Dodaj do ulubionych

Zostańmy przyjaciółmi...

22.04.11, 11:52
Drogie Kotkowiczki! serce

Znowu mam problem. Znowu chozi o przyjaciela. I znowu mam nadzieję, że mi pomożecie. Warto by było dowiedzieć się, o co chodzi, więc, jeśli zechcecie mi pomóc, kliknijcie Tu i przeczytajcie.
Ale, oczywiście, nie musicie. A więc, mam cudownego przyjaciela. Jest odemnie rok starszy, chodzi do mojego gimnazjum. Ostatnio pewna moja koleżanka, z jego równoległej, przyznała mi się, że wpadł jej w oko i pytała, czy mogę się dowiedzieć, czy ma aktualnie kogoś na oku. Zaciekawiło ją dziwne zachowanie jego kolegów, którzy zachwycali się nimi, jakby byli już parą, mówiąc, że słodko razem wyglądają i tp.
Spytałam się, bo mnie także to zainteresowało. Powiedział, że tak, ma, a jeśli chcę wiedzieć kogo, to mam spytać Ewy, jego koleżanki z klasy. Spytałam jej, powiedziała, że jednak nie może powiedzieć, bo on sam chce mi powiedzieć, kto to. Inna dziewczyna powiedziała mi, że to ja. I wtedy wszystkie problemy się zaczęły. Bo okazało się, że naprawdę, naprawdę mu się podobam. Pisał z moją przyjaciółką, która on też dość dobrze zna, pytał, co ma zrobić, pytał o mnie, jak ja do tego podchodzę. Bo on juz wie, ze ja wiem (brzmi to głupio, ale wiecie, o co chodzi). I wie, że jest dla mnie jak brat, że lubię go tylko w takim sensie. No więc pisał jej, że "nie wie, co to jest, ale to bardzo silne uczucie", że "nie chce mnie do niczego zmuszać", że "najważniejsze jest, żebym ja była szczęśliwa". Mówił, że od 2 miesięcy nie interesują go inne dziewczyny. A tamta, której się podoba, zaprosiła go na coś w stylu randki. Niby normalne spotkanie, a jednak spacer nad rzeką, w miejscu, gdzie widuje się tylko pary. Spotykają się we wtorek. Ja się z nią zaprzyjaźniłam, właśnie przez to, ze próbowałam rozgryźć, kto się podoba 'Y' (przyjacielowi). I teraz ona się dowie, że on nie jest nią zainteresowany z mojego powodu.
Podsumowując: on jest nieszczęśliwy, mi jest źle, bo to przezemnie. Ona narazie się cieszy, bo myśli, że teraz jej się uda. Ale we wtorek najprawdopodobniej się dowie, będzie miała do mnie żal, a ja jeszcze większe poczucie winy.
Co robić?
Jeszcze z nim o tym nie gadałam, i nie wiem, chyba nie będę gadać z nim wcale, bo nie powiem mu prosto w twarz, że nie jestem zainteresowana tym typem znajomości z nim.
POMOCY sciana
Obserwuj wątek
    • czekomaniaczka Przepraszam, że to takie długie... 22.04.11, 11:53
      Liczę na Waszą pomoc, naprawdę. serce
      • czekomaniaczka pomóżcie, proszę 22.04.11, 11:54
        Odświeżam.
        • czekomaniaczka pomóżcie, proszę - odświeżam . 22.04.11, 11:56
        • czekomaniaczka odświeżam. 22.04.11, 14:28

          • czarodziej56 Re: odświeżam. 22.04.11, 15:05
            Według mnie najlepiej będzie jak zaprosisz go na randkę ...
            Tutaj możesz poczytać jak się do tego przygotować:
            www.sexotron.pl/artykuly/90-10-zasad-na-udana-pierwsza-randke.htmlconfused
      • love_r.h.c.p. Re: Przepraszam, że to takie długie... 22.04.11, 22:02
        nie przejmój się. przeczytałam cale i ten link teżwink
    • ladies_frutti Re: Zostańmy przyjaciółmi... 22.04.11, 15:57
      Przecież pisze, że on się jej nie podoba.

      Nie wiem co zrobiłabym w Twojej sytuacji, jest dość skomplikowana. Na pewno powinnaś uprzedzić koleżankę, żeby się łudziła.
      • czekomaniaczka Nie moge jej tego pwiedziec -.- 22.04.11, 19:42
        • love_r.h.c.p. Re: Nie moge jej tego pwiedziec -.- 22.04.11, 20:00
          ja na twoim miejscu powiedziała twojej koleżance to prosto z mostu. ty nie powinnaś mieć poczucia winy, bo to tylko pogarsza sprawę! pomyśl sobie, że jeśli teraz jej tego nie powiesz, jej prawdopodobnie będzie jeszcze bardziej przykro. co do chłopaka, powiedz mu, że jest dla ciebie jak brat. po prostu.lepiej się nie męczyć i nie udawać miłości. a propos, masz podobną sytłację jak bella i jackob wink
          • czekomaniaczka Tyle, że co mialabym jej powiedzieć? 22.04.11, 20:10
            • love_r.h.c.p. Re: Tyle, że co mialabym jej powiedzieć? 22.04.11, 21:58
              Załużmy że ma na koleżanka ma na imię Kunegunda.
              Ty: Wiesz kundzia, wiem że podoba ci się ten y, ale ty nie wpadłaś mu w oko. Przyro mi o tym mówić. ale spójrz na to tak: nie będziesz musiała spędzać czasu z kimś kto nie jest wart twojej uwagi.
    • caterina97 Re: Zostańmy przyjaciółmi... 22.04.11, 20:39
      musisz to sama powiedzieć tej koleżance. lepiej, jakby usłyszała prawdę od Ciebie, niżeli od niego. a co do przyjaciela, z nim też powinnaś pogadać. jak mówisz, że wcale nie chcesz z nim gadać, tzn., że wcale Ci na nim nie zależało : /
      • czekomaniaczka nie tak, że nie chcę. po prostu, troche się boję 22.04.11, 21:19
    • klama_kcmil # 22.04.11, 23:15
      No to musisz się przełamac. Dla jej dobra. A przyjacielem sie nie przejmuj, przejdzie mu.
      • kotek.bieberka Re: # 23.04.11, 15:50
        lepiej żeby ta twoja koleżanka usłyszała to od Cb niż od przyjaciela, a mu myślę, że przejdzie ; ] .
        • czekomaniaczka Re: # 23.04.11, 18:40
          Mam nadzieję. -.-
          • czekomaniaczka odświeżam. 24.04.11, 21:33

            • czekomaniaczka Re: odświeżam. 28.04.11, 19:52
              • czekomaniaczka Re: odświeżam. 28.04.11, 21:04
    • wunia o.0 29.04.11, 01:13
      zacznę od tego, że zajmujesz się pierdołami. skończę zdaniem, że nie dojrzałaś do bycia z kimś w związku i jesteś strasznie zdesperowana. PO CO ODŚWIEŻAĆ 100000 RAZY?!sciana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka