Czy wy też czasem tak macie, że czujecie się odtrącone przez swoich przyjaciół, kolegów i
koleżanki? Wydaje się wam że nie potrzebują waszego towarzystwa i wolą iść na jakieś
ognisko, imprezę itp. bez was?. Moim zdaniem w dzisiejszym świecie dużo zależy od
alkoholu, jeżeli pijesz, jesteś Ok i wchodzisz do ich paczki.
Ja osobiście jestem osobą nie pijącą, nie palącą i inne tam bzdety.
Chciałabym żeby świat był taki jak kiedyś, o jakim opowiadali mi rodzice..

)hehe. Ludzie
nie spotykali się po to żeby pić, tylko aby poprostu porozmawiać, spędzić ze sobą miłe
chwile.
Wyobrażacie sobie młodzież w przyszłośći( choćby kilkadziesiąt lat na przód)??
Jestem ciekawa waszego zdania