Wyobraźcie sobie sytuację z tematu. Dwoje zakochanych ludzi. Jedno z dobrego,
bogatego domu. Kieszonkowe wystarczające na każdą fanaberię, wakacje w
najodleglejszych zakątkach świata i wszystkie inne przywileje wiążące się z dużą ilością
pieniędzy. Drugie z biednej, może nawet patologicznej rodziny. Wstydzi się zapraszać
znajomych do domu, chodzi w ubraniach z wyprzedaży lub lumpexu (nie dlatego, że
chce, ale dlatego, że musi), a wycieczka za 150 zł to wydatek, na jaki nie może sobie
pozwolić.
Czy taki związek ma szansę przetrwania? Obejdzie się bez problemów?
Jestem ciekawa Waszych opini.
Oczywiście sytuacja opisana bardzo zdawkowo. Chodziło mi o ogólny zarys sytuacji.