savannah
01.11.09, 18:13
podoba mi się jeden chłopak, on należy do tych, którzy raczej wolą się śmiać,
niż być poważnym. A ostatnio siedzimy sobie na ławce (nie ja sama z nim, tylko
z paroma osobami jeszcze) i on mi mówi 'podobasz mi się', a ja 'eee, ta,
fajnie' i ogólnie taka porażka, koleżanka powiedziała do niego ' tak jakby ją
to obchodziło'
i teraz pytanie: wierzyć - nie wierzyć?