Dodaj do ulubionych

Basen = opalanie.

11.08.10, 21:57
Hey.
Byłam dziś na basenie. I jak to ja twierdząc, że się nie opale, nie
posmarowałam się żadnym kremem.
Wróciłam do domu i niestety okazało się, że się opaliłam. I to jak ! Brzuch
mam cały spalony, wyglądam jak rak ! Mam cały czerwony !
I mam takie pytanie, czy kiedyś się spaliłyście ? I co wam pomogło ?

Strasznie mnie piecze ..

Pozdrawiam. ; ))



Obserwuj wątek
    • renooo17 Re: Basen = opalanie. 11.08.10, 21:59
      okłady z kefiru i mleka xD leżałam w wannie a chłopak okładał mnie papierem i
      oblewał kefirem big_grin bardzo pomogło smile mój skarb potrafi się zatroszczyć big_grin
      • julcia284 kefirek 11.08.10, 22:01
        • wyobraznia Re: kefirek 11.08.10, 22:05
          nawilż skóre kremem nivea, calutką, z dwa razy. mi pomogło ostatnio, potem byłam
          słodką czkoladką i skóra nie schodzi .cool
    • kazymuu Re: Basen = opalanie. 11.08.10, 22:05
      nad morzem mnie tak opaliło i mama nasmarowała mnie kefirem c; ale pomogło.
    • cherry.creme Zsiadłe mleko. 11.08.10, 22:10
      Kefir, kąpiel w chłodnej wodzie. Panthenol.
    • katsuumi_17 Re: Basen = opalanie. 11.08.10, 23:50
      Maślanka, zsiadłe mleko, jakiś fajny balsam łagodzący.
      • nieosiagalnaxd Re: Basen = opalanie. 12.08.10, 08:23
        dzięki. ; )
        • majson Re: Basen = opalanie. 12.08.10, 10:05
          Ja się niedawno na policzkach i nosie tak spiekłam masakrycznie przez tydz. mi
          schodziło ciągle nawilżałam kremami big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka