Dodaj do ulubionych

ZMARŁY KOT

12.02.11, 14:31
[[i]b]Cześć kotki.
Szłam dzisiaj swoją uliczką i nagle zauważyłam zmarłego kota. Był prawdopodobnie pogryziony przez psa. Leżał na środku drogi z dwoma dziurami na swoim ciele. Jedną przy ogonie, a drugą na plecach. Zasługiwał jednak na pochowanie, a nie żeby go ktoś ot tak po prostu przejechał, więc mój tata zakopał go obok miejsca gdzie go znaleźliśmy. Kot wyraźnie albo, sam szedł, albo został przeniesiony przez psa(były ślady krwi). Jeszcze dwie prawdopodobne możliwości to: przechodząc przez ogrodzienie nadział się na druty, i nie miał siły dalej iść położył się i w skutek upływu krwi i osłabienia zamarzł, druga to taka, że ktoś go chlapnął grabiami bo mu kotek przeszkadzałsciana i potem tak samo nie miał siły i zamarzł. W każdym razie nie wiem co dalej z tym robić. Sama chciałabym wiedzieć co się stało z moim zwierzakiem.
Jego właściciele na pewno się marwią i czekają na kota. Mieszkam w takiej dzielnicy, gdzie są domy jeno-rodzinne i to nie wina właścicieli bo tutaj wszystkie koty wychodzą to bardzo przykra sprawa. Wszystkich to chyba dotyka, kiedy coś złego dzieje się takim pięknym i słodkim zwierzakom.cry[/b][/i]
Obserwuj wątek
    • itsjustmee Re: ZMARŁY KOT 12.02.11, 14:38
      napisz ogłoszenia, że znaleziono takiego i takiego kotka, napisz swój albo rodziców numer telefonu, powywieszaj po okolicy, a jak ktoś się zgłosi, to wytłumaczcie wszystko i powiedzcie, gdzie go zakopaliście... naprawdę przykra, smutna sprawa... ;<
    • becia123x Re: ZMARŁY KOT 12.02.11, 14:46
      kurcze, biedactwo. Ostatnio byłam w parku z paroma osobami z klasy i leżał tam piesio, też nieżywy. Miał skręcony kark i rany takie, jakby ktoś dźgnął go nożem. Nie wiedzieliśmy co zrobić, chcieliśmy zadzwonić po straż miejską, ale mieliśmy stracha, że wyjdzie na to, że to my go zabiliśmy. W końcu musieliśmy iść do domu... Ach, chyba nie zapomnę tego widoku...


      Po paru dniach kolega poszedł zobaczyć, czy on jeszcze jest, i go nie było. Może ktoś go gdzieś pochował... crying
    • bednaaarkowa Re: ZMARŁY KOT 12.02.11, 14:57
      Zauważyłam , ze coraz częściej ludzie znęcają się nad zwięrztami uncertain.
      Chamstwo ... sad
    • g_o_s_i_a Re: ZMARŁY KOT 12.02.11, 15:06
      Masz rację, to przykre, nieraz zauważam na ulicy jakiegoś psa potrąconego sad.
      • inka13 Re: ZMARŁY KOT 12.02.11, 15:22
        Ja ostatnio widziałam potrąconego kota i to jeszcze bez głowy, która leżała obok... To straszne co ludzie mogą zrobić ze zwierzętami ..
    • collage Re: ZMARŁY KOT 12.02.11, 15:32
      nie zadręczaj się, ważne, że ty jako jedyna zajęłaś się jego sprawą.
      • green_alien Re: ZMARŁY KOT 13.02.11, 18:29
        Cóż, Chińczycy by Ci powiedzieli, że zmarnowałaś pyszny kąsek. Oni uwielbiają jeść psy, koty i nienarodzone dzieci.
        Ja powiem, że bardzo mi przykro. Niestety, takie rzeczy się na świecie zdarzają. Odchodzą ludzie i zwierzęta. Taka jest kolej rzeczy i trzeba się z tym pogodzić, choć rozumiem, że widok zwłok tego kota będzie prześladować twoje myśli.
        Pozdrawiam i trzymaj się jakoś kiss
    • mweezy . 14.02.11, 19:51
      ŚWIEĆ PANIE NAD JEGO DUSZĄ.





      Jej, to przykre, ale codziennie na świecie umierają zwierzęta i ludzie, gdyby tak przejmować się tym wszystkim, to człowiek by oszalał.
      • diamond_girl12 Re: . 14.02.11, 20:03
        Przykro mi . sad
        A może on po prostu nie miał właściciela ? uncertain
        • minaslia Re: . 15.02.11, 15:45
          przykre, ale jak chcesz mogę dać ci 8 kotów, które łażą mi po ogródku...
      • devenirfou Re: . 15.02.11, 15:49
        jesteś wierząca? Nie razi Cię używanie takich zwrotów jak chodzi o zwierzęta? A jak nei to daj sobie spokój bo może to razić osoby wierzące. Np. mnie.
    • ladies_frutti Re: ZMARŁY KOT 15.02.11, 15:59
      Po pierwsze nie zadręczaj się, ponieważ nic złego nie zrobiłaś, a wręcz przeciwnie. Cieszy mnie, że jeszcze kogoś obchodzi los zwierząt. Po drugie jak pisały poprzedniczki, porozwieszaj ogłoszenia o kocie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka