paja96
24.01.10, 21:10
Jestem PEWNA, że takiego tematu jeszcze nie było... Otóż w sobotę, byłam na koncercie
charytatywnym w mojej szkole. Stałam akurat w sali gimnastyczney, przy samym
wyjściu. Odwróciłam się, żeby pójść na korytarz i o mało co nie dostałam zawału.
Zobaczyłam chłopaka, który wyglądał ABSOLUTNIE IDENTYCZNIE jak Taylor Lautner-
tyle, że w bląd włosach!!! Złapałam kumpelę za rękę i wskazałam kolesia- myślalam, że
dziewczynie oczy wyjdą z orbit!!!!
Czy wam też się tak zdarza? No wiecie, spotkać niemalże sobowtóra kogoś sławnego?
Ja tam tego nie zapomnę do końca życia... Myślałam, że dostanę zawału...