Dodaj do ulubionych

Sny o potędze się skończyły, ING się ratuje i s...

10.04.09, 11:36
Inwestorzy giełdowi, czy raczej spekulanci, nie wyciągnęli żadnych wniosków z
kryzysu. Wystarczy im byle plotka, by kurs ING poszybował w górę, a ja jestem
bardzo ciekaw komu to ING sprzeda swoje spółki za 8 mld usd?
Obserwuj wątek
    • 12.12a1 Sny o potędze się skończyły, ING się ratuje i s... 10.04.09, 11:37
      Nie bardzo cos w te zapewnienia wierze,bo w telewizorni nie widze glównego
      ideologa reklamowego M.Kondrata.Chyba i przymierzaja sie do sprzedazy naszej
      kielbasy,bo na tak "potezne" oprocentowania i takie wspaniale warunki to
      trudno i w Polsce zlapac jelenia.
      • Gość: Włodek z Poznania Nie wystarczyły pieniądze z opcji? IP: *.icpnet.pl 10.04.09, 12:27
        ING-Śląski,Citibank,BRE/mBank,Millenium,Raiffeisen oraz Fortis to
        najprawdopodobniej ta 6-tka banków, które wyłudziły z polskich firm pieniądze
        wiedząc, że trend na EUR/PLN się odwróci. W takich bankach trzeba zamykać konta,
        przenosić karty kredytowe, by uczciwe banki widziały, że rynek ceni uczciwe usługi.
        • Gość: Borsuk Re: Nie wystarczyły pieniądze z opcji? IP: 167.202.221.* 10.04.09, 12:36
          A jakie kryteria przyjmujesz w celu oceny banku w kategoriach
          uczciwy lub nie? Wkaż proszę chociaż jeden, który różni się od
          pozostałych... Wszystkie banki stosują tę samą politykę, jedne
          bardziej inne mniej agresywną ale zasady zawsze są te same i cel też
          jest ten sam - zarabiać kasę;-)
          • Gość: Włodek z Poznania bussines is bussines, ale nie do końca... IP: *.icpnet.pl 10.04.09, 18:19
            Firma usługowa żyje nie z przekręcania klientów, a ze sprzedaży produktów, które
            są komuś potrzebne. W TYM KONKRETNYM przypadku tzw. opcji doszło do nadużycia.
            A jeśli ktoś robi przekręty, to trzeba się informować się dla dobra nas
            wszystkich, dla dobra rynku, aby firmy działające na rynku odczuły, ze
            konsumenci cenią w wyborach konsumenckich grających fair bardziej od innych.

            Nie interesują mnie narzekania na bankowe spready, jeśli istnieje już możliwość
            wymiany waluty poza jednym jedynym bankiem, a już istnieje. Nie interesują mnie
            narzekania ludzi, których banki duszą na zwiększenie zabezpieczenia kredytu
            mieszkaniowego, gdyż
            kredyt hipoteczny jest tani dlatego, że ma realne zabezpieczenie. A kto kupił
            mieszkanie po 2005 ten się sam nabrał na hossę jak w 2003/04 na giełdzie.
            Trudno, to trend makro, którego przewidzieć się nie da. Jestem za tym, żeby
            ludziom zagrożonym niemożnością spłaty jakoś pomóc i być może program rządowy
            będzie wystarczający.

            Ale interesuje mnie gra fair w biznesie, a o ludziach robiących przekręty, czy
            to firmach handlowych, czy to autokomisach, czy biurach turystycznych, czy
            bankach trzeba się wzajem informować.

            Te 6 banków naciągnęło swoich klientów, tysiące firm. I nie ważne, że Pawlak
            krzyczy, gdyż wśród nich są jego sponsorzy. Nie tylko oni.

            Giełdy spadały na zachodzie od III kwartału 2007, popyt na rynku przemysłowym w
            Belgii i Niemczech załamał się z początkiem 2008. Pracując w belgijskiej firmie
            na koniec I kwartału 2008 kalkulowałem ceny importowe na EUR 3,80-3,90 z
            ówczesnych 3,60,
            gdyż było jasne że polski eksport przysiądzie, a do tego wyhamowywał strumień
            kredytów w CHF, a zaczynały się jego spłaty. To wszystko musiało znacznie
            pogorszyć popyt na PLN. Robiłem wielkie oczy, gdy PLN się wzmocnił do 3,30 po
            czym dopiero runął.

            Banki to firmy usługowe. Dysponują specjalistyczną wiedzą. Żyją z tego, że
            oferują usługi mające służyć ich klientom. Gdy inne firmy nabiorą swoich
            klientów, to sie buntujemy (np. biuro turystyczne sprzeda hotel *** zamiast niby
            obiecanego ****, ale w umowie jest kruczek drobnym drukiem), ale w tym przypadku
            jest inaczej? Te 6 banków zagrało PRZECIW swoim klientom. A dogadują się teraz
            tylko dlatego, że stopień spadku wartości PLN przekroczył pewnie ich oczekiwania
            zagrażając istnieniu i wypłacalności klientów.
            • Gość: Synek z Katowic Re: bussines is bussines, ale nie do końca... IP: *.chello.pl 10.04.09, 19:31
              może i wiedzę masz, ale wyobraźni zero, umysłu analityka za grosz. Ładnie
              opisujesz co się wydarzyło ale kompletnie mylisz co niektóre fakty. Bank którego
              dotyczy artykuł nie był rozdającym karty (patrz banki USA) poprostu działał w
              takim a nie innym rynku. To rynek i koniunktura generuje politykę instytucji
              finansowych, a to, że zawsze znajdą się żądni dużych i szybkich pieniędzy to w
              okresach koniunktury taka instytucja powinna im to zapewnić. Jak popłynęli to
              teraz biadolą ile to stracili. Rok temu gdy oferowano instrumenty podwyższonego
              ryzyka nikt poza kilkoma ekonomistami (w USA - tu paradoks) nie podejrzewało
              tego co się stało pół roku później. Owszem wiedziano że gospodarka stanów się
              przegrzewa (od dość dawna) ale nikt nie mógł przewidzieć kiedy to się stanie.
              Skoro co niektórym firmom 4% standardowego zysku na bezpiecznych lokatach nie
              wystarczało to obskakiwało takie opcje jak muchy gó..., niektórzy co bardziej
              zachłanni nawet podpisywali opcje na jeden kontrakt w kilku bankach sądząc że
              więcej zarobią...no cóż bardziej popłynęli. A podsycanie plotek i rozsiewanie
              paniki przez niektórych dziennikarzy i nie spełnionych pseudoekonomistów tylko
              pogłębia chaos i wywołuje prawdziwy kryzys.
              • wlodekzpoznania Re: bussines is bussines, ale nie do końca... 14.04.09, 00:42
                Gość portalu: Synek z Katowic napisał(a):

                > może i wiedzę masz, ale wyobraźni zero, umysłu analityka za grosz.

                Ciekawe jak można mieć wiedzę, ale nie umieć jej połączyć w drodze
                analizy...hmmm... to czym się ta wiedza przejawia? Klepaniem po faktach bez ładu
                i składu? W kazdym razie dzięki za jeden mały komplement :-)))

                Ładnie
                > opisujesz co się wydarzyło ale kompletnie mylisz co niektóre fakty.

                Zaraz się przekonamy...

                Bank któreg
                > o
                > dotyczy artykuł nie był rozdającym karty (patrz banki USA) poprostu działał w
                > takim a nie innym rynku.

                Ja rozumiem, żeś ze Śląska i ING Śląski jest bankiem do którego możesz mieć
                jakiś bliższy stosunek, ale spójrzmy trzeźwo. Wiemy, że transakcje została
                zorganizowane z jednej strony przez grupę banków zagranicznych, tzw.
                inwestycyjnych (być może jeden miał rolę wiodącą, ale nie ma jednoznacznego
                przekonania wśród ekspertów, gdyż nic na to nie wskazuje - to mogło być
                gentelmens' agreement albo i nie), a z drugiej strony przez formalnie nie
                związane banki w Polsce (nie wiemy nic o relacjach z ich centralami, gdyż
                dokumenty, ani przepływy w żaden sposób nie są w stanie na to wskazać, są to
                instytucje decentralne prawa polskiego). Jednak jeśli możnaby mówić o
                czyjejkolwiek roli inicjującej, to banki polskie były tymi, które mając
                świadomość nadchodzącej zmiany trandu wprowadziły do intensywnej sprzedaży
                produkty grające przeciw klientom. To nie jest coś co się robi w zależności od
                tego jaką "rynek i koniunktura generuje politykę instytucji finansowych".

                Zaś twierdzenie, że firmy, które kupiły ten produkt to "żądni dużych i szybkich
                pieniędzy" jest (bardzo możliwe że spowodowanym Twoją zwykłą niewiedzą o
                mechanizmach sprzedaży tych produktów) zwykłym chamstwem wygłaszanym publicznie.
                Raptem ok. połowa firm miała możliwość zapoznania się z warunkami umów przed ich
                zawarciem! Zgadzam się krytykowanie tych przedsiębiorców za naiwność, ale i ich
                rozumiem. Zaś dla TYCH 6 BANKÓW nie mam zrozumienia.

                > Rok temu gdy oferowano instrumenty podwyższonego
                > ryzyka nikt poza kilkoma ekonomistami (w USA - tu paradoks) nie podejrzewało
                > tego co się stało pół roku później.

                Opcje parę razy lewarowane odwrotnymi były w ofercie od 2,5 roku i były w
                sprzedaży. Recz w tym, że rok temu 6 banków gwałtownie zwiększyło grupę docelową
                i aktywność w ich sprzedaży...


                Owszem wiedziano że gospodarka stanów się
                > przegrzewa (od dość dawna) ale nikt nie mógł przewidzieć kiedy to się stanie.

                Nie ściemniaj! Nie o upadku PLN z 3,30 do 4,80 piszę, gdyż nie w tym problem.
                Problem w tym, że oferowano nagle na potęgę produkt zabezpieczający przed
                wzmocnieniem PLN gdy przewidywano już osłabienie PLN. Zakładam, że
                przypuszczano, iż spadnie z 3,60 do 4,00. A reszta to już lawina sytuacyjna.

                > Skoro co niektórym firmom 4% standardowego zysku na bezpiecznych lokatach nie
                > wystarczało to obskakiwało takie opcje jak muchy gó..., niektórzy co bardziej
                > zachłanni nawet podpisywali opcje na jeden kontrakt w kilku bankach sądząc że
                > więcej zarobią...no cóż bardziej popłynęli.

                Chyba sam to to sprzedawałeś, że piszesz z taką agresją... :-) Żal mi Cię.
                Możesz nie pokazać tego, ale będziesz to dusić do końca życia...

                A podsycanie plotek i rozsiewanie
                > paniki przez niektórych dziennikarzy i nie spełnionych pseudoekonomistów tylko
                > pogłębia chaos i wywołuje prawdziwy kryzys.

                Wow! :-)))
        • Gość: jo Re: Nie wystarczyły pieniądze z opcji? IP: *.aster.pl 10.04.09, 17:48
          to w poznaniu takie głupstwa plotą? jak wybieram bank to robię to ze względu na
          poziom usług i koszty. Sprawdź sobie jak to jest dla ING. mam tam konto i kredyt
          we frankach. zobacz sobie jaki mają spread.
          Do ING OFE też należę.
          Pozdrawiam i zdroweego rosądku zyczę.

          • Gość: Włodek z Poznania Bo Poznań to Europa :-))) IP: *.icpnet.pl 10.04.09, 18:11
            Gość portalu: jo napisał(a):

            > to w poznaniu takie głupstwa plotą? jak wybieram bank to robię to ze względu na
            > poziom usług i koszty.

            To myślisz tylko o swoim nosie i to krótkowzrocznie.

            Tobie życzę byś sobie sprawdził co to są ruchy konsumenckie, czyli konsumenckie
            sposoby wywierania wpływu na asymetryczne relacje rynkowe w warunkach dużego
            rozproszenia. W Europie to norma od 40 lat, w Polsce wciąż nowinka, słysząc o
            której Warszawiacy z mentalnością z Hameryki pukają się w głowę.

            Nie interesują mnie spready, jeśli istnieje już możliwość wymiany waluty poza
            jednym jedynym bankiem, a już istnieje. Nie interesują mnie narzekania ludzi,
            których banki duszą na zwiększenie zabezpieczenia kredytu mieszkaniowego, gdyż
            kredyt hipoteczny jest tani dlatego, że ma realne zabezpieczenie. A kto kupił
            mieszkanie po 2005 ten się sam nabrał na hossę jak w 2003/04 na giełdzie.
            Ale interesuje mnie gra fair w biznesie, a jeśli ktoś jest ciulem, przekrętasem,
            to należy go grupowo obchodzić szerokim łukiem. I informować się pro publico
            bono, gdyż człowiek człowiekowi nie jest wilkiem.

            A te 6 banków przekręciło tysiące firm. I NIE obchodzi mnie, że sponsorzy PSL
            też umoczyli. Nie tylko oni.
            Koniunktura siadała na zachodzie od września 2007, popyt przemysłowy w Belgii i
            Niemczech załamał się z początkiem 2008. Pracując w belgijskiej firmie na koniec
            I kwartału 2008 kalkulowałem ceny importowe na EUR 3,80-3,90 z ówczesnych 3,60,
            gdyż było jasne że polski eksport przysiądzie, a do tego wyhamowywał strumień
            kredytów w CHF, a zaczynały się jego spłaty. To wszystko musiało znacznie
            pogorszyć popyt na PLN. Robiłem wielkie oczy, gdy PLN się wzmocnił do 3,30 po
            czym dopiero runął.

            Banki to firmy usługowe. Dysponują specjalistyczną wiedzą. Żyją z tego, że
            oferują usługi mające służyć ich klientom. Gdy inne firmy nabiorą swoich
            klientów, to sie buntujemy (np. biuro turystyczne sprzeda hotel *** zamiast niby
            obiecanego ****, ale w umowie jest kruczek drobnym drukiem), ale w tym przypadku
            jest inaczej? Te 6 banków zagrało PRZECIW swoim klientom. A dogadują się teraz
            tylko dlatego, że stopień spadku wartości PLN przekroczył pewnie ich oczekiwania
            zagrażając istnieniu i wypłacalności klientów.
            • Gość: jo Re: Bo Poznań to Europa :-))) IP: *.aster.pl 10.04.09, 18:18
              dobrze byłoby żebyś jednak pomyślał ile płacisz za konto i kredyt. inaczej
              możesz wylądować w tak doskonałym, uczciwym i etycznym banku jak PKO BP. albo
              np. PKO SA (ostatnio jego prezes powiedział w wywiadzie że doradzają klientom
              przewalutowanie chf na pln. A frank był po 3.20!)
              No i żebyś czytał umowy. Panowie spekulujący na opcjach nie czytali.
              • Gość: Włodek z Poznania cieszę się! IP: *.icpnet.pl 10.04.09, 18:30
                Gość portalu: jo napisał(a):

                > dobrze byłoby żebyś jednak pomyślał ile płacisz za konto i kredyt. inaczej
                > możesz wylądować w tak doskonałym, uczciwym i etycznym banku jak PKO BP. albo
                > np. PKO SA (ostatnio jego prezes powiedział w wywiadzie że doradzają klientom
                > przewalutowanie chf na pln. A frank był po 3.20!)
                > No i żebyś czytał umowy. Panowie spekulujący na opcjach nie czytali.

                5% klientów na opcje samych jeździło po bankach, żeby zawrzeć kilka dodatkowe opcje.
                30% klientów miało umowy, wyjaśnienia i sami podjęli dodatkowe ryzyko, które
                bankowcy im oferowali.
                Jednak te 6 banków tak nie postępowało, a zawierało 80% umów właśnie w tym
                okresie koniec I kwartału i II kwartał 2008.
                30-40% klientów otrzymało oferte telefoniczną (!) poleconą przez obsługującego
                menedżera bez przeczytania dokumentów. Dokumenty z umową były przysyłane 2
                tygodniach do 3 miesiącach.
                10% firm odmówiło podpisania niekorzystej umowy i banki zagroziły mniej lub
                bardziej zamrożeniem rachunków do czasu rozstrzygnięcia sporu przed sądem. Wiesz
                co znaczy zamrożenie rachunków dla firmy?

                Ze względu na wielkie niejasności i dużą współodpowiedzialność menedżerów firm
                jestem KATEGORYCZNIE przeciw dokładaniu jakichkolwiek pieniędzy budżetowych
                firmom, które się utopiły. Jeśli by się dało, to menedżerów finansowych z firm
                giełdowych, czy Skarbu Państwa należałoby napiętnować by nie znaleźli pracy w
                zawodzie.
                Ale nie zmienia to nic w odpowiedzialności banków.

                Cieszę się, że jednak przyjąłeś część mojej argumentacji. Oczywiście, że należy
                patrzeć z kim i na jakich warunkach się współpracuje. W końcu mamy wolny rynek i
                każdy ma podstawowy obowiązek dbać o swoje interesy, o swoją własność, również
                środków finansowych. Jednak dbałość o swój interes nie jest równoznaczny z
                robieniem kogoś w balona.
                A na rynku jest 30-40 banków, są lepsze, są gorsze, a Polacy sa najbardziej
                lojalnymi klientami i niechętnie zmieniają banki.

                Mam nadzieję, że w ciągu kilku miesięcy znajdziesz sobie uczciwszy i dobry bank.
                Każdy przyjmie z radością Twój kredyt z dobrą historią, Twoją kartę i Twoje
                konto. Ryzykowni są zawsze głównie nowi klienci.
                • Gość: jo Re: cieszę się! IP: *.aster.pl 10.04.09, 19:24
                  no widzisz niestety nie zawsze jest tak że łatwo jest przenieść się do innego
                  banku. szczególnie w kryzysie. znalazłem się w przejściowych kłopotach i ING był
                  jedynym bankiem kory bez problemu przejął moje długi. jakbyś zobaczył oferty
                  jakie dostałem z innych banków to naprawdę zdziwiłbyś się. pozyczka hipoteczna z
                  oprocentowaniem na poziomie kredytu konsumpcyjnego bez zabezpieczenia. A dodam
                  że zadłużenie posiadanych przeze mnie nieruchomości jest poniżej 40% ich
                  wartości. cały czas grzecznie i regularnie spłacałem raty a nagle stałem sie
                  ryzykownym klientem.
                  Tak że widzisz ja z ING jestem zadowolony.
                  • wlodekzpoznania Re: cieszę się! 14.04.09, 00:54
                    Rozumiem Cię. Akurat należę do tych, którzy przeczuwają poziom równowagi
                    nieruchomości mieszkaniowych na poziomie z przełomu 2004/05 i myślę, że
                    dojdziemy do niego dopiero za 2-3 lata (kiedyś jak się zaczął gwałtowny spadek
                    sprzedaży w połowie 2007, liczyłem, że w 2009 osiągniemy dołek, ale się
                    przeliczyłem), więc mnie zaostrzenie rynku pożyczek hipotecznych szczególnie nie
                    dziwi. Oczywiście zmiana, o której piszę może być celowa tylko w przypadku
                    pełnej konkurencyjności ofert. Ta jest normalnie łatwe do osiągnięcia, a teraz
                    również nie wymaga cudów, lecz hipoteczne są wyjątkowym wyjątkiem, gdyż banki
                    antycypują jeszcze większy spadek wartości zabezpieczeń niż do tej pory.
                    Ale życzę Ci powodzenia i wykaraskania się. A potem pomyślenia o etyce. Nie od
                    dziś wiadomo, ze na prawdziwą uczciwość musi być człowieka stać ;-)
              • 2berber Re: Bo Poznań to Europa :-))) 10.04.09, 18:41
                Gość portalu: jo napisał(a):
                > dobrze byłoby żebyś jednak pomyślał ile płacisz za
                > konto i kredyt. inaczej możesz wylądować w tak
                > doskonałym, uczciwym i etycznym banku jak PKO BP.
                Biedaku :-(. Naprawdę nie wiesz o czym piszesz.
                PKO BP to jedyny bank nie umoczony w opcje.
                PKO BP pozwala spłacać kredyty dewizowe w walutach.
                PKO BP ma najniższy spread na naszym rynku bankowym.
                PKO BP na naszej giełdzie jest najbardziej stabilny.
                Pracownicy innych banków w ciemno by zamienili posady na robotę w tym post
                PRL-owskim molochu.
                • Gość: Włodek z Poznania Re: Bo Poznań to Europa :-))) IP: *.icpnet.pl 10.04.09, 18:54
                  Wszystkie banki poważnie nastawione na klienta biznesowego oferują opcje
                  walutowe, gdyż to jest normalny instrument zabezpieczania przy imporcie oraz
                  eksporcie - zmniejsza wahania walutowe za koszt premii. Ale jeśli się wie, że
                  kurs PLN wobec EUR spadnie to się nie sprzedaje instrumentu zabezpieczającego
                  przed wzrostem wartości PLN wobec EUR. A tak czyniło w sposób intensywny 6
                  banków w tym konkretnym okresie, gdy jak - niefinansista - wiedziałem, że
                  gromadzą się chmury.
                  • Gość: darck__ Re: Bo Poznań to Europa :-))) IP: 82.139.163.* 12.04.09, 21:50
                    te banki były tylko pośrednikami opcji, więc one nie mają zysku z tego, że firma która wzięła u nich opcje bankrutuje.
                    • wlodekzpoznania Re: Bo Poznań to Europa :-))) 14.04.09, 01:02
                      Gość portalu: darck__ napisał(a):

                      > te banki były tylko pośrednikami opcji, więc one nie mają zysku z tego, że firm
                      > a która wzięła u nich opcje bankrutuje.

                      Zauważyłeś, że ten fakt wypłynął po 2 miesiącach od rozdmuchania historii, gdy
                      opinia publiczna (komentatorzy) zaczęła mieć wątpliwości w sprawie opcji i
                      przestała cieszyć sama siebie jednoznacznym przekonaniem, że "umowa rzecz
                      święta" i "wiedziały gały co brały"?

                      Czy myślisz, że banki, które kupiły te kontrakty od tej rzekomej grupy
                      inicjatywnej amerykańskich banków robiły to za darmo? Czy myślisz, że nie
                      wiedziały jakie pociągną skutki? Czy myślisz, że nie wiedziały o oczekiwanym
                      schłodzeniu w Europie, skoro bank właściciela mojej firmy w Belgii go już w
                      marcu definitywnie o tym informowała (jak pisałem wyżej z końcem marca
                      kalkulowałem cennik na osłabienie PLN, który się potem wzmocnił)?
                      Moim zdaniem, żadne z tych zdań nie otrzyma odpowiedzi twierdzącej. Te 6
                      polskich banków ponosi pełną odpowiedzialność od swoich klientów. Jestem całkiem
                      pewien, że nie były w stanie zmontować koalicji do aż takiego zachwiania kursem
                      PLN by pociągnąć go do 3,30 wobec EUR. To mógł zrobić "amerykański koalicjant".
                      Jednak w ocenie roli tej 6-tki nic to nie zmienia.
                • Gość: jo Re: Bo Poznań to Europa :-))) IP: *.aster.pl 10.04.09, 19:09
                  ja nie napiszę biedaku, napiszę tylko: jesteś niedoinformowany. PKO BP nie jest
                  tani i ma wyjątkowo nędzna obsługę. Sam napisałeś: post peerelowski moloch.
                  Millenium też pozwala spłacać kredyt w walucie - tak że PKOBP wcale nie jest
                  jedyny. a spread w ing jest zerowy :-) już wolałbym iść do BH niż do PKOBP.
                  kredytu w pkobp nie wziąłbym - nie mają dla mnie żadnej sensownej oferty - w ING
                  i owszem....

                  Ale co ja ci tam będę radził - każdy może byc w banku jaki mu odpowiada. tak jak
                  kazdy może wybrac między persilem i dosią.
                • Gość: HAHAHA Re: Bo Poznań to Europa :-))) IP: *.chello.pl 10.04.09, 19:15
                  "Pracownicy innych banków w ciemno by zamienili posady na robotę w tym post
                  > PRL-owskim molochu."
                  jako pracownik innego banku mogę zapewnić Cię, ten bank jak i jego kuzyn PeKaO
                  to ostanie firmy dla których chciałbym pracować, nie zasługują na moją wiedzę i
                  talenty. Żadną kasą mnie nie skuszą właśnie z powodu ich "transparentności",
                  "szacunku dla Klienta" i kompletnie beznadziejnego zarządzania....biedny 2berber...
    • Gość: falafel A OFE? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.09, 12:21
      zastanowiłbym się w takim razie czy nie przenieść sie od nich do
      inego II filaru OFE. Jeśli maja strate to znaczy że nie umieja
      inwestować (np. zbyt agresywnie, w nieruchomości i inne bańki
      finansowe) i pozostanie na dłużej w ich OFE może być ryzykowne.
      • Gość: jo Re: A OFE? IP: *.aster.pl 10.04.09, 18:05
        śmiac mi się chce. Po pierwsze sprawdź sobie ich wyniki inwestycyjne w Polsce. Grupa ING przynosi dochód. Ani bank ani ofe ani tunż nie upadają. Po drugie zastanów się co maja wyniki ING Holenderskiego do wyników ING w Polsce. jak użyjesz google to możesz nawet sprawdzić kto w Polsce zarządza ING OFE. Upewniam że nie jest to Holender i upewniam cię że nie kupował tych trefnych amerykańskich papierów :-)))
        w ogóle inwestycje OFE są ustawowo ograniczone - sprawdz sobie www.knf.gov.pl

        Jeśli cię martwi możliwość transferu polskiej kasy do Holandii to nie bój się - KNF czuwa.

        w zasadzie jeśli jest się w jednym z sensownych funduszy emerytalnych to przenoszenie się do innego nie ma sensu. jestem w ING OFE ale gdybym był w CU albo Alianz to tez byłbym zadowolony i do głowy by mi nie przyszło zeby sie przenosic. No chyba ze masz szwagra który jest agentem i chcesz mu dac zarobic :-)))
        • Gość: :D Ty gościu jaki dochód ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 20:29
          Odwaliło Wam już w tym ING ?
          • Gość: jo Re: Ty gościu jaki dochód ? IP: *.aster.pl 10.04.09, 21:07
            firmy grupy ING przynoszą dochód. Zarabiają. Klienci kupuja ubezpieczenia.
            klienci mają konta w banku, kredyty, lokaty.
            fundusze inwestycyjne tracą na wartości. firma zarabia - to napisałem, nie
            napisałem że zarabiają posiadacze ofe. natomiast posiadacze lokat bankowych i
            owszem zarabiają.


    • Gość: wielkiLOL ING wyprzedaje aktywa. "Sny o potędze się skońc... IP: 193.193.181.* 10.04.09, 12:43
      "...Uratowany przez holenderski rząd zastrzykiem gotówki w wysokości
      10 mld euro teraz chce sprzedać 10-15 spółek, co przyniesie mu 8 mld
      euro..."?? Proponuje dziennikarzowi najpierw sprawdzić źródła zanim
      będzie jak idiota przepisywał takie bzdury. 1 z Ekonomii a za
      pisanie w ogólnopolskim serwisie takich niesprawdzonych wiadomości
      prokuratura.
      Jeżeli komuś się chciało sprawdzić faktyczne infromacje to
      wiedziałby, że 10mld rządu holenderskiego to nie ratowanie przed
      upadkiem tylko zwykła pożyczka na podwyższenie kapitałów 0 nie miało
      to nic wspólnego z wpompowywaniem kasy przez rządy GB czy USA do
      tamtych banków. ING poprostu skorzystał z okazji, że rządy wbrew
      przepisom UE zaczęły ingerować w rynek. Jeżeli tobie by ktoś
      zaproponował super pożyczkę (na inwestycje które akurat chciałeś
      przeprowadzić) na super atrakcyjnych warunkach nie przyjął byś
      takiej propozycji?
      W taki oto sposób rodzą się plotki mogące zepsuć nawet najzdrowsze
      przedsiębiorstwo, a wszytko dzięki niedouczonym i leniwym pseudo
      dzienikarzom. A dla reszty ignorantów to tylko woda na młyn...
      • Gość: Borsuk Re: ING wyprzedaje aktywa. "Sny o potędze się sko IP: 167.202.222.* 10.04.09, 12:53
        Słusznie!
        dobrze wiedzieć, że są jeszcze ludzie trzeźwo patrzący na świat i
        potrafiący ocenić sytuację.
        pozdrawiam
    • Gość: betty Sny o potędze się skończyły, ING się ratuje i s.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.09, 13:17
      ale chyba jak ktoś się ma dobrze , to raczej rząd nie daje mu pożyczki od tak
      sobie !!!!
      • Gość: wielkiLOL Re: Sny o potędze się skończyły, ING się ratuje i IP: *.chello.pl 10.04.09, 15:18
        no cóż czy firma która ma się dobrze i chcąc podwyższyć swoje kapitały ma to
        robić ze środków obrotowych które są przeznaczane na cele z działalności? NIE. A
        10mld EUR nawet dla takiej grupy jak ING to dużo więc kredyt na podwyższenie
        kapitałów jako środki zewnętrzne przy dobrych warunkach to strzał w dziesiątkę.
        Poprawia się struktura firmy a my Klienci wiemy, że bank dba o to aby stał na
        mocnych fundamentach -a nie jak inne- na glinianych nogach.
        Przypadek banków brytyjskich, islandzkich czy amerykańskich (jak chociażby Citi)
        to całkiem inne przypadki - tam nie chodziło o wzmocnienie tylko ratowanie - ale
        też nie banków jako tako tylko pieniędzy milionów Klientów - taniej pożyczyć
        10mld na ratowanie instytucji niż wypłacać gwrancje państwa które by wyniosły o
        wiele więcej i zaspokoiły tylko część roszczeń Klientów.
      • Gość: ja Re: Sny o potędze się skończyły, ING się ratuje i IP: *.chello.pl 10.04.09, 19:33
        no chyba, że konkurencja już dostała od innych rządów kupę kasy i żeby móc
        konkurować też trzeba mieć więcej środków na inwestycje...
        • Gość: wielk Re: Sny o potędze się skończyły, ING się ratuje i IP: *.chello.pl 10.04.09, 19:36
          no cóż napisałeś to prościej i jaśniej, a ja się starałem ... hahaha
    • Gość: gkalewski ING wyprzedaje aktywa. "Sny o potędze się skońc... IP: *.static.korbank.pl 10.04.09, 13:35
      Złodziejskie praktyki firm ubezpieczeniowych, które ukrywają przed klientami,
      ile z ich wpłat idzie na prowizje dla agentów i koszty administracyjne - i
      wszystkie te ich symulacje są g....warte. Byłem agentem przez rok i
      powiedziałem sobie - nie będę okłamywać ludzi...dostaną mniejsze pieniądze
      niżby odkładali w dobrym banku. Obracanie składkami klientów i lokowanie ich w
      tzw. "agresywną grę giełdową" stało się wewnętrzną rozgrywką między agentami a
      ich kierownikami oddziałów!!! To wstyd i hańba,że w tym kraju wszystko oparte
      jak na fałszu i kłamstwie!!! A celują w tym właśnie - firmy ubezpieczeniowe i
      banki - które powinny być instytucjami wysokiego zaufania społecznego!!! Tak
      było ale 50 lat temu!!!
      • Gość: jo Re: ING wyprzedaje aktywa. "Sny o potędze się sko IP: *.aster.pl 10.04.09, 18:12
        no niestety jak ktoś sprzedaje ubezpieczenie jako sposób zbierania pieniędzy to
        jest to brak etyki. klient powinien sobie zdawać sprawę co kupuje: ubezpieczenie
        to głównie ochrona jak sama nazwa wskazuje.
    • Gość: antymitoman a kiedy ING było potężne? IP: *.cable.ubr04.dals.blueyonder.co.uk 10.04.09, 13:49
      rozbijamy mity:
      przemekskwirczynski.blog.onet.pl/
    • havranek_baca Sny o potędze się skończyły, ING się ratuje i s.. 10.04.09, 14:54
      No i dobrze - skupienie się na Europie + stabilna kondycja finansowa po obcięciu
      rozdętych kosztów powinna pomóc tej grupie: porównując ING np z Citi to niebo a
      ziemia - zachowali resztki rozsądku.
    • Gość: urbas.blog.onet.pl Na urbas.blog.onet.pl ujawniono wstrząsające info IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 15:27
      o stanie banków w Europie, w tym ING. Politycy robią nas w konia!
    • Gość: bUk22111 Sny o potędze się skończyły, ING się ratuje i s.. IP: *.sochaczew.vectranet.pl 10.04.09, 17:49
      Nie wierze że znajdą się chętni na kupno papierów bankruta jakim
      jest ING I NN.

      Miłych i wesołych Świąt Wielkiej Nocy.
      • Gość: jo Re: Sny o potędze się skończyły, ING się ratuje i IP: *.aster.pl 10.04.09, 19:14
        jakich papierów? ING chce sprzedac business units w ilości sztuk kilkanaście.
        Nie ma czegoś takiego jak ING NN jest grupa finansowa ING. do bankructwa też
        jest jej bardzo bardzo daleko.
    • 88i88 Sny o potędze się skończyły, ING się ratuje i s.. 10.04.09, 19:20
      Czas zacząć oszczędzać! już niedługo zobaczymy "Twarz" banku, pana Marka z
      powrotem w potarganych,żółtych ciżemkach. A i wino przyjdzie mu znienić na
      cieńsze,krajowe,białe,słodkie...
      • Gość: wielkiLOL Re: Sny o potędze się skończyły, ING się ratuje i IP: *.chello.pl 10.04.09, 19:34
        prawdziwy polak hahahaha, zawiść i brak wiedzy podstawą warcholstwa i
        chamstwa... . Prawdziwe żal.pl
    • Gość: heh Re: Sny o potędze się skończyły, ING się ratuje i IP: *.tvk.torun.pl 10.04.09, 19:25
      www.rp.pl/artykul/2,289219_ING_pozbywa_sie_swoich_spolek.html

      tutak próbka dziennikarstwa, niby ten sam temat, a jednak...
    • placebo99 Kto ma tam OFE albo III filar? :)))) 10.04.09, 19:43
      Widzę już jego emeryturę. Na palmę nawet nie starczy :))))
    • Gość: hukers Sny o potędze się skończyły, ING się ratuje i s.. IP: 78.88.27.* 10.04.09, 20:05
      w ameryce przez kilka nastepnych lat na niczym nie zarobisz, tam gospodarka bedzie na kolanach, a za nia akcje, nieruchomosci, obligace rzadowe itp. Z tego rynku trzeba sie wycofac, nie ma tam czego szukac. No pomyscie sami, w usa schodzily obligacje oparte na hipotekach, rynek byl ogromny, wyciagano z tego gore kasy ale to sie skonczylo, nie zarobisz tam na niczym , sp50o pojdzie na 1100, dj na 11000, potencjal dla nasdaq sie skonczyl (macrosoft, intel itd. potencjal wzrostu zakonczony). Jezeli ktos jest innego zdania to niech powie na czym w usa mozna bedzie zarobic w okresie 5 lat? Jak mam zarobic 50% na gieldzie to wole te pieniadze dac na rynki wschodzace i do azji i tam zarobic 200%.
      Kapital plynie do azji, tam jest plynnosc.
      Bedzie odplyw kasy z usa, nieruchomosci spadna jeszcze 15 do 20% w ciagu 2 lat.
      • Gość: na pisaniu koniec Re: Sny o potędze się skończyły, ING się ratuje i IP: *.pools.arcor-ip.net 13.04.09, 17:18
        w ameryce przez kilka nastepnych lat na niczym nie zarobisz, tam gospodarka
        bedzie na kolanach, a za nia akcje, nieruchomosci, obligace rzadowe itp. Z tego
        rynku trzeba sie wycofac, nie ma tam czego szukac. No pomyscie sami, w usa
        schodzily obligacje oparte na hipotekach, rynek byl ogromny, wyciagano z tego
        gore kasy ale to sie skonczylo, nie zarobisz tam na niczym , sp50o pojdzie na
        1100, dj na 11000, potencjal dla nasdaq sie skonczyl (macrosoft, intel itd.
        potencjal wzrostu zakonczony). Jezeli ktos jest innego zdania to niech powie na
        czym w usa mozna bedzie zarobic w okresie 5 lat? Jak mam zarobic 50% na gieldzie
        to wole te pieniadze dac na rynki wschodzace i do azji i tam zarobic 200%.
        Kapital plynie do azji, tam jest plynnosc.
        Bedzie odplyw kasy z usa, nieruchomosci spadna jeszcze 15 do 20% w ciagu 2 lat.


        Jakbys wierzyl w to co piszesz to bys sie nie zajmowal pisaniem na forum, tylko
        bys zrobil to o czym napisales bez rozglosu. Ale jestes przecietnym subiektem
        tego kraju, ktory duzo mowi a malo robi.
    • Gość: anty Wyborcza Ile jeszcze redaktorki z Wyborczej napiszą złych IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.04.09, 20:18
      artykułów na temat ING? Co najmniej raz w tygodniu trzeba dokopać
      ING-owi, jak nie bankowi to ubezpieczeniom. Za chwilę coś
      negatywnego o OFE ING a potem znowu beeee o banku. Ktoś w Wyborowej
      gra bardzo nie fair i próbuje coś ugrac dla innych graczy/gracza na
      polskim rynku. Dla kumatych....wiecie o kogo chodzi? To nie jest
      trudne.....
    • Gość: pajace blogowi Pajace z blogów nie reklamować tutaj IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.04.09, 20:22
      swoich wypocin, których nikt nie czyta
      • Gość: :D Jaka piękna Reklama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 20:28
        Niech żyje działanie PR odpowiednich pracowników banków. A może
        niech Gazeta Wyborcza oprócz nr IP podaje jeszcze nazwę instytucji z
        której pochodzi dany wpis ? Nie potraficie...o jakich kiepskich
        macie informatyków....
        • Gość: lolol Re: Jaka piękna Reklama IP: *.chello.pl 11.04.09, 00:04
          ty naprawdę myślisz, że takim instytucjom chce się zatrudniać pracowników aby
          pisali na tego typu forach gdzie i tak nikt ich nie zrozumie bo wypowiadają się
          sami ignoranci podobni do ciebie? to jak rzucanie grochem o ścianę.
          ;D - życzę ci naprawdę szczęścia bo rozumu to już chyba nie nabędziesz
    • Gość: Lotto_1 OFE ING IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 09:18
      Nie robią paniki ale czy OFE ING też sprzedadzą? Może to czas na
      zmianę. Nie lubię jak mną handlują a i wyniki inwestycyjne marne.
      • Gość: WielkiLOL Re: OFE ING IP: *.chello.pl 11.04.09, 14:33
        marne? tak się interesujesz swoimi jednostkami? z tego co wiem ING OFE zawsze w
        czołówce, jest jeszcze tylko Allianz z tego co kojarzę równie stały.
        A gdybyś poczytał ze zrozumieniem zauważył byś, że grupa ING będzie wyprzedawać
        podmioty nie związane z bezpośrednią działalnością, w skrócie: bankowość w
        europie a ubezpieczenia na całym świecie z niewielkimi zmianami (w europie bez
        zmian poza Ukrainą, która jest wyjątkiem)
        • Gość: Lotto_1 Re: OFE ING IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 19:12
          Nie znam się za specjalnie ale widziałem zestawienie KNF. OFE ING
          gdzieś na końcu.
          • Gość: WielkiLOL Re: OFE ING IP: *.chello.pl 12.04.09, 00:01
            Nie wiem co ma wspólnego komisja nadzoru finansowego ze stopami wzrostu funduszy
            ale jedno wiem na pewno. Na wyniki należy patrzeć przez pryzmat dłuższych
            okresów a nie krótkich zestawień - zauważ, że to fundusze emerytalne - to opcje
            baaaardzo długoterminowe a w tych tylko 3 instytucje w polsce są nonstop w
            czołówce i uważane są za stabilne (wśród nich jest ING) więc pod względem
            bezpieczeństwa bym nie panikował, inna sprawa, że w ogóle w perspektywie
            kilkudziesięciu lat to raczej tracimy na tym niż zarabiamy, gdybyś drugie tyle
            odkładał sam na lokatę przez ten czas to prawdopodobnie miałbyś po tych
            kilkudziesięciu latach więcej jak z OFE.
    • Gość: Adam Kraków Na pochybel złodziejom !!! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.04.09, 08:54
      Cieszę się, że karta się odwróciła i złodziei wywaliła na kolana. Prawie 10 lat
      temu się ze mną sądzili, ale przegrali i teraz mam dodatkową nieukrywaną
      satysfakcje z ich plajty.:)
      • Gość: Włodek z Poznania ING-Śląski,Citibank,BRE/mBank,Mil lenium,Raiffeisen IP: *.icpnet.pl 14.04.09, 15:32
        i Fortis to najprawdopodobniej ta 6-tka banków, które wyłudziły z polskich firm
        pieniądze przez tzw. opcje, wiedząc, że trend na EUR/PLN się odwróci. zaczęli
        gwałtownie forsować wielce ryzykowne produkty zabezpieczając przeciw osłabieniu
        PLN często firmy, które nie eksportują i czyniły to w czasie, gdy ja w
        belgijskiej firmie w oparciu o info z Belgii kalkulowałem ceny z 3,60 na 3,90.
        Jakże się zdziwiliśmy, gdy PLN wzrósł do 3,30. Ale teraz to już zrozumiałe.
        W takich bankach trzeba zamykać konta, przenosić karty kredytowe, by uczciwe
        banki widziały, że rynek ceni uczciwe usługi. I niech się nie tłumaczą, że to
        jacyś amerykanie, gdyż do tanga trzeba dwojga, nikt za te banki nie opracowywał
        tych umów by promować te produkty na szkodę dla klienta.
    • kormiii Wyprzedaż aktywów ING 12.04.09, 13:19
      Biedny pan Marek:P Będzie reklamował słaby bank?

      www.wykopgier.pl/gry-online/379/entangled/
    • Gość: timming Re: Sny o potędze się skończyły, ING się ratuje i IP: *.pools.arcor-ip.net 13.04.09, 16:40
      Inwestorzy giełdowi, czy raczej spekulanci, nie wyciągnęli żadnych wniosków z
      kryzysu. Wystarczy im byle plotka, by kurs ING poszybował w górę, a ja jestem
      bardzo ciekaw komu to ING sprzeda swoje spółki za 8 mld usd?

      Ciekawy to ty mozesz byc, ale dowiesz sie o wszystkim jak przyjdzie na to czas.
    • Gość: WelcomeToHell Ten 'sliny gracz' niech wpierw wymieni chamskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 10:10
      ..pracownikow BOK i zasr. monitoringu kredytow oraz odstąpi od lichwiarskich
      opłat = 20 PLN za kazdy liscik !!! A zwykle donoszą nawet jak jest 10 PLN
      niedopłaty w kredycie na 300 tys. na 20 lat !

      Burdel mają u siebie w papierach jak PEKAO SA 10 lat temu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka