darr.darek
30.12.03, 16:45
Piszemy tu o gospodarce, piszemy.
"Górnolotne" rozważania idą, jak to Jankesi podobno za zielone papierki
towary importują. Każdy gadacz forumowy przejęty tutaj swoją wizją Świata.
A ja znowu o podstawach porozmawiać chciałbym. Tym razem o podstawach ...
podstawowych cen .
Mam tu raport z paru rachunków mojej siostry, po jej krótkim pobycie na
Florydzie .
Towar kupowany w dużych (znaczy chyba - tanich) sklepach :
- jabłka po 1 USD za 1 funt - wychodzi 8.33 PLN/kg (cena podobna do
zachodnioeuropejskiej i ok. 3 RAZY wyższa niż cena wyższej jakości jabłek w
polskim hipermarkecie) ;
- banany po 2.18 USD za 1 funt - wychodzi po 18 PLN/kg (cena 3 RAZY wyższa od
zachodnioeuropejskiej i ok. 8 RAZY wyższa niż w polskim hipermarkecie !!!!!) ;
- jogurt ok. 1/2 litra po 1.45 USD (cena podobna do zachodnioeuropejskiej i 2
razy wyższa niż w Polsce) ;
- orzeszki ziemne po 3.99 USD za jakieś 250g ;
- słodycze "merci" po 3.99 USD za "zwykłe" opakowanie ;
- słodycze "mon cheri" po 4.99 USD za "zwykłe" opakowanie .
Czy ktoś z "Jankesów" skomentuje te ceny ? Może MACIEJ doda parę cen
podstawowych produktów spożywczych w wydaniu porównywalnym do towarów w
Polsce i Zach.Europie ?
Ciekawi mnie komentarz odnośnie tych bananów i słodyczy w cenach 2-3 razy
wyższych niż w EU .
Jeśli takie ceny, wyższe niż w EU, są już normą, to od kiedy to się
stało ? "Zawsze" było odwrotnie.
Pozdrówka
P.S. A benzyna jest tam nadal ponad 2 razy tańsza niż w Polsce .