Dodaj do ulubionych

ogromny lęk przed...fryzjerem...

12.09.10, 11:53
hej

mam pytanie czy boicie się chodzić do fryzjera.. zrobił wam kiedyś jakiś
fryzjer coś okropnego na głowie...??

ja od mniej więcej 2 lat nie byłam u fryzjera i moje włosy wyglądaja o niebo
lepiej niż po wizycie u niego...miałam ładne włosy do ramion nawet za takiego
a'la boba i poszłam podciąć końcówki... a jak wyszłam z włosami sięgającymi
cm za brodę ściętymi na cos co przypominało emo..wyglądałam strasznie...
włosy które miały ok 17cm zostały włosami tworzącymi tą "kopułę" w fryzurze
emo miały może z 4 cm i wyglądały strasznie..scianascianasciana
miałyście kiedyś podobną historię...??
Obserwuj wątek
    • lulalolu Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 11:56
      nie. ja chodze do fryzjera podcinac grzywke i koncowki wlosow + czasem pazurki
      • kitty boję się bardziej niż dentysty. 14.09.10, 17:12
        bo zwykle wyglądam nieodpowiednio przez jakis tydzień.
    • nick_jonas_jb Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 11:58
      Ooo tak...
      Miałam zapuszczoną grzywkę, sięgała gdzieś do ust i chciałam mieć grzywkę na ukos...
      Poszłam do fryzjerki i ja jej tłumaczę że chcę grzywkę na ukos i żeby była
      wycieniowana, a ona mi zrobiła taką grzywkę (o ile można było ją tak nazwać ) co
      jej najdłuższe włosy sięgały do brwi !!!
      Ale na szczęście to było jeszcze na początku wakacji i teraz włosy mi odrosły i
      grzywka wygląda spoko...
      • lovelena Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 16:20
        w wakacje tez tak sknocila mi grzywke i tez miala taka dlugosc. a ta glupia fryzjerka uwazala,
        ze jeszcze jestz a dluga! na szczescie juz tez mi odrosla i dobrze wyglada
        • mada144 Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 13.09.10, 16:30
          ja też tak miałam..
          w te wakacje byłam u fryzjera żeby mi podciął końcówki
          a mam kręcone włosy i widać najmniejszą zmianę
          włosy przed fryzjerem sięgały mi do okloic mostka a teraz mam równo z
          ramieniem......
      • dolores_love115 o m g 12.09.10, 16:27
        mam włosy do pasa odrosły mi. ale kiedyś miałam do pasa i poszłam do fryzjera prosze o
        podcie cie końcówek no i fryzjerka mówi "oj troszeczkę krzywo ściełam poczekaj chwilke
        wyrównam" no i chwilka przekształciła się w godzinkę. tak mi równała że miałam włosy do
        ramion. chciałam ją zjechać ale bylam z mamą
    • xrose Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 12:01
      o tak! Ja miałam tak z grzywką, mówie jej żeby nie było widac brwi to i tak
      zrobiła jak chciała i grzywkę miałam do połowy czoła -.- masakra sciana
    • rosanna_ ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 12:02
      nie, nigdy mi nic nie spieprzyli. ale nie chodzę do fryzjera. tak, boję się, że
      wszystko mi zepsuje.
    • myslicielka123 Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 12:28
      lubię chodzić do fryzjera. chodze tak mniej więcej co 10 m-cytongue_out
      • siem_sciem ty6 12.09.10, 12:35
        paulina napisałam ci wiadomość na gg xd
        właź xd
        • myslicielka123 Re: ty6 12.09.10, 20:41
          siem_sciem napisał(a):

          > paulina napisałam ci wiadomość na gg xd
          > właź xd
          serdecznie dziękuję za informację xD
    • avril993 Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 12:38
      Nie nawidzę tych przysłowiowych fryzjerów. Chętnie wzięłabym nożyczki i im zrobiła takie
      fryzury, że wyglądaliby jak ostatnie nieszczeście. Chodzę tylko jak mam już bardzo długie
      włosy i wtedy podcinam tak, żebym musiałą tam prtzyjśc dopiero za rok big_grin Raz jak mi
      baba obcięłą to myślałam że się na nią rzucę nóż w kieszeni mi się otwierał normalnie miała
      mi tylko skrócic trochę, ze tak powiem a miałam włosy do brody do cholery!!devil A potem
      jeszcze od tego jej czesania przypinania odpinania jak mi je skracała włosy mi się strasznie
      przetłuszczały przez miesiąc myślałam, ze zarżnę jedze!!!devil
    • koralina94 Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 12:44
      Jakieś cztery lata temu, babka obcięła mnie prawie na chłopaka. To było okropne,
      wyglądałam strasznie. Na szczęście włosy już odrosły i jest okejbig_grin
    • katiediamond Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 13:50
      Nie chodzę do fryzjera już od 2 lat odkąd to babka miała mi ściąć włosy za
      łopatki, a ścięła mi niemal do brody angry. Mówię jej, żeby mi jeszcze obcięła
      grzywkę normalnie na bok a ta się mnie pyta czy taka jak ona ma (a ona miła 3
      strączki confused) mało tam nie padłam ze śmiechu, ale się powstrzymałam.
      Wytłumaczyłam jej, że coś w stylu, jak ktoś ma prostą grzywkę i da ją sobie na
      bok, ona takie nierozumiejące "aha". Grzywkę mi ścięła do połowy czoła sciana.
      Później przez 3 miesiące musiałam ją zapinać do góry i czekać, aż mi odrośnie.
      Od tego czasu, włosy podcina mi mama w łazience... i wyglądam dużo lepiej niż
      jakbym poszła do takiego niekumatego fryzjera
      • newborn. . 12.09.10, 13:53
        U fryzjera byłam 2 razy.Sama podcinam sobie końcówki albo robi to moja mama.
      • alyson96 . 12.09.10, 14:12
        ja się boje chodzic do fryzjera .
        Dla mnie to straszne , dlatego namawiam mamę żeby mnie do stylisty zapisała . Zrobi
        drogo ale bardzo dobrze .
    • chocolatex Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 13:53
      Tak. Ja raz poszłam do fryzjera i poprosiłam by ścięła mi grzywkę na skos.
      Ścięła mi ale nie tak jak chciałam.
    • dragonica Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 13:55
      Kiedyś tak mnie fryzjerka urządziła, że miałam taką traumę i przez rok nie
      chodziłam do fryzjera. uncertain Na szczęście mniej więcej rok temu koleżanka poleciła
      mi taką jedną fryzjerkę i okazała się na prawdę świetna. Mało gada, dobrze
      strzyże i jeszcze na dodatek nie bierze dużo kasy. Ty też popytaj kumpele gdzie
      one chodzą do fryzjera, może polecą ci kogoś fajnego.
    • thuskawka Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 13:58
      Mi kiedyś grzywkę spieprzyła. Chciałam na bok, a tylko ścięła mi włosy z boku
      głowy, nie można było tego nazwać grzywką.
    • magdusia1 Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 14:01
      OD MALEŃSTWA MIAŁAM KRÓTKIE WŁOSY ... OD KOMUNII POSTANOWIŁAM JE ZAPUŚCIĆ ALE WSZYSCY MÓWILI ŻE MAM IŚĆ DO FRYZJERA I JE ŚCIĄĆ ... OLAŁAM TO I TERAZ MAM ŚLICZNE PÓŁ METROWE WŁOSY ... MUSIAŁAM SIĘ WKOŃCU KIEDYŚ ODWAŻYC I POSZŁAM DO FRYZJERA ALE TYLKO PO TO ABY PODCIĄĆ RÓWNO GRZYWKĘ - TERAZ PO WYPROSTOWANIU WŁOSÓW WYGLĄDAM JAK MITCHIE Z CAMP ROCK smile kiss wink
    • lady_cat Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 14:04
      miałam tak samo .
      i teraz tez nie chodze . od dwóch lat. ; oo
    • linda Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 14:11
      mnie zaden fryzjer nie umie zciac tak jak ja chce ... kiedys byla taka fajna fryzjerka w zakladzie, ktory zlikwidowali i nie wiadomo gdzie ona teraz jest .... od tamtej pory tez juz nie chodze do fryzjeraa Boje sieee sciana
    • temptation Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 14:34
      Ja się boje big_grin
      • igusiaaa Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 15:08
        nie, raczej nie.
        chociaż kiedyś uczennica mojej fryzjerki tak mnie wyczesała, że jak wyszłam z
        salonu to od razu potargałam kłaki i ułożyłam je po mojemu. wyglądalam tragicznie.
        ogólnie do fryzjera chodzę co pół roku na cieniowanie i skracanie.
    • valhalla Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 15:07
      nie mam takich obaw. chodzę do swojej sprawdzonej fryzjerki i nie zdarzyło się,
      żeby coś poszło źle wink
    • nicoole Nie lubię chodzić do fryzjera, bo... 12.09.10, 16:11
      zawsze robi co chce z moimi włosami, a nie to co ja sobie zażyczę . . .
      • cocacolaa . 12.09.10, 16:16
        Ja nienawidzę chodzić do fryzjera ogólnie nie lubię jak ktoś robi coś z moimi
        włosami w sumie nie wiem dlaczego bo nie mam żadnych złych wspomnieć z
        fryzjeremsciana
    • lovelena Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 16:18
      tak. chyba w piatej klasie po raz pierwszy zdecydowalam sie na wizyte u fryzjera, zeby
      pocieniowac wlosy i zrobic grzywke. w tym wieku akurat ponowala moda na krotkie wlosy,
      tak gdzie troche za ramiona. wczesniej miala bardzo dlugie, ale mama mi po troche
      podcinala. wtedy wlosy mialam gdzies na plecach, a po scieciu nie dotykaly nawet szyji.
      wygladalam jakby mnie kosiarka przejechala. mialam jakby grzyba na glwoie. to byla
      maskara! teraz mam wlosy do... nie wiem jak to nazwac... do polowy cyckow i chodze
      tylko podciac grzywke gdy juz naprawde nic nie widze i podcinam koncowki bardzo rzadko.
      kiedy juz naprawde jest siano. po wyjsciu nigdy nie jestem zadowolona i musze na nowo
      do nich przyzywaczajac, choc prawie nie widac, ze byly podciete i jestem dopiero
      zadowolona gdy odrosna. za kazdym razem gdy mam isc do fryzjera juz od rana boli mnie
      brzuch, ze znowu mi cos sknoci, wiec unikam go jak tylko moge.
    • geniaaa Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 16:27
      na szczęście nie .
    • ann_rock . 12.09.10, 16:45
      lubie mieć długie włosy (ale bez przesady) jak byłam mała to zechciałam mieć krótsze do
      ramion a babka tak mnie obcieła że miałam lekko przed brode ale się wkurzyłam
    • koniczynka Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 16:58
      Pamiętam jak raz poszłam i mi zrobiła tak krótkie włosy, że po prostu..... Na
      szczęście to były wakacje wink
    • katsuumi_17 Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 17:30
      Trzeba mieć swojego zaufanego fryzjera, po którym wiesz czego się spodziewać.
      • pauliska1212 Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 17:37
        kiedyś chodziłam do fryzjera tylko jednego po sąsiedzku i to takiego który
        zawsze mi spiep*zył włosy. Jakiś rok temu w pobliżu mnie otworzyli nowy ,
        poszłam sprawdzić czy fajnie obcinają.
        I pierwszy raz w życiu byłam zadowolona! Grzywka, długość jaka chciałam, styl
        jaki chciałam ahh <3 pocieniowanie włosów - idealne <3
        teraz tylko tam chodzę, niedługo też idę bo mam już o wiele za długie włosy . xd
    • demus Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 17:37
      Ja tak samo mam na serio ogromny strach przed fryzjerem podczas tych wakacji byłam u
      fryzjera zeby mi pani zrobiłas grzywke tak sie balam ze mnie brzuch bolal . Jak juz bylo po
      wszystkim i zobaczylam sie w lustrze nie wiedzialam co powiedziec nie bylo zle chociaz
      chcialam troche inaczej chcialam grzywke na bok a ona mi tak jakby zrobila grzywke
      prosta ktor uklada sie na bok ale daje sobie rade jak ją wyprostuje to nie jest zle wink Dzisiaj
      ciocia mi obcina końcówki jej ufam ze obetnie mi tyle ile chce a fryzjerka podobno zawze
      obcina przynajmniej 2 razy wiecej niz sie powie wiec ja sie zabardzo boje i wole nie
      ryzykowac xd
    • seneka4 Re: ogromny lęk przed...fryzjerem... 12.09.10, 20:54
      ja też nie lubię chodzić do fryzjera. ;o wiecznie zrobią coś źle albo nie
      dobrze. ;c

      pierwszy raz jak byłam u fryzjera ,to chciałam żeby mnie ścięła na emo ,a ona
      nie wiedziała co to. ;o i mnie ścięła jak od jakiegoś rondla!!!!!! potem ścięła
      mnie kumpela na emo i byłam zadowolona chodziłam do niej raz na jakiś miesiąc i
      coś mi robiła z włosami wtedy miałam włosy super ,potem ścinałam się sama ,a
      potem byłam w droższym salonie i jestem zadowolona. (: i dalej tam chodzę. ale i
      tak mam uraz. ;*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka