Dodaj do ulubionych

Znajomi...

25.02.11, 17:39
hej. od jakiegoś czasu mam problem ze znajomymi. było parę dziewczyn, które jakiś czas temu się nienawidziły, ale ja zadawałam się z każdą z nich bo je lubiłam. od paru miesięcy jednak jest inaczej. a mianowicie one są teraz nierozłączne, a mnie mają gdzieś. dziś jedna z nich napisała do mnie, że idzie z tamtą na dwór a mnie ma w du.pie, ze tak powiem. tak jest prawie zawsze. przez 2 mies. prawie nie wychodziłam z domu, jak pytałam się jednej "wyjdziemy gdzieś dzisiaj?" to ona mówiła "nie chce mi się wychodzić z domu", a później dowiedziałam się, że wyszły sobie na dwór.. a później zaczęły się ze mną kłócić, że ja nigdy nie chcę z nimi wychodzić, chociaż to one nie chcą ze mną. nie wiem o co im chodzi.. nie przejmowałabym się tym tak, gdyby nie to, że mieszkam w małej wsi i mało u nas jest młodzieży, więc nie mam z kim wyjść. mówiłam im tyle razy, że to one nigdy nie chcą wychodzić ze mną to one odpowiadały "my !? jakoś nie przypominam sobie, zebyśmy ci kiedyś odmówiły, albo, żebyśmy się ciebie nie pytały"
proszę, co ja mogę zrobić?
z góry dziękuję za pomoc ;*
Obserwuj wątek
    • looveangel odświeżam 25.02.11, 19:07
    • justyskaa123 Re: Znajomi... 25.02.11, 20:01
      A niemasz innych koleżanek z klasy ?

      a skoro są takie to je olej poprostu ;]
      • looveangel Re: Znajomi... 27.02.11, 09:37
        mieszkam na wsi i z mojej klasy ode mnie ze wsi ze mną są łącznie 4 os.
        a nie będę dojeżdżała za każdym razem do miasta.
        • michelle_ Re: Znajomi... 27.02.11, 09:51
          spróbuj z nimi pogadać, tak będzie najlepiej. może zamiast rozmawiać ze wszystkimi na raz, pogadaj z każdą z osobna. wtedy będą zachowywać się zupełnie inaczej bo nie ma przy nich reszty, dzięki której czują się pewnie. powodzenia ;*
          • looveangel Re: Znajomi... 27.02.11, 09:57
            gadałam z jedną i nic nie pomogło.
            a z drugą nawet wolę nie próbować bo zawsze to będzie "moja wina" że z nimi nie chodzę i nic nie da się jej powiedzieć -,-
    • klaudiau11 hymm.. ./ 27.02.11, 09:58
      Ja też tak miałam . Doskonale wiem co czujesz. Ja sama mieszkam na wsi i to jeszcze na jakimś zadupiu ; / . Też trzymałam się z takimi dziewczynami które na początku się nienawdziły, a teraz mają mnie w swoich 4 literach. Powiem ci co ja zrobiłam . Nieprzejełam się tym . Po prostu totalnie je olałam. A potem same do mnie przyszły i można wręcz powiedzieć błagały mnie żebym im wybaczyła . I wiecie co ? Ja nadal się do nich za bardzo nie odzywam . Za przyjaźniłam się z moją inną koleżanką z klasy . Mimo że mieszka ode mnie jakieś 4 km. dalej . Nie wiem co zrobisz, ale może moja historia pomoże ci co nieco . Trzymaj się ! .
      • niemampomyslu hm. 27.02.11, 10:23
        olej je, to same się będą Ciebie prosić, żebyś z nimi wyszła.
        a jak będą sie czepiać, że nigdzie z nimi nie wychodzisz, a one z Tobą chcą, pokaż im tego sms-a.
      • janvier ja też tak miałam :D 27.02.11, 19:16
        też tak miałam ale niestety nie pomogę bo u mnie problem rozwiązał się sam. Jedna koleżanka przestała lubić drugą i tak zakończyła się historia big_grin
    • a... Re: Znajomi... 27.02.11, 19:10
      Też mieszkam na małej wsi. Jest u nas osiedle gdzie włąsnie ja zamieszkuje. nie ma tu dziewczyn chyba że licząc jedną z którą nie bardzo lubie gadac... I ogółem moge młodzieży z całej wsi policzyc na palcach obu rąk w tym może z 5 dziewczyn za którymi nie przepadam. Lecz znalazłam na to sposób. Zacznij se chodzic sama na dwór i je olej. Ja na przykład chodze albo sama albo z dwoma kolegami wink i jest fajnie bo mnie rozumieją wzasadzie to moi przyjaciele. Jak masz jakiś fajnych kolesi u siebie na wsi to się z nimi zakumpluj a jak nie to mówie ci wyjdź se sama, weź ze sobą słuchawki jak lubisz słuchac muzyki a nimi sie kompletnie nie przejmuj. Tez tak czasami robie wink Powodzenia kiss smile
    • rokokoo . 27.02.11, 19:16
      no cóż , z takimi to się nie dogadasz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka