      PANI: "absolutnie nie, nowe domy nie tanieją i na pewno już taniej nie będzie"
      JA, z uśmiechem: "czy taniej nie będzie, to się wkrótce okaże. pożyjemy
      zobaczymy, ale coś mi się wydaje, że będzie taniej"
      Pani była bardzo zbulwersowana i nie chciała już ze mną rozmawiać, chociaż na
      początku była taka miła :D

      Jednego pana, nie pamiętam nazwy dewelopera, ale budują na Maślicach niedaleko
      sortowni śmieci, zapytałem o tą sortownie. Pan był bardzo oburzony, że tam nie
      ma żadnej sortowni, jak wróciłem do domu, upewniłem się i oczywiście miałem
      rację, że jest :)

      Bardzo dobrze działało też wypominanie, że dane osiedle powstaje obok wielkiego
      blokowiska. Wywoływało to zakłopotanie u prezentujących i oczywiście
      zapewnienie, że cenę można jeszcze spokojnie negocjować :)

      Był ktoś z Was na tych targach? Jakie są Wasze odczucia na temat rynku
      wrocławskiego ?

      Pozdrawiam,
      Jack
      • Gość: a Re: Targi mieszkaniowe Wrocław. IP: *.opera.com 08.09.08, 15:35
        Pisałem w poście wyżej o magicznym deweloperze co sprzedaje mieszkania pod klucz za 5200. Mowa była o MKM z Wrocławia. Budują na Muchoborze (na razie są na etapie dziury w ziemi). Sprzedaz im chyba nie idzie - pewnie dlatego ze ludzie polapali sie ze 100m od budynku będzie przebiegac AOW ;)

        A co do deweloperów ogólnie - cóż na razie trzymają cichą zmowę cenową. Tyle że z każdym dniem kończą się zapasy gotóweczki - ci którym skończą sie pierwsze popuszczą ceny aż miło. Pani która teraz się na ciebie obraziła będzie do ciebie wydzwaniać i prosić żebyś kupił od nich to mieszkanie ;)
    • Gość: El-wr Wrocław za 5000 da się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 16:45
      We Wrocławiu kupisz mieszkanie w stanie developerskim nawet poniżej 5k/m2 pod 2
      warunkami: kupisz mieszkanie powyżej 65m - bo takie większe w ogóle nie idą,
      małe się jeszcze jakoś sprzedają, i drugi warunek w ciągu 7 dni od podpisania
      umowy przynosisz kasę lub jej dużą część. Wielu chętnie sprzedaje za gotówkę.
      Myślę że niektórzy maja już poblokowane konta. Teraz jest tylko problem żeby
      szybko dostać akt notarialny i wpis do księgi wieczystej.
      A na targach było nudno, ta sama oferta od pół roku, ceny oficjalnie śladowo
      niższe, w rzeczywistości do negocjacji. Mnie interesuje dom albo szeregówka ale
      cięzko coś wybrać do 500k plz
      • Gość: a Re: Wrocław za 5000 da się IP: *.opera.com 08.09.08, 17:02
        > Myślę że niektórzy maja już poblokowane konta. Teraz jest tylko problem żeby
        > szybko dostać akt notarialny i wpis do księgi wieczystej.

        To jest bardzo niebezpieczne. Ostatnio wybiórcza donosiła że sporo osób zostało tak nabitych w butelke - zapłacili a nie dostali aktu. Teraz deweloper wymaga dopłacic 3k do każdego metra.
        • miliarder Re: Wrocław za 5000 da się 10.09.08, 21:16
          o motyla noga,
          to każdy zakup jest niebezpienczy?

          przeciez nikt od reki nie zakłada ksiegi wieczystej,
          a akt opozniony to standard,
          bo czesto mieszkania w momencie sprzedazy nie stanowią
          samodzielnych lokali
    • Gość: Swan 5 % obniżki? W nos sobie to wsadźcie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 16:50
      poczekam jeszcze z pół roku, może rok i przyjdę do was jak
      przemnożycie tą obniżkę przez dziesięć....
      I ani jednago dnia wcześniej się nie zobaczymy :-)
    • Gość: poplacze sie Re: Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obn IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.08, 17:17
      ale numer,

      jedziemy w dol.

      wiedzialem, dopuscie kapital ZAGRANICZNY i on zrobi tu porzadek.


      to sa ludzie, gdzie nie wieczna spekulacja, kto kogo wytrzyma,
      odgrywa role, tylko zrobic, dostac dobra zaplate i IDZIEMY DALEJ Z
      ROBOTA.

      tym sie różni RUMUNIA I POLSKA I BLOK FEDERACJI od wielu, wielu
      krajow tego swiata.

      Wstyd!

      na pochybel spekule, zwlaszcza njgorszej mieszkaniowej, najgorszy
      żer tego świata.
    • Gość: wielkie mi co Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obniż... IP: *.cpe.netcabo.pt 08.09.08, 18:24
      Przecież od czasu ogłoszenia cen Euro osłabło
      znacznie więcej niż 5%, a to ta waluta dla nich
      się liczy...
      • verbum_caro Re: Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obn 08.09.08, 19:33
        Niedługo skończą się tanie kredyty na 100% wartości nieruchomości, złotówka (jak już kto trzeba zrealizuje zyski) znów wróci do normy, kredyt we franku zacznie boleć, inflacja dokona dzieła zniszczenia...
        Skończy się bajka o europejskich cenach polskich nieruchomości!
        Ludzie będą patrzeć na siebie nawzajem i nie będą w stanie wyjść z podziwu, jak to było możliwe, żeby byli aż tak naiwni, żeby wierzyć w stabilność tych cen...
        I nie opowiadajcie mi o tym, że 20min do centrum to jest "lokalizacja" i powód od utrzymania wartości...
        • verbum_caro Re: Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obn 08.09.08, 19:38
          i jeszcze jedno:
          co i rusz zdarza mi się poruszać temat nieruchomości ze znajomymi (dla większości z nas to jest ten moment w życiu). Kiedy wspominam o możliwości korekty na rynku uśmiechają się grzecznie i zapewniają, że to raczej niemożliwe. Potrzeba mi mniej więcej 20 minut, żeby przestali się uśmiechać.
          Świadomość nienaturalności sytuacji staje się coraz powszechniejsza - pomyślcie co się stanie, kiedy osiągnięta zostanie masa krytyczna tej świadomości!!!
          • Gość: a Re: Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obn IP: 84.38.158.* 08.09.08, 19:59
            No bo przecież wszędzie trąbili, że będzie rosnąć w nieskończoność. Przecież ekspert w TV nie może nie miec racji. Tylko głupcy ich nie słuchają.

            Moi znajomi kupowali mieszkania w dzikim szale, patrząc się na mnie jak na nieudacznika. Do tego ci ktorzy kupili przed boomem, przejedli cale zyski z niskiego kursu franka (dobrali kredytu i pokupowali samochody, tv, itd...)

            Próba dotarcia do nich z informacją ze mieszkania juz tanieja to jak walenie grochem o sciane. Tak bardzo w to uwierzyli ze nie sa w stanie pojac ze zamiast interesu zycia popelnili zyciowy blad kupujac mieszkanie na gorce.

            • Gość: AntyPolityk Re: Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obn IP: *.chello.pl 08.09.08, 20:45
              Na mnie się znajomi obrażali jak próbowałem przekonywać, że wzrost nie będzie
              trwał wiecznie i że takie ceny to przegięcie...
              A na forum jak mieszano mnie z błotem....
              nieudacznik? - nie mam kredytu na 30-40 lat więc pewnie jestem nieudacznikiem :D
    • Gość: xcom Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obniż.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 19:51
      Takie pytanie do ludzi ze Szczecina.
      Czy jest jakaś szansa kupić mieszkanie od dewelopera za cenę od 3800-4200 zł/m2?
      Głównie chodzi mi studio o powierzchni około 42 m2 w miarę sensownym miejscu
      Szczecina?
      • Gość: cos Re: Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obn IP: *.multimo.gtsenergis.pl 22.09.08, 18:09
        tak w widoku
      • Gość: Aga Szczecin IP: *.szczecin.mm.pl 22.09.08, 21:29
        Zajrzyj na forum deweloperzy Polska, tam jest dluuugi temat o rynku
        szczecinskim. ;)
    • Gość: za TO dopiero POczątek spadków!!!!!!!! IP: *.chello.pl 08.09.08, 20:30
    • Gość: zorientowany Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obniż.. IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.08, 20:39
      w stanach kochaja akcje, leca i rosna wielokrotnie w ciagu 10 lat.

      nieruchmosci spadaja latami i rosna latami.

      teraz jest faza WIELOLETNIEGO spadku.

      Tak to dopiero początek.

      Apogeum za 4-5 lat.
    • Gość: gruszka Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obniż.. IP: *.eranet.pl 08.09.08, 20:50
      Niecały rok temu byłem na rozmowieo pracę w ORCO i miałem okazję rozmawiać z ich
      Dyrektorem Sprzedaży na PL ,nie pamiętam jakiej narodowości był ten gość ,
      natomiast już wtedy gość mi powiedział że ORCO ogólnie wycofuje się z tzw
      mieszkań dla klasy średniej dlatego że mieszkania ta jak mi powiedział pójdą w
      dół o jakieś 30 % a dodatkwo będzie problem z ich sprzedażą ,już nie pamiętam
      ale podawał mi ilości pozwoleń wydanych i ilości mieszkań jaka wejdziena rynek

      Ogólnie ORCO szło w kierunku apartamentowców w stylu ZŁOTA 44

      Tak na marginesie zainteresowałem się wtedy akcjami ORCO wtedy kosztowały prawie
      400 PLN
      92 PLN -cena otwarcia 08 09 2008


      Czyli spadek o ????

      Odpowiedzcie sobie sami skoro giełda jest odbiciem gospodarki tylko
      zwyprzedzeniem to ??
    • dalton78 Orco, jako pierwszy deweloper, oficjalnie obniż.. 08.09.08, 21:25
      kupię dwupokojowe mieszkanie do 3,5k za metr w stanie normalnym w
      Łodzi ale nie 40 letnie otrzymane za darmo w którym przez te 40 lat
      nie zrobiono nic. Poza wychodowaniem moli i karaluchów.
    • ichmordy Prowizja 100% obniżka 5% 08.09.08, 21:50
      Czyli prowizja zamiast 100 % wyniesie 95 % .
      Jeszcze mają z czego obniżać cenę. Za 20 lat ceny będą normalne , obniżka po 5 % rocznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka