Dodaj do ulubionych

Jak tonęły polskie stocznie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 21:30
czyli jest wszystko w porządku. Nikt za nic nie odpowiada, gdzie: rząd,
zarządy stoczni, rady nadzorcze gdzie kontrola właścicielska i nie tylko
(państwo też wyłożyło i wykłada grubą gotówkę oczywiście bez żadnej
konsekwencji ) wszak Państwo -podatnik bez mrugnięcia okiem- zapłaci. Ach
rzy.gać się na to wszystko chce. Szkoda gadać - sami swoi.
Obserwuj wątek
    • sstepniewski Jak tonęły polskie stocznie 11.09.08, 21:33
      Chyba nadeszla pora, zeby spoleczenstwu wyjasniono i to bez watpliwosci,
      dlaczego stocznie zamiast zarabiac pieniadze, zzeraja pieniadze zarabiane
      przez innych. I nie mysle tu o trybunale stanu, bo to powolna procedura ale
      bardziej o komisji sledczej. A oprocz politykow zaprosilbym rowniez przywodcow
      zwiazkowych, bo mam podejrzenie,, ze ci co tak glosno krzycza na wiecach
      "zlodzieje" maja swoj znaczacy udzial w doprowadzeniu stoczni do praktycznego
      bankructwa.
      • maruda.r Re: Jak tonęły polskie stocznie 12.09.08, 00:27
        sstepniewski napisał:

        I nie mysle tu o trybunale stanu, bo to powolna procedura ale
        > bardziej o komisji sledczej. A oprocz politykow zaprosilbym rowniez przywodcow
        > zwiazkowych, bo mam podejrzenie,, ze ci co tak glosno krzycza na wiecach
        > "zlodzieje" maja swoj znaczacy udzial w doprowadzeniu stoczni do praktycznego
        > bankructwa.

        **********************************

        Zgadzam się z Tobą o tyle, że sprawa faktycznie może śmierdzieć defraudacją czy
        korupcją. Wszak kontrakty były podpisywane już po bardzo wyraźnych sygnałach, że
        tendencja umacniania się złotego będzie trwała, a stal nie stanieje. Wyjaśnienie
        sprawy, jakim miałaby się zająć komisja śledcza, powinno zaistnieć przede
        wszystkim w aspekcie takiej modernizacji prawa gospodarczego, by firmy państwowe
        nie mogły zżerać podatków bez żadnych konsekwencji - również osobowych.


    • maruda.r Towarzysz Adamski 12.09.08, 00:22

      "Przekonuje, że prawdziwym winnym "złych" kontraktów jest rząd. Bo nie prowadził
      odpowiedniej polityki walutowej. Bo nie dał gwarancji kredytowych na budowę
      statków wtedy, kiedy stocznia ich potrzebowała. Bo odstraszył armatorów."

      *********************************

      Adamski powinien się przenieść do kraju z gospodarką centralnie sterowną i
      sztywnym kursem waluty, albo zająć się sprzątaniem placu, bo zajmowanie się
      ekonomią najwyraźniej go przerasta. Takich bzdur dawno już nie słyszałem. To
      rząd miał ustawiać całą gospodarkę pod stocznie? A co z innymi sektorami
      gospodarki? To rząd miał podpisywać kontrakty, zwalniając z myślenia zarząd
      spółki? Co to za brednie?

    • Gość: stoczniowiec2 Jak tonęły polskie stocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 00:22
      Tekst prawie dobry.Wymaga kilku korekt i/lub uzupelnień.I tak;
      1.Kontrakty na chemikaliowce były moze nienajlepsze ale były
      rentowne. Autor zapewne wnioskuje swoja opinię co do ich rentownosci
      z faktu ze Stocznia Szczecinska Nowa budując te statki osiągnęła
      znaczace straty.O ile statki były te same to kontrakty juz nie ( w
      żadnym wypadku nie bylo to proste przejęcie. NOWA była dla Stoczni
      Szczecinskiej konkurencją i negocjowała z armatorami statki we
      własnym imieniu i na wlasny rachunek. Doda tylko mozna że
      umozliwiono Nowej "kradzież" dokumentacji , technologii,
      oprzyrządowań i materiałów z magazynów starej stoczni na kwotę okolo
      100 mln zl,okradziono nawet sklad konsygnacyjny huty z Vitkowic (
      dodatkowo o ile pamiętam 20mln zł). Straty Nowej głównie wynikły z
      faktu że Syndyk Porta Holding dokonał zbrodni na stoczni
      wypowiadając kontakty Porty Holding na dostawę stali (na 16
      statków), silniki (na 16 statków) i tak można by w nieskńczonośc, a
      nie trzeba dodawac że wypowiedziane umowy miały znacznie i to
      bardzo, niższe ceny. Oczywiście Porta Holding na prototypie (kłopoty
      z technologią) uzyskałaby równiez wynik ujemny ale to jest w swiecie
      regułą i temu nikt z fachowcow sie nie powinien dziwic.
      2.Szczecinowi w listopadzie 2001 zabrakło pieniedzy głównie
      dlatego, że ministrowie rzadu Millera (wiadomo którzy)i Stocznia
      Gdynia ( wiadomo kto, polecam 4-ty tom pamietników Prof. Doerffera
      str 537)rozpowszechniali nieprawdziwe informacje o rzekomych
      malwersacjach i błędach Zarzadu Porta Holding (vide wypowiedz
      wiesława kaczmarka z 27 lipca br w Misji Specjalnej o swojej roli w
      organizowaniu Zarządowi Porty , jak to okreslił linczu
      medialnego ). Wystraszone banki oczekiwały wywiazania sie rzadu z
      danych IM i Zarządowi Porty obietnic, ktore to de facto nie były
      niczym nadzwyczajnym. Przypomne tu np , że jeden z polskich rzadów
      udzielił Wietnamowi kredytu na budowe statków ile pamiętam na kwotę
      100mln $. Szczecin nie potrzebował rządowych pieniedzy , potrzebował
      poręczenia na kredyt i/lub poręczenia dla armatorów, które
      umozliwiłoby skorzystanie z pieniędzy które Porta Holding miała w
      zagranicznych bankach. Przypomne ze w dniu ogłoszenia upadłosci
      Porta miała na kontach ponad 460 mil zl. Poniewaz rząd Millera z
      obietnic się nie wywiazał to, banki przestały finansowac kolejne
      statki a Stocznia mając z powodow technologiczych rozpoczętą budowę
      17 statków i mając tylko finansowanie 11-tu musiała stanąc.
      3.Niektórzy prywatni udziałowcy(Zarzad, Grupa Przemysłowa,
      Centromor...) spotkali się z bezprawnym i niespotykanym w świecie
      szantażem "jeżeli nie przekażecie państwu akcji to rząd nie pomoze
      Stoczni".
      3. 7 maja odbyło się Walne Zgromadzenie akcjonariuszy Porty
      Holding, na którym podniesiono kapitał zakładowy o 100mil $. Zarząd
      posiadał stosowne oswiadzczenia szeregu kooperantów Stoczni i
      niektórych bankow o woli objęcia emisji. Reprezentant Minista Skarbu
      zaskarzył Uchwałę Walnego. Sam proponował obnizenie kapitału do
      śmiesznego poziomu około 15 mil zl. Sąd w Szczecinie w trybie
      natychmiastowym, poza wiedza innych akcjonariuszy , rozpatrzył
      wniosek Ministra Skarbu (akcjonariusza posiadajacego około 6%
      głosów) i anulował Uchwałę Walnego. Działanie ministra było
      jednoznacznie wrogie i zmierzało do stworzenia warunków do
      upałości.W ramach wspomnianego linczu medialnego mimistrowie
      zapowiedzieli aresztowanie Zarzadu.
      4.Sprokurowane bankructwo Stoczni w Szcecinie miało oczywiscie
      wpływ na sytuację branży, w tym i posrednio Stoczni
      Gdynia.Uzasadnione jest stwierdzenie że Banki wystraszyły się
      działań rzadu, niektóre próbowały nawet na własna rekę zorganizowa
      pomoc dla stoczni. Zrezygnowały po stanowczym dzialaniu władzy,
      która zatrzymala w Toruniu i aresztowała częśc starego Zarzadu
      Stoczni, udajacego sie na zaproszenie Zarzadów kilku bankow do
      Warszawy, na spotkanie poświęcone pomocy finansowej Porcie Holding.
      Ostrzezenie było jednoznaczne, niech nikt nie przeszkadza w upałości
      stoczni w Szczecinie. Na marginesie dodam, żeby nie było żadnych
      watpliwosci, sytuacja finansowa Stoczni Gdynia przez cały okres 1993-
      2002 była znacznie gorsza niż Stoczni w Szczecinie, tak było
      równiez w dacie upadłosci Pora Holding. Jednak to Porta upadła,
      bowiem to w Szczecinie było co ukraśc, to tam był atrakcyjny
      majątek,nawet dzisiaj po sprzedaży za grosze wielu atrakcyjnych
      aktywów , Syndyk ma na koncie około poł miliarda zł...
      5.Po aresztowaniu Zarzą du nikt juz nie chciał przeszkadzac w
      upadłosci, stąd też Rzad Millera 17 lipca 2002r.przyjał Uchwałą RM
      plan zmierzajacy do upadlosci prywatnej społki Porta Holding.
      6. Wg moich informacji Unia Europejska zaniepokojona działaniami
      polskiego rządu wobec Porty rozpoczeła korespondencje z Polska juz w
      2002r. Rzad uspokajał pisząc ze restrukturyzuje Porta Holding. W
      rzeczywistości sytuacja i działania były zupełnie inna. Rzad kupił
      za 1zł ASS ( po zmianie nazwy SSNowa) tworząc wobec Stoczni
      Szczecińskiej KONKURENCYJNĄ firmę. NOWA mogła oczywiscie dostac
      pieniadze na rozwój ale nigdy nie na restrukturyzację. Unia została
      wprowadzona w bląd, i otym mowiła unijna Komisarz, wspominajac
      niedawno że Nowej żadne pieniadze na restrukturyzacje sie nie
      nalezały.
      7.Warto chyba podkreslic, że od Września 2002r. ceny statków
      wzrosły jak nigdy w historii bo śrenio na statki budowane w Polsce o
      okolo 100%, dla projektów "ukradzionych" porcie Holding nawet o
      około 120- 130% . Podatnicy powinni wiedziec, że straty wynikają z
      kontraktów podpisywanych po lipcu 2002r po znacznie zaniżonych cenach
      (nie wiadomo własciwie dlaczego) i niskiej produkci (Porta holding
      sprzedawała przy 3 pochylniach co 14 dni roboczych statek, a dziś
      NOWA to lepiej nie mówic.
      8.O powyższych sprawach i wielu innych(tez udokumentowanych)
      artykuł ale i niestety Biała Ksiega milczą. Pora odkłamywac
      przeszłosc..., a ma to niestety wpłw i zwiazek z przyszłoscią
    • Gość: Taki tam Jak tonęły polskie stocznie IP: *.gprs.plus.pl 12.09.08, 08:59
      A ja proponowałbym autorowi artykułu zapoznać się lepiej ze
      szczegółami. "Du moulin tide" - kolejny AHTS został zwodowany w
      Stoczni Północnej a nie w Stoczni Gdansk...
    • Gość: Wacław Stocznie IP: *.kutno.zurt.pl 24.07.09, 08:42
      A na jasną cholerę nam te przynoszące straty stocznie i stoczniowcy
      pasożyty, na których wciąż reszta kraju ma się składać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka