the_dzidka
02.02.04, 19:55
Na pewno słyszeliście.
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1894907.html
Po II Wojnie Światowej pół świata do dzisiaj oburza się na to, że kraje
neutralne nie powstrzymały zbrodniczej działalności Hitlera. Że jak można
było na to pozwolić.
Wtedy to jednak był Hitler, szef państwa o jednoznacznym potencjale
militarnym i ideologicznym. Teraz mamy do czynienia z Koreą. No to zobaczymy,
czy tym oburzonym na stupor moralny świata w latach 40-tych ubiegłego
stulecia będzie się chciało cokolwiek w tej sprawie zdziałać.
Dz