inspired_
01.10.10, 08:14
Więc... walę prosto z mostu. xdd
Ostatnio poznałam chłopaka, ładny i mi się podoba.
No i powiedziałam to przyjaciółce, a ona drugiej. ;>
No i spytałam się tej drugiej mojej przyjaciółki,
żeby wypytała swojego kolegi o tego chłopaka, ma na imię Rafał.
Ten kolega znał Rafała wcześniej.
Więc potem kolega powiedział mojej przyjaciółce tak:
- No, Rafał mówi o Justynie (o mnie) że jest jego kumpelą, że z charakteru i
wyglądu jest spoko.
Moja przyjaciółka mi to powiedziała.
Ja chciałam wiedzieć tylko to.
Ale potem bez mojego pytania ktoś się spytał,
czy Rafał chce ze mną chodzić.
Ale ja nie chcę mieć teraz chłopaka, i tym bardziej,
bo jeszcze Rafała tak dobrze nie znam.
Piszemy na gg, on się do mnie uśmiecha.
Ale teraz sobie pomyśli, że chcę mieć na siłę chłopaka,
i nie będzie się do mnie odzywał.
Ja chcę chodzić z Rafałem, ale jeszcze nie teraz.
Jak mu wytłumaczyć, że pytanie o chodzenie było bez mojego pozwolenia, ale
tak, by sobie nie pomyślał, że w ogóle nie chcę z nim chodzić. ?
Bo chcę, ale nie teraz.;p
Dzięki za przeczytanie i proszę o pomoc.
Pzd. kociakii .;d