Dodaj do ulubionych

Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba co...

IP: 193.108.194.* 14.11.08, 10:45
Proponuję żeby Pan Prezes ustalał kurs. Przecież najlepiej wie ile warta jest
jego firma.
Obserwuj wątek
    • kinio101 Re: Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba 14.11.08, 11:38
      Przecież cała giełda to jedna banda naciągaczy, hochsztaplerów,
      wydrwigroszy i cwaniaków. Wiadomo o tym nie od dzisiaj.
      • Gość: Aki Najlepiej zakazać handlu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 11:53
        Spekulacja to przecież kupowanie, kiedy jest tanio, żeby sprzedać, jak będzie drożej. W czasach, kiedy ekonomia nie była działem szamaństwa, tylko nauką, uważano, że to jest istota handlu, a ponadto ma to STABILIZUJĄCY wpływ na ceny (na wolnym rynku).

        Spekulacją zajmują się dziś głównie banki, które czekają, aż im rządy dosypią pieniedzy, żeby mogły za nie kupić coraz wyżej oprocentowane - i wciąż tak samo bezpieczne - rządowe obligacje. Oczywiście w sytuacji, kiedy reguły handlu ustalają urzędnicy na spółkę z bankerami o żadnej stabilizacji mowy być nie może.
        • jwojnar Karp z gwizdkiem 14.11.08, 12:25
          Felieton Passenta o tym tytule zamieszczony w Polityce w połowie lat 80-tych
          powinien dać prezesowi do myślenia.
          • kot.puszek.okruszek Trzeba przyznać, że to dość oryginalna teoria 14.11.08, 14:37
            Trzeba przyznać, że to dość oryginalna teoria.

            --
            Przebudowa Wyzwolenia DK52 Bielsko-Biała
            Bielsko-Biała zdjęcia
            Makiety kolejowe
        • Gość: cichy Re: Prywatyzujmy zyski i upubliczniajmy straty IP: 62.6.254.* 14.11.08, 17:29
          Glowne hasla neoliberalizmu to:
          - prywatne niech beda zyski, emerytury, drogi, szkoly, sluzba
          zdrowia, koleje, banki, prad i nawet woda i powietrze,
          - publiczne niech beda wszelkie straty, koszty (wlacznie z
          prowadzeniem wojen), podatki, zanieczyszczenia, bieda i niepokoje,
          zasilki, kleski zywiolowe i epidemie, chyba ze mozna na nich
          zarobic.
      • artur737 Re: Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba 14.11.08, 19:04
        Komunizmu sie komus kurde zachciewa.

        Chceta kapitalizm to razem z nim bierze sie gielde. Cala gielda to spekulacja,
        ktora w dodatku jest zupelnie i absolutnie legalna.

