Dodaj do ulubionych

Płaczliwy problem :(

22.06.11, 17:29
Cześć, nie mogę się pohamować i cały czas płaczę, odkąd pożegnałam się z moją szkołą podstawową. Byłam pewna, że nie będę, a tu masz.... Zaśpiewali taką piosenkę, że nawet chłopcy się wzruszyli...:
Te sześć lat, szkolnych lat, to był dla nas cały świat.
... (nie pamiętam)
Przejdą, przejdą lata, ale jedno teraz wiem, nie zapomnę Cię, ja Ciebie, ty mnie.

Co prawda to nie ta piosenka, ale też przy niej płaczę:
www.youtube.com/watch?v=Ilwa5AVmmVk
Boże, już na początku, idąc pierwsza w poczcie sztandarowym łza mi się w oku zaszkliła. Później się dowiedziałam, że jestem najlepszą absolwentką w tym roku szkolnym- były brane pod uwagę cztery osoby, bo miały taką samą średnią, ale policzyli te najważniejsze przedmioty, no i... A później szok: Pani Dyrektor składa mi życzenia z okazji moich urodzin, daje mi kwiaty, a wszyscy obecni śpiewają mi sto lat...
W klasie pani wychowawczyni powiedziała, że uratowałam klasę (mieliśmy najgorszą średnią).
Dodatkowo dobija mnie fakt, że nie będę mogła mijać na korytarzu chłopaka z równoległej klasy, w którym się zakochałam. A był bardzo przystojny. No właśnie- był...cry Ale wierzę, że kiedyś go spotkam i będę szczęśliwa... Ale jestem naiwna, prawda? crying
Później jeszcze przytulanie z nauczycielami, Boże, łzy ciekły jeziorami...
Przepraszam za wszystkie przechwałki.
To będą moje najsmutniejsze wakacje w życiu, w gimnazjum nie spotkam żadnej znajomej osoby, dlatego też to było dla mnie takie dotkliwe...
Mogłybyście opowiedzieć wasze wrażenia z zakończenia? Wy pewnie się cieszycie, koniec budy, prawda? sad
Dziękuję za przeczytanie mojego użalania się nad sobą...crying
P. S. Sąsiedzi pewnie się zastanawiają, czy ktoś mnie obdziera ze skóry... A co mi tam.
Obserwuj wątek
    • pattrysia Re: Płaczliwy problem :( 22.06.11, 19:30
      wiesz co mam bardzo podobnie crying((
      • georgie Re: Płaczliwy problem :( 22.06.11, 19:59
        To znaczy jak podobnie? Boże, chyba przez całe wakacje będę ryczała... crying
        • pattrysia Re: Płaczliwy problem :( 23.06.11, 13:10
          też kończę pods. i idę do gim. o chłopaka też mi chodzi . omg ja też chyba będę płakać przez całe wakacje
    • roksanaroxana Re: Płaczliwy problem :( 22.06.11, 20:09
      ja po dzisiejszym zakończeniu roku chodze zdołowana ;/
      żegnałam 3 klase, ryczałam i śmiałam się jednocześnie, jak jakaś idiotka.
      najgorsze było, gdy dziewczyny przytulały wychowaczynie, smutne wiersze i piosenki ;/
      • cukierek_ Re: Płaczliwy problem :( 22.06.11, 20:13
        Ja jestem w II gim i wcale tak nie przeżywałam końca podstawówki. Nikt nie płakał, mało kto był wzruszony. Nauczyciele tylko ściskali nam ręce. I nie rozumiem tego użalania, zazwyczaj w gim trafia się na lepsze klasy. Teraz wszyscy beczycie, a potem nie będziecie mówić sobie 'cześć' na korytarzach. No ale cóż, każdy przeżywa inaczej.


        + To tylko moja opinia.
        • georgie Re: Płaczliwy problem :( 22.06.11, 20:53
          Ja będę mówić: cześć. Będzie mi brakowało ich głupich tekstów. A wychowawczynię mam, ojej, miałam wspaniałą. A do tego chłopaka jeszcze zagadam, muszę serce
    • wiki3113 Też tak mam:/ 22.06.11, 21:06
      U nas wszyscy płakali nawet chłopacy ja po prostu nie mogę uwierzyć,że to konieccryingTrzeba się trzymać.
    • katarzynna ... 23.06.11, 13:26
      nie martw się serce Ja też strasznie przeżywałam, ale po kilku dniach mi przeszło. A musisz wiedzieć że do klasy byłam bardzo przywiązana smile Teraz jestem w gim. i czasem tylko powspominam. Trzymaj się ! kiss
      • kotek.bieberka Re: ... 23.06.11, 13:50
        też skończyłam podst, ja nie płakałam, ale mocno płakałam na koniec klas 1-3 teraz to wgl, ale troche mi było smutno, bo to już nigdy nie bd to samo . Ja zemdlałam w czasie trwającej akademii i zrobiłam małe zamieszanie .
    • sakura134 Re: Płaczliwy problem :( 23.06.11, 14:01
      Ja też nie poszłam do gim. z nikim zjaomym, a tu proszę wink) Fajna klasa, znajomi. Teraz skończyłam 1 klasę gim nie żałuję, że nie poszłam z nikim znajomym do gimnazjm. Przynajmniej nie użalałam się nad sobą. Przepraszam, ale dla mnie śmieszne są twoje problemy XD Ale to moja opinia.
      • answer Re: Płaczliwy problem :( 23.06.11, 14:19
        Miałam tak samo jak odchodziłam z podstwówki. Ale ja szłam do gima z koleżankami z klas szkoły podstwowejuncertain

        Napewno poznasz kogoś fajnego. A przecież kontakty nie muszą się urywać!
        Pomyśl że to jest pierwsza klasa i każdy przeżywa to samo co ty!
    • pauline_demi Re: Płaczliwy problem :( 23.06.11, 14:39
      Nie wiem czy to Cię pocieszy, ale ja we wtorek czułam, jak mi się flaki skręcają na myśl o odejściu. Już jak szłam w poczcie sztandarowym do przekazania go, modliłam się, żeby się nie rozkleić. A szłam za kolesiem którego kocham i którego już nie zobaczę, bo on prawdopodobnie idzie do innej szkoły niż ja crying A jak później zostałam nagrodzona za pracę na rzecz szkoły, byłam cholernie szczęśliwa jak dostałam oklaski, ale jednocześnie tak nie chciałam odejść. A jak na koniec odśpiewaliśmy wspólnie We Are The Champions to już ledwo, ledwo i dopiero w drodze do domu się poryczałam cry
      (aha, ja właśnie skończyłam gimnazjum i idę do LO)
    • martysia10 Re: Płaczliwy problem :( 23.06.11, 15:21
      Wiesz co, tyle ludzi to już przeszło.... Rozumiem to, bo sama ryczałam na zakończeniu, ale nie tylko dlatego, że już wyszłam z tej szkoły, ale dlatego, że ją już zamykają, także pozdro -.-
    • alyson96 Re: Płaczliwy problem :( 23.06.11, 15:31
      ja teraz kończyłam drugą klase gim.
      a na zakończeniu podstawówki to wszystkie dziewczyny ryczały, oprócz mnie i jednej takiej i chłopaków. Dziś sobie już nawet cześć nie mówimy ; )
      • koniara13 04.07.11, 19:50
        hm... no jasne, że było mi smutno z powodu końca podst. pożegnanie się z moimi przyjaciółkami było trudne ale z drugiej strony się cieszyłam ponieważ wreszcie szłam do innej szkoły więc mogłam uwolnić się od wrednych dziewczyn z mojej kl. które myślały, że każdy je uwielbia co potem się okazało, że nie do końca wszystkie się lubiły. to tyle.
    • abbey_girl Re: Płaczliwy problem :( 04.07.11, 20:17
      A mi szczerze ulżyło, po zakończeniu roku, bo dostałam na sam koniec po dupie od pewnej osoby, którą uważałam za przyjaciółkę i chciałam jak najszybciej zapomnieć o tej budzie. Idę do gimnazjum z 3 chłopakami z mojej klasy, a razem 5 ze szkoły(żadna dziewczyna nie idzie tam gdzie ja). Martwię się trochę nowymi ludźmi, ale szkoła jest fajna, więc jestem dobrej myśli big_grin.
    • dewiacja Re: Płaczliwy problem :( 06.07.11, 03:27
      ogarnij sie
    • sweetkotek Re: Płaczliwy problem :( 06.07.11, 07:53
      Ja byłam jedyną z dziewczyn która nie płakała na zakończeniu bo ja się po prostu cieszę IDĘ DO GIMNAZJUM !!!!!!!!!!!!!!!!! big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka