dakota_ 01.12.09, 19:42 [i]jak widzę ten rozhisteryzowane fanki roberta to mi się śmiać chce . wydaje mi się , że większość szaleje za edwardem . nie widzą roberta , tylko idealnego edwarda ... co o tym myślicie ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dijka Re: Robert a Edward . 01.12.09, 20:35 wiesz powiem ci że to zależy. niektóre fanki szaleją za edwardem że za robem też, ale niektóre szczerze przyznają że kochają tylko edwarda. ale są też takie co kochają 2 postacie. np. ja. Odpowiedz Link Zgłoś
s.e.l.e.n.a Re: Robert a Edward . 06.12.09, 11:57 ja kocham Edwarda. a Roberta jedynie lubie, nie podoba mi się (jedynie w filmie jest przystoiny jak dla mnie, kiedy go "zrobią") uważam ze Rob jest dziwny, zakręcony i czasem wręcz wygląda obleśnie Odpowiedz Link Zgłoś
charme Re: Robert a Edward . 06.12.09, 12:02 Zbigniew Wodecki :9 punktów xd Masz rację,moja koleżanka kocha Edwarda,a Roberta nie lubi... natomiast druga wogóle ich nie odróżnia Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia7 ;) 06.12.09, 12:07 nastolatki myślą że Rob to ten Edward, namiętny i kochający, nie widzą jaki jest na prawde, np plotki że od niego wali, tekst fanki który niedawno usłyszałam"co tam że z niego śmierdziuszeki tak go kocham", to staje się coraz bardziej chore, nie to że obrażam fanów sagi sama nią jestem, ale niech się fanki opamiętają, to jest życie, a w prawdziwym życiu nie istnieje taki ktoś jak Edward Odpowiedz Link Zgłoś
kasiula939 Re: Robert a Edward . 06.12.09, 12:14 ja uwielbiam Roberta jak byłam na premierze Księżyca w Nowiu w Londynie myslalam ze zemdleje jak podpisywal mi sie na koszulce Odpowiedz Link Zgłoś
strawberowa Re: Robert a Edward . 10.12.09, 14:24 ja nie przepadam ani za jednym ani za dugim.nie rozumiem fascynacji nim Odpowiedz Link Zgłoś
boring Re: Robert a Edward . 06.12.09, 12:09 ja tam strasznie nie lubię "zmierzchu" itp. ale doceniam Roba i jego aktorstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
nici Re: Robert a Edward . 06.12.09, 12:10 wole edwarda bo roberta nie znam a w filmie poznalam edwarda a nie roberta, jedynie co wiem o robu to co on sam o sobie mowie a to nie muszi byc zawsze prawda Odpowiedz Link Zgłoś
shadowa Re: Robert a Edward . 06.12.09, 12:10 Masz całkowitą racje. Ja nienawidze Roba, a kocham Edzia. Odpowiedz Link Zgłoś
sasetka54 Re: Robert a Edward . 06.12.09, 12:17 Racja, święta racja. ja nie lubie Edzia i Roba, jakoś nie . : D Odpowiedz Link Zgłoś
good_thing Re: Robert a Edward . 06.12.09, 12:13 Mi się wydaje, że 3/4 dziewczyn tak ma. I muszę się przyznać, że ja też, bo ogólnie Robert mi się nie podoba, za to Edward jest boski *.* Wiem, że to dziwne, ale tak jest Odpowiedz Link Zgłoś
hellokiciara Re: Robert a Edward . 06.12.09, 12:16 Ja na żadnego ' Edwarda ' , bądź ' Roberta ' nie lecę , haha xd , to jakieś żałosne -,- Odpowiedz Link Zgłoś
julii Re: Robert a Edward . 06.12.09, 12:17 bardzo lubię edwarda a roberta tylko trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
zmienna Re: Robert a Edward . 06.12.09, 12:22 no własnie ,to jest takie beznadziejne -.-' przecież Edward ,to postać grana przez Roberta ,a większosc psychfanek w tym moja koleżanka ,kocha,uwielbia,ubóstwia Edwarda ,a Roberta nie darzą nawet najmniejszą sympatią.to chore ; / Odpowiedz Link Zgłoś
good_thing Re: Robert a Edward . 06.12.09, 12:25 zmienna napisał(a): > no własnie ,to jest takie beznadziejne -.-' > przecież Edward ,to postać grana przez Roberta ,a większosc psychfanek w tym > moja koleżanka ,kocha,uwielbia,ubóstwia Edwarda ,a Roberta nie darzą nawet > najmniejszą sympatią.to chore ; / To właśnie dlatego jest szał na Roba. Nie wazne jest, kim on tak naprawdę jest, tylko jaka jest postać, którą odgrywa. A w książce Edward jest ideałem. Odpowiedz Link Zgłoś
paja96 Re: Robert a Edward 06.12.09, 12:30 Myślę, że sama jestem rozhisteryzowaną fanką więc wiem o co chodzi . Ja nie widzę w Robercie Edwarda (przynajmniej do pewnego stopnia ). Robert jest tylko Robertem i nie można o tym zapomnieć. Fakt, że genialnie zagrał Edwarda- najbardziej pożądaną postać myślę że stulecia, ale na co dzień normalnie je, nie biega za jeleniami i nie podnosi tirów jedną ręką . Wiele fanek jednak z uporem maniaka stara się to zmienić i myślą, że rozdrapując sobie rany na szyi "obódzną" w nim ten nasz ideał. Oczywiście nie miałąm okazji go zobaczyć na żywo ( ale myślę że nie zachowała bym sie tak. Cóż, ja bym prawdopodobie nie była w stanie z siebie choćby normalnego słowa wydobyć, a co tu dopiero mówić o dzikiej pogoni za nim jak by mnie nogi nie poniosł. Na filmie przy jego ustach ja zmieniałam się w galaretę, więc... Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia554 Re: Robert a Edward . 06.12.09, 12:32 Dużo dziewczyn (nawet już nie ważne w jakim wieku) 'zakochało' się w Edwardzie, a co za tym idzie i od razu w Robercie. Edward jest idealny, a niektórzy po prostu myślą, że Robert także taki jest. Ja np. nienawidzę jak ktoś rozmawia ze mną o filmie/książce i nagle mówi coś w stylu: 'Ale EDZIO super zagrał.' Nie dość, że Edzio to jeszcze imię wzięte z książki. Są jeszcze inni ludzie, którzy czytają Bravo (nic do takich nie mam) i kiedy tylko obsada pojawiła się na okładce tej gazety nastolatki zaczęły szaleć za tą sagą i za aktorami grającymi w ekranizacji książki... Mi osobiście podoba się gra Roberta Pattinsona. Lubię jego, a nie Edwarda... Nie przeszkadzają mi dziewczyny dla których Edward jest ideałem chłopaka itd., ale bez przesady. Nie rozumiem faktu, że niektóre osoby za wszelką cenę chcą znaleźć sobie takiego samego idealnego Edwarda w swoim realnym życiu. W tych czasach każdy chłopak ma jakieś wady. Mniejsze, większe, ale ma. Odpowiedz Link Zgłoś
lamma Re: Robert a Edward . 06.12.09, 12:34 niektórym zmierzch namieszał w głowie i teraz szukają ideałów. p.s. - ideały nie istnieją a jak mylą roberta z edem to już ich sprawa ;p Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaczo123 Re: Robert a Edward . 06.12.09, 12:38 chyba masz racje ja uwielbia ale Edwarda a nie Roberta.! Robert jest oblesny Odpowiedz Link Zgłoś
taylor_ Re: Robert a Edward . 06.12.09, 13:00 ` ja nie kocham ani tego ani tego . co najwyżej lubię obu . to znaczy edwarda za to jaki jest w książce a roberta za jego aktostwo i fajny głos . ; pp oj biedny robert , współczuję . Odpowiedz Link Zgłoś
shibuu_ Re: Robert a Edward . 06.12.09, 13:29 Ja uwielbiam obu, ale jeśli miałabym wybierać to wybrałabym bez wachania Roberta Świetnie gra, uwielbiam ten jego uśmiech, jego głos, nie mówiąc o innych wielu rzeczy za które go wielbię Odpowiedz Link Zgłoś
chrisiek Re: Robert a Edward . 08.12.09, 17:36 robert jest bardzo dobrym aktorem, potrafi swietnie wczuc sie w role i za to go lubie. fakt ze rola edwarda dala mu najwieksza popularnosc ale jego odslona w "how to be" lub"little ashes" tez sa bardzo interesujace. mysle ze rola w "remember me" rowniez bedzie swietna po obejrzeniu zwiastunu : przynajmniej na codzien rob pozostaje soba i nie kreuje sie na Bóg wie kogo Odpowiedz Link Zgłoś
limka Re: Robert a Edward . 08.12.09, 22:12 Ja uwielbiam tylko Edwarda, a Roberta po prostu lubię... Odpowiedz Link Zgłoś
miley112 Re: Robert a Edward . 10.12.09, 08:41 ` jak ktoś jest mądry to wie że Rob nie jest taki idealny bo się nie goli , pali itp. ` bo z natury tak jest że fanki widzą w nim idealnego Edwarda. Odpowiedz Link Zgłoś
collage Re: Robert a Edward . 10.12.09, 09:11 haha, gdybym koło niego przeszła to tylko bym mu powiedziała ' czesc ' XD Odpowiedz Link Zgłoś
renesmee_ Re: Robert a Edward . 10.12.09, 09:11 No oczywiście, że się z tobą zgadzam. Te zapatrzone na niego fanki myślą, że to Edward. To jego rola. Nie on. One go nie znają. Przykładowo Robert jakby był wampirem, to chyba by już dawno tym fankom łeb porozwalał I jeszcze te listy z pogróżkami do Kristen. Boże! To chore! Jeszcze Kristen na tym niech ucierpi, przez te laski Odpowiedz Link Zgłoś
selcia17 Re: Robert a Edward . 10.12.09, 16:03 To idiotyczne ,żeby lubic kogoś wyłącznie z roli jaką gra.. Tacy ludzie są żałośni bo oceniają książkę po okładce.. Nie czytam ich wypowiedzi bo dla mnie to są ludzie z niższego poziomu tak jak pokemony itp...więc nie zawracam Sobie nimi głowy Odpowiedz Link Zgłoś