14.12.10, 22:33
Witajcie,zapewne każda z was chciałaby schudnąć lecz nie każdej to się udaje.
Nie które podobno przesadzają....
Ja codziennie staram zaglądać na różne blogi pro-ana i wspieramy się z dziewczynami które walczą o to by mogłyby być chude i podobało nam się nasze ciało.
Jest to przykre że różne osoby piszą ,że mamy nie po kolei w głowach.
Moja przygoda z odchudzaniem zaczęła się już ok.3 miesięcy temu,nie podoba mi się moje ciało ciąglę chce być chudsza wydaje mi się że jestem gruba...
Dużo osób mi mówi ,że powinnam więcej jeść lub iść zrobić badania.
Rodzice zauważają co robię i widzą jak podobno im chudnę w oczach.
Lecz ja nie mogę przestać jem mało,piję dużo wody i kawy.
Wyrzucam jedzenie gdzie tylko mogę.
Nie mogę przestać strasznie się w to wciągnęłam .
Mam do was Kotki tylko jedną prośbę pomagajcie nam i wspierajcie nas ponieważ to nie jest takie łatwe. Wiele dziewczyn nie wie co się z nimi dzieje,ja osobiście nie mam kontroli nad tym.Denerwuje mnie tylko to ,że ludzie wtrącają się w to co robię i to komentują.

pozdrawiam i czekam na wasze wypowiedzi...

Ameliaa.
Obserwuj wątek
    • ameliaa Re: Pro-ana. 14.12.10, 22:33
      • meesters. Re: Pro-ana. 14.12.10, 22:41
        Idź do lekarza. Naprawdę. To nie jest jakaś złośliwość z mojej strony, tylko jedyna możliwa pomoc. Zdaję sobie sprawę z tego, że możesz "nie widzieć" tej choroby przez co coraz głębiej się w niej pogrążasz. Nie można tak. Przecież w końcu kiedyś się wyniszczysz! Pomyśl sobie, że jak kiedyś znajdziesz swojego ukochanego, to ten z pewnością będzie kochał każdy milimetr twojego ciała! Nawet jeśli tych milimetrów będzie więcej, to żaden problem - ot, jeszcze więcej do kochania (: Trzymam kciuki za twoje przebudzenie.
        • meesters. PS. 14.12.10, 22:43
          A jeśli nie lubisz jak ludzie komentują twoje postępowanie, to nie powinnaś w ogóle umieszczać tego wątku. Przecież to chyba jasne, że na forum udziela się dużo osób? Dużo osób, które na pewno będą miały zdanie przeciwne.

          Jeśli mogę poprosić, podaj swoją wagę i wzrost.
        • ameliaa Re: Pro-ana. 14.12.10, 22:45
          Dziękuje za szczerość z twej strony,lecz mi się zdaje że ja nie jestem chora.
          Po prostu staram się dbać o swój wygląd wink
          • ameliaa Re: Pro-ana. 14.12.10, 22:53
            metr 60
            40 kg
        • tinn jesteś głupia. 23.12.10, 21:21
          sory, ale jesteś bardzo głupia. Co ty teraz odwalasz? Potrzebujesz podziwu i żeby wszystkie użytkowniczki pisały Ci, ze masz przestać? Nie dowartościowuj się w ten sposób. po za tym napisałaś "Moja przygoda z odchudzaniem zaczęła się już ok.3 miesięcy temu,". Już? To jest dopiero przedsionek tego co Cię może czekać. z niektórymi ana jest po kilka, kilkanaście lat! sama wkręciłam się w to jakiś rok temu i to co piszesz i jak piszesz to paranoja jakaś! Dziewczyno wg mnie jesteś zagubioną idiotką, która pragnie zwrócić uwagę na siebie i swoje "problemy", których nie ma. takich wannarexic jest na pęczki. nie wyobrażaj sobie, że jesteś wyjątkowa. jesteś jedną z wielu. Codziennie piszesz jak siebie nienawidzisz po to by potem żreć ile wlezie. żałosne.
          • luflee. @tinn 25.12.10, 15:12
            miałam napisać to samo, co ty.
            idiotka, która chce się dowartościować i pochwalić swoją wagą. ameliaa, nie zgrywaj kogoś kim nie jesteś, i jak moja przedmówczyni napisała nie jesteś wyjątkowa.
    • zlababa Re: Pro-ana. 14.12.10, 22:47
      Powiem tyle. To jest żałosne. Rozpaczliwy krzyk o uwagę poprzez wpędzanie się w chorobę.
      Też czytałam kilka takich blogów, głownie przez ciekawość. Wszędzie jest napisane ' nie chcemy zachorować' , to chyba oczywiste że taki tryb życia prowadzi do anoreksji , nie wiem jak beznadziejnie głupim trzeba być. sciana
      • zlababa Re: Pro-ana. 14.12.10, 22:49
        anyway , chętnie pogadam z tobą o tym na pw . Publicznie nie wypada wink
      • seneka4 Re: Pro-ana. 15.12.10, 11:47
        zlababa napisał(a):
        > Powiem tyle. To jest żałosne. Rozpaczliwy krzyk o uwagę poprzez wpędzanie się w
        > chorobę.

        anoreksja jest dużo bardziej skomplikowana niż Ci się wydaję. wiem ponieważ sama przez nią przechodziłam. w swoim mózgu już się gubisz, powoli chociaż wiesz ,że powinnaś przestajesz jeść i wtedy wołasz o pomoc w różny sposób. To co przechodzą anorektyczki jest straszne. Mimo tego ,ze często w końcu tyją i powracają do normalnej wagi w głowie mają praktycznie to samo. Obniżoną samoocenę. Nie akceptujemy się ,uważamy się za najgorsze. To jest najstraszniejsze w tej chorobie.
        • zlababa Re: Pro-ana. 26.12.10, 20:00
          uwierz mi , wiem więcej na ten temat niż może Ci się wydawać.
    • super_star Re: Pro-ana. 14.12.10, 22:48
      ja cię rozumiem, też nie lubię jak ktoś się użala, że jest gruby, a zaraz idzie jeść fast- foody, w pewnym sensie nawet Was podziwiam, bo ja nie mam takiej silnej woli wink
    • super_star Re: Pro-ana. 14.12.10, 22:49
      jakby co, ja nie jestem żadną pro aną, ale czytałam kilka blogów, i uważam, że jesteście bardzo silne i wytrwałe wink
      • meesters. @ ameliaa. 14.12.10, 22:52
        Ja jednak nalegam nad wizytą u lekarza. Albo jeszcze lepiej - jeśli masz możliwości, odwiedź dietetyka. Na pewno pomoże Ci utrzymać zdrowy tryb życia.
        • pamilly Re: 14.12.10, 23:05
          rozumiem, że denerwuje cie iż ludzie wpieprzają ci się w ideologię, w twój cel - to do czego dążysz i nad czym pracujesz,
          pamiętam te czasy, miałam tak jak ty - wyszłam z tego przez przyjaciółki, które martwiły się o mnie ;D
    • magdalenaa Re: Pro-ana. 14.12.10, 23:08
      dziewczyno ty powinnaś się udac jak najszybciej do lekarza !
      ANOREKSJA ( inaczej JADŁOWSTRĘT PSYCHICZNY ) jest bardzo niebezpieczną chorobą psychiczną, która często kończy się śmiercią ( najczęściej przez zatrzymanie akcji serca ) .
      Im dłużej osoba chora sprzeciwia się leczeniu tym mniejsze są jej szanse na wyleczenie.
      Pro-ana to jedno wielkie paskudztwo !!
      czytałam dekalogi dekalogi pro-ana typu :
      ' lepiej byc chudą niż zdrową. '

      dziewczyno pomyśl o swoim zdrowiu i zacznij się leczyc !
      • ameliaa Re: Pro-ana. 14.12.10, 23:18
        sciana
        • magdalenaa Re: Pro-ana. 14.12.10, 23:25
          to nie są żarty, ja mówię poważnie .
          byłam na wykładach o anoreksji i bulimii. Prowadziły je panie, które na co dzień leczą anorektyczki i bulimiczki .
          Wspominały też o ' pro-ana' i jedna z nich powiedziała, że ' poleca te blogi tylko jako ostrzeżenie dla nas ' . Także wiem o tej chorobie dosyc sporo.
          i 40kg przy wzroście 160cm to o wiele za mało .
          jeżeli mogę spytac to ile ważyłaś zanim zaczęłaś się odchudzac ?
          • ameliaa Re: Pro-ana. 14.12.10, 23:30
            46,47
            • magdalenaa Re: Pro-ana. 14.12.10, 23:40
              czyli spadek twojej masy ciała wynosi 13,92 % w zaledwie 3 miesiące.
              Pani na wykładach mówiła, że jednym z kryteriów diagnostycznych anoreksji jest 15% spadek masy ciała w krótkim czasie . Nie wiele ci brakuje .
              Naprawdę doradzam wizytę u lekarza.
              • ameliaa Re: Pro-ana. 14.12.10, 23:48
                No co mi ten lekarz da?
                nie rozumiesz,ja po prostu nie mogę patrzeć na jedzenie.
                Dla mnie jeden kotlet schabowy i kartofle z jakąś surówką to już za dużo.
                • ameliaa Re: Pro-ana. 15.12.10, 10:00
                  jest tu ktoś?
      • kawaiikimie Re: Pro-ana. 24.12.10, 12:01
        Zapewne każda z Was, chciałaby schudnąć ' ?! Wiesz, ja od kilku lat, chodzę regularnie do dietetyka, bo mam problemy z niedowagą....
        • kawaiikimie Re: Pro-ana. 24.12.10, 12:01
          Założyłaś ten wątek- aby pochwalić się wagą? Powiem Ci , że ja mam 165, a ważę 39.
    • kingella24 Re: Pro-ana. 15.12.10, 10:13
      zamiast wyrzucać jedzenie, przejdź lepiej na jakąś diete kiss będzie dużo zdrowiej
      • martulla Re: Pro-ana. 15.12.10, 10:50
        Pro-ana czyli pro-anorexia, a ty piszesz, że sie nawzajem wspieracie na tych blogach itd. Radze ci przestać, też się odchudzam, ale nie bede anorektyczką bo to ohydne.
      • samarableed Re: Pro-ana. 15.12.10, 10:53
        Sądzę, że wszystkie dziewczyny, będące Pro-ana, robią to na pokaz. Sama jestem anorektyczką i wiem jakim ta choroba jest cholernym bagnem. Tyle, że mi życie wymknęło się spod kontroli, nie robiłam tego, aby zachorować. Bo ja chciałam być perfekcyjna, nie umierać, co robiłam kilka miesięcy temu. Nie jesteście silne. Jesteście głupie. Chcecie, aby inni użalali się nad wami. Żałosne, jak ludzie mylą chorobę ze zwykłą fanaberią.
    • blackout_ aha. 15.12.10, 11:00
      No więc. Jak dziewczyna zakłada blog, to chyba jasne, że będą ją komentowac. Nie chce czytac komentarzy? Niech pisze w pamiętniku... -,-
      Następnie- ludzie, którzy każą Ci isc do lekarza, po prostu chcą dla ciebie jak najlepiej.


      Zresztą- co ja piszę, skoro ja sama się wiecznie odchudzam. -,-
      Tyle, że ja odchudzam się z głową. Nie chce byc anorektyczką, nie chce żeby moi rodzice widzieli mnie w takim stanie. Oni mnie kochają, i im też się coś należy. Niby to moje ciało, ale martwic się będą, nie? A ja nie chce żeby się o mnie martwili, tylko żeby byli ze mnie dumni, a anoreksja, to nie powód do dumy.



      P.S. Ci co piszą że to kompletna głupota, niech się zastanowią. Przecież to choroba psychiczna. Żadne wasze durne komentarze nikomu nie pomogą.
      • werona112 Tu ;) 15.12.10, 11:21
        Powiem tylko tyle ( i to nie złośliwość tylko boje się o Ciebie ) :
        1.idź do lekarza, uwierz mi że nikomu nie podoba się to że jesteś taka chuda ..
        2.spytaj rodziców co uwazają na ten temat .. Ja wiem, że niekiedy są oni dziwni dla Ciebie (tak jest w każdej rodzinie wink, ja też tak uważam o moich rodzicach czasami), ale uwierz mi - wiedzą troche wiecej o życiu, i napewno Ci dobrze doradzą!
        3.Chcesz się podobać chłopakom? Napewno ! to przestań się odchudzać, bo czytałam że 87% facetów lubi dziewczyny które można ''za coś chwycić'' .. Dla nich to nic złego, że masz norme w BMI, a wręcz uwielbiają to !
        Uwierz mi prosze, boje się o Ciebie i tamte dziewczyny ! Nie chce żebyście cierpiały niepotrzebnie, ja wiem że niepodobacie się sobie ale potem będziecie tego żałować !
        Byłam na wykładach i anoreksji i naprawde - to straszna choroba !
        Nie chce Ci wmawiać, że jesteś chora, jebnięta i wgl .. (tak jak to niektóre użytkowniczki napisały przede mną ) ale naprawde...powinnaś iść do lekarza, staram się zwrócić do Ciebie dość kulturalnie bo nie chce żebys odebrała mnie jako dziewczyne która zacznie Cię wyzywać za swoją głupote .. Wiem że to jest trudne dla Ciebie, ale zaufaj mi !
        Napisz co o tym myślisz 23435729 . To moje GG .. Powodzenia kiss

        kisskiss
    • kasia05034 Re: Pro-ana. 15.12.10, 11:22
      Jesteś chora. I to jest pewne. Wiesz co, ja niedawno też miałam taki "kryzys". Ale na szczęście otworzyły mi się oczy. Też prawie nic nie jadłam, ale co mi z tego, jak na niczym innym nie mogłam skupić swojej uwagi tylko na... jedzeniu. To było straszne, patrzyłam się jak idiotka na kol., które jadły, nie uczyłam się, bo myślałam o żarciu i jak to kiedyś było fajnie, jak jadłam normalnie. Też byłam na wielu blogach pro-ana etc. Czytałam wypowiedzi dziewczyn, które wygrały. Że żałują, że zmarnowały sobie życie, że odrzucały pomoc innych. W końcu otworzyły mi się oczy. Chyba jestem chuda, ale chciałam na siebie zwrócić uwagę. Chłopaka oczywiście. To było bez sensu, jeżeli on by mnie kochał, to by mnie zaakceptował etc. Teraz jem wszystko, słodycze też. No jedynie piję tylko wodę, no ale to już z przyzwyczajenia, coli do ust nie wezmę. Jedynie robię brzuszki etc. Także przemyśl tą sprawę. Teraz jestem szczęśliwa smile Myśl o tym, że jestem ciągle głodna nareszcie odeszła gdzieś daleko.. A z tym chłopakiem jest jak na razie dobrze big_grin I cieszę się niezmiernie. Trzymaj się i pomyśl, czy chciałabyś zmarnować sb życie przez ciągłe liczenie kalorii i izolowanie się od innych. Ta choroba to nie przyjaciółka. Najlepiej będzie, jeśli pogadasz z dziewczynami, które wygrały walkę z aną. Pozdrawiam i trzymaj się ciepło kiss
      • ameliaa Re: Pro-ana. 15.12.10, 11:39
        Dziękuje wink.
        Pomyślę nad tym ale nie obiecuje niczego .
        • seneka4 Re: Pro-ana. 15.12.10, 11:56
          Lepiej się nie ładuj w anoreksję ,dziewczyno jedna z najgorszych chorób psychicznych obok depresji. Nie dość ,że chorujesz na ciele to jeszcze na duszy. nie znaczy to oczywiście ,że anorektyczki są pojebane i nienormalne ,tylko maja chorą duszę bardziej w subtelny sposób ,znaczy po ścianach nie chodzą. (; Przechodziłam przez anoreksję więc mogę Cię tylko poprosić - zrezygnuj z tego ,zanim będzie za późno. Ok ,schudniesz będziesz się sobie podobać, ale przez chwilę. z czasem będziesz chorować coraz bardziej, będziesz wkręcać się w to jeszcze bardziej i nie będziesz potrafiła przestać. Potem wpada się w dołek ,ja do dziś mam problemy ,mam obniżoną samoocenę do zera, smutno mi ,płaczę bez powodu. Niby jestem normalną wesołą dziewczyną a mam często takie właśnie doły ,które do niczego dobrego nie prowadzą. To w tej chorobie jest najgorsze - zostaje na całe życie w głowie. chociaż ja myślę ,żer anoreksja w niektórych osobach siedzi już od początku. No najpierw byłam na normalnej diecie ,byłam gruba więc zaczęłam się trochę odchudzać. cieszyły mnie spojrzenia osób ,które nigdy nie przypuszczały ,ze będę szczupła ,że będę się cieszyć życiem. Byłam coraz bardziej szczęśliwa z każdym kilogramem. Początkowo chciałam schudnąć z 65 kg do 55 kg ,ale kiedy ważyłam 54 powiedziałam sobie dość i niby normalnie jadłam ,ale mało i chudłam dalej. jak ważyłam 52 kg już wszyscy się przerazili pytali czy nie jestem chora(osoby z rodziny) a znajomi byli super ,chwalili itd. a ja jadłam coraz mniej w końcu doszłam do niby diety 600 kilokalorii ,ale jadłam dużo mniej. i jeszcze uprawiałam sport. Rano nie jadłam nic ,kanapki wyrzucałam do kosza w szkole. Na obiad trochę zupy i leciałam dalej - mówiłam mamie ,że się śpieszę. Na kolację o 17 trochę muesli z mlekiem. a ze sportów? piłka nożna ,kosz ,siatka ,basen i rower stacjonarny w domu na którym spalałam po 600 kalorii dziennie. męczarnia. było mi zimno ,łamały się mi paznokcie. Kiedy ważyłam 49 kg poszłam do pierwszego lekarza. Kiedy ważyłam 40 poszłam do szpitala. Po miesiącu zaczęłam coś jeść ,po prostu cud. Przeżyłam masakrę. Już nigdy nie będę taka jaka byłam kiedyś... zawsze będę miała wątpliwości i niskie mniemanie o sobie... nie warto ładować się w to piekło. nie niszcz sobie życia.
          Mam do Ciebie pytanie ,ameliaa ,masz bloga pro ana? Bo chętnie przeczytam (:
    • malowana. przyjmij zaproszenie, coś chcę powiedzieć. 23.12.10, 21:32
      • ameliaa Re: przyjmij zaproszenie, coś chcę powiedzieć. 23.12.10, 21:46
        już.
    • green_alien Re: Pro-ana. 23.12.10, 21:55
      Życzę ci z całego serca powodzenia i Wesołych Świąt !! Trzymam za Ciebie i innych kciuki.Nigdy nie byłam z podobnej sytuacji,więc nie mogę nawet napisać,że wiem jak się czujesz.Ale życzę powodzenia.
      • pink_rulez Re: Pro-ana. 24.12.10, 12:14
        Albo zaczniesz jeść, albo umrzesz. Wybór należy do Ciebie. Nie masz nie po kolei w głowie. Po prostu jesteś chora. Anoreksja po jakimś czasie przestaje być kwestią wyboru, stajesz się uzależniona od niejedzenia. Rzuć to, zanim będzie za późno.
        • jozia127 Tuu 24.12.10, 23:11
          masz anoreksję dziewczyno i tyle lepiej idź się wylecz nim będzie za pozno!!!
    • anja_ Re: Pro-ana. 24.12.10, 20:27
      podobają mi się chude dziewczyny, sama staram się zdrowo jeść i ćwiczyć. Ostatnio zaniedbuję jedzenie co martwi moich rodziców i tylko dzięki nim nie jestem i nie będę anorektyczką. oni nie pozwolą na to. Wiele osób mówi, że jestem patykiem i powinnam więcej jeść, ale ja wolę być chuda i podobać się sobie, niż przytyć i nie móc patrzeć na siebie.

      a pro-ana nie popieram.
      • seneka4 Re: Pro-ana. 24.12.10, 20:32
        Mi się też podobają bardzo chude osoby ,ale nie znaczy ,że ja mam taka być. (;
    • blood_rayne Re: Pro-ana. 24.12.10, 20:35
      ogladalam program na tvn style o tych pro-ana
      nie ktore dziewczyny nawet zagłodzaja sie na smierc sad
    • aaasia Re: Pro-ana. 25.12.10, 11:27
      Dziewczyno co ty robisz ze swoim ciałem? Chcesz być na skraju śmierci? Nie to żebym pisała że jesteś głupia i takie inne złe rzeczy o tobie bo cie nie znam, ale nie powinnaś się odchudzać ważysz tylko 40 kg a to na prawdę na twoją wysokość jest o dużo za mało. Na pewno nie jest się tak łatwo od tej anorksji uwolnić to wiem, ale wcale bycie chudym nie jest się tak na prawdę pieknym, piękne jest to żeby być proporcjonalną mieć masę ciała do wzrostu a ty to zaburzasz. Za tym idą różne kłopoty wim to bo moja kuzynka przez takie ciągłe robienie jak w pro-anie straciła dużo i nie kontrolowała tego. Wiem może nie pomogłam ale piszę fakty bo anoreksja to choroba z którą musisz się uporać i pójść do lekarza.

      Sory za błedy
      • queen_ Re: Pro-ana. 25.12.10, 11:38
        Radzę Ci, żebyś udała się do lekarza. Wiem, że ty pewnie nie zauważasz tej 'choroby', ale nie widząc jej co raz bardziej się wyniszczasz. Uwierz mi, jeżeli prędzej zareagujesz, tym lepiej dla ciebie ! Jeżeli udasz się do specjalisty on pokaże Ci jak akceptować swoje ciało.
    • lady_cat rozumie cie i to doskonale . 25.12.10, 11:41
      sama załozyłam takiego bloga na photoblog , wytrzymywałam zawsze do 17 , ale potem miałam zawsze ochote na słodycze, której się nie opierałam. i to nie z powodu głodu. tylko coś takiego krzyczało we mnie, że nie chcę być anorektyczką ! do końca życia martwic się o swoją wagę . zaczęłam mówić sobie, ze jestem silna, że naprawdę mogę tego nie robić, jestem piękna, taka, jaka jestem . i w końcu obecnie zaakcpetowałam siebie, choć tak w połowie . pokochałam siebie i taka jaka jestem. < 3
      nie dziw się, że osoby, które tego nie robią - nie wspierają cie. nei chcą przykladać ręki do twojej choroby. przykro mi to mówić, ale to może skończyć się anoreksją.
      nie ejst za późno. jeśli zechcesz, to będziesz potrafiła i dasz rade, seri. a wiesz czemu ? bo jesteś silna i ja wierzę w ciebie. < 33
      • angel1117 Re: rozumie cie i to doskonale . 25.12.10, 15:56
        też cię rozumiem bo miałam początki bulimii ale na szczęście wbiłam sobie do głowy w miarę szybko że robie źle pomyślałam sobie dziewczyno opanuj się chcesz być przez całe życie chora...chcesz wyglądać jak szkielet w sali od biologii chcesz żeby wytykali cię palcami śmiali się z ciebie i mówili kościotrup... chcesz żeby ciuchy na tobie wisiały jak na wieszaku a nie ładnie leżały ...i starałam się zaakceptować siebie taką jaką jestem smile i na szczęście jestem na dobrej drodze ku temu co prawda mam kompleksy że za dużo o jedną fałdkę na brzuchu za duże boczki...ale staram się ćwiczyć żeby zniknęły głodówka w ogóle nie da ci efektów co z tego że nie będziesz jeść przez 3 dni jak zjesz 4 dnia i przytyjesz 3 krotnie więcej niż jakbyś jadła regularnie... aha i zgadzam się z dziewczyną gdzieś tam na początku co napisała że jesteś idiotką chcącą zwrócić na siebie uwagę...no sorry ale to na to wygląda a jak nie chcesz żeby cię źle komentowali to pisz w pamiętniku !

        ps . o jednym najważniejszym zapomniałam powinnaś iść do lekarza dietetyka który poda ci odpowiedni dla ciebie plan diety która bd miała zdecydowanie lepsze efekty jak głodówka bo będziesz jeść regularnie a po za tym ile masz lat 12/13 a może trochę więcej ? ogarnij się dziewczyno urośniesz i będziesz mieć wspaniałą sylwetkę wszystkie fałdki o ile je masz bo jesteś bardzo chuda znikną !!! ja wiem bo sama byłam dużo grubsza nie w wadze tylko w centymetrach większość fałdek zniknęła jak poszłam do góry ! mam 168cm wzrostu i ważę 53kg i dobrze czuję się we własnej skórze !
        • angel1117 Re: rozumie cie i to doskonale . 25.12.10, 16:04
          za chwilę dodam do profilu zdjęcie mojej sylwetki i powiem ci tyle byłam o 10cm niższa a 2 razy grubsza < w cm> 2 lata temu teraz jestem wyższa i wyglądam tak jak możesz zobaczyć na zdjęciu ! smile
    • lady_cat Re: Pro-ana. 25.12.10, 11:45
      ważysz za mało, naprawde. zrób sobie bmi w internecie i zobacz co ci wyjdzie.

      słuchaj, moja siostra ma 165 cm. i waży 53 kg. naprawde nie jest gruba, jest bardzo szczuplutką. ma wręcz idealną budowę ciała,a ma ładną talię, płaski brzuch i nawet duży biust. ty też pewnie jesteś już idealna. < 3
    • loverlyxx Re: Pro-ana. 25.12.10, 12:10
      Wszyscy dobrze ci radzą. Idź do lekarza. Nie upieraj się tak przy swoim zdaniu, zrozum że chcemy ci pomóc. Zamiast się głodzić przejdź na jakąś dietę. 47 kg na wzrost 160 cm to dobra waga. Nie wmawiaj sobie ze jesteś za gruba, dzięki temu nie schudniesz tylko popadniesz w anoreksję. Jeśli chcesz umrzeć to proszę, twój wybór. My ci tylko dobrze doradzamy, jeśli nadal upierasz się że wiesz lepiej i że jesteś gruba, to nic ci nie możemy poradzić.
      • tinn Re: Pro-ana. 25.12.10, 12:17
        ja ci nie każę iść do lekarza. minie ci, potrzebujesz zainteresowania i litowania się nad sobą. bywa, już wcześniej napisałam co o tym myślę i dla mnie jesteś pozerką.
    • jane_ Re: Pro-ana. 25.12.10, 13:19
      zanim zaczniecie ją wyzywać, chwilę się zastanówcie. chudość jest lansowana. wszędzie. tego się wymaga od młodych dziewczyn, aż do bólu. potem młody dzieciak za nastolatką woła 'grubasko', a ona po prostu waży swoje.

      ja jestem gdzieś na skraju pro-any i nie-pro-any. marzy mi się ważyć 45 kilo, ale nie mam na tyle silnej woli, żeby głodować, a nic innego oprócz tego mi nie pozostało, bo przez pewną chorobę nie mogę ćwiczyć ani nic. problemem jest też, że ja mało co jem. nie mam się na co przestawić. więc mogę tylko nie jeść. podoba mi się chudość, bo chudość to wolność. to ładność. popatrzcie na beth ditto, utalentowana, ale gruba. i poczytajcie komentarze nawet pod teledyskami zespołu, w którym śpiewa, the gossip. połowa jest o tym, ile ona waży. a ładnie jej w tym. tylko co z tego, jak wymagana jest szczupłość? i co z tego, że ważę idealnie, że moje bmi mieści się w normie. to się nie liczy, bo teraz szczytem zajebistości jest mieć niedowagę. i tak, też bym chciała. lecz nie wydaje mi się, że jestem psychicznie chora. chcę po prostu się sobie bardziej podobać. i nie możecie mi tego zabronić. a teraz mówcie, że jestem pozerką. proszę bardzo.
      • honest_ ..... 25.12.10, 13:39
        po pierwsze chciałabym, żebyś mi odpowiedziała na jedno pytanie.
        kochasz swoich rodziców?
        jeśli tak, to nie rób im tego. proszę, nie ma nic gorszego do straty dziecka. wiem, że gó... wiem o tym, jak to jest stracić dziecko, ale w pewnej mierze to sobie wyobrażam.
        to sobie wyobraź: twoi rodzice poczęli cię, dzięki nim żyjesz. wychowywali cię, podołali trudom, wyrosłaś, wpoili ci wartości. teraz wychodzi, że najważniejsza dla ciebie jest chudość, ale nie o tym mówię. kochają cię, wychowali cię, a ty dobrowolnie się zabijasz. gratuluję..
        wiem, że to choroba, nic nie podziałają moje słowa, bo ta 'małpa' już jest w twojej głowie. poczytaj sobie książkę 'chuda'. straszne. są tam przeżycia dziewczyny, która trafiła do psychiatryka. straszne, powtarzam, co tam sie dzieje. wiec radzę ci przestać, póki możesz. wiem, że to trudne. proszę, idź do lekarza. on pomoże, uwierz mi. zaleci ci dietę, bo 3 miesiące to niezaawansowana choroba, dzięki której będziesz zdrowa, a jednocześnie chuda, taka, jaką chcesz być.
        a pro-ana to wg mnie choroba na pokaz. czytałam kilka razy, dla ciekawości. gdyby nie chciały komentarzy, to, jak to już ktoś wspomniał, pisały by w pamiętniku.
        życzę ci poprawy i wesołych świąt przede wszystkim. trzymaj się. c:
        • decode tutaj. 25.12.10, 13:44
          jesteś idiotką, moja przyjaciółka wylądowała przez to w psychiatryku.
          • katsuumi_17 Nie chcę się wypowiadać w tym temacie. 25.12.10, 14:26
            Z punktu widzenia zdrowego pod tym względem człowieka to jest totalny idiotyzm. Ale jeśli dziewczynie przewróci się w głowie, to naprawdę ciężko jej przegadać. Można o siebie dbać, ale z rozsądkiem.
    • gingerwoman wejdź :) 25.12.10, 14:47
      rozumiem co czujesz, sama przez to przechodziłam.. byłam na skraju anoreksji, wypierałam się tego, nie twierdziłam, że jestem chora bo nie wymiotowałam, jadłam ale minimalne ilości, nie wyrzucałam jedzenie (bo twierdzę że to grzech) Na początku zaczęło się od tego że na wakacjach schudłam jakieś 3 kg, potem zaczęłam chudnąć jeszcze więcej i czerpałam z tego taką dziwną satysfakcje. Rodzice to zauważyli, zrobili badania, wysłali do lekarza, on wysłał mnie do psychologa, a ten do psychiatry.. tam facetka powiedziała, że w styczniu muszę przyjechać jeszcze raz i wtedy muszę ważyć co najmniej 42 kg (przy wzroście 160) Stopniowo zaczynam tyć.. ale bardzo tego żałuję, nie tego że tyje, tylko tego że wcześniej tak strasznie chudłam. Już powoli zapomniałam jaka to przyjemność jeść te wszystkie smakołyki. Gdybym wcześniej tyle nie chudła może to by się tak nie skończyło, może mogłabym ważyć 40 kg rodzicom to by nie przeszkadzało, teraz muszę przytyć do 42 bo inaczej zostanę wysłana do specjalnej kliniki. Twierdzę, że może nie będę gruba, ale kiedy już osiągnę tą wagę to znów będę musiała ograniczyć jedzenie, bo więcej nie chcę przytyć. :C czuję się strasznie, słysząc samą siebie.. jeśli jeszcze nie jest za późno to ty nie popełniaj tego błędu. zobaczysz, że nie skończy się to najlepiej.. i nie mówię tego ze złośliwości ale z własnego przekonania.
    • 300flowers Re: Pro-ana. 25.12.10, 14:50
      masz moje wsparcie.
    • slodkiporanek Re: Pro-ana. 26.12.10, 09:31
      Anoreksja to choroba perfekcjonistek. I te chore nie proszą o pomoc - one radzą sobie same, ew. z innymi "motylkami".
      I często mają świadomość co robią, tylko dla nich to nie ma już znaczenia. Nie mogą zawrócić.
      Wspierać mogę kogoś, kto potrzebuje schudnąć, bo ma nadwage.
      Choroby promować nie zamierzam. Pomóc umierać też nie.

      Anoreksja jest chorobą psychiczną tak właściwie, więc to prawda, że macie nie po kolei w głowach. Ktoś u kogo trwa takie samoumartwianie, ktoś kto się katuje z widzimisie musi mieć coś z głową.
      Chcesz schudnąć? Zastosuj diete białkową, dużo ćwicz - osiągniesz cel.




      • nexus Re: Pro-ana. 26.12.10, 10:08
        moja koleżanka z równoległej klasy ma podobny problem, tyle, że ona wylądowała w szpitalu i będzie tam jeszcze sporo czasu. dziewczyna fakt, miała kształty, nie należała do najchudszych osób, więc w wakacje rozpoczęła swoją dietę. stopniowo jadła i piła coraz mniej. po rozpoczęciu roku szkolnego była już chudsza od niejednej z nas. cały czas stała przy grzejniku, tłumacząc się, że jest jej bardzo zimno ( nosiła golfy ) była strasznie blada. próbowałyśmy z nią rozmawiać, cała szkoła wiedziała , że coś jest nie tak . nauczycielki plotkowały, ale nie robiły z tym nic. zamknęła się tej sprawie w sobie. nadal chudła. wierzyła, że jest jeszcze gruba i musi schudnąć. na wf raz przewróciła się nie na żarty prawie straciła przytomność. od tamtego czasu każdy bacznie ją obserwował. w listopadzie mieliśmy występ. czuła się tak źle, że postanowiliśmy zadzwonić po jej matkę. zaprzeczała, że nic jej nie jest , że nie potrzeba . jej mama przyjechała jakieś 15 minut później. na drugi dzień przed występem przybiegła do swojej koleżanki z ławki ze łzami w oczach mówiąc, że jedzie do szpitala. 2 tygodnie spędziła sama w pokoju, rozmawiając tylko z psychologiem. nie mogła w tym czasie nawet kontaktować się z rodzicami . potem dowiedzieliśmy się, że jeszcze jakieś 2 miesiące i byłoby po niej. umarłaby. teraz pisze do nas listy . przytyła trochę, ale to wciąż za mało. w listach opisujemy codzienność szkolną , żeby choć przez chwile poczuła się jak w domu...
        streściłam te historie w miarę krótko, pomijając parę faktów ,
        na twoim miejscu porozmawiałabym np. z psychologiem lub pedagogiem szkolnym , z kimkolwiek kto pomoże ci
    • asica Re: Pro-ana. 26.12.10, 10:11
      też poniekąd w tym siedzę. ale mój blog na pingerze jest blogiem tylko dla zalogowanych i nigdy nie pokazuje wpisów na stronie głównej i mam spokój.
      3 miesiace to nie długo, masz spore szanse na wywalenie tego z głowy.
    • diana_rose Re: Pro-ana. 26.12.10, 10:25
      psycholog czeka.
      • arriane_ Re: Pro-ana. 26.12.10, 10:37
        Psycholog zaprasza do gabinetu
        • paulinka_us5 Dziewczyno!To może być..... 26.12.10, 10:45
          Poczatek Anoreksji.......Idź do lekarza.Pozwól sobie pomóc.smile
          • vaniney Re: Dziewczyno!To może być..... 26.12.10, 20:34
            a ja właśnie wżarłam pół blachy murzynka.ja pie...,leczcie się wszyscy,haha :33 żarcie jest po to,żeby je jeść,a nie marnować!
    • desire Re: Pro-ana. 28.12.10, 23:29
      jak dla mnie anoreksja podchodzi pod chorobę wywołaną przez otoczenie, mówcie sobie co chcecie ale każda z nas na pewno usłyszała kiedyś jakąś złą opinię na temat swojego wyglądu. i to już wystarcza aby dziewczyna zakompleksiona czy niezakompleksiona chciała zmienić swój wygląd. z początku są to drobne zmiany później dochodzi do drastyczniejszych sposobów.. złym faktem w tym wszystkim jest również to że właśnie anoreksja jest chorobą psychiczną która męczy daną osobę do końca życia! dziewczyny (bo to one przeważnie w nią popadają) o silnej woli wytrzymają dłużej bez nawrotów. jestem za tym aby likwidować takie blogi i różnego innego rodzaju propagandy na temat anoreksji. załamuje mnie, TAK ZAŁAMUJE! że większości anorektyczek i bulimiczek nie stać na leczenie w żadnych ośrodkach a zwykły psycholog i lekarz rejonowy nic nie pomoże takiej osobie! śmieszne jest to że te ośrodki nie chcą przyjmować niektórych pacjentów, powodów niektórzy nie podają.
      • pola16 Rozumiem Cię, ale nie przesadź z tym!!! 28.12.10, 23:37
        Też chcę się odchudzić, ale jak na razie ograniczyłam posiłki, piję też kawy/wody sporo, ale nie wyrzucam jedzenia po kątach, bo to się może źle skończyć zaczynając od zwykłych bólów głowy, a kończąc na wizycie w szpitalu. Także zastanów się, czy na pewno wiesz co robisz...
        • olciaaa03 ja mam bulimie.. 28.12.10, 23:44

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka