mam dosyc mojej kumpeli( sylwii ). na początku 4 klasy byłyśmy " najlepszymi
przyjaciółkami " , a potem zaczęła cały czas spędzac z taką Kaśką. potem znowu
zaczęła spędzac ze mną czas, a potem zaczęła się kumplowac z jeszcze inną
dziewczyną ( Agatą). ostatnio na przerwach tylko z nią chodzi po korytarzu,
gada i praktycznie ciągle spędza z nią czas. ostatnio chciała ze mną wracac po
szkole, ale oczywiście Agata była dla niej ważniejsza. dzisiaj też miała ze
mną wracac ale poszła ze mną do sklepu po jakiś napój energetyczny. nie wypiła
całego , więc wróciła się do szkoły ( bo agata jeszcze w niej była ) tylko
dlatego żeby dac jej wypic ten napój do końca. szczerze to nie wiem co ona w
niej widzi, więc ja raczej się z nia nie zakumpluje. przyznam że próbowałam
ale Sylwia ciągle z nami chodziła więc po prostu nie mam jak.z kolei ja nie
rozumiem jej zachowania: przezywa agatę za plecami, jak jest ze mną to chce od
niej ze mną uciekac ale i tak praktycznie są nierozłączne. chciałabym przestac
się z nią kumplowac bo mam już dosyc tego że cały czas spędza z Agatą i
naszych drobnych kłótni, ale z jednej strony lubię spędzac z Sylwią czas.
poradźcie mi co mam zrobic: dalej się z nia kumplowac czy to zakończyc?
sory że tak się rozpisałam