        Komus czasy sie pomylily.
      • Gość: Ozz Re: Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba IP: *.tpgi.com.au 15.11.08, 00:24
        Ha!ha!Jak ktos tak mowi to jest idiota,Przeciez na tym polega gelda.
        Jak idzie w gore to wszyscy prezesi wyplacaja sobie bonusy.ajka w dol
        to nazekaja bo niema bonusow.
    • Gość: makler Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba co.. IP: *.chello.pl 14.11.08, 12:04
      Ależ Panie Prezesie - nic prostszego - wystarczy wycofać akcje spółki z giełdy i
      już spekulanci będą z głowy. Wtedy może zajmie się Pan firmą, żeby zaczęła
      przynosić zysk...
    • Gość: FreeMarket Kto mu dal to stanowisko IP: *.range86-170.btcentralplus.com 14.11.08, 12:17
      Ciekawe gdzie byl jak ropa dobijala do $150 za barylke, dlaczego
      wtedy nie szczekal. Pewnie dlatego ze porozdawal bonusy bez
      uzasadnienia finansowego wedle zasady "jest dobrze to bierzemy, a
      jak bedzie zle to sie zgoni na spekulantow".
      Jak ktos z pogladami z komunistycznej ery "gonic spekulantow" moze
      zasiadac na fotelu prezesa???? This is beyond comprehension
    • patman Jejku, co on się przejmuje? 14.11.08, 12:20
      Co mu z tego, że kurs akcji jego firmy skacze? Przecież firma sprzedała się, i to jest problem właścicieli akcji, nikogo innego. Chyba że sam pogrywa papiórami firmy, której jest prezesem?
    • Gość: Marian z rodziną Skonczyć z "limited" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.08, 12:22
      Podstawowym problemem jest „limited”-czyli ograniczenie
      odpowiedzialności wspólników w spółkach do wysokości udziałów.
      Jednym z efektów tego ograniczenia jest nieuchronne pojawienie się
      na pewnym etapie działalności ,sytuacji w której zarządcy( także
      współwłaściciele) lepiej zarobią na zarżnięciu firmy niż na dalszym
      jej prowadzeniu. Gdyby odpowiadali całym swoim majątkiem takiej
      możliwości by nie było. Niestety nie dociera do zwolenników
      kapitalizmu ze jest to przywilej- bonus nadany przez prawo
      bogatszym przedsiębiorcom a więc złamanie zasady wolnego rynku,więc
      gotowi są bronic tego kapitalistycznego wynalazku do upadłego .
      Gdyby udało się zlikwidować ten rodzaj spółki (spółkę z o.o.)
      pociągnęłoby to za soba likwidacje spółki akcyjnej ( bo to jej
      wariant... Nie wiem kto by to miał zrobic... chyba socjaliści jacyś
      …) Na giełdzie można by wtedy handlować tylko obligacjami. Gdyby
      jeszcze udało się wprowadzić obowiązkowe obligacje imienne (udziały
      w spółkach cywilnych też są imienne) to giełda czyli piramida
      finansowa przestałaby istnieć…Ale oczywiście do tego nie dojdzie…za
      dużo pasożytów się tam pożywia… na tej potrawce.
      • Gość: marian Re: Skonczyć z "limited" IP: 192.16.134.* 14.11.08, 13:22
        Ale calkowicie niemozna by zakazywac sprzedazy udzialow spolki.

        Wlasicicel powinien miec prawo sprzedac czesc/calosc udzialow spolki
        aby mogl dostac wiecej pieniedzy od innego czlowieka na inwestycje.
        Inaczej tylko kredyt z banku jest mozliwy w przypadku potrzeby
        pieniedzy.

        Lub poprostu gdy chce sie pozbyc interesu.

        Wiec jakis obrot udzialami spolki powinien byc mozliwy.

        A spolki akcyjne to analogia socjalizmu. Brak odpowiedzialnosci
        totalny. Gdzie zarzadzajacy nie sa wlascicielami , a wlasciciele
        moga jedynie glosowac na zarzadzajacych ( ktorzy sa urzednikami a
        nie wlascicielami ) a nie zarzadzac firma.

        pzodr
        • Gość: Marian z rodzina Re: Skonczyć z "limited" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.08, 13:49
          Nie zakazywałoby się . Gdyby nie było ograniczenia odpowiedzialności
          nikt by akcji nie kupował bo byłoby to zbyt ryzykowne: nabywa ktos
          powiedzmy 3 akcje za 100 dolarów a potem przychodzi komornik i
          licytuje mu mieszkanie i samochód- bo wspólnicy w społce odpowiadają
          solidarnie.
          Mozliwe byłoby sprzedawanie obligacji imiennych przedstawianych do
          wykupu u emitenta .Wtedy nie moznaby było tym handlować.Te obligacje
          oprócz zwykłych odsetek mogłyby zawierać premie od zysku. Jednakze
          ich nabywca nie byłby współwłaścicielem spółki.
          • szefunio1 Re: Skonczyć z "limited" 14.11.08, 15:30
            Gdybym nie wiedział, że głupota pomyślałbym, że prowokacja -
            rozszerzenie i uprawomocnienie patologii, które doprowadziły do
            obecnego kryzysu proponujesz jako lekarstwo na niego.

            > Nie zakazywałoby się . Gdyby nie było ograniczenia powiedzialności
            > NIKT by akcji nie kupował bo byłoby to zbyt ryzykowne
            ...tak jak obecnie nikt nie chodzi do kasyn, i nie zdarza się, żeby
            ktoś przegrał w kasynie cały majątek...
            Po prostu aby takie akcje znalazły nabywców musiałyby mieć wysoką
            dywidendę, myślę że przy dywidendzie rzędu 20% rocznie chętych
            byłoby bardzo dużo (zwłaszcza wśród NINJA - o czym dalej)
            > ...nabywa ktos powiedzmy 3 akcje za 100 dolarów a potem przychodzi
            > komornik...
            ...i nie ma czego zabrać, bo większość nabywców tych akcji to NINJA
            (No Income, No Job and Assets) którzy kupili je za kredyt wzięty w
            banku (oprocentowany na powiedzmy na 15% rocznie, co póki firma
            wypłaca wysoką dywidendę jest opłacalne i dla banku: sprzedaje
            kredyty na 15% rocznie i dla NINJA, któremu zostaje reszta
            dywidendy). W tym wariancie w sytuacji, gdy następuje jakieś
            zachwianie na rynku i zmniejszenie wypłacanych dywidend dochodzi
            do "kryzysu kredytów akcyjnych", przy którym obecny "kryzys kredytów
            hipotecznych" wydałby się majowym piknikiem.

            • Gość: marian Zle zrozumiales tego goscia. IP: 192.16.134.* 14.11.08, 15:45
              On ma racje. Limited to sposob na unikanie odpowiedzialnosci.

              Wolnosc to znaczy odpowiedzialnosc za swoje czyny. A limited
              liability pozwala ludziom unikac odpowiedzilnosci, spolki akcyjne to
              wogle zero odpowiedzilanosci.

              Dzis rzyjemy w ekonomi pseudo wolnorynkowej - podarzowej -
              sterowanej przez urzednikow sterujacych rynkiem przez stopy
              procentowe bankow centralnych.

              Nie ma rzadnego wolnego rynku. To jest mit. Jesli niewierzysz jestem
              wstanie to wszystko udowodnic logicznie i racjonalnie.

              • Gość: sebeq Re: Zle zrozumiales tego goscia. IP: *.wip.pl 14.11.08, 16:53
                nieźli jesteście...
                jeżeli to taka super forma zarabiania kasy, to czemu się sami za nią nie
                weźmiecie, tylko lamentujecie tutaj na forum???
                sp z o.o. powstała dlatego, ze w miare rozrostu spółki jej zobowiązania mogą być
                tak wysokie, że nikt nie podjąłby się jej zarządzania, jeżeli wiedziałby, że
                odpowiada całym majątkiem.
                zresztą pomysł, żeby ktoś odpowiadał większym majątkiem niż tym, który włożył w
                przedsięwzięcie to pomysł czysto janosikowy.
                przecież wzrost wartości nie bierze się znikąd! wynika z pracy właścicielu lub
                zarządu i ich wyceny przez rynek. to że czasami wyceny dokonują debile, a
                jeszcze więksi debile po tej wycenie kupuja udziały - dlaczego za to mają być
                karani właściciele tych udziałów???
              • Gość: koko Re: Zle zrozumiales tego goscia. IP: *.ebpl.net 14.11.08, 17:31
                Masz racje, i ekonomiscy zdaja sobie sprawe ze "wolny rynek" jest
                mitem. Utopia.
                Jest systemem , ktory moze istniec tylko w jakim wyimigowaym swiece.
                Dlatego potrzeban jest kontrola panstwa nad gospodarka, mniejsz lub
                wiksza
              • szefunio1 Re: Zle zrozumiales tego goscia. 14.11.08, 17:52
                > On ma racje. Limited to sposob na unikanie odpowiedzialnosci...
                Jeden z wielu i nie ten który leży u podstaw obecnego krysysu (u
                jego podstaw leży unikanie odpowiedzialności poprzez przerzucenie
                swoich zobowiązań na NINJA - osoby z których zobowiązania są
                nieściągalne).
                Marian zaproponował więc "lekarstwo gorsze od choroby" - system, w
                którym unikanie odpowiedzialności będzie jeszcze łatwiejsze niż w
                obecnym, bo będzie ją można przerzucić we w zasadzie nieograniczony
                sposób na przypadkowe osoby (co za problem np. uzależnić udzielenie
                kredytu klientowi od przyjęcia przez niego - jako darowizny - jednej
                akcji banku z zakazem jej sprzedaży do czasu spłacenia kredytu).

    • Gość: spekulant Spekulanty, to byly za komuny. IP: 83.238.15.* 14.11.08, 12:43
      Spekulanty byly za komuny, teraz jest wolny rynek. Jesli ktos da sie naciagnac,
      jego strata. Dopuki nie wrocimy do komuny, nie nalezy nikogo nazywac spekulantem.
    • fagusp Na czym dali ciała? Może ktoś wie? 14.11.08, 12:52
      Napisano, że "LOTOS znalazł się pod kreską głównie z powodu ujemnej
      wyceny transakcji zabezpieczających przed ryzykiem kursowym" za III
      kwartał 2008. Po mojemu jak Lotos kupuje za dolary a sprzedaje za
      złotówki, to powinien kupić kontrakty zabezpieczające przez wzrostem
      kursu USD. A od początku lipca dolar szedł do góry. No to skąd
      ta "ujemna wycena transakcji zabezpieczających"??? Zabezpieczających
      PRZED CZYM? Ktokolwiek widział, ktokolwiek słyszał...niech odpowie.
      • Gość: koxiarz Re: Na czym dali ciała? Może ktoś wie? IP: 195.182.52.* 14.11.08, 13:11
        A dlaczego uważasz że on zabezpieczał kurs USDPLN a nie ceny ropy
        naftowej, która przecież jest podstawowym surowcem dla rafinerii.
        Skoro LOTOS musi kupować ropę to zabezpieczał się przed wzrostem jej
        ceny, co oznacza, że przy załamaniu i spadku o 70-90 dolarów za
        baryłkę może zapewnic mocno negatywną wycenę tychże transakcji.

        Tylko dlaczego prezes spółki nie rozumie istoty zabezpieczeń?
        Dlaczego widzie jedynie koszty tej transakcji. Przecież to tez jest
        wynik ich strategii zabezpieczającej. Pewnie nie chciało sie wyłozyć
        kasy na zkup opcji tylko robiło sie jakieś struktury i forwardy, to
        teraz się płaci.

        Zawsze mnie dziwi, jak lekko firmy podchodzą do handlu derywatami, a
        to jest przeceiż źródło ogromnego ryzyka, zwłaszcza w gorących
        okresach gdy gwałtownie skacze zmienność (o wzroście awersji do
        ryzyka, zmienności rynków finansowych i zbliżających się kłopotów
        gospodarki światowej robiło sie powoli głośno już od połowy 2006
        roku, także nie zweryfikowanie swojej strategii np. poprzez
        zmnijeszenie zabezpieczanej wielkości ekspozycji było błedem, ale
        tak to jest gdy zakłada się że rynki moga lecieć jedynie w jednym
        kierunku).

        PS. I znowu wszystkiemu winni sa spekulanci i ci grający "na
        krótko". Normalnie paranoja. Jak widać tylko jeden kierunek jest
        dobry- w górę. Jeżeli ktoś chce zarabiać na spadkach cen
        przewartościowanych aktywów to oczywiście jest "świnią i
        spekulantem". Problem w tym, że tylko obecnośc takich "sceptyków"
        może zapewnić powrót do racjonalnego lokowania środków. Oni sa dla
        rynku niezbędni by redukować "odchyły w drugą stronę".

        • fagusp Re: Na czym dali ciała? Może ktoś wie? 14.11.08, 13:33
          Takie zabezpieczenie przed wzrostem ceny zakupu ropy ciekawie
          koresponduje z mechanizmem kształtowania się cen produktów gotowych
          (olej napędowy i benzyna) na rynku hurtowym. Jak sobie przypominam
          to żaden z naszych "narodowych" koncernów nie ogłaszał, że cena
          detaliczna jest nieco niższa, bo zredukował koszt zakupu dzięki
          transakcji zabezpieczającej. I cena rosła w liniowej zależności od
          ceny rynkowej ropy. I rafineria miała ekstra zyski przy okazji
          przyczyniając się do pompowania bańki cenowej, bo zwiększała popyt
          na instrumenty pochodne. Mówiąc brutalnie: brała udział w spekulacji
          a nie zabezpieczeniu przed ryzykiem, dymając przy tym klientów
          skazanych na dyktat cenowy duopolu Orlen -Lotos. A teraz dostali po
          łapkach, po zamiast zarabiac na przetwórstwie ropy wzięli się za
          gierki na wzrosty. A tu zbawczego monopolu już nie ma więc wzięli w
          dupę od sprytniejszych od siebie.
          PS. Ciekaw jest, ile groszy w cenie litra Pb95 płacę dziś na
          pokrycie "ze wszech miar uzasadnionych" "kosztów "transakcji
          zabezpieczających"?
          • Gość: zonk Re: Na czym dali ciała? Może ktoś wie? IP: *.grupalotos.pl 14.11.08, 13:46
            myslisz od tylu 'fagusp'
            nie patrz po ile kupisz surowiec (rope) a patrz po ile sprzedaz
            produkt..
      • Gość: Ajm Re: Na czym dali ciała? Może ktoś wie? IP: *.opera-mini.net 14.11.08, 15:27
        Zamiast ubezpieczyc swoje interesy to postanowili pograc na rynku walutowym i to w strone odwrotna niz zaklada logika interesu firmy. Mozna by ich oskarzyc o dzialania na szkode firmy.
      • Gość: Q Opcja 0 cost IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.11.08, 17:59
        dali .... na tych samych transakcjach co reszta durniów z branży;
        kupili opcje $ put i jednoczesnie sprzedali opcje $ call; problem że
        nie maja exportu $ netto - zarząd do wymiany!!!
    • Gość: marian Tani peiniadz to jest przyczyna! IP: 192.16.134.* 14.11.08, 13:15
      Najwiekszym spekulantami sa prezesi bankow centralnych, ktorzy
      dostarczaja tego narkotyku( taniego pieniadza ) dla cpunow (
      konsumentow i firm ) na calym swiecie.

    • warzaw_bike_killerz Panie Szefie Lotosu. Jako analityk z 1 szej polki. 14.11.08, 13:33
      Oczywiscie niezbyt znany szerokiemu gronu, z uwagi na maly PR, sugeruje proste
      rozwiazanie i skuteczne:

      Dzis doradztwo gratis:

      Wezwanie skupu wlasnych akcji! Skoro wartosc akcji nizsza niz aktywa, warto
      kupic nawet pod zastaw tych aktyw :)))
    • Gość: seth Wiadomo co zrobić IP: *.ntlworld.ie 14.11.08, 13:51
      Recepta jest prosta i od dawna znana: wprowadzić podatek Tobina.
      Do dzieła, panowie :)
    • Gość: as Re: Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba IP: 92.17.238.* 14.11.08, 14:32
      Wczoraj - inwestorzy, dzis - spekulanci.
      Laska panska na pstrym koniu jezdzi.
    • Gość: Lotniewski Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba co... IP: *.hsd1.il.comcast.net 14.11.08, 15:19
      oczywiscie, ze trzeba zakazac transakcji spekulacyjnych i lewara na niektorych
      rynkach jak surowce, zywnosc czy nieruchomosci inaczej czekaja nas ciagle
      problemy w przyszlosci
    • sselrats Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba co.. 14.11.08, 15:39
      To przeciez jest normalne. Wszyscy na gieldzie sa na rownych prawach
      nabywania i uplynniania aktyw. Tylko ze dzialanie na gieldzie wymaga
      wiecej inteligencji niz sprzedawanie w sklepie z octem za komuny.
    • Gość: me mamy ustroj 'spekulacyjnego kapitalizmu' IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 14.11.08, 16:02
      to taka 'wyzsza' forma kapitalizmu powstala po upadku ZSRR.
      Czyli kolesie blisko koryta i nieliczni inni dopuszczeni do robienia
      machlojek na wielka skale kosztem zwyklego robotnika.
      Nieprzypadkiem realne place midle,midle klas caly czas spadaja od
      roku 1990, podczas gdy rozne CEO, pociotki na gieldach maja dochody
      rosnace w astronomicnzym tempie.
      Czyli jeslis sie nie zalapales do klasy spekulantow,znajomych
      tych w rzadach i znajomych znajomych to masz przechlapane.
      Wot dziadowstwo kapitalizmu.
    • Gość: Ewaa <-------------------------------- ------- IP: *.ists.pl 14.11.08, 16:04
      Nie marudzić! Dziś było 3,75 za Benzynę 95* - to chyba nie jest powód do
      narzekania?

      *na markowej stacji przy Rondzie Czyżyńskim w Nowej Hucie.

      A w tym mieście nie ma problemów z paliwem: klikaj.bubb.pl
    • Gość: FreakyMisfit Re: Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.11.08, 16:45
      Cała giełda to skupisko przekręciarzy w krawatach, którzy nie shańbili się uczciwą pracą. Aby jeden orżnął drugiego, a potem... choćby potop.
    • Gość: neo-1 Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba co.. IP: *.centertel.pl 14.11.08, 16:49
      Myślę, że ma tu zastosowania zasada Kalego.
    • przyladek.dobrej.nadziei A co z niebieskimi ptakami? 14.11.08, 16:56
      Oni mogą pozostać bezkarni?
    • Gość: dsr Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba co.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 17:01
      Trzeba jak najszybciej zmienić szefa Lotosu. Ten człowiek nie ma
      zielonego pojęcia co się dzieje w jego firmie i dlaczego.
    • Gość: ja Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba co... IP: *.ols.vectranet.pl 14.11.08, 17:56
      zachodnie koncerny naftowe odnotowuja rekordowe zyski a tu prosze, straty o co
      chodzi?
    • Gość: Jim Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba co... IP: *.chello.pl 14.11.08, 19:01
      Ja bym "coś zrobił" z szefem lotosu i debilami z ministerstwa skarbu.
      • Gość: arti Re: Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 19:32
        prezes lotosu ma troche racji. powinno sie cos zrobic z kontraktami terminowymi.
        dawniej zabezpieczaly one firmy przed wahaniami kursowymi (ropy,miedzi, walut
        etc.) a w dniu dzisiejszym sa kolejnym (moim zdaniem szkodliwym) instrumentem
        finasnowym. 70% transakcji na rynku ropy to transkacje wirtualne!!! podobnie
        jest np z rynkiem produktow zywnosciowych (pszenica, kukurydza itp).
    • Gość: Coondelboory Widać musieli przeszacować zapasy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 20:40
      Najpewniej przeszacowali swoje zapasy ropy po nowych cenach 50% niższych niż pół roku temu. Tak jak rok, czy dwa lata temu robili na drożejącej ropie i przeszacowaniach fikcyjne zyski żeby mieć czym się chwalić i za co sobie premie wypłacać, tak teraz muszą pokazać straty i wziąć w de.
    • exspres Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba co... 15.11.08, 17:25
      Trzeba coś zrobić ze spekulantami i kombinatorami którzy tak traktują nas przy
      dystrybutorach :)
    • Gość: golmark Szef Lotosu: To przecież nienormalne. Trzeba co... IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 22:14
      Mają taki kurs jakich mają " ekspertów " . Dziwnie zdziwiony ten 'Szef Lotosu ".
      A może brak doświadczenia lub wykształconych w " temacie " podwładnych. Tylko
      polityczne popłuczyny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka