Dodaj do ulubionych

"Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie bacz...

IP: *.iss.pl 18.02.09, 08:11
Im dłużej żyję tym częściej dochodzę do wniosku, że pewne instrumenty finansowe powinny być prawnie zakazane.
Obserwuj wątek
    • ewa1-23 "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie bacz... 18.02.09, 08:21
      Co to znaczy "wszystko"? Przystawiały pistolet do głowy? Proponowały opcje nie znając klientów, każdemu "z ulicy"? Przedsiębiorstwa nie miały własnego rozeznania sytuacji? I to te eksportujące? A dlaczego nie wszyscy ekporterzy kupili opcje? Ile jeszcze usprawiedliwień dla przedsiębiorców wymyślą dziennikarze?
      • contrra nie ma równowagi stron 18.02.09, 09:33
        to bardzo proste, drogi Watsonie

        po prostu firma była zaniepokojona wzrostem wartości złotówki, więc
        pytała w banku, co z tym można zrobić - odpowiednio poinstruowany
        pracownik banku podsuwał opcje i mówił, ze to najlepsze rozwiązanie

        do tego w prasie było mnóstwo wypowiedzi analityków, którzy mówili o
        konieczności podpisywania takich opcji w celu zabezpieczenia perzed
        ryzykiem kursowym

        no a przedstawiciel banku podsuwał opcje na dużo wyższą kwotę
        napominając o wieloletniej współpracy i bąkając coś o wzajemnym
        zaufaniu

        klient podpisywał i po sprawie

        nie na darmo według prawa obowiązującego w UK, czy Francji te umowy
        byłyby teraz z mocy prawa rozwiązane - tyle, że Polska nie przyjęła
        odpowiedniej dyrektywy unijnej w tej kwestii

        w skrócie chodzi o umowy, w których nie ma równowagi stron, to
        znaczy jedna strona wie więcej, niż druga
        • blinds Re: nie ma równowagi stron 18.02.09, 10:37
          > nie na darmo według prawa obowiązującego w UK, czy Francji te
          umowy
          > byłyby teraz z mocy prawa rozwiązane - tyle, że Polska nie
          przyjęła
          > odpowiedniej dyrektywy unijnej w tej kwestii

          podaj zrodlo tej wiadomosci, a w szczegolnosci jaka to dyrektywa i
          kiedy i jakie umowy byly rozwiazywane w UK czy Francji.
          Inaczej twoj news ma warotsc plotki przekupki z bazaru
          • kle_kotka Mądry Pawlak po szkodzie 18.02.09, 11:06
            We Wloszech wprowadzono zakaz sprzedaży ryzykownych instrumentów
            pochodnych spółkom o profilu niefinansowym.

            Zapytajmy rzad dlaczego nie wprowadził takiego zakazu zanim
            wyrolowano naszych przedsiębiorców. W końcu chyba do jasnej ch..
            taka jest rola rzadu.

            Co robił rząd zanim mleko się rozlało był tak samo nieswiadomy jak
            przedsiębiorcy. Na chole.. nam taki rzad i tacy politycy. Wskazcie
            choc jednego który ostrzegał przed problemem.
            • Gość: olsztynianin Re: Mądry Pawlak po szkodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.09, 11:24
              to wymysla inny rodzaj opcji, transakcji finansowych, to jest
              interes, a ktos na tym starci a ktos zyska, kwestia ile, i kiedy,
              ale dobrze pomysla opcja i dobrze zawarta opcja w firmie moze byc na
              wage zlota, bo moze znasz godz. i date wymiany waluty, mozesz sobie
              ustawic produkcje pod konkretna wymiane waluty, mozesz sobie ustawic
              rentownosc sprzedazy, tylko trzeba to zrobic z glowa i tyle.

              OK. no to anulujmy wszystkie umowy kredytowe na mieszkania, przeciez
              klienci indywidualni nie zostali poinformowani o ryzyku :). Anulowac
              fundusze akcyjne bo przeciez gielda spadla, a klinci nie zostali
              poinformowani o ryzyku. Osoba ktora cos podpisuje powinna to czytac
              a jak nei rozumien co podpisuje to powinna sie spytac innych lub nie
              podpisywac tego. PROSTE
              • kle_kotka Re: Mądry Pawlak po szkodzie 18.02.09, 11:54
                jesli bedzie to inny rodzaj opcji o mniejszym i symetrycznym ryzyku
                to OK.

                Chodzi o to aby chronic pzredsiębiorcę, który siłą rzeczy nie moze
                znac sie na wszystkim.
              • Gość: Ambroży Czy PKO BP również sprzedawał opcje? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.02.09, 11:56
                Bo jeżeli nie, to ja bym sie tym nie przejmował, stracą bowiem banki
                zachodnie, które są właścicielami banków w Polsce. Co mnie obchodzi,
                gdy padnie Pekao Sa czy inna paść w rodzaju BRE czy Kredyt Banku?
                Jedyna strata to że nie zapłacą podatku fiskusowi, ale one przecież
                i tak tak zawsze kombinują, aby nic nie płacić
                • Gość: Niezainteresowany Re: Czy PKO BP również sprzedawał opcje? IP: *.chello.pl 18.02.09, 20:55
                  A dlaczego by nie. Wszystkie banki bez wyjatku, niezależnie od
                  pakietu właścicielskiego dokonały podziału rynku. Również PKO BP SA
                  jedt "udziałowcem" w tym procederze.
                  Niezaiteresowany
              • jkredman a oszustwo jest niekaralne 18.02.09, 17:19
                w przeciwieństwie do kradzieży jabłek

                oszustwo - przestępstwo polegające na doprowadzeniu innej osoby do
                niekorzystnego rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym za pomocą wprowadzenia
                jej w błąd albo wyzyskania jej błędu lub niezdolności do należytego pojmowania
                przedsiębranego działania, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej
              • Gość: z usa ty filozof IP: *.min-01.cvx.algx.net 23.02.09, 08:50
                nie badz taki madry. to sie nazywa preditory lending w ameryce.
                dzieki takim cwaniakom jak ty caly system swiatowy lezy dzisiaj.
                zeby tylko dac przyklad: credit cards, forclousures itd. ludzie sa
                nacinani na kazdym kroku tu i w polsce przez takich cwaniakow jak
                ty. polska powinna uniewaznic te umowy na opcje bo to bylo czyste
                oszustwo i naciaganie ludzi!!!. widzisz polacy sa naiwni bo jeszcze
                nie sparzyli sie na kapitalizmie w tej formie co jest np w usa. ale
                to nie znaczy ze rzad nie moze pomoc. putin tez dyktuje swoje prawa
                a polska tez moze. UNIEWAZNIC opcje bo nas skubia ze wszystkich
                stron. Wyslsc GROM na Goldman Saachs ...
        • aso62 Re: nie ma równowagi stron 18.02.09, 10:57
          Niestety, Sherlocku, nie masz pojęcia o czym piszesz.

          contrra napisał:

          > po prostu firma była zaniepokojona wzrostem wartości złotówki,
          > więc pytała w banku, co z tym można zrobić

          OK, czyli mamy typowy przykład eksportera, który koszty ponosi w PLN
          a sprzedaje w EURO i boi się, że jak kurs EURO spadnie np. poniżej
          3.50 PLN, to do tego interesu zacznie dopłacać. Więc idzie do banku
          i kupuje od tego banku dokument o następującej treści (załóżmy, że
          rzecz miała miejsce 18.08.2008):

          "My, SuperBank, zobowiązujemy się, że w dniu 18.02.2009 kupimy od
          firmy Zaniepokojony Eksporter 1 milion EURO po kursie 3.50 PLN."

          I koniec, to jest cała opcja, w najprostszej postaci. I, gdy ktoś
          korzysta z opcji w celu do jakiego ten produkt został stworzony
          (eliminacji ryzyka walutowego), bardziej skomplikowana nie musi być.

          Mając taki papier w ręku, nasz Zaniepokojony Eksporter może zmienić
          nazwę na Spokojny Eksporter, bo przez najbliższe pół roku dopłacanie
          do interesu mu nie grozi. Przynajmniej z tytułu zmiany kursów bo np.
          przed strajkiem załogi żaden bank go nie zabezpieczy. Gdyby dzisiaj
          kurs EURO wynosił np. 3.00 PLN, nasz Spokojny Eksporter idzie do
          banku, wyciąga opcję i mówi: "Hej, SuperBank, tu żeście się do
          czegoś zobowiązali, czas się wywiązać." I dostaje za swoje EURO 3.50
          a nie rynkowe 3.00.

          Ale dzisiaj kurs EURO nie jest 3.00 tylko 4.90. Co robi nasz
          Spokojny Eksporter? Ano sprzedaje swoje 1 mln EURO po rynkowym
          kursie 4.90, zamawia skrzynkę Dom Perignon żeby opić dodatkowy zysk
          1.4 mln PLN, którego nie spodziewał się pół roku temu gdy podpisywał
          swoje kontrakty eksportowe, a opcję wrzuca do shredera. Bo jeżeli
          Sherlocku przeczytałeś ze zrozumieniem treść tej opcji to zapewne
          zorientowałeś się, że nie ma w niej mowy o jakichkolwiek
          zobowiązaniach jej nabywcy. Zobowiązania ciążą wyłącznie na wystawcy
          opcji (banku), nabywca ma PRAWO skorzystać z niej lub wyrzucić ją do
          kosza. Dlatego to się nazywa "opcja" a nie "kontrakt terminowy". Z
          definicji opcja jest zobowiązaniem jednostronnym, rodzajem polisy
          ubezpieczeniowej od nieszczęśliwych zdarzeń np. niekorzystnej zmiany
          kursów. Nabywca nie może na tym stracić, co najwyżej nie wystąpi
          konieczność skorzystania z tej polisy.

          Skąd się więc biorą te lamentujące Jakubasy & Co? Ano stąd, że oni
          sami zaczeli bawić się w "zakład ubezpieczeniowy" i zaczęli
          sprzedawać na lewo i prawo zobowiązania do kupna lub sprzedaży
          waluty po z góry ustalonym kursie. Zapewne liczyli, że skoro 5 lat
          nie było "szkody" (złotówka się umacniała) to i szósty rok się uda.
          Niestety się przeliczyli i teraz zaczynają się
          zgłaszać "poszkodowani" domagając się wypłaty "odszkodowań". No to
          płacz i "rządzie ratuj".

          > w skrócie chodzi o umowy, w których nie ma równowagi stron, to
          > znaczy jedna strona wie więcej, niż druga

          Ty to na poważnie piszesz czy tylko się zgrywasz?

          Znasz zasadę "nieznajomość prawa nie może być usprawiedliwieniem
          jego łamania?" W życiu, a w szczególności w biznesie, obowiązuje
          podobna zasada - jak nie znasz reguł gry to do niej nie przystępuj.
          Opcje nie pojawiły się w Polsce w zeszłym roku, ten rynek istnieje u
          nas już kilkanaście lat. Ci, którzy teraz szczególnie głośno
          krzyczą, bawią się w tę grę od dawna i świetnie znają jej zasady.
          • mark6 Dodaj tylko, że za opcje się płaci!! 18.02.09, 11:26
            Poza tym jest dokładnie jak piszesz. Dlatego nie rozumiem za
            co "dyrektory" biorą swoje sowite pensje kiedy nie rozumieją
            zupełnie elementarnych spraw?
            Inna sprawa, że jeżeli coś nie rozumiem to konsultuję się z kimś kto
            się na tym zna!!!
          • Gość: ddf Re: nie ma równowagi stron IP: *.oracle.co.uk 18.02.09, 11:39
            Niestety to ty nie masz do konca pojecie o czym piszesz.

            > Sherlocku przeczytałeś ze zrozumieniem treść tej opcji to zapewne
            > zorientowałeś się, że nie ma w niej mowy o jakichkolwiek
            > zobowiązaniach jej nabywcy.

            Nie ma, ale banki oferowaly pakiety w postaci PUT + CALL (w stosunku np. 100.000
            / 300.000) wiedzac jak wyglada sytuacja na rynku i ze niedlugo zacznie sie
            _atak_ na PLN'y.
            • Gość: karol a kto zmuszał do kupna takiego "pakietu"? IP: *.bredband.comhem.se 18.02.09, 11:49
              Żenada kiedy się czyta jak to domorośli finansiści rwą szaty z powodu
              do d..y interesów.
              Oczywiście, że nigdy się nie uda unieważnić opcji.
              Ja w takim przypadku złożył bym skargę w międzynarodowych sądach.
              Tylko debil Pawlak może wpaść na taki pomysł.
            • aso62 Re: nie ma równowagi stron 18.02.09, 11:56
              Gość portalu: ddf napisał(a):

              > Nie ma, ale banki oferowaly pakiety w postaci PUT + CALL (w
              > stosunku np. 100.000 / 300.000) wiedzac jak wyglada sytuacja na
              > rynku i ze niedlugo zacznie sie _atak_ na PLN'y.

              Bzdury Sherlocku. W tych pakietach ubezpieczenie od wzrostu kursu
              PLN było kilkakrotnie droższe od ubezpieczenia spadku PLN. Stąd ta
              nierównowaga w kwotach.

              A teraz powiedz mi Sherlocku, która polisa w ubezpieczeniach jest
              droższa? Ta gdzie ryzyko/prawdopodobieństwo szkody jest oceniane
              jako wyższe czy ta gdzie jest oceniane jako niższe? I jakie na tej
              podstawie można wyciągnąć wnioski co do "wiedzy" czy prognoz banków
              dotyczących przyszłych kursów?
      • Gość: olo Re: "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie ba IP: 195.20.110.* 18.02.09, 10:44
        To nie dziennikarze wymyślają,zapytajmy banki o marże na produkciei
        czy mają oświadczenia klientów że są to transakcje spekujacyjne,
        banki oferowały produkt bez informowania o ryzyku.
    • Gość: jaja Re: "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie ba IP: *.inco-veritas.pl 18.02.09, 08:23
      Mam podobne wrażenie, przynajmniej do tych tzw pochodnych
      instrumentów
    • Gość: mirek Re: "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie ba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 08:23
      Jak to bez żadnych zabezpieczeń?
      Zabezpieczeniem opcji PUT była opcja CALL na dwukrotnie wyższą sumę, a
      transakcje były zawierane w lipcu, bo złoty był najsłabszy.
      Cała sprawa wygląda jak piramida finansowa:) Pierwsi, którzy kupili tego typu
      kontrakty, zarobili całkiem spore pieniądze, co napędziło kolejnych i wtedy
      "niespodziewany" krach. Ech... ludzie nigdy się nie nauczą myśleć rozsądnie.
    • Gość: arahat jak gram w totka tez obie strony ponosza ryzyko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 08:33
      lotto mnie namaiwa do grania reklamami i decyzja nalezy do mnie... spekulanci
      myslleli ze za siedzenie w foteliku dostana prenmie a teraz sraja...po nohgach
      i lwica p...rusza na pomoc kolegom...
    • Gość: tree "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie bacz.. IP: *.tepsalan.pl 18.02.09, 08:34
      banki stają się firmami bukmacherskimi, jak ktoś chce przeczytać jak banki
      zakładały sidła na jeleni przeczytajcie duży format z poniedziałku
      • jimmyjazz to nie banki a produkty 18.02.09, 09:07
        Gość portalu: tree napisał(a):

        > banki stają się firmami bukmacherskimi

        Te produkty to nic nowego. Znane od bardzo dawna.
    • Gość: karol Za co polskie durnie-"menagery" biorą pensje? IP: *.bredband.comhem.se 18.02.09, 08:34
      Podobno tak wysokie pensje są wynikiem olbrzymiego zapotrzebowania
      na polską 'myśl' menagerską?Okazuje się , że to całe dyrektorskie
      barachło jest nie lepsze od polityków, dziennikarzy/po aferze Jasia
      Mari niekt z dziennikarzy nie wpadł na pomysł wywiadu z pasażerami-
      DNO!!/,no i oczywiście "ekonomistów".
      Teraz płacz bo zrobili do dupy interes a żądanie unieważnienia
      transakcji jeszcze bardziej podkreśla obraz polskiego bagna.
      ...................................................................
      Nie masz większego idioty od polskiego "ekonomisty".
    • Gość: Xtx Re: "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie ba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 08:40
      wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba byc rozsądnym. Moge przeciez
      isc np do bukmachera i postawic na "pewniaka"(czyli
      prawdopodobieństwo wygrania zakładu,czyli 10-25 prcentowego zysku
      powiedzmy 80% i jednoczesnie 20% szans ze strate całej postawianej
      kwoty) całe oszczędności albo tylko jedną pensje.
      Tak samo z tymi opcjami.Chciwość zgubiła polskich przedsiębiorców.
      Banki( raczej instytucje zachodnie) były takim właśnie bukmacherem,
      której wiedział o czymś, o czym zwykli gracze nie mieli pojęcia, czy
      perspektywie kryzysu.
      Nie bez znaczenia była tez ta załosna kampania wyborcza w Polsce.
      Politycy wyprali społeczeństwu mózgi jak to Polska bedzie drugą
      irlandią.Przedsiębiorcy uwierzyli w to bezgranicznie, czyli w silną
      złotówkę.A teraz mamy Krach.
      Nie chce mi sie wierzyc ze dyrektorzy fiansowi polskich firm nie
      wiedzieli co podpisują.Jak ktoś kto nie zna podstaw gier hazardowych
      moze byc dyrektorem finansowym przedsiebiorstwa:)??
      • szefunio1 Re: "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie ba 18.02.09, 11:17
        > Chciwość zgubiła polskich przedsiębiorców.
        > Banki( raczej instytucje zachodnie) były takim właśnie
        > bukmacherem, której wiedział o czymś, o czym zwykli gracze nie
        > mieli pojęcia...
        Bukmacher, NIE ZARABIA NA TYM, ŻE WIE O CZYMŚ O CZYM ZWYKLI GRACZE
        NIE WIEDZĄ. Podobnie kasyno NIE ZARABIA NA TYM, że "wie" jakie
        liczby będą wypadać w ruletce. W/w zarabiają ustalając
        niesymetrycznie stawki wygranej. Banki miały podobną ilość opcji "w
        jedną" i "w drugą" stronę - zarabiały na spread'dzie (w przypadku
        umocnienia się złotówki też by na opcjach zarobiły).
    • Gość: daro "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie bacz.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 08:49
      tak cwaniaczki w garniturkach okradaja ludzi w Polsce
      www.zbp.pl/site.php?s=MDAyNjE4&a=MTMwOTk4Njc=
      i nie cieszcie sie, ze ktos zbankrutowal, bo jego kasa idzie na zachod - Polska na tym ucierpi i kazdy z nas zaplaci to w jakiejs formie (podatku albo odsetek od obligacji itd)
    • Gość: Miroo "Dz": Banki proponowały.. IP: 193.108.73.* 18.02.09, 09:13
      Jasne - bo klienci nie chcieli się zabezpieczać, chcieli dawać
      hipotekę na zabezpieczenie albo gotówkę i chcieli płacić... tylko
      Banki ich nie chciały...
    • Gość: gi Re: "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie ba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 09:14
      > Im dłużej żyję tym częściej dochodzę do wniosku, że pewne instrumenty finansowe
      > powinny być prawnie zakazane.

      oh... dopiero teraz? wszyscy wrzeszczą o jakichś gazociągach i rurach pod
      bałtykiem a nie widzą ze na każdej ulicy stoi przedstawicielstwo banku - nowej
      wunderwaffe zdolnej rozłożyć każdy kraj na łopatki. I sami to wszystko
      wpusciliśmy do naszych krajów. Sektor bankowy jest sektorem strategicznym dla
      państwa tak samo jak sektor energetyczny a rządzą nim prawa które pozwalają na
      to aby grupa spekulantów wywróciła fundamenty stabilności finansowej kraju do
      góry nogami. Nikt nie widzi ze system w ramach którego funkcjonuje takie a nie
      inne prawo bankowe, giełdy jest niebezpieczny po prostu.
    • Gość: Marek Bzdury. A ktoś zmuszał do podpisu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 09:17
      Śmiechu warte są wypowiedzi niektórych czołowych polityków o możliwości
      unieważnienia opcji walutowych. W normalnym państwie nikomu nawet przez myśl
      nie powinno przejść anulowanie przez rząd dobrowolnie zawartej umowy między
      instytucjami. To czysta kpina. I podważyłoby to w dużym stopniu zaufanie do
      naszego kraju. Jaki to rynek, gdzie nie ma pewności, że zawartej umowy nie
      anuluje mi za chwilę jakiś premier czy minister bo tak mu się podoba.

      A te "poszkodowane" firmy za swoją głupotę powinny zniknąć z rynku i tyle -
      selekcja naturalna zawsze się sprawdza. Albo jeśli poniosą duże straty i
      przetrwają to zatrudnią lepszych księgowych, dyrektorów finansowych i dalej
      firma będzie już lepiej funkcjonować - to również dobre :) Jak się podpisywało
      umowy i liczyło na miliony zysków to było dobrze, a teraz narzekają? Z jakiej
      racji wszyscy ludzie mają płacić za waszą głupotę?

      Ja też straciłem coś na giełdzie - może mi też państwo to zrekompensuje?
      • Gość: cc Firmy może i znikną IP: 80.240.172.* 18.02.09, 09:38
        Ale ich Prezesi znajdą posady w Spółkach Skarbu Państwa. Od czego są
        w końcu partyjni kolesie i wypracowane układy
      • Gość: er Re: Bzdury. A ktoś zmuszał do podpisu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 09:40
        > Śmiechu warte są wypowiedzi niektórych czołowych polityków o możliwości
        > unieważnienia opcji walutowych. W normalnym państwie nikomu nawet przez myśl
        > nie powinno przejść anulowanie przez rząd dobrowolnie zawartej umowy między
        > instytucjami. To czysta kpina. I podważyłoby to w dużym stopniu zaufanie do
        > naszego kraju. Jaki to rynek, gdzie nie ma pewności, że zawartej umowy nie
        > anuluje mi za chwilę jakiś premier czy minister bo tak mu się podoba.
        >
        > A te "poszkodowane" firmy za swoją głupotę powinny zniknąć z rynku i tyle -
        > selekcja naturalna zawsze się sprawdza. Albo jeśli poniosą duże straty i
        > przetrwają to zatrudnią lepszych księgowych, dyrektorów finansowych i dalej
        > firma będzie już lepiej funkcjonować - to również dobre :) Jak się podpisywało
        > umowy i liczyło na miliony zysków to było dobrze, a teraz narzekają? Z jakiej
        > racji wszyscy ludzie mają płacić za waszą głupotę?
        >
        > Ja też straciłem coś na giełdzie - może mi też państwo to zrekompensuje?

        Ciekawe czy bedziesz tak mówił jak bezrobocie skoczy do 20% i padnie w ten
        sposób kilka sektorów gospodarczych. Wszyscy wtedy to odczujemy. Nikt by nie
        wpadł na pomysł unieważniania takich opcji jeśłi realizacja takich opcji nie
        miałaby aż takiego wpływu na kondycje przedsiebiorstw. Co wolisz? Stracić
        zaufanie "inwestorów" którzy w wiekszosci są spekulantami czy rozłożyc kilkaset
        firm i wylać ich pracodawców na bruk utrzymując ich z własnych podatków? Bo mnie
        w sumie wali co pomyśłi o mnie spekulant z JPMorgan a za to interesuje mnie czy
        część moich podatków zamiast na refundacje drogich leków nie będzie musiała isc
        na zasiłki dla ludzi którymi nie ma co zrobić. A tych co kupowali w ten sposób
        opcje pociągnąc do odpowiedzialności, zlicytować, pokryć koszta obsługi
        rachunków, obługi prawnej itd i do widzenia. Do pośredniaka w kolejkę
      • Gość: uczciwy modry sie znalazl IP: *.min-01.cvx.algx.net 23.02.09, 09:52
        takich cwaniaczkow jak ty to na szubienice. firmy sa po to zeby
        robic prawdziwa gospodarke a nie spekulowac. ty sie pewnie dorabiasz
        spekulujac i nic nie robisz pozytecznego. chyba nie uznasz
        zastawianie pulapek na uczciwie pracujacych ludzi praca. zaluz ze
        wszyscy by byli takimi spekulantami jak ty we swiecie to nie bylo
        by co jesc. tak jest np w indiach gdzie jeden przez drugiego jest
        cwaniakiem a bieda az piszczy. za dlugo chodziles do szkoly synku!!
    • Gość: brum "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie bacz.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.09, 09:20
      Ok, nie jestem finansistą, nie znam się szczególnie na opcjach.
      Ale: "Według niego, na opcjach stracą także polskie banki, bo nie uda im się
      ściągnąć od przedsiębiorców tak ogromnych pieniędzy"
      Na czym ma polegać ta strata? Bo gdyby euro kosztowało 2,50 to rozumiem że bank
      musiałby dopłacić do, dajmy na to 3,30. 80 groszy straty jak w mordę.
      Ale teraz? Zamiast 3,30 jest 4,90. 1,60 zysku. Nie uda się ich ściągnąć. To nie
      będzie straty tylko mniejszy zysk chyba? To takie "wirtualne" straty, coś jak w
      sprawie koncerny medialne vs "piraci".
      Oczywiście można mówić że jak zamiast 1,60 zarobiłem 60 groszy to jestem
      złocisza "w plecy" - czyli jestem stratny. Ale to jednak nie to samo.
      Jest tu jakiś specjalista który mi to objaśni? Bo pewnie jakieś drugie tło się w
      tym kryje... Z góry dziękuję.
      • kluska.pyza Re: "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie ba 18.02.09, 09:35
        Polskie banki właściwie wszystkie takie transakcje z firmami równoważyły na
        rynku międzybankowym pozycjami przeciwstawnymi, tj. opcjami wystawionymi w
        odwrotną stronę. Te "lustrzane" transakcje zawierały z dużymi zagranicznymi
        graczami (JP Morgan itp.), więc same na ruchach złotego nie zarabiają nic poza
        prowizją za wystawienie opcji (dlatego tak chętnie pchały się do sprzedaży opcji
        - prowizja, prowizja!!!). Dalszy spadek lub wzrost złotego nijak nie wpływa na
        zyski banków, które działały w taki sposób - tak czy owak zyskują jedynie
        prowizję. Natomiast jeżeli firma padnie i nie zapłaci, banki będą musiały
        domknąć te kontrakty przeciwstawne na rynku międzybankowym własnym kosztem. I tu
        klops i rzeczywista strata polskich banków. Dostały prowizję, ale potencjalnie
        stracją znacznie więcej. Zarobek dla tych większych z zagranicy.
        • Gość: vbj Re: "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie ba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 09:43
          > klops i rzeczywista strata polskich banków.

          yyyyy.... aaaa ... som jeszcze takowe? PKOBP? Zdaje sie że opcji miał niewiele.
          • kluska.pyza Re: "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie ba 18.02.09, 10:02
            Taki skrót myślowy. Te banki działają w Polsce, dają tu zatrudnienie, przyjmują
            depozyty, a do niedawna nawet kredytowały polskich konsumentów i firmy. Teraz
            niestety jest gorzej, ale cały świat tak teraz ma. Jak się przyjrzysz stosunkom
            własnościowym w wielkich korporacjach z dowolnego sektora, to przekonasz się, że
            bardzo niewiele z nich da się jednoznacznie przypisać do konkretnych krajów.
            • kle_kotka dlaczego rząd nie wprowadził zakazu..... 18.02.09, 11:14
              Zapytajmy rzad dlaczego nie wprowadził zakazu sprzedaży ryzykownych
              instrumentów pochodnych spółkom o profilu niefinansowym.

              Chyba taka jest rola rzadu? Tyle ze nasz rzad na czele z Pawlakiem
              nie mieli pojecia o zagroiżeniu podobnie jak naiwni przedsiębiorcy.
              • Gość: z Re: dlaczego rząd nie wprowadził zakazu..... IP: *.chello.pl 18.02.09, 12:19
                Po prostu mamy wolność gospodarczą, a gospodarka rynkowa opiera się między innymi na założeniu, że właściciel "wie lepiej". Gdyby to było takie proste i kilkoma zakazami i nakazami można było wyregulować rynek to niepotrzeba byłoby prywatyzować m.in. owych banków.
                Nieoznacza to, że żadne regulacje nie są potrzebne - w przypadku opcji widać jednak, że ta sytuacja jest po prostu zaskoczeniem zarówno dla firm jak i dla rządu. Owe firmy oprócz tego, że oczywiście dały się wciągnąć do gry w której nie mogły wygrać (co wiemy dzisiaj) opierały się na oficjalnych prognozach dotyczących kursu złotego. Takimi samymi prognozami dysponował rząd. Niedoceniony lub zlekceważony został najwyraźniej wpływ możliwej spekulacji na kurs i to zarówno przy wcześniejszym umocnieniu jak i obecnym spadku.
      • Gość: mirek Re: "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie ba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 09:37
        Chodzi o to, że "polskie" banki często były nie tylko pośrednikami w tych
        transakcjach ale same brały w nich udział. Tzn kupowały opcje i odsprzedawały je
        przedsiębiorstwom.
        W rezultacie instytucja wystawiająca opcję (czyli jakiś bank w Londynie albo NY)
        ma roszczenia do banków w Polsce a te z kolei do firm. Jeżeli firma padnie, to
        bank w Polsce nie odzyska swojej kasy i będzie musiał pokryć stratę z własnych
        środków co daje ogromną stratę dla banków.
        pozdrawiam
    • secesja44 Jak pozbyć się opcji- to jest bardzo proste 18.02.09, 09:27
      Rozwiązanie jest bardzo proste. Każda firma ma prawo posiadać kilka kont w
      różnych bankach. Niech więc przeniosą konto rozliczeń z partnerami ze strefy
      walutowej do innego banku z którym umowy o opcjach nie podpisywali. Temat sam
      się rozwiązuje. Jeżeli tego nie robią , to znaczy że są w zmowie z bankierami
      z którymi podpisali umowę.
      • jarsza że tez ja na to nie wpadłem lol 18.02.09, 09:48
        mam kredyt w banku X - przenosze konto do banku Y i po problemie;
        jakie to banalne -no wielkie dzieki za ten wspaniały pomysł godny
        Nobla,naprawde rewelacja - Ty to musisz byc chyba doradca finansowym
        jak nie EXPERTEM jakiegos duzego banku zwykły smiertelnik by na to
        nie wpadł, trzymaj sie ciepło Nicholson w "Locie ... był tez
        fantastyczny
    • Gość: Pamiętnikarz Buzek i inni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 09:31
      Buzek, Krzaklewski, Wąsacz i Kamela sprzedali 70% polskich banków.
      Dochodowych banków. Ciekawe dlaczego?
      • kasia481 Balcerowicz chłopcze,Balcerowicz!!! 18.02.09, 09:53
        To tego durnia należy postawić przed sądem za sabotaż polskiej
        gospodarki!!
        • malutki-pistolecik Re: Rydzyk!!! Rydzyk na oltarze!!! 18.02.09, 11:11
          kasia481 napisała:

          > To tego durnia należy postawić przed sądem za sabotaż polskiej
          > gospodarki!!
          • mark6 Czy ten "mały-pistolecik" jestprzyczyną twojej głu 18.02.09, 11:28
            głupoty?
            Schorzenie fizyczne rzuciło się na mózg?
    • zdr1 Uniewaznic opcje, to wyludzenie! 18.02.09, 09:31
      Jesli te same banki, ktore sprzedawaly opcje manipuluja teraz kursem zlotego to
      jest to zwykle wyludzenie. Opcje powinny zostac uniewaznione.
      • Gość: ice28 Re: Uniewaznic opcje, to wyludzenie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 09:38
        Przewalutować mi kredyt na złotowy po kursie po jakim brałem!! Jeśli
        bank manipuluje kursem to jest to zwykłe wyłudzenie!
        • Gość: z Re: Uniewaznic opcje, to wyludzenie! IP: *.chello.pl 18.02.09, 13:00
          Tu się nie ma co śmiać. Opcje rozliczane są w oparciu o kurs rynkowy. Jeżeli jesteś w stanie udowodnić, że beneficjent takiej transakcji ma duży realny wpływ na notowania złotego to oznacza to, że obecny kurs jest przez niego w jakimś stopniu ustawiony - można więc wyciągać wniosek, że nie jest to kurs rynkowy w takim rozumieniu jaki występuje w umowie sprzedaży opcji - stąd prosta droga do podważenia skutków finansowych takich transakcji.
          Możliwość udowodnienia tego w przypadku opcji wynika stąd, że prawdopodobnie ma miejsce zarówno koncentracja samych opcji "źródłowych", jak i duży realny wpływ tej/tych samych instytucji na notowania złotego.
          Do tego cała masa działań okołorynkowych - typu negatywne rekomendacje, prognozy itp.
    • Gość: cc A tyle się mówi o zarządzaniu ryzykiem IP: 80.240.172.* 18.02.09, 09:35
      Kiedyś była niezła prasa specjalistyczna I wspaniałe artukuły pisane
      przez prawdziwych specjalistów. A teraz zwykły bełkot bo artykuły
      pisze byle kto i byle jak. Szkolenia są fatalnej jakości i za
      gigantyczne pieniądze. Specjaliści pożal się boże mają rózne
      certyfikaty ale wiedzy za grosz Ale za to ogromną skłonność do
      ryzykownych przedsięwzięć.
      • Gość: e6 Re: A tyle się mówi o zarządzaniu ryzykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 09:46
        > Kiedyś była niezła prasa specjalistyczna I wspaniałe artukuły pisane
        > przez prawdziwych specjalistów. A teraz zwykły bełkot bo artykuły
        > pisze byle kto i byle jak. Szkolenia są fatalnej jakości i za
        > gigantyczne pieniądze. Specjaliści pożal się boże mają rózne
        > certyfikaty ale wiedzy za grosz Ale za to ogromną skłonność do
        > ryzykownych przedsięwzięć.

        Cóż... wiedza wiedzą ale dzisiejszy system finansowy jest skonstruowny tak ze
        nikt tak naprawdę się nie wyznaje o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi.
        Finansiści to w głównej miere szarlatani bardziej niż fachowcy. Zapytaj się
        którego po ile jutro będzie frank. niech ci któy odpowie - zdaje się to wiedza
        tajemna bo żaden nie udzieli ci odpowiedzi.
    • Gość: ktos Niech ktos wytlumaczy jak mozna stracic na opcji! IP: 91.199.129.* 18.02.09, 09:46
      Niech ktos wytlumaczy jak mozna stracic na zakupie opcji?!
      • Gość: eedek Nie można IP: *.unregistered.net.exatel.pl 18.02.09, 10:12
        Ponosi się jedynie koszt zakupu. I taka opcja jest asymetryczna ale
        dla kupujacego w 100% bezpieczna. Bo ma on prawo a nie obowiązek
        realizacji tej opcji. Obowiązek ma druga strona czyli wystaca opcji,
        który wycenia swoje ryzyko w postaci premii czyli tego kosztu
        zakupu. Ale dla uniknięcia tego kosztu wystawiano opcje Call. I to
        wprowadziło element symetrii. Kupno opcji Put a sprzedaż Call to nic
        innego jak syntetyczny kontrakt forward czyli zakład o przysły kurs
        gdzie zyski i straty są nieograniczone.
    • paw-el Ktore konkretnie banki 18.02.09, 10:09
      wpuszczaly firmy w opcje?
      • rwakulszowa Re: Ktore konkretnie banki 18.02.09, 11:30
        W tej chwili wiadomo że było to Pekao SA ( Bielecki ) i JPMorgan (
        Stypułkowski). Ale podobno były cztery takie banki, czyli dwa są
        jeszcze nieujawnione.Mało tego, JP Morgan wyraźnie grał najpierw na
        zwyżkę złotego, a potem produkował"raporty analityków" żę cała
        polska gospodarka się wali.

        No i ja sie pytam dlaczego jeszcze do tej pory antyterrorysci nie
        aresztowali tych s..synów. Przeciez bankierzy nie mają immunitetu i
        w wielu Unijnych krajach zostali za różne , nawet mniejsze przekręty
        aresztowani i skazani ??????????????
        • Gość: z usa JP Morgan is dead IP: *.min-01.cvx.algx.net 23.02.09, 10:03
          te skur...ny okradli mnie na 40 tys $ w ameryce. ale teraz koniec
          ich zywota. w piatek juz nic nie byli warci na gieldzie. jutro ich
          koniec.!!!
      • Gość: N1co Re: Ktore konkretnie banki IP: *.unilever.com 18.02.09, 11:57
        JP Morgan wraz z Unicredit przy pomocy lokalnych oddzialow ;(
        cale oblicze kapitalizmu , poterzne korporacje finansowe sa w stanie
        zniszczyc kraj , po co wojny ? wystarczy odpowiednia ilosc gotowki .
        Morgan i Uni grali w lipcu na umocnienie złotego , sprzedali opcje ,
        teraz graja na osłabienie i wyciagaja pieniadze z polskich firm .
        Szkoda ze dyrektorzy finansowi dali sie tak latwo wybombac ;(
        trzeba wyjechac z PL teraz nie wstaniemy juz nigdy !
    • Gość: Grześ7373 "Dz": Jak banki wpuszczały firmy w opcje IP: *.chello.pl 18.02.09, 10:12
      Finansistą nie jestem ale jeśli już ktoś bierze pod uwagę anulowanie umów na
      opcje walutowe to wszyscy powinni być traktowani równo
      czyli umowy na których firmy zarobiły też trzeba rozwiązać i oddać zysk
      bankom? Już to widzę jak prezesi lecą z kasą do banków.




    • Gość: kot.kot1 Panikarze z "Gazety"! IP: *.chello.pl 18.02.09, 10:19
      Strona internetowa "gazety" jest najbardziej panikarską stroną w
      internecie. Niestety także wplywową. I od razu ma nowe bóstwo w
      postaci tego "ekonomisty z firmy". Dzisiaj nie wolno wierzyc ządnemu
      ekonomiście związanemu z bankiem i firmą! I nie wolno ich bezmyslnie
      cytować!
    • Gość: daro "Dz": Jak banki wpuszczały firmy w opcje IP: *.devs.futuro.pl 18.02.09, 10:22
      to podajcie nazwy tych bankow i na ile skroily firmy - wiadomo bedzie, ktore banki smierdza
      ja wiem, ze na pewno chodzi o BRE (wlasciciel mbank/multibank - napradwe to niemiecki CommerzBank), PekaoSA (wloski UniCredito) oraz CityBank

      tych skur*wysynow powinno sie puscic w skarpetkach - oni okradaja Polske, jak upadnie wiele firm, a oni wyexportuja na zachod ich majatek liczony w miliardach to wszyscy to odczujemy
    • almagus "Dz": Złotówka, nazwa fałszywa. 18.02.09, 10:40
      Złotówka, nazwa fałszywa.
      Jak partia Prawa i Spolegliwa.
      Jak czystość za koloratką.
      Jak baranek kolczatką.
      Nie wymienisz na złoto.
      Rzucę ją z ochotą.
      Są tacy co ją zagarną.
      Choć ma wartość marną.
      Sprawa tylko w ilości.
      Aby służyć próżności.
      Baseny, Port Drzewny.
      Uleciał bóg zwiewny.
      Pazerność, mamona.
      W spotach dorobiona.
      To Targowica polska.
      To złotówka wolska!
      Napełnia Szamboobrony.
      Za świnię kredyt spłacony.
      I tu jest dobra złotówka.
      Waluta to dla półgłówka.
      Taki biznes bankowy.
      Ten kredyt walutowy.

    • Gość: pawlak_wroc "Dz": Jak banki wpuszczały firmy w opcje IP: *.bcc.com.pl 18.02.09, 10:55
      Zwroćcie uwagę na to, że od kilku dni szczekają na Pawlaka, że nie
      można unieważnić, i już dalej w górę. Jeżeli jest to przekręt
      stulecia, to czemu nie można unieważnić ? Jeżeli świadomie
      sprzedawały opcje, wiedząc, że zmanipulują kursem, to jest to
      przestępstwo, wyłudzenie. Można albo unieważnić, albo zmanipulować
      kursem w dół, tak aby na jeden dzionek skoczył o 50% i aby opcje
      wygasły. Niech ten rząd w końcu coś zrobi! Bo tracą na tym g. nie
      tylko firmy, nie tylko kredytobiorcy frankowi, ale i wszyscy Polacy,
      którzy za kilka tygodni nie będą mieli za co żyć.
    • Gość: olsztynianin "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie bacz.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.09, 11:01
      Sam kiedys pracowalem w firmie ktora zawierala duze pakiety w
      opcjach, ale nigdy nie spokalem sytuacji, gdzie bank nie
      informowalby by o ryzyku, opcje byly zwierane w kilku bankach.
      Zreszta sa rozne opcje, rozne sposoby rozliczania itd. itp. Co to za
      firma, dyr. finansowy ktory zawiera opcje, waranty, transakcje
      termnowe, lub ich pochodne, nie znajac ryzyka !!! Powinno sie
      zwolnic Prezesa, Dyr. Finansowego. Poza tym prawo nie dziala wstecz.
      Nie mozna ot tak sobie uniewaznic umow. W sadach banki beda
      wygrywaly masowo pozwy o uniewaznienie umow opcji. Osobisice
      najbardziej zal ludzi jesli firma upadnie, ale nie jest to w
      interesie bankow bo straca wiecej na tym niz zyskaja. Koszty innych
      restrukturyzacji nei poniesie Prezes, Dyr. Finansowy tylko jak
      zwykle zwykli pracownicy i nad tym trzeba sie zastanowic jak tym
      ludziom pomoc, a nie plec bzdury w gazetach na temat walut i sposob
      zabezpieczania sie przed ryzykiem kursowym. Zakaza jednego rodzaju
      opcji , to banki wymysla inny sposob w koncu to biznes i firmy i
      banki chca zarabiac. Raz 1 strona bedzie gora a raz 2 strona.
      • Gość: pawlak_wroc Re: "Dz": Banki proponowały opcje walutowe nie ba IP: *.bcc.com.pl 18.02.09, 11:08
        A nie dziwi Cię masowe zawieranie umów, w lipcu 2008 ? W dołku
        złotego ? Myślisz, że wszyscy przedsiębiorcy właśnie wtedy sami
        jednocześnie pomyśleli o tym ? Nic tu Ci nie śmierdzi ? Czy jesteś
        może przedstawicielem, któregoś z tych banków ?
        • Gość: olsztynianin nie pracuje w banku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.09, 11:10
          Pracowalem w firmie ktora zawierala transakcje terminowe (ok. 500
          mln zlotych w skali roku)
          a co powiecie na taki wariant ?? :)))
          OK. no to anulujmy wszystkie umowy kredytowe na mieszkania, przeciez
          klienci indywidualni nie zostali poinformowani o ryzyku :). Anulowac
          fundusze akcyjne bo przeciez gielda spadla, a klinci nie zostali
          poinformowani o ryzyku. Osoba ktora cos podpisuje powinna to czytac
          a jak nei rozumien co podpisuje to powinna sie spytac innych lub nie
          podpisywac tego. PROSTE
          • Gość: olsztynianin Re: nie pracuje w banku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.09, 11:18
            a dlacego nikt nie pozkazuje stron ktore zarabiaja, jesli ktos
            traci , to ktos zyskuje, nie koniecznie musi to byc bank, bank w
            opcjach czesto laczy strony, jesli posrednikiem :), bierze exportera
            i importera, jeden kupuje walute a drugi sprzedaje, problem w tym ze
            trzeba polaczyc 2 strony w odpowiedni stromien pieniezny (czyli
            ulozyc tak opcje zeby w tym samym monemcie kilku exporterow i
            importerow sprzedalo waluty, mowiac krotko, moga byc to tez firmy z
            kilku rejonow polski, europy, swiata, to jest kwestia "ulozenia"
            opcji), zamiast oczywiscie exportera lub importera mze byc
            zagraniczny fundusz kupujacy lub sprzedajacy walute, jesli taki
            fundusz dolozy do tego zdzwignie finansowa (czyli kredyt) to mozna
            na tym zbic krocie
            Ci co wypowiadaja sie na opcji , warantow, transakcji terminowych
            NIKT nie zmuszal nikogo do podpisywanai umow
          • Gość: pawlak_wroc Re: nie pracuje w banku IP: *.bcc.com.pl 18.02.09, 11:21
            Zrozum, że nikt, poza kilkunastoma grubasami z citi nie wiedział, że
            złotówka spadnie o połowę. Skoro wiedzieli, to znaczy, że oszukali.
            Skoro oszukali, to znaczy, że można z czystym sumieniem unieważnić
            umowy. Stan ich konta jest mniej ważny niż to, czy Polskie rodziny
            będą miały co żreć przez nablisze lata. Przynajmniej wg mnie jest
            mniej ważny.
            • Gość: olsztynianin Re: nie pracuje w banku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.09, 11:28
              jak anulujesz umowy, ten ktory anuluje poniesie strate
              czyli bank lub firma ktora skorzystala na opcji, teraz zwolnic iles
              tam pracownikow, bo anuluje ja anuluje wiec nei zarobic

              dla Pawlaka to proste, on WIE ze tego nie mozna zrobic, robi tylko
              sobie prase i temat zeby w telewizji sie pokazac, a moge sie zalozyc
              ze nie anuluja starych konrtaktow
            • Gość: olsztynianin Re: nie pracuje w banku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.09, 11:32
              ci w citi, lub w innych bankach tez nei wiedzieli ze
              spadnie/wzrosnie waluta, ze bedzie kryzys gospodarczy gdyby
              wiedzieli to by banki nie padaly,
              jesli anulujesz umowy, nie wchodz w kwestia prawne, ktos jak zarobil
              na opcjach przy anulowaniu starci, czyli jaks "starci" na anulowaniu
              opcji tez moze kogos zwolnic, tu nei maprostego rozwiazania
              RZAD niech sie zastanowi jak pomoc osobom zwalniamy z zakladow
              pracy, nie jak odwracac kota ogonem, i mowic o opcjach.
          • jkredman i oczywiście wyprowadzasz się z tego mieszkania 18.02.09, 17:24
            i nie żądasz od miasta przydziału innego lokalu

            jak nie widzisz różnicy między oszustwem a udzieleniem kredytu w obcej walucie
            to niestety nic ci nie pomoże
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka