fankabracijonas
16.03.11, 13:59
Już za niecały miesiąc odbędą się egzaminy trzecich klas, w tym czasie drugoklasiści zmierzą się z nową formą tego egzaminu. Ma on być całkowicie rozszerzony. Dzień pierwszy: trzy testy - polski, WOS i historia. Dzień drugi: dwa testy - matematyka(dość obszerna) i przedmioty przyrodnicze. Dzień trzeci: dwa testy - angielski podstawowy i rozszerzony.
Jestem właśnie z tego rocznika 'królików doświadczalnych" jak się o tym dowiedziałam to byłam przerażona i chociaż do rzeczywistych egzaminów zostaje jeszcze rok to ja już się stresuję .W ogóle sb tego nie wyobrażam.
Teraz w szkole mamy straszne urwanie głowy, bo w związku z nową podstawą, którą oczywiście my musimy "testować" przygotowujemy jakieś głupie projekty edukacyjne, z którymi jest tyle roboty, że brakuje czasu na naukę. Nauczyciele wciąż straszą egzaminami i planują coraz więcej kartkówek i sprawdzianów, żeby nas przygotować.
Po gimnazjum chciałabym pójść do technikum, ale w obecnej sytuacji obawiam się, że będę maiła za mało punktów i się nie dostanę ;/
Co wy sądzicie o tej sytuacji? Czy naprawdę musimy pisać "maturę" po gimnazjum?