azi1002
04.09.10, 15:51
Mam nadzieję, że wykazałam się inwencją i niczego takiego jeszcze nie było.
Otóż, pytanie jest: co sądzicie o feministkach? Jesteście feministkami?
Ja (zbulwersuję was) nie jestem feministką i nigdy nią nie zostanę. Uważam, że
to nie ma sensu, od kiedy najważniejsze prawa zostały zrównane z mężczyznami
(nauka, praca itd.). Walka o to by na światłach dla pieszych znajdował się też
ludzik w spódniczce ( a na taki pomysł już wpadły) jest przesadą.
Mnie osobiście jest przyjemnie kiedy mężczyzna otwiera przede mną drzwi i na
myśl nigdy by mi nie przyszło, żebym to ja miała to robić przed nim.
Jednak uważam też, że kwestia płac powinna być uzależniona od umiejętności.
Więc Kotki wypowiadajcie się.