Słuchajcie! Pan Bóg istnieje!!!
Ja osobiście zawsze wierzyłam w Boga, modliłam się prawie regularnie. We wrześniu
wstąpiłam do koła różańcowego i od tamtej pory moje życie zaczęło się zmieniać!!!
Gdy w ciągu jednego dnia nie odmówię 10 różańca, następnego dnia przytrafia mi się coś
złego. Nie żeby od razu złamana ręka, ale np. zła ocena, uwaga, zgubienie portfela, itp.
Jednak gdy odmówię 10, nic złego się nie dzieje, wręcz przeciwnie. Dostaję dobre oceny,
itd. Pewnie myślicie, że kłamię. NIE, NIE KŁAMIĘ!!! Jestem pobożna i staram się nie kłamać.
Mam nadzieję, że chociaż nieliczne osoby wezmą sobie do serca to, co napisałam. Myślę, że
to wystarczające "dowody" na istnienie kogoś, kto się nami opiekuje - Pana Boga...
PS Oszczędźcie sobie głupich komentarzy w stylu "Ja i tak nie uwierzę", bo to już Wasza
sprawa. Ja napisałam co myślę.
Nie zależy mi na komentarzach, ale weźcie sobie ten wątek do serca...
Pzdr,
ZaZu