Dodaj do ulubionych

Przygody z czasów dzieciństwa.

19.07.10, 17:11
Niektóre osoby to już nastolatki.

Wiec mam pytanko przygody,wspomnienia sytuacje śmieszne z czasów dzieciństwa
pamiętacie.?

Moje opisze!

No to więc to było tak moja mama była w szpitalu bo była w ciąży.
Ja miałam 4 lata. Poszłam z tatą do sklepu rano po mleko,bułki i coś na
śniadanie i gdy wychodzilismy już ze sklepu ja do taty mówi:

Tato papko.!
Mój tata nie wie o co ho!
Bierze mnie za rękę i wychodzimy ja sie wyrywam i do taty:
Papko.
Mój tata mówi:
Co to jest papko i mówi do mnie chodź idziemy nie ma czasu.
Ja krzycze na cały sklep PAPKO i ryczę.

Poszliśmy do domu mój tata dzwoni do mamy i się pyta co to PAPKO.
Moja mama w łach a mój tata co to jest PAPKO?

A wy wiecie co to jest PAPKO.? surprised
Obserwuj wątek
    • ksania Re: Przygody z czasów dzieciństwa. 19.07.10, 17:16
      ej , ja nie wiem big_grin no to co to jest to papko.?smile
      • jonasfanvan jeszcze niech dwie osoby się spytają to wam wpisze 19.07.10, 17:17
        • ksania Re: Piście.! 19.07.10, 17:23
          Ludzie piszcie jestem ciekawa co to jest to papko.!
    • xxewelkaxx Kupa? ; dd 19.07.10, 17:18
      • rosaliee. hahahaha, ;d 19.07.10, 17:25
        ja jak byłam mała to byłam udana.
        2 lata i mówiłam dokładnie , więc za głupotę nie odpowiadam c :

        1. mama uczyła mnie mówić modlitw itd. i mówi
        - Boziu , daj Karolince zdrówko i co jeszcze Karolinko ?
        - Boziu , daj Kalolince cekoladke. I zabierz sylopek .
        2. albo : chodził po domach obraz z Matką Boską , wszyscy sąsiedzi i wgl . odmawiają
        modlitwe a ja
        - tylko mówicie i mówicie. byście zaśpiewali to bym zatańczyła.

        masakra.
        ale więcej nie pamiętam z tego co mi opowiadali. x d
    • vivienne. papko XD 19.07.10, 17:22
      nie mam pojęcia co to jest.
      ale mój brt za to kiedy był mały non-stop krzyczał : "papyś".
      nikt do tej pory nie domyślił się znaczenia tego słowa.
    • dajaaa_ Re: Przygody z czasów dzieciństwa. 19.07.10, 17:24
      no mów , co to 'papko' smile
    • fanka7137 Re: Przygody z czasów dzieciństwa. 19.07.10, 17:24
      Ja bym to do kasjerki powiedziała: Poproszę o papko dla mojej córki. big_grinD
      A jeżeli chodzi o moje przygody to tak:
      Jak miałam z 4 lata to mama kupiła mi taką plastikową lalkę. No i poszłam do parku z
      koleżanką, żeby się nią pobawić. Jej babcia nas pilnowała jak co. No i w końcu bawienie
      lalką nam się znudziło to zaczęłyśmy sobie szukać kasztanów, a lalkę położyłyśmy obok
      babci mojej koleżanki, żeby jej pilnowała.No i ta babcia sobie przysnęła. A ja już
      kompletnie o lalce zapomniałam. Jak mama skończyła pracę, to poszłyśmy razem do
      domu(bo mama miała park po drodze i widziała jak się bawię). I dopiero w domu mi się
      przypomniało, że zostawiłam lalkę w parku. I krzyczałam do mamy: "Mamo jajke w palku
      zostawiłam"-CZy jakoś tak. No a moja mama nie wiedziała o jaką "jajkę" chodzi. No aż w
      końcu wróciła moja siostra od koleżanki i mamie przetłumaczyła co oznacza "jajka". No i
      odnalazłam moją lalkę big_grinD
      • jonasfanvan Dobra Papko to... 19.07.10, 17:37

        Papko jest to Jabłko.

        Jak byłam młodsza to uwielbiałam jabłka i zamiast mówić poprawnie jabłko mówiłam
        PAPKO,

        A czemu mój tata nie wiedział ponieważ dużo pracował poprzednio i nie miał czasu
        aby rozszyfrowywać moje słowa.
        • ksania Re: Dobra Papko to... 19.07.10, 17:46
          haha xd
          Ja zamiast taka mówiłam kaka
          Jak byłam mała i weszłam do piekarni i chciałam do taty to darłam się Kaka
          wszyscy mieli niezły ubaw mogłam jeszcze krzyczeć Władziu ale Kaka wymiata do
          dziś.big_grin
          • kasia1512 Re:Oj miałam dużo ;D 20.07.10, 00:01
            Pamiętam ,że zamiast pielęgniarka mówilam -pinierdanka wiem ,wiem
            trudna byłam haha.
            Albo jak w Tv pokazywaliś cos o krokodylach to ja powiedziłam ;
            OoO Kumokodyle jadą na wodzie ;d nie wiem co mi do głowy przyszło .

            Jeszcze jak miałam 5 lat gdzieś tak . To nie chciałam z kuzynem i ciocią w domu
            zostać i musieli mi lalkę kupić bo inaczej ryczałam .

            O albo jak powiedziałam mamie żeby podgrzała mi bułkę w mikrofalii na 2 minuty
            bo mi się pomyliło zamiast 20 sekund a mama niechcąco tyle wstawila i potem
            czarna buła a ja chciałam ją jeść bo myślałam że taka ma być ;d


            O i jeszcze jak rodzice na wesele pojechali to ja miałąm ciocią zostać .Miałam 7
            lat albo mniej . I ja sie bałam nie wiem czemu ale powiedziałam cioci żebym o
            16.00 poszła spać no to poszłam . no i dobra śpię śpię i o 11.00 się obudziłam i
            cała noc nie dałam cioci spać i powiedzilam mamie że ciocia mi spac nie dała
            haha i że za mocno mnie czesała i mi włosy wyrywała .

            Jaki ja geniusz ;D


            fajne macie historie ;>
            • xxewelkaxx Re:Oj miałam dużo ;D 20.07.10, 16:31
              Jabłko, omg. Nigdy bym się nie domyśliła xDD

              Ja jak nauczyłam się raczkować to nic tylko raczkowałam. :3
              Ponoć tak zapier*alałam, że nie można mnie było dogonić.
    • martha_ haha : D 05.09.10, 20:53
      w sylwestra, miałam gdzieś z dwa latka, byłam u mojej babci na wsi, bo rodzice poszli na
      imprezę. i ja bałam się iść do toalety, bo ciemno było ( do tej pory strasznie boję się
      ciemności ) i zrobiłam kupę, brudząc całą moją ukochaną, czerwoną sukienkę ! na
      następny dzień sukienka, juz wyprana, wisiała nad piecem i jak ktoś przybywał do mojej
      babci (nie ważne czy znałam, czy nie) brałam go za rękę, ciągnęłam do kuchni,
      pokazywałam na ową sukienkę i powtarzałam 'kaka' XD


      jak coś mi sie jeszcze przypomni to napiszę,
      peace < 3

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka