Dodaj do ulubionych

Codzienny problem nastolatek.. chłopak..

29.09.10, 20:45
Hey dziewczyny.. wink

Mam problem.. Wiem że to dziecinne pisac o takich problemach.. Powinno sie o
tym porozmawiac z kumpelą w realu.. Ale nie jestem dzieckiem pomimo to chce
wam cos powiedziec i prosić o porade..

Chodzę z jednym chłopakiem Tomkiem od 4 miesięcy.. Okropnie sie w nim
zakochalam jak jeszcze w nikim.. ;[ ale on mieszka 20 km odemnie a jak
przyjeżdża to co tydzien skuterem.. Jest o rok starszy.. I wiecie.. Idzie zima
wiec skuterem sie nie da.. A autobusy z jego miejscowosci a to mała wioska
(chociaz wygląda względnie) jeżdża tak ze do mnie musiał by jechac z 2
przesiadkami.. on cały tydzień jeździ do sql autobusem z przesiadką jedną.. I
wiem ze nie chciało by mu sie jechac jeszcze w weekend do mnie. Ja nie moge do
niego jechac bo u niego rodzinka nie wie ze on ma girlfriend bo nie chce ich
martwić. (Oni sie martwią o to zeby sobie baby nie zrobił.[gadam jak
emo-martusia]) I nie mam pojęcia jak mamy sie spotykac.. Wczoraj napisał mi ze
przez ok 4 albo wiecej miesiecy nasze uczucia sie bardzo zmienią.. Gdy sie
tyle czasu nie bd widziec.. NIe chce tego.. nie chce przestać Go Kochać.. Wiem
ze na pewno nie raz sie jeszcze zakocham ale dla mnie liczy sie to co tu i teraz.

Jest w NIm wiele rzeczy które mnie denerwują.. jest wybredny i rozpieszczony..
Ale potrafi być uroczy kochany i jest taki przystojny...<buja w obłokach> ...
nie mam pojecia co zrobic.. jedyne co mi i jemu przyszło do głowy to jeżdżenie
do miasta gdzie ani on ani ja mozemy w soboty jeźdźić bez przesiadek do
restauracji czy cos.. ale to tez by było raz na 2 lub 3 tyg.. wczoraj jak
pomyslałam o tym ze miałabym sie z nim rozstać przez głupią zime to sie
rozryczałam i czułam sie jakby ktoś mi złamał serce..

pomóżcie...sad
Obserwuj wątek
    • bercia13 prosze.... 29.09.10, 20:49
      /.
      • musicxstar tu 29.09.10, 20:54
        Mój chłopak mieszka 50 km ode mnie, ale odległość nie robi dla nas problemu. Widuję się z
        nim raz na tydzień, tęsknie i owszem, ale to pozwala mi cały tydzień na niego czekać, a nie
        iść z nastawieniem "Znowu". Uwielbiam to uczucie, kiedy po tygodniu wtulam się w niego,
        to takie fajne tongue_out Widujcie się w jakimś miejscu, gdzie ty i on w miarę macie blisko.
        Odległość to nie problem, poradzicie sobie smile powodzenia.
    • lady_cat Re: Codzienny problem nastolatek.. chłopak.. 29.09.10, 20:54
      w miłości kochanie, nie ma przeszkód .

      dobra, nie bede ci gadała, że to zwykłe zauroczenie itd. bo szkoda czasu .
      ale jesli wasze uczucie jest mocne, to ta restauracja nie jest zł.a ; )
      • bercia13 Re: Codzienny problem nastolatek.. chłopak.. 29.09.10, 20:58
        Noo zostaje ta restauracja ale na 2 lub 3 tyg jedno spotkanie crying

        A wtulac sie w jego tez lubie ;*
        • geniaaa Re: Codzienny problem nastolatek.. chłopak.. 29.09.10, 21:01
          cóż ... nie wiem co mam Ci poradzić - dobrym rozwiązaniem byłoby gdyby
          powiedział swojej rodzinie o Tobie, może nie jako o dziewczynie, albo jako o
          przyjaciółce ? : >
          • bercia13 do geniaa 29.09.10, 21:07
            dla jego rodziny przyjaciółka a dziewczyna to to samo..
        • bercia13 Re: Codzienny problem nastolatek.. chłopak.. 29.09.10, 21:04
          i tyle rad??
          • looveangel Re: Codzienny problem nastolatek.. chłopak.. 29.09.10, 21:22
            mnie i mojego chłopaka dzieli kilkaset kilometrów i widujemy się tylko w wakacje.
            gdybym ja miała do niego 20 km czy tam ile napisałaś widziałabym się z nim codziennie.
            • ladynena Re: Codzienny problem nastolatek.. chłopak.. 29.09.10, 21:27
              Jak on ma do ciebie 2 przesiadki to czemu nie możecie się spotkać pomiędzy
              waszymi miastami? Będzie po równo ;]
    • mireille Ehhh...no tak,to jest problem . 29.09.10, 21:27
      Wiesz , na razie możecie się spotykać po szkole , chyba macie gdzieś w pobliżu od
      budybku,jakieś sklepy,bary,restauracje ... Fakt,zgadzam się,że najlepiej byłoby gdyby on
      powiedział o Tobie swoim rodzicom , sądze,że na pewno zrozumieją to,ponieważ z tego co
      wiem on ma lat 16 , tak? No to chyba jasne,ze w tym wieku nastolatki chodzą ze sobą . W
      końcu wszyscy rodzice byli kiedyś młodzi i przechodzili przez to samo . Porozmawiaj z
      nim,może to on przesadza jak tak opowiada o mamie i tacie .
      trzymam kciuki kiss
    • olianna Re: Codzienny problem nastolatek.. chłopak.. 29.09.10, 21:33
      Hm , nie wiem co by Ci tu poradzić . . .
      wiem , że rozstania bolą , ale miłość na odległość się nie sprawdza . . .
      A tak po za tym to czy jemu wgl na tobie zależy ? ;d
      jeśli tak , to nie widzę żadnego problemu . ;d

      - powodzenia . ;d

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka