Hej! Mam taki problem, zakochało się we mnie czterech chłopaków, a ja tak naprawdę żadnego z nich nie chcę, ostatnio oni nawet się o mnie pobili ;/ To nie jest tak, że są brzydcy czy coś, ale po prostu zakochałam się w innym. Oni ciągle za mną łażą i najgorsze jest to gdy powiem żeby się odwalili wymyślają o mnie jakąś plotkę i potem jeden zwala na drugiego

Na każdej przerwie do mnie przychodzą, i ten koleś co mi się podoba myśli sobie, że ja się w którymś z nich zakochałam i dał sobie spokój i powiedział, że nie będzie o mnie "rywalizować", mam już tego dosyć. Na pewno powiecie mi, że jestem dziwna, bo zakochało się we mnie czterech a ja żadnego nie chce, ale kocham innego ! ;/ P.S: I nie założyłam tego wątku żeby się chwalić ! ;/

Pomóżcie mi jak spławić tych kolesi i co zrobić, żeby ten chłopak co mi się podoba wiedział, że oni mnie nie kręcą??

HeLp