jest u nas taka dziewczyna...
wywyższa się nad wszystkich dlatego że niby ma 'ładny' głos...
ale mniejsza o to...
konfidentuje, skarży na wszystkich nawet na tych których lubi...

kiedyś jak poszłam na wagary to mnie widziała, i nakablowała...
a np. taka inna dziewczyna, nienawidzimy się, a jakoś na mnie nie kabluje, i z
innymi jest tak samo...
nie chciałam się wyżalać, tylko spytać, czy wy też spotkałyście kiedyś takie
osoby.?
a może macie podobną dziewczynę / chłopaka w klasie.?