Hej! Błagam, pomóżcie...
Mam dwie przyjaciółki: Klaudię i Patrycję. Mam z nimi mały problem, bo od jakiś dwóch tygodni (może mniej) po prostu się NIENAWIDZĄ! Nawet nie rozumiem o co im dokładnie poszło, w skrócie: jedna uważa że druga jest chamska i odwrotnie

Dzisiaj była taka sytuacja, że kończyłyśmy lekcje o tej samej porze i zawsze razem chodzimy do domu (w połowie drogi Klaudia skręca na swoją ulicę, a ja i Patrycja mieszkamy na jednym osiedlu), a teraz tak: Patrycja nie chce iść z Klaudią, a Klaudia nie chce iść z Patrycją (choć powiedziała mi że nie ma nic przeciwko). z patrycją też szła nasza kumpela Ania, więc sobie gadały, a Klaudia wtedy przyśpiesza i "paulina chodź szybciej" do mnie. A ja nie umiem zadowolić tej i tej

mówię im, że nie umiem się "rozdwoić" i nie dam rady być i z tą i z tą jednocześnie

I każda chce mnie przekabacić na swoją stronę (CHOCIAŻ jak im to zarzuciłam, to się tego wyparły). Nie wiedziałam co zrobić... pójdę z Klaudią to Patrycja się obrazi, pójdę z Patrycją - Klaudia się obrazi! Nie chcę mieć powtórki sytuacji, która wydarzyła się 7 lat temu: Dwie moje koleżanki się pokłóciły, jedna gada mi na drugą i odwrotnie, a ja nie wiem co robić... W końcu wyszło na to, że obydwie nie odzywały się do mnie przez miesiąc

Błagam pomóżcie mi! Nie wiem już co robić