klaudik
11.07.10, 19:17
Mam poważny problem z chłopakiem, 7 lat temu poznałam chłopka , slicznego,
miłego, wysokiego bruneta był o de mnie o 3 lata starszy. Zakochałam się w nim
o we mnie tez. Chciał nawt ze mną chodzić , ale ja nie chciałam . wiem byłam
głupia ale miałam 7 lat nie ineresowałm się w tedy chłopakami. A teraz Juz
tak . No więc zaczęłam chodzić do szkoły i zapomniałam o nim . Wiecie szkoła
nowe obowiązki i w ogóle. Na wakacjach 2 lata temu był na basenie ratownikiem
, a ja byłam z koleżankami popływać no i powiedział mi cześć i zakochałam się
w nim od początku. Potem skończyłam podstawówke i poszłam do gimnazjum. znowu
o nim zapomniałam on zresztą skończył gim. i poszedł do liceum. Nie widziałm
go bo wyjechał z miasta. Nadeszły wakacje a on przyjechał. 2 dni temu poszłam
na basen z przyjaciółką i on tez tam był . Ucieszyłam się na jego widok bo
dawno go nie widziałam myślałam ,ze pogadamy , ale myliłam się.On nawet nie
powiedział mi "cześć". Zdziwiło mnie to bo znamy się juz 7 lat i nawet nie
powiedzieć " cześć" koleżance. To mnie zasmuciło. No a on się tylko na mnie
gapił. I ja znowu się w nim zakochałam , ja już nie wiem co mam robić , bo
moja przyjaciółka mówi ,ze ja mu sie podobam, i on chce się ze mną umówić ,
moze , ale ja nie chce , bo wiem ze jakis się umówimy to ja się jeszcze
bardziej w nim zakocham, A on za 2 miesiace wyjedzie , nie chce z nowu
cierpieć... Proszę pomóście mi ja juz nie wiem co mam robić
No trochę sie rozpisałam,
P.S: nie usuwajcie tego watka jest on dla mnie wazny