Jak wrażenia drogie maturzystki? Pisałyście tylko podstawę, czy rozszerzenie też?
Moim zdaniem było łatwo, obawiałam się trochę słuchania, ale okazało się, że
niepotrzebnie

Trochę żałuję, że nie zdecydowałam się na rozszerzony
angielski, bo czuję, że dałabym radę. A jak u Was?