Jestem teraz w 1 klasie gimnazjum, na dodatek siatkarskiej. Chciałam dzisiaj
jechać do Poznania (oddalony ode mnie o 26km) pociągiem do kina i rozejrzeć
się, czy nie grają jakiś meczy z kumpelami w większości w moim wieku. Miało
być nas 10... miało być, bo mama nie pozwoliła mi jechać!!. Zapisała mnie na
moją prośbe do tej klasy, choć za sportem nie przepada zbytnio a teraz nie
pozwala mi pojechać na jeden mecz. Chociaż znała najstarsze dziewczyny i ich
mamy. No i pewnie jak przewidziałyście, rozwinęła się z tego mała pyskówka, za
którą starsi zabrali mi komórkę i mp4 - z powodu ebooków.

Dobrze sie zawsze uczyłam, byłam i jestem w najpopularniejszej grupie w sql,
więc nie wiem, dlaczego tak się stało, że nagle jakby rodzice się
przestraszyli i trzymają mnie na krótszej smyczy.

błagam, powiedzcie mi, co mam robić

.